![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenie społeczne, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1038/21 - Wyrok NSA z 2024-04-09, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 1038/21 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2021-05-27 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Dorota Dąbek /sprawozdawca/ Jacek Boratyn Marcin Kamiński /przewodniczący/ |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Ubezpieczenie społeczne | |||
|
VI SA/Wa 688/20 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-09-23 | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2019 poz 1373 art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 102 ust. 5 pkt 24, art. 109 ust. 5 i 6 Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - t.j. Dz.U. 2018 poz 2096 art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 138 § 1 pkt 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. Dz.U. 2019 poz 1145 art. 65 ust. 1 i 2, art. 627, art. 750 Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny - tj |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Marcin Kamiński Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Boratyn Protokolant Marcin Bubiński po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "M." Sp. z o.o. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 688/20 w sprawie ze skargi "M." Sp. z o.o. w K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 18 grudnia 2019 r. nr 1370/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od "M." Sp. z o.o. w K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
I. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Ostrowie Wielkopolskim (ZUS) zwrócił się do Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym I. P. (wcześniej: J.; dalej w skrócie: uczestniczka, zainteresowana) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z płatnikiem "M." w K. (dalej w skrócie: skarżąca, spółka, płatnik) w okresie od 1 października 2012 r. do 31 grudnia marca 2012 r. oraz od dnia 30 stycznia 2013 r. do 30 marca 2013 r. ZUS wskazał, że przedmiotem umowy było w okresie od dnia 1 października 2012 r. do dnia 31 grudnia 2012 r. składanie kompletu supreme w ilości 32000 szt., zaś przedmiotem umowy z dnia 1 stycznia 2013 r. było w okresie od dnia 1 stycznia 2013 r. do dnia 30 marca 2013 r. pakowanie celulozy w karton zb. + oklejanie w ilości 12413 szt. Decyzją z dnia 22 czerwca 2017 r. (nr 153/2017/U) Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 1373 ze zm., dalej: u.ś.o.z.) oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.) w zw. z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 935), stwierdził, że zainteresowana podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca we wskazanych okresach umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.; dalej: k.c.). Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia 18 grudnia 2019 r. (nr 1370/2019/Ub) utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W ocenie Prezesa NFZ, zarówno z treści umowy łączącej płatnika z uczestniczką, jak i z zebranego materiału dowodowego wynika, że rzeczywistą wolą stron było zawarcie umowy o świadczenie usług, ponieważ zamawiający wiązał oczekiwany rezultat z wykonaniem czynności faktycznych w czasie oznaczonym w celu uzyskania określonego efektu. II. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 23 września 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 688/20, oddalił skargę "M." w K. na opisaną powyżej decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 18 grudnia 2019 r., nr 1370/2019/Ub, w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. W podstawie prawnej wyroku wskazano art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów, że od uczestniczki wymagano wykonania szeregu powtarzalnych czynności, potrzebnych w procesie produkcyjnym. Czynnościom tym nie można przypisać konstytutywnych cech umowy o dzieło. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie wykazał, aby umowa zmierzała do osiągnięcia indywidualnego rezultatu. Już samo określenie przedmiotu umowy eksponuje wyraźnie, że znaczenie miało samo staranne wykonanie określonych elementów, według udostępnionego wzorca. W stosunku do każdej z wyodrębnionych w umowie czynności należało uznać, że strony umówiły się na wykonanie szeregu powtarzających się czynności, zaś takie czynności nie posiadały cech oryginalności. Zdaniem Sądu, wykonywanie powtarzalnych czynności nie może być rozumiane jako jednostkowy rezultat charakterystyczny dla stworzenia dzieła. Postanowienia umowy nie odpowiadają uregulowaniu dotyczącemu odpowiedzialności z tytułu rękojmi na podstawie art. 638 w zw. z art. 5561 k.c. Nie wiadomo jakie parametry winny charakteryzować efekt pracy uczestniczki, nie zostały one bowiem sprecyzowane ani przez skarżącą jako zamawiającego, ani przez uczestniczkę jako wykonawcę. III. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła spółka, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie, zasądzenie kosztów postępowania sądowego oraz o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Spółka zarzuciła naruszenie: I. prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 750 k.c. oraz art. 627 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, tj. poprzez uznanie, że skarżącą oraz uczestniczkę łączyły umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z treścią oraz celem zawartych między stronami umów, umowy zawarte między uczestniczką a skarżącą były umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.; II. prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 65 ust. 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, tj. poprzez dokonanie błędnej wykładni oświadczenia woli skarżącej oraz uczestniczki wynikającego z treści przedmiotowych umów oraz pominięcia zgodnego zamiaru stron oraz faktycznego celu umów, a w konsekwencji uznanie, że skarżącą oraz uczestniczkę łączyły umowy o świadczenie usług, podczas gdy zgodnie z treścią oraz celem zawartych między stronami umów, w tym z oświadczeń woli skarżącej oraz uczestniczki, wynika w sposób jednoznaczny, że przedmiotowe umowy były umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.; III. prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 u.ś.o.z. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, na skutek bezpodstawnego uznania, że skarżąca zawarła z uczestniczką umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., a nie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., a w konsekwencji uznanie, że uczestniczka podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów, podczas gdy w rzeczywistości skarżąca i uczestniczka zawarły umowy o dzieło, w czego konsekwencji wskazane przepisy nie mają zastosowania dla uczestniczki w odniesieniu do zawartych ze skarżącą umów; IV. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 6, art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedostrzeżenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchybień organów administracyjnych obu instancji, które to organy nie podjęły niezbędnych czynności potrzebnych do wyjaśnienia sprawy i zaniechały obowiązkowi wyczerpującego zebrania, a następnie rozpatrzenia całości materiału dowodowego, co w konsekwencji doprowadziło do rozpoznania sprawy w sposób niewszechstronny i niewyczerpujący, bez rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, w tym podjęcia rozstrzygnięcia w oparciu o błędnie ustalony stan faktyczny w sprawie - w zakresie dotyczącym uznania, że umowy zawarte między uczestniczką a skarżącą stanowiły umowy o świadczeniu usług, w konsekwencji czego uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, mimo że istniały poważne wątpliwości co do rodzaju zawartych między uczestniczką a skarżącą umów, którego skutkiem było również: - naruszenie prawa materialnego to jest art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 750 k.c. w zw. z art. 627 k.c., art. 65 ust. 1 i 2 k.c. oraz art. 65, art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e, art. 69 ust. 1, art. 107 ust. 5 pkt 16 w zw. z art. 109 u.ś.o.z. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i brak uchylenia decyzji Prezesa NFZ i poprzedzającej jej decyzji Dyrektora WOW NFZ, na skutek bezpodstawnego uznania, że skarżąca zawarła z uczestniczką umowy o świadczenie usług w rozumieniu art. 750 k.c., a nie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c., a w konsekwencji uznanie, że uczestniczka podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów, podczas gdy wyczerpujące zebranie materiału dowodowego oraz rozpatrzenie całości materiału dowodowego doprowadziłyby Wojewódzki Sąd Administracyjny do poprawnego wniosku, że skarżąca i uczestniczka zawarły umowy o dzieło, a zatem również, że uczestniczka nie podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych ze skarżącą umów, V. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, podczas gdy z okoliczności sprawy wynikało, że decyzja organu II instancji powinna zostać uchylona. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej spółka przedstawiła argumentację na poparcie wniesionych zarzutów. IV. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. V. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Skarga kasacyjna spółki oparta została na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji sąd drugiej instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty procesowe, a dopiero w dalszej dokonuje oceny zarzutów materialnych. Zachowanie takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że co do zasady ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wówczas, gdy zostanie ustalone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny, albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym. W ocenie NSA zarzuty procesowe tej skargi są niezasadne. Ich istota sprowadza się do twierdzenia, że organy nie podjęły niezbędnych czynności do wyjaśnienia sprawy, przez co nie zebrały wyczerpującego materiału dowodowego, a to doprowadziło do wydania decyzji na podstawie błędnie przyjętych ustaleń faktycznych. Spółka dopatruje się tych naruszeń w sposobie prowadzenia postępowania przez organy NFZ, zwłaszcza podnosi zarzut niedokonania przez nie własnych ustaleń, tylko przyjęcia ustaleń i stanowisk przyjętych przez organy ZUS podczas prowadzonej przez nie kontroli (pkt IV petitum skargi kasacyjnej). W ocenie NSA tak sformułowany zarzut jest niezasadny. Analiza akt sprawy i uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że trafnie uznał Sąd pierwszej instancji, że zaskarżona decyzja Prezesa NFZ oraz poprzedzająca ja decyzja Dyrektora OW NFZ wydane zostały w poprawnie ustalonym stanie faktycznym i że te ustalenia zostały dokonane w sposób prawidłowy, zgodny z regułami określonymi w ustawie Kodeks postępowania administracyjnego. Przyjęcie takiego stanowiska wynika z tego, że dla rozpoznawanej sprawy istotnym faktem, który wymagał ustalenia było tylko to, czy ze zleceniobiorcą, a więc podmiotem wykonującym określony rodzaj czynności, została przez płatnika zawarta umowa i jaka jest treść tej umowy. Dla sprawy bez znaczenia było natomiast to, który organ te fakty ujawnił, skoro na tej podstawie było prowadzone przez organy NFZ postępowanie administracyjne. Z tego powodu nie można przyjąć za trafne stanowiska zawartego w skardze kasacyjnej, że ustalenia poczynione przez organy ZUS w czasie kontroli i ich ocena prawna nie mogły być uwzględnione przez organy NFZ i stanowić podstawy decyzji ustalającej obowiązek podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. NSA zauważa, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. A zatem na gruncie ustawy Kodeks postępowania administracyjnego dowodem może być wszystko, co jest zgodne z prawem, a więc dowodem takim mogą być także ustalenia innego postępowania, w ramach którego zostały ujawnione fakty istotne dla rozstrzygania w przedmiotowej sprawie. Należy podkreślić, że organy NFZ w niniejszej sprawie dokonały własnej oceny charakteru umów będących podstawą ustalenia obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu. Zbieżność oceny przez te organy charakteru umowy z oceną dokonaną przez organy ZUS nie oznacza, że organy NFZ nie dokonały tej oceny, a jedynie to, że organy ZUR i NFZ dokonały tożsamej wykładni i tak samo zastosowały normy prawne. Tak sformułowany zarzut kasacyjny nie podważa zaś prawidłowości tej wykładni przepisów i ich zastosowania. Nie mógł zostać uwzględniony również zarzut procesowy skargi kasacyjnej wskazujący na naruszenie art. 151 p.p.s.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. (punkt V petitum skargi kasacyjnej). W tym przypadku niezasadność zarzutu wynika z jego wadliwości formalnej. W orzecznictwie i doktrynie poza sporem pozostaje, że przepisy objęte tym zarzutem stanowią tzw. przepisy wynikowe i nie mogą być samoistną podstawą prawną skutecznego zarzutu kasacyjnego. Przepisy te mogą bowiem być naruszone tylko ze względu na naruszenia, jakich dopuścił się organ, a nie samoistnie. Oznacza to, że jeżeli nie zostały one powiązane z właściwymi przepisami materialnymi lub procesowymi stosowanymi przez organ, to nie mogą być podstawą weryfikacji skarżonego wyroku. Wniosek taki jest konsekwencją charakteru postępowania sądowoadministracyjnego, a więc jego kontrolnego charakteru wobec działalności administracji publicznej. Z tych względów ten zarzut okazał się nieskuteczny. W ocenie NSA nie są zasadne także podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty materialne. Skarga kasacyjna ujmuje te zarzuty w cztery osobne grupy (pkt I, II, III oraz IV in fine petitum skargi kasacyjnej), jednak w istocie dotyczą one tego samego, tj. niewłaściwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. w związku z art. 750 k.c. i art. 627 k.c. i przyjęcia, że w rozpoznawanej sprawie spółka zawarła z wykonawcami umowy o świadczenie usług, do których odpowiednie zastosowanie mają przepisy dotyczące umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. Ponieważ treść zarzutów sprowadza się do tej jednej wspólnej kwestii, zostały one rozpatrzone przez NSA łącznie. NSA zauważa, że problematyka objęta tymi zarzutami kasacyjnymi dotycząca kwalifikacji prawnych umów, których przedmiotem są powtarzalne czynności, została jednolicie rozstrzygnięta w dotychczasowym orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (por. m.in. np. wyroki z: 22 lutego 203 r., sygn. akt II GSK 725/22; 13 listopada 2020 r., sygn. akt II GSK 246/18; 12 kwietnia 2019 r., sygn. akt II GSK 1026/17; 11 października 2017 r.; sygn. akt: II GSK 140/16 i II GSK 1506/16; 8 listopada 2016 r., sygn. akt II GSK 1998/15; cytowane orzeczenia dostępne na stronie internetowej CBOSA). W zakresie powtarzalnych czynności przesądzono mianowicie, że mamy do czynienia z umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło. Pogląd ten i przytoczone na jego uzasadnienie argumenty Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygający niniejszą sprawę podziela. Należy zatem podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyrok NSA z 18 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2061/17). Rezultat, na który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyroki SN z: 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12; 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok SN z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej przyjmującego zamówienie (tak wyrok SN z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej poprzez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. wyrok SN z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Poddanie dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych nie jest zatem możliwe, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (por. wyrok NSA z 29 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 2332/16). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W umowie o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z kolei z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań, jest zatem cechą charakterystyczną dla umowy o świadczenie usług (por. wyrok NSA z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z d 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne – art. 734 § 1 k.c.), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne – art. 750 k.c.) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). Biorąc pod uwagę powyższe cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło, sąd pierwszej instancji – oceniając dokonaną przez Prezesa NFZ kwalifikację spornych w sprawie umów – zasadnie uznał, że umowy te odpowiadały konstrukcji prawnej umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadzić musiało do objęcia uczestniczki postępowania obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 109 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.. Nie sposób przyjąć, jak twierdzi skarżąca kasacyjnie spółka, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy wykonanie objętych spornymi umowami czynności są zindywidualizowane z uwagi na cechy indywidualne lub przymioty osoby wykonującej te czynności, co z kolei uprawniałoby do uznania rezultatu tych czynności za dzieło w rozumieniu przepisów Kodeksu cywilnego. Skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła okoliczności świadczących o konieczności posiadania przez wykonawcę spornych umów szczególnych, wyjątkowych umiejętności niezbędnych do wykonania "dzieła". Czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania nie mają cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagają od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz oparte są na posiadanej wiedzy czy umiejętnościach wyuczonych. W ocenie NSA zasadnie Prezes NFZ, a za nim sąd pierwszej instancji, przyjęli, że ciąg czynności wykonywanych z należytą starannością przez uczestniczkę, nie był dziełem. Czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, skoro nie zostało to zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Jak słusznie zauważył WSA - czynności wykonywane przez uczestniczkę postępowania prowadziły do powstania określonego skutku, jednak ten skutek wykonanej pracy był uzależniony wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając niniejszą sprawę podziela wyrażany w orzecznictwie sądów administracyjnych pogląd, że wykonywanie powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do pewnego wymiernego efektu, nie może być rozumiane jako jednorazowy rezultat i kwalifikowane jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. W konsekwencji, zdaniem NSA, prawidłowo Prezes NFZ i sąd pierwszej instancji uznali, że uczestniczka postępowania będąca wykonawcą zleconych czynności w ramach spornych umów nie przyjęła do wykonania żadnego skonkretyzowanego i indywidualnie oznaczonego dzieła, lecz zobowiązała się do wykonania w określonym czasie powtarzalnych czynności, podlegających nadzorowi zlecającego i wykonywanych zgodnie z jego poleceniem i według przekazanego wzoru. Czynności wykonywane w sposób powtarzalny nie prowadziły do powstania w przyszłości konkretnego indywidualnie oznaczonego o szczególnych cechach rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. Były to stosunkowo proste, ustandaryzowane, wielokrotnie i cyklicznie wykonywane umówione czynności. Ponadto, uwzględniając przedmiot spornych umów, nie sposób jest twierdzić, że tak określony ich rezultat mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób, w jaki wymaga tego art. 638 w zw. z art. 556 § 1 i § 2 k.c., a więc przy uwzględnieniu możliwości odpowiedniego zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady. Jak zatem trafnie wskazał sąd pierwszej instancji, uczestniczka postępowania w rzeczywistości nie podlegała odpowiedzialności za wady dzieła, ale zobowiązana była wykonać swoją pracę starannie i sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy. Skoro zatem sporne umowy zostały prawidłowo zakwalifikowane przez organy administracji oraz sąd pierwszej instancji jako umowy o świadczenie usług, to jako niezasadny należało ocenić zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z., bowiem w świetle tego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które wykonują pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Organ prawidłowo zastosował zatem ten przepis w rozpoznawanej sprawie. Wobec powyższego, skoro żaden z zarzutów kasacyjnych nie mógł być uznany za usprawiedliwiony, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a. (pkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2. p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. a oraz w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935 ze zm.). Zasądzona kwota 480 zł stanowi zwrot kosztów sporządzenia i wniesienia w terminie przewidzianym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedzi na skargę kasacyjną oraz udział w rozprawie przed NSA pełnomocnika organu, który nie występował przed sądem pierwszej instancji. |
||||