drukuj    zapisz    Powrót do listy

6112 Podatek dochodowy od osób fizycznych, w tym zryczałtowane formy opodatkowania, , Dyrektor Izby Skarbowej, Uchylono zaskarżoną decyzję, I SA/Łd 622/04 - Wyrok WSA w Łodzi z 2004-11-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I SA/Łd 622/04 - Wyrok WSA w Łodzi

Data orzeczenia
2004-11-25 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2004-07-30
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Aleksandra Wrzesińska-Nowacka /przewodniczący/
Arkadiusz Cudak /sprawozdawca/
Juliusz Antosik
Symbol z opisem
6112 Podatek dochodowy od osób fizycznych, w tym zryczałtowane formy opodatkowania
Skarżony organ
Dyrektor Izby Skarbowej
Treść wyniku
Uchylono zaskarżoną decyzję
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA A. Wrzesińska-Nowacka, Sędziowie NSA J. Antosik, A. Cudak (spr.), Protokolant A. Łuczyńska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2004 roku sprawy ze skargi S. i A małż. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie podatku dochodowego od osób fizycznych za 2001 r. 1 uchyla zaskarżoną decyzję; 2 stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; 3 zasądza od Dyrektora Izby Skarbowej w Ł na rzecz skarżących kwotę 1.000 ( jeden tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia [...] Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. określił A i S. małżonkom G. zobowiązanie podatkowe powstałe w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2001 w kwocie 768.392,20 zł.

W wyniku przeprowadzonego postępowania kontrolnego w siedzibie przedsiębiorstwa A, której właścicielem jest podatnik – A. G., stwierdzono zawyżenie kosztów uzyskania przychodów na kwotę 1.326.639,79 zł. Zawyżenie to powstało między innymi poprzez zaliczenie do kosztów uzyskania przychodu wydatków udokumentowanych szeregiem faktur, wystawionych przez spółkę B., a dotyczących kosztów sprzedaży promocyjnej uznanych za koszt reklamy limitowanej stanowiącej 0,25 % przychodu. W toku podjętych czynności kontrolnych ustalono również, iż w roku 2001 do kosztów uzyskania przychodu zaliczono wydatki wynikające z fikcyjnych faktur zakupu usług od nieistniejących w obrocie prawnym firm: B S.A. i C spółki z o.o. z siedzibą w W.

W odwołaniu od powyższej decyzji, podatnicy podnosząc zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 oraz art. 23 ust. 1 pkt 23 z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000r., Nr 14, poz. 176 ze zm.) oraz art. 122, art. 187 § 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji.

W uzasadnieniu wskazano, że wydatki poniesione na zakup usług promocyjno-reklamowych świadczonych przez spółkę z o.o. B stanowią koszty reklamy publicznej skierowanej do nie zindywidualizowanej grupy adresatów. Świadczy o tym faktyczny zakres i charakter wykonywanych czynności (rozliczenia wskazujące każdorazowo miejsce, czas, osobę oraz specyfikację towarów i sposób prowadzenia akcji promocyjnej oraz dowody faktycznego poniesienia wydatków – ogłoszenia prasowe, koszty wynajęcia powierzchni).

Odnośnie usług dokumentowanych fakturami wystawionymi przez B oraz C wskazano, że w sposób dostateczny nie wyjaśniono okoliczności związanych z tym kontrahentem. Zdaniem odwołujących się, usługi określone w tych fakturach faktycznie zostały wykonane.

Decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. uchylił w całości zaskarżoną decyzję i określił wysokość zobowiązania w podatku dochodowym od osób fizycznych za rok 2001 w kwocie 608.407,40 zł.

W uzasadnieniu decyzji podkreślono, iż koszt jest wydatkiem, a zaliczenie konkretnego wydatku do kosztów uzyskania przychodu uzależnione jest od wykazania bezpośredniego związku wydatku z prowadzoną działalnością i odpowiedniego udokumentowania. Wskazano, iż dokonane ustalenia faktyczne pozwalają na stwierdzenie, że zapisy w księgach podatkowych A były dokonywane na podstawie dowodów, przygotowywanych w celu potwierdzenia dokonania fikcyjnych transakcji, których efektem było ujęcie w kosztach uzyskania przychodu wydatków, których w rzeczywistości nie poniesiono. W ocenie Dyrektora Izby Skarbowej, organ podatkowy pierwszej instancji zasadnie zakwestionował zaliczone do kosztów uzyskania przychodu wydatki w kwocie 900.000 zł. związane z zakupem usług od firm: B S.A. i C Spółki z o.o. w W. Wskazano, iż na podstawie informacji właściwych miejscowo Urzędów Skarbowych wynika, że podmioty te nie prowadzą działalności gospodarczej pod wskazanym w fakturach adresem i posługują się różnymi numerami identyfikacji podatkowej. Przedstawione zaś opracowania, potwierdzające zdaniem strony rzeczywisty fakt wykonania usługi, zawierają jedynie ogólne zasady akcji promocyjnej i wskazują na dotychczasowe osiągnięcia na rynku.

W uzasadnieniu decyzji podkreślono ponadto, że organ podatkowy pierwszej instancji, wydając zaskarżone rozstrzygnięcie, ograniczył się do rozważenia jedynie kwestii wydatków poniesionych na zakup usług promocyjnych od spółki B., skupiając się na ustaleniu, czy poniesione wydatki stanowiły reklamę limitowaną lub nielimitowaną, o której stanowi art. 23 ust. 1 pkt 23 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Taką kwalifikację wydatków, dokonaną przez organ pierwszej instancji, organ odwoławczy nie podzielił. Pominięto bowiem zupełnie kwestię zasadniczą, sprowadzającą się do ustalenia, czy sporne wydatki w ogóle dotyczyły samej reklamy, określonej w tym przepisie. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej, te wydatki należy rozważyć w kontekście zaliczenia ich do kosztów uzyskania przychodów na podstawie art. 22 ust. 1 powyższej ustawy. W zakresie wydatków poniesionych na zakup usług promocyjno – marketingowych świadczonych przez spółkę B podniesiono natomiast, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia umowy, której zakres został określony jako "wszelkie oddziaływania na rynek w zakresie towarów i odbiorców, a w szczególności ocena prezentacji towarów, ocena opakowań, sposobu sprzedaży, rozpoznawalności towaru, znaku towarowego, preferencji kupujących ...". Cena i sposób udokumentowania zleconej usługi nie został w umowie określony. Na podstawie zeznań świadków ustalono, że organizowane na podstawie odrębnego regulaminu spółki B "akcje promocyjne" przeprowadzane były w dużych placówkach handlowych, sklepach kosmetycznych, drogeriach oraz w sieciach sprzedaży hurtowej, a zasady przyznawania nagród każdorazowo w formie ustnej określała firma A. Mając na uwadze poczynione ustalenia faktyczne zaakcentowano, że wydatki ponoszone na sprzedaż premiową powinny być racjonalne, gospodarczo uzasadnione i na tyle związane z prowadzoną działalnością, by istniała możliwość oceny opartej na zasadzie logiki z uwzględnieniem doświadczenia życiowego, iż poniesione wydatki mogły mieć wpływ na uzyskanie przychodu. Zdaniem organu rozdawnictwo prezentów – premii o wyższej wartości było przypadkowe. Mając na uwadze powyższe, nie uznano za koszty uzyskania przychodów wydatków dotyczących towarów i materiałów wyższej wartości (między innymi sprzętu RTV i AGD), przekazywanych w tych akcjach na ogólną kwotę 23.197,22 zł.

W skardze skierowanej do sądu administracyjnego skarżący podnieśli zarzut naruszenia art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz art. 120, art. 127, art. 180 § 1 art. 187 § 1, i art. 210 § 4, art. 233§ 2 Ordynacji podatkowej. Wskazując na te uchybienia autor skargi wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji.

Skarżący podnieśli, iż w zakresie świadczonych przez spółkę Ad Art usług promocyjno – reklamowych, wyłączenie przez organ drugiej instancji z kosztów uzyskania przychodu wydatków, związanych z rozdysponowaniem w ramach sprzedaży premiowej niektórych towarów o znacznej wartości, stanowi naruszenie przepisu art. 22 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Rodzaj bowiem i wartość towarów wydawanych w ramach organizowanych akcji promocyjnych uzależniony był od formy promocji, tzn. uprawnionym do otrzymania premii była każda osoba, która zakupiła produkty firmy A lub premia przysługiwała jedynie osobie, która danego dnia dokonała zakupu o najwyższej wartości. Zawarta pomiędzy stronami umowa miała jedynie charakter ramowy, ponieważ każdorazowo, bez zawierania odrębnej umowy uzgadniano zasady i sposób prowadzenia poszczególnych akcji promocyjnych, udokumentowanych fakturami wskazującymi specyfikację wydanych w ramach promocji towarów i sposób prowadzenia promocji. Dokonana przez organ podatkowy pośrednia kategoryzacja wydatków według kryterium kwotowego jest niedopuszczalna.

Brak jest również, zdaniem skarżących, jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że usługi świadczone przez B S.A. oraz C Spółki z o.o. na rzecz A Dystrybucja miały charakter fikcyjny, ponieważ nieprawidłowości w zakresie rozliczeń podatkowych kontrahentów, nie mogą pozbawiać możliwości zaliczenia poniesionych wydatków do kosztów uzyskania przychodu, jeżeli pozostałe warunki zostały spełnione. Zdaniem skarżących nie wyjaśniono wszystkich okoliczności faktycznych sprawy. W szczególności nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania w charakterze świadka M. C. na okoliczność zrealizowania usług marketingowych na rzecz A.

W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł., podtrzymując stanowisko zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga jest uzasadniona, aczkolwiek nie wszystkie zarzuty w niej podniesione są trafne.

Ostatecznie przedmiotem sporu pomiędzy organem podatkowym, a podatnikami są kwestie, dotyczące kwalifikacji wydatków poniesionych przez A na skutek transakcji z podmiotami B S.A. i C spółka z o.o. oraz ze spółką B.

Nie jest zasadny zarzut skargi odnoszący się do kwalifikacji wydatków związanych z transakcjami z B S.A. oraz C spółka z o.o. Organy ustaliły, że do kosztów uzyskania przychodów zaliczono kwoty wykazane w ośmiu fakturach, potwierdzających fikcyjne transakcje zakupu usług od firm nieprowadzących działalność i niefunkcjonujących podatkowo. B S.A. wystawił następujące faktury: w dniu 15 czerwca 2001 r. na kwotę 190.000 zł. za usługę "kreowanie wizerunku firmy – PUBLIC RELATION w województwach:[...], [...]i[..]"; dnia 19 czerwca 2001 r. na kwotę 60.000 zł. z tytułu "reklamy prasowej" oraz dnia 14 sierpnia 2001 r. na kwotę 150.000 zł. z tytułu "zorganizowania akcji promocyjnej w Centrach Handlowych W. w dniach 6.08 – 12.08.2001r.". Natomiast B spółka z o.o. wystawiła następujące faktury: 19 czerwca 2001 r. na kwotę 50.000 zł. "prowizja za pośrednictwo handlowe w województwie[...] "; dnia 29 czerwca 2001 r. na kwotę 50.000 zł. "prowizja za pośrednictwo handlowe w województwie[...]"; dnia 17 sierpnia 2001 r. na kwotę 150.000 zł. "organizowanie akcji promocyjnej w województwie [..] w dniach 1.08 – 15.08.2001 r."; dnia 21 sierpnia 2001 r. na kwotę 100.000 zł. "prowadzenie akcji promocyjnej w Z. i okolicy w dniach 16.08 – 25.08.2001 r." oraz w dniu 31 sierpnia 2001 r. na kwotę 150.000 zł. "konfekcjonowanie dezodorantów, płynów po goleniu, wód toaletowych w miesiącu sierpniu 2001 r.". Łączna wartość tych faktur wyniosła 900.000 zł. W toku postępowania podatkowego zebrano obszerny materiał dowodowy dotyczący tych transakcji. Ocena tego materiału dowodowego jest prawidłowa i nie narusza zasad swobodnej oceny dowodów, zakreślonych przez przepis art. 191 Ordynacji podatkowej.

Skarżący twierdzą, że nieprawidłowości w zakresie rozliczeń podatkowych powyższych spółek powinny jedynie wpływać na odpowiedzialność tych podmiotów. Natomiast nie mogą świadczyć o fikcyjności transakcji. Należy zatem powtórzyć, że podstawą zakwestionowania wydatków, udokumentowanych przedmiotowymi fakturami, nie był fakt pewnych uchybień w zakresie rozliczeń z budżetem państwa tych spółek. Organy podatkowe uznały bowiem, że nie doszło do zawarcia przedmiotowych umów, gdyż podmioty te nie prowadziły żadnej działalności gospodarczej w spornym okresie. Świadczy o tym fakt, że w fakturach wskazywano błędne numery NIP, nieprawidłowe adresy siedziby. Nie odnaleziono dokumentacji podatkowej tych przedsiębiorców.

W tym miejscu należy podkreślić, że w judykaturze powszechnie przyjmuje się, że prawo organu podatkowego, poddającego kontroli prawidłowość zapisów w podatkowej księdze, do kontroli wiarygodności stanowiących podstawę tych zapisów dowodów księgowych nie ogranicza się wyłącznie do kontroli sposobu sporządzenia tych dowodów. Rozciąga się także na kontrolę zgodności zawartych w tych dowodach zapisów ze stanem rzeczywistym, co oznacza też prawo do ustalenia, ze wszystkimi stąd płynącymi konsekwencjami, że wskazany w dowodzie księgowym podmiot zdarzenia gospodarczego, którego dowód księgowy dotyczy, jest podmiotem nieistniejącym w sferze stosunków gospodarczych, a ustalenia tego organ ten może dokonać w oparciu o całokształt okoliczności faktycznych ujawnionych w postępowaniu podatkowym oraz ich swobodną ocenę (zob. wyrok NSA z dnia 29 listopada 2000 r., I S.A./Gd 551/98). Skoro zatem podatnik zamierzał zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów także kwoty objęte zakwestionowanymi przez organy podatkowe (fikcyjnymi) fakturami, to ciężar dowodu poniesienia faktycznego wydatkowania przezeń tych kwot w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą w danym roku podatkowym spoczywał na podatniku (zob. wyrok SN z dnia 18 grudnia 2003 r., III RN 136/02, Prz. Podat. 2004, nr 4, s. 49).

W skardze jej autor pomija zeznania złożone przez M. M. – prezesa obu spółek oraz E. P.– współzałożyciela B S.A. Osoby te, tymczasowo aresztowane, przesłuchane przez Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w W. w charakterze podejrzanych, między innymi o przestępstwo poświadczenia nieprawdy, a następnie przesłuchane w Urzędzie Skarbowym, zeznały jednoznacznie, że B nie zatrudniał pracowników i nie rozpoczął działalności. Z kolei M. M. zeznał, że nie wykonywał usług dla A i był jedynie pośrednikiem. Ta osoba zresztą w toku przesłuchania, odpowiadając na pytania przesłuchującego stwierdziła, że nie wie co znaczy pojęcie "public relation". Dodał również, że faktycznie usługi te wykonywał M. C. i jego spółka z o.o. "E", która nie wystawiała faktur.

Autor skargi zarzuca niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych związanych z tymi kontraktami, a szczególności nie przesłuchanie M. C., który w zastępstwie tych firm miał świadczyć przedmiotowe usługi. Organ podatkowy ustalił, że E spółka z o.o. nie jest zarejestrowanym podatnikiem. Siedziby tej spółki ani adresu zamieszkania nie wskazał również w swym wniosku dowodowym skarżący. Zatem nie sposób przeprowadzić dowodu z zeznań świadka, skoro nieznane jest jego miejsce zamieszkania, czy też siedziba jego spółki. Zresztą wątpliwości zachodzą w zakresie istnienia tego podmiotu. W związku z tym warto podkreślić, że niezrozumiałe i nielogiczne jest to, że podatnik na rzecz, którego rzekomo spółka E wykonywała usługi o wartości blisko miliona złotych, nie zna podstawowych danych dotyczących tego podmiotu, chociażby umożliwiających kontakt. Z wyjaśnień podatnika A. G. zdaje się wynikać, że o ewentualnym fakcie wykonywania usług przez spółkę E dowiedział się dopiero w toku postępowania podatkowego. Biorąc pod uwagę skalę płatności za te usługi niewiarygodne jest to, że usługodawca nie wie, kto wykonuje na jego rzecz usługi. Zwłaszcza, że większa część z tych umów wymagała, co najmniej współdziałania ze strony A Analiza akt postępowania podatkowego oraz treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji doprowadza do wniosku, że ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego jest trafna i została dokonana w ramach przyznanej na mocy art. 191 Ordynacji podatkowej zasady swobodnej oceny dowodów, bez przekroczenia jej granic. W szczególności należy podkreślić, że nielogiczne i niezgodne z doświadczeniem życiowym jest to, że przedsiębiorca, który prowadzi działalność gospodarczą w większym rozmiarze, zawiera umowy na łączną kwotę blisko jednego miliona złotych bez zachowania formy pisemnej. Ponadto podatnik czyni to bez sprawdzenia kontrahenta, jego możliwości organizacyjnych i technicznych, czy też bez ustalenia faktycznej siedziby kontrahenta i jego rzetelności. W dokumentacji podatnika brak jest nie tylko umowy z tymi kontrahentami, ale również jakichkolwiek materialnych dowodów wykonania usługi. Przecież usługi te miały w większości charakter niematerialny, stąd też konieczność kontroli efektów pracy. Złożone do akt sprawy kilku stronicowe pisma nie stanowią takiego dowodu. Wprawdzie przepis art. 180§1 Ordynacji podatkowej określa, że jako dowód w postępowaniu podatkowym należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Jednakże tych, bardzo liberalnych wymogów, nie spełniają powyższe pisma. Nie sposób bowiem uznać za dowód w sprawie maszynopisów, które nie są podpisane, nie zawierają daty sporządzenia oraz nie wiadomo, przez kogo zostały sporządzone.

Należy w związku z powyższym podkreślić, że aby określony wydatek został uznany za koszt uzyskania przychodów w rozumieniu art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, podatnik musi wykazać nie tylko poniesienie tego wydatku, ale także istnienie zależności między tym wydatkiem a możliwością uzyskania w przyszłości przychodu z tego tytułu. W tym celu konieczne jest w szczególności wykazanie przez podatnika, na co dany wydatek został przez niego poniesiony, a w wypadku wydatków na nabycie usług, zwłaszcza marketingowych - jakie konkretne świadczenia ze strony swojego kontrahenta podatnik uzyskał za przekazane mu środki pieniężne (zob. wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2003 r., I SA/Łd 214/02, Mon. Podat. 2004, nr 4, s. 42). Zatem nie wystarczy do zaliczenia określonego wydatku do kosztów uzyskania przychodów wskazanie faktur na podstawie, których poniesiono wydatek. Należy również wykazać, że te usługi zostały wykonane. W niniejszej sprawie zaś organy podatkowe trafnie ustaliły, że nie miało to miejsca.

Pomimo powyższego skarga jest uzasadniona albowiem trafny jest zarzut odnoszący się do kwalifikacji wydatków wynikających z kontraktu ze spółką B. Ostatecznie organ odwoławczy nie podzielił stanowiska organu pierwszej instancji. Uznał bowiem, że sporne wydatki należy rozpatrywać w kontekście przepisu art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Dyrektor Izby Skarbowej zajął w zaskarżonej decyzji stanowisko, iż pomiędzy wydatkiem na zakup prezentów wyższej wartości ( między innymi sprzęt RTV i AGD), a uzyskaniem przychodu lub też możliwością uzyskania przychodów, nie ma związku przyczynowego. Stąd też w tym zakresie nie uznano tych wydatków za koszty uzyskania przychodów. Zatem w istocie spór pomiędzy podatnikami, a organem podatkowym sprowadza się aktualnie do oceny prawidłowości zastosowania przepisu art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. W sprawie zaś nie zachodzą rozbieżności w zakresie prawidłowości ustaleń faktycznych. Organ podatkowy nie kwestionuje bowiem faktu poniesienia tych wydatków. Jego zdaniem brak jest jedynie związku przyczynowego pomiędzy wydatkiem a uzyskanym przychodem.

W ocenie Sądu zasadny jest zarzut skargi naruszenia przepisów prawa materialnego. Uchybienie to polegało na błędnym zastosowaniu przepisu art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Organ podatkowy drugiej instancji dokonał bowiem błędnej subsumcji prawidłowo ustalonego stanu faktycznego pod normę prawną. Zgodnie z art. 22 ust. 1 in principio powyższej ustawy, kosztami uzyskania przychodów z poszczególnego źródła są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 23. Zdaniem organu odwoławczego koszt zakupu prezentów większej wartości, bezspornie poniesiony przez podatnika, nie ma związku z osiągnięciem przychodów.

Stanowisko powyższe jest wadliwe. Po pierwsze, pogląd ten jest wewnętrznie sprzeczny i nielogiczny. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wskazano kwoty powyżej, której prezenty – nagrody nie mieszczą się w hipotezie art. 22 ust. 1 analizowanej ustawy. Zresztą takiego rozgraniczenia nie można wywieść z treści ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, a w szczególności z art. 22 i art. 23. Organ podatkowy precyzyjnie nie wyjaśnił, dlaczego pewne wydatki, w zależności od ich wysokości, można zakwalifikować jako koszty uzyskania przychodów, a innych nie. Gdzie taka granica powinna przebiegać. Wreszcie należy podkreślić, że Dyrektor Izby Skarbowej w kilku wypadkach wyeliminował z kosztów uzyskania przychodów koszt zakupu prezentów w cenie niższej od tych, które zaliczył do wydatków z art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zatem organ odwoławczy, dokonując podziału wydatków na spełniające wymogi powyższego przepisu i te niespełniające tych wymagań, posłużył się kryterium pozaustawowym i bliżej niesprecyzowanym w postaci "większej wartości".

Po drugie, stanowisko organu odwoławczego nie jest zgodne z realiami gospodarczymi oraz doświadczeniem życiowym. Nie można się zgodzić z organem podatkowym, że wydatek na zakup prezentów premiowych większej wartości, nie ma wpływu na zwiększenie przychodów. W sytuacji bardzo dużej konkurencji rynkowej wszelkie promocje, konkursy, są tym bardziej atrakcyjniejsze im cenniejsze są nagrody.

Po trzecie, nie można zaakceptować stanowiska zgodnie, z którym organ podatkowy ocenia, jaki wydatek jest celowy i racjonalny. Nie jest rolą organów podatkowych określanie sposobu prowadzenia działalności gospodarczej, sposobu promocji. Trzeba bowiem podkreślić, że o celowości ponoszenia wydatków, związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, w tym również o podejmowaniu kierunków działalności gospodarczej, decyduje podmiot prowadzący działalność gospodarczą, a nie organ podatkowy (zob. wyrok NSA z dnia 8 września 2000 r., I SA/Łd 1317/98). Tenże organ uprawniony jest jedynie do oceny prawidłowości działań podatnika w aspekcie przepisów podatkowych. Dlatego też należy uznać, że ocena organu podatkowego, iż zakup prezentów większej wartości nie jest działaniem racjonalnym, ingeruje w swobodę przedsiębiorcy.

Z powyższych względów Sąd uznał, że Dyrektor Izby Skarbowej, eliminując z kosztów uzyskania przychodów wydatek w kwocie 23.197,22 zł., naruszył przepis art. 22 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Uwzględniając powyższe Sąd na podstawie art. 145§1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), uchylił zaskarżoną decyzję.

Zgodnie z art. 152 powyższej ustawy określono, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Ponieważ zarzuty skargi były zasadne jedynie w części o kosztach postępowania sądowego orzeczono na podstawie art. 206 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.



Powered by SoftProdukt