drukuj    zapisz    Powrót do listy

6102 Nabycie mienia Skarbu Państwa z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez jednostki samorządu terytorialnego, Nieruchomości, Minister Infrastruktury, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 350/19 - Wyrok NSA z 2021-08-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 350/19 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2021-08-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-02-08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Iwona Bogucka /sprawozdawca/
Marek Stojanowski /przewodniczący/
Monika Nowicka
Symbol z opisem
6102 Nabycie mienia Skarbu Państwa z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez jednostki samorządu terytorialnego
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
I SA/Wa 2185/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-08-10
Skarżony organ
Minister Infrastruktury
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 134 § 1, art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 1998 nr 133 poz 872 art. 73 ust. 1
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie sędzia NSA Iwona Bogucka (spr.) sędzia NSA Monika Nowicka po rozpoznaniu w dniu 13 sierpnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 sierpnia 2018 r. sygn. akt I SA/Wa 2185/17 w sprawie ze skargi K. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] października 2017 r. nr [...] w przedmiocie nabycia z mocy prawa własności nieruchomości oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 10 sierpnia 2018 r., I SA/Wa 2185/17, oddalił skargę K. S. na decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z [...] października 2017 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Wojewody W. z [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie nabycia z mocy prawa własności nieruchomości.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Pismem z 28 lipca 2015 r. Burmistrz Miasta K. wystąpił do Wojewody W. o stwierdzenie nabycia z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Miasto K. prawa własności nieruchomości położonej w K., obręb [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,0498 ha, zajętej pod drogę publiczną gminną ul K.

Wojewoda W. (dalej: Wojewoda) decyzją z [...] lutego 2016 r. nr [...] stwierdził nabycie z dniem 1 stycznia 1999 r. z mocy prawa przez Miasto K. prawa własności przedmiotowej nieruchomości.

Minister Infrastruktury i Budownictwa (dalej: Minister), po rozpatrzeniu odwołania K. S. (dalej: skarżący), decyzją z [...] czerwca 2016 r. nr [...] uchylił ww. decyzję Wojewody i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu decyzji Minister wskazał, że organ wojewódzki w ponownie prowadzonym postępowaniu powinien jednoznacznie ustalić zajęcie nieruchomości pod drogę publiczną na dzień 31 grudnia 1998 r., jak również władanie publicznoprawne w tej dacie.

Wojewoda decyzją z [...] lipca 2017 r. nr [...] stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r., przez Miasto K. prawa własności nieruchomości położonej w K., obręb [...], oznaczonej jako działka nr [...] o pow. 0,0498 ha, zajętej pod drogę publiczną gminną ul. K.

Odwołanie od powyższej decyzji Wojewody wniósł skarżący, kwestionując zajęcie nieruchomości pod drogę publiczną na dzień 31 grudnia 1998 r., jak również władanie publicznoprawne w tej dacie.

Decyzją z [...] października 2017 r., nr [...], Minister utrzymał w mocy decyzję Wojewody z [...] lipca 2017 r. W uzasadnieniu Minister wskazał, że z księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Kościanie wynika, iż prawo własności przedmiotowej nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r. przysługiwało skarżącemu. Aktualnie prawo własności również przysługuje skarżącemu. W konsekwencji stwierdzono, że w dniu 31 grudnia 1998 r. ww. nieruchomość nie stanowiła własności Skarbu Państwa, bądź jednostki samorządu terytorialnego. Podkreślono, że jedną z przesłanek zastosowania art. 73 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. – Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. z 1998 nr 133 poz. 872; dalej: ustawa) jest zajęcie danej nieruchomości pod drogę publiczną i wskazano, że zgodnie z uchwałą nr [...] Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] lutego 1987 r. w sprawie zaliczenia dróg do kategorii dróg gminnych oraz lokalnych miejskich na terenie województwa l. ul. K. została zaliczona do kategorii dróg publicznych lokalnych miejskich. Na podstawie art. 103 ust. 2 ustawy przedmiotowa droga stała się drogą publiczną gminną. Przestrzenny zasięg działania art. 73 ust. 1 ustawy w odniesieniu do zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną determinowany jest zajęciem tej nieruchomości, we wskazanej w przepisie dacie, pod urządzenie techniczne, stanowiące zorganizowaną całość funkcjonalną, podporządkowaną utrzymaniu i eksploatacji ciągów ruchu pojazdów i pieszych, a więc spełniającego definicję pasa drogowego (art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z 21 marca 1995 r. o drogach publicznych). O przestrzennych granicach zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną rozstrzyga zatem stan jej urządzenia w dniu 31 grudnia 1998 r. bądź sposób korzystania z niej. Ze znajdującej się w aktach sprawy mapy do celów prawnych wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego Starosty K. w dniu [...] maja 2017 r. pod nr [...] oraz sprawozdania technicznego z 20 kwietnia 2017 r. sporządzonych przez geodetę uprawnionego wynika, iż nieruchomość oznaczona jako działka nr [...] była w dniu 31 grudnia 1998 r. zajęta pod drogę publiczną gminną ul. K. Minister wskazał także, że ww. mapa, obejmująca swoim zakresem przedmiotową nieruchomość i granice drogi publicznej wraz z naniesioną adnotacją potwierdzoną przez osobę posiadającą uprawnienia zawodowe w zakresie geodezji i kartografii, iż przedstawia ona stan na dzień 31 grudnia 1998 r., w ocenie organu stanowi jednoznaczny dowód ziszczenia się w sprawie przesłanki zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną na dzień 31 grudnia 1998 r. Następnie podkreślono, że z treści znajdującego się w aktach sprawy oświadczenia J. M. z 24 kwietnia 2012 r. – będącego w latach 1995-2008 r. Kierownikiem Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Zarządu Dróg w K. – wynika, że przedmiotowa nieruchomość na dzień 31 grudnia 1998 r pozostawała we władaniu publicznoprawnym, albowiem na zlecenie Urzędu Miasta K. wykonano korektę wjazdu na ul. K. w K. W ocenie Ministra powyższe koresponduje ze znajdującymi się w aktach sprawy spójnymi oświadczeniami z 6 października 2016 r. złożonymi przez mieszkańców nieruchomości sąsiednich, z których jednoznacznie wynika, że ul. K. w K. pozostawała we władaniu publicznoprawnym na dzień 31 grudnia 1998 r., polegającym w szczególności na zimowym utrzymaniu drogi, w tym jej odśnieżaniu, jak również okresowym sprzątaniu ulicy. Minister uznał, że zarządca drogi wykonywał cyklicznie czynności faktyczne dotyczące drogi publicznej, w pasie której znajduje się przedmiotowy grunt, w okresie przed dniem 1 stycznia 1999 r. Zdaniem Ministra udowodniono zatem w wystarczającym stopniu przesłankę związaną z pozostawaniem działki nr [...] we władaniu publicznoprawnym w rzeczonym okresie.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na powyższą decyzję Ministra oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewody skarżący wniósł o ich uchylenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego wedle norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie:

1. art. 73 ust. 1 ustawy w zw. z art. 111 § 1 k.p.a. przez doręczenie skarżącemu decyzji organu I instancji dopiero w 2015 r., podczas gdy powinna być doręczona mu najpóźniej na 14 dni przed datą 31 grudnia 2005 r., czyli datą upływu terminu, w którym było możliwe domaganie się odszkodowania. W ocenie skarżącego, organy administracji nie powinny wszczynać postępowań w oparciu o art. 73 ustawy po upływie ww. terminu. Wynika to z ducha prawa i zasad praworządności wyrażonych w ustawie zasadniczej. Skarżący uważa, że decyzja Wojewody dąży do pozbawienia go własności bez słusznego odszkodowania, co narusza art. 21 Konstytucji RP oraz art. 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Konwencji Praw Człowieka;

2. art. 7 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, a w szczególności jednoznaczne ustalenie czy przedmiotowa część nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r. była zajęta pod drogę publiczną, jak również czy pozostawała we władaniu Skarbu Państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego;

3. art 77 k.p.a. przez niezgromadzenie w sprawie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, pozwalającego na stwierdzenie okoliczności istotnych dla sprawy, w szczególności poprzestanie na mało wiarygodnych i niewiele wnoszących do sprawy dokumentach przedłożonych przez Burmistrza Miasta K. pismami z 31 stycznia 2017 r. oraz z 22 maja 2017 r., w tym oświadczeń mieszkańców ul. K. w K. o mało wiarygodnej treści, sporządzonych w 28 lat po wybudowaniu drogi w czynie społecznym;

4. art. 138 § 2 k.p.a. przez niewzięcie w pełni pod uwagę wytycznych z decyzji Ministra z [...] czerwca 2016 r. uchylającej decyzję Wojewody z [...] lutego 2016 r., w której to decyzji wskazano jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, a czego organ I instancji nie wziął pod uwagę.

W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie.

Uzasadniając oddalenie skargi Sąd I instancji wskazał, że przestrzenne granice zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną, do których odnosi się art. 73 ust. 1 ustawy determinuje stan faktyczny istniejący na gruncie, a więc sposób jego zagospodarowania pozwalający na zakwalifikowanie go do definicji pasa drogowego w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz.U. Nr 14, poz. 60 ze zm.; dalej: u.d.p.), w brzmieniu obowiązującym w dacie wejścia w życie ustawy z 13 października 1998 r. Pasem drogi jest zaś zgodnie z tym przepisem wydzielony pas terenu, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów oraz do ruchu pieszych, wraz z leżącymi w jego ciągu obiektami inżynierskimi, placami, zatokami postojowymi oraz znajdującymi się w wydzielonym pasie terenu chodnikami, ścieżkami rowerowymi, drogami zbiorczymi, drzewami i krzewami oraz urządzeniami technicznymi związanymi z prowadzeniem i zabezpieczeniem ruchu. W świetle ww. przepisu analogicznie jak "pas drogi" zdefiniowane zostało pojęcie "droga". Zatem stan faktyczny istniejący na gruncie w dniu 31 grudnia 1998 r. winien być oceniany przez pryzmat tej definicji.

Sąd I instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie dokumentami obrazującym stan zajęcia nieruchomości drogą publiczną na dzień 31 grudnia 1998 r. są: mapa przyjęta do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego w dniu 18 maja 2017 r. oraz sprawozdanie techniczne z 20 kwietnia 2017 r. sporządzone przez geodetę uprawnionego, z których wynika, że działka była w dniu 31 grudnia 1998 r. zajęta pod drogę publiczną. Zdaniem Sądu I instancji dokumenty te potwierdzają zajętość na koniec 1998 r. nieruchomości w ramach normatywnie zdefiniowanego w art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.p. pasa drogowego drogi publicznej, a skarżący nie przedstawił dowodów, które mogłyby podważać powyższe ustalenia geodety. Sąd I instancji podkreślił, że mapa sporządzona przez uprawnionego geodetę w oparciu o dokumentację geodezyjną przyjęta do Państwowego Zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a., a zatem stanowi dowód tego, co zostało w niej stwierdzone przez uprawnionego geodetę. Sąd I instancji podał również, że zgodnie z uchwałą Nr [...] Wojewódzkiej Rady Narodowej w L. z [...] lutego 1987 r. w sprawie zaliczenia dróg publicznych na terenie województwa leszczyńskiego do kategorii dróg lokalnych miejskich oraz dróg gminnych, przedmiotowa ulica została zaliczona do dróg lokalnych miejskich. Natomiast na podstawie art. 103 ust. 2 ustawy dotychczasowe drogi lokalne miejskie stały się z dniem 1 stycznia 1999 r. drogami publicznymi gminnymi.

Zdaniem Sądu I instancji w niniejszej sprawie została spełniona również ostatnia z przesłanek z art. 73 ust. 1 ustawy dotycząca władania gruntem przez jednostkę samorządu terytorialnego w dniu 31 grudnia 1998 r. Dla jej spełnienia istotne jest bowiem jedynie to, by jednostka ta wykonywała faktyczne czynności w odniesieniu do nieruchomości zajętej pod drogę publiczną związane z utrzymaniem jej nawierzchni, zapewnieniem przejezdności, naprawami, remontami itp., a nie posiadanie nieruchomości w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. Taką wykładnię użytego w ww. przepisie zwrotu normatywnego "pozostające we władaniu" konsekwentnie akceptuje orzecznictwo sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z 21 sierpnia 2002 r., I SA 1441/00; wyrok WSA w Warszawie z 22 maja 2006 r., I SA/Wa 375/09). Przy czym w przypadku urządzenia drogi na gruncie prywatnym, który to grunt nie został jednocześnie zagospodarowany przez właściciela w sposób uniemożliwiający realizacji czynności związanych z zarządem drogi, istnieje domniemanie, że zarządca drogi wykonywał nad nią władztwo w formach określonych w u.d.p. Z kolei wykonywanie przez zarządcę drogi czynności potwierdzających publicznoprawne władanie nieruchomością w realiach niniejszej sprawy potwierdzają dodatkowo znajdujące się w aktach dowody w postaci oświadczenia J. M. z 24 kwietnia 2012 r., będącego w latach 1995-2008 Kierownikiem Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej i Zarządu Dróg w K., z którego wynika, iż działka nr [...] na dzień 31 grudnia 1998 r. była we władaniu Miasta K., gdyż na zlecenie Urzędu Miasta K. wykonano korektę wjazdu na przedmiotową ulicę. Ponadto ze sprawozdania technicznego geodety z 20 kwietnia 2017 r. wynika, że w drodze istnieje linia energetyczna, sieć wodociągowa, gazowa i telekomunikacyjna oraz kanalizacja sanitarna. Powyższe urządzenia zostały zinwentaryzowane przed 1998 r. Również z oświadczeń mieszkańców ulicy wynika, że ulica ta była przez służby miejskie odśnieżana i sprzątana. Powyższe dowody w ich wzajemnym powiązaniu wskazują, że to podmiot publiczny, a nie były właściciel nieruchomości, był odpowiedzialny i zobowiązany – w myśl u.d.p. – za prawidłowe utrzymywanie drogi, jak też koordynowanie wszelkich robót w tym pasie oraz ich finansowanie (por. art. 23 ust. 4 i 6 ustawy o drogach w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 grudnia 1998 r.). Skoro zatem przedmiotowa działka, stanowiąca w dniu 31 grudnia 1989 r. własność osoby fizycznej, zajęta była w tej dacie drogą publiczną – gminną to stosownie do art. 73 ust. 1 ustawy stała się ona z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. własnością gminy, na obszarze której jest położona.

W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył wyrok Sądu I instancji w całości, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, względnie o zmianę zaskarżonych decyzji przez oddalenie wniosku Burmistrza Miasta K. o stwierdzenie z mocy prawa przejścia na własność na rzecz Miasta K. części przedmiotowej nieruchomości, a także o zasądzenie kosztów postępowania sądowego wedle norm przepisanych i przeprowadzenie rozprawy.

Sądowi I instancji zarzucono:

- naruszenie prawa materialnego – art. 174 pkt 1 p.p.s.a.,

- przepisów postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy – art. 174 pkt 2 p.p.s.a., a to:

1. art. 134 § 1 p.p.s.a. przez niewzięcie przez Sąd I instancji pod uwagę całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy w celu stwierdzenia czy zostało naruszone prawo materialne i czy miało ono wpływ na wynik sprawy. Należy przede wszystkim zwrócić uwagę na niemożność skutecznej obrony swych praw przez skarżącego i prawa do rzetelnego postępowania. Skarżący jest inwalidą II grupy ZUS oraz Wojewódzkiej Komisji ds. Osób Niepełnosprawnych i nie posiada środków ani możliwości pomocy ze strony osób trzecich. Zamieszkuje również w znacznej odległości od siedziby organów wydających skarżone decyzje i w związku z tym nie posiada możliwości zapoznania się z aktami sprawy, w tym sprawdzenia oryginału mapy geodezyjnej z 18 maja 2017 r. Prawdziwość tego dokumentu budzi poważne wątpliwości skarżącego. Na kserokopii dokument ten ze stanem na dzień 31 grudnia 1998 r. ma zdaniem skarżącego dopisaną datę ze słabszą czcionką. Osobą potwierdzającą zgodność dokumentu z oryginałem jest S. P. zajmujący się sprawą skarżącego ze strony urzędu w miejsce działającej uprzednio A. Z. W kontekście powyższego pojawia się pytanie, dlaczego jak wynika z pisma Wojewody, Geodeta Powiatowy w K. w piśmie datowanym na 11 stycznia 2017 r. stwierdza, że w zasobie Geodezyjnym i Kartograficznym ze stanem na dzień 31 grudnia 1998 r. brak map sytuacyjnych obrazujących stan przedmiotowej nieruchomości, a następnie za kilka miesięcy działający na zlecenie urzędu geodeta J. K. w dacie 18 maja 2017 r. dokumenty takie odnajduje i przedkłada do akt sprawy z datą na kwiecień 2017 r., przy czym brak jest także archiwalnych dokumentów źródłowych stanowiących podstawę sporządzenia tej mapy;

2. w aktach sprawy brak jest oryginalnych dokumentów zawiadywania drogą położonej na spornej nieruchomości w dacie 31 grudnia 1998 r., takich jak:

- wykaz jakichkolwiek prac na drodze a to jej konserwacji, modernizacji, odśnieżania, sprzątania, pomimo oświadczeń mieszkańców w tym zakresie,

- brak również umów sprzed 31 grudnia 1998 r., brak jakichkolwiek faktur, rachunków z tym związanych,

- brak umowy ubezpieczenia drogi, co jest ustawowym obowiązkiem dysponenta drogi,

- brak dokumentu dotyczącego tego, kiedy zainstalowano sieci wodociągowe, kanalizacyjne, gazowe, telekomunikacyjne, które zgodnie ze sprawozdaniem geodety J. K. były posadowione na nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r.,

- brak dokumentów jednoznacznie stwierdzających datę wykonania korekty wjazdu na ul. K., a podstawę przyjęcia stanowi jedynie gołosłowne twierdzenie, że takową korektę wykonano, złożone przez kierownika Miejskiego Zarządu Dróg, pełniącego swoją funkcję dopiero w latach dwutysięcznych.

Jedynymi dokumentami są wątpliwej jakości i wiarygodności oświadczenia mieszkańców datowane na 2012 i 2016 rok, których treść sprawia wrażenie pisanych pod dyktando urzędnika zajmującego się sprawą a pisane są one w 28 lat po fakcie rzekomego zbudowania drogi w "czynie społecznym". Wątpliwości budzi zbieżność treści wszystkich oświadczeń zwłaszcza, że jeden z mieszkańców w rzeczonym okresie miał zaledwie kilka lat;

3. zastanawiającym jest dlaczego Wojewoda w sierpniu 2015 r. zwraca się z pytaniem do skarżącego czy skarżący przeprowadził postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po swym ojcu a jednocześnie przedłuża skarżącemu termin do końca roku 2015, czyli do dnia 31 grudnia 2015 r. w sytuacji, gdy termin do złożenia roszczeń upłynął w roku 2005 pomimo braku wiedzy skarżącego o tym, że jest właścicielem nieruchomości;

4. skarżący o przejściu własności nieruchomości dowiedział się dopiero kilkanaście lat po tym fakcie, co wynika z wyżej wymienionego pisma;

5. twierdzenie, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż skarżący domaga się odszkodowania, z tytułu pozbawienia go własności nieruchomości, podczas gdy wynika to jednoznacznie z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, w których to skarżący wystąpił o odszkodowanie za utraconą nieruchomość w wysokości 50.000 zł z możliwością negocjacji;

6. art. 73 ust. 1 ustawy w zw. z art. 111 § 1 k.p.a. przez doręczenie skarżącemu decyzji organu I instancji dopiero w 2015 r., podczas gdy powinna być doręczona mu najpóźniej na 14 dni przed datą 31 grudnia 2005 r., czyli datą upływu terminu, w którym było możliwe domaganie się odszkodowania. W ocenie skarżącego, organy administracji nie powinny wszczynać postępowań w oparciu o art. 73 ustawy po upływie ww. terminu, Wynika to z ducha prawa i zasad praworządności wyrażonych w ustawie zasadniczej. Skarżący uważa, że decyzja Wojewody dąży do pozbawienia skarżącego własności bez słusznego odszkodowania, co narusza art. 21 Konstytucji RP oraz art, 1 Pierwszego Protokołu Dodatkowego do Konwencji Praw Człowieka a celowym było powiadomienie go o utracie własności dopiero po upływie terminu do złożenia wniosku o odszkodowanie;

7. art. 7 k.p.a. przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, a w szczególności jednoznaczne ustalenie czy przedmiotowa część nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r. była zajęta pod drogę publiczną, jak również czy pozostawała we władaniu Skarbu Państwa bądź jednostki samorządu terytorialnego;

8. art. 77 k.p.a. przez niezgromadzenie w sprawie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, pozwalającego na stwierdzenie okoliczności istotnych dla sprawy, w szczególności poprzestanie na mało wiarygodnych i niewiele wnoszących do sprawy dokumentach przedłożonych przez Burmistrza Miasta K. pismami z 31 stycznia 2017 r. oraz z 22 maja 2017 r., w tym oświadczeń mieszkańców ul. K. w K. o mało wiarygodnej treści, sporządzonych w 28 lat po wybudowaniu drogi w czynie społecznym. Co więcej przedłożone materiały w postaci oświadczeń mieszkańców wydają się mało spontaniczne, a ich treść jest na tyle zbieżna, że rodzi pytanie o samodzielność sporządzonych oświadczeń. Z kolei z informacji Geodety Powiatowego wynika, że w zasobach miasta K. brak jest map sytuacyjno-wysokościowych dotyczących przedmiotowej ulicy, a w trzy miesiące później inny geodeta zatrudniony przez miasto sporządza mapy potwierdzające zajętość spornej nieruchomości pod drogę. Zwłaszcza, że nie przedkłada do akt sprawy żadnych archiwalnych materiałów, a wszelkie dokumenty są datowane na lata 2016 i 2017;

9. art. 138 § 2 k.p.a. przez niewzięcie w pełni pod uwagę wytycznych z decyzji Ministra z [...] czerwca 2016 r. uchylającej decyzję Wojewody z [...] lutego 2016 r., w której to decyzji organ odwoławczy wskazał, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy, a czego organ I instancji nie wziął pod uwagę.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano że Sąd I instancji "nie wgłębił się należycie w pismo z dnia 11 stycznia 2017 r. Geodety Powiatowego w K., że w zasobie geodezyjnym i kartograficznym nie ma map sytuacyjnych na dzień 31 grudnia 1998 r.". Skarżący kasacyjnie wskazał, że z akt sprawy wynika, że postępowanie administracyjne zakończone wydaniem zaskarżonych decyzji było przeprowadzone wadliwie. Z analizy akt sprawy wynika, że postępowanie, w wyniku którego wydane zostały zaskarżone decyzje, zostało przeprowadzone z naruszeniem przepisów art. 7, 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Skarżący kasacyjnie podkreślił, że w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego uzasadnione wątpliwości budzi fakt zajęcia pod drogę przedmiotowej nieruchomości w dniu 31 grudnia 1998 r. oraz przede wszystkim fakt władania nią w podanej dacie przez jednostkę samorządu terytorialnego. Ze znajdujących się bowiem w aktach sprawy dokumentów nie wynika, jaki na dzień 31 grudnia 1998 r. był stan zajętości nieruchomości pod drogę publiczną oraz nie zostało należycie udokumentowane władanie w tej dacie przez jednostkę samorządu terytorialnego przedmiotową działką. Oznacza to, że okoliczność tę (co do istnienia na przedmiotowej działce pasa drogowego i zakresu władania jednostki samorządu terytorialnego tą nieruchomością) należy uznać za niedostatecznie wyjaśnioną przez organy orzekające przed podjęciem rozstrzygnięcia w sprawie. Zdaniem skarżącego kasacyjnie zgromadzone dowody są niewiarygodne i sprawiają wrażenie, że zostały stworzone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Czas gromadzenia tych dowodów przez Burmistrza Miasta K. był bardzo długi, co może sugerować, że poszukiwania stosownego materiału były znacznie utrudnione i stąd merytoryczna zawartość przedłożonych dokumentów i ich wiarygodność jest bardzo niska. Co więcej, pismem z 11 stycznia 2017 r. Geodety Powiatowego w K. podano informację, że w zasobie geodezyjnym i kartograficznym brak jest jakichkolwiek map sytuacyjnych obrazujących stan na dzień 31 grudnia 1998 r. Niespodziewanie po kilku miesiącach w maju 2017 r. okazało się, że jednak geodeta odnalazł dokumenty inwentaryzacyjne ze stanem na dzień 31 grudnia 1998 r. i sporządził na ich podstawie mapę zasadniczą. Nie zostały one jednak przedłożone do akt sprawy a w ich miejsce przedłożona została zupełnie współczesna mapa z daty 18 maja 2017 r. Zdaniem skarżącego kasacyjnie zastanawiającym i niepokojącym jest, z jakich powodów nie przedłożono materiałów archiwalnych, w oparciu o które rzekomo została sporządzona mapa. Z dokumentu tego nie można w żaden sposób ustalić, czy przebieg drogi wrysowany w granice spornej nieruchomości odzwierciedla jej stan faktyczny na dzień 31 grudnia 1998 r., czy też stan obecny. Na podstawie tego dokumentu nie sposób zatem ustalić granic pasa drogowego, który potwierdzałby stan zajętości przedmiotowej działki istniejący w dniu 31 grudnia 1998 r. W tej sytuacji organy winny były w przypadku istnienia takich wątpliwości wystąpić o wyjaśnienie treści sporządzonej pracy geodezyjnej jej autora, czyli uprawnionego geodety. Tylko bowiem uprawniony geodeta – twórca tego dokumentu może się ostatecznie wypowiedzieć na temat zakresu zleconej mu i wykonanej przez niego pracy geodezyjnej, wyjaśnić jej treść i wziąć za te wyjaśnienia odpowiedzialność prawną. W szczególności w aktach sprawy brak jest np. tzw. metryki drogi publicznej obrazującej m.in. jej szkic wraz z opisem technicznym, stosownymi planami, z których wynikałby przebieg linii rozgraniczających drogę, rejestru robót budowlano-remontowych, faktur, protokołów odbioru oznakowania jezdni i remontów cząstkowych nawierzchni. Oznacza to, że żaden ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentów, na które powołują się organy orzekające, nie zawiera określenia ani granic pasa drogowego, ani władztwa jednostki samorządu terytorialnego w stosunku do przedmiotowej działki na dzień 31 grudnia 1998 r. Z kolei sprawozdanie techniczne datowane na dzień 20 kwietnia 2017 r., a więc również dokument współczesny, stanowi jedynie o posadowieniu sieci przesyłowych kanalizacyjnych, energetycznych i wodociągowych itp. Istnienie sieci przesyłowych nie świadczy jeszcze o władaniu nieruchomością przez podmiot publicznoprawny, w zakresie takim jakby przebiegała po nieruchomości droga publiczna. Dodatkowo istniejące sieci mogły być przyłączami do budynków znajdujących się w najbliższym otoczeniu i nie muszą jednoznacznie stanowić o władztwie publicznoprawnym. Ponadto, pomimo zaleceń Ministra, nie zostały przeprowadzone dowody z zeznań świadków a jedynie sporządzono oświadczenia, które nie są zgodne z procedurą przewidzianą w k.p.a., a dodatkowo zostały złożone przez osoby, które nie mogły mieć rzetelnej wiedzy o faktach mających miejsce w 1998 r. Nie przedłożono także żadnych dokumentów potwierdzających, że na dzień 31 grudnia 1998 r. część spornej nieruchomości pozostawała we władaniu Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, w szczególności nie przedłożono żadnych umów dotyczących utrzymania, urządzenia lub modernizacji drogi. Brak jest w aktach sprawy faktur i rachunków za wykonywanie ww. prac zlecanych przez zastępcę drogi, jak również umów ubezpieczenia drogi. Nie zostały również przeprowadzone dowody z zeznań świadków, którymi mogli być pracownicy firm świadczących usługi w zakresie modernizacji, utrzymania i ochrony dróg, z których mógłby wynikać zakres prowadzonych na nieruchomości prac na dzień 31 grudnia 1998 r. Przede wszystkim nie przeprowadzono również dowodu z przesłuchania właściciela nieruchomości – skarżącego. W ocenie skarżącego kasacyjnie w sytuacji sporu, jak to ma miejsce w rozpatrywanej sprawie, kiedy strona postępowania twierdzi, że przedmiotowa działka nie była we władaniu jednostki samorządu terytorialnego, a złożone oświadczenia nie zostały potwierdzone przez żadne inne dowody zebrane w sprawie, organ winien bardzo starannie wyjaśnić, dlaczego nie dał wiary twierdzeniom strony, a dał wiarę oświadczeniom. Staranność taka jest szczególnie uzasadniona w sytuacji, w której na mocy art. 73 ust. 4 ustawy uprawnienie do uzyskania odszkodowania należnego za odjęcie prawa własności nieruchomości, o którym mowa w ust. 1 i 2 tego przepisu, wygasło z dniem 31 grudnia 2005 r.

Mimo tak szerokiego wachlarza środków dowodowych w rozpatrywanej sprawie jedynym dowodem, jaki został przedstawiony przez wnioskującą gminę w toku postępowania przed organem II instancji, mającym potwierdzać wykonywanie władztwa publicznoprawnego w stosunku do przedmiotowej działki, były przywołane oświadczenia. Na gruncie niniejszej sprawy należy zwrócić uwagę, że powyższe oświadczenia stanowią dokument, którego wartość wyraża się tym, że na ich podstawie można jedynie przyjąć, że osoba, która podpisała taki dokument zajęła stanowisko, jakie zostało w nim wyrażone. Przy tym z zasady swobodnej oceny dowodów wynika, że prawdopodobieństwo prawdziwości złożonego oświadczenia jest tym mniejsze, im bardziej osoba, która złożyła to oświadczenie jest zainteresowana wynikiem postępowania w sprawie (por. wyrok NSA z 12 września 2012 r., I OSK 1138/11).

Skarżący kasacyjnie podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie w ogóle nie został udokumentowany ani stan zajęcia przedmiotowej nieruchomości pod drogę publiczną istniejący w dniu 31 grudnia 1998 r., ani fakt władania w tej dacie sporną nieruchomością przez jednostkę samorządu terytorialnego, co oznacza brak należytego przeprowadzenia postępowania dowodowego (naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) przez organy przed wydaniem rozstrzygnięć i brak właściwego udokumentowania istnienia wszystkich koniecznych, ustawowo określonych przesłanek zastosowania art. 73 ust. 1 ustawy, czyli faktycznego zajęcia nieruchomości pod drogę publiczną w dniu 31 grudnia 1998 r. oraz faktu władania w tej dacie przedmiotową nieruchomością przez jednostkę samorządu terytorialnego.

W piśmie procesowym z 6 lutego 2019 r. uczestnik postępowania – Burmistrz Miasta K. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.

Pismem z 14 maja 2021 r. skarżący kasacyjnie cofnął wniosek o przeprowadzenie rozprawy i zrzekł się jej przeprowadzenia.

Zarządzeniem z 24 maja 2021 r. Przewodniczący Wydziału I w Izbie Ogónoadministracyjnej Naczelnego Sądu Administracyjnego, powołując się na art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm., dalej uCOVID-19) skierował sprawę na posiedzenie niejawne, z uwagi na to, że przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można jej przeprowadzić na odległość z jednoczesnym przekazem obrazu i dźwięku. W związku z tym, strony postępowania zawiadomiono o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne celem rozpoznania skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę tylko nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej. Stosownie do art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna winna zawierać zarówno przytoczenie podstaw kasacyjnych, jak i ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych oznacza konieczność konkretnego wskazania tych przepisów, które zostały naruszone w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, co ma istotne znaczenie ze względu na zasadę związania Sądu II instancji granicami skargi kasacyjnej.

Rozpoznana w tych granicach skarga kasacyjna nie podlega uwzględnieniu.

Nie są uzasadnione zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Należy zwrócić przy tym uwagę, że skarga kasacyjna kierowana jest przeciwko wyrokowi Sądu I instancji i postępowaniu przeprowadzonemu przez sąd, a nie przez organy. Z tego względu przy prawidłowej konstrukcji skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia przepisów k.p.a. w postępowaniu administracyjnym powinny być postawione w powiązaniu z przepisami procedury sądowej, czego nie uczyniono.

Sąd I instancji nie naruszył art. 134 § 1 p.p.s.a., zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Przepis ten mógłby być naruszony, gdyby Sąd I instancji wyszedł poza granice sprawy lub uznał związanie wnioskami i zarzutami skargi, ograniczając się od ich rozpatrzenia. Taki stan rzeczy nie wynika ani z sentencji (jeżeli chodzi o granice sprawy), ani z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji (jeżeli chodzi o zakres rozważonych przesłanek). Rozpoznana została sprawa dotycząca potwierdzenia nabycia z mocy prawa nieruchomości zajętej pod drogę w trybie art. 73 ust. 1 ustawy, Sąd odniósł się do przesłanek tego nabycia i wszystkie poddał analizie, nie ma podstaw do przyjęcia, że ograniczył się jedynie do rozważenia zarzutów skargi i nie zbadał wydanych decyzji w pełnym zakresie. Takich argumentów nie zawiera w szczególności uzasadnienie skargi kasacyjnej. Przepis art. 134 § 1 p.p.s.a. nie odnosi się przy tym do kwestii dowodowych i oceny materiału dowodowego, a w szczególności nie odnosi się do obowiązku orzekania przez sąd na podstawie akt sprawy, tę kwestię reguluje art. 133 § 1 p.p.s.a.

Z akt postępowania administracyjnego nie wynika także, aby skarżący został pozbawiony możliwości obrony swoich praw, w tym zakresie obowiązki organów dotyczyły kwestii informacyjnych oraz ustalenia stron postępowania. Bezspornie, mimo zaniechania przez skarżącego ujawnienia prawa do nieruchomości w księdze wieczystej, a nawet braku po jego stronie świadomości, że takie prawo mu przysługuje, organ I instancji prawidłowo ustalił krąg stron postępowania, zawiadamiając skarżącego o wszczętym postępowaniu i umożliwiając mu udokumentowanie swojego następstwa prawnego po właścicielu ujawnionym w księdze wieczystej. Nie ma zatem nic zastanawiającego w tym, że Wojewoda zwrócił się do skarżącego o udokumentowanie następstwa prawnego po ostatnim ujawnionym w księdze wieczystej właścicielu, upływ ustawowego terminu do zgłaszania żądań odszkodowawczych nie ma żadnego wpływu na interes prawny skarżącego w postępowaniu dotyczącym stwierdzenia nabycia z mocy prawa przez miasto własności działki zajętej pod drogę. Akta postępowania dowodzą też, że skarżący brał w nim czynny udział, wymieniał pisma i otrzymywał żądane dokumenty.

Zarzuty skargi kasacyjnej pod adresem mapy dla celów prawnych z 18 maja 2017 r. są natomiast gołosłowne, kwestionując jej wiarygodność nie przedstawiono żadnego dowodu na jej sfałszowanie, nie wskazano także na zawiadomienie o takich podejrzeniach organów ścigania. Zarówno organy, jak i Sąd I instancji zwróciły uwagę, że mapa ta została sporządzona zgodnie ze standardami przez geodetę uprawnionego, została wpisana do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego i stanowi dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 k.p.a. Nie wyklucza to przeprowadzenia przeciwdowodu, ale skarga kasacyjna na taki przeciwdowód się nie powołuje. Wątpliwość przedstawiona w skardze kasacyjnej wskazuje natomiast, że doszło do mylnego zrozumienia wyjaśnień zawartych w piśmie Starosty z 11 stycznia 2017 r., który informuje, że zgodnie z przepisami prawa, mapy sytuacyjne (zasadnicze), z założenia zawierające aktualne dane o przestrzennym rozmieszczeniu obiektów, zgodnie z definicją były na bieżąco aktualizowane, zaś przepisy nie przewidywały sporządzania ich kopii w celu archiwizacji ich stanu na dany dzień lub okresowo. Z tego powodu zupełnie oczywista jest odpowiedź organu właściwego w sprawach geodezji i kartografii, że nie posiada takiej mapy wedle stanu na określoną datę z przeszłości. Nie sprzeciwia się temu natomiast fakt, że w zasobach tego organu znajdują się pochodzące z różnego czasu materiały, które mogą być podstawą do sporządzenia współcześnie opracowań odwzorujących stan wynikający z materiałów archiwalnych, co też w sprawie miało miejsce. Sprawozdanie techniczne geodety z 20 kwietnia 2017 r. opisuje materiały wykorzystane do sporządzenia mapy dla celów prawnych wedle stanu na dzień 31 grudnia 1998 r. Mapa dla celów prawnych sporządzona 20 kwietnia 2017 r. i wpisana do ewidencji materiałów zasobu 18 maja 2017 r. nie została zatem "odnaleziona" przez geodetę, ale została przez niego sporządzona w oparciu o materiały archiwalne uzyskane z zasobu.

Nie mogły odnieść skutku argumenty zawarte w pkt 2 skargi kasacyjnej, dotyczące braku oryginalnych dokumentów odnoszących się do wskazanych w skardze kasacyjnej okoliczności. Podstawą stawianego zarzutu musi być wskazanie naruszonego przepisu, czego w tym zakresie skarga kasacyjna nie zawiera. Nie wskazano przepisu, z którego w sprawie wynikałby obowiązek zgromadzenia oryginalnych dokumentów, takich jak wykaz prac na drodze, umów sprzed 31 grudnia 1998 r., faktur czy rachunków. Postępowanie dowodowe w sprawie administracyjnej nie jest oparte na zasadzie legalnej teorii dowodowej, okoliczności istotne dla sprawy mogą być wykazywane w każdy legalny sposób (art. 75 § 1 i 2 k.p.a.). Na fakt i czas wykonania sieci infrastruktury technicznej wskazuje opracowanie techniczne uprawnionego geodety z 20 kwietnia 2017 r. Przeciwko temu dowodowi nie przedstawiono żadnego kontrdowodu. Należy też zwrócić uwagę, że złożone w sprawie pisemne oświadczenia zostały złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej. W tej sytuacji ich podważanie przez stwierdzenie, że zostały napisane pod dyktando urzędnika jest bardzo poważnym zarzutem, który odnosi się zarówno do urzędnika przyjmującego oświadczenia, jak i osób je składających. Skoro skarżący kasacyjnie nie zdecydował się na zawiadomienie o swoich podejrzeniach organów ścigania i nie popiera swoich twierdzeń dowodami, to stawianie tak sformułowanej tezy w skardze kasacyjnej nie jest argumentem rzeczowym, lecz retorycznym i zarówno nie poddaje się badaniu, jak i nie podważa materiału dowodowego w tym zakresie. Kodeks postępowania administracyjnego nie wyklucza takiej formy środka dowodowego. Nie można też zgodzić się, że pominięto w postępowaniu istotny dowód w postaci wyjaśnień skarżącego. Po pierwsze, kierował on wiele pism do organów i mógł zgłosić swoje wnioski dowodowe, czego zaniechał. Po wtóre, za bezcelowe należy uznać przeprowadzenia dowodu na okoliczność sposobu i czasu zagospodarowania oraz władania działką z wyjaśnień osoby, która dopiero z zawiadomienia o wszczęciu postępowania dowiedziała się, że przysługiwały jej prawa do przedmiotowej działki. Oznacza to, że skarżący nie wiedział o istnieniu działki, nie interesował się nią i nie jest jasne, jak w takich okolicznościach w ogóle mógłby dysponować wiedzą na jej temat. Z tego punktu widzenia nie są także trafne zarzuty nakierowane na deprecjację oświadczeń osób przez wiele lat mieszkających przy ulicy i mających bezpośrednie informacje o jej stanie. Nie można uwzględnić zarzutu naruszenia art. 80 k.p.a., albowiem ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez organy nie jest arbitralna, a poszczególne dowody wzajemnie się potwierdzają, co dotyczy w szczególności oświadczeń świadków (w tym kierownika Miejskiego Zakładu Gospodarki Nieruchomościami i Zarządu Dróg w K.) i mapy sporządzonej dla celów prawnych w oparciu o materiały archiwalne. Wykazują one zarówno zakres zajęcia działki pod drogę, jak i fakt władania nią przez jednostkę samorządu terytorialnego już przed 1 stycznia 1999 r.

Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 138 § 2 k.p.a. Wskazania zawarte w decyzji z [...] czerwca 2016 r. uchylającej pierwotne rozstrzygnięcie Wojewody w zakresie środków dowodowych na okoliczność przesłanki władania publicznego mają charakter przykładowy i pozostają w związku z tym, że na ówczesnym etapie postępowania w tym zakresie wnioskodawca przedłożył jedynie zaświadczenie Burmistrza. Materiał dowodowy odnoszący się do tej przesłanki został niewątpliwie wzbogacony. Upływ czasu powoduje, że przedłożenie materiałów sprzed kilku dziesięcioleci napotyka na przeszkody. W skardze kasacyjnej nie wskazano, aby brak dokumentów sprzed 1 stycznia 1999 r., takich jak faktury, umowy czy dowody ubezpieczenia naruszał jakieś przepisy o archiwizacji tego rodzaju dokumentów, w związku z czym ich brak obciążał wnioskodawcę. Wskazanie na konieczność sporządzenia mapy dla celów prawnych wedle stanu na dzień 31 grudnia 1998 r. zostało natomiast zrealizowane. Z podanych wyżej względów nie mogą odnieść skutku zarzuty naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. Dodatkowo trzeba wskazać, że art. 77 k.p.a. ma złożoną strukturę i zawiera kilka jednostek redakcyjnych, odnoszących się do różnych norm, jego ogólne powołanie w zarzucie skargi kasacyjnej nie jest zatem prawidłowe, nie realizuje warunku wskazania naruszonego przepisu.

Nie uzasadnia uwzględnienia skargi kasacyjnej również zarzut naruszenia art. 73 ust. 1 ustawy, skierowany przeciwko wszczęciu i prowadzeniu postępowania po upływie terminu do składania przez poprzednich właścicieli wniosków o odszkodowanie. Przepis art. 73 ust. 1 ustawy dotyczy wyłącznie skutku nabycia przez Skarb Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego prawa własności nieruchomości zajętych pod drogi publiczne, pozostające w dniu 31 grudnia 1998 r. w ich władaniu. Skutek przewidziany w tym przepisie nastąpił z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. Wydanie przez wojewodę decyzji potwierdzającej ten skutek i będącej podstawą do ujawnienia prawa własności SP lub jednostki samorządu terytorialnego w księdze wieczystej przewiduje art. 73 ust. 3 ustawy. Jej wydanie nie jest ograniczone terminem. Natomiast zgodnie z art. 73 ust. 4 ustawy, odszkodowanie za nieruchomości będzie ustalane i wypłacane według zasad i trybu określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczone nieruchomości, na wniosek właściciela nieruchomości złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001 r. do dnia 31 grudnia 2005 r. Po upływie tego okresu roszczenie wygasa. Wątpliwość związana z taką regulacją została rozstrzygnięta wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 15 września 2009 r., P 33/07, w którym orzeczono, że art 73 ust. 4 ustawy w zakresie, w jakim określa termin wygaśnięcia roszczenia o odszkodowanie bez powiązania z faktem i datą wydania decyzji, o której mowa w art. 73 ust. 3 tej ustawy, jest zgodny z art. 2, art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Mając na uwadze podane argumenty, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji o oddaleniu skargi kasacyjnej.

Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był przepis art. 15zzs4 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczeniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842).



Powered by SoftProdukt