![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s 658, Przywrócenie terminu, Wójt Gminy, Oddalono zażalenie, II OZ 407/24 - Postanowienie NSA z 2024-07-30, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OZ 407/24 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2024-06-28 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Tomasz Zbrojewski /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s 658 |
|||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
II SAB/Wr 13/24 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2024-08-08 | |||
|
Wójt Gminy | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 86 par. 1, art. 87 par. 2, art. 184, art. 197 par. 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Tomasz Zbrojewski po rozpoznaniu w dniu 30 lipca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia S. B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 8 maja 2024 r., sygn. akt II SAB/Wr 13/24 odmawiające przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi S. B. na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie sporządzenia i przedłożenia ekspertyzy technicznej dotyczącej stanu technicznego obiektu budowlanego postanawia: oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu postanowieniem z dnia 8 maja 2024 r., sygn. akt II SAB/Wr 13/24, odmówił S. B. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi na bezczynność Wójta Gminy [...] w przedmiocie sporządzenia i przedłożenia ekspertyzy technicznej dotyczącej stanu technicznego obiektu budowlanego. Sąd podał, że skarżąca pismem z dnia 24 października 2023 r. wniosła skargę do WSA w Krakowie. Zarządzeniem sędziego sprawozdawcy z dnia 13 grudnia 2023 r. wezwano skarżącą do uzupełnienia braków formalnych wniesionej skargi, poprzez wskazanie numeru PESEL skarżącej oraz sprecyzowanie przedmiotu skargi, w terminie 7 dni od dnia doręczenia odpisu zarządzenia, pod rygorem odrzucenia skargi. Wezwanie to doręczono skarżącej w dniu 20 grudnia 2023 r., zatem termin do uzupełnienia braków formalnych skargi upływał w dniu 27 grudnia 2023 r. Pismem nadanym w dniu 28 grudnia 2023 r. skarżąca uzupełniła braki skargi, wskazując swój numer PESEL i przedmiot zaskarżenia. Jednocześnie wniosła o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności podnosząc, że opóźnienie wyniosło tylko jeden dzień. Wskazała również, że w dniu 20 grudnia 2023 r. zakończyła trzytygodniowy pobyt w szpitalu. 21 grudnia 2023 r. odbyła kontrolną wizytę lekarską we Wrocławiu. Lekarz hospicjum, który się nią opiekuje stwierdził kontynuację infekcji dróg oddechowych i dopiero w dniu 28 grudnia 2023 r. zezwolił jej na opuszczenie mieszkania. Do wniosku skarżąca dołączyła dokumentację medyczną. Sąd uznał, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braków skargi. Wskazał, że z przedstawionej dokumentacji lekarskiej wynika, że istotnie w dniu 20 grudnia 2023 r. skarżąca opuściła szpital, jednakże wedle epikryzy karty informacyjnej tego leczenia, leczenie przyniosło dobre efekty i do domu pacjentka została wypisana w stanie dobrym, z zaleceniami m.in. kontroli za 7 dni (czyli w dniu 27 grudnia 2023 r.) i oszczędnego trybu życia. Z konsultacji lekarskiej z dnia 21 grudnia 2023 r. wynika, że w tym dniu pacjenta miała dobre samopoczucie, nie podawała żadnych dolegliwości, zaprzeczała omdleniom i utratom przytomności. Przeprowadzone badania laboratoryjne dały wyniki w normie. W rozpoznaniu wskazano chorobę tarczycy, cukrzycę i niedobór witaminy D. Kolejną kontrolę stanu zdrowia zalecono za 7-8 miesięcy. Z zaświadczeń lekarskich wystawionych w okresie 3 sierpnia 2021 r. do 14 kwietnia 2023 r. wynika, że skarżąca znajduje się pod opieką Hospicjum w [...] z powodu leczenia nieinwazyjną wentylacją mechaniczną z powodu niewydolności oddechowej spowodowanej otyłością. Ostatnie zaświadczenie w tym przedmiocie datowane jest na kwiecień 2023 r., natomiast z karty informacyjnej leczenia szpitalnego z dnia 20 grudnia 2023 r. wynika, że w ciągu ostatnich 10 miesięcy (czyli od lutego 2023 r.) skarżąca schudła 48 kilogramów. Sąd stwierdził, że przedstawione dokumenty nie potwierdzają zatem okoliczności podnoszonych we wniosku o przywrócenie terminu, że w dniach 20-27 grudnia 2023 r. skarżąca była chora w stopniu uniemożliwiającym sporządzenie pisma i nadanie go do Sądu. Przeciwnie, wskazują one, że skarżąca czuła się dobrze i sama również w wywiadzie lekarskim nie zgłaszała żadnych przypadłości i słabszej kondycji zdrowotnej. Zresztą, we wniosku nie wskazano od kiedy do kiedy miał trwać stan infekcji uniemożliwiającej stronie nadanie pisma, natomiast z pewnością w dniu 21 grudnia 2023 r. skarżąca była w stanie pojechać do Wrocławia na wizytę kontrolną, a w dniu 28 grudnia 2023 r., mogła już nadać przesyłkę do Sądu. Z zaleceń pokontrolnych wynika też, że jeszcze w czasie do uzupełnienia braków formalnych skargi, bo w dniu 27 grudnia 2023 r. skarżąca zobowiązana była do wykonania badań kontrolnych, zatem wedle oceny lekarzy, była w tym czasie zdolna opuścić mieszkanie. Sąd uznał, że w takich okolicznościach, uchybienie terminu do złożenia wniosku o "uzasadnienie wyroku" było przejawem niedbałości strony. Z tych względów Sąd, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1634, zwana dalej: "p.p.s.a."), orzekł jak w sentencji. Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika z urzędu, zarzucając naruszenie art. 87 § 2 p.p.s.a., poprzez odmowę przywrócenia terminu na uzupełnienie braków formalnych skargi, podczas gdy skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu na uzupełnienie braków formalnych, a ich nieuzupełnienie nie było przejawem jej niedbałości, co doprowadziło do zamknięcia skarżącej drogi do obrony jej praw przed sądem administracyjnym. Skarżąca stwierdziła, że Sąd w zaskarżonym postanowieniu przyjął błędne założenia dotyczące stanu zdrowia i funkcji poznawczych skarżącej oraz pominął istotne fakty wynikające z dokumentacji medycznej. Wbrew ustaleniom Sądu, stan zdrowia i samopoczucia skarżącej w dniu 20 grudnia 2023 r. tj. w dniu opuszczenia szpitala oraz tydzień po opuszczeniu nie pozwalał na podjęcie czynności zmierzających do sporządzenia i wysłania pisma do Sądu. Mimo pozytywnych efektów leczenia po hospitalizacji, zdrowie skarżącej dalej pozostawało w złym stanie, a skarżąca wymagała dalszego odpoczynku i oszczędnego trybu życia, co potwierdza zalecenie lekarskie z dokumentacji lekarskiej. Nie można uznać, iż napisanie wniosku o przywrócenie terminu, pojechanie i złożenie go w placówce pocztowej spełnia przesłanki oszczędnego trybu życia, tym bardziej w przypadku osoby z takimi dolegliwościami i o znacznym stopniu niepełnosprawności. Sąd niezasadnie przyjął, iż skoro skarżąca została wypisana w stanie dobrym, a leczenie przyniosło dobre efekty, to stan zdrowia skarżącej jest stabilny i pozostanie taki przez cały tydzień po opuszczeniu szpitala. Skarżąca jest pacjentką paliatywną, znajdującą się pod opieką Ośrodka Medycyny Paliatywnej i Hospicyjnej [...]. Skarżąca choruje m.in. na przewlekłe schorzenie niewydolność oddechowej, niewydolność krążenia serca, najcięższy z możliwych bezdech śród senny, poważne zaburzenia neurologiczne związane z utrzymaniem równowagi, orientacji a zwłaszcza zaburzenia oddechu podczas mowy. Skarżąca przeszła również udar mózgu, posiada guza o wielkości 5,5 cm, który deformuje jej tchawicę i utrudnia oddychanie. Skarżąca choruje na przewlekłe, nieuleczalne choroby, które świadczą o jej złym stanie zdrowia i konieczności leczenia paliatywnego. Jej stan samopoczucia i zdrowia często potrafi zmienić się diametralnie z dnia na dzień, dlatego błędne jest założenie, iż skoro jednego dnia jej stan jest stabilny, to drugiego dnia też taki będzie. Fakt, iż skarżąca nie była dalej hospitalizowana nie świadczy o możliwości samodzielnego napisania przez nią pisma do Sądu czy nawet znalezienia prawnika i zlecenia mu sporządzenia takiego pisma. Sąd w zaskarżonym postanowieniu pominął fakt, iż jak wynika z informacji przekazanych przez skarżącą oraz ujawnionych w dokumentacji medycznej, skarżąca posiada chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa z dyskopatią oraz neuropatię kończyn dolnych. Ponadto jak wynika z karty informacyjnej w trakcie badań przeprowadzonych w dniu 5 grudnia 2023 r. skarżąca skarżyła się na ból odcinka piersiowego kręgosłupa (Th), a w trakcie badań z dnia 18 grudnia 2023 r. (2 dni przed wypisem ze szpitala) skarżyła się na ból łydek. Z informacji przekazanych przez skarżącą wynika, że wspomniane bóle natężają się wraz z pojawieniem się zimnej i ponurej pogody i towarzyszyły jej przez cały tydzień po wypisie ze szpitala (tj. od 20 grudnia do 2023 r. do 27 grudnia 2023 r. włącznie). Co więcej wskazane wyżej bóle nasiliły się w szczególności po wizytach u lekarzy w dniach 21 i 22 grudnia 2023 r. W związku z towarzyszącym bólem kręgosłupa i łydek, zdolność do samodzielnego przemieszczania się skarżącej była znacznie ograniczona, a napisanie i zaniesienie wniosku na pocztę było dla niej niewykonalne. Biorąc pod uwagę charakter udokumentowanych schorzeń nie ma podstaw, aby nie wierzyć w prawdziwość informacji przekazanych przez skarżącą. Twierdzenie Sądu, iż skoro skarżąca mogła się pojawić na wizytach 21 i 22 grudnia 2023 r., to mogła też napisać i wysłać wniosek o przywrócenie terminu jest bezzasadne. Skarżąca pojechała na wspomniane badania z towarzyszącym jej bólem kończyn i kręgosłupa, gdyż przeprowadzenie ich jest konieczne i niezbędne do monitorowania jej skrajnie złego stanu zdrowia. Nieprzeprowadzenie powyższych badań mogłoby skutkować niewykryciem schorzeń lub pogorszenia stanu obecnych dolegliwości, a to mogłoby doprowadzić nawet do nagłej śmierci skarżącej. W związku z powyższym skarżąca jest zmuszona do ciągłej kontroli swojego stanu zdrowia. Nadto Sąd nie wziął pod uwagę specyfiki stanu zdrowia skarżącej, który mógł ulec zmianie po opuszczeniu placówki medycznej oraz po wizytach u lekarzy w dniach 21 i 22 grudnia 2023 r. Skarżąca niejednokrotnie skarżyła się na nagłe pogorszenie stanu zdrowia i samopoczucia, co w przypadku osoby z takimi dolegliwościami jest całkowicie uzasadnione. W związku z tym, że wspomniane wizyty u lekarzy wymagały znacznego wysiłku fizycznego, tym bardziej, że były wykonane dzień i dwa po wypisie ze szpitala - spotęgowały ból łydek i kręgosłupa skarżącej. Nie można wymagać od skarżącej, aby w takim stanie napisała pismo, a tym bardziej stała w kolejce na poczcie. Fakt, iż skarżąca przemieszczała się z pomocą opiekuna nie świadczy o możliwości napisania pisma. Ponadto w związku z nasileniem bólu kręgosłupa i łydek po wskazanych wyżej wizytach do mieszkania skarżącej przyjechał fizjoterapeuta, który wykonał masaż obolałych części ciała. Pomimo wizyty fizjoterapeuty skarżąca poczuła się lepiej dopiero następnego dnia po wykonanym masażu tj. 28 grudnia 2023 r. i tego też dnia była w stanie wysłać wniosek o przywrócenie terminu. Powszechnie wiadomo, że w większości przypadków po wykonaniu masażu kręgosłup i kończyny bolą bardziej niż przed jego wykonaniem. Jest to związane z użyciem przez fizjoterapeutę siły, oddziaływującej na tkanki miękkie, mięśnie i stawy, co powoduje mikrourazy dające wrażenia bólowe. Powyższe wyraźnie wskazuje, iż dnia 27 grudnia 2023 r. w związku z bólami, które dodatkowo nasiliły się po masażu skarżąca nie była w stanie wysłać wniosku o przywrócenie terminu bez swojej winy. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługiwało na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu, zaś w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a.). Ponadto, stosownie do art. 87 § 4 p.p.s.a., równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że sąd może przywrócić termin jedynie pod warunkiem wniesienia prośby o jego przywrócenie w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu z równoczesnym dopełnieniem czynności, dla której termin był określony oraz uprawdopodobnieniem przez wnioskodawcę braku winy w uchybieniu terminu. W orzecznictwie sądów administracyjnych oraz doktrynie ugruntowany jest pogląd, że o braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody niedającej się przezwyciężyć. Oceniając wystąpienie powyższej przesłanki, Sąd obowiązany jest przyjąć obiektywny miernik staranności, której można wymagać od każdego należycie dbającego o własne interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LexisNexis 2012, s. 270, uw. 5; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod redakcją R. Hausera, M. Wierzbowskiego, C. H. Beck 2013, s. 444-446). Oznacza to, że strona składająca wniosek, celem uprawdopodobnienia braku swojej winy w uchybieniu terminu, powinna wskazać na okoliczności, które nastąpiły nagle i niespodziewanie, uniemożliwiając prawidłowe dokonanie czynności procesowej. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in. stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), czy nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. Podkreślić należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i doktrynie utrwalony jest także pogląd, zgodnie z którym nawet najpoważniejsza choroba o charakterze przewlekłym, o ile tylko strona ma obiektywne możliwości podjęcia określonych czynności w postępowaniu sądowym, nie może być wystarczającym powodem dla uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na to, że zaistniałe w sprawie uchybienie terminu było niezawinione. Dopiero nagłe, nie dające się wcześniej przewidzieć zdarzenie, może stanowić uprawdopodobnienie, o którym wyżej mowa, przemawiające za uwzględnieniem wniosku o przywrócenie terminu. Zły stan zdrowia nie przesądza o braku winy w uchybieniu terminu - choroba musi mieć charakter niespodziewany lub wystąpić musi nagłe pogorszenie stanu zdrowia, którego nie dało się przewidzieć. Konieczne jest wykazanie, że choroba wnioskodawcy była takiego rodzaju, że nie pozwoliła na wręczenie inną osobą, a tym bardziej jej rodzaj, czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie. W przypadku powoływania się we wniosku o przywrócenie terminu na problemy zdrowotne istotne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia na niemożność działania (zob. postanowienie NSA z dnia 7 czerwca 2024 r., sygn. akt I OZ 282/24; M. Jagielska, A. Wiktorowska, P. Wajda [w:] red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, C.H. Beck 2015, s. 464-466, nb 5 pkt 1 i 16). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji właściwie ocenił, że okoliczności podniesione we wniosku nie uzasadniają braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej jaką było uzupełnienie braków formalnych skargi. Naczelny Sąd Administracyjny nie neguje okoliczności, że skarżąca cierpi na kilka schorzeń, w tym o charakterze przewlekłym. Jednakże nie uprawdopodobniła ona w stopniu wystarczającym, przekonującym, że jej stan zdrowia, w okresie otwartym do uzupełnienia braków formalnych skargi, był na tyle poważny, że wystąpiło takie nasilenie objawów chorobowych, które uniemożliwiło podjęcie jakichkolwiek działań, a mianowicie sporządzenie pisma procesowego. Zauważyć należy, że to wniosek o przywrócenie terminu i argumentacja w nim zawarta stanowi, co do zasady, podstawę oceny, czy faktycznie do uchybienia przez stronę terminu doszło w sposób niezawiniony. Skarżąca we wniosku prośbę swą umotywowała "trzy tygodniowym pobytem w szpitalu który zakończył się 20 grudnia 2023 roku co skutkowało późnym odebraniem pisma z poczty. 21 grudnia musiałam odbyć kontrolę we wrocławiu. Lekarz hospicjum musiał przejąć nade mna opiekę w domu, ustawić od nowa respirator. Stwierdził też kontynuację infekcji górnych dróg oddechowych dopiero dziś pozwolono mi na wyjscie z domu. Niestety hospicjum pod opieka którego wciąż jesetem nie wystawia zaświadczeń dlatego załaczam tylko stosowne wypisy ze szpitali i kliniki". Z konsultacji lekarskiej z dnia 21 grudnia 2023 r. wynika, że pacjentka w tym dniu była w stanie ogólnym dobrym, nie zgłaszała ona żadnych przypadłości, słabszej kondycji. We wniosku nie wskazano również od kiedy do kiedy miał trwać stan infekcji i czy jej przebieg uniemożliwiał sporządzenie pisma procesowego. Mowa jest jedynie o możliwości "wyjścia z domu" dopiero w dniu 28 grudnia 2023 r., z czym wiąże się jedynie brak przeszkód do nadania przesyłki na poczcie. Z wniosku nie wynika także, aby w analizowanym okresie istniała niemożność posłużenia się osobą trzecią (opiekunem) w celu nadania na poczcie pisma do Sądu stanowiącego odpowiedź na wezwanie. Podnieść także trzeba, że we wniosku o przywrócenie terminu skarżąca nie powoływała się na okoliczności zdrowotne (ból kręgosłupa, łydek), które zostały podniesione w zażaleniu. Wysuwana argumentacja w tym zakresie nie mogła odnieść skutku w chwili obecnej. Należy rozpatrywać ją w kategorii eskalacji objawów chorobowych na poparcie twierdzenia, że stan zdrowia skarżącej uniemożliwiał jej podjęcie jakichkolwiek działań. Ponadto, w zażaleniu nie wykazano, że nasilenie objawów ze strony kręgosłupa i łydek spowodowało konieczność stałego leżenia skarżącej, że przyjęcie pozycji siedzącej wiązało się ze znacznymi dolegliwościami bólowymi wyłączającymi możliwość sporządzenia pisma. Odwołanie się przez pełnomocnika do wiedzy powszechnej odnośnie ewentualnych następstw po przeprowadzonym zabiegu masażu (zwiększone odczuwanie bólu) jest także niewystarczające. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i § 2 p.p.s.a., orzekł jak w postanowieniu. |
||||