drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 2211/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2019-03-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 2211/18 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2019-03-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-11-26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Małgorzata Grzelak /przewodniczący/
Sławomir Kozik /sprawozdawca/
Zdzisław Romanowski
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenie społeczne
Sygn. powiązane
II GSK 1124/19 - Wyrok NSA z 2019-12-11
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1510 art. 102 ust. 5 pkt 24; art. 109 ust. 1, 3, 5, 6; art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c, e; art. 6 ust. 1 pkt 4; art. 85 ust. 4; art. 82 ust. 1; art. 69 ust. 1;
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn.
Dz.U. 2017 poz 1257 art. 138 par 1 pkt 1; art. 104 par 1 i par 2; art. 7 w zw. z art. 77 par 1 w zw. z art. 80 w zw. z art. 107 par 3;
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 1964 nr 16 poz 93 art. 627; art. 628 par 1; art. 629; art. 632; art. 734 par 1 w zw. z art. 750; art. 355 par 1;
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny.
Dz.U. 1994 nr 24 poz 83 art. 1; art. 2 ust. 1;
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Dz.U. 1998 nr 137 poz 887 art. 6 ust. 1 pkt 4; art. 13 pkt 2;
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Dz.U. 2018 poz 1302 art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Grzelak Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Kozik (spr.) Sędzia NSA Zdzisław Romanowski Protokolant st. spec. Łukasz Skóra po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 marca 2019 r. sprawy ze skargi A. z siedzibą w R. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z "(...)" sierpnia 2018 r. nr "(...)"Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 i art. 109 ust. 5 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510, z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. dalej: "K.p.a."), w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935), po rozpatrzeniu odwołania "(...)"Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w "(...)" (dalej: "Płatnik", "Spółka", "Skarżąca"), utrzymał w mocy decyzję dyrektora "(...)"Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "(...)"OW NFZ) z "(...)" lipca 2014 r. w sprawie stwierdzenia, że Ł. K. (dalej: "Zainteresowany", "Uczestnik") był objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Płatnika w okresie od 14 września 2012 r. do 31 grudnia 2012 r.

W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ wyjaśnił, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w "(...)" (dalej ZUS) zwrócił się do NFZ z wnioskiem z 15 maja 2014 r., do "(...)"OW NFZ o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Zainteresowanego.

Rozpatrując ww. wniosek dyrektor "(...)"OW NFZ, decyzją znak: "(...)"z "(...)" lipca 2014 r., wydaną na podstawie art. 104 § 1 i § 2 K.p.a., art. 109 ust. 1, ust. 3 i ust. 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach, stwierdził, że Zainteresowany był objęty obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług na rzecz Płatnika w okresie od 14 września 2012 r. do 31 grudnia 2012 r.

Od powyższej decyzji Płatnik wniósł w terminie odwołanie.

Rozpatrując odwołanie, Prezes NFZ wskazał, że Zainteresowany ww. okresie wykonywał pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej, której przedmiotem była "oprawa muzyczna". Dodał, że ZUS przekazał informację, że w ww. okresie Zainteresowany posiadał inny tytuł do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy o pracę u innego płatnika.

Organ wskazał również, że w piśmie z 3 czerwca 2014 r. Płatnik wyjaśnił, że "zawarcie umowy na określony okres miało na celu zapobiec powielaniu zawierania tych samych umów na każdą czynność, a także zabezpieczenie realizacji przez wykonawcę konkretnego dzieła w zależności od zawartych przez Spółkę kontraktów z klientami. W takiej sytuacji z konkretnym wykonawcą uzgadniano miejsce, czas i zakres tematyczny dzieła. Wykonanie dzieła zależało od osobistych przymiotów danej osoby, tj. talentu artystycznego. Efekty czynności miały charakter twórczy".

Organ wskazał następnie, że z protokołu kontroli z 21 lutego 2014 r. przeprowadzonej przez ZUS u Płatnika, wynika, że przedmiotem działalności Spółki jest organizacja: imprez artystycznych, szkoleń, wyjazdów turystycznych, promocja marek, produkcja programów artystycznych, impresariat artystyczny.

Zdaniem Prezesa NFZ, umowę zawartą pomiędzy Spółką a Zainteresowanym, nr "(...)" z "(...)"września 2012 r., której przedmiotem była oprawa muzyczna, trudno uznać za wykonywanie dzieła. Umowa mimo tytułu "umowa o dzieło" dotyczy wykonania czynności, co wypełnia definicję art. 734 § 1 K.c. w związku z art. 750 K.c.

Organ wyjaśnił, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy zbliżonych do niej umów o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by starania przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego indywidualnie oznaczonego rezultatu dzieła, które powstanie dopiero w przyszłości i może mieć postać zarówno materialną jaki i niematerialną. Zatem w umowie o dzieło winien być z góry określony jej rezultat. Natomiast celem umowy nr "(...)"zawartej pomiędzy Zainteresowanym a Spółką, była oprawa muzyczna, a nie przygotowanie określnego jednorazowego, istniejącego i podlegającego ocenie dzieła. Oprawa muzyczna pełni funkcje dopełnienia, podkładu muzycznego. To świadczy o wykonywaniu określonych czynności, nie zaś o osiągnięciu określonego rezultatu. Organ stwierdził, że w przypadku tworzenia oprawy muzycznej nie występuje żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci. Jest to wyłącznie staranne działanie wykonawcy umowy, który stosownie do posiadanej wiedzy, tworzy oprawę muzyczną. Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania. Nie ma jednak materialnego bądź niematerialnego wyniku. Tak więc Zainteresowany, zdaniem organu, zobowiązywał się jedynie do starannego wykonania oprawy muzycznej, jednak nie przyjmował na siebie odpowiedzialności za jej rezultat. Z tego względu umowę nr "(...)"należy zakwalifikować, jak uzał Prezes NFZ, do umów starannego działania.

Zdaniem organu, Zainteresowany w rzeczywistości nie podlegał jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z cech odróżniających umowy starannego działania od umów rezultatu. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło.

W skardze z 24 października 2018 r., do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżąca zaskarżając decyzję Prezesa NFZ z "(...)" sierpnia 2018 r. w całości, wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji i umorzenie postępowania, a także o zasądzenie zwrotu na rzecz Skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżąca zarzuciła naruszenie:

1) art. 7 w związku z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art.107 § 3 K.p.a., polegające na błędnym ustaleniu przez organ stanu faktycznego i realiów niniejszej sprawy w oparciu o niepełnie zebrany materiał dowodowy, który nie został przez organ oceniony w należyty sposób, a to w postaci przyjęcia, że osoba wykonująca umowę, której przedmiotem jest oprawa muzyczna, przez co efektem jej pracy nie jest żaden rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci, przy pominięciu w uzasadnieniu treści istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dotyczących indywidualnych właściwości świadczonych czynności, skupiając się jednoczenie na akademickim wywodzie dotyczącym cech umowy o dzieło oraz umowy zlecenia bez przeniesienia ich na realia sprawy oraz przy błędnym określeniu przez organ rodzaju umowy jaka łączyła strony,

2) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, gdy Uczestnik nie wykonywał pracy na rzecz Skarżącej na podstawie wymienionych we wskazanej dyspozycji umów,

3) art. 627 K.c. w zw. z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w zw. art. 85 ust 4 ustawy o świadczeniach, mające postać naruszenia dyspozycji wskazanych przepisów, a przejawiające się niezasadnym określeniem przez organ twórczej pracy artysty zajmującego się oprawą muzyczną jako pracy, w wyniku której nie powstaje rezultat mogący być przedmiotem umowy o dzieło co skutkowało niezastosowaniem przepisów odnoszących się do umowy o prawach autorskich, przez co organ stwierdził, że osoba wykonująca umowę zobowiązana była jedynie do starannego wykonania oprawy muzycznej, gdzie na gruncie ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych utwór rozumiany jest jako zindywidualizowany przejaw działalności twórczej będący przedmiotem ochrony prawa autorskiego, a rozwiązaniem prawnym regulującym powstanie utworu na rzecz innego podmiotu jest umowa o dzieło, jako umowa rezultatu. Umowa o dzieło nie jest wymieniona we wskazanym przepisie ustawy o świadczeniach, stąd oparcie rozstrzygnięcia na ww. podstawie z ustawy o świadczeniach, biorąc pod uwagę treść przepisów ustawy prawo autorskie oraz Kodeksu cywilnego dotyczącego dzieła, zostało dokonane z naruszeniem powszechnie obowiązujących przepisów prawa.

W uzasadnieniu skargi, Skarżąca wskazała, że organ wydający decyzję nie przedstawił wyraźnie żadnych konkretnych argumentów, na podstawie których doszedł w ustalonym stanie faktycznym do wniosku, że sporna umowa cywilnoprawna stanowi umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a nie jest to umowa o dzieło. Pomimo złożenia przez Płatnika pisemnych wyjaśnień organ nie wyjawił, w jaki sposób dokonał oceny oraz co było podstawą uznania, że nie wziął ich pod uwagę przy wydawaniu decyzji. Organ pominął również kwestię wynagrodzenia ustalonego przez strony, które miało charakter jednorazowy i ryczałtowy, było przewidziane za osiągnięcie konkretnego rezultatu, niebyło zaś zależne od nakładu pracy. Organ nie ustalił na czym polegała praca świadczona przez Zainteresowanego na podstawie zawartej umowy o dzieło, jakie konkretnie były przez niego wykonywane czynności na rzecz Skarżącej.

Skarżąca wyjaśniła, że wykonywanie oprawy muzycznej w niniejszej sprawie miało cechy pracy DJa, czego organ nie ustalił. Skarżąca wskazała, że mixtape wykonywany przez DJa to forma miksowania utworów oryginalnych, poddanych określonym zabiegom remikserskim, które często prowadzą do powstania nowego utworu, zgodnego z art. 2 ust. 1 prawa autorskiego, czyli utworu oryginalnego, oraz indywidualnego, zatem chronionego również prawem autorskim do którego osoba dokonująca miksowania wykupuje prawa od organizacji zbiorowego zarządzania.

Zdaniem Skarżącej, mixtape należy traktować jako pochodzący od autora utwór zależny, to jest bazujący na wcześniej powstałym innym utworze, utworach, lecz posiadający własne niepowtarzalne walory artystyczne. Ta umiejętność miksowania określona przez organ wyraża się w nadaniu już istniejącemu utworowi nowych, odróżniających cech, które są wyrazem zamysłu artystycznego autora. Osoba tworząca oprawę muzyczną zazwyczaj wprowadza do tworzonego utworu własne motywy dźwiękowe. Ponadto przy wykonywaniu oprawy muzycznej autor pracuje na sprzęcie elektronicznym (konsoli, komputerze) który może być także twórcą samodzielnie tworzonych utworów nie mających nawet cech utworów zależnych.

Skarżący wskazał, że organ nie ustalił, czy muzyk, którego działanie podlega ocenie, odtwarzał utwory własne, czy utwory zależne i nie wiadomo na jakiej podstawie sprowadził jego twórczość do odtwarzania gotowej muzyki z odtwarzacza (a więc wciskania przycisku PLAY) co wskazuje na niezrozumienie charakteru twórczości i warsztatu osoby zapewniającej oprawę muzyczną imprezy.

Powyższe, zdaniem Skarżącej, jednoznacznie wskazuje, iż w realiach stanu faktycznego niniejszej sprawy strony zawarły umowę, która posiada wszelkie cechy umowy o dzieło, a pominięcie przez organ okoliczności związanych z prawami zależnymi Zainteresowanego, jako autora działa, doprowadziło organ do wniosku, że strony w rzeczywistości zawarły umowę o świadczenie usług.

Zdaniem Skarżącej, kwestią uzasadniającą uznanie zawartej umowy jako umowy o dzieło jest fakt i konieczność wykonywania tej umowy osobiście przez Zainteresowanego.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Rozpoznając sprawę Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja, jak również decyzja I instancji, nie naruszają przepisów prawa w sposób uzasadniający ich uchylenie.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez Spółkę, jako płatnika składek z Uczestnikiem. Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytania, czy była to umowa o dzieło, czy też inna umowa o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia i czy w zaistniałym stanie faktycznym Uczestnik podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy.

Z akt sprawy wynika, że przedmiotem umowy była "oprawa muzyczna". W skardze Skarżąca wyjaśniła, że chodziło o wykonanie pracy DJa, w formie miksowania utworów oryginalnych, poddanych określonym zabiegom remikserskim, które często prowadzą do powstania nowego utworu, zgodnego z art. 2 ust. 1 prawa autorskiego, czyli utworu oryginalnego, oraz indywidualnego, zatem chronionego również prawem autorskim do którego osoba dokonująca miksowania wykupuje prawa od organizacji zbiorowego zarządzania.

Podstawę prawną wydanych w sprawie rozstrzygnięć obu instancji stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit e ustawy o świadczeniach. Zgodnie z tym przepisem obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.

W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Uznanie, iż sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę świadczenia usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Skarżąca była obowiązana, jako płatnik składek, do obliczania i pobierania składek z dochodu ubezpieczonego oraz ich odprowadzania – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.

Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Sam fakt nazwania umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między jej stronami.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego, w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 lipca 2013 r., II UK 402/12 (www.sn/sites/orzecznictwo) wskazując, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania.

Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.

Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).

W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".

Uwzględniając powyższe, Sąd doszedł do wniosku, że organ prawidłowo ustalił, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej ze Skarżącą. Sąd w pełni podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Należy podkreślić, że strony nie określiły w spornej umowie rezultatu w rozumieniu art. 627 K.c., jaki miał być osiągnięty w wyniku wykonania przedmiotu umowy w postaci oprawy muzycznej. Z umowy nie wynika jakie nowe utwory muzyczne miały powstać w wyniku wykonania umowy i zgodnie z wyjaśnieniami Płatnika, w wyniku remiksowania oryginalnych utworów innych wykonawców. Skarżąca nie wskazała takich utworów w postępowaniu administracyjnym. Dlatego nie można dopatrzyć się dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., ani w treści umowy, ani w materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu administracyjnym. Skarżąca stwierdziła w skardze, że w wyniku miksowania utworów oryginalnych, często dochodzi do powstania nowego utworu, zgodnego z art. 2 ust. 1 prawa autorskiego, czyli utworu oryginalnego, oraz indywidualnego, zatem chronionego również prawem autorskim do którego osoba dokonująca miksowania wykupuje prawa od organizacji zbiorowego zarządzania. Skarżąca nie wykazała jednak, aby do powstania takiego utworu doszło w wyniku wykonania spornej umowy. Z umowy nie wynika też, aby zamiarem stron zawierających tę umowę było osiągniecie takiego rezultatu. Trudno zatem uznać aby rezultat spornej umowy mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 3 października 2013 r., II UK 103/13 (LEX nr 1455433), zgodnie z którym przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taka natomiast sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, nie jest bowiem indywidualizacją dzieła wskazanie jedynie czynności jakie mają być wykonane w ramach zawartej umowy.

Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy dokonały prawidłowej interpretacji charakteru przedmiotowej umowy i prawidłowo oceniły wolę stron spornej umowy, nie naruszył zatem art. 627 K.c., w związku z art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych w związku z art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach. Organy prawidłowo zatem zastosowały art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że Zainteresowany podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, ponieważ wykonywał pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Sąd, oceniając zaskarżoną decyzję nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy w szczególności art. 7 w związku z art. 77 § 1 w zw. z art. 80 w zw. z art.107 § 3 K.p.a. Organy dokładnie wyjaśniły stan faktyczny w oparciu o wyczerpująco zebrany materiał dowodowy. Skarżący nie wykazał, aby celem zawartej umowy było osiągnięcie rezultatu w postaci dzieła w rozumieniu art. 627 K.c., jak również nie wykazał, aby w wyniku wykonania oprawy muzycznej doszło do wytworzenia takiego dzieła. Organy prawidłowo zatem oceniły zgromadzony materiał dowodowy, co znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniach decyzji obu instancji, odpowiadającym wymogom art. 107 § 3 K.p.a.

Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302), orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt