drukuj    zapisz    Powrót do listy

6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, Budowlane prawo, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 546/10 - Wyrok NSA z 2011-03-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 546/10 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2011-03-29 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-03-10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Aleksandra Łaskarzewska /sprawozdawca/
Jan Paweł Tarno
Paweł Miładowski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II SA/Lu 459/09 - Wyrok WSA w Lublinie z 2009-11-05
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2005 nr 239 poz 2019 art. 29 ust. 1, 3
Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne - tekst jednolity
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 75 par. 1, art. 77 par. 1, art. 80, art. 84 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Paweł Miładowski Sędziowie Sędzia NSA Jan Paweł Tarno Sędzia del. WSA Aleksandra Łaskarzewska ( spr. ) Protokolant asystent sędziego Konrad Młynkiewicz po rozpoznaniu w dniu 29 marca 2011 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 5 listopada 2009 r. sygn. akt II SA/Lu 459/09 w sprawie ze skargi W. Ł. i A. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] maja 2009 r. nr [...] w przedmiocie nakazania wykonania określonych robót budowlanych oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 5 listopada 2009r. sygn. akt II SA/Lu 459/09 uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] maja 2009 r. Nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy K. z dnia [...] marca 2009 r. znak: [...] w przedmiocie zobowiązania A. Ł. i W. Ł. do wykonania w cokole betonowym ogrodzenia w narożniku od strony północnej, graniczącym z cokołem od stronty wschodniej, otworu przelewowego dla wód powierzchniowych o wym. 40 cm w pionie (licząc wys. od góry cokołu) i 40 cm w poziomie, zaopatrzonego w kratę z prętów stalowych o Ø 10 mm i oczkach 6 x 6 cm oraz od strony północnej przedłużenie cokołu betonowego – jako betonowej zapory czołowej.

Powołany wyrok został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.

Wójt Gminy K. po rozpatrzeniu sprawy z wniosku Z. S. dotyczącej zakłócenia stosunków wodnych na działkach nr [...] i [...] w m. K. przy ul. Ź. stwierdził, że A. Ł. na działce nr [...] wykonał ogrodzenie na podmurówce, przez co dokonał zmiany konfiguracji terenu działki. Na skutek tych działań zakłócony został naturalny spływ wód opadowych z działek sąsiednich, który został skierowany na działkę [...]. Decyzją z [...] marca 2009 r., opierając się na opinii biegłego, organ zobowiązał W. Ł. i A. Ł. do wykonania w cokole betonowym ogrodzenia w narożniku od strony północnej, graniczącym z cokołem od strony wschodniej otworu przelewowego o wymiarach 40 cm w pionie i 40 cm w poziomie zaopatrzonego w kratę z prętów metalowych, przedłużenia cokołu betonowego od strony północnej jako betonowej zapory czołowej w kierunku istniejącej hałdy ziemi na długości 3 m i na głębokość fundamentu minimum 50 cm, niwelacji terenu wzdłuż cokołu betonowego od strony działki Z. S. w taki sposób, aby cokół był powyżej powierzchni terenu oraz nakazał likwidację otworu w cokole ogrodzenia od strony działki Z. S. Roboty te miałyby na celu uniknięcie ewentualnych szkód spowodowanych spływem wód powierzchniowych. Organ wyznaczył termin wykonania przedmiotowych prac na dzień 30 kwietnia 2009 r.

Od decyzji tej odwołanie złożyli osobno A. Ł. i W. Ł. A. Ł. w uzasadnieniu odwołania podniósł, że opinia biegłego – T. C. jest nieprawdziwa i nierzetelna. Skarżący wskazał na art. 29 Prawa wodnego, z którego wynika, że organ może nałożyć określone obowiązki na właściciela gruntu, jednak konieczne jest ustalenie, czy zachodzą przesłanki z tego przepisu, mianowicie: że doszło do zmiany stanu wody na gruncie oraz, że ta zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Podkreślił, że z dokumentów zebranych przez organ, w tym przede wszystkim z opinii biegłego, nie wynika, żeby okoliczności, o których mowa w art. 29 Prawa wodnego miały miejsce. Ponadto wskazał, że zostały naruszone przepisy postępowania administracyjnego – art. 75 § 1 i art. 77 § 1 kpa. Wójt K. nie wziął zupełnie pod uwagę wniosku o powołanie innego rzeczoznawcy w celu określenia stanu pierwotnego oraz obecnego, w tym szkodliwego oddziaływania zmiany stanu wód na działce wnioskodawcy oraz na działce sąsiedniej, poza tym nie rozważył wniosku o wyznaczenie terminu rozprawy w celu przeprowadzenia oględzin po ustąpieniu szaty śniegowej. Odwołujący dołączył opinię techniczną sporządzoną przez innego biegłego T. G.

Z kolei W. Ł. zarzuciła organowi naruszenie przepisów postępowania administracyjnego m.in. art. 7, art. 77 § 1, art. 79 § 1 i § 2 , art. 73 § 2, art. 10 § 1 kpa, poprzez: nie zawiadomienie jej o wizji biegłego w terenie, o sporządzeniu opinii w formie pisemnej, z którą mogłaby się zapoznać i zgłosić swoje zastrzeżenia, o spotkaniach z biegłym celem wyjaśnienia uwag i zastrzeżeń do jego opinii. Ponadto podniosła, że nie udostępniono jej akt sprawy oraz powołała się na opinię techniczną sporządzoną przez biegłego T. G.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z [...] maja 2009 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy uznał, że organ I instancji prawidłowo powołał dowód z opinii biegłego w zakresie melioracji wodnych i wykonawstwa robót wodno-melioracyjnych. Kolegium podtrzymało ustalenia organu pierwszej instancji, iż w przedmiotowej sprawie, na skutek wykonanych prac przez W. i A. Ł., doszło do zmiany stosunków wodnych na działce nr [...] (błędnie w decyzji organ I instancji powołał nr działki [...]) w postaci zmiany kierunku odpływu wody opadowej, co przy wystąpieniu wielkiej wody może spowodować szkody na gruntach sąsiednich w postaci ich zalania. Ustosunkowując się do zarzutów A. Ł., organ odwoławczy powtórzył ustalenia zawarte w opinii biegłego T. C. i wskazał, że w opinii biegłego T. G. nie wzięto pod uwagę przypadku wystąpienia tzw. wody stuletniej. Rzeczoznawca powołany przez skarżących brał pod uwagę jedynie średnie opady dla tego regionu, stwierdzając jednocześnie, że "przy takich opadach, nie należy spodziewać się spływu powierzchniowego przy istniejącej wilgotności gruntu, jego zdolności infiltracji i retencji gruntowej – w postaci widocznej warstwy wody powierzchniowej". Kolegium za nieuzasadnione uznało też zarzuty W. Ł. Wskazało, że skarżąca została wezwana na rozprawę przed organem I instancji i w niej uczestniczyła, ponadto została zawiadomiona o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w trakcie postępowania, a także w trybie art. 10 kpa, co ma potwierdzenie w aktach administracyjnych.

Kolegium uznało, że dowody przedstawione w sprawie pozwalały na wydanie zaskarżonej decyzji i nie zachodziła potrzeba wywołania nowej opinii biegłego oraz powtórnych oględzin. Czynności te bowiem mogłyby jednie postępowanie to niepotrzebnie przedłużyć. Zdaniem organu wnioski wskazane w opinii T. G. nie podważają opinii biegłego T. C. w kwestii kierunku spływu wód, czy już wykonanych prac przez państwa Ł. Natomiast zalecone prace A. Ł., biorąc pod uwagę art. 29 Prawa wodnego, mają jedynie na celu przywrócenie równomiernego spływu wód, w szczególności przy wystąpieniu intensywnych opadów. Fakt, że aktualnie nie stwierdzono wyrządzenia szkody na działkach nr [...] i [...] nie przesądza, że w przyszłości wystąpienie takiej szkody nie będzie miało miejsce. Poza tym w postępowaniu nie wykazano, aby Z. S. zasypywał naturalne obniżenie terenu na działce nr [...].

Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie na decyzję Kolegium z dnia [...] maja 2009 r. wnieśli A. Ł. i W. Ł., przywołując w uzasadnieniu swoich skarg, argumenty zawarte w odwołaniach z dnia 9 kwietnia 2009 r. Ponadto A. Ł. zwrócił uwagę, że stanowisko organu II instancji, nie zostało starannie uzasadnione. Wskazał na istotne rozbieżność pomiędzy opinią, a uzupełnieniem opinii sporządzonej przez T. C., na podstawie której Wójt Gminy wydał decyzję oraz na różnice opinii sporządzonych przez uprawnionych rzeczoznawców, co do których organ odwoławczy odniósł się pobieżnie. Ponadto podniósł, że sama decyzja nakazująca przeprowadzenie określonych robót budowlanych nie precyzuje dokładnie jakie czynności i na jakim odcinku powinny być wykonane. Podkreślił, że opinie nie wykazały, aby działka sąsiada była zalewana wodą spływającą z jego gruntów, ponadto nie ma żadnej informacji o wyrządzonej szkodzie.

Natomiast W. Ł. w znacznej części powtórzyła zarzuty wskazane w skardze A. Ł. Ponadto podniosła, że biegły nie rozważył i nie zbadał faktu, iż na nieruchomości skarżących znajduje się kanalizacja burzowa, która w przedmiotowej sprawie ma istotne znaczenie i zmienia stan faktyczny ustalony przez T. C. Poza tym zarzuciła organom, że nie przeprowadziły rzetelnego postępowania w sprawie regularnego zasypywania, na swoim gruncie, przez właściciela działki nr [...] naturalnego zagłębienia, które może mieć wpływ na zmiany stosunków wodnych na tej i sąsiednich nieruchomościach.

Na rozprawie w dniu 5 listopada 2009 r. Sąd I instancji postanowił o połączeniu obu skarg do łącznego rozpoznania i wyrokowania oraz prowadzeniu ich pod sygn. II SA/Lu 459/09.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uwzględniając skargi stwierdził; że zaskarżona decyzja podjęta została bez wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności co oznacza, że podjęta ona została z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego. Z akt administracyjnych wynika, że w przedmiotowej sprawie zostały sporządzone dwie sprzeczne opinie uprawnionych biegłych. W opinii T. C. z lipca 2008 r., powołanego przez organ, stwierdzono, że zostały naruszone stosunki wodne na przedmiotowych nieruchomościach. Jego opinia zawierała głównie informacje o przebiegu postępowania, a wyniki z wizji w terenie sprowadzały się do wskazania, jakie roboty mają wykonać skarżący w celu swobodnego odprowadzania wód powierzchniowych. W związku ze złożeniem przez nich odwołań opinia ta została uzupełniona w sierpniu 2008 r. Do omawianego materiału dowodowego nie została sporządzona żadna mapa. Biegły w żaden sposób nie wskazuje także, czy na tym terenie w związku ze zmianami stosunków wodnych została wyrządzona jakaś szkoda. Z kolei opinia sporządzona przez T. G. na wniosek skarżących wprost stanowi, że nie zostały naruszone stosunki wodne i brak jest jakiegokolwiek dowodu wyrządzenia szkody na gruncie sąsiednim wywołanej wodami opadowymi po dokonanych robotach budowlanych. Opinia ta oprócz części tekstowej zawiera także część graficzną.

Sąd I instancji stwierdził, że Kolegium w uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, zgodziło się z ustaleniami organu I instancji, iż w przedmiotowej sprawie doszło do zmiany stosunków wodnych na gruncie, tj. na działce nr [...] w postaci zmiany kierunku odpływu wody opadowej. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie organ odwoławczy w sposób niewystarczający ustosunkował się do zarzutów przedstawionych przez skarżących, w tym opinii przez nich powołanej. W uzasadnieniu brak jest wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się organ przy załatwieniu sprawy. Nie zostało czytelnie wytłumaczone, dlaczego przyznano słuszność opinii biegłego powołanego przez organ I instancji, mając na uwadze konkretne - sprzeczne ustalenia opinii biegłego powołanego przez skarżących. Rzeczą organu było skonfrontowanie sprzeczności w tych opiniach, poprzez przeprowadzenie dodatkowej rozprawy, na której uczestnicy mogliby przedstawić swoje stanowisko oraz zadawać pytania biegłemu w razie wątpliwości. Jeżeli usunięcie wątpliwości nie byłoby możliwe lub uzyskane wyjaśnienia nie byłby wystarczające dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, organ powinien rozważyć możliwość dopuszczenia dowodu z kolejnego biegłego.

W tej sytuacji Sąd I instancji uznał za zasadne stwierdzenie, że organy nie podjęły wystarczających czynności zmierzających do wnikliwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Tym samym organ naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 136 k.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło skargę kasacyjną od powyższego wyroku, żądając jego uchylenia w całości i oddalenie oraz zasądzenie na rzecz organu zwrotu kosztów sądowych postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Sądowi I instancji zaskarżonemu naruszenie prawa procesowego – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Kolegium naruszyło przepisy postępowania w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy, gdy takiego naruszenia nie było.

Zdaniem Kolegium przepisy art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 136 k.p.a. w przedmiotowej sprawie nie zostały przez Kolegium, ani przez organ I instancji naruszone. Nietrafny jest w ocenie kasatora zarzut Sądu I instancji, iż Kolegium nie wyjaśniło wszechstronnie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności. Kolegium obszernie odniosło się do opinii T. G. zamówionej przez A. Ł. i W. Ł. i porównało ją z opinią wywołaną przez organ I instancji. Po pierwsze Kolegium wskazało odmienne założenia, jakie przyjęli obaj biegli, co wskazało na s. 8 decyzji cyt.: "Wnioski z opinii biegłego T. G. zawarte w dziale 5 opinii, nie podważają opinii biegłego T. C.". Kierunek powierzchniowego spływu wód z wykorzystywanych rolniczo działek nr [...] i nr [...] w kierunku działek nr [...], nr [...] i nr [...] jest niezmienny, ale na tej drodze powstał płot na betonowej podmurówce, która spowodowała spiętrzenie spływającej wody i skierowanie jej w większej ilości, niż to miało miejsce dotychczas, na dz. nr [...] i nr [...], co nie ma większego znaczenia przy występowaniu normalnych nienawalnych opadów. Zalecone do wykonania przez odwołujących prace, mają na celu przywrócenie równomiernego spływu wód, w szczególności przy wystąpieniu opadów nawalnych (od wybudowania ogrodzenia takie opady nie wystąpiły). Stąd stwierdzenie biegłego T. G., że wystąpienie opadów nawalnych nie spowoduje szkód na dz. nr [...] jest o tyle prawdziwe, że na tej działce nie ma żadnej zabudowy, natomiast niewątpliwie spowoduje szkody na działce nr [...], która jest zabudowana. Gromadzenie się wody na działce nr [...] w wyniku przesiąkania, przy normalnych opadach i w wyniku topnienia śniegu, nie zmienia faktu wykazanego wyżej naruszenia stosunków wodnych. To, że aktualnie nie ma wyrządzonej szkody na działkach nr [...] i nr [...] nie powoduje, że możliwość wstąpienia takiej szkody w przyszłości nie istnieje".

W ocenie Kolegium odmienność założeń biegłych polega na tym, że biegły C. przyjął do obliczeń opady nawalne (tzw. wodę stuletnią), natomiast biegły G. przeciętne opady wstępujące na tym terenie. Przy przeciętnych opadach, biorąc pod uwagę nasiąkliwość terenu, którą podniósł biegły G., nie wywołują one żadnych szkód, których do tej pory nie było. Twierdzenie biegłego G., że nie doszło do naruszenia stosunków wodnych nie znajduje uzasadnienia. Jeśli w poprzek pochyłego terenu postawi się przeszkodę, którą w tym wypadku jest podmurówka płotu, to na tej podmurówce spływająca woda ulegnie spiętrzeniu i spłynie w kierunku, w którym teren jest nachylony, a jest nachylony w kierunku działek Z. S., tj. niezabudowanej działki nr [...] i zabudowanej budynkiem mieszkalnym i budynkami gospodarczymi działki nr [...]. To, że do opinii biegłego C. nie została sporządzona żadna mapa nie podważa tej opinii, gdyż akta sprawy zawierają mapy dokładnie odzwierciedlające ukształtowanie terenu i kierunek spływu wód opadowych i roztopowych. Opinia ta zawiera nie tylko informacje o przebiegu postępowania, wynikach oględzin w terenie i wskazania, jakie roboty mają być wykonane, ale także wyliczenia, jaką warstwą może spłynąć woda nawalna z analizowanego obszaru.

Przytoczone przez Sąd I instancji twierdzenie biegłego G., że nie zostały naruszone stosunki wodne nie znajduje uzasadnienia. Fakt, iż dotychczas nie zostały wyrządzone szkody, nie oznacza, że stosunki wodne nie zostały naruszone. Brzmienie art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, pozwala właścicielom gruntów sąsiednich, w wypadku zmiany stanu wody na gruncie, na obronę przed ewentualnymi przyszłymi szkodami, jakie taka zmiana stanu wody, w szczególności zmiana kierunku odpływu znajdującej się na gruncie wody opadowej, może w przyszłości poczynić, poprzez domaganie się przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.

Zdaniem Kolegium w decyzji z [...] maja 2009 r. w sposób jednoznaczny wskazano przesłanki, jakimi się kierowano, stąd zarzut Sądu I instancji, iż w sposób niewystarczający ustosunkowano się do zarzutów skarżących jest niezasadny. Kolegium dokładnie wyjaśniło stan faktyczny sprawy, o czym świadczy uzasadnienie decyzji. Kolegium orzekało w tej sprawie trzykrotnie i przeprowadzało oględziny. Materiał dowodowy w sprawie został wyczerpująco zebrany i rozpatrzony, co pozwoliło wydać merytoryczne rozstrzygnięcie. Została udowodniona okoliczność naruszenia stosunków wodnych. Przeprowadzanie dodatkowego postępowania w postaci rozprawy z biegłymi lub wywoływanie opinii trzeciego biegłego, co sugeruje Sąd I instancji, jest niecelowe i zmierza jedynie do zbędnego przedłużania postępowania, które toczy się od lutego 2007r. Na marginesie Kolegium wskazało, że z informacji Kolegium wynika, iż A. Ł. i W. Ł. wykonali prace, do których zostali zobowiązani w decyzji organu I instancji, utrzymanej następnie w mocy przez Kolegium. Prace te zostały wykonane jeszcze przed wydaniem zaskarżonego niniejszą skargą wyroku.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną A. Ł. podzielił stanowisko sądu I instancji. Wskazał, że biegły T. G. sporządzając opinię w niniejszej sprawie nie przyjął innych założeń niż biegły T. C., bowiem jego opinia nie miała na celu konfrontacji z opinią T. C., lecz zmierzała do dokonania rzetelnej oceny w tej sprawie. Skarżący podniósł, iż niedorzecznością jest opisywanie w skardze kasacyjnej podmurówki, która znajduje się w poprzek pochyłego terenu i która rzekomo spowoduje spiętrzenie spływającej wody i spłynięcie jej w kierunku, w którym teren jest nachylony, czyli działek Z. S. Zdaniem skarżącego wspomniana podmurówka ogrodzenia leży zgodnie z naturalnym nachyleniem terenu, a nie w poprzek i biegnie z kierunku zachodniego na wschód w kierunku naturalnego zagłębienia terenu – rowu (widoczny na wszystkich załączonych mapach). Powyższe wynika z punktu 4. opinii T. G.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego podlega oddaleniu.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę tylko w granicach skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 p.p.s.a.), z urzędu biorąc pod uwagę jedynie nieważność postępowania, co oznacza związanie przytoczonymi w skardze kasacyjnej jej podstawami, określonymi w art. 174 p.p.s.a. Wobec niestwierdzenia zaistnienia przesłanek nieważności postępowania, oceniając wyrok Sądu pierwszej instancji w ramach zarzutów zgłoszonych w skardze kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał te zarzuty za niezasadne.

Zważyć należy, iż wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta jedynie na podstawie naruszenia przepisów postępowania. W myśl art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Stawiając w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania - z zastrzeżeniem wynikającym z art. 174 pkt 2 in fine P.p.s.a. - skarżący może poprzestać na wskazaniu naruszenia jedynie norm odniesienia, tj. tych norm, które w toku przeprowadzanego badania zgodności z prawem zastosował lub powinien był zastosować sąd administracyjny pierwszej instancji. Taki sposób ujęcia zarzutów skargi kasacyjnej uzasadniony jest w razie samoistnego naruszenia przepisów regulujących postępowanie sądowoadministracyjne. W rozważanym przypadku można mówić o prostym wariancie wadliwości prawnej, mieszczącym się w kategorii naruszenia przepisów postępowania w rozumieniu art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. (z uchwały NSA w pełnym składzie z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, Lex nr 524941).

Odnosząc się do podniesionego w przedmiotowej skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia przepisu prawa procesowego – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. - stwierdzić należy, że nie zasługuje on na uwzględnienie. Nie można zgodzić się z twierdzeniem zawartym w skardze kasacyjnej jakoby Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie dopuścił się naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. poprzez przyjęcie, że naruszenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. przepisów postępowania (art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 136 kpa) mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W ocenie Naczelnego Sadu Administracyjnego rację miał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie twierdząc, że ocena dokonana przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. była nierzetelna i nie prowadziła do wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy.

Kluczowe znaczenie w warunkach niniejszej sprawy miał fakt, iż na etapie postępowania administracyjnego sporządzone zostały dwie opinie oceniające odmiennie kwestię ewentualnego naruszenia przez A. Ł. i W. Ł. – właścicieli działki [...] i [...] stosunków wodnych na działce sąsiedniej nr [...] stanowiącej własność Z. S., poprzez wybudowanie na działce nr [...] ogrodzenia na podmurówce oraz dokonania zmiany konfiguracji terenu działki i uniemożliwienia naturalnego spływu wód opadowych z działek sąsiednich i skierowanie ich na działkę nr [...].

Pierwsza z opinii została sporządzona na skutek postanowienia Wójta Gminy K. z dnia [...] maja 2008 r. dopuszczającego dowód z opinii biegłego. Opinię tę sporządził, a następnie uzupełnił T. C. Stanął on na stanowisku, które następnie stało się stanowiskiem organów orzekających, że zakłócenie stosunków wodnych na działkach nr [...],[...] i [...] nastąpiło w wyniku zmiany naturalnego spływu wód opadowych (powierzchniowych) poprzez wybudowanie ogrodzenia na betonowym cokoliku i składowanie poza ogrodzeniem od strony północnej ziemi w formie wysepki pochodzącej z wykopów pod fundamenty ogrodzenia oraz pod nawierzchnię placu składowego utwardzonego betonem. Autor opinii stwierdził, że przy obecnej zabudowie działek nr [...],[...] i [...] w rejonie ul. Ź. mogą okresowo przepływać wody wielkie o wydatku rzędu 1,02 m3/s (chodzi o tzw. wodę stuletnią). Z rachunku prawdopodobieństwa wynika, że woda taka w omawianym miejscu pojawić się może równie dobrze za sto lat, jak i już w przyszłym roku. Tak więc biegły uznał, że przez rejon ul. Ź., w warunkach hydrologicznie ekstremalnie niekorzystnych może przepływać woda z natężeniem rzędu 1020 l/s. stąd konieczne jest wykonanie prac określonych w decyzji Wójta Gminy K. z dnia [...] marca 2009 r., która została utrzymana w mocy zaskarżoną decyzją SKO w L. z dnia [...] maja 2009 r.

Drugą z opinii, sporządzoną przez T. G. – rzeczoznawcę w zakresie inżynierii wodnej śródlądowej, technologii i organizacji robót hydrotechnicznych, dołączył do odwołania A. Ł., które wniósł od decyzji Wójta K. z dnia [...] marca 2009 r. W opinii tej, przeciwnie do ustaleń biegłego, powołanego przez organ T. G. wskazał, że działania A. i W. Ł. polegające na zmianach w zagospodarowaniu działki nr [...] są neutralne dla działki nr [...] zaś kierunek odpływu wód opadowych zmieniony usytuowaniem, hałdy ziemi powoduje, że wody opadowe gromadzą się w obniżeniu terenu działki nr [...], nadmiernie ją uwilgatniając. Jednocześnie zaznaczył, że z danych hydrologicznych wynika, że średni opad dla regionu objętego opracowaniem wynosi 600-800 mm/rok, co wskazuje, że nie należy spodziewać się spływu powierzchniowego przy istniejącej wilgotności gruntu, jego zdolności infiltracyjnej i retencji gruntowej – w postaci widocznej warstwy spływającej wody powierzchniowej, jak przy powierzchniach szczelnych. We wnioskach opracowania rzeczoznawca podał również, że grunt działki nr [...] ukształtowany jako bruzda stanowi od dawna miejsce przemieszczania się wód opadowych z gruntów działek nr [...],[...] i [...], zgodnie z naturalnym kierunkiem odpływu. Odpływ wód opadowych po gruncie tej działki (nr [...]) znacznie się zmniejszył po wykonaniu drenowania górnych partii działek nr [...] i [...] i przy spływach wody po roztopach, czy przy deszczach nawalnych nie powoduje szkód na gruncie tej działki. T. G. podkreślił, że brak jest dowodu wyrządzonej szkody na gruncie działki [...], pośrednio [...], wywołanej wodami opadowymi po dokonanych zmianach w konfiguracji terenu, stan wody na gruncie tych działek nie zmienił się. Ostatecznie wywiódł, że właściciel gruntu [...] nie zmienił kierunku odpływu wód wody opadowej ze swojej działki ze szkodą dla gruntów sąsiednich.

Zważyć należy, że druga z opinii została sporządzona przez eksperta (rzeczoznawcę) na zlecenie strony. Opinia ta nie jest zatem opinią biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Niemniej jednak dowodu tego, jak słusznie stwierdził Sąd I instancji, nie mogło dyskwalifikować to, że jest on dokumentem prywatnym. Wprawdzie nie wiązał on organu administracji (podobnie jak opinia biegłego), jednak tak jak każdy dowód podlegał ocenie. Przepis art. 75 § 1 kpa stanowi bowiem, że jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Zatem dowód ten powinien zostać poddany ocenie, do czego zobowiązywał organ przepis art. 77 § 1 kpa, a rozważania w tym przedmiocie powinny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji (art. 107 § 3 kpa).

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie Sąd I instancji wywiódł również, że organ odwoławczy w sposób niewystarczający ustosunkował się do zarzutów przedstawionych przez skarżących, zwłaszcza tych, które miały swe potwierdzenie w opinii przez nich przedstawionej.

W istocie bowiem nie można zgodzić się z Kolegium, że wywodów biegłego T. C. nie podważa stanowisko T. G. z uwagi na fakt, że ostatnio wymieniony konkludując brał pod uwagę jedynie średnie opady dla regionu, a nie tak jak biegły powołany przez organ opady nawalne. W istocie bowiem dokładna analiza tekstu opinii T. G. wykazała, że Wymieniony swe badania odniósł także do opadów nawalnych(str.3 opinii). Ponadto Kolegium w żaden sposób nie wyjaśniło, zawartego w opinii T. G. stwierdzenia, że wykonanie drenowania górnych partii działek [...],[...] w istocie ma wpływ na ograniczenie możliwości wyrządzenia szkód na działce nr [...].

Rozważań w tym przedmiocie nie zawiera również opinia biegłego T. C.

Stwierdzić należy, że jeżeli organ odwoławczy uznał za zasadne wywody zawarte w opinii biegłego T. C. winien był wyjaśnić szczegółowo, dlaczego odmawia trafności argumentom przedstawionym przez T. G., tym bardziej, że w prywatnej opinii rzeczoznawca ten wyraźnie stwierdził, że działania W. i A. Ł. nie spowodowały zasadniczych zmian w dotychczasowych, istniejących naturalnych kierunkach odpływu wód opadowych. Przy czym, jak wyżej wskazano obaj rzeczoznawcy uwzględnili tzw. opady nawalne, dochodząc jednak do odmiennych konkluzji.

Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że zgodnie z art. 80 kpa wniosek dotyczący okoliczności faktycznych powinien być oparty na rozpoznaniu wszystkich dowodów w sprawie i to nie tylko z osobna, ale w powiązaniu ze sobą. Z zasady tej wynika konieczność wyjaśnienia wszystkich rozbieżności. Odmawiając wiarygodności dowodom w sposób przekonujący należy wskazać przyczyny takiego stanu rzeczy. Oceniając dowód z opinii biegłego konieczne jest wskazanie i wyjaśnienie w uzasadnieniu przesłanek, które doprowadziły biegłego do przedstawionych konkluzji.

Rację zatem miał Sąd I instancji wskazując, że wobec stwierdzonych sprzeczności, dotyczących istotnych dla sprawy okoliczności, które nie zostały wyjaśnione przez organ odwoławczy, konieczne jest uzupełnienie postępowania dowodowego w oparciu o przepis art. 136 kpa i w tym celu uchylenie decyzji organu II instancji.

Nadmienić w tym miejscu należy, że dokonanie zmian stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, o których mowa w art. 29ust.1pkt.1 prawa wodnego oznaczać może także potencjalne ryzyko zalania gruntów sąsiednich uzależnione od zdarzeń nadzwyczajnych, ale będące także wynikiem tych zmian. Szkodliwe oddziaływanie na grunty sąsiednie w rozumieniu tego przepisu nie musi się łączyć z uszczerbkiem majątkowym. Może polegać także na zagrożeniu w postaci niebezpieczeństwa zalania lub zatopienia. Kompetencje organów administracji, o jakich mowa w art. 29 mieszczą się w zakresie tzw. policji administracyjnej, czyli funkcji administracji związanych z ochroną takich wartości jak życie i zdrowie ludzi, porządek i bezpieczeństwo publiczne, konieczność zapobiegania poważnym szkodom dla mienia( por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 12 września 2008r. sygn. akt II OSK 1026/07).

Mając na względzie powyższe Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

A. Łaskarzewska P. Miładowski J. P. Tarno



Powered by SoftProdukt