drukuj    zapisz    Powrót do listy

6120 Ewidencja gruntów i budynków, Ewidencja gruntów Koszty sądowe, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego I Kartograficznego, Uchylono zaskarżoną decyzję, I SA/Op 828/25 - Wyrok WSA w Opolu z 2026-02-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I SA/Op 828/25 - Wyrok WSA w Opolu

Data orzeczenia
2026-02-19 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-11-17
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu
Sędziowie
Aleksandra Sędkowska
Beata Kozicka /przewodniczący sprawozdawca/
Tomasz Judecki
Symbol z opisem
6120 Ewidencja gruntów i budynków
Hasła tematyczne
Ewidencja gruntów
Koszty sądowe
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego I Kartograficznego
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 1267 art. 1 par. 1-2
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j.)
Dz.U. 2026 poz 143 art. 3 par. 2 pkt 1, pkt 4, art. 134 par. 1, art. 135, art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c,
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Dz.U. 2018 poz 1202 art. 17, art. 20 ust. 1 pkt 1, pkt 2, art. 28 ust. 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.
Dz.U. 2024 poz 1151 art. 20 ust. 2 pkt 1, art. 24 ust. 5 pkt 3
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
Dz.U. 2025 poz 1691 art. 7, art. 77 par. 1, art. 80, art. 104 par. 1, art. 105 par. 1, art. 138 par. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki Sędzia WSA Aleksandra Sędkowska Protokolant St. specjalista Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2026 r. sprawy ze skargi T. H. na decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 25 sierpnia 2025 r., nr WIGiK.7221.14.2025.DM w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odmowy udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego na rzecz skarżącego T. H. kwotę 697 (sześćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi wniesionej przez T. H. (dalej jako: strona, skarżący lub wnioskodawca), reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika - radcę prawnego, jest decyzja Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (dalej jako: OWINGIK lub organ odwoławczy) z dnia 25 sierpnia 2025 r., nr WIGiK.7221.14.2025.DM, uchylająca decyzję Starosty Brzeskiego (dalej jako: Starosta lub organ pierwszej instancji) z dnia 14 maja 2025 r., nr G.6621.1.800.2025, w przedmiocie odmowy udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów dla 563 działek położonych na terenie gminy L. i umarzającą postępowanie organu pierwszej instancji w całości.

Zaskarżona decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. W dniu 7 marca 2025 r. do Starosty wpłynął wniosek strony, reprezentowanej przez pełnomocnika w osobie H. H., o udostępnienie uproszczonych wypisów z rejestru gruntów dla 563 działek położonych na terenie gminy L.

Wnioskodawca wskazał, że w związku z opracowaniem dokumentacji projektowej dla przedsięwzięć budowlanych na zlecenie W. sp. z o.o. ma interes prawny w dostępie do danych objętych wnioskiem wynikający z art. 17 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202 ze zm.), dalej Prawo budowlane lub Pb, w zw. z jej art. 28 ust. 2 oraz art. 20 ust. 1 pkt 2 Pb.

Ponadto wnioskodawca wskazał, że:

po pierwsze – dane właścicieli w zakresie niezbędnym do rozpoczęcia etapu projektowego inwestycji zawarte są w operacie ewidencyjnym, który jest jawny i do którego każdy ma dostęp;

po drugie – wytyczne Głównego Geodety Kraju stanowią, że projektant, jako uczestnik procesu budowlanego, uprawniony jest do uzyskania danych z ewidencji gruntów i budynków, obejmujących dane osobowe;

po trzecie – interes prawny projektanta ma swoje źródło w art. 20 ust 1 pkt 1 Pb, ponieważ ustawodawca do podstawowych obowiązków projektanta zaliczył opracowanie projektu budowlanego oraz uzyskanie wymaganych opinii, uzgodnień i sprawdzeń rozwiązań projektowych;

po czwarte – brak realizacji tych obowiązków może narazić projektanta na odpowiedzialność cywilnoprawną wobec inwestora, udostępnieniu będą podlegały wyłącznie dane właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania projektowanego zamierzenia inwestycyjnego.

W związku ze złożonym wnioskiem, pismem z dnia 14 marca 2025 r., Starosta wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku o wykazanie interesu prawnego w pozyskaniu żądanych dokumentów. Jednocześnie organ pierwszej instancji wskazał, że powołane we wniosku przepisy Prawa Budowlanego, określające obowiązki projektanta w procesie budowlanym nie stanowią źródła interesu prawnego w niniejszej sprawie. W związku z upływem terminu na uzupełnienie wniosku Starosta pismem z dnia 10 kwietnia 2025 r. zawiadomił wnioskodawcę o wszczęciu postępowania w sprawie odmowy wydania uproszczonych wypisów z rejestru gruntu dla działek wskazanych we wniosku. W dniu 8 maja 2025 r. do Starosty wpłynął kolejny wniosek skarżącego, o tożsamej treści do tego z dnia 7 marca 2025 r. Organ pierwszej instancji włączył ten wniosek do akt niniejszego postepowania bez prowadzenie odrębnego postępowania.

Starosta, opisaną na wstępie decyzją z dnia 14 maja 2025 r., wydaną na podstawie art. 24 ust. 5 i art. 40f w zw. z art. 7d i art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo Geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2024 r. poz. 1151, ze zm.), zwanej dalej: p.g.i.k., odmówił wnioskodawcy udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów dla 563 działek położonych na terenie gminy L. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji wskazał, że ani wnioskodawca ani inwestor, czyli W. spółka z o.o. z siedziba w P., nie figurują w ewidencji gruntów i budynków jako właściciele lub użytkownicy wieczyści żadnej z działek objętych wnioskiem, nie posiadają też żadnych innych nieruchomości na terenie powiatu [...]. Wnioskodawca i inwestor się nie stanowią podmiotów określonych w art. 24 ust. 5 pkt 2 i 2a p.g.i.k.

Na podstawie dokonanych ustaleń Starosta stwierdził, że jedyną podstawę dla uzyskania żądanych wypisów z rejestru gruntów i budynków stanowić może art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k., po wykazaniu interesu prawnego uzasadniającego dostęp do ww. danych. Starosta podkreślił, że wnioskodawca swój interes prawny wywodził z treści art. 17 w zw. z art. 28 ust. 2 oraz art. 20 ust. 1 i 2 Prawo Budowlane. Starosta przyznał, że interes prawny nie jest co prawda zdefiniowany w przepisach prawa, jednak orzecznictwo sądów administracyjnych jest w tym zakresie jednolite i pozwala na określenie cech, którymi odróżnia się interes prawny od interesu faktycznego. Na potwierdzenie swojego stanowiska Starosta przywołał wyrok NSA z 8 września 2015 r., sygn. akt I OSK 2889/13. Następnie zaznaczył, że z treści rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. z 2022 r. poz. 1679 ze zm.), nie wynika aby treścią projektu budowlanego były dane o właścicielach nieruchomości położonych w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Zdaniem organu I instancji analiza przedstawionych przez wnioskodawcę argumentów uzasadniających interes prawny do uzyskania żądanej informacji wespół z przepisami prawa materialnego wykazała, że nie kreują one po stronie wnioskodawcy interesu prawnego czyli prawa do pozyskiwania z rejestru publicznego jakim jest ewidencja gruntów i budynków prawnie chronionych danych o właścicielach nieruchomości – w tym danych osobowych podlegających ochronie zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. Urz. L 119 z 04.05.2016 str. 1, z późn. zm.). Z danych zawartych we wniosku – w ocenie Starosty – nie wynika również interes prawnych po stronie inwestora, który na drodze umowy cywilnoprawnej powierzył projektantowi pozyskanie danych o właścicielach nieruchomości z ewidencji gruntów i budynków. Kończąc przedstawianie argumentacji przemawiającej za podjętym rozstrzygnięciem, Starosta podniósł, że ewentualne zamierzenie inwestycyjne znajduje się na bardzo wstępnym etapie, nie jest więc ani aktualne ani konkretne ani sprawdzalne obiektywnie, co prowadzi do stwierdzenia, że nie jest mu znany przepis prawa, który mógłby stanowić źródło interesu prawnego w pozyskiwaniu danych o właścicielach nieruchomości. Odnosząc się przy tym do załączonych do wniosku pism Podsekretarza Stanu w ministerstwie Rozwoju z dnia 9 grudnia 2019 nr [...] oraz pisma Głównego geodety Kraju z dnia 22 listopada 2018 r. nr [...] poinformował, że pisma te nie stanowią przepisów prawa i nie zwalniają organów administracji geodezyjnej z obowiązku interpretacji norm prawnych przy realizacji powierzonych ich zadań.

W odwołaniu od rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji, datowanym na 6 czerwca 2025 r., skarżący zarzucił przedmiotowej decyzji:

1) naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności:

a) art. 17 w związku z art. 28 ust. 2 oraz art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawa budowlanego - poprzez nieuwzględnienie interesu prawnego projektanta w uzyskaniu informacji z rejestru gruntów;

b) art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne poprzez odmowę wydania uproszczonych wypisów z rejestru gruntów obejmujących m. in. dane właścicieli gruntów, pomimo spełnienia przez Wnioskodawcę wymagań ustawowych, w tym wykazania interesu prawnego w uzyskaniu tych danych;

2) naruszenie przepisów proceduralnych a to art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a. oraz art. 80 K.p.a. "poprzez błąd w ustaleniach faktycznych polegających na przyjęciu, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Wnioskodawca nie posiada interesu prawnego w uzyskaniu danych z ewidencji i na tej podstawie odmówienie udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów oraz poprzez wydanie decyzji w oparciu o niepełny materiał dowodowy".

Na podstawie powyższych zarzutów strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i orzeczenie co do istoty sprawy na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a., zgodnie z przedstawionym żądaniem we wniosku z 7 marca 2025 r., ewentualnie o uchylenie decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.

W uzasadnieniu odwołania skarżący podniósł, że jest zobowiązany do opracowania dokumentacji projektowej zgodnie z przepisami Prawa budowlanego, co wiąże się z koniecznością wykorzystania danych ewidencyjnych. W jego ocenie, fakt ten przemawiał za tym, że w niniejszej sprawie mógł się legitymować interesem prawnym. Dalej wskazał, że zakres obowiązków nałożony na projektanta w procesie budowlanym uzasadnia dostęp do żądanych danych. Przedmiotowe przepisy, tj. art. 20 ust. 1 Pb, nakładają na projektanta obowiązek opracowania projektu budowlanego zgodnie z wymogami ustawy i wydanych decyzji administracyjnych (pkt 1), jak uzyskanie wszystkich wymaganych opinii i uzgodnień (pkt 2). Wywiązanie się przez projektanta z tak przedstawionych zadań wymaga znajomości aktualnego stanu faktycznego i prawnego nieruchomości objętych zamierzeniem inwestycyjnym lub znajdujących się w obszarze jego oddziaływania. Skarżący interes prawny projektanta w uzyskaniu uproszczonych wypisów z rejestru gruntów i budynków wywodził bezpośrednio z ustawy Prawo budowlane. Zaznaczył, że działania projektanta nie odnoszą się do hipotetycznej sytuacji przyszłej, ale działa on podstawie umowy z inwestorem, która jest wystarczająco skonkretyzowana, by mówić o tym, że uzasadnia jego interes prawny, który jest konkretny, aktualny i indywidualny. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 3 pkt 1 lit. a ustawy Prawo budowlane projekt zagospodarowania działki lub terenu musi zostać opracowany na aktualnej mapie do celów projektowych. Dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków stanowią kluczowe źródło informacji niezbędnych do sporządzenia tej mapy oraz przygotowania projektu. Wskazał ponadto, że do sporządzenia mapy do celów projektowych wykonawca wykorzystuje m.in. materiały udostępnione z zasobu, w tym państwowego zasobu Geodezyjnego i Kartograficznego, którego częścią jest ewidencja gruntów i budynków.

Po rozpatrzeniu wniesionego odwołania OWINGiK decyzją z dnia 25 sierpnia 2025 r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2025 r. poz. 1691, ze zm.), zwanej: K.p.a., uchylił zaskarżoną decyzję Starosty i umorzył postępowanie administracyjne w całości.

W uzasadnieniu OWINGiK wyjaśnił, że jawność operatu ewidencyjnego nie ma charakteru absolutnego. Ustawodawca przewidział ograniczenia w dostępnie do danych podmiotów, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1 p.g.i.k., tj. danych umożliwiających identyfikację właściciela nieruchomości. Zgodnie z wyrokiem NSA z 21 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 4198/18, w sytuacji, gdy przedmiot żądania wkracza w strefę informacji o konkretnym podmiocie, to wniosek taki podlega regułom ustalonym w art. 24 ust. 5 p.g.i.k. Organ odwoławczy za bezsporne uznał, że wnioskodawca nie należy do podmiotów, o których mowa w art. 24 ust. 5 pkt 1-2b p.g.i.k. z ustaleń poczynionych w toku postępowania wynika, że jest on również organem ani innym podmiotem wymienionym w pkt 2 ww. przepisu. Dalej OWINGiK podnióśł, że sam fakt wykonywania zawodu projektanta nie tworzy interesu prawnego w rozumieniu art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k. Interes ten musi bowiem wynikać z konkretnego przepisu prawa, który statuuje uprawnienie do żądania danych podmiotowych. Pogląd, że sam status projektanta stanowi o interesie prawnym należy uznać za nieuzasadniony. Projektant jest co prawda uczestnikiem postępowania budowlanego, lecz nie posiada przymiotu samodzielnego podmiotu. OWINGiK, posiłkując się orzecznictwem, stwierdził, że od czynności wykonywanych w procesie budowlanym przez projektanta, nie zależą żadne jego własne uprawnienia ani obowiązki. Obowiązki i uprawnienia w procesie inwestycyjnym dotyczą osoby inwestora, gdyż to on ubiega się o pozwolenie na budowę i ponosi konsekwencje braku spełnienia wymagań ustawowych. Byt projektanta w procesie budowlanym zogniskowany jest wokół uprawnień inwestora. Tymczasem, w ocenie organu odwoławczego, skarżący nie wskazał przepisu prawa materialnego, który zobowiązywałby Starostę do wydania żądanych dokumentów zawierających dane podmiotów, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1 p.g.i.k.

W ocenie organu odwoławczego zakres żądanej we wniosku informacji dowodzi, że celem wnioskodawcy było raczej poszukiwanie potencjalnego miejsca posadowienia masztu pomiarowego niż realizacja już konkretnego procesu budowlanego. Należało zatem przyjąć, że w sprawie zaistniała wyłącznie sytuacja planowania, a nie z rzeczywistym, skonkretyzowany obszarem oddziaływania obiektu budowlanego. Organ odwoławczy stwierdził zatem, że analiza akt sprawy prowadzi do wniosku, że Starosta słusznie odmówił udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru. Okoliczności sprawy miały wskazywać jedynie ma interes faktyczny związany z zawartą umowa cywilnoprawną. Umowa zawarta pomiędzy skarżącym a W. sp. z o.o., w sposób bardzo ogólny opisywała lokalizacje przedsięwzięcia. Treść tej umowy nakłada na projektanta obowiązek pozyskania "wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów i budynków dla nieruchomości objętych zamierzeniem inwestycyjnym", nie wskazując przy tym na konkretne działki ewidencyjne. Dalej organ odwoławczy wskazał, że skarżący nie określił wszystkich wymaganych opinii i uzgodnień, co mogłoby wskazywać na przepis prawa materialnego, z którego wynikałoby, że istotnie niezbędne są mu wnioskowane dane. Z treści art. 34 Prawa budowlanego oraz rozporządzenia Ministra Rozwoju z 11 września w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. z 2022 r. poz. 1679) nie wynika aby treścią projektu budowlanego były dane o właścicielach nieruchomości położonych w obszarze oddziaływania projektowanej inwestycji. Dane zawarte w ewidencji gruntów i budynków istotnie stanowią kluczowe źródło informacji niezbędnych do sporządzenia mapy do celów projektowych, ale dla wykonawcy prac geodezyjnych i kierownika tych prac, nie zaś dla projektanta, który mapę tą otrzyma w postaci gotowego produktu, który następnie wykorzysta w celu opracowania projektu budowalnego.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, w ocenie OWINGiK, analiza akt nie pozwala na przyjęcie, aby starosta dopuścił się naruszenia przepisów art. 7 K.p.a., art. 77 § 1 K.p.a., oraz art. 80 K.p.a. Organ pierwszej instancji wyczerpująco zbadał okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz przeprowadził dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej i oparł rozstrzygnięcie na zgromadzonym materiale dowodowym dokonując przy tym jego pełnej oceny. Tym samym w ocenie organu odwoławczego zasadnie organ I instancji działając na podstawie art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy p.g.i.k. odmówił udostępnienia Skarżącemu uproszczonych wypisów z rejestru gruntów.

Niemniej jednak organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie należało uchylić zaskarżoną decyzję Starosty, gdyż w przypadku odmowy udzielenia informacji w przedmiotowym zakresie organ ten powinien ograniczyć się jedynie od oceny, czy wnioskodawca należy do kategorii podmiotów wskazanych w art. 24 ust. 5 p.g.i.k. Poczynienie ustaleń w tym zakresie nie wymaga prowadzenie jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, w ramach którego dochodzi do władczego rozstrzygnięcia o prawach lub obowiązkach.

Zdaniem OWINGiK rozpatrzenie takiego wniosku nie wymaga wydania decyzji administracyjnej ani postanowienia. Organ odwoławczy zaznaczył również, że przywołany w zaskarżonej decyzji Starosty przepis art. 40f p.g.i.k. nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Na gruncie przedmiotowej sprawy nie występuje spór dotyczący zakresu udostępnianych materiałów zasobu, lecz kwestii odmowy udostępnienie danych z uwagi na brak posiadania interesu prawnego.

Kończąc organ odwoławczy wskazał, że pismo odmawiające udostępnienia danych z operatu ewidencyjnego stanowi akt, na który przysługuje skarga do sądu administracyjnego – na podstawie art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z dnia 30 września 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.), dalej przywoływanej jako: p.p.s.a.

W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skarżący, zaskarżając w całości decyzję OWINGiK z 25 sierpnia 2025 r., zarzucił jej naruszenie:

1) przepisów prawa materialnego przez ich błędną wykładnię, to jest art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a. poprzez błędne uznanie, że odmowa dokonania czynność materialno- technicznej, jaką jest wydanie wypisu i wyrysu z ewidencji gruntów i budynków, nie wymaga wydania decyzji administracyjnej;

2) art. 104 § 1 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie z uwagi na błędne przyjęcie, że negatywne rozstrzygnięcie wniosku o dokonanie czynność materialno-technicznej, nie wymaga wydania decyzji administracyjnej, co skutkować będzie brakiem możliwości po stronie skarżącego przeprowadzenia instancyjnej i pozainstancyjnej kontroli zgodności rozstrzygnięcia z prawem;

3) art. 105 § 1 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i umorzenie postępowania w sprawie z jego wniosku o wydanie uproszczonych wypisów i wyrysów z ewidencji gruntów i budynków, w sytuacji brak występowania przesłanki bezprzedmiotowości uzasadniającej wydanie takiego rozstrzygnięcia, z uwagi na konieczność zakończenia sprawy merytorycznie poprzez wydanie decyzji administracyjnej;

4) art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na uchyleniu decyzji Starosty i umorzeniu postępowania organu pierwszej instancji w całości, w sytuacji braku występowania przesłanki bezprzedmiotowości uzasadniającej wydanie takiego rozstrzygnięcia, z uwagi na konieczność zakończenia sprawy merytorycznie poprzez wydanie decyzji administracyjnej;

5) art. 24 ust. 5 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne poprzez błędne ustalenie, że skarżący nie posiadał interesu prawnego w uzyskaniu danych z ewidencji gruntów i budynków objętych wnioskiem z dnia 7 marca 2025 r.,

5) art. 17 w zw. z art. 28 ust. 2 oraz art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Pb poprzez nieuwzględnienie interesu prawnego projektanta w uzyskaniu informacji z rejestru gruntów,

6) art. 7, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a. poprzez błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że Skarżący nie posiada interesu prawnego w uzyskaniu danych z ewidencji i na tej podstawie odmówienie udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów, ograniczenie się do przytoczenia ustaleń organu I instancji.

W świetle tak sformułowanych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej jej decyzji Starosty oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania poniesionych przed sądem pierwszej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że organ odwoławczy uzasadniał uchylenie decyzji Starosty i umorzenie postępowania faktem, iż organ pierwszej instancji nie miał uprawnienia do wydania decyzji administracyjnej. Tymczasem zdaniem skarżącego, który wywodzi swoje stanowisko z ugruntowanego orzecznictwa sądów administracyjnych - sprawa powinna zostać rozstrzygnięta decyzją administracyjną i nie zaistniały żadne przesłanki, które uzasadniałyby umorzenie postępowania. Odmowa bowiem dokonania czynności materialno-technicznej jest negatywnym rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, odmową potwierdzenia uprawnienia strony. Odmowa taka, jako władcze i jednostronne rozstrzygnięcie organu administracji publicznej o uprawnieniach lub ich braku, powinna zatem być wyrażona w drodze decyzji administracyjnej. Z uwagi na powyższe, skarżący podniósł, że nie było podstaw do uchylenia decyzji starosty i umorzenia postępowania w całości. Posiłkując się dorobkiem doktryny wyjaśnił, iż w przypadku gdy nie wystąpi przesłanka bezprzedmiotowości postępowania przed pierwszej instancją, organ odwoławczy obowiązany jest sprawę rozstrzygnąć merytorycznie, chyba że są podstawy do kasacji decyzji z przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Skarżący odniósł się również do tego, że zdaniem organu odwoławczego nie wykazał on swojego interesu prawnego, który zgodnie z art. 24 ust. 5 p.g.i.k. jest wymagany, żeby otrzymać informacje, o które wnioskowano z ewidencji gruntów i budynków. W jego ocenie art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawo budowlane stanowi o istnieniu takiego interesu prawnego po stronie projektanta występującego jako uczestnik określonego procesu budowlanego i uzasadnia dostęp do tych danych. Brak realizacji tych obowiązków może narazić projektanta na odpowiedzialność cywilnoprawną wobec inwestora, co bezpośrednio wpływa na sytuację prawną projektanta. Bez uzyskania danych o właścicielach nieruchomości projektant nie może prawidłowo wykonać powierzonego mu zadania. Skarżący przypomniał, że w toku postępowania wskazywał wprost na podstawę prawną, z której wywodzi swój interes prawny, tj. art. 17 Pb w zw. z art. 28 ust. 2 Pb oraz art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Pb. W jego ocenie żaden z rozstrzygających sprawę organów nie znalazł podstaw by na tej podstawie ten fakt uwzględnić. Zdaniem skarżącego działanie organów było błędne, gdyż ww. przepisy nakładają na projektanta ustawowy obowiązek sporządzenia projektu ze starannością i w oparciu o dane zawarte w operacie ewidencyjnym. W związku z tym interes, który został wykazany jest interesem prawnym, a nie faktycznym, tak jak dowodziły organy w toku podjętych czynności.

Jednocześnie zdaniem skarżącego organy obu instancji nie uzasadniły wystarczająco zajętych stanowisk, które zanegowały przynależny skarżącemu interes prawny, a tym samym pozbawiając go prawa do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Organy, jak uznał, nie wzięły pod uwagę, że dane podmiotowe wynikające z rejestru gruntów są niezbędne dla prawidłowego wykonania projektu budowlanego zgodnie z wymogami prawa. Nie przeanalizowały również w sposób należyty przedstawionych dowodów i dostatecznie nie wykazały, dlaczego odmowa udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów miałaby być zasadna oraz niedostatecznie oceniły zgromadzony materiał dowodowy w sprawie.

W odpowiedzi na skargę OWINGiK wniósł o jej oddaleniu. W uzasadnieniu podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji z 25 sierpnia 2025 r. wskazał przy tym, za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że udzielenie informacji zawartych w operacie ewidencyjnym, o których mowa w art. 24 ust. 5 p.g.i.k (...) zapewnia uzyskanie przez wnioskodawcę wypisów, wyrysów, kopii dokumentów, plików komputerowych sformatowanych zgodnie z obowiązującym standardem wymiany danych ewidencyjnych, usług, o których mowa w tym przepisie (por. wyrok NSA z 20 listopada 2019 r., sygn. akt I OSK 2895/18). Wyjaśnił nadto, iż czynność udzielenia tych informacji, ma także charakter indywidualny w tym sensie, że jej przedmiotem jest konkretne uprawnienie konkretnego podmiotu do uzyskania konkretnej informacji, chociaż przy zachowaniu warunków w nim zawartych oraz jednostronny, gdyż jest podejmowana w zakresie administracji publicznej i jest podejmowana przez organ administracyjny, tj. starostę. Tak samo, jego zdaniem, należy kwalifikować odmowę udzielenia tych informacji. W przypadku odmowy udzielenia informacji nie ma potrzeby przeprowadzania skomplikowanej wykładni przepisów prawa, czy szerszego ustalania stanu faktycznego. Organ powtórzył również, że samo wykonywanie zawodu projektanta nie tworzy interesu prawnego w rozumieniu art. 24 ust. 5 pkt 3 ustawy p.g.i.k. Interes ten musi wynikać z konkretnego przepisu prawa, który przewiduje uprawnienie do żądania danych podmiotowych. Pogląd, że sam status projektanta lub prowadzenie działalności gospodarczej uzasadnia posiadanie interesu prawnego, należy uznać za nieuzasadniony. Szeroko omówiono to w uzasadnieniu skarżonej decyzji. Kończąc swoje wywody, organ odwoławczy uznał zarzuty sformułowane w skardze za nietrafne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.

Jak wynika z art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga o uprawnieniach, czy też obowiązkach, a jedynie może uchylić zaskarżony akt lub czynność, lub stwierdzić ich nieważność w przypadkach wskazanych w ustawie. W konsekwencji sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego, zasadami ekonomiki obrotu gospodarczego, czy uznawanymi społecznie normami pozaprawnymi, ale w zakresie dokonywanej kontroli zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji - orzekając w sprawie - nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.

Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na decyzje administracyjne, o czym stanowi art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143), zwanej nadal: p.p.s.a. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Stosownie do art. 145 § 3 p.p.s.a. w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie.

Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak, co do zasady, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).

Mając na uwadze zarysowany w sprawie spór wyjaśnić należy, że ustawodawca zamieścił w art. 138 K.p.a. zamknięty katalog rozstrzygnięć organu odwoławczego. Oznacza to, że organ odwoławczy nie jest uprawniony do sformułowania innych sentencji, niż wymienione w ww. przepisie. Stosując art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. organ odwoławczy nie może ograniczyć się wyłącznie do uchylenia decyzji (postanowienia), ale ma również obowiązek orzec co od istoty sprawy albo umorzyć postępowanie w całości albo w części. Tym samym organ odwoławczy nie może ograniczyć się tylko do uchylenia decyzji, bez umorzenia postępowania I instancji, w sytuacji, gdy postępowanie przed organem I instancji stało się bezprzedmiotowe. W przypadku bowiem, gdy nie wystąpi przesłanka bezprzedmiotowości postępowania przed organem pierwszej instancji, organ odwoławczy obowiązany jest sprawę rozstrzygać merytorycznie. Przesłanka bezprzedmiotowości wystąpi, gdy brak było podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania danej sprawy w ogóle, bądź nie było podstaw do rozpoznania jej w drodze postępowania administracyjnego, czy też tylko w drodze postępowania administracyjnego prowadzonego przed organem pierwszej instancji. Rozstrzygnięcie wydane na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. in fine powinno składać się z dwóch części: w pierwszej organ odwoławczy uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części, w drugiej umarza postępowanie przed organem pierwszej instancji w odpowiednim zakresie.

Ustawodawca co prawda nie wskazuje na przyczyny umorzenia w postępowaniu odwoławczym postępowania pierwszej instancji, to w orzecznictwie sądów administracyjnych, z którym utożsamia się skład orzekający, przyjmuje się, że organ odwoławczy kieruje się przesłankami określonymi w art. 105 § 1 K.p.a. W sytuacji, gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozstrzygnięcia danej sprawy w ogóle, to wówczas - stosownie do art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. - należy w postępowaniu odwoławczym uchylić zaskarżoną decyzję i umorzyć postępowanie organu pierwszej instancji. Wydanie takiej decyzji powoduje, że decyzja organu pierwszej instancji oraz ukształtowana w niej sytuacja prawna ulegają zniesieniu, a postępowanie zostaje zakończone decyzją o charakterze procesowym. Celem takiej decyzji jest uchylenie orzeczenia organu pierwszej instancji i zakończenie czynności postępowania w sprawie w pierwszej instancji z uwagi na jego bezprzedmiotowość.

Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy i powodującym koniecznością jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.

Na gruncie kontrolowanej sprawy OWINGiK za bezprzedmiotowe uznał prowadzenie przez organ pierwszej instancji postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia, czy po stronie skarżącego wystąpił interes prawny uzasadniający udostępnienie żądanych przez niego danych. Organ odwoławczy stanął na stanowisku, że ustalenie tej kwestii nie wymaga prowadzenia sformalizowanego postępowania administracyjnego (jurysdykcyjnego), w toku którego dojdzie do władczego określenia konkretnych uprawnień lub obowiązków, indywidualnie oznaczonego podmiotu, niezależnego od organu administracyjnego. W przypadku odmowy udzielenia informacji, Starosta powinien ograniczyć się do oceny, czy wnioskodawca, który żąda udostępnienia danych z ewidencji gruntów i budynków, należy do kategorii podmiotów wskazanych w art. 24 ust. 5 p.g.i.k. W konsekwencji, rozpatrzenie takiego wniosku nie wymaga przeprowadzenia postępowania jurysdykcyjnego zakończonego decyzją administracyjną ani postanowieniem.

Nadmienić należy, że uproszczony wypis z rejestru gruntów jest dokumentem zawierającym informacje opisowe o wybranych działkach ewidencyjnych, a także o podmiotach, które tymi działkami władają. Nie zawiera adnotacji dotyczących danych ewidencyjnych oraz klauzuli upoważniającej do oznaczania nieruchomości w księdze wieczystej, nie jest przeznaczony do dokonywania wpisu w księdze wieczystej. Dane ewidencji gruntów, we wskazanym zakresie, nie są dostępne powszechnie. Oprócz osób władających gruntami (budynkami, lokalami), podmiotów realizujących zadania publiczne i operatorów (telekomunikacyjnych, energetycznych) ustawodawca wymienia wprawdzie także inne podmioty, warunkując wszakże ich dostęp do danych legitymowaniem się interesem prawnym w tym zakresie.

Przepisy ustawy - Prawo geodezyjne i kartograficzne wprawdzie nie regulują wprost, w jakiej formie powinna być dokonana odmowa wydania stosownych dokumentów, czy informacji zawartych w ewidencji gruntów i budynków, to niemniej jednak zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie zauważa się, że jeżeli norma administracyjnego prawa materialnego wymaga konkretyzacji, formą dokonania tej konkretyzacji jest forma decyzji administracyjnej. Należy w tym miejscu wskazać na uchwałę 7 Sędziów NSA z 24 maja 2012 r., sygn. akt II GPS 1/12, gdzie wyjaśniono, iż w sytuacjach, gdy ustawodawca upoważnił organ administracji publicznej do rozstrzygnięcia indywidualnej sprawy jednostki, lecz nie wskazał wyraźnie formy prawnej rozstrzygnięcia, należy kierować się tzw. domniemaniem rozstrzygnięcia sprawy w formie decyzji administracyjnej. W uzasadnieniu przytoczonej uchwały, NSA przywołał wyrok z 31 sierpnia 1984 r., sygn. akt SA/Wr 430/84, gdzie zostało przyjęte, że "w przypadku gdy uprawnienie strony nie powstaje bezpośrednio z mocy prawa, lecz w wyniku konkretyzacji normy prawnej, organ administracji państwowej - o ile nie jest przewidziana inna forma jego działań - obowiązany jest dokonać tej konkretyzacji w drodze decyzji administracyjnej". Jeżeli zatem istnieje wątpliwość co do formy załatwienia sprawy administracyjnej, należy przyjąć, że powinna być załatwiona w drodze decyzji administracyjnej, jednakże koniecznym warunkiem przyjęcia takiego domniemania jest ustalenie, że istnieje sprawa administracyjna i organ administracji publicznej jest właściwy do jej załatwienia. Nie sposób zatem przyjąć, jak twierdzi organ odwoławczy, że okoliczności kontrolowanej sprawy nie wskazują na podjęcie rozstrzygnięcia w formie decyzji.

Decyzja administracyjna stanowi oświadczenie woli i wiedzy właściwego, kompetentnego do załatwienia sprawy organu administracji publicznej, podjęte w wyniku zastosowania normy materialnego prawa administracyjnego lub w określonym zakresie normy prawa procesowego do ustalonego stanu faktycznego, w trybie, formie, strukturze uregulowanej prawem procesowym, zakomunikowany stronie, w celu wywołania skutku prawnego w sferze stosunku materialnoprawnego. Decyzja administracyjna odznacza się tzw. podwójną konkretnością, czyli decyzja jako akt administracyjny rozstrzyga sprawę indywidualną konkretnego adresata. Na gruncie kontrolowanej sprawy kwestia interesu prawnego wnioskodawcy wymagała merytorycznej oceny w toku wszczętego postępowania, w granicach zakreślonych w art. 80 K.p.a. w przypadku odmowy udostępnienia żądanych przez skarżącego wypisów z ewidencji gruntów i budynków organ zobowiązany jest do otworzenia drogi jurysdykcyjnego postępowania administracyjnego, a w konsekwencji do wydania decyzji administracyjnej – formy prawnej działania administracji publicznej najbardziej korzystnej z punktu widzenia ochrony praw jednostki.

W ocenie Sądu, rozstrzygnięcie Starosty w sprawie udostępnienia żądanych wypisów nie może stanowić czynności dotyczącej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, o której mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a, tak jak zakwalifikował to organ odwoławczy. Za czynności, o których mowa w ww. przepisie uznaje się takie, które podejmowane są na podstawie prawa powszechnie obowiązującego a nie wymagają ich autorytatywnej konkretyzacji, procesu wykładni a jedynie potwierdzenia uprawnienia lub obowiązku wynikającego z przepisów. Na gruncie kontrolowanej sprawy udostępnienie uproszczonych wypisów z rejestru gruntów nie wynika wprost z przepisów prawa, lecz następuje po zbadaniu przez Starostę wystąpienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego, w myśl art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k. Fakt, czy wnioskodawca ma interes prawny w rozumieniu art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k. do żądania danych z ewidencji gruntów i budynków, zawierających dane podmiotów, o których mowa w art. 20 ust. 2 pkt 1 p.g.i.k., oraz wydanie wypisów z operatu ewidencyjnego – stanowi przesłankę rozstrzygnięcia i wchodzi w zakres merytorycznego załatwienia sprawy. Organ mając żądanie strony, musi dokonać jego oceny z punktu widzenia materialnych i procesowych przesłanek konstruując sprawę administracyjną i stosownie do wyników takiej oceny podjąć rzeczowe rozstrzygnięcie. Stwierdzenie interesu prawnego wymaga więc ustalenia istnienia związku o charakterze materialno-prawnym między obowiązującą normą a sytuacją prawną podmiotu w zakresie prawa materialnego.

Negatywne rozstrzygnięcie, poprzez odmowę wydania skarżącemu wypisów z rejestru gruntów i budynków, powinno zatem przybrać formę decyzji, tak jak na granice kontrolowanej sprawy uczynił organ pierwszej instancji. Rozwiązanie takie otworzy dla wnioskodawcy możliwość weryfikacji działań organu pierwszej instancji, poprzez wnoszenie środków zaskarżenia w trybie instancyjnym, jak i środków nakierowanych na zwalczanie bezczynności organu (por. wyroki WSA: w Szczecinie z 22 grudnia 2010 r. sygn. akt II SA/Sz 797/10; w Gdańsku z 31 sierpnia 2023 r., sygn. akt III SAB/Gd 98/23). W orzecznictwie sądów administracyjnych, z którym utożsamia się i aprobuje skład orzekający, przyjęte jest, że odmowa wydania wypisu z ewidencji gruntów winna być dokonana w formie kwalifikowanego aktu administracyjnego, jakim jest decyzja administracyjna (zob. wyrok NSA z 24 stycznia 2018 r., sygn. I OSK 422/16, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 26 listopada 2015 r., sygn. II SA/Go 621/15, wyrok WSA w Poznaniu z 7 lipca 2015 r., sygn. II SA/Po 1334/14).

Zdaniem Sądu w sytuacji, gdy organ administracji publicznej może zadośćuczynić wnioskowi strony, czyni to w formie czynności materialno-technicznej. Natomiast, gdy nie może spełnić żądania strony, wydaje negatywne rozstrzygnięcie - decyzję o odmowie wydania wypisu bądź wyrysu.

Podkreślić należy, że ewentualne przychylenie się do wniosku o udostępnienie uproszczonych wypisów z rejestru gruntów skutkuje i wydanie żądane wypisu jest czynnością materialno – techniczną. Jedną z cech takich czynności, istotną z punktu widzenia ochrony praw jednostki, jest to, że przepisy prawa nie regulują procedury (już uproszczonej) ich podejmowania. W doktrynie zauważa się, że w przypadku odmowy dokonania czynności materialno – technicznej zachodzi konieczność wydania odmownej decyzji administracyjnej.

Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd przyznał, że organ odwoławczy naruszył przepisy postepowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W konsekwencji stwierdzając, że decyzje wydane zostały z naruszeniem art. 104 § 1, art. 105 § 1, art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. oraz art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a., na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Sąd orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji. W niniejszej sprawie, wbrew temu co podnosił organ odwoławczy nie wystąpiła bezprzedmiotowość, która uzasadniałaby umorzenie przedmiotowego postępowania. Starosta wydając decyzję z 14 maja 2025 r. o odmowie udostępnienia uproszczonych wypisów z rejestru gruntów dla działek objętych wnioskiem prawidłowo zważył i zbadał wszystkie aspekty zarówno materialno, jak i formalnoprawne.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 17 w zw. z art. 28 ust. 2 oraz art. 20 ust. 1 pkt 1 i 2 Prawo budowlane, art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k. przyznać należy, że organy w sposób właściwy odkodowały ww. normy. Wskazać należy, że wobec braku wykazania przez skarżącego interesu prawnego w uzyskaniu wnioskowanych danych, organy administracyjne są zobowiązane odmówić ich udostępnienia. Poddając analizie przepis art. 20 ust. 1 i 2 Prawa budowlanego nie sposób wywieść z niego interes prawny projektanta, o którym mowa w art. 24 ust. 5 pkt p.g.i.k., tj. uprawniający do uzyskania danych z ewidencji gruntów. Na podkreślenie bowiem zasługuje fakt, iż projektant, jako uczestnik procesu budowlanego, nie odznacza się przymiotem samodzielności, ich występowanie jest ściśle związany z inwestorem, który jest inicjatorem procesu budowlanego. Przepis art. 20 ust. 1 Prawa budowlanego traktuje w istocie o tym, że określone czynności w procesie budowalnym muszą być wykonywane przez projektanta jako osobę posiadająca odpowiednie kwalifikacje w tej mierze. Czynności te nie są natomiast wpisane w hipotezę żadnej normy kształtującej sytuację prawną projektanta w sferze publicznoprawnej; innymi słowy, od czynności tych nie zależą żadne własne uprawnienia ani obowiązki projektant (por. wyrok WSA w Krakowie z 15 listopada 2022 r., sygn. akt III SA/Kr 526/22). Z uwagi na powyższe rozważania stwierdzić należy, że wnioskodawca nie jest żadnym z podmiotów wymienionych w art. 24 ust. 5, a w szczególności podmiotem posiadającym interes prawny w objętym wnioskiem zakresie. Z tego powodu sformułowany w skardze zarzut naruszenia art. 20 ust. 1 Prawa budowlanego ocenić należało jako bezzasadny.

W toku postępowania wykazano, że skarżącemu nie sposób przyznać interes prawny w zakresie objętym wnioskiem. Interes prawny nie może wywodzić się z subiektywnego przekonania danego podmiotu, lecz z obiektywnych okoliczności, które ziściły się w odniesieniu do danego podmiotu. Zgodzić się należy z organami prowadzącymi postępowanie, że przedkładana przez skarżącego umowa zawarta z inwestorem, tj. W. Sp. z o.o. nie może stanowić o interesie prawnym skarżącego. Z treści umowy wynika jedynie, że zlecenie obejmuje opracowanie dokumentacji projektowej dla trasy kablowej oraz budowę masztu pomiarowego (jednego) na terenie gminy L. Jednakże przedłożone dokumenty nie zawierają ani wskazania dokładnej lokalizacji tego masztu, ani określenia zakresu planowanej inwestycji. Organy ustaliły również, że spółce, ani projektantowi nie przynależy tytuł prawny do nieruchomości objętych zamierzeniem inwestycyjnym. Prowadzi to do uznania, że nie podnoszony przez skarżącego interes prawny nie jest konkretny, aktualny ani też obiektywnie istniejący. Słusznie przyjął OWINGiK, że celem wnioskodawcy było raczej poszukiwanie potencjalnego miejsca posadowienia masztu pomiarowego niż realizacja już konkretnego procesu budowlanego. Prowadzi to do konstatacji, że działki wskazane we wniosku stanowią wyłącznie przedmiot zainteresowania celem rozważenia możliwości realizacji na nich inwestycji, a nie przedmiot konkretnego zamierzenia inwestycyjnego. Mając ten fakt na uwadze, uznać należy, że dany stan faktyczny nie kreuje interesu prawnego, który jest aktualny, rzeczywisty i obiektywnie uzasadniony.

Od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny. Ten ostatni, subiektywny, własny pogląd wnioskodawcy, w żaden sposób nie poparty normami prawa materialnego, nie może stanowić podstawy do podjęcia określonej czynności przez dany organ. Interes faktyczny przeobraża się w interes prawny, gdy uzyskuje odniesienie prawne, tzn. gdy wynika z konkretnej normy prawnej, opiera się na niej lub da się z nią powiązać (tak J. Zimmermam Alfabet prawa administracyjnego, s. 99, uwaga 5 i 6, Wolters Kluwer 2022 r.). Taki stan rzeczy w kontrolowanej sprawie nie zaistniał. Z tego też powodu zarzut naruszenia art. 24 ust. 5 pkt 3 p.g.i.k. należy uznać za bezzasadny.

Przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonej decyzji nie wykazała również, aby trafne były zarzuty skargi naruszenia przez organy administracji art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Organ pierwszej instancji prawidłowo ukierunkował swoją aktywność na pozyskanie od skarżącego informacji miarodajnych z punktu widzenia, określonych art. 24 ust. 5 p.g.i.k., przesłanek udostępnienia danych z ewidencji gruntów. Starosta wezwał skarżącego m.in. pismem z 14 marca 2025 r. o uzupełnienie wniosku o wykazanie interesu prawnego, wskazując przy tym, że przedstawione we wniosku argumenty są niewłaściwe. Zaznaczyć należy również, iż zgromadzony materiał dowodowy jest wystarczający do dokonania oceny legitymowania się przez Skarżącą interesem prawym o którym mowa w art. 24 ust. 5 pkt 3 Prawa geodezyjnego.

Tym samym organ prawidłowo zgromadził materiał dowodowy, a następnie dokonał jego oceny, która to nie nosi cech dowolności i arbitralności.

Mając na uwadze dotychczas podniesione, zwłaszcza niezbędność prawidłowego zakończenia postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem strony zasadnym stało się uchylenie zaskarżonej decyzji.

Na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a., w pkt 2 wyroku, Sąd postanowił natomiast o kosztach, na które składa się wynagrodzenie pełnomocnika strony skarżącej w kwocie 480 zł, ustalone stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026 r. poz. 118 z późn. zm.), wpis sądowy od skargi w wysokości 200 zł, oraz zwrot równowartości opłaty skarbowej uiszczonej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Wszystkie powołane w niniejszym uzasadnieniu orzeczenia są dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych, https://orzeczenia.nsa.gov.pl, CBOSA.



Powered by SoftProdukt