drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Inspektor Nadzoru Budowlanego, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 113/19 - Wyrok NSA z 2020-02-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 113/19 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2020-02-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-01-09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Tomasz Świstak /sprawozdawca/
Zdzisław Kostka
Zofia Flasińska /przewodniczący/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
VII SA/Wa 2645/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-08-29
Skarżony organ
Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302 art. 133 par. 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 75 poz 690 par. 3 pkt 16
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zofia Flasińska Sędziowie Sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędzia del. WSA Tomasz Świstak (spr.) po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A.Z. i R. Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2018 r., sygn. akt VII SA/Wa 2645/17 w sprawie ze skargi A. Z. i R. Z. na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...] września 2017 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z 29 sierpnia 2018 r., sygn. VII SA/Wa 2645/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.Z. oraz R. Z. (dalej "Skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego z [...] września 2017 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.

Decyzją z [...] września 2016 r. Wojewoda [...] odmówił stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. z [...] marca 2015 r. udzielającej F. i A. L. pozwolenia na rozbiórkę istniejącego budynku mieszkalnego i budowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego na działkach nr [...] i nr [...] w S. przy ul. P..

Organ wskazał, że decyzja z [...] marca 2015 r. nie narusza prawa w sposób rażący, co w konsekwencji wiąże się z odmową stwierdzenia jej nieważności. Zdaniem Wojewody podniesione we wniosku Skarżących zagadnienia dotyczące ilości kondygnacji projektowanego budynku, projektu ogrodzenia oraz projektowanych miejsc postojowych nie przesądzają o rażącym naruszeniu prawa.

Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli Skarżący.

Decyzją z [...] września 2017 r. po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

GINB podzielił stanowisko organu I instancji odnośnie tego, że przyjęte w projekcie rozwiązania nie stanowią rażącego naruszenia prawa. To zaś nie daje podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Prezydenta z dnia [...] marca 2015 r.

Skargę na decyzję GINB wnieśli Skarżący. Skarga została następnie oddalona przez WSA w Warszawie zaskarżonym wyrokiem z 29 sierpnia 2018 r.

Skargę kasacyjną od wymienionego wyroku wnieśli Skarżący, zaskarżając go w całości i zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej "P.p.s.a."), że jego wydanie nastąpiło z rażącym naruszeniem przepisów prawa materialnego:

- art. 35 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm., dalej "Pr. bud.") przez błędną wykładnię i przyjęcie, że decyzja Prezydenta Miasta S. z [...] marca 2015 r. i dołączony do niej projekt budowlany - jest "zgodny" z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego uchwała Rady Miasta S. z dnia [...] stycznia 2006 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego rejonu ulic P., C., S., F. w mieście S. (dalej "m.p.z.p."), w szczególności odnosi się to naruszenia zapisów planu pkt 7.1. lit c karty terenu nr 10 tj. w zakresie dotyczącym możliwości wybudowania dachu płaskiego oraz ustalenia, że "taras na dachu budynku nie stanowi dachu" oraz w efekcie powyższego niezastosowanie przez WSA art. 156 §1 pkt 2 K.p.a.;

- art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. w zw. pkt 7.1. lit. c karty terenu nr 10 przez błędną wykładnię i wadliwe przyjęcie, że decyzja Prezydenta Miasta S. z dnia [...] marca 2015 r. i dołączony do niej projekt budowlany - jest "zgodny" w w/w zapisami m.p.z.p. bowiem w ocenie WSA m.p.z.p. "nie zabrania lokowania tarasów na dachach budynków" oraz w efekcie powyższego uznanie przez WSA, że naruszenie wymienionych przepisów nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.;

- art. 35 ust. 1 pkt. 1 Pr. bud. w z w. pkt 7.1.0 karty terenu nr 10 tj. możliwość wybudowania więcej niż 3 kondygnacji - przez błędną wykładnię i przyjęcie, że decyzja Prezydenta Miasta S. z dnia [...] marca 2015 r. i dołączony do niej projekt budowlany - jest "zgodny" z wymienionymi zapisami m.p.z.p. oraz w efekcie powyższego nie zastosowanie przez WSA art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.;

- § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2012, poz. 462) w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr. bud. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że projekt budowlany zatwierdzony decyzją Prezydenta Miasta S. z [...] marca 2015 r. jest kompletny, w sytuacji gdy w projekcie tym występuje brak rzutów i przekrojów wszystkich charakterystycznych poziomów tj. "powierzchni znajdującej się ponad 3 kondygnacją budynku" co uniemożliwiło WSA prawidłową ocenę stanu faktycznego odnośnie oceny charakteru i wysokości "przestrzeni zawartej ponad 3 kondygnacją" oraz w efekcie powyższego nie zastosowanie przez WSA art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.;

- § 3 pkt 16 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. Ministra Infrastruktury o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 nr 75 poz. 690) w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że ujęte w projekcie budowlanym "powierzchnia znajdująca się ponad 3 kondygnacją budynku" nie stanowi "kondygnacji" w rozumieniu przepisów wymienionego rozporządzenia oraz w efekcie powyższego uznanie przez WSA, że naruszenie wymienionego przepisu nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.;

- art. 35 ust. 1 i 2 Pr. bud. w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez błędną wykładnię i przyjęcie, że wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę domu 4 kondygnacyjnego z dachem częściowo płaskim z tarasem, wbrew przywołanym zapisom pkt 7.1. lit c pkt i pkt 7.1.a karty terenu nr 10 m.p.z.p., nie wywołuje niemożliwych do zaakceptowania skutków społeczno-gospodarczych i nie stanowi rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.

Na podstawie art. 174 pkt. 2 P.p.s.a. Skarżący kasacyjnie zarzucili, że wydanie wyroku nastąpiło z naruszeniem przepisów postępowania tj. art. 133 § 1 P.p.s.a., a w szczególności zarzut dotyczy wadliwego ustalenia przez WSA stanu faktycznego odnośnie wynikającej z badanego przez WSA projektu budowlanego wysokości "powierzchni znajdującej się ponad 3 kondygnacją budynku". WSA przyjął błędnie, że wysokość tej powierzchni wynosi 1,9 wysokości, gdy tymczasem z zapisów oraz rysunków projektu jednoznacznie wynika, że wysokość ta jest znacznie większa i miejscowo wynosi 2,64 m. Jest to uchybienie, które ma istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem ustalenie przez WSA innej wysokości pomieszczeń niż 1,9 m uznanie ich za dodatkową 4 kondygnację budynku, co w sposób oczywisty narusza stosowne zapisy m.p.z.p. i winno być uznane za rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.

W oparciu o wymienione zarzuty Skarżący kasacyjnie wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania, wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Skarżący kasacyjnie zrzekli się rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie, a żadna z pozostałych stron postępowania się temu nie sprzeciwiła, w związku z czym przedmiotowa skarga kasacyjna podlegała rozpoznaniu w trybie art. 182 § 2 P.p.s.a. na posiedzeniu niejawnym.

W piśmie procesowym z dnia 25 czerwca 2019 r. skarżący kasacyjnie powołali się na treść nieprawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 9 stycznia 2019 r., sygn. II SA/Gd 440/18 wskazując, że ustalenia zawarte w tym wyroku są istotne również w niniejszym postępowaniu. Jednym bowiem z zarzutów zgłoszonych we wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta S. w/s. pozwolenia na budowę nr [...] - był zarzut, iż przewidziane w zatwierdzonym przez Prezydenta Miasta S. projekcie budowlanym budynek i budowle - z uwagi na przewidzianą powierzchnię przekraczają powierzchnię zabudowy przewidzianą dla tej działki przez zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Zarzut ten był związany z uznaniem w decyzji o pozwoleniu na budowę tego obiektu za obiekt małej architektury tj. pergolę ogrodową. Skarżący kasacyjnie podnieśli, iż obowiązkiem organów administracji oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego orzekającego w sprawie odnośnie tego zarzutu było zweryfikowanie, czy zgodnie z projektem zatwierdzonym decyzją o pozwoleniu na budowę przez Prezydenta Miasta S. projektowany budynek oraz inne budowle zaprojektowane na tej nieruchomości nie przekraczają powierzchni zabudowy przewidzianej dla tej działki przez zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, stanowiącego w pkt. 5.1.lit a, że powierzchnia zabudowy wynosi dla działki przy ul. P. - do 25 % powierzchni, tj. powierzchni 181,25 m2. Jak wynika zaś z projektu budowlanego już dom jednorodzinny zajmuje 181 m2, czyli prawie 25 % powierzchni działki.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Postępowanie sądowoadministracyjne zostało wszczęte po 15 sierpnia 2015 r., a zatem do uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego znajduje zastosowanie art. 193 zdanie drugie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. dalej "P.p.s.a."). Zgodnie z tym przepisem, uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Powołany przepis stanowi lex specialis wobec art. 141 § 4 P.p.s.a. i jednoznacznie określa zakres, w jakim Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wydany wyrok w przypadku, gdy oddala skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie przedstawia więc w uzasadnieniu wyroku oddalającego skargę kasacyjną opisu ustaleń faktycznych i argumentacji prawnej podawanej przez organy administracji i Sąd pierwszej instancji.

Stosownie do treści art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Podstawy te determinują kierunek postępowania Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu tej sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej, które są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami.

Skarga kasacyjna jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw.

Zauważyć na wstępie trzeba, iż w wyrokach Naczelnego Sądu Administracyjnego zarysowała się utrwalona linia orzecznicza, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. wyrok z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11, LEX nr 1217424 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, LEX nr 596025).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. wskazać należy, iż przepis ten stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi.

Do naruszenia art. 133 § 1 P.p.s.a. dochodzi wówczas, gdy sąd oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, gdy przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 P.p.s.a. oraz gdy oprze orzeczenie na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 P.p.s.a. Z przepisu tego wynika więc nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej sprawy wskazać należy, iż skarżący kasacyjnie nie wykazali by Sąd I instancji wydał zaskarżone orzeczenie bez zapoznania się z aktami sprawy, albo by oparł je na dokumentach, bądź innych dowodach, których w aktach sprawy brak.

Zauważyć bowiem trzeba, iż Sąd I instancji aprobując ustalenia organów, iż planowane poddasze będzie nieużytkowe (nieprzeznaczone na pobyt ludzi), a jego średnia wysokość w świetle wynosić będzie 1,90 m wprost odwołał się do zatwierdzonego projektu budowlanego wskazując jako na dowody na potwierdzenie takich ustaleń zapisy zamieszczone w opisie technicznym (str. 12 projektu) oraz przekroje A-A i B-B, stanowiące odpowiednio rys. 6 i 7 zatwierdzonego projektu.

Sąd I instancji, analizując i oceniając wyłącznie znajdujące się w aktach sprawy administracyjnej dowody, nie mógł zatem naruszyć art. 133 § 1 P.p.s.a. Natomiast prawidłowość tej oceny nie może być skutecznie kwestionowana w drodze zarzutu naruszenia tego przepisu, albowiem nie ustanawia on jakichkolwiek kryteriów jej dokonywania oraz nie odnosi się do wyniku poczynionych przez Sąd ustaleń.

Niezależnie od powyższego zauważyć należy, iż uzasadniając ten zarzut autor skargi kasacyjnej wskazał na brak wyjaśnienia przez Sąd I instancji motywów poczynionych w tym zakresie ustaleń, ich niekompletność w zakresie ustalenia jakie urządzenia techniczne mają znajdować się w pomieszczeniach technicznych, niekompletność analizowanego przez Sąd projektu oraz zakwestionował prawidłowość powołania się przez Sąd na oświadczenie projektanta zawarte w projekcie, co do zgodności przyjętych w projekcie rozwiązań z prawem.

Podnoszone na poparcie zgłoszonego zarzutu kasacyjnego argumenty nie pozostają zatem w jakimkolwiek związku z treścią wskazywanego jako wzorzec kontroli kasacyjnej przepisu, a jednocześnie w skardze kasacyjnej nie wskazano jako naruszonych regulacji dotyczących wymogów jakim winno odpowiadać uzasadnienie wyroku I instancji, jak i regulacji procesowych, w wyniku których organy administracji wadliwie ustaliły stan faktyczny sprawy, następnie błędnie zaakceptowany przez Sąd I instancji. Ustalenia stanu faktycznego ustalonego przez organy, a zaaprobowanego przez kontrolującego ich decyzje sąd administracyjny podważać można za pomocą zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w powiązaniu z odpowiednimi przepisami postępowania administracyjnego, czego w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zabrakło.

Wskazać wreszcie należy, iż warunkiem skutecznego zgłoszenie zarzutu naruszenia przepisów postępowania jest zgodnie z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., wykazanie istotnego wpływu na wynik sprawy. Również ta przesłanka nie została w skardze kasacyjnej spełniona, albowiem usiłując zakwestionować ustalenia stanu faktycznego odnośnie wysokości "powierzchni znajdującej się ponad 3 kondygnacją budynku", co skutkować miało błędem polegającym na braku uznania tych pomieszczeń za czwartą kondygnację budynku, skarżący kasacyjnie nie uwzględnili, iż zgodnie z definicją legalną zawartą w § 3 pkt 16 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2002 r., Nr 75, poz. 690, ze zm. dalej "rozporządzenia w sprawie warunków technicznych"), przesłanką dla uznania za kondygnację poziomej części budynku stanowiącej przestrzeń na urządzenia techniczne, jest posiadanie przez nią średniej wysokości w świetle większej niż 2 m.

Pojęcie “wysokości w świetle" nie posiada definicji legalnej i co za tym idzie jego treść musi zostać ustalona przy użyciu metod wykładni, w tym przede wszystkim wykładni językowej, albowiem występuje ono w języku potocznym, skąd zostało przez prawodawcę zaczerpnięte. Z użycia sformułowania "w świetle" w języku polskim (no. w światło bramki, w świetle tunelu itp., wynika, iż oznacza ono, że chodzi o wysokość prześwitu między dwiema płaszczyznami, pozbawioną przeszkód w postaci elementów konstrukcji itp., co w odniesieniu do potencjalnej kondygnacji budynku może jedynie oznaczać wysokość między podłożem a najniższymi trwałymi elementami konstrukcyjnymi stropu. Prawodawca odwołał się jednak nie do największej wysokości w świetle, lecz do wysokości średniej, co autor skargi kasacyjnej w zarzucie pominął. Powyższe oznacza, że ewentualna miejscowo wyższa wysokość w świetle nie oznacza jeszcze by nie został spełniony wymóg określonej wysokości średniej. Skarżący kasacyjnie nie wykazali zaś, że brak odniesienia się przez Sąd I instancji w uzasadnieniu wyroku do miejscowo większej wielkości tego parametru miało jakikolwiek wpływ na treść skarżonego wyroku, w tym szczególności spowodowało zaakceptowanie błędnych ustaleń faktycznych co do średniej wysokości przestrzeni ponad trzecią kondygnacją, zawierającej przejście na projektowany taras.

Przechodząc do rozpoznania kolejnych zarzutów skargi kasacyjnej zwrócić należy uwagę, iż wobec niezgłoszenia skutecznych zarzutów naruszenia przepisów postępowania zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. dla Naczelnego Sądu Administracyjnego wiążące stają się ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę orzekania przez Sąd I instancji (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt FSK 181/04, ONSAiWSA 2004, Nr 2, poz. 36), co w realiach niniejszej sprawy oznacza, iż wiążące stają się ustalenia faktyczne zaaprobowane przez WSA w Warszawie.

Nadto stwierdzić należy, iż choć właściwe zarzuty naruszenia prawa materialnego nie zostały bezpośrednio powiązane z naruszeniem przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a., to jednak zgodnie z uchwałą NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. I OPS 10/09 nie dyskwalifikuje to samej skargi kasacyjnej i nie może prowadzić do nierozpoznania merytorycznego jej zarzutów.

Przechodząc do oceny zgłoszonych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego w pierwszym rzędzie wskazać należy, iż nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty oznaczone w skardze jako tiret pierwsze i drugie.

Z treści i uzasadnienia wskazanych wyżej zarzutów wynika, iż strona skarżąca kasacyjnie rażącego naruszenia prawa dopatruje się w wyrażeniu zgody na budowę budynku pokrytego dachem o geometrii nieodpowiadającej ustaleniom miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obowiązującego dla terenu inwestycji.

Odnosząc się do tych zarzutów, a także zarzutu określonego jako tiret trzecie zauważyć na wstępie należy, iż wskazany w nich jako wzorzec kontroli kasacyjnej art. 35 ust. 1 pkt 1 Pr. bud. stanowi, iż przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko. Biorąc zaś pod uwagę, iż skarżący kasacyjnie nie zarzucają braku dokonania sprawdzenia zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, lecz kwestionują wyniki tej oceny dokonanej przez organy, a zaaprobowanej przez Sąd I instancji stwierdzić należy, iż istotą występującego w sprawie problemu nie jest błąd w wykładni tego przepisu ustawy, lecz odpowiednich postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Dalej wskazać należy, iż obowiązujący m.p.z.p. ustanawiał w pkt 7.1 lit c karty terenu nr 10, następujące wymogi dotyczące geometrii dachu:

- kąt nachylenia od 10° do 30°;

- układ połaci dachowych - kalenicowy, kształtu dachu nie ustala się.

Takich postanowień planu nie narusza zaprojektowanie w przedmiotowym budynku na jego poddaszu tarasu.

Przy wykładni postanowień miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego należy bowiem uwzględniać cel wprowadzania tego rodzaju przepisów prawa miejscowego. Cel ten określają postanowienia aktu rangi ustawowej zawierającego delegację upoważniającą organy gminy do ustanawiania tego rodzaju przepisów lokalnych, to jest ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 778 ze zm., dalej: "u.p.z.p."). Zgodnie z art. 14 ust. 1 tej ustawy sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ma na celu ustalenie przeznaczenia terenów oraz określenia sposobów ich zagospodarowania i zabudowy. Jednocześnie jako podstawę wszelkich działań planistycznych ustawa wskazuje ład przestrzenny i zrównoważony rozwój (art. 1 ust. 1 ustawy). Z powyższym koresponduje wyrażony w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. nakaz uwzględniania w planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym ładu przestrzennego, w tym urbanistyki i architektury, walorów architektonicznych i krajobrazowych, ale także walorów ekonomicznych przestrzeni i prawa własności.

W świetle powyższego przepisy aktów prawa miejscowego jakimi są plany miejscowe należy wykładać w sposób, który gwarantował będzie zachowanie zasadniczej wartości chronionej jaką jest ład przestrzenny, ale jednocześnie uwzględniałby będzie walory architektoniczne i krajobrazowe, ale także prawo własności inwestora.

Kierując się powyższymi regułami wykładni uznać należy, iż nakaz stosowania dachów skośnych o kątach nachylenia od 10° do 30°, oznacza konieczność takiego projektowania obiektów by to dla obserwatora z zewnątrz widocznym i oczywistym było, iż obiekt ma dach o takiej właśnie geometrii. Przyjętych postanowień planu miejscowego nie można przy tym wykładać jako generalnego zakazu lokalizowania w danej jednostce planistycznej tarasów na budynkach, tym bardziej że obowiązujący akt prawa miejscowego tego rodzaju jednoznacznych zapisów nie zawiera.

Przekładając powyższe na realia kontrolowanej sprawy wskazać należy, iż przedmiotowy projekt spełnia powyższe wymogi. Sporny taras obejmuje bowiem jedynie niewielką część powierzchni stropu budynku, co oznacza, iż jego zaprojektowanie nie stanowi obejścia generalnego zakazu stosowania na tym obszarze dachów płaskich.

Dalej zauważyć trzeba, iż został on zaprojektowany w sposób uwzględniający wynikającą z potrzeby zagwarantowania ładu przestrzennego na tym obszarze konieczność stosowania dachów skośnych o określonym stopniu nachylenia połaci dachowej. Tak pomiędzy gzymsem budynku, a frontem tarasu, jak i pomiędzy tarasem a kalenicą znajdują się bowiem skośne połacie dachu o odpowiednich kątach nachylenia, w których powierzchnia tarasu stanowi sui generis wycięcie, nie tylko niewidoczne z poziomu ulicy, lecz przede wszystkim nie niweczące ogólnego wrażenia wizualnego, iż przedmiotowy budynek, jest obiektem o dachu skośnym.

Co za tym idzie, tak dla wykładni pkt 7.1 lit c karty terenu nr 10 m.p.z.p., jak i dla zastosowania tego przepisu bez znaczenia pozostają kwestie związane z ustaleniem, że powierzchnia tarasu stanowi jednocześnie w jego obrysie dach budynku rozumiany jako część obiektu budowlanego osłaniającą go od góry.

Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż przyjęcie zaproponowanego w skardze kasacyjnej sposobu wykładni przedmiotowego przepisu planu prowadziłoby do nadmiernego i nie znajdującego jakiegokolwiek uzasadnienia w celowościowego ograniczenia prawa własności. Co za tym idzie wykładnia takowa stałaby w sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony własności wykładaną powiązaniu z zasadą proporcjonalności, to jest ograniczania konstytucyjnie chronionych wolności i praw, tylko w zakresie niezbędnym dla ochrony innych prawnie chronionych wartości.

Odnosząc się do zarzutów oznaczonych w skardze kasacyjnej jako tiret trzecie i piąte zauważyć należy, iż także one nie zasługiwały na uwzględnienie, bowiem zatwierdzony kwestionowaną decyzją projekt budowlany nie narusza pkt 7.1 lit a karty terenu nr 10 m.p.z.p.

Wskazywany jako wzorzec kontroli kasacyjnej przepis ustala warunki kształtowania zabudowy określając w zakresie wysokości zabudowy dopuszczalne parametry jako:

- ilość kondygnacji nadziemnych - od 2 do 3;

- do górnej krawędzi elewacji - nie mniej niż 7 m, nie więcej niż 11 m;

- do kalenicy - do 14 m.

W sprawie nie jest przy tym kwestionowane, iż zatwierdzony projekt spełnia wymagania o jakich mowa w tiret drugie i trzecie wskazanego przepisu, zaś istota sporu w tym zakresie sprowadza się do zakwestionowania przez skarżących kasacyjnie spełnienia wymogu posiadania przez projektowany budynek maksymalnie trzech kondygnacji nadziemnych, albowiem w ich ocenie za taką kondygnację winna być uznana przestrzeń na której znajduje się między innymi taras, a która w projekcie określana jest jako poddasze nieużytkowe.

Odnosząc się do tych zarzutu zauważyć należy, iż zgodnie z definicją legalną przez kondygnację nadziemną należy rozumieć każdą kondygnację niebędącą kondygnacją podziemną (§ 3 pkt 18 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych), zaś przez kondygnację rozumieć należy poziomą nadziemną lub podziemną część budynku, zawartą pomiędzy powierzchnią posadzki na stropie lub najwyżej położonej warstwy podłogowej na gruncie a powierzchnią posadzki na stropie bądź warstwy osłaniającej izolację cieplną stropu, znajdującego się nad tą częścią budynku, przy czym za kondygnację uważa się także poddasze z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz poziomą część budynku stanowiącą przestrzeń na urządzenia techniczne, mającą średnią wysokość w świetle większą niż 2 m; za kondygnację nie uznaje się nadbudówek ponad dachem, takich jak maszynownia dźwigu, centrala wentylacyjna, klimatyzacyjna lub kotłownia (§ 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych).

W świetle powyższych definicji brak jest podstaw dla uznania za kondygnację poziomej części projektowanego budynku znajdującą się nad trzecią jego kondygnacją. Przestrzeń ta stanowi bowiem poddasze. Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż żaden akt prawny z zakresu szeroko rozumianego prawa budowlanego nie zawiera definicji legalnej pojęcia poddasza, co oznacza, iż należy się w tym zakresie odwołać do znaczenia jakie pojęcie to ma w języku polskim, gdzie poddasze, to przestrzeń między stromym dachem a ostatnią kondygnacją budynku (Słownik języka polskiego PWN dostępny na stronie https://sjp.pwn.pl).

Wymogi dla uznania za poddasze spełnia zatem część pozioma budynku na jakiej zlokalizowano taras i dojścia do niego, albowiem jest ona wyodrębniona z przestrzeni między innymi stromym dachem obiektu, a więc znajduje się przynajmniej częściowo w bryle dachu. Przeciwko uznaniu tej części obiektu za poddasze nie przemawia przy tym okoliczność, iż ponad nim, a poniżej kalenicy zaprojektowano strop wydzielający część pustej przestrzeni bezpośrednio pod kalenicą, do której jednakże nie ma dostępu i w której brak jakichkolwiek pomieszczeń. Niezależnie bowiem od tej okoliczności, jest to przestrzeń pomiędzy ostatnią (trzecią) kondygnacją obiektu przeznaczoną na pobyt ludzi, a dachem budynku, skutkiem czego w pomieszczeniach w tej części budynku występują dachy skośne.

Przedmiotowe poddasze, mimo jego niewątpliwie użytkowego charakteru nie może być jednakże uznane za kondygnację w rozumieniu wskazanej wyżej definicji legalnej, albowiem zaprojektowano na nim jedynie taras oraz dojście do niego, a brak w tej części budynku pomieszczeń przeznaczonych na pobyt ludzi, to jest takich o jakich mowa w § 4 pkt 1 lub 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Jak trafnie wskazano zaś w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w sytuacji gdy projekt budowlany nie przewiduje w tym miejscu kondygnacji przeznaczonej na pobyt ludzi, to tylko taki sposób użytkowania tej części budynku będzie zgodny z udzielonym pozwoleniem budowlanym. Jego ewentualna zmiana wymagać zatem będzie przeprowadzenia procedury związanej ze zmianą sposobu użytkowania obiektu budowlanego. Przedmiotowa pozioma część budynku nie może być także uznana za kondygnację, albowiem jak wynika z projektu ma średnią wysokość w świetle mniejszą niż 2 m.

Odnosząc się do argumentacji podnoszonej w uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazać nadto należy, iż nawet przy przyjęciu, że pomieszczenia znajdujące się w spornej części budynku ponad jego trzecią kondygnacją jako służące komunikacji wewnętrznej pomiędzy pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi na niższych kondygnacjach, a tarasem, stanowią pomieszczenia pomocnicze, brak jest przesłanek dla stwierdzenia, iż czyni to z przedmiotowego poddasza kondygnację w rozumieniu § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Jak wskazano już bowiem powyżej wyznacznikiem uznania poddasza za kondygnację jest umieszczenie na nim nie jakichkolwiek pomieszczeń mogących być wykorzystywanymi przez ludzi, w tym korytarzy itp. pomieszczeń pomocniczych, lecz jedynie pomieszczeń przeznaczonych z pobyt ludzi, które to pojęcie ma własną definicję legalną niepowiązaną z jakikolwiek sposób z pojęciem pomieszczenia pomocniczego.

Skoro zaś przedmiotowe poddasze z tarasem i dojściem do niego nie stanowi kondygnacji w rozumieniu § 3 pkt 16 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, to nie doszło do naruszenia pkt 7.1 lit a karty terenu nr 10 m.p.z.p., a tym bardziej do naruszenia o charakterze rażącym.

Niezależnie od powyższych argumentów o charakterze zasadniczym Naczelny Sąd Administracyjny podziela także wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pogląd prawny, iż zachowanie dopuszczalnej wysokości elewacji frontowej budynku i wysokości całkowitej budynku oraz zgodność funkcji z przeznaczeniem w planie miejscowym, skutkują tym, że nawet brak zachowania wymaganej planem miejscowym liczby kondygnacji nie może być ocenione jako rażące naruszeniem prawa. Na poparcie powyższego stanowiska odwołać się należy do przytaczanych juz powyżej przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wskazujących na cele uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz podstawy wszystkich podejmowanych w tym zakresie rozstrzygnięć, a także wzajemne relacje pomiędzy regulacjami planistycznymi, a innymi chronionymi przez prawo wartościami, w tym prawem własności. W tym kontekście o ile zatwierdzony projekt spełnił wymogi co do nieprzekraczalnej wysokości elewacji frontowej i wysokości całkowitej zabudowy, to uznanie za rażące naruszenie prawa ewentualnych uchybień co do zachowania również określonej przez m.p.z.p. maksymalnej ilości kondygnacji uznać należy za zbytni rygoryzm prowadzący do rozmycia granic pomiędzy zwykłym postępowaniem odwoławczym, a postępowaniem nadzwyczajnym, jakim jest postępowanie nieważnościowe. Społeczno-gospodarcze skutki naruszenia wymogów planu miejscowego, co do ilości kondygnacji budynku, który odpowiada wymogom prawa co do swoich gabarytów i funkcji nie mają bowiem takiego ciężaru gatunkowego, by musiały być uznane za nie możliwe do zaakceptowania w państwie prawnym i co za tym idzie uzasadniające odstąpienie od zasady trwałości decyzji ostatecznych.

W realiach kontrolowanej sprawy, gdzie kwestia prawidłowego zakwalifikowania tej części budynku, która zlokalizowana jest ponad jego trzecią kondygnacją, wymagała dokonania skomplikowanego procesu wykładni oraz wskazywanych przez samych skarżących kasacyjnie pogłębionych analiz zatwierdzonego projektu budowlanego, jest nadto szczególnie wyraźnie widocznym, iż ewentualne naruszenie prawa w tym zakresie nie spełnia wymogu, by było to naruszenie rażące, albowiem nie zachodzi oczywistość tego naruszenia, stanowiąca jeden z elementów konstytuujących rażące naruszenie prawa.

Zauważyć w tym miejscu trzeba, iż podnoszone w uzasadnieniu skargi kasacyjnej na poparcie tego zarzutu argumenty co do braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku precyzyjnego wyjaśnienia powodów, dla których tak organ administracji, jak i Sąd I instancji ocenił, iż racje ekonomiczne i gospodarcze, czyli skutki decyzji, stwierdzenia nieważności której skarżący kasacyjnie się domagają, nie są tego rodzaju by uzasadniały stwierdzenie jej nieważności nie zostały powiązane ze zgłoszeniem zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów postępowania określających wymogi jakie winno spełniać tak uzasadnienie decyzji, jak i uzasadnienie wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego. Powyższe wobec zasady związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej określanymi przez wskazane jako naruszone przepisy prawa, uniemożliwiło odniesienie się do tej części argumentacji skargi kasacyjnej.

Nie okazał się także zasadny zarzutu oznaczony w skardze kasacyjnej jako tiret czwarte, a dotyczący naruszenia przez błędną wykładnię § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. 2012 poz. 462) w zw. z art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr. bud. i przyjęcie, że projekt budowlany zatwierdzony decyzją Prezydenta Miasta S. z [...] marca 2015 r. jest kompletny, w sytuacji gdy w projekcie tym występuje brak rzutów i przekrojów wszystkich charakterystycznych poziomów tj. "powierzchni znajdującej się ponad 3 kondygnacją budynku" co uniemożliwiło WSA prawidłową ocenę stanu faktycznego odnośnie oceny charakteru i wysokości "przestrzeni zawartej ponad 3 kondygnacją" oraz w efekcie powyższego nie zastosowanie przez WSA art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a.

Odnosząc się do tego zarzutu zauważyć w pierwszym rzędzie trzeba, iż wskazany w nim jako naruszony art. 35 ust. 1 pkt 2 Pr. bud. stanowi, że przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego organ administracji architektoniczno-budowlanej sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi. Regulacja ta nie dotyczy zatem sprawdzania projektu budowlanego pod względem formalnym, w tym w szczególności pod kątem zgodności z wymogami rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego oraz pod kątem kompletności tegoż projektu. Odpowiednie wymogi nakłada w tym zakresie na organy art. 35 ust. 1 pkt 3 Pr. bud., który jednakże nie został wskazany jako wzorzec kontroli kasacyjnej tak w zarzutach, jak i w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Odnosząc się zaś do rzekomego naruszenia § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego wskazać należy, iż w skardze kasacyjnej nie wskazano jaka konkretnie jednostka redakcyjna tego przepisu została naruszona, w sytuacji gdy dzieli się on na pięć punktów, spośród których niektóre dzielą się na litery. Nie wskazano także na czym polegać miał błąd zarzucony błąd w wykładni tego przepisu, w tym w szczególności na czym polegało nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu przez Sąd I instancji oraz jak winien on być prawidłowo rozumiany.

Zarzut kasacyjny powinien zaś zawierać wskazanie konkretnego przepisu prawa, który, zdaniem skarżącego kasacyjnie, został naruszony. Należy podać artykuł, paragraf, ustęp, punkt literę, a także inne szczegółowe oznaczenia przepisu, jeżeli takowe występują. Skarżący kasacyjnie zobowiązany jest wskazać na czym polega to naruszenie oraz jego postać, czy jest to błąd w wykładni, czy w zastosowaniu przepisu.

Złożona skarga kasacyjna pozbawiona jest zatem odnośnie zarzutu naruszenia § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego elementów treściowych ją konstytuujących, co uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności. Brak jest bowiem podstaw prawnych dla podejmowania przez Naczelny Sąd Administracyjny prób domyślania się w oparciu o wywody zawarte w skardze kasacyjnej, który przepis prawa strona skarżąca kasacyjnie miała na uwadze. To sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej (por. wyrok NSA z 6 września 2012 r., sygn. akt I FSK 1536/11, LEX nr 1218336).

Jedynie na marginesie tych rozważań zauważyć należy, iż wskazany przepis określa wymogi jakim winna odpowiadać część rysunkowa projektu budowlanego, z tym jednakże zastrzeżeniem, iż czyni to z uwzględnieniem § 7 tego samego rozporządzenia. Przepis § 7 rozporządzenie, do którego odsyła § 12 ust. 1 stanowi zaś w ust. 1, że wymagania rozporządzenia dotyczące projektu zagospodarowania działki lub terenu i projektu architektoniczno-budowlanego należy spełnić z zachowaniem przepisu art. 34 ust. 2 Pr. Bud., uwzględniając w szczególności właściwości danego obiektu budowlanego, takie jak przeznaczenie, sposób użytkowania, usytuowanie, rozmiary, sposób i zakres oddziaływania na otoczenie i złożoność rozwiązań technicznych oraz rodzaj i specyfikę obiektu budowlanego. Wreszcie przepis art. 34 ust. 2 Pr. Bud. stanowi, że zakres i treść projektu budowlanego powinny być dostosowane do specyfiki i charakteru obiektu, stopnia skomplikowania robót budowlanych oraz w zależności od przeznaczenia projektowanego obiektu określać niezbędne warunki do korzystania z obiektu przez osoby ze szczególnymi potrzebami, o których mowa w ustawie z dnia 19 lipca 2019 r. o zapewnianiu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami.

Analiza przytoczonych wyżej regulacji pozwala na stwierdzenie, iż wymogi stawiane przed częścią rysunkową projektu budowlanego w § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. nie mają charakteru bezwzględnie obowiązującego, lecz są uzależnione od specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych, co oznacza, iż muszą być indywidualnie określane w każdej konkretnej sprawie.

Inaczej rzecz ujmując wymogi jakim winien pod względem zawartości i szczegółowości odpowiadać projekt architektoniczno-budowlany określone zostały przez prawodawcę jako swego rodzaju zalecenia, a nie wymogi bezwzględnie obowiązujące w każdej sprawie, co w połączeniu z treścią przytoczonego już wyżej art. 34. ust. 2 i art. 35 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego oznacza, że wymagany prawem stopień szczegółowości oraz zakres przedmiotowy projektu budowlanego uzależnione są od charakteru planowanej inwestycji, zaś organy architektoniczno-budowlane uprawnione są do oceny czy w realiach danej sprawy przedłożony projekt budowlany spełnia minimalne wymogi wynikające w tym zakresie z przepisów prawa.

Do tego aspektu wykładni i stosowania § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. nie odniesiono się zaś w ogóle w skardze kasacyjnej, w tym w szczególności nie podjęto próby wykazania, które z wymogów określonych w tym przepisie miały w niniejszej sprawie, ze względu na przesłanki o jakich mowa w § 7 ust. 1 rozporządzenia i art. 34 ust. 2 Pr. Bud. charakter obligatoryjny, a brak ich spełnienia wyczerpuje przesłankę rażącego ( a więc kwalifikowanego) naruszenia prawa.

Treść omówionych wyżej regulacji przesądza nadto o tym, iż nawet ewentualne naruszenie § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r., przeważnie nie będzie miało charakteru rażącego naruszenia prawa, przede wszystkim ze względu na brak oczywistości naruszenia przepisów, zakres stosowania których jest nieostry i uzależniony od ocennej przesłanki jaką jest obowiązek każdorazowego uwzględniania specyfiki i charakteru obiektu oraz stopnia skomplikowania robót budowlanych.

Nie okazał się wreszcie zasadny zarzut oznaczony w skardze kasacyjnej jako tiret szóste. Zarzut ten stanowi podsumowanie uprzednio omówionych już zarzutów i jego bezzasadność wynika z powodów omówionych już powyżej odnośnie każdego z nich.

Odnosząc się do argumentacji podniesionej w piśmie procesowym skarżących kasacyjnie z 25 czerwca 2019 r. wskazać należy, iż nie mogła ona stanowić przedmiotu rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny procedujący jedynie w granicach skargi kasacyjnej.

We wskazanym wyżej piśmie procesowym, złożonym już po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, podniesiono nowe zarzuty pod adresem zaskarżonego wyroku Sądu I instancji, kwestionując dokonaną przez ten Sąd ocenę, iż nie okazały się trafne zarzuty skarżących co do przekroczenia dopuszczonego w m.p.z.p. wskaźnika powierzchni zabudowy i wskazując jako naruszony przepis pkt. 5.1.lit a karty terenu nr 10 m.p.z.p., a więc przepis naruszenia którego nie zarzucono w ogóle w skardze kasacyjnej.

Przypomnieć zaś należy, że zgodnie z art. 183 § 1 zd. drugie P.p.s.a. po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej strony mogą przytaczać jedynie nowe uzasadnienie wcześniej przytoczonych podstaw kasacyjnych, nie mogą natomiast przytaczać nowych podstaw. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej - określonego w art. 177 § 1 P.p.s.a. - skutkuje pozostawieniem ich poza zakresem merytorycznej kontroli (por. wyrok NSA z 24 stycznia 2018 r. o sygn. akt I GSK 658/16, LEX nr 2490721). Pominięcie określonych zagadnień w skardze kasacyjnej skutkuje zatem niemożnością skontrolowania przez Naczelny Sąd Administracyjny stanowiska wyrażonego (lub niewyrażonego) w tym zakresie przez wojewódzki sąd administracyjny.

Stąd też Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 184 P.p.s.a. o oddaleniu skargi kasacyjnej, bowiem zaskarżony wyrok mimo częściowo błędnego uzasadnienia, w zakresie powodów, dla których uznano, iż zaprojektowanie tarasu w przedmiotowym budynku nie narusza postanowień m.p.z.p., odpowiadał prawu.



Powered by SoftProdukt