drukuj    zapisz    Powrót do listy

6271 Ochrona cudzoziemca, w tym nadawanie statusu uchodźcy, azyl, zezwolenie na pobyt tolerowany i ochrona czasowa, Cudzoziemcy, Inne, Oddalono skargę, IV SA/Wa 1622/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-12-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

IV SA/Wa 1622/13 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2013-12-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-07-16
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Wójcik /przewodniczący sprawozdawca/
Anna Falkiewicz-Kluj
Marta Laskowska-Pietrzak
Symbol z opisem
6271 Ochrona cudzoziemca, w tym nadawanie statusu uchodźcy, azyl, zezwolenie na pobyt tolerowany i ochrona czasowa
Hasła tematyczne
Cudzoziemcy
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 270 art 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Agnieszka Wójcik (spr.), Sędziowie sędzia WSA Anna Falkiewicz-Kluj, sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant st. ref. Marcin Lesner, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 grudnia 2013 r. sprawy ze skargi A. D. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] maja 2013 r. Nr [...] Rada

do Spraw Uchodźców działając na podstawie art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 pkt 3 i art. 89p ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (tekst jednolity Dz. U. z 2012 r., poz. 680) oraz art. 138§ 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) po rozpatrzeniu odwołania Pani A. D., utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. o:

1. odmowie nadania statusu uchodźcy,

2. odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej,

3. nieudzieleniu zgody na pobyt tolerowany.

Decyzja ta obejmowała również małoletnie dziecko Wnioskodawczyni Z. D., ur. [...].10.1995 r.

W uzasadnieniu organ przedstawił stan faktyczny i prawny sprawy wskazując, że Pani A. D. — obywatelka [...], narodowości [...], w dniu 19 października 2011 r. złożyła wniosek o nadanie jej statusu uchodźcy.

Po przeprowadzeniu przewidzianego prawem postępowania, decyzją nr [...] z dnia [...] marca 2013 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców odmówił nadania pani A. D. statusu uchodźcy powołując się na przepis art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP.

W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek, o których mówi Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców stwierdził też, że w przypadku Wnioskodawczyni brak jest przesłanek do udzielenia ochrony uzupełniającej jak i zgody na pobyt tolerowany.

Pani A. D. wniosła odwołanie od powyższej decyzji.

Rozpatrując odwołanie Strony Rada do Spraw Uchodźców wskazała, że istotą niniejszej sprawy jest udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy Wnioskodawczyni jest uchodźcą w rozumieniu przepisów ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP i czy odmowa nadania jej statusu uchodźcy w Polsce jest zasadna.

Stosownie do przepisu art. 13 ust. 1 cytowanej na wstępie ustawy, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w. kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zgodnie z przepisem art. 13 ust. 3 prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi:

1/ ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub

2/ być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1.

Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że Wnioskodawczyni nie wykazała, aby w jej indywidualnym przypadku istniało realne zagrożenie prześladowaniem z powodów wskazanych w ustawie.

Organ wskazał, że w dniu 4 października 2007 r. wniosek o nadanie statusu uchodźcy złożył mąż Wnioskodawczyni, pan V. D., którym objęta była również wnioskodawczyni. Mąż Wnioskodawczyni oświadczył, że wyjechał z kraju z powodu niestabilnej sytuacji w kraju pochodzenia. Zeznał, że nie był prześladowany, nie brał udziału w działaniach wojennych, nie był zatrzymywany, aresztowany ani sądzony. W trakcie wywiadu oświadczył, że pomiędzy 1996 a 1998 rokiem był zatrudniony w sądzie [...]. Zajmował się w pracy wieloma dokumentami. Zeznał, że w 2006 r. został skazany bez wyroku sądu, po upływie roku został oswobodzony, a po upływie kolejnych 4 miesięcy wyjechał do [...]. W sierpniu 2007 r. przyszli do jego domu funkcjonariusze, przyjechali [...]. On sam obserwował to z oddali. Żony i syna nie było w domu. Gdy poszedł po tym zdarzeniu na posterunek powiedziano mu, że to nie była próba zatrzymania go, ale miały miejsce w tym dniu "zaczystki". Od tej chwili nie nocował w domu. Obawiał się ponownych najść więc wyjechał z kraju. Żona i syn wyjechali wyłącznie z jego powodu. Po przeprowadzeniu przewidzianego prawem postępowania Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców decyzją z dnia [...] marca 2011 r. nr [...] odmówił cudzoziemcowi nadania statusu uchodźcy, odmówił udzielenia ochrony uzupełniającej, a wobec braku przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany wydalił cudzoziemca z terytorium RP. Decyzją tą, o czym była mowa powyżej, została objęta żona cudzoziemca, pani A. D. i syn Z. D. Rada do Spraw Uchodźców, po rozpatrzeniu odwołania od powyższej decyzji, decyzją z dnia [...] września 2011 r. nr [...] utrzymała w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Decyzja Rady została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który postanowieniem z dnia 30 stycznia 2012 r. skargę odrzucił.

Składając swój własny wniosek o nadanie statusu uchodźcy Aplikantka oświadczyła: "w [...] mnie i moim synom nie dawali spokojnie żyć. Byliśmy prześladowani, włamywano się do nas do domu, bito nas. Zostałam pobita kolbami od broni. Przesłuchiwano nas, wypytywano m. in. o mojego brata, który zginął w walkach. Prześladowano nas także z powodu tego, iż mój mąż pracował przy prezydencie [...]" (k. 22v akt org. I instancji). Z wniosku wynika ponadto, że Strona była prześladowana; nie brała udziału w działaniach wojennych, nie należała do żadnej partii politycznej lub innej organizacji, nie była zatrzymywana, aresztowana, skazana wyrokiem sądu. Nie było prowadzone wobec Wnioskodawczyni żadne postępowanie sądowe lub administracyjne. Stosowano wobec niej przemoc psychiczną lub fizyczną co uzasadniła następująco: byłam bita podczas przesłuchań. Kraj pochodzenia wnioskodawczyni opuściła legalnie, na podstawie paszportu wydanego przez władze kraju pochodzenia, nie miała żadnych problemów z przekroczeniem granicy. Z wniosku wynika ponadto, że A. D. do Polski przyjechał[...]. W latach 1988-90 pracowała jako szwaczka w [...]. Jest zdrowa i pełnosprawna.

W oświadczeniu z dnia 18.10.2011 r. napisała, że była prześladowana przez ludzi w mundurach. Przyczyną prześladowań był jej mąż, który zginął podczas wojennych działań w [...], a także mąż, który pracował w sądzie przy prezydencie [...]. Męża i brata obwiniano o pomoc bojownikom. Cudzoziemkę też o to oskarżano. W 2003 r. młodszy brat pani A. D. wyjechał do [...] i otrzymał pozytywną decyzję, mieszka tam do dziś. W oświadczeniu napisała też, że w 2007 r. przyjechał [...] na ich podwórko i samochód z wojskowymi w celu zatrzymania jej męża. Dlatego byli zmuszeni do wyjazdu.

W czasie przesłuchania w dniu [...].02.2013 r., przeprowadzonego za zgodą Strony w języku rosyjskim, A. D. oświadczyła, że jest mężatką ma jednego syna. Mąż V. D., zamieszkuje gdzieś w Polsce, ale nie wie gdzie. Przyjeżdża w weekendy w odwiedziny. Powiedziała, że ubiegali się o nadanie statusu uchodźcy, ale otrzymali decyzję negatywną. Mąż obecnie posiada zgodę na zamieszkanie w związku z ustawą abolicyjną. Mąż nie mieszka razem z Cudzoziemką i synem bo gdzieś pracuje. Przyjeżdża w weekendy. Syn chodzi do gimnazjum w L. W Polsce Cudzoziemka przebywa od 2007 r. nieprzerwanie. Syn dobrze się tutaj czuje, ma kolegów. Nie chce wracać do kraju pochodzenia. Cudzoziemka jest z wykształcenia szwaczką, ale mało pracowała w tym zawodzie. Do 1999 r. Cudzoziemka mieszkała z mężem w [...], wtedy mąż pracował jako sekretarz przy prezydencie [...]. Potem mąż był zabrany do obozu koncentracyjnego w [...]. Wtedy Cudzoziemka przeprowadziła się do rodziców w [...]. Rodzice już nie żyją. Mąż został zabrany do obozu za to, że pracował przy [...], ale Cudzoziemka nie wie, co on tam robił. Z tego powodu byli niepokojeni przez władze i musieli wyjechać z kraju pochodzenia. Wyjechała na podstawie paszportu, nie miała żadnych problemów z jego wyrobieniem. Nie miała też problemów w trakcie podróży do Polski. Kraj pochodzenia opuściła z powodu męża i brata. Brat, I. K. zginął w 1997 roku w czasie działań wojennych w wyniku wymiany ognia. Po jego śmierci przychodzili do Cudzoziemki ludzie w maskach i mundurach. Obwiniali o to, że Cudzoziemka współpracuje i udziela pomocy bojownikom. Te najścia trwały jakieś 5-6 lat. Powiedziała, że miała też problemy z powodu męża, którego zabrali do obozu. Ale nie powiedziała na czym jej problemy z powodu męża polegały. Oprócz tego, że była uderzona w głowę, nic więcej osobiście mi się nie działo. Innych przyczyn wyjazdu nie miała. Syn denerwował się tą całą sytuacją. Oprócz jednego brata, nikt z rodziny nie angażował się w działania wojenne. Cudzoziemka nie była zatrzymywana, aresztowana ani sądzona. Nie należała do żadnej partii ani innej organizacji. Nie chce wracać do kraju, bo boi się, że wróci ta sytuacja sprzed wyjazdu. Gdyby tam było bezpiecznie wróciłaby do kraju.

Przed wywiadem statusowym Cudzoziemka została zbadana przez psychologa, który nie stwierdził u niej występowania objawów stresu pourazowego, stwierdził, że jej stan jest obecnie stabilny (k. 139-140 akt org. I inst.).

Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Rada do Spraw Uchodźców stwierdziła, że Wnioskodawczyni nie wykazała żadnych istotnych faktów lub okoliczności, które można byłoby zakwalifikować jako indywidualne prześladowanie, lub mogłoby uzasadniać obawę przed takim prześladowaniem w przyszłości.

Za błędne i nieuprawnione należy zatem uznać przekonanie Skarżącej, wyrażone w uzasadnieniu odwołania, iż w świetle przedstawionych okoliczności pani A. D. powinna być udzielona międzynarodowa ochrona. Jeśli chodzi o podnoszone przez Cudzoziemkę zagrożenie z powodu brata, który zginął w czasie działań wojennych w 1997 r. organ stwierdził, że nie jest przekonywujące twierdzenie Cudzoziemki, że był to bezpośredni powód wyjazdu z kraju, który nastąpił dziesięć lat później. Nawet gdyby uznać za prawdziwe twierdzenia Cudzoziemki, iż po śmierci brata jej dom był nachodzony przez wojskowych przez 5-6 lat (czyli maksymalnie do 2003 r.), to również najścia te nie były bezpośrednią przyczyną wyjazdu z kraju w 2007 r. Ponadto, gdyby rzeczywiście Cudzoziemka czuła się z powodu tych najść zagrożona, z pewnością próbowałaby opuścić kraj pochodzenia dużo wcześniej. Dodać też trzeba, że sam fakt posiadania w rodzinie bojowników nie jest podstawą do nadania statusu uchodźcy. Jak podkreślił WSA w wyroku z dnia 02 października 2006 r. (V SAlWa 684/06): " (...) posiadanie w rodzinie bojowników za niepodległość [...] i śmierć osób bliskich poległych w wojnie, w [...] jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy większości mieszkańców tej [...]. Nie oznacza to, iż wszystkim krewnym poległych bądź walczących bojowników należy się status uchodźców ". Już na marginesie wypada zauważyć, że pierwsza wojna [...] zakończyła się w [...] r., a druga wojna rozpoczęła się w [...] r., zatem twierdzenie, że brat Cudzoziemki zginął w czasie działań wojennych w 1997 r. budzi uzasadnione wątpliwości co do wiarygodności tego faktu.

Jeśli chodzi o zagrożenie z powodu męża Strony należy wskazać, że z zeznań Wnioskodawczyni nie wynika, że problemy te przełożyły się na jej osobistą sytuację. Jednoznacznie oświadczyła, że nigdy nie była zatrzymywana, aresztowana lub sądzona, nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów, które mogłyby świadczyć o posądzaniu jej o jakąś wrogą działalność wobec władz. Ponadto, jak podniesiono powyżej, w wyniku przeprowadzonego postępowania w sprawie męża Cudzoziemki, w trakcie którego pan V. D. został dwukrotnie przesłuchany i zeznał m. in., że żona opuściła kraj pochodzenia z jego powodu, nie została mu udzielona międzynarodowa ochrona. Dlatego nie ma podstaw, aby z powodu

męża udzielić Wnioskodawczyni ochrony międzynarodowej. Zdaniem Rady, nie ma też żadnych podstaw do uwzględnienia wniosku Strony o kolejne przesłuchanie jej męża w charakterze świadka, gdyż zeznania męża, złożone w trakcie procedury wszczętej z jego wniosku, zostały uwzględnione w przedmiotowym postępowaniu.

Odnosząc się do odwołania Cudzoziemki Rada stwierdziła, że argumenty w nim zawarte, nie są przekonywujące i nie stanowią podstawy do innej oceny sytuacji Wnioskodawczyni niż taka, że nie przedstawiła ona żadnych okoliczności uzasadniających udzielenie międzynarodowej ochrony.

W świetle powyższego Rada stwierdziła, że Wnioskodawczyni nie była osobą bezpośrednio zagrożoną prześladowaniem z przyczyn, jakie określa Konwencja Genewska dotycząca statusu uchodźców. Wnioskodawczyni nie była poszukiwana przez władze, otrzymała paszport zagraniczny i bez przeszkód podróżowała po terytorium [...] co potwierdza, że nie była on obiektem zainteresowania władz [...] i nie była osobą, stanowiącą zagrożenie dla interesów tego państwa.

W świetle powyższego zarzut naruszenia art. 13 ust. 1 cyt. ustawy w zw. art. 5 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 16 i 14 ust. 3 cyt. ustawy nie znajduje uzasadnienia.

Zdaniem Rady A. D. wyjeżdżając z kraju pochodzenia zamierzała znaleźć lepsze warunki do życia dla swojej rodziny, a nie poszukiwać międzynarodowej ochrony.

Dodatkowo Rada podkreśliła, że bardzo wnikliwie zapoznała się z aktualnymi informacjami na temat sytuacji w kraju pochodzenia Wnioskodawczyni. Rada nie podważa tezy, że sytuacja w regionie [...] jest napięta i dynamiczna, ale rzadko dotyka przeciętnego mieszkańca tego regionu. W świetle powyższego, powoływanie się na ogólną sytuację w kraju pochodzenia, jako argumentu kwalifikującego do nadania statusu uchodźcy jest całkowicie nietrafne.

Ponadto organ wskazał, że zgodnie z przepisem art. 48 ust. 1 pkt 1 cyt. ustawy, w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu ochrony uzupełniającej z przyczyn, o których mowa w art. 15, tj. gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić cudzoziemca na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1/ orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2/ tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3/ poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.

Zdaniem Rady, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności w świetle zeznań Cudzoziemki nie można mówić o żadnym z wymienionych zagrożeń wobec A. D. Jak wynika z zeznań Cudzoziemki nie należała ona do żadnych organizacji politycznych, społecznych czy religijnych, nie była nigdy zatrzymywana, aresztowana, sądzona lub skazana wyrokiem sądu. Nie oświadczyła w toku procedury statusowej, by orzeczono wobec niej karę

śmierci lub groziło jej wykonanie egzekucji. Analiza materiału dowodowego nie wskazuje na żadne zindywidualizowane zagrożenie dla Strony, a z pewnością obecnie nie można mówić o tym, by w [...] miało miejsce powszechne stosowanie przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego.

Nie ma zatem podstaw do udzielenia A. D. ochrony uzupełniającej, a zarzut naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy jest nietrafny. Organ wskazał również, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust 1 pkt 2 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w przypadku gdy wnioskodawcy odmawia się nadania statusu uchodźcy, w decyzji orzeka się o udzieleniu zgody na pobyt tolerowany z przyczyn, o których mowa w art. 97 ust. 1 pkt 1 lub la, jeżeli nie istnieją okoliczności uzasadniające udzielenie ochrony uzupełniającej i nie sprzeciwiają się temu okoliczności określone w art. 97 ust. la. Organy administracji państwowej zobowiązane są zatem do ustalenia czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę i odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Organ opiera się w tej kwestii na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy. Organ pierwszej instancji odniósł się do tej kwestii i stwierdził, że w przypadku Strony nie zachodzą okoliczności uzasadniające konieczność wyrażenia zgody na pobyt tolerowany. Rada do Spraw Uchodźców podziela ten pogląd.

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia cudzoziemka nie będzie narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Pani A. D. nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 ust. 1 pkt 1, czy 1 a cytowanej ustawy w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r. Nie jest przy tym wystarczające samo stwierdzenie, że prawa człowieka są łamane w kraju pochodzenia, lecz Strona musi wykazać, że obawy w jej przypadku są uzasadnione i że powrót do kraju pochodzenia istotnie wiązałby się z zagrożeniem. Nie ma podstaw by sądzić, że wnioskodawczyni mogłoby grozić aresztowanie, ukaranie bez podstawy prawnej czy nieludzkie traktowanie w rozumieniu przytoczonej Konwencji Rzymskiej. Żywione przez nią obawy, szczególnie w świetle jej zeznań, można jedynie rozpatrywać w kategoriach domniemania, które nie zostało potwierdzone faktami opartymi na materiałach dowodowych zgromadzonych w niniejszej sprawie.

Rada nie dostrzega żadnego klarownego związku między sytuacją Cudzoziemki, a zagrożeniami praw, wyszczególnionych w przywołanym przepisie. Przeanalizowane raporty i źródła na temat sytuacji w kraju pochodzenia odnotowują wprawdzie określone naruszenia praw człowieka, ale ani nie jest to zagrożenie nieselektywne, tj. dotykające każdego obywatela tego państwa, ani w zgromadzonym materiale dowodowym nie ma takich wskazań, które sugerowałyby, że Stronę można zaliczyć do grup zagrożonych.

Zgoda na pobyt tolerowany nie może być traktowana jako konsekwencja ogólnej niestabilności, niedostatków praworządności czy nawet ogólnego poczucia braku bezpieczeństwa w państwie pochodzenia. Przedmiotem oceny jest w dalszym ciągu sytuacja Cudzoziemki, a nie jej ojczyzny. Aby rozstrzygnięcie było pozytywne materiał dowodowy musi dawać podstawy do twierdzenia, że te generalne zagrożenia przełożą się na indywidualne położenie Cudzoziemki i będą skutkować zagrożeniami, które art. 97 ww. ustawy wymienia. Rada takich okoliczności nie dostrzega.

Dlatego Rada stoi na stanowisku, że mimo, iż nie jest obojętna sytuacja w kraju pochodzenia osoby ubiegającej się o udzielenie międzynarodowej ochrony, nie jest ona samoistną podstawą do udzielenia zgody na pobyt tolerowany. Nie można rozpatrywać sytuacji w kraju pochodzenia w oderwaniu od indywidualnej sytuacji konkretnej osoby, w stosunku do której toczy się postępowanie. Niezbędne są bowiem poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia wymienionych w cytowanym przepisie zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Takie stanowisko wyraził też Naczelny Sąd Administracyjny, w wyroku z dnia 29 października 2009 r. (II OSK 908/09) .

Odnosząc się do treści przepisu art. 97 ust. 1 pkt 1 a, Rada do Spraw Uchodźców uznała, że pani A. D. nie spełnia przesłanek określonych w tym przepisie. W ocenie organu zakres ochrony wynikający z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka ma względny charakter, dopuszcza bowiem ingerencję państwa w warunkach określonych w ust. 2 tego artykułu. Również Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu wielokrotnie podkreślał, że tam, gdzie trzeba brać pod uwagę zjawisko imigracji, art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie może być postrzegany jako nakładający na państwo generalny obowiązek respektowania wyboru imigranta kraju pobytu.

Rada do Spraw Uchodźców wyjaśniła, że przyznanie pobytu tolerowanego w celu ochrony życia rodzinnego jest uzasadnione jedynie w przypadku zagrożenia w kraju pochodzenia praw cudzoziemca chronionych przez prawo międzynarodowe, w tym Konwencję Rzymską z 1950 r. Udzielenie zgody na pobyt tolerowany nie jest i nie może być metodą na legalizowanie pobytu cudzoziemca w Polsce, gdyż jest ściśle powiązane z ochroną międzynarodową i może być rozpatrywane tylko w tym kontekście. Dlatego przepis ten możemy stosować tylko w powiązaniu z ochroną międzynarodową, a nie w celu legalizacji pobytu cudzoziemca. Legalizacji takiego pobytu służą inne instytucje prawne, a nie te zawarte w ustawie o ochronie.

Odnosząc się zaś do sytuacji dziecka Wnioskodawczyni Rada zauważyła, że fakt niestabilnej sytuacji w kraju pochodzenia nie przesądza w żadnym stopniu, że organy orzekające w sprawie o nadanie statusu uchodźcy są zobowiązane do niewydalania rodziców i dzieci do tego kraju. Ewentualne wydalenie Wnioskodawczyni wiązać się będzie również z wydaleniem jej syna, zatem nie zostanie naruszona zasada jedności rodziny. Dobro dziecka i budowanie relacji rodzinnych zależy w pierwszej kolejności od warunków stworzonych mu przez rodzinę, a nie od miejsca jego wychowywania. Należy jednocześnie zauważyć, że przepisy prawa polskiego i międzynarodowego nie przewidują odrębnych przesłanek przyznania statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej czy zgody na pobyt tolerowany dla dzieci, innych niż dla osób pełnoletnich. Przesłanki te są identyczne i tak jak nie spełnia ich Skarżąca, tak nie spełnia ich jej małoletnie dziecko. W tym kontekście, za niezasadny Rada uznała wniosek Cudzoziemki o przesłuchanie jej syna.

Ponadto, nie udziela się międzynarodowej ochrony tylko z powodu potrzeby zapewnienia lepszych warunków bytowych dla swojej rodziny. Również analiza informacji o sytuacji w kraju pochodzenia Cudzoziemki, nie dała podstaw do twierdzenia, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mogłyby być naruszone prawa syna w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Trzeba mieć na uwadze, że Cudzoziemka i jej syn większość życia spędzili w kraju pochodzenia, nie można zatem zasadnie twierdzić, że są bardziej związani z Polską niż ze swoim krajem pochodzenia. Ponadto trzeba pamiętać, że syn Wnioskodawczyni w październiku bieżącego roku uzyska pełnoletniość. Jest to zatem osoba prawie dorosła i ukształtowana psycho-fizycznie. Zatem powrót do kraju nie wpłynie na jego rozwój psychofizyczny. Odnosząc się zaś do argumentu, że mąż Wnioskodawczyni posiada zgodę na zamieszkanie na podstawie ustawy abolicyjnej na okres do 16 maja 2014 r. (kopia decyzji k. 73 akt org. I inst.) należy podnieść, że fakt ten nie może być przesłanką do udzielenia Stronie zgody na pobyt tolerowany. W świetle powyżej podniesionych argumentów, nie można mówić w przedmiotowej sprawie, że ewentualne wydalenie pani A. D. i jej prawie pełnoletniego syna, które spowoduje rozłąkę z mężem na okres niecałego roku, spowoduje naruszenie zasady jedności rodziny, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż rodzina, ze względu na pracę męża Strony, co najwyżej widuje się w weekendy. Trzeba też mieć na uwadze, że migracje zarobkowe są w dzisiejszych krajach zjawiskiem powszechnym. Ponadto, mąż Cudzoziemki nie uzyskał w Polsce ochrony międzynarodowej, ale zalegalizował pobyt na terytorium RP. To samo, na podstawie innych przepisów, aniżeli te o ochronie, może uczynić również Wnioskodawczyni.

Odnosząc się do informacji, że brat pani A. D. uzyskał w [...] ochronę międzynarodową, Rada wyjaśnia, że zgodnie z art. 24 i 25 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, osoba składająca wniosek o nadanie statusu uchodźcy może objąć tym wnioskiem swojego współmałżonka i małoletnie dzieci. W takiej sytuacji, decyzja wydana w sprawie wnioskodawcy, będzie obejmowała także osoby objęte jego wnioskiem. Natomiast mając na względzie zasadę jedności rodziny, to należy wskazać, że zasada jedności rodziny nie odnosi się do pełnoletniego rodzeństwa (czyli Wnioskodawczyni i jej brata). Każdą sprawę pełnoletniego rodzeństwa rozpatruje się i ocenia indywidualnie. Ponadto fakt, iż cudzoziemka opuściła kraj pochodzenia dużo później niż jej brat świadczy o tym, że nie istniało dla niej realne zagrożenie.

Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie A. D. domagając uchylenia zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.

Zaskarżonej decyzji skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego oraz istotne naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy tj.:

1. art. 13 ust. 1, art. 15, art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej poprzez ich błędną wykładnię, a co za tym idzie stwierdzenie, że nie spełnia przesłanek do nadania jej statusu uchodźcy, ochrony uzupełniającej ani pobytu tolerowanego;

2. art. 97 ust. 1 pkt 1 a ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w zw. z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka I podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., w zw. z art. 9 Konwencji o prawach dziecka przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r., Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11) poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, ze nie spełnia przesłanek do udzielenia jej i jej synowi zgody na pobyt tolerowany;

3. art. 7, art. 77 k.p.a przez niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, szczególnie niewzięcie pod uwagę faktu uzyskania przez mojego męża zezwolenia na zamieszkanie na czas oznaczony w trybie tzw. abolicji;

4. art. 80. art. 75 §1 k.p.a poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z zeznań gwiazdka;

5. art. 107 §3 w zw. z art. 8 k.p.a, poprzez bardzo długi czas postępowania, które doprowadziło do umorzenia sprawy.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:

Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 2012, poz. 270 ze zm. zwanej w dalszej części p.p.s.a. ), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki przewidziane ustawie. Oznacza to, iż zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego jak i procesowego w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji i w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa wyeliminowanie takiego aktu z obrotu prawnego. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).

Rozpoznając przedmiotową sprawę Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszym rzędzie podkreślenia wymaga fakt, że zgodnie z art. 23 w zw. z art. 27 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej z 13 czerwca 2003 r. (Dz. z 2009r. nr 189, poz. 1472 z późn. zm.) postępowanie o udzielenie statusu uchodźcy prowadzi się na wniosek cudzoziemca, a wniosek ten musi zawierać jego dane, kraj pochodzenia i wskazanie faktów, mających potwierdzać okoliczności go uzasadniające. Zgodnie z art. 23 ust 2 ustawy rozpoznając wniosek o nadanie statusu uchodźcy rozpoznaje się jednocześnie wniosek o udzielenie ochrony uzupełniającej z tym, że ochrony tej udziela się dopiero wówczas kiedy brak jest podstaw do nadania statusu uchodźcy. Przepisy te określając zasadnicze dane wniosku wskazują tym samym, że to na cudzoziemcu spoczywa obowiązek wykazania prześladowania lub poważnego ryzyka jego wystąpienia w stosunku do niego. Jest to zrozumiałe jeśli się zważy, że to cudzoziemiec decydując się na opuszczenie swojego kraju w związku z doznanymi prześladowaniami lub żywiąc uzasadnione obawy ich doznania powinien je określić i jak najpełniej przedstawić wskazując, że dotyczą właśnie jego osoby. Okoliczności dotyczące prześladowań mogą być wówczas wszechstronnie ocenione. Jest przy tym rzeczą oczywistą, że prześladowania mogą mieć różne formy i różne podłoże, ale jest przy tym wymagane ażeby miały odniesienie do osoby cudzoziemca. Jest oczywiste również, że uzyskanie statusu uchodźcy jest możliwe wyłącznie wtedy kiedy prześladowania dotykające cudzoziemca dotyczą jego rasy, religii, przekonań politycznych, przynależności do określonej grupy społecznej lub mają związek z jego seksualnością, a więc są określone w art. 1A Konwencji Genewskiej. Wykazanie takich prześladowań lub wykazanie istnienia poważnej obawy ich wystąpienia, pozwala na zastosowanie w odniesieniu do zainteresowanego cudzoziemca treści art. 13 ust. 1 ww.

W przypadku skarżącej w niniejszej sprawie takie prześladowania jak słusznie wskazały organy nie miały miejsca. Należy podkreślić, że w toku całego postępowania cudzoziemka nie wskazała na okoliczności świadczące o zagrożeniu jej osoby, które uzasadniałyby udzielenie międzynarodowej ochrony. W kraju pochodzenia nigdy nie była zatrzymywana, aresztowana lub sądzona, nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów, które mogłyby świadczyć o posądzaniu jej o jakąś wrogą działalność. Nie należała do żadnych partii ani organizacji.

Skarżąca w swoim oświadczeniu wskazuje na dwie okoliczności, które w jej ocenie świadczyć mają o zasadności jej wniosku.

Po pierwsze powołuje się na zagrożenie z powodu brata, który brał udział w działaniach wojennych i zginął w 1997 r.. W ocenie jednak Sądu zasadnie orzekające w sprawie organy uznały za nieprzekonywujące twierdzenia Cudzoziemki, że był to bezpośredni powód jej wyjazdu z kraju. Nastąpił on bowiem wiele tak później (w 2007r.), zaś jak wynika z oświadczeń cudzoziemki, iż po śmierci brata jej dom był nachodzony przez wojskowych przez 5-6 lat (czyli maksymalnie do 2003 r.), to również najścia te nie były bezpośrednią przyczyną wyjazdu z kraju, kilka lat po uch zakończeniu. Sąd podziela przy tym stanowisko zaprezentowane w wyroku WSA z dnia 2 października 2006 r. (V SA/Wa 684/06): w którym wskazano, że " (...) posiadanie w rodzinie bojowników za niepodległość [...] i śmierć osób bliskich poległych w wojnie, w [...] jest zjawiskiem powszechnym i dotyczy większości mieszkańców tej [...]. Nie oznacza to, iż wszystkim krewnym poległych bądź walczących bojowników należy się status uchodźców ".

Po drugie skarżąca powołuje się na zagrożenie z powodu męża, który zginął podczas działań wojennych oraz mąż, który pracował w sądzie przy prezydencie [...]. Jednak z jej zeznań nie wynika, żeby problemy te przełożyły się na jej osobistą sytuację. Nigdy nie była zatrzymywana, aresztowana lub sądzona, nigdy nie stawiano jej żadnych zarzutów, które mogłyby świadczyć o posądzaniu jej o jakąś wrogą działalność wobec władz. Ponadto, jak wynika z akt sprawy mężowi Cudzoziemki, panu V. D. odmówiono udzielenia ochrony międzynarodowej. Dlatego słusznie uznały organy, że nie ma podstaw, aby z powodu męża udzielić Wnioskodawczyni ochrony międzynarodowej.

Tym samym wbrew zarzutom strony skarżącej ustalenia organów w odniesieniu do jej osoby są właściwe. Nie wynikają przy tym z braku wiedzy o sytuacji w jej kraju pochodzenia i stanie przestrzegania w tym regionie praw człowieka, lecz wyłącznie z oceny jej sytuacji osobistej i wiarygodności jej zeznań. Zdaniem Sądu orzekające w sprawie organy słusznie odmówiły także skarżącej udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:

1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,

2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,

3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.

Jak słusznie wskazały organy orzekające żadna z przesłanek udzielenia takiej ochrony, w konkretnej sytuacji Skarżącej, nie zaistniała. Nie doszło zatem do naruszenia przepisu art. 15 cyt. ustawy.

Jeśli chodzi o odmowę udzielenia skarżącej zgody na pobyt tolerowany to należy wskazać, że zgodnie z dyspozycją art. 48 ust. 1 pkt 2 oraz art. 97 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy organy administracji państwowej zobowiązane są do ustalenia, czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP. Zgodnie z w/w przepisem cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli jego wydalenie:

1) mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.;

1a) naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu;

2) jest niewykonalne z przyczyn niezależnych od organu wykonującego decyzję o wydaleniu i od cudzoziemca.

Z przepisu tego wynika, że organ rozpatrujący sprawę ma obowiązek zbadania, czy nie zachodzą okoliczności opisane w art. 97 ust. 1 ustawy, nie ma natomiast obowiązku przeprowadzania odrębnego postępowania wyjaśniającego w tej materii. Organ opiera się w tej kwestii na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie o nadanie statusu uchodźcy i w przypadku odmowy nadania statusu uchodźcy rozstrzyga, czy zachodzą okoliczności do udzielenia zgody na pobyt tolerowany.

Rozpoznając przedmiotową sprawę w kontekście podniesionych przez skarżącą zarzutów mających wskazywać na zasadność przyznania jej i jej synowi zgody na pobyt tolerowany na podstawie wskazanego powyżej przepisu, Sąd uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Zgodnie z art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, podpisanej 4 listopada 1950 r. w Rzymie, każdy ma prawo do poszanowania swojego życia rodzinnego. Nie jest dopuszczalna ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności innych osób. Prawo do poszanowania życia rodzinnego nie ma wprawdzie charakteru absolutnego, ale ingerencję władzy publicznej w korzystanie z tego prawa powinny usprawiedliwiać okoliczności wskazane w art. 8 ust. 2 Konwencji, a zatem, by ingerencja władzy publicznej była konieczna i miała na celu ochronę wartości tam wskazanych. Ograniczenia prawa do życia muszą być zatem proporcjonalne. Wspomniana ocena tej proporcjonalności wymaga rozważenia sytuacji osobistej i rodzinnej Cudzoziemca, w tym między innymi, długotrwałości pobytu w Polsce, ewentualnych przeszkód do zamieszkania z rodziną w kraju pochodzenia cudzoziemca, w tym skutków wynikających dla rodziny z przeniesienia życia rodzinnego do innego kraju.

Podkreślić przy tym należy, iż art. 8 Konwencji nie gwarantuje cudzoziemcowi i członkom jego rodziny prawa do wyboru miejsca (państwa), w którym będzie realizowane wspólnie życie rodzinne. Przeciwnie, ETPC rozpatrując skargi cudzoziemców podlegających wydaleniu powołujące zarzut naruszenia prawa do życia rodzinnego bada zawsze, czy może być ono realizowane w innym państwie, zwłaszcza w ojczyźnie skarżącego. Dopiero zatem wykazanie, że Polska jest jedynym krajem, w którym jest to realnie możliwe, przemawia za pozytywnym rozstrzygnięciem.

Odnosząc to do rozpatrywanej sprawy, należy wskazać, że w ocenie Sądu na gruncie rozpoznawanej sprawy nie można uznać, że odmowa udzielenia Skarżącej zgody na pobyt tolerowany spowoduje unicestwienie jej życia rodzinnego. Brak jest bowiem podstaw do twierdzenia, że mąż skarżącej nie może powrócić do kraju pochodzenia, bądź zamieszkać z nią w innym kraju. W/w. cudzoziemiec jak wynika z ustaleń organów uzyskał w Polsce zgodę na legalny pobyt w wyniku abolicji, a nie poprzez uzyskanie statusu uchodźcy, bądź innej formy ochrony międzynarodowej, co wyłączałoby możliwość powrotu wraz z małżonką do kraju pochodzenia w którym warunki życia jak wynika z ustaleń poczynionych przez organy nie eliminują możliwości imigracji (powrotu) do tego kraju.

Pamiętać przy tym należy, iż środki ochrony cudzoziemców określone w Konwencji Genewskiej i przewidziane przepisami ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, mają służyć cudzoziemcom, którzy rzeczywiście tej ochrony międzynarodowej potrzebują.

Odnosząc się zaś do sytuacji dziecka skarżącej Sąd w pełni podtrzymuje stanowisko zaprezentowane przez organ odwoławczy, który w ocenie Sądu zasadnie wskazał, że analiza informacji o sytuacji w kraju pochodzenia Cudzoziemki, nie dała podstaw do twierdzenia, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia mogłyby być naruszone prawa syna w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. Syn Wnioskodawczyni w październiku 2013 r. roku uzyskał pełnoletniość. Jest to zatem osoba już dorosła i ukształtowana psycho-fizycznie. Zatem powrót do kraju nie wpłynie na jego rozwój psychofizyczny. W świetle powyższego ewentualne wydalenie pani A. D. i jej pełnoletniego obecnie syna, które spowoduje rozłąkę z mężem na okres niecałego roku, nie może być utożsamiane z naruszeniem zasady jedności rodziny, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę fakt, iż rodzina, ze względu na pracę męża Strony, co najwyżej widuje się w weekendy, a migracje zarobkowe są w dzisiejszych krajach zjawiskiem powszechnym.

Sąd nie podziela też zarzutów w zakresie naruszenia przez organ wskazanych w skardze przepisów k.p.a. W ocenie Sądu orzekające w sprawie organy podjęły konieczne działań zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a następnie dokonały rzetelnej i właściwej ich analizy na podstawie całokształtu materiału dowodowego.

Reasumując należy wskazać, iż dokonując kontroli zgodności zaskarżonej decyzji zarówno w zakresie podniesionych zarzutów, jak również z urzędu, Sąd nie dopatrzył się naruszeń prawa, które skutkowałyby koniecznością jej uchylenia czy też stwierdzenia nieważności, w tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - na mocy art. 151 p.p.s.a ustawy, orzekł jak w pkt 1 sentencji. Orzeczenie o przyznaniu wynagrodzenia pełnomocnikowi działającemu z urzędu oparto o art. 250 w/w ustawy.



Powered by SoftProdukt