![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu, Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono zażalenie, I OZ 272/17 - Postanowienie NSA z 2017-02-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OZ 272/17 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2017-01-25 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Małgorzata Borowiec /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6030 Dopuszczenie pojazdu do ruchu | |||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
I OZ 1230/16 - Postanowienie NSA z 2016-11-10 II SA/Op 136/16 - Postanowienie WSA w Opolu z 2016-05-24 |
|||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Dz.U. 2016 poz 718 art.86 § 1 , art.87 § 1,2 i 4 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Borowiec po rozpoznaniu w dniu 10 lutego 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M.A. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 12 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 24 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16 w sprawie ze skargi J.D. i M.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 11 czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie rejestracji i odmowy rejestracji pojazdu postanawia oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu postanowieniem z dnia 24 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16 odrzucił skargę J.D. i M.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 11 czerwca 2015 r. nr [...] w przedmiocie uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie rejestracji i odmowy rejestracji pojazdu, wskazując, że skarżący nie uzupełnili w terminie braków formalnych skargi. Powyższe postanowienie, wraz z pouczeniem o sposobie i terminie wniesienia zażalenia, zostało przesłane skarżącym na adres wskazany w skardze i doręczone w dniu 8 czerwca 2016 r. M.A., która pisemnie pokwitowała ich odbiór jako adresat i jako dorosły domownik adresata – J.D., co wynika z adnotacji na pocztowych zwrotnych potwierdzeniach odbioru (k.39 i k.40 akt sprawy). W dniu 16 czerwca 2016 r. (data stempla pocztowego) M.A. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu zażalenie na postanowienie z dnia 24 maja 2016 r. o odrzuceniu skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu postanowieniem z dnia 21 lipca 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16 odrzucił zażalenie, jako złożone z uchybieniem terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu postanowienia podał, że termin do wniesienia zażalenia rozpoczął bieg w dniu 9 czerwca 2016 r. i upłynął z dniem 15 czerwca 2016 r., natomiast zażalenie, opatrzone wprawdzie datą 15 czerwca 2016 r., zostało wniesione – poprzez nadanie przesyłki w placówce pocztowej – dopiero w dniu 16 czerwca 2016 r., tj. z uchybieniem ustawowego terminu. W dniu 8 sierpnia 2016 r. M.A. złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 24 maja 2016 r. o odrzuceniu skargi. W uzasadnieniu wniosku podniosła, że w/w postanowienie otrzymała pod nieobecność J.D. i czekała do ostatniej chwili, aby on również podpisał zażalenie. Poza tym, z początkiem czerwca 2016 r. poważnie zachorowała na [...] i z powodu choroby nie wychodziła z domu. Brak opieki ze strony J.D. oraz choroba uniemożliwiająca chodzenie i związane z nią dolegliwości bólowe spowodowały, iż była przekonana, że postanowienie Sądu z dnia 24 maja 2016 r. otrzymała w dniu 9 czerwca 2016 r., a nie – jak faktycznie – w dniu 8 czerwca 2016 r. W związku z powyższym działała w przeświadczeniu, że zażalenie składa w terminie. Stwierdziła, że o uchybieniu terminu dowiedziała się z postanowienia Sądu z dnia 21 lipca 2016 r., które otrzymała w dniu 1 sierpnia 2016 r. Na potwierdzenie powołanych okoliczności skarżąca przedłożyła historię wizyt w gabinecie lekarza POZ, z której wynika, że była ona badana w dniach 8 czerwca i 17 czerwca 2016 r. z powodu obrzęku i bolesności prawego podudzia oraz bolesności obu dłoni i nadgarstków z rozpoznaniem [...]. Naczelny Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia 10 listopada 2016 r. sygn. akt I OZ 1230/16 oddalił zażalenie skarżących na postanowienie z dnia 21 lipca 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że zażalenie skarżącej zostało wniesione z uchybieniem terminu, co uzasadniało jego odrzucenie. Podkreślił, iż argumenty przedstawione przez skarżących zmierzają do usprawiedliwienia przyczyn, z jakich doszło do uchybienia terminu. Tego rodzaju argumentacja może stanowić wyłącznie element wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, który w niniejszej sprawie skarżąca złożyła i który stanowić będzie przedmiot odrębnego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu postanowieniem z dnia 12 grudnia 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16 odmówił M.A. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 24 maja 2016 r. sygn. akt II SA/Op 136/16. W uzasadnieniu postanowienia podał, że świetle art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., dalej w skrócie "P.p.s.a."), to na stronie spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak jej winy w uchybieniu terminu. Skarżąca powinna zatem uwiarygodnić, że zachowała należytą staranność przy podejmowaniu czynności, a więc że tylko z przyczyn od niej niezależnych, nie zachowała określonego terminu. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy, a o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli danego podmiotu i niedającej się przezwyciężyć. (np. nagła choroba lub niemożliwe do przewidzenia zdarzenie losowe). W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się, że przesłanka braku winy w uchybieniu terminu powinna być oceniana na tle wszystkich okoliczności danej sprawy, z uwzględnieniem obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy i przy rozważeniu uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Uchybienie terminu jest niezawinione wówczas, gdy nawet przy dołożeniu najwyższej staranności strona nie mogła w terminie dopełnić czynności procesowej, a brak winy w uchybieniu terminu można uznać tylko wtedy, gdy strona nie mogła usunąć przeszkody, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia terminu może zatem domagać się strona, która przyznaje, że nie dokonała czynności w terminie i jest w stanie uprawdopodobnić, iż stało się tak bez jej winy z uwagi na wystąpienie okoliczności, od niej niezależnych, którym pomimo dołożenia należytej staranności nie była w stanie przeciwdziałać. Nie uzasadniają przywrócenia uchybionego terminu takie okoliczności faktyczne, jak samo zwolnienie lekarskie, gdyż niekoniecznie musi ono musi wykluczać możliwość dokonania czynności procesowej przez stronę i możliwość nadania pisma procesowego osobiście lub przez pełnomocnika, jak również błędne przekonanie strony, że otrzymała pismo w innej dacie, niż to rzeczywiście nastąpiło (por. wyrok NSA z dnia 22 stycznia 2010 r., sygn. akt I OZ 28/10 oraz postanowienie NSA z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04). Nie stanowi również podstawy do przywrócenia uchybionego terminu dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa przez stronę, niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy brak odpowiedniej wiedzy prawniczej (por. wyroki NSA z dnia: 4 listopada 1998 r., sygn. akt III SA 1243/97; 8 stycznia 2002 r., sygn. akt II SA/Wr 1329/01, 11 lutego 2002 r., sygn. akt I SA 4162/01). Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się natomiast m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienie NSA z dnia 20 stycznia 2015 r., sygn. akt II GZ 896/14). Nagła choroba może być uznana za przyczynę usprawiedliwiająca uchybienie terminu jedynie wówczas, gdy stanowi ona niemożliwą do przezwyciężenia przyczynę niedochowania terminu. Konieczne jest w takim przypadku wykazanie przez wnioskodawcę, że jego choroba była tego rodzaju, że nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej, jej rodzaj czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie. Nie każda choroba jest bowiem przeszkodą do dokonania określonej czynności. Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie, korzystając z pomocy domowników (por. postanowienia NSA z dnia: 22 listopada 2013 r., sygn. akt II OZ 1053/13; 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II OZ 649/13 i 5 września 2013 r., sygn. akt II FZ 746/13). Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do niemożliwej do zaakceptowania tezy, że przywrócenie terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest zawsze zasadne, jeśli tylko wnioskujący ma jakiekolwiek problemy zdrowotne. W ocenie Sądu pierwszej instancji, w rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że M.A. uchybiła terminowi do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 24 maja 2016 r. o odrzuceniu skargi. Skarżąca nie uprawdopodobniła natomiast braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia zażalenia. Z uzasadnienia wniosku o przywrócenie terminu nie wynika bowiem, że dochowanie przez nią terminu było niemożliwe z uwagi na nagłe zachorowanie, powodujące niespodziewane pogorszenie się stanu jej zdrowia. Skarżąca nie dołożyła miary staranności wymaganej w tego typu sytuacjach, gdyż – jak sama przyznała w piśmie z dnia 7 sierpnia 2016 r. – błędnie obliczyła datę upływu terminu, przy czym omyłkę tłumaczyła swoją poważną, bolesną chorobą. Podkreślenia wymaga, że przedłożony jako dowód w sprawie dokument w postaci wydruku historii wizyt w gabinecie lekarza POZ, nie został potwierdzony przez lekarza. Niemniej jednak dostrzec należy, że wynika z niego, iż wizyty miały miejsce w dniach 8 i 17 czerwca 2016 r., przy czym lekarz orzekł o niezdolności do pracy w okresie od dnia 8 do dnia 17 czerwca oraz od dnia 18 do dnia 27 czerwca 2016 r. Nie przedłożono zatem dokumentacji medycznej (zaświadczenia lekarskiego czy też innego dokumentu podpisanego przez osobę uprawnioną), z której wynikałoby, że nasilenie dolegliwości bólowych wykluczających dokonanie tej czynności miało miejsce w terminie do wniesienia zażalenia. Z przedstawionego przez skarżącą dowodu nie wynika ponadto, że skarżąca w ustawowym terminie do wniesienia zażalenia, tj. w okresie od dnia 9 do dnia 15 czerwca 2016 r., pozbawiona była możliwości podejmowania jakichkolwiek czynności. Stwierdzić zatem należy, że skarżąca nie wykazała, iż stan chorobowy, który wynika z jej oświadczeń i przedłożonego dokumentu, uniemożliwiał jej wniesienie zażalenia w ustawowym terminie. Nie można przy tym nie dostrzec, że pomimo trwającej choroby i związanych z nią dolegliwości, skarżąca w dniu 16 czerwca 2016 r. zdołała jednak nadać przesyłkę zawierającą zażalenie na postanowienie Sądu z dnia 24 maja 2016 r. Pozwala to na stwierdzenie, że aktualny stan zdrowia umożliwiał skarżącej dokonanie czynności procesowej wniesienia zażalenia. Zdaniem Sądu, skarżąca nie wykazała zatem, że stwierdzone u niej schorzenia w okresie od dnia 8 czerwca 2016 r., aczkolwiek związane z dolegliwościami bólowymi, były chorobami uniemożliwiającymi podejmowanie czynności procesowych. Nie uprawdopodobniła również, że stan chorobowy uniemożliwił jej wyręczenie się w tej sprawie inną osobą (na przykład córką, będącą jej domownikiem, która odbierała korespondencję), na skutek czego zażalenie zostałoby wniesione do Sądu w przewidzianym terminie. Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu stwierdził, że wskazywane przez skarżącą okoliczności nie uzasadniają stwierdzenia, że uchybienie terminowi było przez nią niezawinione. Tym samym należało uznać, że we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia skarżąca nie podała takich okoliczności, które wykluczałyby możliwość zachowania terminu do wniesienia zażalenia. Powyższe postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 12 grudnia 2016 r. stało się przedmiotem zażalenia M.A. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w którym wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Opolu do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie art. 87 § 2 P.p.s.a. W uzasadnieniu zażalenia ponownie wskazała, że uchybienie terminu spowodowane było jej bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi, które zaczęły się na początku czerwca 2016 r. i spowodowały, iż nie mogła ona wychodzić z domu. Stosowała bardzo silne środki przeciwbólowe, co doprowadziło do zaburzeń pamięci. Podała, że wprawdzie w jej mieszkaniu zameldowana jest jej córka, ale faktycznie rzadko tam przebywa, bowiem jako osoba dorosła, mająca na utrzymaniu dziecko, prowadzi swoje gospodarstwo domowe w innym lokalu mieszkalnym. Podkreśliła również, iż Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu postanowienia z dnia 10 listopada 2016 r. sygn. akt I OZ 1230/16 uznał, że przedstawione przez skarżącą okoliczności mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W świetle art. 87 § 1 i § 2 P.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 P.p.s.a.). Podkreślić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Warunkiem przywrócenia terminu jest więc uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2000 r. I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił M.A. przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia na postanowienie z dnia 24 maja 2016 r. o odrzuceniu skargi, ustosunkowując się w wyczerpujący sposób do wszystkich przedstawionych przez nią okoliczności. Prawidłowo wykazał zatem, iż skarżąca nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. W orzecznictwie przyjmuje się, że zły stan zdrowia nie przesądza jeszcze o braku winy w uchybieniu terminu (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 października 2007 r. sygn. akt II OZ 872/07, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2002 r. sygn. akt II UZ 90/01, OSNP 2003/24/604). Wbrew stanowisku skarżącej, powołanie się na powyższe okoliczności nie jest równoznaczne z uprawdopodobnieniem, że uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy należy bowiem brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r. sygn. akt II CKN 8/98, LEX nr 50679). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zły stan zdrowia skarżącej, wprawdzie uprawdopodobniony wydrukiem historii jej wizyt w gabinecie lekarza POZ (z którego wynika, iż skarżąca była niezdolna do pracy w okresie od dnia 8 do dnia 27 czerwca 2016 r.), nie uzasadniał jednak – w realiach niniejszej sprawy – braku winy w uchybieniu przez nią terminu do wniesienia zażalenia. Powołane we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniają braku winy M.A. w uchybieniu terminu, gdyż nie sposób dopatrzyć się w nich obiektywnych i niezależnych od niej przeszkód w prawidłowym i terminowym wniesieniu zażalenia, których nie można było usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Nie zostało tym samym uprawdopodobnione, że choroba skarżącej stanowiła przeszkodę, której nie mogła ona przezwyciężyć. W przypadku choroby, przyjmuje się bowiem, że chodzi tylko o taką chorobę, która rzeczywiście uniemożliwiła stronie zachowanie terminu procesowego, wobec jej nagłego charakteru oraz niemożności wyręczenia się inną osobą. W tym celu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu tej choroby na niedokonanie czynności w terminie. Sąd pierwszej instancji w oparciu o akta sprawy prawidłowo uznał, że skarżąca w ustawowym terminie do wniesienia zażalenia, tj. w okresie od dnia 9 do dnia 15 czerwca 2016 r., nie była pozbawiona możliwości podejmowania jakichkolwiek czynności w niniejszej sprawie. Należy bowiem zauważyć, że pomimo choroby i związanych z nią dolegliwości, M.A. w dniu 16 czerwca 2016 r. zdołała jednak nadać w urzędzie pocztowym przesyłkę zawierającą zażalenie na postanowienie z dnia 24 maja 2016 r., a zatem ówczesny stan zdrowia nie uniemożliwiał skarżącej dokonania tej czynności procesowej. Ponadto, wbrew argumentacji zawartej w zażaleniu, skarżąca mogła wyręczyć się w tym celu inną osobą, a mianowicie córką – M.A., która ją odwiedzała, o czym świadczy m.in. odbiór przez nią w imieniu skarżącej – jako dorosły domownik – korespondencji sądowej w niniejszej sprawie, tj. postanowienia Sądu pierwszej instancji z dnia 21 lipca 2016 r. (k.57 akt sprawy). Przedstawione w sprawie okoliczności świadczą zatem o uchybieniach, których można było uniknąć przy zachowaniu należytej staranności, a zatem nie stanowią one okoliczności wskazanych w art. 87 § 2 w związku z art. 86 § 1 P.p.s.a., stanowiących warunek przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia. Mając powyższe na uwadze, wobec niezrealizowania przez skarżącą jednej z podstawowych przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu, jaką jest uprawdopodobnienie braku winy w jego uchybieniu, stwierdzić należy, że Sąd pierwszej instancji zasadnie odmówił skarżącej przywrócenia terminu do wniesienia zażalenia, a w konsekwencji zaskarżone postanowienie odpowiada prawu. Należy również wyjaśnić skarżącej, iż Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu postanowienia z dnia 10 listopada 2016 r. sygn. akt I OZ 1230/16 nie przesądził, że przedstawione przez skarżącą okoliczności stanowią podstawę do przywrócenia terminu, ale stwierdził jedynie, iż podnoszona przez nią argumentacja może stanowić wyłącznie element wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia zażalenia, który w niniejszej sprawie skarżąca złożyła i który stanowić będzie przedmiot odrębnego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 z związku z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł, jak w sentencji postanowienia. |
||||