![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 532/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-09-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 532/18 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2018-03-22 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Grażyna Śliwińska /sprawozdawca/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący/ Joanna Kruszewska-Grońska |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Ubezpieczenia | |||
|
II OSK 356/19 - Wyrok NSA z 2019-04-18 II GSK 356/19 - Wyrok NSA z 2022-06-28 II SAB/Sz 118/18 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2018-10-18 |
|||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2017 poz 1938 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. Dz.U. 2015 poz 121 art. 13 pkt 2, art. 6 ust. 1 pkt 4 Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych Dz.U. 2017 poz 1257 art. 7, art. 77, art. 107 par. 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Dz.U. 2017 poz 459 art. 750, art. 627, art. 734 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Śliwińska (spr.) Asesor WSA Joanna Kruszewska-Grońska Protokolant p. o. ref. staż. Katarzyna Bytner po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 września 2018 r. sprawy ze skargi W. we W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi W. w W. (dalej "Skarżąca", "Strona", "Płatnik składek") do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jest decyzja Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") z [...] stycznia 2018r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z [...] kwietnia 2017 r. stwierdzającą, że M. B. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia, a zawartych przez nią z Płatnikiem składek w okresach: w okresach: od dnia 24 lutego 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r., od dnia 1 października 2007 r. do dnia 31 stycznia 2008 r., od dnia 1 lutego 2008 r. do dnia 15 lipca 2008 r., od dnia 27 września 2008 r. do dnia 15 lutego 2009 r., od dnia 16 lutego 2009 r. do dnia 30 czerwca 2009 r., od dnia 16 lutego 2009 r. do dnia 28 lutego 2010 r. Jako podstawę prawną skarżonej decyzji podano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1938 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257), dalej .k.p.a." w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2017 r. poz. 935). Podstawę faktyczną stanowiły następujące ustalenia: Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w W. pismem z [...] lutego 2016 r. zwrócił się do dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia o wydanie decyzji w przedmiocie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pani M. B. (zwanej dalej "Zainteresowaną", Uczestniczką postępowania") z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług nazwanych przez strony "umowami o dzieło" zawartych z Płatnikiem składek w okresach: od dnia 24 lutego 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r., od dnia 1 października 2007 r. do dnia 31 stycznia 2008 r., od dnia 1 lutego 2008 r. do dnia 15 lipca 2008 r., od dnia 27 września 2008 r. do dnia 15 lutego 2009 r., od dnia 16 lutego 2009 r. do dnia 30 czerwca 2009 r., od dnia 16 lutego 2009 r. do dnia 28 lutego 2010 r. Organ rentowy poinformował, że Zainteresowana w ww. okresach posiadała inny tytuł do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Pismem z [...] czerwca 2016 r. ZUS Oddział w W. sprostował omyłkę pisarską we wniosku, odnośnie podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu Zainteresowanej i w miejsce mylnie wpisanego okresu obowiązywania umowy nr [...] z dnia [...] października 2009 r.- " 16.02.2009 r. - 28.02.2010 r. " podał prawidłowy okres ,, 1.10.2009 r. - 28.02.2010 r. ". Po przeprowadzeniu postępowania Dyrektor [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w dniu [...] kwietnia 2017 r. wydał decyzję nr [...] stwierdzającą, że Pani M. B. podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 kodeksu cywilnego zawarte z W. w W. w opisanych we wniosku okresach. Powyższa decyzja została doręczona Zainteresowanej i Płatnikowi składek. Zainteresowana nie wniosła odwołania. Płatnik składek wniósł w terminie odwołanie. Decyzją z dnia [...] stycznia 2018 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ odwoławczy podkreślił, że objęcie obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym powstaje z mocy prawa i trwa przez cały czas spełniania warunków objętych dyspozycją norm prawnych regulujących podleganie ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zarówno decyzja organu pierwszej, jak i drugiej instancji stwierdzająca objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym jest decyzją, która jedynie stwierdza istnienie uwarunkowanej elementami stanu faktycznego określonej sytuacji prawnej (bycia objętym bądź nieobjętym ubezpieczeniem zdrowotnym), ale sytuacji tej nie tworzy ani nie kształtuje. Moment zarówno powstawania, jak i ustania obowiązku ubezpieczenia został określony w sposób ścisły w przepisach i jest on niezależny od woli lub świadomości strony. Organ drugiej instancji podtrzymał stanowisko Dyrektora WOW NFZ, że badając obowiązki Uczestniczki z tytułu umów zawartych ze Skarżącą - płatnikiem, mając na względzie przepisy art. 627 - 646 kc oraz art. 734 - 750 k.c., należy do tych umów zastosować przepisy o umowie zlecenia. Organ ustalił, że w trakcie postępowania kontrolnego wykazano, że pomiędzy Zainteresowaną a Płatnikiem składek zawarto następujące umowy, nazwane przez strony umowami o dzieło: • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: " Ubezpieczenia" wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj.: od dnia 24 lutego 2007 r. do dnia 30 czerwca 2007 r., • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: " Ubezpieczenia" wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj.: od dnia 1 października 2007 r. do dnia 31 stycznia 2008 r" • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: "Rynek kapitałowy i pieniężny" wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj.: od dnia 1 lutego 2008 r. do dnia 15 lipca 2008 r., • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: ,, Ubezpieczenia" wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj.: od dnia 27 września 2008 r. do dnia 15 lutego 2009 r., • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: "Rynki finansowe", " Ubezpieczenia", " Ubezpieczenia (j. ang.) " wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj.: od dnia 16 lutego 2009 r. do dnia 30 czerwca 2009 r,, • nr [...], zgodnie z którą Wykonawca zobowiązuje się do wykonania dzieła w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat: "Ubezpieczenia", "Rynki finansowe" wraz z przeniesieniem praw autorskich na Zamawiającego. Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj,: od dnia 1 października 2009 r. do dnia 28 lutego 2010 r. Prezes NFZ podał, że w ww. umowach zawarto zapis, że Ubezpieczony wykona dzieło osobiście. W § 1 pkt 4 spornych umów zapisano, że "Dzieło jest utworem w rozumieniu przepisów prawa autorskiego". Za wykonanie owych umów strony ustaliły wynagrodzenie wyliczone w oparciu o stawkę za każdą godzinę przeprowadzonych zajęć. Jednocześnie Ubezpieczony na ich podstawie zobowiązał się do przekazania Płatnikowi składek przedmiot umowy w wersji papierowej oraz elektronicznej. Prezes NFZ wyjaśnił, że stosownie do treści art. 627 k.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przedmiotem umowy jest zatem zobowiązanie do wykonania określonego dzieła poprzez stworzenie czegoś lub przetworzenie do postaci, w jakiej dotychczas nie istniało. Z kolei, powołując się na treść art. 734 § 1 k.c., Prezes NFZ wskazał, że przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, przy czym do umowy o świadczenie usług stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zdaniem organu, przedmiotem tych umów jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które nie muszą prowadzić do osiągnięcia indywidualnie oznaczonego rezultatu. Według organu odwoławczego, umowa o świadczenie usług, jak i umowa zlecenia, jest przykładem umowy starannego działania, podczas gdy umowa o dzieło jest umową rezultatu. Stąd też, jak wskazał organ, odpowiedzialność osoby wykonującej umowę o dzieło oparte jest na zasadzie ryzyka, zaś umowy o świadczenie usług/zlecenia - na zasadzie winy. W ocenie Prezesa NFZ Zainteresowana realizując umowy zawarte z Płatnikiem składek, których przedmiotem było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów na temat: "Ubezpieczenia", "Rynek kapitałowy i pieniężny", "Rynki finansowe" i "Ubezpieczenia (j.ang.)", wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych akademickich prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do wykonania programu nauczania, czy jak podnosił w odwołaniu płatnik składek - "autorskiej koncepcji wykładu (lub zajęć)" z zakresu danej dziedziny trudno uznać, że umowy te polegały " na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Zwłaszcza, że - jak wyżej zwrócono uwagę - w orzecznictwie podkreśla się, iż dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie Organ podkreślił, że nawet jeżeliby uznać, zgodnie z podnoszonymi przez Płatnika składek argumentami zawartymi w odwołaniu, że wykonawca dzieła miał pełną swobodę i samodzielność w jego wykonaniu, trudno wskazać w ww. umowach indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Podobnie, ewentualne wypracowane materiały dydaktyczne, takie jak programy, konspekty i sylabusy, czy też koncepcje przeprowadzenia autorskiego cyklu zajęć oraz ich dobór, nie spełniają kryterium uznania ich za samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła. Mają one charakter techniczny, przygotowawczy i funkcjonują jako pomoc naukowo-dydaktyczna dla wykładowcy bądź studenta. Jakkolwiek urzeczywistnione mogły stanowić jedynie środek przekazu pozwalający "lepiej", "efektywniej" urzeczywistnić cel zawartej umowy poprzez przeprowadzenie zajęć i trudno byłoby je uznać za samoistny rezultat (dzieło). Zdobytą przez studentów wiedzę, umiejętności czy informacje pozyskane przez studentów, nie można również uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy. Prezes NFZ podkreślił, że strony spornych umów nie postanowiły w żadnym ich zapisie, na czym miałoby polegać przygotowanie wykładu, ani tego, jaką wykład i jego wygłoszenie miało przyjąć formę. Wykonywanie przez Ubezpieczonego umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia rezultatu w postaci nauczenia/wytłumaczenia zagadnień związanych z wykładaną materią. Innymi słowy zawarte umowy były umowami o świadczenie usług dydaktycznych polegających na przygotowaniu i zaprezentowaniu wykładów, które w żadnym wypadku nie dotyczą wąskiej i wyspecjalizowanej dziedziny, co ewentualnie mogłoby przesądzać o zakwalifikowaniu ich jako dzieła. Ponadto strony nie sprecyzowały w umowach sposobu ich wykonania, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, że Ubezpieczony zobowiązany był do opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na określone tematy. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematów poszczególnych wykładów i omawianych zagadnień. Ubezpieczony miał jedynie wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, że działalność edukacyjną świadczy się w formie usług lub umowy o pracę. Brak zawarcia przez strony w treści spornych umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot wykładów, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy cykl wykładów ma się odróżniać od innych wykładów o podobnej tematyce, powoduje, że w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie konwencjonalnego cyklu wykładów z zakresu ww. tematów. Organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji i nie znalazł podstaw do jego zmiany. Płatnik składek wraz z pismem z [...] kwietnia 2016 r. przesłał kopie prawomocnych wyroków Sądu Okręgowego w W. z dnia [...] października 2012 r. sygn. akt [...], z dnia [...] grudnia 2012 r. syg. akt [...], z dnia [...] grudnia 2012 r. syg. akt [...] oraz w kolejnej korespondencji dosłano uzasadnienie do wyroku z dnia [...] grudnia 2012 r. syg. akt [...]. Organ ustalił, że Kanclerz W. w W. m.in. pismem z [...] listopada 2016 r. powiadomił, że Zainteresowana w okresie: od lutego 2007 r, do października 2009 r, świadczyła pracę na rzecz płatnika składek ,polegającą na przeprowadzeniu wykładów, konwersatoriów dla studentów materiału objętego programem nauczania. W odniesieniu do prośby [...] OW NFZ o przedłożenie programów i konspektów/sylabusów, płatnik składek poinformował, że W. w W. nie jest w posiadaniu tych dokumentów w swoich zbiorach archiwalnych. Z kolei zainteresowana pismem z [...] listopada 2016 r. wyjaśniła, że świadczyła pracę na rzecz płatnika składek: w oparciu o dwustronnie zawartą umowę o dzieło. Zainteresowana wskazała m.in., że przedmiotem umowy było wykonanie dzieła polegającego na przygotowaniu i przeprowadzeniu niepowtarzalnego, mającego charakter autorski wykładu, konwersatorium. W odpowiedzi na prośbę [...] OW NFZ o dostarczenie dokumentów takich jak programy, konspekty i sylabusy Zainteresowana wyjaśniła, że nie posiada takowych dokumentów, gdyż nie była zobowiązana do ich archiwizowania. Prezes NFZ, powołał się na linię orzeczniczą sądów w sprawach analogicznych a dotyczących niniejszego Płatnika składek, w których Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargi jego kasacyjne, m.in. od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 30 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1064/13 oraz z dnia 10 października 2013 r. sygn. akt VI SA/Wa 1097/13 i wypowiedział się m.in. w kwestii trafności merytorycznej oceny prawnej dokonanej przez Narodowy Fundusz Zdrowia odnośnie umów zawartych między stronami. Zdaniem organu, poprzez to potwierdził uprawnienie oraz kompetencje organów NFZ w tym zakresie. W wyrokach z dnia 4 lutego 2015 r.: sygn. akt II GSK 568/14 i sygn. akt II GSK 267/14, Naczelny Sąd Administracyjny, jako zasadne przywołał stanowisko sądu I instancji m.in. wyjaśniającego, że Prezes NFZ prawidłowo wskazał, które z elementów umów łączących strony zadecydowały o uznaniu ich za umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu: żadne konkretne dzieło nie zostało oznaczone, bo chodziło o zajęcia dydaktyczne z podstaw marketingu i nie mogło być dziełem tylko samo przeprowadzenie wykładów, nawet gdy zostały przeprowadzone w bardzo ograniczonym zakresie, czasie. Przedmiotem umowy był cały proces, na który składał się wykład, do którego zostały przygotowane materiały, stanowiące jedynie pomoc naukową i dydaktyczną. Zatem była to dodatkowa czynność mieszcząca się w zakresie opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów (§1 umów, w aktach adm), mając także na uwadze zadania płatnika jako niepublicznej uczelni wyższej. Były to wykłady przygotowywane dla studentów, czyli mieszczące się w ramach programu studiów, przeprowadzone cyklicznie (§1 i 2 umowy) i służące przygotowaniu studentów do wykonywania pracy zawodowej. Zatem zadaniem było staranne, osobiste działanie wykonawcy, który miał przekazać wiedzę studentom w postaci wykładów, a nie rezultat w jakiejkolwiek postaci. Treścią tych umów nie było zatem osiągnięcie materialnego rezultatu, czy też pomyślnego wyniku podejmowanych czynności, bo przy tego rodzaju usługach nie jest to możliwe. Przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności niezbędnych do przeprowadzenia wykładów, nie przyjmując na siebie odpowiedzialności za ich rezultat. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialiae negotii) umowy o dzieło, a oczekiwania stron towarzyszące zawieraniu i wykonywaniu umów nazywanych przez nich umowami o dzieło, mogły się zrealizować wyłącznie jako elementy innej umowy - umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, regulowane w art. 750 k.c. Organ odwoławczy przeniósł powyższe argumenty na grunt niniejszej sprawy. Odnosząc się do argumentacji dotyczącej naruszenia art. 109 ust. 4 ustawy o świadczeniach stanowiącego o rozpatrywaniu spraw, o których mowa w ust. 1, przez Dyrektora Oddziału wojewódzkiego Funduszu i wydaniu decyzji, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia ich wniesienia organ wskazał, odwołując się do orzecznictwa i doktryny, że terminy załatwiania spraw określone w art. 35 § 3 k.p.a. mają charakter procesowy. Ich upływ ani nie pozbawia organu możliwości orzekania w sprawie, ani też nie powoduje wadliwości wydanej w takim postępowaniu decyzji. Decyzja wydana po upływie terminu jest ważna, wchodzi do obrotu prawnego po uzyskaniu cechy ostateczności. Przytoczył przy tym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w wyroku z 6 kwietnia 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2387/15 uznał za niezasadny zarzut naruszenia art. 109 ust. 4 zd. 1 ustawy o świadczeniach wskazując, że termin 30 dni na wydanie decyzji ma jedynie charakter terminu instrukcyjnego, a jego przekroczenie pozostaje - co do zasady - bez wpływu na wynik sprawy. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożył Płatnik składek zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: I. prawa procesowego, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, tj.: a. art. 109 ust 4 zd. 1 ustawy o świadczeniach w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie polegające na wydaniu i utrzymaniu w mocy decyzji wydanej przez organ I instancji po upływie ustawowego i nie podlegającego przedłużeniu terminu 30 dni od dnia wniesienia wniosku przez ZUS podczas, gdy art. 109 ust. 4 ustawy o świadczeniach stanowi lex specialis względem art. 35 k.p.a., a zastosowana w nim przez ustawodawcę formuła "organ rozpatruje sprawę w terminie", nie zaś "organ powinien rozpatrzyć'' oznacza, że termin ustanowiony tym przepisem - w przeciwieństwie do terminu ustanowionego art. 35 k.p.a. - nie ma charakteru terminu instrukcyjnego, a terminu ustawowego, a zatem bezwzględnie obowiązującego, co oznacza, że jego przekroczenie powinno skutkować umorzeniem postępowania; b. art. 8 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP - poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej polegające na merytorycznym rozpatrzeniu sprawy i wydaniu zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy postępowanie przed Narodowym Funduszem Zdrowia w przedmiocie ustalenia podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu wszczęte zostało w sposób nieoczekiwany, po upływie wielu lat; c. art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak rozpoznania istoty sprawy; d. art. 7, art, 77 § 1, 78 § 2, art. 80 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. polegające na nie wyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całokształtu materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności poprzez odmowę dopuszczenia dowodu z przesłuchania stron i zainteresowanego oraz arbitralne dokonanie oceny charakteru spornych umów jako umów o świadczenie usług, bez zapoznania się z ich przedmiotem, obowiązkami stron w zakresie wyeksponowanego świadczenia w postaci wykładu, jak również z pominięciem ustalenia i uwzględnienia rzeczywistej woli stron; e. art. 11 w zw. z art. 7, 8, 77, 107 § 1 pkt 6 oraz k.p.a., polegające na oparciu rozstrzygnięcia na wzajemnie wykluczających się poglądach, niewyciąganiu konsekwencji logicznych z prezentowanych przez organ II instancji twierdzeń, oraz na zastępowaniu uzasadnienia faktycznego oraz prawnego obszernymi cytatami z uzasadnień do spraw zapadłych na kanwie innych stanów faktycznych, a zwłaszcza fragmentami w których w innych sprawach dokonano oceny zgromadzonego materiału dowodowego; f. art. 10 § 1 w związku z art. 86 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez ich niezastosowanie, w wyniku którego doszło do niewyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całokształtu materiału dowodowego i niepodjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności nieprzeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron, na okoliczność ustalenia zakresu treści wyeksponowanego świadczenia, w sytuacji, gdy dowód ten ma kluczowe znaczenia dla określenia przedmiotu umowy; g. art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez dowolność w ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w konsekwencji błędne przyjęcie charakteru prawnego zawartej przez strony umowy jako umowy zlecenia, podczas gdy zgodnie z wolą stron i treścią umowy - przedmiotem, o którego wykonanie strony się umówiły, było przygotowanie i przeprowadzenie wykładu jako dzieła będącego utworem w ujęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach autorskich; h. art. 7 oraz art. 6, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez przekroczenie granic prawa do oceny dowodów, w tym poprzez pozostawienie poza rozważaniami argumentów podnoszonych przez stronę skarżąca i pominięcie istotnych dla sprawy materiałów dowodowych oraz dokonanie ich oceny wbrew zasadom logiki lub doświadczenia życiowego, prowadzące w konsekwencji do błędnych ustaleń faktycznych, a polegające w szczególności na: 1. błędnym ustaleniu, że celem zawartych umów był proces nauczania, podczas gdy wykładowca nie ponosił (i obiektywnie nie mógł ponosić) odpowiedzialności za tak określony cel, zaś rzeczywistym celem było opracowanie i zaprezentowanie wykładu, który miał być wygłoszony na forum, dla określonej liczby osób, a którego treść uprzednio została w sposób indywidualny opracowana przez zainteresowanego i stanowiła przedmiot jego praw autorskich; 2. pominięciu okoliczności, iż wykładowca posiadał daleko idącą swobodę, wykonując dzieło samodzielnie, decydował o doborze i układzie treści, sposobie ich prezentacji, przyjętych metodach, dodatkowo w sposób autonomiczny określał, które treści z określonego obszaru naukowego w określonej grupie odbiorców wymagały poszerzonej, a które marginalnej prezentacji w czasie realizacji umowy w stosunku do poszczególnych grup słuchaczy; 3. pominięciu okoliczności, że wykonane dzieło zgodnie z przepisami prawa autorskiego miało charakter twórczy i podlegało ochronie prawno- autorskiej; 4. przyjęciu, że przedmiot umowy nie poddawał się testowi na istnienie wad fizycznych, pomimo, że przyjmujący zamówienie był odpowiedzialny za wady dzieła, zaś W. korzystała z narzędzi kontroli jakości, takich jak między innymi wizytacje, hospitacje, ankiety, które umożliwiały dochodzenie uprawnień z rękojmi za wady; i. art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. art 8 i 11 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez ich niezastosowanie i pomięcie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; j. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. polegające na bezzasadnym utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy prawidłowe powinno być jej uchylenie i orzeczenie co do istoty w sposób odmienny i umorzenie postępowania.; II. a w konsekwencji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. : a. art. 627 k.c. w zw. z art. 1 ust. 1 prawa autorskiego poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie tezy, że wykład akademicki "sam w sobie" nie może być przedmiotem umowy o dzieło, a tymczasem jeśli wykład jest utworem i poddaje się się testowi na istnienie wad fizycznych, to wykład taki może stanowić przedmiot umowy o dzieło; b. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że skoro świadczenie w ramach przedmiotu umowy było wykonywane cyklicznie, a świadczenie przyjmującego zamówienie zakładało jednolitość stawki wynagrodzenia za czas realizacji umowy, to zawarte umowy nie mogą zostać zakwalifikowane jako umowy o dzieło, w sytuacji, gdy okoliczności te mają irrelewantne znaczenie dla oceny charakteru stosunku zobowiązaniowego łączącego strony umowy o dzieło; c. art. 627 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładów na określony w umowach temat sprowadzał się do wykonywania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła; d. art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 3531 k.c. poprzez błędną wykładnię i pominięcie przy ocenie charakteru umowy woli stron wyrażonej w treści umowy oraz wynikającej z okoliczności towarzyszącej jej zawarciu i wykonywaniu; e. art. 734 k.c. oraz 750 k.c. przez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że umowy zawarte między odwołującym a przyjmującym zamówienie były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o umowie zlecenia, podczas gdy prawidłowa wykładnia i zastosowanie tych przepisów wskazuje, że umowy te ze względu na swoje essentialia negotti, jak i accidentalia negotti były umowami o dzieło; f. art. 1 ust. 1 w zw. z art. 16 i 17 prawa autorskiego w zw. z art. 627 k.c. poprzez przyjęcie, że strony wiązała umowa zlecenia, w sytuacji gdy przedmiotem umowy było wykonanie dzieła o charakterze twórczym, a utwór ten ustalony został w formie cyklu autorskich wykładów; g. art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach poprzez przyjęcie, że strona przyjmująca zamówienia była osobą wykonującą pracę na podstawie umowy o świadczenie usług; h. art. 22 ust. 9 pkt 3 w zw. z art. 22 ust. 9b pkt 2 w zw. z art 22 ust 1 w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 13 pkt 8 ustawy o PIT w zw. z art. 2 Konstytucji RP, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że NFZ nie jest związany kwalifikacją umów cywilnoprawnych dla celów podatkowych oraz uznanie w związku z tym, że wykład akademicki nie może być przedmiotem umowy o dzieło, podczas gdy nie do pogodzenia z zasadą demokratycznego państwa prawnego, jest sytuacja w której istnieje osobna umowa o dzieło w rozumieniu prawa cywilnego, prawa podatkowego oraz prawa ubezpieczeń zdrowotnych; i. art. 1 ust. 1 prawa autorskiego w zw. z art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że twórczość dzieła wyklucza możliwość poddania go testowi na istnienie wad fizycznych, co skutkuje tym, że w ocenie organu II instancji każdą umowę której przedmiotem jest utwór w rozumieniu prawa autorskiego, bez konieczności badania samego utworu, należy uznać za umowę o świadczenie usług; j. art. 1 ust. 1 prawa autorskiego w zw. art. 627 k.c. w zw. z art 354 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że faktyczne regulowanie sposobu wykonania przedmiotu zawartej umowy przez akademickie zwyczaje odbierają przedmiotowi umowy twórczy charakter; k. art. 1 ust. 1 prawa autorskiego w zw. art. 627 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że ograniczenie swobody wykładowcy poprzez program nauczania o którym mowa w szkolnictwie wyższym, odbierają przedmiotowi umowy twórczy charakter, podczas gdy wniosek ten pozostaje w sprzeczności z przepisami prawa autorskiego, a co więcej okoliczność ta dowodzi, ze przedmiot umowy o dzieło poddawał się testowi na istnienie wad fizycznych; l. art. 1 ust. 1 prawa autorskiego poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że wykład akademicki nie może stanowić utworu w rozumieniu prawa autorskiego. Mając na uwadze powyższe zarzuty Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz uchylenie poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i umorzenie postępowania w sprawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania. W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Zaskarżona decyzja Prezesa NFZ z [...] syucznia nr [...], jak i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji z [...] kwietnia 2017r., nie naruszają bowiem prawa. Podstawowy problem prawny w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny charakteru prawnego spornych umów i rozstrzygnięcia czy umowy te są - jak twierdzi Skarżąca, umowami o dzieło, które nie dają podstaw do objęcia Ubezpieczonego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, czy też są one - zgodnie z poglądami organów, umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, a których zawarcie i wykonywanie daje podstawę do objęcia Ubezpieczonego obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego. Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część szczególna, LEX 2014, komentarz do art. 627 k.c., t. 38). Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Z kolei, jak stanowi art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumpcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Przesłanka zastosowania art. 750 k.c. wyraża się w tym, że umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło. Istotą umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., jest natomiast to, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja umowy zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Zatem odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie nastąpił. Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie)". Sąd, biorąc pod uwagę mające zastosowanie w niniejszej sprawie przepisy, uznał, że organy obu instancji poczyniły wyczerpujące ustalenia faktyczne i przeprowadziły wyczerpującą analizę stanu prawnego, dochodząc do prawidłowych wniosków, że zakwestionowane umowy, zawarte przez Skarżącą z Ubezpieczonym, są umowami o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, a nie umowami o dzieło, jak nawały je strony. Sąd rozpoznając skargę nie dopatrzył się w działaniu organów nieprawidłowości w zakresie ustalenia stanu faktycznego sprawy, ani zastosowania do jego oceny przepisów prawa. W ocenie składu orzekającego motywy podjętych rozstrzygnięć zostały wyjaśnione w uzasadnieniach obu decyzji, a argumentacja organów jest wyczerpująca i akceptowalna. Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Jednocześnie w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2015 r. poz.121, ze zm.), dalej "s.u.s.", obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy. W myśl art. 6 ust 1 pkt 4 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Z akt sprawy wynika, że przedmiotem analizowanych umów było opracowanie i wygłoszenie cyklu wykładów na wskazane w umowach tematy: "Ubezpieczenia", "Rynek kapitałowy i pieniężny", "Rynki finansowe" i "Ubezpieczenia (j.ang.)". Oznacza to, że Uczestniczka postępowania na podstawie, przedmiotowych umów wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. W ocenie Sądu powyższe czynności miały prowadzić do rezultatu w postaci przeprowadzenia zajęć dydaktycznych na uczelni, jednakże nie były one charakterystyczne dla umowy o dzieło, gdyż wynikały z podjęcia określonych czynności wymagających starannego działania; były więc determinowane starannością działania, a nie konkretnym, sprawdzalnym rezultatem. Z uwagi na powyższe za uzasadnioną należy uznać ocenę, że zawarte umowy nie przewidywały określonego rezultatu w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego, czy też utworu w rozumieniu przepisów prawa autorskiego. Obowiązki Uczestniczki postępowania sprowadzały się bowiem do wykonywania typowych czynności związanych z pracą wykładowcy i nie budzi wątpliwości, że ich wykonanie ich stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych rygorowi starannego działania, zmierzających do nauczenia, czy też wytłumaczenia studentom zagadnień związanych z wykładaną materią, jednak bez gwarancji uzyskania określonej wiedzy. Wykonując sporne umowy Uczestniczka nie miała wpływu na to, czy studenci biorący udział w zajęciach nabędą wykładaną wiedzę. Żadna z zawartych umów nie precyzowała, o jakie konkretnie dzieło miałoby chodzić. W szczególności umowy te nie przewidywały rezultatu w postaci zagwarantowania, że studenci nauczą się wykładanej materii. Uczestniczka postepowania jako wykładowca mogła jedynie zobowiązać się do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności, prawidłowego przeprowadzenia wykładów, przy czym nie przyjęła na siebie odpowiedzialności za rezultat. Wykładowca nie może bowiem zobowiązać się do tego, że jego student z całą pewnością opanuje przekazywane zagadnienia na zakładanym poziomie, gdyż jest to kwestia indywidualnych zdolności, ambicji i wysiłku każdego słuchacza. Praca wykładowcy – Uczestniczki postępowania, polegała na starannym działaniu, aby stosownie do założeń programowych, przekazać określony zasób wiedzy studentom/uczestnikom kursu, motywować ich do nauki, czy sprawdzać postępy. Poziom opanowania materiału i umiejętności słuchaczy wykladów nie może zostać uznany za rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. Dodatkowo należy odnotować, że liczba wykonywanych godzin zajęć nadaje im charakter czynności powtarzalnych. Co więcej, poziom osiągniętej wiedzy przez uczestników zajęć nie może być oceniany i traktowany jako rezultat w rozumieniu art. 627 k.c. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 2954/15). Za oczywiste należy uznać, że w przypadku każdych zajęć dydaktycznych dobór teorii, metod edukacyjnych, czy sposobu prowadzenia zajęć jest zindywidualizowany przez osobę wykładowcy, co nie prowadzi do przekształcenia typowej usługi edukacyjnej w umowę rezultatu. Wkład w postaci wysiłku intelektualnego, wymaganego przy każdej pracy umysłowej, jest elementem obowiązku starannego działania (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 12 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 4624/16). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w sprawie dotyczącej podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu emerytowanego profesora wyższej uczelni, wykonującego pracę na podstawie umowy nazwanej umową o dzieło, której przedmiotem było przygotowanie i prowadzenie zajęć dydaktycznych objętych planem studiów (wyrok z 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15). Sąd Najwyższy uznał, że wykładnia systemowa przepisów ubezpieczeniowych skorelowana z analizą art 627 k.c. oraz art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. prowadzi do wniosku, iż umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego, co nie miało miejsca w rozpoznawanej sprawie. W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że Ubezpieczony zobowiązał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności, przy czym fakt przeprowadzenia zajęć objętych zakwestionowanymi umowami na podstawie opracowanych wcześniej materiałów, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Tak ukształtowane zobowiązanie nie cechuje się elementami konstruktywnymi umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12 oraz z 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 683/13 i II GSK 935/13). W szczególności należy wskazać, powtarzając argumenty Sadu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r, sygn. akt: UK 420/13, iż możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy (ewentualnie cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Przedmiot umów, w postaci opracowania i wygłoszenia cyklu wykładów na temat " Ubezpieczenia", " Rynek kapitałowy i pieniężny", ,, Rynki finansowe" i " Ubezpieczenia (j.ang.) " nie spełnia przesłanek wykładu naukowego mającego charakter utworu. W powyższym zakresie należy również wskazać, iż wykład realizujący cechy wykładu naukowego będącego utworem powinien być jednorazowy, tymczasem na gruncie niniejszego stanu faktycznego, mamy raczej do czynienia z cyklem wykładów, jak zresztą zapis z umowy wskazuje, a zatem odbywającymi się systematycznie zajęciami. W wyrokach: z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt: II UK 315/10 oraz z dnia 6 sierpnia 2014 r. sygn. akt: II UK 566/13 - Sąd Najwyższy wskazał, iż rezultat o jakim mowa w umowie o dzieło powinien być osiągnięty w konkretnym czasie i nie powinien powielać się w postaci innych zawieranych umów o dzieło, o tym samym przedmiocie. Również, należy zwrócić uwagę, iż ewentualne przeniesienie autorskich praw majątkowych do utworu może się odbyć tylko raz w stosunku do danego utworu, w związku z czym przedmiotem takiej umowy i przeniesienia praw autorskich na uczelnię nie może być zmodyfikowany, czy zmieniony już wcześniej istniejący utwór. Ponadto należy wskazać, za stanowiskiem Sądu Najwyższego zawartym w wyroku z dnia 18 czerwca 2003 r. sygn. akt: II CKN 269/01, iż: " (...) o ile w umowie o dzieło eksponuje się dwa elementy, tj. wykonanie oznaczonego dzieła i zapłatę wynagrodzenia, o tyle essentiali negotii umowy, której przedmiotem jest utwór, to przede wszystkim rodzaj utworu (nośnika), postać ustalenia utworu, forma rozporządzenia, zakres korzystania (pola eksploatacji) i wynagrodzenie ". Tymczasem umowy zawarte pomiędzy stronami w przedmiotowej sprawie nie wskazywały w ich treści i nie przewidywały postanowień w tym zakresie, co potwierdza okoliczność, iż przedmiotem umów w rzeczywistości nie był utwór. Podkreślono w zaskarżonej decyzji, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z wykładami z zakresów: " Ubezpieczenia ", " Rynek kapitałowy i pieniężny ", " Rynki finansowe " i,, Ubezpieczenia (j, ang.) " w ramach programu studiów, nawet jeżeli są to, jak twierdzi skarżący, studia podyplomowe. Takie wykłady powinny zatem odpowiadać programowi kształcenia, o którym mowa w ustawie o szkolnictwie, co przeczy tezie, jakoby były to wykłady specjalistyczne. W niniejszym przypadku przedmiotem umów było świadczenie usług edukacyjnych dla studentów w ramach programu studiów. Powyższe cechy ograniczają twórczy charakter programu nauczania (brak przesłanki indywidualności), ale przede wszystkim wykluczają jego nowatorską, niepowtarzalną i twórczą naturę, której wystąpienie jest konieczne, w celu zakwalifikowania wykładu jako utworu (co potwierdzają orzeczenia Sądu Najwyższego: II UK 420/13; II UK 548/13 i II UK 543/13). Powyższą tezę potwierdza również stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z wyroku z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt. VI SA/Wa 1064/13: Ponadto, należy odwołać się do analogicznych spraw, dotyczących tego samego Płatnika składek, gdzie Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z dnia 4 lutego 2015 r. sygn. akt II GSK 267/14, i II GSK 333/14 wskazał: "W stanie faktycznym sprawy - zgodnie z wolą stron i treścią umowy - przedmiotem, o którego wykonanie się umówiły, było przeprowadzenie cyklu wykładów (...) i opracowanie sylabusów z przeniesieniem praw autorskich na płatnika. Wobec powyższego, nie może budzić żadnych wątpliwości, że wykonanie przez wykonawcę umowy stanowiło ciąg czynności faktycznych poddanych reżimowi starannego działania zmierzających do przekazania uczestnikom szkolenia, jako skutku tych czynności niezbędnej wiedzy teoretycznej (...) ". W ocenie Sądu organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. i Sad podziela przedstawioną argumentację. Organy prawidłowo zastosowały stosowne, a wymienione w decyzjach przepisy prawa materialnego. Z tych wszystkich powodów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku. |
||||