![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1154/21 - Wyrok NSA z 2021-10-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 1154/21 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2021-06-10 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Gabriela Jyż Krystyna Anna Stec /przewodniczący/ Urszula Wilk /sprawozdawca/ |
|||
|
6460 Znaki towarowe | |||
|
Własność przemysłowa | |||
|
VI SA/Wa 1890/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-12-07 | |||
|
Urząd Patentowy RP | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2015 poz 1615 art. 129 ind.1 ust. 1 pkt 6, art. 255 ust. 1 pkt. 1 Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 5 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej G. (...)sp. z o.o. z siedzibą w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 grudnia 2020 r.; sygn. akt VI SA/Wa 1890/20 w sprawie ze skargi G. (...)sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia (...) lutego 2020 r., nr (...) w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy słowny oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 7 grudnia 2020 r., sygn. VI SA/Wa 1890/20 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił skargę G. sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] lutego 2020 r., nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Zaskarżoną decyzją Urząd Patentowy RP, po rozpatrzeniu sprawy z wniosku C. Sp. z o.o. w B. (dalej też: wnioskodawca) przeciwko G. sp. z o.o. w Warszawie (dalej też: uprawniony, skarżący) unieważnił prawo ochronnego na znak towarowy słowny [...] o numerze [...] na podstawie art. 1291 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 776 z późn. zm.; dalej : p.w.p.) przyjmując, że oznaczenie zostało zgłoszone w złej wierze. Skargę kasacyjną wywiodła G. sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie zaskarżając wyrok w całości i wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przypisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie: art. 3 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 - § 2 oraz art. 80 k.p.a., poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów oraz: a. nieprawidłowe ustalenie, że: materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy był wystarczający do wydania decyzji w sprawie, podczas gdy był on co najwyżej wystarczający do wydania orzeczenia na korzyść przeciwnika, ale nie do holistycznego rozpatrzenia sprawy, gdyż w świetle nieprzesłuchania świadków wnioskowanych przez skarżącego, których konieczność powołania wynikła dopiero w trakcie procesu wskutek podnoszenia kolejnych twierdzeń przez przeciwnika, toteż zeznania świadek J. O. oraz dowód z notatki ze spotkania, z dnia [...] marca 2017 r. z Grupą T. sp. z o.o. miałyby istotne znaczenie dla sprawy, zważywszy, że okoliczności na które zostały powołane te dowody nie zostały wyjaśnione w dostateczny sposób za pośrednictwem innych źródeł dowodowych - co naruszyło zasadę równego traktowania stron oraz doprowadziło do ustalenia błędnego stanu faktycznego na podstawie nierzetelnych i logicznie sprzecznych zeznań świadków wyłącznie strony przeciwnej, mających bezpośredni interes w uzyskaniu korzystnego dla przeciwnika rozstrzygnięcia, co Sąd pierwszej instancji całkowicie pominął; b. nieprawidłowe ustalenie, że rejestracji czasopisma [...] [...] stycznia 2018 r. dokonał R. L. jako redaktor naczelny tygodnika [...], podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że dokonał on owego zgłoszenia jako osoba fizyczna, a dopiero wskutek rejestracji mógł zostać redaktorem naczelnym, wskutek czego nieprawidłowo przypisano spółce przeciwnika czynność rejestracji jako dokonaną przez nią samą, a tym samym nieprawidłowo ustalono że to przeciwnik, pomimo że w tej dacie nie był nawet spółką w organizacji, posługiwał się w tej dacie spornym oznaczeniem; c. nieprawidłowe ustalenie, że rejestracja domeny internetowej "[...].pl" oraz rejestracja czasopisma pt. [...] nastąpiła w imieniu i na rzecz spółki przeciwnika, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika w żaden sposób ażeby osoby rejestrujące domenę i czasopismo działały na rzecz jakiejkolwiek osoby prawnej, co powinno prowadzić do ustalenia że działały we własnym imieniu i na swoją korzyść, a ponadto późniejsze zawiązanie spółki nie mogło z mocy prawa stanowić o przeniesieniu na nią ww. praw - żaden z przepisów prawa nie stanowi bowiem o domniemanej sukcesji praw i obowiązków przysługujących osobom fizycznym formującym spółkę czy późniejszy zarząd, tym samym przypisanie przeciwnikowi używania spornego oznaczenia w ww. okresach było nieuprawnione; d. nieprawidłowe domniemanie, że wysyłanie wiadomości e-mail z ofertą zakupu reklamy w czasopiśmie, które dopiero ma powstać w przyszłości, jest równoznaczne z osiągnięciem przez owo czasopismo statusu rozpoznawalności na lokalnym rynku prasowym, podczas gdy domniemanie to nie wynika z żadnego przepisu prawa, a ponadto te wiadomości e-mail były wysyłane jedynie do ograniczonej liczby odbiorców, jednokrotnie, a samo czasopismo jeszcze nie istniało, toteż nie mogło zdobyć miana rozpoznawalności na żadnym rynku prasowym - wskutek czego błędnie ustalono świadomość skarżącego co do istnienia i wydawania czasopisma pt. [...] z w związku z tym błędnie zarzucono skarżącemu pozostawanie w złej wierze w dniu rejestracji znaku towarowego słownego [...] o numerze [...]; e. nieprawidłowe domniemanie, że skarżący jako były pracodawca pracowników przeciwnika miał świadomość co do ich planów zawodowych po odejściu od skarżącego, a w szczególności planów co do wydawania czasopisma pt. [...], podczas gdy domniemanie to nie wynika z żadnego przepisu prawa, a ponadto ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że pracownicy przeciwnika odeszli od skarżącego z powodów personalnych, tym bardziej skarżący nie mógł mieć takiej wiedzy; f. nieprawidłowe ustalenie, że skarżący w dniu zgłoszenia znaku towarowego słownego [...] o numerze [...], jak i przed i po tej dacie pozostawał w złej wierze, podczas gdy wszystkie działania skarżącego były zgodne z prawem i miały na celu ochronę przed nieuczciwymi praktykami przeciwnika; g. nieprawidłowe domniemanie, że skarżący jako podmiot działający na rynku wydawniczym musiał być świadomy zamiaru wydawania czasopisma pn. [...] przez przeciwnika, podczas gdy domniemanie to nie wynika z żadnego przepisu prawa, a ponadto skarżący takiej wiedzy nie posiadał, tym bardziej, że pracownicy przeciwnika działali w tajemnicy przed skarżącym oraz dopuszczali się względem niego czynów noszących znamiona nieuczciwej konkurencji, co zostało w całości pominięte przez Sąd pierwszej instancji i poskutkowało ustaleniem złej wiary skarżącego; h. nieprawidłowego ustalenia, że przeciwnik jest słabszym od skarżącego podmiotem rynku wydawniczego, podczas gdy przeciwnik zgromadził wieloletnich pracowników skarżącego i posiadających bardzo duże doświadczenie, know-how, a także jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego bazę klientów skarżącego, co jednocześnie spowodowało po stronie skarżącego utratę owego doświadczonego zespołu i pojawienie się na tym samym rynku konkurencji - co stanowi o równorzędności sił obu podmiotów; ww. nieuprawnione ustalenia i domniemania poskutkowały przyznaniem legitymacji czynnej przeciwnikowi i uznaniem skarżącego za pozostającego w złej wierze w dniu zgłoszenia znaku towarowego słownego [...] o numerze [...], jak i przed oraz po tej dacie, co doprowadziło do oddalenia skargi na decyzję UPRP, a zatem miało istotny wpływ na wynik sprawy; 2) art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że skarżący dokonał zgłoszenia znaku towarowego słownego [...] o numerze [...] w złej wierze, podczas gdy wszystkie działania skarżącego - zarówno przed jak i po dokonaniu zgłoszenia - wykonywane były w dobrej wierze, w granicach prawa, bez świadomości o intencjach przeciwnika i w celu faktycznego korzystania ze znaku a nie w celach spekulacyjnych, o doprowadziło do niesłusznego unieważnienia prawa ochronne na znak towarowy [...] o numerze [...]. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono rozwinięcie przytoczonych zarzutów. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że strona skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a pozostałe strony - w tym przypadku urząd Patentowy RP oraz uczestnik postępowania – C. Spółka z o.o. - w terminie czternastu dni od doręczenia odpisu skargi kasacyjnej, nie zażądały przeprowadzenia rozprawy. W związku z powyższym, Naczelny Sąd Administracyjny zgodnie z dyspozycją art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a. rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów. Zgodnie z art. 193 zdanie drugie p.p.s.a., który stanowi, że uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny odstąpił od przedstawienia stanu sprawy, ograniczając uzasadnienie tylko do rozważań mających znaczenie dla oceny postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym w skardze kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie. W rozpoznawanej sprawie skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach określonych w art. 174 p.p.s.a., tj. zarówno na naruszeniu przepisów postępowania jak i przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, która doprowadziła do niewłaściwego jego zastosowania. W tym stanie rzeczy, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu błędnej wykładni, gdyż o zakresie ustaleń faktycznych niezbędnych do rozstrzygnięcia sprawy przesądzają prawidłowo interpretowane normy prawa materialnego. Z kolei ustalenia faktyczne - dokonane zgodne z zasadami postępowania dowodowego w zakresie wynikającym z prawidłowo interpretowanych norm prawa materialnego - pozwalają na ocenę prawidłowości ich zastosowania. Rozpatrując zarzuty skargi kasacyjnej w tej kolejności przypomnieć należy, że skarga kasacyjna jako sformalizowany środek zaskarżenia powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 § 1 pkt 2) p.p.s.a.). Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącego zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub błędna wykładnia prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy. Mimo, że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r., sygn. FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r., sygn. GSK 1423/04; 10 maja 2005 r., sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005 r., sygn. I FSK 155/05; 23 maja 2006 r., sygn. II GSK 18/06; 4 października 2006 r., sygn. I OSK 459/06 – te i kolejne powoływane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Poczynienie powyższych uwag o charakterze ogólnym było konieczne ze względu na sposób w jaki została zredagowana skarga kasacyjna wniesiona w niniejszej sprawie. Skarżący kasacyjnie zarzuca bowiem naruszenie art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. przez jego błędną wykładnię, jednak uzasadnienie skargi kasacyjnej w żaden sposób nie odnosi się do przyjętej przez Sąd pierwszej instancji wykładni wskazanego w tym zarzucie przepisu, nie wskazuje na czym miałoby polegać jego błędne zrozumienie, nie przedstawia też wykładni właściwej zdaniem strony skarżącej kasacyjnie. Wobec tego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzut naruszenia art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. przez jego błędną wykładnię nie jest usprawiedliwiony i dotyczy jedynie błędnego zastosowania tego przepisu. Nie została zatem skutecznie podważona przyjęta przez Sąd pierwszej instancji wykładnia art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. wskazująca, że przy ocenie złej wiary należy oceniać zachowanie zgłaszającego znak towarowy, które nosi znamiona działania nieuczciwego, czy sprzecznego z dobrymi obyczajami. Przy czym, ponieważ nie ma jednego, uniwersalnego wzorca złej wiary należy w każdym przypadku brać pod uwagę okoliczności towarzyszące konkretnemu zgłoszeniu, z uwzględnieniem całokształtu okoliczności faktycznych sprawy. Sąd pierwszej instancji wskazywał, że w złej wierze działa m.in. ten, kto wie lub przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć o rzeczywistym używaniu znaku przez innego przedsiębiorcę z sukcesem i - uprzedzając jego wniosek o rejestrację znaku - sam dokonuje zgłoszenia tego znaku. W następnej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny objął zatem rozważaniami zarzut naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej norm procesowych, których naruszenia skarżący kasacyjnie upatruje w zaakceptowaniu przez Sąd pierwszej instancji przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, które skutkowało, w jego ocenie błędnym i opartym na domniemaniach ustaleniem stanu faktycznego co do zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze. Skarżący kasacyjnie zarzuca naruszenie art. art. 7, 8, 75 § 1, 77 § 1, 78 § 1 - § 2 oraz art. 80 k.p.a. W tym miejscu przypomnieć zatem trzeba, że w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego zasada działania organu z urzędu w kwestiach dotyczących ustalania i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy podlega odpowiedniej modyfikacji z uwagi na to, że ciężar dowodu spoczywa na stronach postępowania. Wynika to przede wszystkim z samego ukształtowania postępowania spornego, które ma charakter kontradyktoryjny, co powoduje, że to strony wiodą spór przed organem mającym pozycję arbitra (art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p.). Z tej przyczyny w art. 256 ust. 1 p.w.p. przyjęta została w odniesieniu do postępowania spornego zasada odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, nie zaś zasada stosowania tychże przepisów wprost, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji. Skarżący kasacyjnie zarzuca brak holistycznego rozpatrzenia sprawy, który przejawiał się w braku przesłuchania świadek J. O. oraz przeprowadzenia dowodu z notatki ze spotkania z Grupą T. Sp. z o.o. Stawiając ten zarzut skarżący kasacyjnie pomija jednak, że organ oparł rozstrzygnięcie w sprawie na przedłożonym wcześniej przez strony materiale dowodowym, w którym dysponował pisemnym oświadczeniem J. O. z [...] maja 2019 r. (k.164 akt adm.) oraz przedłożonym przez uprawnionego raportem Grupy T. sp. z o.o. z [...] listopada 2017 r. (k.226-227 akt adm), które to dowody poddał ocenie w światle całokształtu okoliczności sprawy. Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się w działaniu Urzędu Patentowego RP w tym zakresie naruszenia wskazanych wyżej przepisów k.p.a. Wbrew wywodom skarżącego kasacyjnie, przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy, nie zostały pominięte okoliczności zgłoszenia [...] listopada 2017 r. przez R. L. wniosku o rejestrację czasopisma pt. [...] i rejestracji domeny internetowej [...] grudnia 2017 r. Czynności te dokonane były przez osoby, które następnie weszły w skład zarządu Spółki C. Skarżący kasacyjnie akcentuje, że czynności te nie były dokonywane przez samą Spółkę. Fakt ten nie zmienia jednak przedstawionej przez organ chronologii zdarzeń, a przede wszystkim nie przeczy ustaleniu, że podmiotem zgłaszającym do rejestracji czasopismo [...] nie był skarżący oraz że czynności te dokonane zostały przez inny podmiot przed zgłoszeniem spornego znaku przez skarżącego. Natomiast kwestie dotyczące stosunków wewnątrz Spółki C. i ewentualnego przenoszenia uprawnień, nie miały istotnego znaczenia w sprawie dla oceny zastosowania art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. Skarżący kasacyjnie niezasadnie wiąże też ustalenie, że w pierwszych dwóch tygodniach lutego 2018 r. do potencjalnych klientów rozsyłane były maile z ofertami dotyczącymi reklamy w nowym czasopiśmie [...] z osiągnięciem przez owo czasopismo statusu rozpoznawalności na lokalnym rynku prasowym. W zaakceptowanych przez Sąd pierwszej instancji ustaleniach faktycznych, Urząd Patentowy RP nie wypowiadał się bowiem co do "rozpoznawalności" czasopisma [...], lecz brał pod uwagę fakt wysyłania takich maili przy ocenie całokształtu okoliczności sprawy, w aspekcie dobrej wiary uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku do rejestracji. Skarżący kasacyjnie zarzuca też Sądowi pierwszej instancji błędne zaakceptowanie domniemania jego świadomości co do istnienia i wydawania czasopisma [...], a w związku z tym błędne zarzucenie mu złej wiary w zgłoszeniu do rejestracji spornego znaku. Wbrew wywodom skarżącego kasacyjnie, zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji ustalenie zgłoszenia znaku towarowego [...] w złe wierze nie zostało oparte na domniemanych, które miałyby wynikać z przepisów prawa. Ustalenie to oparto na ocenie całokształtu okoliczności sprawy w tym, ustalonej przez Urząd Patentowy RP chronologii zdarzeń, której skarżący kasacyjnie nie podważa. Organ wskazał, że przed zgłoszeniem spornego znaku do rejestracji, już [...] listopada 2017 r. przez R. L. do Sądu Okręgowego w Lublinie został złożony wniosek o rejestrację czasopisma pt. [...], następnie [...] grudnia 2017 r. została zarejestrowana domena internetowa "[...].pl", [...] stycznia 2018 r. Sąd Okręgowy w Lublinie wydał postanowienie o wpisaniu do rejestru dzienników i czasopism tygodnika pt. [...] pod pozycją [...], w pierwszych dwóch tygodniach lutego 2018 r. wnioskodawca wysłał do potencjalnych klientów maile z ofertami dotyczącymi reklamy w nowym czasopiśmie [...], w okresie od stycznia do kwietnia 2018 r. z pracy w firmie uprawnionego odeszli J. K., J. D., R. J., M. Z., M. P., S. B., również w lutym 2018 r. Spółka C. została wpisana do KRS. Sporny znak towarowy został zgłoszony przez skarżącego [...] lutego 2018 r. Z kolei po dokonaniu tego zgłoszenia, [...] lutego 2018 r. doszło do rezerwacji na rzecz wnioskodawcy numeru [...] dla tytułu czasopisma [...] przez Bibliotekę Narodową Zakład Czasopism Pracownia Narodowy Ośrodek ISSN, zaś [...] marca 2018 r. wnioskodawca wydał pierwszy numer tygodnika [...]. [...] maja 2018 r. skarżący zgłosił w Urzędzie Patentowym RP drugi znak towarowy [...] o numerze [...], [...] sierpnia 2018 r. nastąpiło wydanie przez skarżącego pierwszego numeru tygodnika [...]. [...] grudnia 2018 r. Sąd Okręgowy w Lublinie wydał postanowienie w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia roszczeń skarżącego. Urząd Patentowy RP oceniając całokształt okoliczności sprawy, w tym chronologiczny ciąg zdarzeń uznał, że zgłoszenie znaku towarowego [...] nastąpiło w złej wierze. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, argumentacja przedstawiona w skardze kasacyjnej nie podważa prawidłowości stanowiska Sądu pierwszej instancji akceptującego to ustalenie, jako znajdujące oparcie w ocenie całokształtu okoliczności sprawy, która nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów, była bowiem zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a tym samym nie naruszała art. 80 k.p.a. Organ słusznie podkreślał, że pierwszym i jedynym podmiotem, który posługiwał się niezarejestrowanym znakiem [...] w obrocie do oznaczania swoich towarów, był wnioskodawca, który rozpoczął konkretne przygotowania do wprowadzenia na rynek czasopisma o tym tytule już w listopadzie 2017 r., zaś samo czasopismo ukazało się w miesiąc po dokonaniu zgłoszenia spornego znaku. Z kolei skarżący nie wykazał aby wykonywał konkretne czynności zmierzające do używania spornego znaku w tym do wydawania czasopisma sygnowanego tym oznaczeniem. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji trafnie zauważył, iż w przypadku działalności wydawniczej pierwszym etapem w planowaniu rozpoczęcia wydawania czasopisma jest sprawdzenie w rejestrze prasy, czy dany tytuł prasowy nie został już uprzednio zarejestrowany przez inny podmiot. Tymczasem wszelkie podjęte przez skarżącego działania dotyczyły innego zarejestrowanego na jego rzecz znaku – [...] o numerze [...]. Słusznie zatem zaakceptowane zostało ustalenie, że zgłoszenie przez skarżącego spornego znaku nacechowane było złą wiarą bowiem dokonane zostało nie w celu jego rzeczywistego używania w obrocie, lecz w celu zablokowania możliwości używania tego znaku przez podmiot konkurencyjny dla skarżącego. Argumentacja skarżącego kasacyjnie sprowadza się do polemiki z dokonaną przez Urząd Patentowy RP i zaakceptowaną przez Sąd pierwszej instancji oceną okoliczności sprawy, pomija jednak fakt, iż pierwszym i jedynym podmiotem, który posługiwał się niezarejestrowanym znakiem [...] dla oznaczania swoich towarów był wnioskodawca. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że zarzut naruszenia wskazanych w petitum skargi kasacyjnej norm procesowych w sposób, który mógłby mieć istotny wpływ na wynik sprawy nie jest usprawiedliwiony. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. przez przyjęcie, że skarżący dokonał zgłoszenia znaku towarowego słownego [...]w złej wierze, Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, iż zarzut ten w całości bazuje na założeniu, że w sprawie doszło do naruszeń procesowych, co skutkowało niewłaściwym zastosowaniem przepisu prawa materialnego. Istotą tego zarzutu jest więc twierdzenie strony skarżącej kasacyjnie, że do naruszeń przepisów postępowania doszło, a zatem przepis prawa materialnego został zastosowany nieprawidłowo. Tak sformułowany zarzut materialny w całości wynika z zarzutów procesowych (jest uzależniony od ich skuteczności). Jako, że zarzuty procesowe okazały się chybione, niezasadny jest także zarzut naruszenia prawa materialnego Z tych przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną. |
||||