drukuj    zapisz    Powrót do listy

6200 Choroby zawodowe, Ochrona zdrowia, Inspektor Sanitarny, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1319/23 - Wyrok NSA z 2024-02-02, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 1319/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2024-02-02 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-07-11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek /sprawozdawca/
Izabella Janson
Mirosław Trzecki /przewodniczący/
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Sygn. powiązane
III SA/Kr 1014/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2022-12-08
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1320 art. 235(1), art. 235(2)
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
Dz.U. 2022 poz 1836 § 8 ust. 1, lp. 4 załacznika nr 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych
Dz.U. 2021 poz 735 art. 80, art. 84 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosław Trzecki Sędzia NSA Dorota Dąbek (spr.) Sędzia del. WSA Izabella Janson po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Szpitala Powiatowego w Chrzanowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 8 grudnia 2022 r. sygn. akt III SA/Kr 1014/22 w sprawie ze skargi Szpitala Powiatowego w Chrzanowie na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie z dnia 11 maja 2022 r. nr NP.9081.2.13.2022 w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Szpitala Powiatowego w Chrzanowie na rzecz Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Krakowie 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

I.

I. M. (dalej: "pracownica szpitala", "uczestniczka postępowania", "pielęgniarka") była zatrudniona od 1 czerwca 2021 r. w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie (dalej "Szpital") jako pielęgniarka na Oddziale Chorób Wewnętrznych. Do jej obowiązków należało m.in. wykonywanie czynności związanych z utrzymaniem higieny pacjentów, wykonywanie czynności diagnostycznych, prowadzenie dokumentacji (praca biurowa), podawanie leków i pomaganie lekarzowi m.in. w wykonywaniu specjalistycznych badań. W okresie od 17 października 2020 r. do 20 maja 2021 r. pielęgniarka została oddelegowana do pracy na Oddziale Covidowym, gdzie zajmowała się kompleksową opieką nad chorymi zakażonymi wirusem SARS-CoV-2. W wyniku przeprowadzonego dochodzenia epidemiologicznego ustalono, że aktywne zakażenie wirusem SARS-CoV-2 u pielęgniarki zostało potwierdzone testem PCR.

Małopolski Ośrodek Medycyny Pracy w Krakowie (dalej: MOMP) rozpoznał u uczestniczki postępowania chorobę zawodową wymienioną w poz. 26 wykazu chorób zawodowych – zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Chrzanowie decyzją z 4 lutego 2022 r. stwierdził u uczestniczki postępowania chorobę zawodową – choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa, wymienioną w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych.

Odwołanie od powyższej decyzji wniósł Szpital, czyli pracodawca uczestniczki postępowania.

Małopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z 11 maja 2022r., nr NP.9081.2.13.2022, utrzymał w mocy powyższą decyzję. Organ wyjaśnił, że w postępowaniu odwoławczym uzyskał opinię MOMP z 4 lutego 2022 r., w której potwierdzono związek przyczynowo-skutkowy między rozpoznaną chorobą a warunkami pracy, co dało podstawę do rozpoznania u uczestniczki postępowania choroby zawodowej.

Zdaniem organu, zostały spełnione wszystkie przesłanki uprawniające do stwierdzenia choroby zawodowej. Choroba została rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia, tj. MOMP, pozostawała w związku przyczynowym z wykonywaną pracą w Szpitalu; ocena narażenia zawodowego (karta oceny narażenia zawodowego) potwierdziła ekspozycję na czynniki biologiczne w środowisku pracy (w tym wirus SARS-CoV-2). Organ zaznaczył, że nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy a stwierdzoną chorobą. Ustawodawca posłużył się bowiem określeniem "z wysokim prawdopodobieństwem" wystąpienia związku przyczynowego pomiędzy rozpoznanym schorzeniem a warunkami wykonywanej pracy.

Zdaniem organu, jeżeli określony czynnik może być odpowiedzialny za powstanie określonej jednostki chorobowej, to występowanie tego narażenia na stanowisku pracy daje podstawę, by domniemywać, że doprowadził on do powstania choroby zawodowej. W ocenie organu, zgromadzony materiał dowodowy został rozpatrzony w sposób wnikliwy i wyczerpujący. Wydane w przedmiotowej sprawie orzeczenie lekarskie i wydane do niego dodatkowe opinie medyczne były jasno i wyczerpująco uzasadnione w kwestii dokonanego rozpoznania.

II.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 8 grudnia 2022 r., sygn. akt III SA/Kr 1014/22, oddalił skargę Szpitala Powiatowego w Chrzanowie na decyzję Małopolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z 11 maja 2022 r., nr NP.9081.2.13.2022, w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.

Sąd przyjął, że z art. 235¹ ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2020 r., poz. 1320 ze zm., dalej "k.p.") wynika, że istnienie choroby zawodowej uzależnione jest od spełnienia następujących przesłanek: występowania schorzenia odpowiadającego schorzeniu zamieszczonemu w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia oraz istnienia związku przyczynowego pomiędzy powstaniem tej choroby a czynnikami szkodliwych występujących w środowisku pracy lub sposobem wykonywania pracy. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania pracy w warunkach narażających na jej powstanie. Wystąpienie szkodliwych czynników nie musi być zawinione przez pracodawcę i nie musi wynikać z przekroczenia dopuszczalnych norm, wystarczy wystąpienie w środowisku pracy czynnika, który jest szkodliwy choćby dla jednego pracownika ze względu na jego osobniczą wrażliwość.

Sąd uznał, że uczestniczka postępowania niewątpliwie pracowała w narażeniu na powstanie choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-Cov-2, co wynikało z karty oceny narażenia zawodowego. Pielęgniarka w okresie od 17 października 2020 r. do 20 maja 2021 r. pracowała na Oddziale Covidowym, miała w miejscu pracy kontakt z pacjentami zarażonymi wirusem SARS-CoV-2. Szpital bowiem stanowił swoiste ognisko występowania wirusa SARS-CoV-2. Sąd zwrócił szczególną uwagę, że pielęgniarka wykonując czynności związane m.in. z utrzymaniem higieny chorego, czynności diagnostycznych, podawaniem leków i pomaganie lekarzowi m.in. podczas wykonywania specjalistycznych badań była narażona na bezpośredni kontakt z chorym jak również była bezpośrednio narażona na czynnik biologiczny jakim jest wirus SARS-CoV-2. Zdaniem Sądu nie można też pominąć, że wykonując pracę ww. miała również kontakt z innymi pracownikami, którzy również mogli być chorzy lub pracowali na oddziałach, na których stwierdzono ogniska epidemiologiczne. Zakażenie SARS-CoV-2 w przypadku osób wykonujących zawody medyczne z dużym prawdopodobieństwem może zostać wywołane czynnikami występującymi w środowisku pracy. Możliwość stwierdzenia, że dana osoba wykonująca zawód medyczny cierpi na chorobę zawodową, będzie każdorazowo zależało od jej miejsca pracy i charakteru pracy, np. lekarz lub pielęgniarka pracująca w szpitalu ponosi bardzo duże ryzyko zakażenia się COVID-19 w miejscu pracy ze względu na wysokie prawdopodobieństwo występowania tam wirusa SARS-CoV-2, który bezpośrednio powoduje chorobę zakaźną. Podobnie w przypadku ratownika medycznego, który ze względu na częsty kontakt z różnymi osobami chorymi narażony jest na styczność z wirusem podczas wykonywania pracy.

Podsumowując, Sąd pierwszej instancji uznał, że mając na uwadze zgromadzony materiał dowodowy, w tym rodzaj pracy wykonywanej przez uczestniczkę postępowania, zasadne było stwierdzenie choroby zawodowej. Wydane orzeczenie lekarskie i dodatkowe opinie medyczne jasno i wyczerpująco uzasadniają wystąpienie choroby zawodowej. Rozpoznana choroba zakaźna COVD-19 w wyniku przebytego przez uczestniczką postępowania zakażenia wirusem SARS-CoV-2 mieści się w katalogu chorób zakaźnych lub pasożytniczych albo ich następstw, wymienionych w poz. 26 wykazu chorób zawodowych.

III.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożył Szpital, wnosząc o jego uchylenie w całości oraz uchylenie decyzji organów obu instancji, zasądzenie kosztów postępowania. Szpital zrzekł się rozprawy.

W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię:

- art. 2351 w zw. z art. 2352 k.p. w zw. z wykazem chorób zawodowych (poz. 26) i uznanie COVID-19 za chorobę zawodową, podczas gdy nie zachodzi ani jednoznaczny związek przyczynowo skutkowy z wystąpieniem u uczestniczki COVID-19 a jej pracą na oddziale covidowym, ani też ustawodawca nie przesądził w żadnym akcie prawnym o takiej kwalifikacji wirusa SARS-Cov-2 wywołującego COVID-19 – tym bardziej, brak w wykazie chorób zawodowych zakwalifikowania COVID-19 do chorób zawodowych, a biorąc pod uwagę, że koronawirus miał charakter precedensowy bowiem wystąpienie stanu pandemii ogólnoświatowej nie jest zjawiskiem powszechnym, sklasyfikowanie choroby pod ogólne hasło mieszczące się pod poz. 26 wykazu chorób zawodowych jako "choroba zakaźna" w tym kontekście jest nadinterpretacją definicji choroby zakaźnej, biorąc pod uwagę skalę i wielość zakażeń – nie tylko wśród grupy osób wykonujących zawody medyczne, a ustawodawca nie zmienił zapisów poprzez dodanie osobnej kategorii choroby zawodowej jako COVID-19 tym samym przesądzając, że nie stanowi choroby zawodowej, co uzasadnia fakt, iż ustawą "covidową" z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych uregulował szereg innych przepisów na które wystąpienie pandemii miało, lub mogło mieć wpływ, zatem, jeżeli ustawodawca dopatrywałby się przestanek do uznania COVID-19 za chorobę zawodową nic nie stało na przeszkodzie aby tę kwestię jednoznacznie uregulować w ustawie.

Naruszenie powyższych przepisów materialnych poprzez ich błędną wykładnię miało z kolei wpływ na bezpośredni wynik sprawy i naruszenie przepisów proceduralnych poprzez niezastosowanie art. 145 §1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 1634; dalej "p.p.s.a.") choć z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że pracodawca podjął wszystkie prawem dopuszczalne i wymagane działania celem zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa poprzez przestrzeganie przepisów BHP, zapewnienie środków ochrony osobistej, zakup i instalację sprzętu mającego na celu dezynfekcję pomieszczeń, przeszkolenie pracowników wraz z poinformowaniem ich o ryzykach związanych z epidemią oraz zaleceniami rządowymi oraz WHO, minimalizując ryzyko wystąpienia choroby (przy sumiennym przestrzeganiu przez pracowników zaleceń) do absolutnego minimum przy założeniu, że do zakażenia mogło dojść poza obiektem Szpitala Powiatowego w każdym miejscu i czasie, a pracodawca, jakim jest Szpital Powiatowy, nie miał prawa ani możliwości kontroli, czy pracownicy przestrzegają zaleceń również w warunkach domowych, transporcie publicznym oraz każdym innym miejscu, w którym pracownicy przebywali w czasie wolnym od pracy, jak również okoliczność, iż nie zostało ustalone, kiedy mogło dojść do zakażenia w związku z faktem, iż wirus mógł rozwijać się przez kilka dni bezobjawowo, co nie daje podstaw do jednoznacznego uznania, że do zakażenia doszło podczas wykonywania obowiązków pracowniczych, gdyż wirusem uczestniczka mogła zarazić się w każdym innym miejscu, a ustalenia, co powinno doprowadzić do wniosków, że brak jest przesłanek do uznania COVID-19 za chorobę zawodową.

IV.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie, zasądzenie kosztów postępowania oraz nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.

V.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. Granice skargi są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego lub procesowego określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd ten uprawniony jest bowiem jedynie do zbadania, czy postawione w skardze kasacyjnej zarzuty polegające na naruszeniu przez wojewódzki sąd administracyjny konkretnych przepisów prawa materialnego czy też procesowego w rzeczywistości zaistniały. Nie ma on natomiast prawa badania, czy w sprawie wystąpiły inne niż podniesione w skardze kasacyjnej naruszenia prawa, które mogłyby prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku. Zakres kontroli wyznacza zatem sam autor skargi kasacyjnej, wskazując które normy prawa zostały naruszone.

W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i zarzut naruszenia przepisów postępowania. Przed oceną zasadności podniesionych zarzutów należy wskazać, że wobec związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej, prawidłowe (tzn. jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony. Zgodnie z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. prawidłowe określenie podstaw kasacyjnych oznacza obowiązek wnoszącego skargę kasacyjną powołania konkretnych przepisów prawa, którym zdaniem autora skargi kasacyjnej uchybił sąd pierwszej instancji w zaskarżonym orzeczeniu oraz uzasadnienia ich naruszenia. Przytoczenie podstaw kasacyjnych polega na wskazaniu, czy strona skarżąca zarzuca naruszenie prawa materialnego, czy naruszenia przepisów postępowania, czy też oba te naruszenia łącznie. Konieczne jest przy tym wskazanie konkretnych przepisów naruszonych przez sąd, z podaniem jednostki redakcyjnej (numeru artykułu, paragrafu, ustępu, punktu). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego naruszenia przepisów prawa doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej ma za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionych podstaw kasacyjnych, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonych podstaw kasacyjnych.

Powyższe uwagi były konieczne, bowiem podniesione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty zostały sformułowane w sposób nieprecyzyjny, niespełniający wymogów przewidzianych w art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.

Analiza treści podniesionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów i skonfrontowanie ich z uzasadnieniem skargi kasacyjnej prowadzi do wniosku, że skarżący kasacyjnie – na podstawie nieprecyzyjnie sformułowanych zarzutów kasacyjnych – w istocie kwestionuje stanowisko Sądu pierwszej instancji aprobujące stanowisko organu stwierdzające u pracownicy szpitala chorobę zawodową – chorobę zakaźną lub pasożytniczą albo ich następstwa, wymienioną w pozycji 26 wykazu chorób zawodowych, tj. chorobę COVID-19.

Przystępując do oceny zasadności podniesionych zarzutów Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że w pierwszej kolejności ocenie podlega zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04).

Podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut procesowy jest wadliwy konstrukcyjnie, a przez to procesowo bezskuteczny. Ogranicza się do wskazania jako naruszonych przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, naruszenie powyższych przepisów polegało na ich niezastosowaniu, choć z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że Szpital podjął wszystkie prawem dopuszczalne i wymagane działania zmierzające do zapobieżenia rozprzestrzenianiu się wirusa SARS-CoV-2 celem zminimalizowania ryzyka wystąpienia choroby COVID-19.

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a mają charakter ogólny (blankietowy), wskazują one, jakie rozstrzygnięcie podejmuje sąd administracyjny w przypadku, gdy dochodzi do uchylenia zaskarżonego aktu w przypadku stwierdzenia uchybień w zakresie prawa materialnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), czy też w razie naruszenia przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). Unormowania te, stanowiące tzw. przepisy wynikowe, dają zatem sądowi administracyjnemu kompetencję do podejmowania przewidzianego prawem rozstrzygnięcia.

Przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. bez wątpienia nie były przez Sąd pierwszej instancji oddalający skargę stosowane. Podstawę rozstrzygnięcia Sądu stanowił bowiem przepis art. 151 p.p.s.a.

W orzecznictwie ugruntowany jest również pogląd, że naruszenie powołanych wyżej przepisów wynikowych p.p.s.a. nie może być samoistną podstawą skargi kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2077/10, 4 marca 2014 r., sygn. akt II OSK 2387/12). Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia tych przepisów, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów proceduralnych, którym – jej zdaniem – sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie wymienionych przepisów wynikowych jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyrok NSA z 30 kwietnia 2015 r., sygn. akt I OSK 1701/14).

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że tak skonstruowany i uzasadniony zarzut kasacyjny naruszenia przepisów postępowania nie mógł stanowić skutecznej podstawy dla wykazania wadliwości ustaleń faktycznych przyjętych w rozpoznawanej sprawie za podstawę wyrokowania, jak również podważenia słuszności oceny Sądu pierwszej instancji, że ustalenia stanowiące faktyczną podstawę wydania kontrolowanej decyzji były prawidłowe.

Nie mógł też zostać uwzględniony sformułowany w ramach podstawy kasacyjnej przewidzianej w art.174 pkt 1 p.p.s.a. zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 2351 w związku z art. 2352 k.p. poprzez ich błędną wykładnię.

Błędna wykładnia prawa materialnego, o której mowa w tym przepisie, to wadliwe zrekonstruowanie normy prawnej z konkretnego przepisu prawa, wyrażające się w mylnym zrozumieniu jego treści (w tym poprzez wadliwą klaryfikację znaczeń), a przez to w wadliwym ustaleniu jego sensu normatywnego przez sąd pierwszej instancji. Nawiązując do wcześniejszych uwag dotyczących związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej podkreślić należy, że aby zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię mógł być merytorycznie oceniony – wymaga wykazania, na czym polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co jednocześnie oznacza potrzebę podjęcia polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie do tego rodzaju kwestii spornej. Innymi słowy wymaga to przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu – stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe.

Konstrukcja ocenianego zarzutu kasacyjnego oraz jego uzasadnienie nie czynią zadość powyższym wymogom.

Naczelny Sąd Administracyjny, po przeanalizowaniu omawianego zarzutu kasacyjnego i jego uzasadnienia (por. uchwałę pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09), zidentyfikował zarzut naruszenia prawa materialnego jako zarzut niewłaściwego zastosowania art. 2351 w związku z art. 2352 k.p., polegającego na błędnym uznaniu, że zaistniały przesłanki wymienione w ww. przepisach do stwierdzenia przez organ choroby zawodowej. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, nie zachodzi związek przyczynowo-skutkowy z wystąpieniem u pracownicy szpitala choroby COVID-19 a jej pracą w Szpitalu.

Odnosząc się do tak uzasadnionego zarzutu wskazać należy, że ustalenie związku przyczynowo- skutkowego czyli narażenia zawodowego, stanowi istotny element stanu faktycznego konieczny dla zastosowania art. 235¹ k.p. Przepis ten przewiduje, że za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Skoro w tej sprawie nie zostały skutecznie zakwestionowane elementy stanu faktycznego niezbędne do subsumcji przytoczonego przepisu prawa materialnego, to zarzut jego naruszenia uznać należy za nietrafny, a tym samym nieusprawiedliwiony.

Z tej samej przyczyny nieusprawiedliwione jest zarzucenie Sądowi pierwszej instancji naruszenia art. 2352 k.p.

W myśl tego przepisu rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo w określonym czasie po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.

W ocenianym zarzucie podniesiono również, że w wykazie chorób zawodowych pod poz. 26 "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa" jako choroba zawodowa wprost nie została wskazana wywołana wirusem SARS-CoV-2 choroba COVID-19. Według strony skarżącej dopiero "uregulowanie powyższej kwestii przez ustawodawcę przesądziłoby definitywnie sporne zagadnienie w zakresie uznania choroby COVID-19 za chorobę zawodową, co dopiero pozwalałoby na jej stwierdzenie u pielęgniarki." Pogląd ten oparty jest na założeniu, że skoro koronawirus miał charakter precedensowy "i spowodował stan pandemii ogólnoświatowej, to wyklucza to przyjęcie, iż stanowił chorobę zawodową, bo nie sposób, najprościej rzecz ujmując, ustalić źródła zarażenia."

Zauważyć zatem należy, że w tej sprawie doszło do stwierdzenia choroby zawodowej u pracownicy ochrony zdrowia. Nie budzi wątpliwości i nie jest sporne, że w wykazie chorób zawodowych zawartym w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych pod pozycją 26 znajdują się "choroby zakaźne lub pasożytnicze albo ich następstwa". Natomiast, co decydujące dla rozstrzyganej kwestii, w wykazie szkodliwych czynników biologicznych rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w sprawie szkodliwych czynników biologicznych dla zdrowia w środowisku pracy oraz ochrony zdrowia pracowników zawodowo narażonych na te czynniki (Dz. U. Nr 81, poz. 716) znajduje się wirus SARS-CoV-2 zakwalifikowany do 3 grupy zagrożenia, który bez wątpienia w świetle definicji legalnej, zawartej w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, wywołuje chorobę zakaźną, jaką jest COVID-19. W załączniku nr 2 Lp.4 do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 kwietnia 2005 r. w wykazie prac narażających pracowników na działanie czynników biologicznych wymieniono prace w jednostkach ochrony zdrowia.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie są zasadne. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935). NSA uwzględnił to, że pełnomocnik organu, który nie występował przed Sądem pierwszej instancji, sporządził w terminie określonym w art. 179 p.p.s.a. odpowiedź na skargę kasacyjną (por. uchwałę składu 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 listopada 2012 r., sygn. akt II FPS 4/12, ONSAiWSA z 2013 r., nr 3, poz. 38).



Powered by SoftProdukt