drukuj    zapisz    Powrót do listy

6540, Inne, Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Oddalono skargę, II SA/Wa 1516/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-01-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wa 1516/17 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2018-01-11 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-09-29
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Andrzej Kołodziej /przewodniczący sprawozdawca/
Iwona Dąbrowska
Stanisław Marek Pietras
Symbol z opisem
6540
Hasła tematyczne
Inne
Skarżony organ
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2016 poz 1575 art. 35 ust. 1
Ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Andrzej Kołodziej (spr.), Sędziowie WSA Iwona Dąbrowska, Stanisław Marek Pietras, Protokolant spec. Monika Gieroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2018 r. sprawy ze skargi W. C. na decyzję Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie odmowy podania dalszych danych identyfikujących osobę przekazującą informacje organom bezpieczeństwa – oddala skargę –

Uzasadnienie

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu decyzją z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257) w zw. z art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575), po rozpatrzeniu odwołania, utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w [...] z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] o odmowie podania W.C. dalszych danych identyfikujących tożsamość KO (kontakt operacyjny) "[...]" ze względu na to, że danych personalnych ww. osoby nie można jednoznacznie określić na podstawie dokumentów cywilnych organów bezpieczeństwa państwa, znajdujących się w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

W uzasadnieniu organ wskazał, że w udostępnionych W.C. aktach o sygn. akt [...] KO "[...]" wymieniony jest na karcie nr [...] w notatce służbowej dnia [...] marca 1972 r. sporządzonej przez kpt. [...] – [...]. Powołując się na informacje pochodzące od KO "[...]" dotyczące W.C. funkcjonariusz nie podał numeru rejestracyjnego tego osobowego źródła informacji, tylko wskazał, że "[...]" pracował wcześniej z W.C. i zna go osobiście.

W wyniku kwerendy archiwalnej przeprowadzonej przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w [...] odnaleziono akta TW (tajnego współpracownika) o pseudonimie "[...]" oraz ich mikrofilm. Jak wynika z teczki pracy tego współpracownika działał on w innym środowisku (nie pracował nigdy w zakładzie pracy, w którym pracował W.C.), zakończył on współpracę z organami bezpieczeństwa państwa przed datą sporządzenia wspomnianej notatki z dnia [...] marca 1972 r., w jego teczce pracy brak dowodów by zbierał informacje o stronie, nie był kontaktem operacyjnym tylko tajnym współpracownikiem.

W ocenie organu odwoławczego słusznie Dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w [...] stwierdził, że wytypowane akta TW "[...]" nie dotyczą osoby o pseudonimie KO "[...]", która zbierała informacje o wnioskodawcy.

Podkreślił, że odnalezione w toku kwerendy archiwalnej przeprowadzonej przez organ pierwszej instancji dokumenty nie wskazują w żaden sposób, by 8 osób wskazanych we wniosku z dnia [...] stycznia 2017 r. mogły współpracować z organami bezpieczeństwa państwa i zbierać informacje o stronie.

Organ wyjaśnił, że KO był formą pozyskania informacji od zwykłych obywateli, szczególnie na wstępnym etapie działań operacyjnych. Był jedną z kategorii tajnej i świadomej współpracy o uproszczonych procedurach związanych z pozyskaniem i prowadzeniem "[...]" (w latach 70 i 80 często stosowana wobec członków PZPR). W instrukcji o pracy operacyjnej Służby Bezpieczeństwa resortu spraw wewnętrznych z dnia [...] lutego 1970 r. wprowadzonej zarządzeniem ministra spraw wewnętrznych nr [...] stwierdzono, że kontakt operacyjny nawiązuje się w celu organizowania dopływu wstępnych informacji interesujących Służbę Bezpieczeństwa w tych wszystkich przypadkach, gdy nie zachodzi potrzeba angażowania tajnych współpracowników. Ponadto zasób archiwalny Instytutu Pamięci Narodowej, w skład którego wchodzą akta, zbiory danych, rejestry, kartoteki wytworzone i zgromadzone przez orany bezpieczeństwa państwa jest niekompletny, gdyż dokumentacja ta w znacznej części została zniszczona przez służby specjalne PRL. Szczególnie w latach 1989-1990 nastąpiło masowe niszczenie akt organów bezpieczeństwa państwa. Postępowanie w sprawie ustalenia dalszych danych identyfikujących tożsamość KO o pseudonimie "[...]" zostało zatem przeprowadzone w niekompletnie zachowanych materiałach archiwalnych.

Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której W.C. wniósł o jej uchylenie.

W ocenie skarżącego nie mogło istnieć więcej osobowych źródeł informacji o pseudonimie "[...]". Określenie zatem przez funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa w notatce służbowej z dnia [...] marca 1972 r., że informacja pochodzi od KO o pseudonimie "[...]" a nie od TW o pseudonimie "[...]" mogło być zwyczajną omyłkowo. Na potwierdzenie stanowiska przywołał treść "wniosku o opracowanie kandydata na właściciela LK" z dnia [...] maja 1972 r. znajdującego się w udostępnionych przez Instytut Pamięci Narodowej dokumentach, w którym funkcjonariusz podał: "wykorzystano do opracowania KO [...], który utrzymuje z nim kontakty osobiste". Ponadto wskazał, że funkcjonariusz w sporządzonych materiałach operacyjnych nie zawsze wyrażał się precyzyjnie, o czym świadczy notatka służbowa z dnia [...] lipca 972 r., z której wynika, że została przeprowadzona rozmowa operacyjna ze skarżącym w pokoju służbowym przy ul. [...] w [...] podczas gdy faktycznie odbyła się ona w jego gabinecie – pokoju Komendy Wojewódzkiej Milicji w [...].

Ponadto wyjaśnił, że pod adresem [...] w [...], gdzie wówczas pracował zlokalizowane były inne jednostki gospodarcze czy organizacyjne i z wieloma osobami z tych jednostek utrzymywał kontakty koleżeńskie, np. związek inwalidów czy kilka spółdzielni pracy. Jego praca terenowa polegała na przeprowadzeniu lustracji (kontroli) w jednostkach spółdzielczych zlokalizowanych na terenie dawnego województwa [...]. W tym przypadku osoba będąca TW o pseudonimie "[...]" mogła pracować w wymienionych jednostkach gospodarczych czy organizacyjnych i w przekazywaniu informacji do Służby Bezpieczeństwa podała, że dobrze go zna i z nim pracowała.

Zaznaczył, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji niezrozumiałym jest stwierdzenie, że KO był procedurą uproszczoną i w takich przypadkach nie zachodziła potrzeba angażowania TW. Wskazał, że funkcjonariusz w notatce służbowej z dnia [...] marca 1972 r. wyraźnie stwierdził, że informacje o jego osobie otrzymywał od KO "[...]" czy w dalszej części notatki sam pseudonim "[...]". Powyższe okoliczności zatem wskazują, że KO "[...]" i TW "[...]" to ta sama osoba.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe argumenty faktyczne i prawne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1066, z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania.

Skarga oceniana pod tym względem nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem decyzje wydane w przedmiotowej sprawie nie naruszają prawa.

Przepis art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 2016 r. poz. 1575); powoływanej dalej jako ustawa o IPN stanowi, że na pisemny wniosek osoby, o której mowa w art. 33 ust. 2, podaje się tej osobie nazwiska i dalsze dane identyfikujące tożsamość osób, które przekazywały o niej informacje organom bezpieczeństwa państwa, jeżeli można je jednoznacznie określić na podstawie dokumentów danego organu bezpieczeństwa państwa, i o ile w dokumentach udostępnionych do wglądu na podstawie wniosku, o którym mowa w art. 30 ust. 1, znajdują się pseudonimy lub nazwiska tych osób.

Z akt niniejszej sprawy wynika, że w udostępnionych W.C. dokumentach KO "[...]" nie został oznaczony numerem rejestracyjnym, pod którym funkcjonariusze rejestrowali swoich informatorów. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej nie miał zatem możliwości spełnienia żądania skarżącego, tj. podania nazwiska oraz dalszych danych identyfikujących tożsamość osoby, która przekazywała o nim informacje organom bezpieczeństwa państwa, ponieważ pomimo poszukiwań, nie odnaleziono dokumentów, na podstawie których możliwe byłoby jednoznaczne ustalenie nazwiska i dalszych danych osoby występującej pod pseudonimem KO "[...]".

Zgodzić się należy z organem, że pseudonimy osobowych źródeł informacji często się powtarzały. Na kontakcie jednego organu bezpieczeństwa państwa mogło być kilka osobowych źródeł informacji o tym samych pseudonimach, gdyż mogli oni być prowadzeni przez różnych funkcjonariuszy, mogli współpracować w różnych okresach, w różnych sekcjach Służby Bezpieczeństwa. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji, informacje o skarżącym zbierał KO o pseudonimie "[...]", natomiast odnalezione w wyniku kwerendy akta dotyczą TW o pseudonimie "[...]", który w czasie gdy zbierano informacje o skarżącym, był już wyeliminowany ze współpracy. Ponadto w teczce TW "[...]" nie ma żadnych śladów, aby zbierał informacje o skarżącym. Słusznie zatem organ uznał, że odnalezione akta TW "[...]" nie dotyczą osoby, która zbierała informacje o skarżącym w charakterze KO o pseudonimie "[...]". Należy także podkreślić, że organ rozstrzygając wniosek, w trybie art. 35 ust. 1 ustawy o IPN, podaje dalsze dane osobowe tylko tych współpracowników organów bezpieczeństwa państwa, którzy zbierali informacje o wnioskodawcy, a nie każdego innego współpracownika. Ujawnienie danych osobowych tajnych współpracowników musi być powiązane z faktem, że dany współpracownik zbierał informacje o wnioskodawcy.

Wobec tego, że nie została spełniona przesłanka z przepisu art. 35 ust. 1 powołanej ustawy o IPN, dotycząca możliwości jednoznacznego określenia nazwisk oraz dalszych danych identyfikujących tożsamość osoby, które przekazywały organom bezpieczeństwa państwa informacje o skarżącym, wydanie decyzji odmownej w tym zakresie było zgodne z prawem.

Należy mieć również na uwadze, na co zwrócił uwagę organ, że Instytut Pamięci Narodowej nie dysponuje wszystkimi dokumentami wytworzonymi w minionym okresie przez organy bezpieczeństwa. Na taką sytuację wpływ ma zarówno upływ czasu, jak też świadome niszczenie części akt przez organy bezpieczeństwa PRL.

Odnosząc się argumentacji zawartej w skardze, że treść wniosku o opracowanie kandydata na właściciela lokalu kontaktowego "wykorzystano do opracowania kandydata KO [...], który utrzymuje z nim kontakty osobiste" należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że nie oznacza to, iż funkcjonariusz pomylił się przy wskazywaniu pseudonimu KO, od którego czerpał informacje o skarżącym.

Z tych względów, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369, z późn. zm.), orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt