drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Administracyjne postępowanie, Wojewoda, Oddalono skargę, II SA/Lu 155/20 - Wyrok WSA w Lublinie z 2020-06-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Lu 155/20 - Wyrok WSA w Lublinie

Data orzeczenia
2020-06-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-03-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Grażyna Pawlos-Janusz
Jerzy Parchomiuk /sprawozdawca/
Marta Laskowska-Pietrzak /przewodniczący/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
II OSK 2885/20 - Wyrok NSA z 2023-08-23
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 256 art. 28, art. 147 § 1, art. 149 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U. 2019 poz 1186 art. 28 ust. 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak Sędziowie Sędzia NSA Grażyna Pawlos-Janusz Asesor WSA Jerzy Parchomiuk (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 17 czerwca 2020 r. sprawy ze skargi J. K. na postanowienie Wojewody z dnia [...] r., znak: [...] w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania oddala skargę.

Uzasadnienie

Zaskarżonym do sądu postanowieniem z [...] r., po rozpatrzeniu zażalenia J. K. (dalej jako: skarżący), Wojewoda utrzymał w mocy postanowienie Prezydenta Miasta C. z [...] r. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania.

Postanowienie zostało wydane w następującym stanie sprawy:

Wnioskiem z [...] r. skarżący wystąpił o wznowienie postępowania administracyjnego zakończonego ostateczną decyzją Prezydenta Miasta C. z

[...] r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku gospodarczo-garażowego na działkach nr [...] i [...] położonych w C.. Jako podstawę wznowienia skarżący powołał art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. Uzasadniając żądanie skarżący podniósł, że ta sama osoba podpisała decyzję o pozwoleniu na budowę z [...] r., postanowienie z [...] r. o odmowie wznowienia postępowania w sprawie ww. pozwolenia na budowę oraz decyzję z [...] r. odmawiającą (po wznowieniu postępowania) uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę.

Postanowieniem z [...] r., wydanym na podstawie art. 61a § 1 k.p.a. organ I instancji odmówił wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ww. ostateczną decyzją z [...] r. W uzasadnieniu organ podniósł, że skarżący nie jest stroną postępowania w sprawie udzielenia przedmiotowego pozwolenia na budowę. Już wcześniej organ I instancji wznowił postępowanie na wniosek skarżącego i decyzją z [...] r., odmówił uchylenia ww. decyzji o pozwoleniu na budowę, nie znajdując podstaw do jej uchylenia w oparciu o w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy, a stanowisko to podtrzymały WSA w Lublinie, oddalając skargę oraz NSA oddalając skargę kasacyjną od wyroku WSA.

Na powyższe postanowienie skarżący wniósł zażalenie, podnosząc zarzuty naruszenia zasady praworządności, licznych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, a także przepisów z zakresu prawa wodnego i prawa budowlanego. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że wbrew stanowisku organu jest stroną postępowania, co zostało potwierdzone w odrębnie prowadzonym postępowaniu, dotyczącym naruszenia przez inwestora stosunków wodnych ze szkodą dla działki skarżącego.

Po rozpatrzeniu zażalenia, wskazanym na wstępie postanowieniem z [...] r. Wojewoda utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji.

Uzasadniając rozstrzygnięcie Wojewoda wskazał na fakt, że organ I instancji już wcześniej wznowił postępowanie na wniosek skarżącego i decyzją z [...] r. odmówił uchylenia ww. decyzji o pozwoleniu na budowę. Wojewoda decyzją z [...] r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z 13 lutego 2018 r. (II SA/Lu 1095/17) oddalił skargę J. K.. Wyrokiem z 20 sierpnia 2019 r. (II OSK 2034/18) Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną J. K. od wyroku WSA w Lublinie.

W uzasadnieniu wspomnianego wyroku NSA jednoznacznie stwierdził, że skoro należąca do skarżącego kasacyjnie nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, to nie przysługiwał mu status strony w postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę. W ocenie NSA na ocenę przymiotu strony skarżącego w sprawie pozwolenia na budowę nie ma również wpływu postępowanie prowadzone przez Prezydenta Miasta C. w trybie przepisów ustawy Prawo wodne.

Wojewoda podniósł, że wbrew twierdzeniom skarżącego wyroki dotyczące działań inwestorskich na działkach nr [...] i [...] potwierdzają brak statusu strony skarżącego w postępowaniu dotyczącym przedmiotowego pozwolenia na budowę. Jako poprawne należy ocenić postanowienie organu I instancji o odmowie wznowienia postępowania z przyczyn formalnych. Wojewoda zauważył przy tym, że właściwsze byłoby oparcie postanowienia na podstawie w postaci art. 149 § 3 k.p.a. Dla spełnienia wymagań zasady praworządności nie jest jednak konieczne uchylenie zaskarżonego postanowienia.

Zdaniem Wojewody pozostałe kwestie poruszone w zażaleniu nie mają wpływu na podjęte rozstrzygnięcie. Ich dokładne wyjaśnienie wykracza poza zakres rozpatrzenia wniosku o wznowienie postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę.

W skardze do sądu administracyjnego na postanowienie Wojewody J. K. podniósł zarzuty naruszenia zasady praworządności, naruszenia art 5 oraz art 21 ust. 1 Konstytucji RP; naruszenia przepisów k.p.a. dotyczących terminu załatwienia sprawy (Wojewoda otrzymał zażalenie [...] r., a postanowienie wydał [...] r.; naruszenie przepisów k.p.a. poprzez niemerytoryczne rozpoznanie sprawy w sytuacji, gdy rażąco został naruszony przepis 24 k.p.a., a decyzje zostały podpisane przez osoby nieuprawnione; powoływanie się na wyrok NSA w sytuacji gdy zaistniały nowe okoliczności po wyroku i sąd tych nowych przesłanek nie rozstrzygał, co oznacza naruszenie przepisów k.p.a., Konstytucji RP oraz art 144 k.c.; naruszenie art 28 k.p.a.

i art. 28 Prawa budowlanego, gdyż skarżącemu bezspornie przysługuje status strony, ponieważ ma w sprawie interes prawny, z uwagi na to, że inwestor celowo zmienił stosunki wodne, co potwierdził wyrok NSA; naruszenie przepisów wskutek braku wszczęcia postępowania z urzędu, o co skarżący wnioskował w zażaleniu, gdyż ranga naruszenia prawa jest tak rażąca, że organ zobowiązany był wznowić postępowanie; co więcej, Wojewoda nawet nie odniósł się do tych zarzutów skarżącego; naruszenie art 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności dla sprawy i sporządzenie uzasadnienia, które nie odpowiada wymogom z art 107 § 3 k.p.a., pomimo, że naruszono art 24 k.p.a. i art. 29 Prawa wodnego; sprzeczność decyzji z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia 2008 r. (P 57/07), dotyczącym kwestii wyłączenia pracownika organu na podstawie art. 24 § 1 k.p.a.; naruszenie zasady równego traktowania poprzez utrudnianie i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ I instancji w [...] r., wskutek wydania wadliwych decyzji nie stwierdzających naruszenia stosunków wodnych, a także nie wydanie postanowienie o odmowie powołania biegłych; tym samym naruszono również art 145 § 1 pkt 8 k.p.a. oraz dyrektywy UE; nieuwzględnienie faktu pogorszenia się warunków sanitarnych

i zdrowotnych wskutek bezprawnego zalewania wodami opadowymi działki skarżącego przez inwestora; naruszenie art. 29 Prawa wodnego, co potwierdza ostateczna decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w C. z [...] r.; nieuwzględnienie faktu nielegalnego nawiezienia przez inwestora ziemi, co spowodowało zmianę rzędnych terenu, a w konsekwencji wszystkich danych w decyzji pozwoleniu na budowę; doprowadziło to do zmiany stosunków wodnych, co potwierdza opinia biegłego sądowego geologa oraz wspomniana decyzja Kolegium; naruszenie przepisów w sprawie nadzoru organu I stopnia nad mapami geodezyjnymi, które składa projektant i inwestor; potwierdza to opinia biegłego, który wskazał, że rzędne terenu są nieprawdziwe; rażące naruszenie art 24 k.p.a., gdyż trzy razy decyzję w sprawie podpisała ta sama osoba, podlegająca z mocy prawa wyłączeniu od udziału w postępowaniu; naruszenie art 144 k.c., z którego wynika, że właściciel przy wykonywaniu swojego prawa powinien powstrzymywać się od działań, które zakłóciłyby korzystanie nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, w sytuacji, gdy inwestor dopuszcza się immisji na działkę skarżącego w postaci zalewania wodami opadowymi, emitowania hałasu, zacienienia budynku mieszkalnego.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem.

Skarżący żądał wznowienia postępowania, zakończonego ostateczną decyzją z [...] r., zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę budynku gospodarczo-garażowego na działkach sąsiadujących z działką skarżącego, wskazując jako podstawę art. 145 § 1 pkt 3 k.p.a. (decyzja wydana została przez pracownika lub organ administracji publicznej, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 24, 25 i 27).

Należy przypomnieć, że wznowienie postępowania następuje z urzędu lub na żądanie strony (art. 147 k.p.a.). Skuteczność żądania wznowienia postępowania zależy od przesłanek podmiotowych (odnoszących się do podmiotu żądającego uruchomienia tego trybu) oraz przedmiotowych (odnoszących się do przedmiotu postępowania, w tym m.in. zachowania terminu, wskazania ustawowej przesłanki wznowienia).

Wznowienia postępowania może żądać wyłącznie strona, rozumiana w taki sposób, w jaki wskazuje art. 28 k.p.a. (każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek), względnie, w jaki wskazują to przepisy szczególne – w rozpoznawanej sprawie art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2019 r., poz. 1186, ze zm.; dalej: P.b.), w świetle którego stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu.

Okolicznością kluczową w rozpoznawanej sprawie jest fakt, że skarżący podjął już wcześniej próbę żądania wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ww. ostateczną decyzją z [...] r. Próba ta, oparta na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) okazała się nieskuteczna, co potwierdziły sądy administracyjne obydwu instancji kontrolujące decyzję ostateczną Wojewody z [...] r., odmawiającą uchylenia (po wznowieniu postępowania) decyzji ostatecznej z [...] r. Obydwa sądy w sposób jednoznaczny stwierdziły, że skarżący nie miał statusu strony w postępowaniu prowadzonym w trybie zwykłym, zakończonym ostateczną decyzją z [...] r., a zatem pominięcie go w tym postępowaniu, nie dawało podstawy do uchylenia decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Ponowne przytaczanie całej obszernej argumentacji z tych orzeczeń sądów administracyjnych jest zbędne. Wystarczy jedynie przywołać konkluzję wyroku NSA z 20 sierpnia 2019 r.: "Podsumowując, skoro należąca do skarżącego kasacyjnie nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedmiotowej inwestycji, to w myśl art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 pr.bud. a contrario, nie przysługiwał mu status strony w postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę".

Powyższa ocena prawna, jednoznacznie negująca status skarżącego jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, jest wiążąca, bowiem została wyrażona w prawomocnym wyroku sądu administracyjnego. Wynika to z zasady prawomocności materialnej wyroku, wyrażonej w art. 170 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.). Zgodnie z tym przepisem orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.

Konsekwencją wiążącego poglądu negującego status skarżącego jako strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, prowadzonego w trybie zwykłym (zakończonym ostateczną decyzją z [...] r.) jest wykluczenie legitymacji skarżącego do żądania wznowienia postępowania zakończonego ww. decyzją. Postępowanie wznowieniowe, z założenia ma doprowadzić do ponownego rozpatrzenia sprawy zakończonej ostateczną decyzją (jeśli jest dotknięta wadą kwalifikowaną). Skoro tak, to osoba, która żąda wznowienia musi wykazać, że skutki wznowienia i uchylenia decyzji ostatecznej będą dotyczyć jej interesu prawnego. Jeżeli prawomocnym wyrokiem zanegowano status skarżącego jako strony postępowania, nie można wyrażać aktualnie poglądu odmiennego i argumentować, że skarżący jest stroną postępowania i jest legitymowany do żądania wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją z [...] r., w którym nie miał statusu strony postępowania. Nie sposób byłoby logicznie wyjaśnić tej sprzeczności w argumentacji: z jednej strony w prawomocnym wyroku uznano, że skarżący nie jest stroną postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, bo jego nieruchomość nie mieści się w obszarze oddziaływania obiektu budowlanego objętego wnioskiem o pozwolenia na budowę (art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.), z drugiej zaś byłby uznawany za stronę w postępowaniu wznowieniowym, które miałoby na celu ponowne rozpatrzenie tej samej sprawy pozwolenia na budowę, po uchyleniu ostatecznej decyzji z [...] r. (gdyby potwierdziły się zarzuty, że jest dotknięta wadą kwalifikowaną).

W konsekwencji Wojewoda prawidłowo uznał, że skarżący nie jest stroną postępowania, uprawnioną do żądania wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną z [...] r. Nie ma przy tym żadnej sprzeczności w fakcie, że w pierwszym postępowaniu, zainicjowanym wnioskiem skarżącego o wznowienie postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. postępowanie zostało wznowione (postanowienie organu I instancji z [...] r.), a następnie została wydana decyzja z [...] r. odmawiająca uchylenia decyzji w sprawie pozwolenia na budowę. Różnica pomiędzy obydwiema sprawami polega na tym, że w pierwszym postępowaniu należało przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, celem ustalenia, czy skarżącemu przysługiwał status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Weryfikacja ta nie mogła być przeprowadzona na wstępnym formalnym etapie badania dopuszczalności wznowienia postępowania. W rozpoznawanej aktualnie sprawie, kwestia braku legitymacji skarżącego była już jednoznacznie przesądzona prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego, nie wymagała zatem dodatkowego badania (co więcej – takie badanie było już niedopuszczalne, gdyż stanowiłoby podważanie wiążącej oceny wyrażonej w prawomocnym wyroku sądu), w konsekwencji wznowienie postępowania należało uznać za niedopuszczalne i wydać postanowienie odmowne, na podstawie art. 149 § 3 k.p.a.

Należy przy tym odnotować, że Wojewoda słusznie zauważył wadliwość podstawy prawnej zastosowanej w postanowieniu organu I instancji (art. 61a § 1 k.p.a.). Trzeba dodać, że w konsekwencji tego błędu organ I instancji nieprawidłowo sformułował rozstrzygnięcie. Należało zastosować art. 149 § 3 k.p.a. i po prostu odmówić wznowienia postępowania. Rację ma jednak Wojewoda, że wystarczające było skorygowanie podstawy prawnej rozstrzygnięcia, sprzeczne z ekonomią procesową byłoby uchylanie postanowienie organu I instancji po to tylko, aby organ ten poprawił formułę rozstrzygnięcia i powołał prawidłową podstawę prawną. Z punktu widzenia skarżącego błąd organu I instancji nie miał żadnego znaczenia.

Argumentacja skarżącego, który stara się wykazać swój interes prawny w sprawie (w istocie w sposób sprzeczny w wiążącą oceną prawną wyrażoną w prawomocnym wyroku sądu) wynika z niezrozumienia faktu, który był już wyjaśniany w obydwu wspomnianych wyrokach sądów administracyjnych. Postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę (prowadzone w trybie zwykłym oraz w trybie nadzwyczajnym wznowienia postępowania) jest odrębną sprawą od postępowania dotyczącego stosunków wodnych, prowadzonego na podstawie przepisów Prawa wodnego. W tej kwestii znów wypada odwołać się do konkluzji zawartej w wyroku NSA z 20 sierpnia 2019: "Wobec tego okoliczność czy doszło do niedozwolonej zmiany stosunków wodnych na gruncie skarżącego będzie wyjaśniana w odrębnym postępowaniu, które nie ma wpływu na ocenę przymiotu strony skarżącego w tej sprawie". Jeszcze raz trzeba podkreślić, że analiza przesłanek wydania pozwolenia na budowę jest czymś zupełnie innym niż analiza tego, czy doszło do czynności faktycznych skutkujących zmianą stosunków wodnych na gruncie, ze szkodą dla nieruchomości skarżącego.

W związku z tym wszystkie zarzuty i argumenty skargi odnoszące się do kwestii stosowania przepisów Prawa wodnego są zupełnie irrelewantne w sprawie.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów skargi: kwestia zachowania termin do rozpoznania zażalenia przez Wojewodę jest zupełnie bez znaczenia z punktu widzenia oceny legalności postanowienia wydanego przez Wojewodę. Sąd dokonywałby oceny działań podjętych przez Wojewodę w tym kontekście tylko w przypadku, gdyby skarżący wniósł skargę na bezczynność lub przewlekłość postępowania Wojewody. Wydanie postanowienia po upływie ustawowego terminu załatwienia sprawy nie jest przesłanką uznania tego aktu za niezgodny z prawem.

Nie doszło do żadnego naruszenia zasady praworządności, gdyż zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem.

Zarzut naruszenia art. 5 Konstytucji, wyrażającego zasadę niepodległości państwa i nienaruszalności jego terytorium jest kompletnie niezrozumiały, wręcz kuriozalny, być może jest to jakaś omyłka pisarska w skardze. Do żadnego naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony własności (art. 21 ust. 1 Konstytucji RP) czy przepisów Kodeksu cywilnego o ochronie własności (art. 144 k.c.) nie doszło, co wynika z faktu, że objęta pozwoleniem na budowę inwestycja nie oddziałuje na prawo własności skarżącego w aspekcie przepisów Prawa budowlanego, co zostało stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego, a w dalszej konsekwencji – w kontekście rozpoznawanej sprawy – doprowadziło do konkluzji, że skarżący nie jest stroną legitymowaną do żądania wznowienia postepowania zakończonego ostateczną decyzja o pozwoleniu na budowę. Ocena potencjalnych immisji na działkę skarżącego nie podlega ocenie sądu administracyjnego, może być ewentualną podstawą sporu przed sądem cywilnym.

Z przyczyn proceduralnych nie było możliwe wznowienie postępowania, Sąd nie może zatem odnosić się do meritum sprawy, czyli do kwestii tego, czy wystąpiła powoływana przez skarżącego wada kwalifikowana w postaci wydania decyzji ostatecznej przez pracownika podlegającego wyłączeniu. Z tego względu jedynie na marginesie, czyniąc zadość obowiązkowi odniesienia się do wszystkich zarzutów podniesionych w skardze (o ile mają związek z rozpoznawaną sprawą), należy zauważyć, że skarżący jednoznacznie wskazywał, iż jego żądanie wznowienia postępowania (i w dalszej konsekwencji – uchylenia wadliwego rozstrzygnięcia) dotyczy pierwotnej decyzji z [...] r. w przedmiocie pozwolenia na budowę. W argumentacji skarżącego tkwi zatem podstawowy błąd logiczny – skoro jest to pierwsza decyzja wydana w sprawie, nie może być dotknięta wadą kwalifikowaną polegającą na tym, że wydał ją pracownik, który podlegał wyłączeniu, ze względu na to, że wydał inne decyzje lub postanowienia w tym postępowaniu. Już logika wskazuje, że ewentualne wydawanie decyzji przez pracownika w tej samej sprawie mogłoby dotyczyć wyłącznie późniejszych decyzji czy postanowień, a nie pierwszego wydanego w sprawie pozwolenia na budowę rozstrzygnięcia, jakim jest decyzja z [...] r. Z tego samego względu zupełnie chybiony jest zarzut nieuwzględnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia 2008 r. dotyczącego instytucji wyłączenia pracownika w Kodeksie postępowania administracyjnego. Analiza tego wątku byłaby możliwa tylko wówczas, gdyby wznowienie postępowania w rozpoznawanej sprawie było dopuszczalne.

Do żadnego naruszenia art. 28 k.p.a. i art. 28 ust. 2 P.b. nie doszło, co wynika z wcześniej przedstawionej argumentacji. Podobnie, wyżej wyjaśniono już przyczyny z powodu których odwoływanie się w rozpoznawanej sprawie do przepisów Prawa wodnego jest argumentem całkowicie chybionym, z uwagi na całkowitą odmienność spraw, w których skarżący toczy spory ze swoim sąsiadem. Całkowicie chybione, pozostające bez żadnego związku z rozpoznawaną sprawą są wszystkie argumenty

i zarzuty odnoszące się do kwestii nawiezienia ziemi na działkę sąsiednią, pogorszenia warunków sanitarnych i zdrowotnych, opinii biegłego wydanej w sprawie z zakresu Prawa wodnego, prawidłowości rzędnych na mapach geodezyjnych.

Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia zasady równego traktowania – skarżący nie podał żadnych argumentów, które pozwalałyby zorientować się, w czym upatruje nierównego traktowania jego osoby. Jeśli widzi takie podstawy w ocenach formułowanych w sprawie z zakresu Prawa wodnego, znów trzeba powtórzyć, że ocena sytuacji faktycznej na działce skarżącego i działkach sąsiednich w perspektywie przepisów Prawa budowlanego i Prawa wodnego, są przedmiotem zupełnie różnych spraw, w których toczyły się odrębne postępowania.

Zaskarżone postanowienie dotyczy odmowy wznowienia postępowania na żądanie skarżącego. Dla oceny legalności tego postanowienia kwestią zupełnie bez znaczenia jest to, czy organ powinien był wznowić postępowanie z urzędu. Ponadto, Sąd w pełni podziela wyrażany w orzecznictwie pogląd wskazujący, że wznowienie postępowania z urzędu przez organ jest jego prawem, ponieważ przepis art. 147 k.p.a. stwarza jedynie możliwość wznowienia postępowania również z urzędu. Żaden z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego czy ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, nie daje możliwości wyegzekwowania od właściwego organu inicjatywy w tym zakresie w toku kontroli instancyjnej, czy też w drodze skargi do sądu administracyjnego na bezczynność organu Prowadzona z urzędu działalność organów administracji pozostaje zatem w gestii tych organów a brak inicjatywy konkretnego organu w tym zakresie (skoro żaden przepis nie obliguje go do wszczęcia postępowania z urzędu a jedynie daje mu taką możliwość) nie podlega ocenie Sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z 27 marca 2002 r., II SA 2791/00, wyroki WSA w Warszawie z 20 grudnia 2007 r., I SA/Wa 1299/07 i z 5 października 2007 r., IV SA/Wa 861/07; wyroki WSA w Poznaniu z 26 maja 2011 r., II SA/Po 240/11 i z 19 stycznia 2012 r., II SA/Po 1105/11; wyrok WSA w Białymstoku z 26 września 2019 r., II SA/Bk 421/19).

Mając powyższe na uwadze, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt