drukuj    zapisz    Powrót do listy

6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym), , Rada Miasta, Oddalono skargę, II SA/Gd 600/06 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2007-02-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Gd 600/06 - Wyrok WSA w Gdańsku

Data orzeczenia
2007-02-07 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-10-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Sędziowie
Dorota Jadwiszczok
Katarzyna Krzysztofowicz /sprawozdawca/
Krzysztof Ziółkowski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego
6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym)
Skarżony organ
Rada Miasta
Treść wyniku
Oddalono skargę
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Krzysztof Ziółkowski Sędziowie: Sędzia WSA Dorota Jadwiszczok Asesor WSA Katarzyna Krzysztofowicz (spr.) Protokolant Sekretarz Sądowy Ilona Panic po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2007 r. na rozprawie sprawy ze skargi J. K. na uchwałę Rady Miejskiej z dnia 29 stycznia 2003r., nr [...] w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 4 stycznia 2006 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku stwierdził nieważność uchwały Rady Miejskiej z dnia 29 stycznia 2003 roku, nr [...], w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego [...] miasta S., wyłożonym do publicznego wglądu w dniach od 4 do 25 marca 2002 roku oraz od 30 lipca do 20 sierpnia 2002 roku, terenowi stanowiącemu zaplecze działki położonej przy ul. [...], należącej do J. K., nadano funkcję zabudowy mieszkaniowej z możliwością wprowadzenia nieuciążliwych usług. Właścicielka działki złożyła zatytułowane jako zarzuty pismo, w którym stwierdziła, że przyjęte ustalenia naruszają jej interesy przez przeznaczenie terenu leżącego w obrębie [...] na zapleczu posesji nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] pod budownictwo mieszkaniowo - usługowe, przez co - w razie uchwalenia planu - możliwy staje się zamiar Zarządu Miasta odnośnie podziału lub sprzedania w całości przedmiotowego terenu osobom trzecim, co z kolei pozbawi stronę dojazdu gospodarczego do posiadanej działki. Nadto wskazała, że stosownie do projektu budowlanego, decyzji o warunkach zabudowy oraz ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę i aneksu do planu realizacyjnego zagospodarowania terenu domków jednorodzinnych szeregowych w S. przy ul. [...], działka nr [...] przeznaczona była na projektowaną drogę wewnętrzną, aby stosownie do § 14 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, do działki budowlanej oraz do budynku i urządzeń z nim związanych zapewnić dojście i dojazd od drogi publicznej, odpowiednie do przeznaczenia i sposobu jego użytkowania oraz wymagań ochrony przeciwpożarowej, określonych w przepisach szczególnych. Brak zapisów w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego o zakazie innego, niż droga wewnętrzna, zagospodarowania tego terenu powoduje, że w przypadku sprzedaży działki nr [...] może ona zostać zabudowana, co skutecznie pozbawi skarżącą dojazdu gospodarczego do jej działki.

Rada Miejska uchwałą nr [...] z dnia 29 stycznia 2003 roku pismo wniesione przez J. K. zakwalifikowała jako protest i odrzuciła w całości, a następnie uchwałą nr [...] z tego samego dnia uchwaliła zmianę miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego osiedla [...] w S.

W uzasadnieniu skargi na powyższą uchwałę skarżąca – J. K. podniosła, że dwukrotnie (pismami z 7 kwietnia 2002 roku i 1 września 2002 roku) złożyła zarzuty do projektu ww. planu zagospodarowania przestrzennego, które każdorazowo kwalifikowane były jako protest. Tymczasem zastrzeżenia skarżącej do przedmiotowego projektu planu, jako właścicielki działki tym planem objętej, mają znamiona zarzutu i winny być rozpoznane w trybie art. 24 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku o zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. nr 15, poz. 139 ze zm.), zwanej dalej "ustawą". Skarżąca w treści skargi powtórzyła zastrzeżenia do planu przytoczone w powołanym wyżej piśmie, rozpoznanym jako protest.

Ustosunkowując się do zarzutów skargi Sąd uznał, że sytuacja, w której znalazła się skarżąca, uzasadnia twierdzenie, że projekt zmiany, o obecnie uchwalone zmiany, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego naruszał jej interes prawny wynikający z przysługującego jej prawa własności. W konsekwencji skarżąca trafnie wybrała sposób ochrony swych interesów wnosząc zarzut do projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a uchwała z dnia 29 stycznia 2003 roku o odrzuceniu protestu nie może stanowić rozstrzygnięcia tego zarzutu. Sąd ocenił, że prawidłowy sposób zakwalifikowania przez radę gminy pisma wniesionego przez właściciela nieruchomości na ustalenia przyjęte w projekcie planu ma zasadnicze znaczenie dla możliwości jego uchwalenia, skoro art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy stanowi, że uchwalenie planu miejscowego w przypadku podjęcia uchwały o odrzuceniu zarzutów jest możliwe dopiero po rozpatrzeniu ewentualnej skargi do sądu na tę uchwałę, zaś w przypadku odrzucenia protestu przed wniesieniem skargi strona zobowiązana jest wyczerpać tryb przewidziany w art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 roku, nr 142, poz. 1591 ze zm.), przy czym może również kwestionować dopuszczalność przekwalifikowania jej zarzutów na protest. Z tych przyczyn Sąd l instancji - powołując się na art. 145 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) zwanej dalej "p.p.s.a."

w zw. z art. 94 powołanej ustawy o samorządzie gminnym, stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały.

Rada Miasta wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku zarzucając mu naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 24 ustawy poprzez zarówno błędną wykładnię jak i niewłaściwe zastosowanie, a także naruszenie następujących przepisów postępowania:

- art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. odnoszącego się do decyzji i postanowień, a nie uchwał,

- art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy w zakresie rzekomego naruszenia interesu prawnego strony skarżącej poprzez nie przeprowadzenie z urzędu dowodu uzupełniającego z dokumentów,

- art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez lakoniczne wyjaśnienie podstawy prawnej rozstrzygnięcia zawarte w uzasadnieniu wyroku, nie dające stronie przeciwnej możliwości zapoznania się z motywami, którymi kierował się Sąd rozstrzygając sprawę oraz uniemożliwiające rzeczowe odniesienie się do tego rozstrzygnięcia i pełne przedstawienie zarzutów w skardze kasacyjnej,

- art. 147 § 1 p.p.s.a. poprzez uwzględnienie skargi w sytuacji, gdy materiał dowodowy nie dawał ku temu podstaw.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że Sąd l instancji z jednej strony stwierdził, że o przynależności zastrzeżeń wnoszonych do projektu do kategorii protestów lub zarzutów decyduje gmina po stwierdzeniu czy ustalenia projektu planu naruszają interes prawny podmiotu wnoszącego zastrzeżenia, z drugiej zaś strony przyjął, że samo istnienie interesu prawnego, jak w przypadku skarżącej, uprawnia ją do wniesienia zarzutu, co potwierdza brak jakichkolwiek ustaleń w zakresie rodzaju i charakteru rzekomych naruszeń interesu prawnego. W rozpoznawanej sprawie w żaden sposób nie zostało bowiem wykazane przez skarżącą naruszenie ustaleniami planu jej interesu prawnego jako użytkownika wieczystego działki sąsiadującej z działką nr [...], której przeznaczenie w planie jest podstawą zastrzeżeń. Skarżąca nie wskazała w jaki sposób dotychczasowe ustalenia dotyczące zagospodarowania tej działki, jak i aktualne, zawarte w zaskarżonym planie, oddziałują na jej nieruchomość, a jedynie zgłosiła wniosek co do sposobu zagospodarowania działki nr [...], która według jej oczekiwań powinna być w całości drogą dojazdową do zaplecza jej działki. W związku z tym zastrzeżeń wnoszonych przez skarżącą do projektu planu nie można uznać za zarzuty, skoro ustalenia tego planu w kwestionowanym przez skarżącą zakresie nie naruszają jej interesu prawnego, a skarżąca dodatkowo ma zagwarantowane prawo dostępu swojej nieruchomości do drogi publicznej - ulicy [...] i żaden przepis prawa nie daje uprawnień do żądania zapewnienia dostępu do nieruchomości od dróg publicznych z kilku stron. Wnosząca skargę kasacyjną wskazała także, że skarżącej został ostatecznie zapewniony dodatkowy dojazd do jej działki albowiem Gmina Miejska dokonała takiego podziału działki nr [...], w wyniku którego skarżącej stworzono możliwość nabycia bez przetargu działki nr [...] z dostępem do drogi gminnej, a skarżąca złożyła już stosowny wniosek, który został uwzględniony. Z tych też przyczyn stwierdzono, że naruszenie prawa, podnoszone przez wnoszącą skargę kasacyjną, dotyczy nie tylko art. 24 ustawy, ale także jej art. 4 ust. 1 - poprzez ograniczenie uprawnień gminy w zakresie zagwarantowanego tym przepisem władztwa planistycznego oraz art. 18 ust. 2 pkt 11 ustawy - poprzez ograniczenie Rady Miejskiej co do terminu uchwalenia zaskarżonego planu w przypadku braku zarzutów do jego projektu.

Naczelny Sąd Administracyjny - wyrokiem z dnia 23 sierpnia 2006 roku, wydanym w sprawie o sygn. II OSK 601/06, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gdańsku.

W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż skarga kasacyjna jest uzasadniona i zasługuje na uwzględnienie oraz podzielił pogląd naruszenia zaskarżonym orzeczeniem art. 24 ustawy, bowiem dokonane przez Sąd ustalenia nie prowadzą do oceny, że złożony przez skarżącą środek zaskarżenia projektu planu był zarzutem.

Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż stosownie do regulacji art. 24 ust. 1 ustawy zarzut do projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego może wnieść każdy, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez ustalenia przyjęte w projekcie planu, wyłożonym do publicznego wglądu. Tak skonstruowany przepis wskazuje jednoznacznie, że dla kwestionowania projektu planu w formie zarzutu nie wystarczy sam fakt istnienia po stronie skarżącej interesu prawnego lub uprawnienia rozumianego jako interes obiektywnie chroniony przepisami prawa materialnego, lecz niezbędne jest wykazanie przez stronę skarżącą naruszenia tego interesu lub uprawnienia. W tej sytuacji o przynależności danego pisma do kategorii protestów albo zarzutów decyduje jedynie to, czy został naruszony interes prawny lub uprawnienie autora pisma (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 lipca 2001 roku, sygn. IV SA 2865/00, nie publ., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 kwietnia 1998 roku, sygn. IV SA 2234/97, nie publ., wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 maja 1996 roku, sygn. SA/Kr 2329/95, ONSA 1997, nr 2, poz. 81). Naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia staje się więc przesłanką dopuszczalności zarzutu i otwiera drogę do jego merytorycznej oceny.

Naczelny Sąd Administracyjny wskazał przy tym, iż w przedmiotowej sprawie Sąd I instancji - przyjmując, że złożony przez skarżącą środek zaskarżenia projektu planu jest zarzutem w rozumieniu art. 24 ustawy, nie wykazał, iż skarżąca, która nie legitymuje się tytułem prawnym do działki nr [...], miała interes prawny w kwestionowaniu przewidzianego w projekcie planu przeznaczenia tej działki i że ustalenia tego planu w tej mierze ten interes naruszają.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego rozważania Sądu I instancji ograniczyły się do ogólnikowych twierdzeń dotyczących legitymacji do wnoszenia zarzutów przez właścicieli bądź użytkowników wieczystych gruntów objętych projektem planu. Przy czym - zdaniem Sądu II instancji, stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, że sytuacja, w jakiej znalazła się skarżąca, uzasadnia jej pogląd, zgodnie z którym projekt zmiany, o obecnie uchwalone zmiany, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego narusza jej interes prawny, tj. interes wynikający z przysługującego jej prawa własności, "nie zostało poparte żadnymi ustaleniami Sądu meriti, które pozwoliłyby na prześledzenie w czym Sąd upatruje interes prawny skarżącej w kwestionowaniu przeznaczenia w projekcie planu terenu, do którego nie miała skarżąca tytułu prawnego i na czym miałoby polegać naruszenie interesu prawnego skarżącej. Sąd nie wskazał też jakiejkolwiek normy prawa materialnego, która stanowiłaby podstawę do uznania, że w razie uchwalenia planu w sposób zgodny z wyłożonym projektem naruszony zostanie chroniony prawem interes skarżącej". Naczelny Sąd Administracyjny - mając na uwadze powyższe rozważania, zgodził się z powołanym w skardze kasacyjnej zarzutem naruszenia w zaskarżonym orzeczeniu art. 141 § 4 p.p.s.a., wobec nie wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, oraz uznał, że Sąd I instancji, nie dokonując wyjaśnienia kwestii niezbędnych dla ustalenia istnienia naruszenia interesu prawnego skarżącej, dopuścił się naruszenia

art. 106 § 3 i art. 147 § 1 p.p.s.a. Za trafny Naczelny Sąd Administracyjny uznał także zarzut skargi kasacyjnej w zakresie wadliwego powołania jako podstawy wydania zaskarżonego wyroku art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a., który stosuje się przy rozpoznawaniu skarg na decyzje i postanowienia, podczas gdy przy rozpoznawaniu skarg

m. in. na uchwały organów jednostek samorządu terytorialnego stosuje się art. 147 tej ustawy.

W piśmie z dnia 24 listopada 2006 roku J. K. wniosła o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały, ponownie przytaczając argumentację zawartą w skardze oraz pismach skarżącej uznanych przez Radę Miasta za protest. Zaznaczyła przy tym, iż w pełni udokumentowała i uprawdopodobniła istnienie po jej stronie interesu prawnego, wynikającego z faktu, że nieruchomość stanowiąca jej własność leży w bezpośrednim sąsiedztwie (graniczy) z działką nr [...], a ustalenia zaskarżonej uchwały, dotyczące tej działki, ograniczają prawo dostępu jej nieruchomości do drogi publicznej.

Ponownie rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Zgodnie z treścią art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (tekst jednolity Dz. U. z 2001 roku, nr 142, poz. 1591 ze zm.) każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może - po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego.

Podstawowymi przesłankami koniecznymi dla skutecznego wniesienia skargi i podważenia uchwały organu gminy w drodze zaskarżenia jej do sądu administracyjnego są zatem: uprzednie wezwanie organu do usunięcia naruszenia (które w niniejszej sprawie zostało skutecznie dokonane – okoliczność bezsporna) oraz wykazanie przez skarżącego, że uchwała narusza jego interes prawny lub uprawnienie.

Oznacza to, że skarżący musi wykazać, iż w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego własną "prawnie gwarantowaną" (a nie wyłącznie "faktyczną") sytuacją, a zaskarżaną przezeń uchwałą, polegający na tym, że uchwała ta narusza (czyli pozbawia lub ogranicza) właśnie "jego interes prawny lub uprawnienie".

"Podstawą zaskarżenia w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym jest niezgodność z prawem uchwały organu gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, wywołującej negatywne następstwa w sferze prawnej skarżącego (zniesienie, ograniczenie, uniemożliwienie realizacji uprawnienia, naruszenie interesu prawnego), zaś podstawą jej wzruszenia - niezgodność z prawem" (tak Mariusz Bogusz w "Podstawy zaskarżenia i wzruszenia uchwały organu gminy w trybie art. 101 ustawy o samorządzie terytorialnym", Państwo i Prawo z 1994 roku, z. 12, s. 64 oraz Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 3 września 1998 roku,

sygn. III RN 52/98, OSNP 1999/9/296).

Należy przy tym podzielić w pełni stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 9 czerwca 1995 roku (sygn. IV SA 346/93, ONSA 1996/3/125) stwierdził, iż: "Naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa

w art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (...), to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących. Interes prawny powinien wynikać z przepisów prawa materialnego". Sąd ten słusznie zaznaczył przy tym, iż to gmina ma wyłączną kompetencję do planowania miejscowego, a zatem może, pod warunkiem że działa w granicach i na podstawie prawa, samodzielnie kształtować sposób zagospodarowania obszaru podlegającego jej władztwu planistycznemu.

Kwestionując uchwałę w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym trzeba zatem dowieść, iż zaskarżona uchwała - naruszając prawo, jednocześnie negatywnie wpływa na sferę prawno-materialną skarżącego, czyli np. pozbawia go pewnych, prawem gwarantowanych, uprawnień albo uniemożliwia ich realizację. Szczególną cechą tak rozumianego "interesu prawnego" jest przede wszystkim bezpośredniość związku pomiędzy sytuacją danego podmiotu, a normą prawa materialnego, z którego wywodzi on swój interes prawny.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała naruszenia jej interesu prawnego lub uprawnienia polegającego na istnieniu związku między zaskarżoną uchwałą, a jej własną, indywidualną sytuacją prawną. Sąd miał przy tym na uwadze, iż taki związek musi istnieć w chwili podejmowania uchwały, a nie w przyszłości i powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia konkretnych uprawnień albo nałożenia obowiązków. Przy korzystaniu z art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym należy bowiem wykazać już dokonane uchwałą organu gminy, a nie tylko ewentualnie zagrażające, naruszenie interesu prawnego lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę. Zdarzenia przyszłe i niepewne nie mogą bowiem przesądzać o przyznaniu skarżącej legitymacji do wniesienia skargi (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 września 2001 roku, sygn. II SA 1410/01, Baza Orzeczeń LEX nr 53376, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 1995 roku, II SA 1933/95, ONSA 1996/4/170, zob. także wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Białymstoku z dnia 4 maja 2006 roku, sygn. II SA/Bk 763/05,

Baza Orzeczeń LEX nr 182866 oraz w Warszawie z dnia 1 czerwca 2005 roku,

sygn. II SA/Wa 2375/04, Baza Orzeczeń LEX nr 171696 i z dnia 4 lutego 2005 roku, sygn. OSK 1563/04, Baza Orzeczeń LEX 171196).

W przedmiotowym postępowaniu J. K. zakwestionowała zapis zawarty w zaskarżonej uchwale, zgodnie z którym część należącej do gminy działki nr [...], stanowiąca zaplecze działki skarżącej, została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową z możliwością wprowadzenia nieuciążliwych usług. Według skarżącej takie ustalenia planu naruszają jej interes prawny, ponieważ przeznaczenie tego terenu pod budownictwo mieszkaniowo - usługowe umożliwi Zarządowi Miasta dokonanie podziału lub sprzedania w całości przedmiotowego terenu osobom trzecim, co z kolei pozbawi stronę dojazdu gospodarczego do posiadanej działki.

Oceniając zasadność powyższego zarzutu Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż z akt sprawy wynika, że J. K. posiada nieruchomość położoną w S. przy ul. [...], składającą się ze stanowiącej własność skarżącej działki nr [...] (zabudowanej domen jednorodzinnym w zabudowie szeregowej) oraz działki nr [...] (niezabudowanej), oddanej skarżącej w wieczyste użytkowanie w celu poprawy warunków zagospodarowania działki nr [...].

W niniejszej sprawie bezspornym pozostaje również, iż działka nr [...] bezpośrednio przylega do działki nr [...] (własność Gminy Miejskiej), której dotyczą zapisy planu kwestionowane przez skarżącą.

Z akt administracyjnych sprawy wynika także, iż działka nr [...], stanowiąca zaplecze nieruchomości położonych przy ul. [...] o numerach od [...] do [...], a więc także nieruchomości skarżącej, w miejscowym planie szczegółowego zagospodarowania przestrzennego osiedla [...] była przeznaczona pod funkcję "tereny budownictwa jednorodzinnego", a w zaskarżonej uchwale (zmieniającej ww. plan) została przeznaczona pod zabudowę mieszkaniowo – usługową (zob. uchwałę nr [...] Rady Miejskiej z dnia 29 stycznia 2003 roku w sprawie uchwalenia zmiany miejscowego planu szczegółowego zagospodarowania przestrzennego osiedla [...] w S., miejscowy plan szczegółowy zagospodarowania przestrzennego osiedla [...] w S. – planszę podstawową wraz z fragmentem części opisowej oraz pismo z Wydziału Geodezji, Gospodarki Gruntami i Rolnictwa z 24 kwietnia 2001 roku – wszystkie dokumenty w aktach administracyjnych).

W ocenie Sądu powyższa regulacja, zawarta w zaskarżonej uchwale, w żaden sposób nie wpływa na indywidualną sytuacją prawną skarżącej. Nie ogranicza, ani nie pozbawia jej bowiem konkretnych uprawnień mających oparcie w przepisach prawa materialnego, nie nakłada także na nią żadnych obowiązków. Wskazane w skardze przyczyny zaskarżenia przedmiotowej uchwały, dotyczące ewentualnych przyszłych skutków przeznaczenia działki należącej do gminy pod budownictwo mieszkaniowo - usługowe, nie dotyczą interesu prawnego skarżącej, a jedynie jej interesu faktycznego. Z twierdzeń skarżącej wynika bowiem, że skarżąca korzystała z nieruchomości należącej do gminy, wykorzystując ją jako dojazd do zaplecza swojej nieruchomości, jednakże skarżąca w żaden sposób nie wykazała aby uprawnienie to zostało jej prawnie zagwarantowane. Nie przedstawiła bowiem żadnego dokumentu, który przyznawałby jej prawo do przejazdu przez ww. nieruchomość. Zdaniem Sądu uprawnienie takie nie wynika z powoływanych przez skarżącą dokumentów w postaci decyzji o warunkach zabudowy, ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę i aneksu do planu realizacyjnego zagospodarowania terenu domków jednorodzinnych szeregowych w S. przy ul. [...].

Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd stwierdził nadto, że nieruchomość skarżącej, wbrew jej twierdzeniom, nie została pozbawiona, poprzez kwestionowane zapisy planu, dostępu do drogi publicznej. Nadal dostęp ten istnieje, ponieważ nieruchomość skarżącej usytuowana jest bezpośrednio przy drodze publicznej tj. ulicy [...]. Fakt, iż na nieruchomości skarżącej zbudowany został dom w zabudowie szeregowej, powoduje - co wynika z istoty tej zabudowy, że część należącej do skarżącej nieruchomości nie jest bezpośrednio dostępna z drogi publicznej, jednak takie rozwiązanie jest zgodne zarówno z przepisami Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 ze zm.), jak i przepisami poprzedzającego to rozporządzenie, a wskazywanego przez skarżącą, Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 roku w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tekst jednolity Dz. U. z 1999 roku, nr 15, poz. 140 ze zm.), które nie gwarantują nieruchomościom z tego typu zabudową dwóch dojazdów do drogi publicznej.

Mając na uwadze powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż skarżąca nie wykazała aby zaskarżona uchwała naruszyła jej interes prawny czy też wynikające z przepisów prawa materialnego uprawnienie i na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym a contrario w zw. z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) skargę oddalił.

Oddalenie skargi z powyższej przyczyny spowodowało, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w niniejszym postępowaniu nie był uprawniony do badania i wypowiadania się ani co do tego, czy kwestionowana uchwała została wydana z naruszeniem prawa, ani co do stopnia ewentualnego naruszenia prawa. Dopiero bowiem wykazanie przez skarżącą, iż postanowienia zaskarżonej uchwały naruszają jej interes prawny lub uprawnienie, otworzyłoby drogę do merytorycznej oceny uchwały. Powyższe wynika z tego, iż "Uprawnienie wynikające z art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie ma charakteru actio popularis, tak więc nawet ewentualna sprzeczność uchwały z prawem nie daje legitymacji do wniesienia skargi, jeżeli uchwała ta nie narusza prawem chronionego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącej." (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 marca 2002 roku,

sygn. II SA 2503/01, Baza Orzeczeń LEX nr 81964).



Powered by SoftProdukt