drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę, VI SA/Wa 778/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-07-03, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 778/24 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2024-07-03 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-03-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Łąpieś-Rosińska
Jakub Linkowski /przewodniczący/
Łukasz Jarocki /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
II GZ 45/25 - Postanowienie NSA z 2025-02-25
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 2561 art. 82, art. 85 ust. 4
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 1610 art. 734, art. 750
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j.)
Dz.U. 2022 poz 2492 art. 1 par. 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - t.j.
Dz.U. 2023 poz 259 art. 134 par. 1, art. 145 par. 1, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jakub Linkowski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Łąpieś-Rosińska Asesor WSA Łukasz Jarocki (spr.) Protokolant st. ref. Lili Zawadzka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 lipca 2024 r. sprawy ze skargi [...] Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2024 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

Decyzją z 5 stycznia 2024 r. nr [...] (dalej: "zaskarżona decyzja") Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ" lub "organ"), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego 6 grudnia 2018 r. przez pełnomocnika płatnika składek U. sp. z o.o. z siedzibą we W. (dalej: "płatnik", "skarżąca" lub "spółka"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor [...] Oddziału NFZ" lub "organ I instancji") z 31 października 2018 r. nr [...] (dalej: "decyzja z 31 października 2018 r."), na podstawie której orzeczono, że A. K. (dalej: "zainteresowana" lub "uczestnik") podlegała w okresie od 1 czerwca 2012 r. do 4 stycznia 2016 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu umowy o świadczenie usług zawartej z płatnikiem.

Jako podstawę prawną wydania zaskarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2561 ze zm.; dalej: "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 14 sierpnia 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w celu zapewnienia funkcjonowania ochrony zdrowia w związku z epidemią COVID-19 oraz po jej ustaniu (Dz. U. poz. 1493), oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm.; dalej: "k.p.a.").

Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział we W. wnioskiem z 1 sierpnia 2017 r. zwrócił się do [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "[...] Oddział NFZ") o rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym zainteresowanej z tytułu umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem w okresie od 1 czerwca 2012 r. do 4 stycznia 2016 r. Do wniosku załączono kopie m.in.:

1. umowy z 1 czerwca 2012 r. nazwanej umową o dzieło;

2. rachunków wykonania umowy;

3. protokołu kontroli z 22 maja 2017 r.;

4. zastrzeżeń płatnika do protokołu kontroli z 22 maja 2017 r.;

5. protokołów przesłuchania osób reprezentujących płatnika składek;

6. uzupełnienia zastrzeżeń do protokołu kontroli z 22 maja 2017 r.

Pismem z 16 sierpnia 2017 r. organ I instancji zawiadomił skarżącą i zainteresowaną o wszczęciu postępowania w przedmiocie ustalenia wobec uczestnika obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu w okresie od 1 czerwca 2012 r. do 4 stycznia 2016 r. z tytułu zawartej z płatnikiem umowy cywilnoprawnej nazwanej umową o dzieło. Ponadto poinformowano strony o przysługującym im prawie do zapoznania się w każdym stadium postępowania z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów.

Dyrektor [...] Oddziału NFZ wydał decyzję z 31 października 2018 r. stwierdzającą, że zainteresowana jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 Kodeksu cywilnego, zawartą z płatnikiem, podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w okresie od 1 czerwca 2012 r. do 4 stycznia 2016 r. Jako podstawę prawną wydania decyzji wskazano art. 109 ust. 1 i 4 ustawy o świadczeniach w związku z art. 104 k.p.a. oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.

W uzasadnieniu decyzji z 31 października 2018 r., po przytoczeniu stanu faktycznego oraz mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa, organ I instancji m.in. stwierdził, że zainteresowana wykonywała typowe umowy o świadczenie usług medycznych diagnostyki obrazowej – opis badań diagnostycznych. Na podstawie tych umów były tworzone opisy lekarskie badań diagnostycznych (tomograf, rezonans i RTG). Organ wyjaśnił, że z zasady swobody umów wyrażonej w art. 353¹ ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (dalej: "k.c." lub "Kodeks cywilny") nie wynika, iż strony w każdym przypadku i niezależnie od okoliczności mogą zawrzeć dowolny rodzaj zobowiązania, tylko dlatego że taki był ich zgodny zamiar. Przy wykładni przepisów prawa zobowiązań wyraźnie wskazane zostało, iż należy brać pod uwagę także naturę (właściwość) zobowiązania; co oznacza nakaz respektowania podstawowych cech stosunku zobowiązaniowego, które stanowią konstytutywne elementy każdej więzi obligacyjnej. Zdaniem organu I instancji umowa zawarta pomiędzy płatnikiem a uczestnikiem skutkuje obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego zainteresowanej w okresie od 2 listopada 2012 r. do 2 października 2014 r. na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach.

Pismem z 6 grudnia 2018 r. pełnomocnik płatnika wniósł odwołanie od decyzji organu I instancji.

Następnie pismem z 5 października 2021 r. pełnomocnik płatnika przedstawił stanowisko w sprawie odwołania od decyzji z 31 października 2018 r., podtrzymując w całości zawarte w nim zarzuty, oraz wniósł o zmianę decyzji organu I instancji poprzez orzeczenie, że umowa wskazana w części wstępnej zaskarżonej decyzji nie podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Decyzją z 5 stycznia 2024 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału NFZ. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, po przytoczeniu stanu faktycznego, mających zastosowanie w sprawie przepisów prawa oraz odniesień do orzecznictwa i literatury, Prezes NFZ m.in. wskazał, że o charakterze każdej zawartej umowy decyduje jej treść, czyli zadania, jakie strony umowy mają do wykonania, istota obowiązków umownych, które przyjmują na siebie zawierający umowę. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. W ocenie organu zainteresowana zobowiązała się po prostu wykonać dzieło polegające na "wykonaniu badań diagnostycznych", czyli przeprowadzić standardowe badanie (umowa nie precyzuje nawet - jakie). Biorąc pod uwagę czas wykonania przeciętnego badania i zestawiając go z kilkuletnim okresem realizacji spornej umowy, należy uznać, że czynności były powtarzalne i sprowadzały się wyłącznie do przeprowadzenia diagnostyki. W związku z powyższym wypełnianie zadań w ramach przedmiotowej umowy nazwanej "umową o dzieło" nie może zostać zakwalifikowane jako umowa o dzieło, gdyż polegało ono na wykonywaniu czynności z należytą starannością. Zdaniem organu wykonywane przez zainteresowaną czynności oraz ich skutki nie mogą być utożsamiane z wymaganym rezultatem. Brak rezultatu wykonywanych czynności w przedmiotowej umowie decyduje o tym, że powinna być ona zakwalifikowana jako umowa o świadczenie usług, do której znajdują zastosowanie przepisy o zleceniu w rozumieniu art. 750 k.c. Zdaniem Prezesa NFZ, z treści spornej umowy nie wynika, by istotą zobowiązania zainteresowanej był jakiś konkretny, indywidualny i z góry określony wynik. Było to jedynie "przeprowadzenie badań diagnostycznych" przy wykorzystaniu wiedzy medycznej, zgodnie z określonymi standardami medycznymi. Organ podkreślił, że zgodnie z art. 353¹ k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast zgodnie z art. 58 k.c., czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. W ocenie organu oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Mając na uwadze powyższe, Prezes NFZ stwierdził, że brak jest podstaw do uchylenia bądź zmiany decyzji organu I instancji.

Płatnik wniósł skargę na decyzję Prezesa NFZ, zarzucając:

1. naruszenie art. 2 Konstytucji RP poprzez działanie organu w sposób sprzeczny z zasadą pewności prawa i zaufania do organów władzy publicznej;

2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. i art. 627 k.c., poprzez ich błędne zastosowanie i zakwalifikowanie czynności prawnej stanowiącej umowę o dzieło jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia;

3. dowolne ustalenie, wbrew woli stron stosunku prawnego, że zawarta umowa stanowi umowę o świadczenie usług, w sytuacji gdy stanowi ona umowę o dzieło.

Wobec powyższych zarzutów skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i zasądzenie od organu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości jako niezasadnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tj. Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej "p.p.s.a.").

Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyn określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.

Podkreślenia wymaga również, iż stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.

Badając skargę według powyższych kryteriów Sąd uznał, iż nie zasługuje ona na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie narusza prawa w sposób uzasadniający jej uchylenie.

Wychodząc od analizy regulacji prawnej mającej zastosowanie w niniejszej sprawie, należy wskazać, że podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są (m.in.) osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia, lub osobami z nimi współpracującymi. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Stosownie do treści art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 tej ustawy, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Z kolei według art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Istota sporu prawnego w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Prezesa NFZ, który stwierdził, że umowa zawarta przez skarżącą z zainteresowaną, dotycząca usług określonych jako: "wykonanie badań diagnostycznych", mając na uwadze jej rzeczywistą treść – stanowiła umowę, co do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia.

Zgodnie z art. 353¹ k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Swoboda umów nie jest zatem nieograniczona, gdyż jej granice stanowią właściwość stosunku prawnego, ustawa i zasady współżycia społecznego. Z tego względu w razie wątpliwości, czy dana umowa jest umową o dzieło czy umową zlecenia, należy ustalić, czy w treści i sposobie jej wykonywania przeważają cechy jednej z tych umów. Dopiero wówczas, gdy umowa poddawana analizie (w swej treści, a zwłaszcza w sposobie wykonywania) wykazuje z ich jednakowym nasileniem cechy wspólne dla co najmniej dwóch różnych wzorców umownych, o jej typie (rodzaju) decyduje zgodny zamiar stron i cel umowy, który może (ale wcale nie musi) wyrażać się także w nazwie umowy. Istotne (pomocne) przy kwalifikacji takiej umowy jest też uwzględnienie okoliczności towarzyszących jej zawarciu. Należy mieć jednak na uwadze, że nazwa umowy z eksponowaniem terminologii służącej podkreśleniu charakteru umowy jako umowy zlecenia lub umowy o dzieło, nie jest elementem decydującym samodzielnie o rodzaju zobowiązania, w oderwaniu od oceny rzeczywistego przedmiotu tej umowy i sposobu oraz okoliczności jej zawarcia i wykonania (por. postanowienie SN z 5 listopada 2020 r. II UK 397/19).

Z uwagi na przedmiot sporu należy umowę o dzieło przeciwstawić umowie zlecenia. Zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Stosownie zaś do art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przy czym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu (art. 750 k.c.).

Przedmiotem umowy o dzieło jest zatem doprowadzenie do powstania samoistnego, jednorazowego oraz weryfikowalnego rezultatu (materialnego lub niematerialnego), bez względu przy tym na rodzaj i intensywność świadczonej w tym celu pracy i staranności. W każdym jednak przypadku dzieło ma być wytworem przyszłym, który w momencie zawarcia umowy jeszcze nie istnieje. Istotnym kryterium umożliwiającym odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest przy tym możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych, co stanowi jednocześnie charakterystyczny, a przez to dystynktywny element umowy o dzieło. Zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje zatem konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Z kolei z przepisów Kodeksu cywilnego odnoszących się do umów o świadczenie usług, do których odpowiednio mają zastosowanie przepisy o zleceniu (art. 750 w związku z art. 734 i nast. k.c.) wynika, że przedmiotem tychże umów jest wykonywanie lub wykonanie czynności dla innej osoby (osób) i w jej (ich interesie), które polegają na zobowiązaniu się do starannego działania, z czym łączy się jednocześnie brak uzgodnienia obowiązku osiągnięcia szczegółowo określonego, przyszłego, samoistnego materialnego lub ucieleśnionego materialnie rezultatu, uznawanego za kryterium prawidłowego spełnienia świadczenia głównego przez wykonującego usługę (stąd jest to umowa starannego działania, a nie rezultatu), jak i na osobistym spełnieniu świadczenia przez wykonawcę (usługobiorcę, zleceniobiorcę). Umowy te charakteryzuje oparcie ich na szczególnym zaufaniu do wykonującego usługę, jego wiedzy czy innych cech gwarantujących owo "staranne działanie".

Umowa o dzieło to umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.). Chociaż sama definicja umowy zlecenia zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił czy nie.

W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat – w tym zakresie Sąd odsyła także do obszernej analizy cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, którą przeprowadził Sąd Najwyższy (SN) w wyrokach z 4 lipca 2013 r. II UK 402/12 i z 21 czerwca 2017 r. I UK 273/16.

Nie jest przy tym niczym nadzwyczajnym stwierdzenie, że granica pomiędzy usługami a dziełem bywa płynna (por. wyrok SN z 3 listopada 2000 r. IV CKN 152/00). Ocena zawartych przez skarżącą umów z punktu widzenia art. 3531 k.c. wymaga więc wykazania przez organ administracji publicznej, że umowa o dzieło, którą zawarły strony, nie odpowiada właściwości tego stosunku prawnego, a strony łączył inny stosunek prawny (por. wyrok SN z 10 lipca 2014 r. sygn. akt II UK 454/13).

W ocenie Sądu, stanowisko skarżącej nie podważyło skutecznie oceny dokonanej przez organ, że sporna umowa nie stanowi umowy o dzieło – umowy o rezultat usług, lecz umowę o świadczenie usług w postaci wykonywania badań diagnostycznych w ramach działalności płatnika. Sąd uwzględnił bowiem, że przy umowie zlecenia nacisk położono nie na "oznaczenie" efektu, ale na "określenie" kategorii czynności prawnej (usługi) podlegającej wykonaniu. Jednocześnie Sąd podziela pogląd, że nie można zrealizować dzieła, jeśli nie zostało ono umownie wytyczone. W przeciwnym razie, niemożliwe, jak już wyżej wskazano, będzie bowiem poddanie "dzieła" sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych (por. wyrok SN z 10 stycznia 2017 r. III UK 53/16).

Brak kryteriów określających pożądany przez skarżącą wynik w zapisach spornej umowy powoduje, że wymierny efekt pracy (działania) uczestniczki, którego nie można utożsamiać z pojęciem "dzieła", nie poddaje się sprawdzianowi w zakresie wad fizycznych. Strony nie określiły bowiem w umowach cech i parametrów indywidualizujących dzieła. Brak w spornych umowach m.in. określenia rezultatu w sposób z góry przewidziany, w szczególności przy użyciu obiektywnych jednostek metrycznych, a także ustalenia, jakimi wadami fizycznymi mógłby być obciążony rezultat. Zdaniem Sądu prowadzi to do wniosku, że przedmiotem zainteresowania skarżącej spółki było wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat jako taki – w umowach doszło bowiem do przesunięcia punku ciężkości z aspektu finalnego na czynnościowy, czego najdobitniejszym wyrazem jest określenie czasu wykonywania badań jako "czas nieokreślony", jak również brak sprecyzowania konkretnego rodzaju i parametrów badań, które miały być wykonane na skutek zawartej umowy.

Tak więc, w ocenie Sądu, z prawidłowo ustalonego przez organy I i II instancji stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornej umowy był ciąg określonych czynności starannego działania. Wbrew przekonaniu skarżącej, czynności, o których mowa w treści umowy nie mogą więc zostać zakwalifikowane jako wykonywane w ramach umowy o dzieło, gdyż jej postanowień, to dołożenie należytej staranności przy ich wykonywaniu były istotą stosunku prawnego łączącego strony, a nie mający być skutkiem wykonywanych na jej mocy czynności efekt. Wprawdzie czynności wykonywane przez zainteresowaną prowadziły do powstania określonego skutku (wykonanie nieokreślonej w treści samej umowy liczby badań wykonywanych w ramach działalności medycznej skarżącej), jednak skutek ten był uzależniony od starannego działania wykonawcy umowy.

Sąd rozpoznając niniejszą sprawę prezentuje stanowisko, że szereg w miarę powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do określonego efektu, nie może być traktowany jako realizacja umowy o dzieło. Jak zaznaczono wyżej, nie niweluje tego niezaprzeczalny fakt, że do przeprowadzenia badań diagnostycznych w medycynie potrzebne są, co do zasady, wiedza i umiejętności specjalne. Zainteresowana zobowiązana więc była wykonać zleconą jej pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter pracy. Prace wykonywane przez nią stanowiły typowe dla placówki medycznej czynności (przeprowadzanie badań medycznych o charakterze diagnostycznym) wykonywane w placówce zajmującej się tzw. badaniami obrazowymi. Zdaniem Sądu, mimo, iż niewątpliwie wymagały one przygotowania zawodowego po stronie osoby, której zlecano ich wykonanie, to jednak zapisy spornej mowy nie przekonują, aby miały one charakter inny, niż standardowy, nie zmierzały zatem do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, określonego w sposób dokładny, stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zdefiniowano w momencie zawierania umowy. Przede wszystkim zaś, charakter mającego powstać rezultatu nie był sprecyzowany w samej umowie.

Treść spornej umowy nie pozwala w konsekwencji przyjąć, że zainteresowana ponosiła ryzyko związane z wykonywaniem umowy oraz odpowiedzialność za uzyskany rezultat w sposób odmienny niż każdy inny pracownik, który odpowiada za sprawowane przez siebie obowiązki przy wykonywaniu tego typu usług. Charakter wykonywanej przez uczestniczkę pracy nie był bowiem twórczy i jednostkowy, a stanowił część większej całości prac związanych z działalnością skarżącej spółki – nie wymagał indywidualizacji, a tylko starannego działania, czynności nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy. Co więcej, należy zauważyć, iż na podstawie treści spornej umowy w ogóle nie można ustalić, wykonania jakich konkretnie badań dotyczyła, w jakich terminach i liczbie. Podkreślenia wymaga, że umowa została zawarta na czas nieokreślony, a więc obejmowała zlecenie dokonywania badań diagnostycznych przez okres jej obowiązywania, w nieoznaczonej w dacie sporządzania umowy liczbie.

Zdaniem Sądu, niesprecyzowanie w umowach istoty uzgodnionych czynności, a tym bardziej rezultatu, jaki miałyby być ich efektem, tym bardziej uniemożliwia zakwalifikowanie ich jako umów o dzieło, które są umowami rezultatu. Ogólny rodzaj usług wskazany w umowie (kategoria, a nie rodzaj danej usługi) w połączeniu z brakiem określenia efektu pracy zainteresowanej, a także terminem jej wykonania, nie pozwalał na uznanie, iż była to praca na tyle zindywidualizowana, by móc ją uznać za zmierzającą do wytworzenia dzieła.

Podsumowując, w ocenie Sądu organy NFZ prawidłowo zinterpretowały charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosowały przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach uznając, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca zainteresowanej wykonywana była bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.

Należy stwierdzić, iż ocena spornej umowy dokonana przez skarżącą ma charakter polemiczny wobec oceny dokonanej przez organ, jednak skutecznie jej nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje natomiast oparcie w ugruntowanym orzecznictwie, w którym przyjmuje się, że umowy, których treścią są stosunkowo powtarzalne czynności nie są umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c. (por. m.in. postanowienie SN z 25 lipca 2012 r. II UK 70/12; wyrok SN z: 18 kwietnia 2012 r. II UK 187/11; 26 marca 2013 r. II UK 201/12; 28 marca 2000 r. II UK 386/99; 6 kwietnia 2011 r. II UK 315/10).

Należy zatem stwierdzić, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Nie można jej zasadnie zarzucić naruszenia prawa procesowego lub materialnego w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Nie została też naruszona konstytucyjna zasada działania organów państwowych na zasadzie przepisów prawa (art. 2 Konstytucji RP).

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.



Powered by SoftProdukt