drukuj    zapisz    Powrót do listy

6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty, Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono zażalenie, II FZ 54/18 - Postanowienie NSA z 2018-03-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II FZ 54/18 - Postanowienie NSA

Data orzeczenia
2018-03-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-01-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Dumas /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6116 Podatek od czynności cywilnoprawnych, opłata skarbowa oraz inne podatki i opłaty
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
III SA/Wa 1289/17 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2018-03-29
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 718 art. 86 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Anna Dumas po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia M. M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 1289/17 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w S. z dnia 19 stycznia 2017 r., nr [...] w przedmiocie podatku od środków transportowych za 2016 r. postanawia oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 24 października 2017 r., sygn. akt III SA/Wa 1289/17, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi M. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Siedlcach z dnia 19 stycznia 2017 r. w przedmiocie określenia wysokości zobowiązania podatkowego w podatku od środków transportowych za 2016 r. odmówił skarżącej przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi.

Z uzasadnienia postanowienia Sądu pierwszej instancji wynika, że zarządzeniem z 9 czerwca 2017 r., doręczonym skarżącej w dniu 14 czerwca 2017 r., wezwano ją do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w kwocie 473 zł w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi.

Zaksięgowania tej kwoty dokonano w dniu 22 czerwca 2017 r.

W piśmie z 28 sierpnia 2017 r. skarżąca wyjaśniła, że kwotę wpisu wpłaciła w kasie banku bezpośrednio na rachunek Sądu, gdyż należący do niej rachunek bankowy był w tym czasie zajęty w postępowaniu egzekucyjnym. Jednocześnie skarżąca zwróciła się z wnioskiem o przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wskazała, że błędnie obliczyła terminu i uiszczając wpis w dniu 22 czerwca 2017 r. była przekonana, iż jest to ostatni dzień terminu do zapłaty.

W zaskarżonym postanowieniu WSA w Warszawie podkreślił, że w sprawie nie jest sporne, iż termin ten został przekroczony, gdyż do zapłaty wpisu doszło – jak przyznała sama skarżąca – w dniu 22 czerwca 2017 r. Jako przyczynę tego uchybienia wskazała ona błędne obliczenie terminu. Sąd odniósł się kolejno do wyjaśnień skarżącej, zgodnie z którymi pozostawała w "błędnym przekonaniu, iż pomijając niedzielę, która jest dniem wolnym od pracy, w dniu 22 czerwca 2017 r. termin do uiszczenia wpisu jeszcze nie upłynął", podnosząc, że nie dopatruje się w powyższym okoliczności wyłączających winę skarżącej w uchybieniu terminu. Podkreślono, że treść zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu była czytelna - skarżącą pouczono w sposób niebudzący wątpliwości, iż wpis należy uiścić w terminie 7 dni od daty doręczenia tego zarządzenia. WSA w Warszawie za niezrozumiałe uznał stanowisko skarżącej, która pominęła w swoich wyliczeniach niedzielę jako dzień wolny od pracy, błędnie przyjmując, iż nie wlicza się jej do biegu terminu do uiszczenia wpisu. Podkreślono przy tym, że w okresie, w którym termin ten biegł, wypadł jeszcze jeden dzień ustawowo wolny od pracy, a mianowicie 15 czerwca 2017 r. (Boże Ciało), którego jednak skarżąca nie pominęła w swoich wyliczeniach. Sąd podniósł także, że bez wpływu na ocenę winy skarżącej pozostawała akcentowana przez nią kwestia blokady rachunku bankowego.

W zażaleniu wywiedzionym od ww. postanowienia skarżąca zaskarżyła je w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia wpisu od skargi, względnie uchylenie zaskarżonego postanowienia i zwrócenie sprawy do ponownego rozpoznania do WSA w Warszawie, zarzucając naruszenie art. 86 § 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369; dalej jako: "p.p.s.a."), poprzez jego błędne zastosowanie i nieprzywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od wniesionej skargi, pomimo braku winy skarżącej w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi oraz nieuwzględnienie oczywistych negatywnych skutków dla skarżącej w zakresie postępowania sądowego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.

Zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zgodnie z art. 85 p.p.s.a., jest bezskuteczność czynności dokonanej przez stronę po terminie. Przepis ten nie ma jednak charakteru bezwzględnego, gdyż zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym może złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Rygory formalne, które musi spełnić wnioskodawca zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a., to wniesienie do sądu pisma z wnioskiem o przywrócenie terminu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zgodnie z 87 § 2 p.p.s.a na stronie, która składa wniosek o przywrócenie terminu, spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto zgodnie z art. 87 § 4 p.p.s.a. strona równocześnie z wnioskiem powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie.

Według utrwalonego orzecznictwa przesłanką przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej jest zachowanie szczególnej staranności przy jej dokonywaniu. Orzekający w przedmiocie wniosku Sąd powinien zatem każdorazowo oceniać, czy zachowano staranność, jakiej można wymagać od każdej osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 226 i powołana tam literatura oraz orzecznictwo).

Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy (por. postanowienie NSA z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt I OZ 357/08, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl).

W niniejszej sprawie nie jest kwestionowane, że skarżąca zachowała termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu.

Mając na uwadze wyżej przedstawione wymogi dotyczące instytucji przywrócenia terminu stwierdzić należy, że skarżąca nie uczyniła tym wymogom zadość. Skierowane do jej osoby wezwanie miało jasną treść: skarżąca miała "w terminie 7 dni od daty doręczenia odpisu zarządzenia o wezwaniu do uiszczenia wpisu, pod rygorem odrzucenia skargi" uiścić wpis od skargi. W wezwaniu tym nie było żadnej mowy o dniach roboczych. Stwierdzić należy, że sformułowanie "w terminie 7 dni" jest jasne, precyzyjne i nie wywołuje uzasadnionej niepewności co do tego, jak należy okres ów obliczyć. Rozważania przedstawione w tym zakresie w zażaleniu zmierzają do wskazania trudności interpretacyjnych w interpretowaniu zwrotu "w terminie 7 dni", gdy wątpliwości takie są konsekwencją przyjęcia przez skarżącą nieuzasadnionego czymkolwiek przekonania, że chodzi tu o dni robocze. Odwracając niejako schemat rozumowania skarżącej, która pisze "w pouczeniu nie było również wskazania, że należy ten termin liczyć wprost, uwzględniając nawet dni uznawane powszechnie i uznane ustawowo za dni wolne od pracy", stwierdzić można, że w wezwaniu nie było żadnego zastrzeżenia, by owego sposobu obliczania terminu nie rozumieć właśnie wprost, bez jakichkolwiek zastrzeżeń modyfikujących to sformułowanie.

Pozbawione przy tym znaczenia są rozważania co do wzięcia pod uwagę w liczeniu terminu święta przypadającego w tym okresie. Wskazując na święto Bożego Ciała, Sąd pierwszej instancji podał dodatkowy argument, który miał wspierać jego stanowisko, co jednak w świetle wyjaśnień skarżącej nie było do końca trafne. Przyjmując stanowisko wyrażone przez stronę, dlaczego liczyła ów termin z uwzględnieniem święta a bez uwzględnienia niedzieli, wciąż nie sposób uznać, że w sprawie skarżąca uprawdopodobniła brak winy w uchybieniu terminu. Przeciwnie, jako osoba dbająca z należytą troską o własne interesy, winna ona zastosować się do literalnej treści pisma, a w razie wątpliwości, o których pisała, podjąć takie środki, by na wszelki wypadek terminowi nie uchybić. Tak jednak strona nie uczyniła.

Przy okazji, wobec treści zażalenia, NSA zwraca uwagę, iż jest świadom negatywnych skutków procesowych nieprzywrócenia skarżącej terminu do uiszczenia wpisu, jednakże kwestia ta nie stanowi merytorycznej przesłanki przywrócenia terminu. Ustawodawca określił pewne ramy czasowe, w granicach których strony postępowania sądowego pozostają zobowiązane do dokonywania określonych czynności. Gdyby sama powaga sprawy miała wpływ na kwestię określania skutków niedokonania czynności procesowej w terminie (a wtórnie - na kwestię jego przywracania), wprowadzenie w ustawie ww. "czasowych" wymogów formalnych byłoby w ostateczności niezasadne. Ustawodawca po to, między innymi, wprowadza ów wymóg, by dyscyplinować strony postępowania w zakresie sprawnego dokonywania czynności przed Sądem, tak, by postępowanie to z nieuzasadnionych przyczyn nie tkwiło przez dłuższy czas w miejscu.

Mając na uwadze wszystkie kwestie wyżej podniesione, a tym samym, nie znajdując podstaw do uwzględnienia zażalenia, Naczelny Sąd Administracyjny stosownie do art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt