drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 5875/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-04-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 5875/23 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2024-04-05 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-11-03
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Łukasz Jarocki /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1634 art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Cezary Kosterna Sędziowie Sędzia WSA Danuta Szydłowska Asesor WSA Łukasz Jarocki (spr.) Protokolant ref. Klaudia Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 marca 2024 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. Sp. k. z siedzibą we W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2023 r. nr [...] w przedmiocie oddalenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "V." ([...]) oddala skargę

Uzasadnienie

H. sp. z o.o. sp. k. z siedzibą we W. (dalej jako: "skarżący" lub "wnioskodawca") wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 30 maja 2023 r. nr [...] (dalej: "zaskarżona decyzja"), na podstawie której oddalił wniosek skarżącego o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "VickiBum" nr [...], udzielonego na rzecz A. G. (dalej jako: "uprawniony").

Podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 w zw. z art. 315 ust. 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410 ze zm.; dalej: "p.w.p.") oraz art. 98 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (dalej: "k.p.c.")

Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

W dniu 23 sierpnia 2019 r. do Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej (dalej: "Urząd Patentowy", "UP" lub "organ") wpłynął wniosek skarżącego o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny "VickiBum" nr nr [...], udzielonego na rzecz uprawnionego. Znak ten przeznaczony był do oznaczenia następujących towarów zawartych w klasie 5 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (dalej: "klasyfikacja nicejska"): aminokwasy do celów weterynaryjnych, balsamy do celów leczniczych, batoniki lukrecjowe do celów farmaceutycznych, białkowe preparaty do celów medycznych, chleb dla diabetyków, leki uspokajające, suplementy mineralne do żywności, eliksiry, preparaty farmaceutyczne, środki przeciwgorączkowe, herbata lecznicza, lecznicze zioła, lekarstwa do picia, środki przeciw migrenie, leki dla ludzi, napoje lecznicze, środki nasenne, środki na uspokojenie, wody mineralne do celów leczniczych, pastylki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki; preparaty farmaceutyczne do pielęgnacji skóry, tabletki do celów farmaceutycznych, żywność dietetyczna do celów leczniczych, żywność dla niemowląt, cukierki do celów leczniczych, środki przeczyszczające, syropy do użytku farmaceutycznego, lekarstwa przeciw zaparciom, witaminowe preparaty, środki oczyszczające, pigułki do celów farmaceutycznych, cukier do celów medycznych, herbata odchudzająca do celów leczniczych, środki antykoncepcyjne chemiczne, muszka hiszpańska w postaci proszku, jod do celów farmaceutycznych, kapsułki do celów farmaceutycznych, preparaty medyczne do odchudzania, oleje lecznicze, środki uśmierzające.

Jako podstawę prawną swojego wniosku skarżący wskazał art. 131 ust 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust 2 pkt 3 p.w.p.

Uzasadniając żądanie unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy wskazał, że wprowadza na rynek produkt leczniczy o nazwie "Ibum". Nazwa "Ibum" jest chroniona znakiem towarowym i stanowi element następujących znaków towarowych chronionych na rzecz wnioskodawcy:

1) "IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania towarów w klasie 5 klasyfikacji nicejskiej, a mianowicie produktów farmaceutycznych;

2) "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" nr [...] (znak towarowy słowny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5; produkty farmaceutyczne, produkty dietetyczne do celów leczniczych;

3) "ibum" nr [...] (znak towarowy słowny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki przeciwmigrenowe, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych;

4) "IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki stosowane w bólach migrenowych, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, żele do celów farmaceutycznych, żele do celów leczniczych, zawiesiny do celów farmaceutycznych, zawiesiny do celów leczniczych, środki przeciwgorączkowe, kapsułki przeciwbólowe, kapsułki przeciwgorączkowe, kapsułki stosowane w bólach migrenowych, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwgorączkowe, tabletki stosowane w bólach migrenowych, żele przeciwbólowe, żele przeciwgorączkowe, zawiesiny przeciwbólowe, zawiesiny przeciwgorączkowe, preparaty farmaceutyczne zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne;

5) "MIGRENA IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki stosowane w bólach migrenowych, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, żele do celów farmaceutycznych, żele do celów leczniczych, zawiesiny do celów farmaceutycznych, zawiesiny do celów leczniczych, środki przeciwgorączkowe, kapsułki przeciwbólowe, kapsułki przeciwgorączkowe, kapsułki stosowane w bólach migrenowych, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwgorączkowe, tabletki stosowane w bólach migrenowych, żele przeciwbólowe, żele przeciwgorączkowe, zawiesiny przeciwbólowe, zawiesiny przeciwgorączkowe, preparaty farmaceutyczne zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne;

6) "IBUM. Szybszy niż ból" [...] (znak towarowy słowny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki stosowane w bólach migrenowych, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, żele do celów farmaceutycznych, żele do celów leczniczych, zawiesiny do celów farmaceutycznych, zawiesiny do celów leczniczych, środki przeciwgorączkowe, kapsułki przeciwbólowe, kapsułki przeciwgorączkowe, kapsułki stosowane w bólach migrenowych, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwgorączkowe, tabletki stosowane w bólach migrenowych, żele przeciwbólowe, żele przeciwgorączkowe, zawiesiny przeciwbólowe, zawiesiny przeciwgorączkowe, preparaty farmaceutyczne zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne;

7) "IBUM ICE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: preparaty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, czopki lecznicze, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, preparaty farmaceutyczne do picia, maści do celów farmaceutycznych, środki lecznicze stosowane w bólach migrenowych, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, środki przeciwbólowe, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, żele do celów farmaceutycznych, żele do celów leczniczych, zawiesiny do celów farmaceutycznych, zawiesiny do celów leczniczych, środki przeciwgorączkowe, kapsułki przeciwbólowe, kapsułki przeciwgorączkowe, kapsułki stosowane w bólach migrenowych, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwgorączkowe, tabletki stosowane w bólach migrenowych, żele przeciwbólowe, żele przeciwgorączkowe, zawiesiny przeciwbólowe, zawiesiny przeciwgorączkowe, preparaty farmaceutyczne zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne, suplementy diety do celów leczniczych;

8) "IBUM Forte. Szybszy niż silny ból" nr [...] (znak towarowy słowny), przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 5: produkty farmaceutyczne, preparaty chemiczne do celów farmaceutycznych, preparaty chemiczno-farmaceutyczne, czopki, preparaty farmaceutyczne, kapsułki do celów farmaceutycznych, kapsułki na lekarstwa, kapsułki z opłatków farmaceutycznych, kwasy do celów farmaceutycznych, lekarstwa do picia, leki dla ludzi, maści do celów farmaceutycznych, środki stosowane w bólach migrenowych, napoje lecznicze, pastylki do celów farmaceutycznych, pigułki do celów farmaceutycznych, przeciwbólowe środki, syropy do użytku farmaceutycznego, tabletki do celów farmaceutycznych, żele do celów farmaceutycznych, żele do celów leczniczych, zawiesiny do celów farmaceutycznych, zawiesiny do celów leczniczych, środki przeciwgorączkowe, kapsułki przeciwbólowe, kapsułki przeciwgorączkowe, kapsułki stosowane w bólach migrenowych, tabletki przeciwbólowe, tabletki przeciwgorączkowe, tabletki stosowane w bólach migrenowych, żele przeciwbólowe, żele przeciwgorączkowe, zawiesiny przeciwbólowe, zawiesiny przeciwgorączkowe, preparaty farmaceutyczne zawierające niesteroidowe leki przeciwzapalne;

9) "IBUM ZATOKI" nr R.277518 (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

10) "IBUM FORTE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

11) "IBUM FORTE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

12) "IBUM FORTE MINI CAPS" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

13) "IBUM ZATOKI" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

14) "IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5;

15) "IBUM FORTE MINI CAPS" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny), przeznaczony do oznaczania produktów farmaceutycznych ujętych w klasie 5.

Skarżący wskazał, że znak towarowy "Ibum" jest używany w obrocie od wielu lat, gdyż produkt leczniczy o tej nazwie został wprowadzony do obrotu w 2002 roku. Jego sprzedaż szybko rośnie i w 2013 roku osiągnęła 4 910 896 opakowań. Produkt ten jest intensywnie reklamowany w różnych mediach, przede wszystkim w telewizji. W 2016 roku nakłady na jego reklamę wyniosły 5 436 103 złotych. Reklama produktu Ibum Zawiesina "Ibum malinowy gorączka i ból z głowy" zdobyła pierwsze miejsce w IV kwartale 2010 roku w konkursie I.. W 2007 roku lek przeciwbólowy Ibum został nagrodzony Medalem Europejskim przyznanym przez Urząd Komitetu Integracji Europejskiej i Business Centre Club za najwyższą jakość preparatu. Intensywna reklama doprowadziła do wzrostu znajomości marki IBUM. Już w 2009 roku znana była prawie 40% konsumentów na polskim rynku, natomiast w 2018 roku znało ją 96% badanych konsumentów. Z badań przeprowadzonych w 2012 roku wynika, że znajomość marki IBUM deklaruje 83% konsumentów. Z badania przeprowadzonego w 2016 roku przez B., wynika, że markę IBUM kojarzy co piąta kobieta, ponadto marka ta jest bardzo popularna pośród leków stosowanych u dzieci. Jednocześnie z badania tego wynika, że znajomość wspomagana marki IBUM wynosiła w 2014 roku 79%, w 2015 roku - 69%, a w 2016 roku - 86%. Wieloletnia reklama doprowadziła do tego, że marka IBUM budzi zaufanie konsumentów, czego dowodzi otrzymanie nagrody "Reader's Digest": "Trusted Brand Kryształ 2012". W 2012 roku marka IBUM ICE została nagrodzona godłem "Odkrycie roku". W latach 2015/16, 2016/17, 2018 i 2019 marka Ibum otrzymała nagrodę Superbrands Polska. W latach 2015, 2017 i 2018 otrzymała nagrodę Konsumencki Lider Jakości. Powyższe okoliczności potwierdzają, iż znak towarowy "Ibum" jest znakiem o silnej zdolności odróżniającej, a także - dzięki stałej obecności na polskim rynku i intensywnej reklamie oraz dobrej jakości produktów stał się znakiem renomowanym. Znak ten jest w obrocie nieprzerwanie od 2002 roku. Wnioskodawca stwierdził także, że "Wysoka jakość produktów leczniczych oznaczanych tym znakiem powoduje, że konsumentom jednoznacznie kojarzy się on z wysoką jakością i skutecznością".

Dokonując analizy podobieństwa porównywanych w sprawie znaków towarowych wnioskodawca stwierdził, że sporny znak towarowy "VickiBum" nr [...] składa się ze znaku towarowego "Ibum", do którego dołożono sylabę "Vick". Zdaniem wnioskodawcy, w znakach tych akcent pada na tę samą samogłoskę co powoduje, że odbiorca usłyszy zawarte w spornym znaku towarowym słowo "ibum". Wnioskodawca podniósł, że wizualnie sporny znak towarowy naśladuje szatę graficzną znaku "Ibum". Znak "Ibum" jest bowiem przede wszystkim używany w formie białych liter na granatowym tle. Zatem w ocenie wnioskodawcy, zarówno w znaku "VickiBum" jak i "Ibum" występuje połączenie dwóch identycznych elementów, tj. szaty graficznej z inkorporowanym słowem "IBUM", wobec czego zachodzi duże niebezpieczeństwo skojarzenia obu znaków jako pochodzących od jednego przedsiębiorcy oraz wprowadzenia konsumentów w błąd. W ocenie wnioskodawcy jest wręcz ewidentne, że "(...) nawet osoby mające dużą wiedzę o rynku produktów leczniczych" będą mylić znaki "VickiBum" jak i "Ibum". Wskazał również na identyczność lub podobieństwo towarów, dla których przeznaczone zostały porównywane znaki towarowe. Z uwagi na powyższe wnioskodawca stwierdził, że sporny znak towarowy został zarejestrowany z naruszeniem art 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Podniósł także, że renoma znaku towarowego "Ibum" wywiera wpływ na ocenę podobieństwa między tym znakiem, a znakiem towarowym "VickiBum". Stwierdził, że poprzez wprowadzenie łudząco podobnego znaku towarowego, uprawniony wykorzystuje zdobytą przez wnioskodawcę renomę do promocji własnego produktu. Wprowadzeni w błąd konsumenci będą tym samym kupować produkt uprawnionego myśląc, że mają do czynienia z produktem wnioskodawcy. Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony "pasożytując" na cudzym znaku towarowym uzyska bez wysiłku i nakładów finansowych rezultat, jakiego nigdy by nie osiągnął bez wykorzystania renomy znaku wnioskodawcy. W konsekwencji, w ocenie wnioskodawcy, udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "VickiBum" nastąpiło z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Wnioskodawca załączył materiał dowodowy na okoliczność wykazania renomy swoich znaków towarowych.

Wnioskodawca stwierdził, że znak towarowy "IBUM" jako składnik przedsiębiorstwa wnioskodawcy jest jego prawem majątkowym. Z uwagi zaś na podobieństwo obu znaków towarowych, w ocenie wnioskodawcy, udzielenie prawa ochronnego na znak towarowy "VickiBum" narusza przysługujące mu prawa majątkowe.

Wnioskodawca podniósł również, że zgłoszenie znaku towarowego "VickiBum" dokonane zostało w złej wierze i w związku z tym udzielenie prawa ochronnego na ten znak towarowy nastąpiło z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony wiedząc o istnieniu renomowanego znaku towarowego "IBUM" zgłosił do ochrony łudząco podobny znak towarowy "VickiBum". Stwierdził także, że zgłoszenie to nie miało na celu uzyskania ochrony dla oznaczenia indywidualizującego towary uprawnionego, ale zostało dokonane w celu wykorzystania renomy znaku towarowego "IBUM" do zdobycia pozycji rynkowej, której zdobycie w innych okolicznościach wymagałoby dokonania znaczących nakładów finansowych i podjęcia znaczącego wysiłku organizacyjnego. Fakt ten, zdaniem wnioskodawcy, potwierdza okoliczność, że uprawniony nie prowadzi działalności gospodarczej, a jednocześnie ubiegał się o udzielenie ochrony na znaki towarowe, które w ocenie wnioskodawcy są łudząco podobne do innych znaków funkcjonujących w obrocie i posiadających renomę.

W piśmie z 4 listopada 2019 r., uprawniony wniósł o odrzucenie wniosku skarżącego, a w przypadku nieodrzucenia wniosku, o jego oddalenie. W uzasadnieniu podniósł, że wniosek wskazuje jako podstawę prawną żądanego unieważnienia przepisy już uchylone. Stwierdził także, że wnioskodawca wskazał m.in. znaki towarowe o numerach: [...], [...], [...], [...] i [...], których ochrona wygasła. Podkreślił, że wnioskodawca nie był właścicielem znaku towarowego o numerze [...] w momencie jego wygaśnięcia. Ponadto zdaniem uprawnionego trudno uznać za renomowane wszystkie przeciwstawione znaki towarowe składające się z różnych elementów tylko dlatego, że zawierają wspólny element słowny "IBUM". Odnosząc się do podniesionych zarzutów uprawniony stwierdził, że porównywane znaki nie są identyczne, a zatem dokonywana na użytek niniejszej sprawy analiza może dotyczyć wyłącznie ewentualnego podobieństwa tych oznaczeń. Wskazał w powyższym zakresie, że sporny znak towarowy był już przedmiotem weryfikacji przez Urząd Patentowy w warunkach wcześniej obowiązujących przepisów i organ ten nie stwierdził, by oznaczenie to było podobne do jakiegokolwiek innego znaku towarowego. Podniósł, że obecność w spornym znaku towarowym dużych liter powoduje, że dla przeciętnego odbiorcy jest oczywiste, iż część słowna tego oznaczenia składa się z pierwszego dwusylabowego słowa "Vicki" i drugiego jednosylabowego "Bum". Uprawniony zarzucił, że wnioskodawca bezpodstawnie sugeruje, jakoby przeciętny odbiorca widział część słowną tego znaku towarowego jako składającą się wprawdzie z dwóch słów, jednakże z podziałem na jednosylabowe słowo "Vick" oraz dwusylabowe słowo "Ibum". W ten sposób, zdaniem uprawnionego, wnioskodawca niesłusznie twierdzi, iż znak towarowy "VickiBum" składa się ze znaku towarowego "Ibum", do którego dołożono poprzedzającą go sylabę "Vick". Zdaniem uprawnionego, dokonana przez stronę przeciwną analiza porównawcza jest dowodem fałszowania postaci zarejestrowanych znaków towarowych. Uprawniony podkreślił jednak, że "w kwestii obecności frazy "-ibum-" w znakach towarowych – praktyka i stanowisko urzędów udzielających prawa ochronne dla terytorium Polski są całkowicie odmienne". Na potwierdzenie powyższego uprawniony przedstawił listę 20 chronionych w Polsce słownych znaków towarowych zawierających człon "IBUM", które należą do różnych podmiotów. Uprawniony podniósł, że w orzecznictwie i doktrynie panuje pogląd, zgodnie z którym w znakach słownych krótkich (do pięciu liter włącznie) wystarczy różnica w postaci jednej litery, by wyłączyć podobieństwo. Zaś w znakach słownych o średniej długości (do 8 liter włącznie) różne powinny być co najmniej dwie litery. Wskazał, że wszystkie przeciwstawione przez wnioskodawcę znaki towarowe zawierają w części słownej czteroliterowy wyraz "IBUM". Natomiast sporny znak "VickiBum" jest ośmioliterowy i w porównaniu z kluczowym słowem w znakach wnioskodawcy ma aż o cztery litery więcej. Uprawniony podkreślił również, że początkowe części słów "IBUM" i "VickiBum" są całkowicie odmienne. Zarzucił ponadto, że wnioskodawca nie ocenił podobieństwa znaków w całości, skupiając się jedynie na analizie podobieństwa słów "IBUM" i "VickiBum".

Zdaniem uprawnionego, wnioskodawca pominął fakt, że przeciętni konsumenci towarów oznaczanych analizowanymi znakami (tj. produktów farmaceutycznych i weterynaryjnych, leków, suplementów diety czy też żywności dla niemowląt) należą do grupy osób należycie poinformowanych, uważnych i rozsądnych, nie dokonujących zakupów towarów z tej klasy bez zastanowienia. Podkreślił także, że ryzyko pomyłek wśród odbiorców zależne jest od trudności zauważenia przez nich różnic między oznaczeniami, co w niniejszej sprawie nie ma miejsca, a co zostało zignorowane przez wnioskodawcę.

Wnioskodawca w piśmie z dnia 17 czerwca 2020 r. przyznał, że ochrona znaku towarowego o numerze [...] wygasła przed zgłoszeniem spornego znaku, wobec czego nie może on stanowić przeciwstawienia dla znaku towarowego "VickiBum". Stwierdził, że w niniejszej sprawie nie dowodzi renomy wszystkich znaków towarowych wymienionych we wniosku, lecz renomy znaków: słowno-graficznego "IBUM" o numerze [...] oraz słownego "ibum" o numerze [...]. Zdaniem wnioskodawcy przedłożone przez niego materiały dowodowe potwierdzają renomę tych znaków towarowych. Wskazał, że renoma ta została potwierdzona w decyzjach Urzędu Patentowego RP i wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1372/18) i z dnia 22 marca 2018 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1684/17). Wnioskodawca stwierdził, że większość ze wskazanych przez uprawnionego znaków towarowych zawierających człon "IBUM" wywiera na odbiorcach zupełnie różne wrażenie niż należące do wnioskodawcy znaki "IBUM", bądź dotyczy zupełnie innych towarów niż te, dla których przeznaczone są znaki "IBUM". W związku z tym wnioskodawca nie widzi zagrożenia dla swojej marki z ich strony. Natomiast w przypadku znaków "IBUMAX" i "IBUMENT" wnioskodawca toczy z ich właścicielami spory, które nie zostały jeszcze zakończone. Z kolei wykaz towarów znaku "IbuMenthol" został znacząco ograniczony na żądanie wnioskodawcy. Wobec powyższego, w ocenie wnioskodawcy, istnienie znaków wskazanych przez uprawnionego nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wnioskodawca zaznaczył, że towary oznaczane analizowanymi znakami mogą być sprzedawane w sklepach samoobsługowych. Ich nabywcy to grupa mniej uważna, z obniżonym poziomem uwagi, przeciwnie niż klienci klasycznych aptek, którzy na dodatek mają szansę konsultować się z farmaceutą. Podniósł, że leki i suplementy diety są eksponowane w wielu sklepach na półkach tuż przy kasie, w tzw. złotej strefie. Umieszcza się tam tzw. produkty impulsowe, do których handlowcy zaliczają też popularne produkty lecznicze dostępne w sklepach bez recepty.

Wnioskodawca ponownie uzasadniając zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze wskazał, że uprawniony zgłosił do ochrony wiele znaków podobnych do znaków popularnych na polskim rynku i jego zgłoszenia zostały rozpatrzone negatywnie bądź były przedmiotem sprzeciwu.

Wnioskodawca stwierdził, że fakt upodobnienia znaku towarowego VickiBum do znaku IBUM nie jest przypadkowy. Uprawniony chciał bowiem skorzystać z renomy znaku IBUM nie ponosząc nakładów na reklamę.

Decyzją z dnia 17 lipca 2020 r. Urząd Patentowy RP oddalił przedmiotowy wniosek. Na decyzję Urzędu Patentowego RP z dnia 17 lipca 2020 r. wnioskodawca wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22) uchylił zaskarżoną decyzję. Sąd w uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, że Urząd Patentowy pominął podniesioną w ramach wniosku kwestię renomy dwóch spośród przeciwstawionych znaków towarowych. W związku z tym organ nie przeprowadził odpowiedniej analizy pod kątem ewentualnego naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Sąd podkreślił, że taka okoliczność jest przesłanką do zastosowania szerszej ochrony przysługującej renomowanym znakom towarowym. Wobec tego zobowiązał Urząd Patentowy do przeprowadzenia, w pierwszej kolejności, analizy spornego znaku i renomowanych znaków przeciwstawionych zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Następnie UP powinien ocenić, czy zachodzą przesłanki do unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie przepisów wskazanych przez skarżącego we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne.

Decyzją z 30 maja 2023 r. Urząd Patentowy RP oddalił wniosek skarżącej.

W uzasadnieniu decyzji organ m.in. przeprowadził ocenę podobieństwa spornego znaku towarowego i przeciwstawionych znaków towarowych wskazanych jako znaki renomowane pod kątem ewentualnego naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3. Ocena ta została dokonana na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Całościowa ocena znaku towarowego uwzględniała proporcje w sile odróżniającej poszczególnych elementów, ich oryginalność oraz sposób ich postrzegania, miejsce w znaku i kontekst, w jakim poszczególne elementy zostały użyte. W pierwszej kolejności, Urząd Patentowy dokonał oceny podobieństwa spornego znaku towarowego "VickiBum" do słownego znaku towarowego "ibum" nr [...]. Urząd podkreślił, że przeciwstawiony znak towarowy składa się wyłącznie z jednego, krótkiego, czteroliterowego wyrazu. Brak innych elementów, zarówno słownych, jak i graficznych, sprawia, że znak będzie postrzegany całościowo i natychmiastowo, bez zniekształceń, jako wyraz "ibum". Z kolei w spornym znaku towarowym dominuje wyraz "VickiBum". Jego wizualna oryginalność wynika nie tylko z fantazyjnego oznaczenia słownego, ale także z formy jego zapisu. Zapisanie elementu słownego jako jednego ciągu liter, przy jednoczesnym zastosowaniu jednej wielkiej litery na początku i kolejnej w środkowej części, sprawia, że element ten będzie postrzegany wizualnie jako zbitka dwóch słów. Struktura takiego elementu słownego, z umieszczonymi wielkimi literami w odpowiednim miejscu, wydaje się dla przeciętnego odbiorcy nieprzypadkowa i umożliwia postrzeganie i rozumienie elementu słownego jako dwóch odrębnych wyrazów. Znaki te różnią się zdecydowanie długością: "ibum" jest krótkim wyrazem złożonym z czterech liter, podczas gdy "VickiBum" jest relatywnie długim, ośmioliterowym wyrazem. Jest to więc element dwukrotnie dłuższy od elementu słownego "ibum" i mający większą ilość sylab, co nie może pozostawać bez znaczenia dla oceny wizualnej tych oznaczeń. Co więcej, cztery pierwsze litery znaku towarowego "VickiBum" (sekwencja liter: V, i, c, k) nie znajdują swoich odpowiedników w znaku przeciwstawionym. Tymczasem zupełnie odmienny początek elementu słownego, który stanowi w spornym znaku towarowym aż połowę całości, musi tworzyć odmienne wrażenie na przeciętnych odbiorcach. W ocenie organu, przeciętni odbiorcy widząc sporne oznaczenie "VickiBum" zauważą istotne różnice względem "IBUM", głównie ze względu na odmienne cztery początkowe litery. Ponadto, specyficzny sposób zapisu znaku "VickiBum" sprawia, że odbiorcy nie będą kojarzyć go bezpośrednio z wyrazem "ibum", który jest znakiem przeciwstawionym. Zdaniem Urzędu Patentowego, sporny znak towarowy 'VickiBum' może być postrzegany jako zbitka dwóch słów, 'Vicki' oraz 'Bum'. Taki podział, wynikający z zastosowania wielkich liter w odpowiednich miejscach, jest logiczny i zgodny z intencją właściciela znaku. Dodatkowo jest wzmocniony przez sposób, w jaki te oznaczenia są odbierane na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej. Mając na uwadze między innymi powyższe rozważania, organ wykluczył podobieństwo analizowanych znaków towarowych pod względem wizualnym.

Analizując porównanie oznaczeń w warstwie fonetycznej, organ stwierdził, że przeciętny odbiorca usłyszy słowa o różnej długości i ilości sylab, z zdecydowanie odmiennymi początkami. Występujące w przeciwstawionym znaku towarowym słowo "ibum" będzie przez polskich odbiorców odczytywane fonetycznie jako "ibum" – dwusylabowy wyraz z akcentem na pierwszą sylabę, tworzoną przez samogłoskę "i". Sporny znak towarowy, składający się z trzech sylab (wic-ki-bum lub ewentualnie wi-cki-bum), różni się znacząco: tylko ostatnia sylaba jest identyczna z ostatnią sylabą wyrazu "ibum", a dwie wcześniejsze różnią się (pierwsza sylaba znaku spornego jest całkowicie odmienna, a w drugiej litera "i" łączy się z poprzedzającą ją spółgłoską "k"). Sam sporny znak towarowy może być odczytywany na różne sposoby, jako "VickiBum" lub "VikiBum". Zgodnie z regułami języka polskiego, w wyrazach trzysylabowych akcent pada na przedostatnią sylabę. W ocenie Kolegium Orzekającego, gdy element słowny tworzy zbitkę dwóch słów, przeciętny odbiorca odczyta ją akcentując poszczególne jej części, jak gdyby tworzyły osobne wyrazy (tu: "Vicki" i "Bum"). Taki sposób odczytu spornego znaku towarowego spowoduje, że akcentowana nie będzie przedostatnia sylaba całości, lecz przedostatnia sylaba członu "Vicki-'' oraz sylaba "Bum". Niemniej, niezależnie od sposobu akcentowania słowa w spornym znaku towarowym, tożsamość tylko jednej, ostatniej sylaby – przy uwzględnieniu przywołanych różnic – jest niewystarczająca, aby stwierdzić, że ten relatywnie długi znak o odmiennej melodyjności (w porównaniu do słowa składającego się z czterech głosek) będzie kojarzony ze znakiem przeciwstawionym.

W ocenie Kolegium Orzekającego, analiza porównywanych znaków towarowych przeprowadzona na płaszczyźnie znaczeniowej również potwierdza brak podobieństwa tych oznaczeń, zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Według UP sporny znak towarowy "VickiBum" może być postrzegany przez polskiego przeciętnego odbiorcę jako znak fantazyjny. Część tych odbiorców nie będzie przypisywać temu oznaczeniu żadnej treści semantycznej. Jednakże, nie można wykluczyć, że sposób zapisu "VickiBum" spowoduje, że niektórzy odbiorcy dostrzegą w nim dwa wyrazy: "Vicky" jako zdrobniałe imię żeńskie od "Victoria" i "Bum" jako wyraz dźwiękonaśladowczy (a także jako tożsame z nim nazwisko, skoro wyraz ten poprzedza nazwa imienia). Z kolei znak przeciwstawiony "ibum", używany do oznaczania produktów farmaceutycznych z ibuprofenem, będzie postrzegany jako aluzyjny, budzący skojarzenia z zastosowaną w nich substancją czynną. Choć aluzyjny znak również jest fantazyjny, to zawarta w nim treść w sposób pośredni nakierowuje uwagę odbiorcy na pewne cechy produktu. Oczywiście sekwencja liter: "i", "B", "u" oraz "m" także zawarta jest w spornym znaku towarowym. Jednakże wspominany sposób przedstawienia w nim elementu słownego narzuca sposób postrzegania i ewentualnego odszyfrowywania jego treści przy zastosowaniu innych podziałów, opisanych już przy analizie płaszczyzny wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W świetle powyższego Kolegium Orzekające uznało, iż podobieństwo porównywanych znaków towarowych w warstwie znaczeniowej należy wykluczyć.

Litera "i", "B", "u" oraz "m" występują także w spornym znaku towarowym. Jednak sposób przedstawienia tych liter sugeruje inne interpretacje, jak już wyjaśniono podczas analizy wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Wobec tego, Kolegium Orzekające uznało, że nie ma podobieństwa porównywanych znaków towarowych na płaszczyźnie znaczeniowej.

Kolegium Orzekające wskazało również, że występujące na rynku farmaceutycznym produkty niejednokrotnie oznaczane są (zawierają nazwę) nawiązującą do nazwy substancji czynnej zawartej w tym produkcie (leku czy też preparacie farmaceutycznym), przy czym nazewnictwo medyczne w większości opiera się na słownictwie łacińskim i greckim. Jak wynika zatem z treści znaku przeciwstawionego, znak ten powstał na bazie wyrazu "ibuprofenum", z którego zaczerpnięty został pierwszy człon "ibu-" połączony z ostatnią występującą tam literą "-m". Wszystkie użyte w znaku przeciwstawionym litery występują zatem w wyrazie "ibuprofenum". Przeciwstawiony znak towarowy "ibum" jest tym samym klasycznym znakiem aluzyjnym powstałym w wyniku przetworzenia nazwy rodzajowej (lub innej nazwy określającej właściwość lub cechę towaru), w celu stworzenia oznaczenia fantazyjnego, aczkolwiek budzącego jednoznaczne skojarzenie z typem towaru jaki ma opatrywać. W ocenie Kolegium Orzekającego należy także zauważyć, że w spornym znaku towarowym "VickiBum", dostrzeżenie sekwencji liter "i", "B", "u" i "m" następuje wskutek sztucznego wydzielenia z tego wyrazu jego składnika przynależnego do dwóch części zbitki słownej podkreślonej użyciem wielkich liter. Takie wydzielenie, nawet jeśli dopuszczalne, nie tworzy z powyższej sekwencji "członu" czy też "elementu" mającego niezależną pozycję odróżniającą spornego znaku towarowego. Mając na uwadze powyższe, Kolegium Orzekające stwierdziło, że podnoszone przez wnioskodawcę inkorporowanie do spornego znaku towarowego liter tworzących w tej samej sekwencji znak przeciwstawiony traci na znaczeniu. Samo występowanie tzw. inkorporacji znaku towarowego wymaga bowiem odpowiedniego zniuansowania w zależności od okoliczności sprawy i samo w sobie nie może determinować jej rozstrzygnięcia w sposób niejako automatyczny. W świetle przywołanych powyżej okoliczności oraz dokonanej analizy podobieństwa spornego znaku towarowego do przeciwstawionego, renomowanego znaku towarowego słownego "ibum" o numerze [...] Kolegium Orzekające stwierdziło, że oznaczenia te nie są podobne.

W ocenie Kolegium Orzekającego również zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. oparty na przeciwstawieniu spornemu znakowi towarowemu renomowanego znaku "IBUM" o numerze [...] (będącego znakiem słowno-graficznym) należało oddalić.

Brak jest bowiem podobieństwa między ww. znakami towarowymi, przy czym za całkowicie zbieżną i nie wymagającą powtórzenia uznać należy ocenę podobieństwa elementów słownych dokonaną przez Kolegium Orzekające w odniesieniu do przeciwstawionego znaku towarowego "ibum" o numerze [...]. Zbieżność ta zachodzi w szczególności w zakresie oceny podobieństwa dokonywanej na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej, bowiem także w przypadku przeciwstawionego znaku słowno-graficznego "IBUM" o numerze [...] jedynym elementem słownym tego oznaczenia jest wyraz "ibum".

Odnosząc się natomiast do oceny podobieństwa na płaszczyźnie wizualnej Kolegium Orzekające w pełni podzieliło stanowisko wnioskodawcy, przywołując odpowiednie orzecznictwo NSA, że wskazał, że przypisanie elementom słownym w znaku towarowym słowno-graficznym dominującego znaczenia uzasadnione jest przekonaniem, że słowa są najlepiej (najłatwiej) postrzegane i przyswajane i przez to stanowią najskuteczniejszy instrument komunikacji z klientem. W ocenie Kolegium Orzekającego, chociaż elementy słowne nie zawsze stanowią dominujący element znaku towarowego, to zasada ta znajduje potwierdzenie w przypadku przeciwstawionego w niniejszej sprawie znaku towarowego. W znaku tym wyraz "ibum" jest bowiem zarówno odpowiednio wyeksponowany i umieszczony w centralnym miejscu jak i stanowi jego kluczowy element z punktu widzenia postrzegania i zapamiętywania znaku jako całości. Pozostałe elementy mają charakter drugorzędny i sprowadzają się do sposobu przedstawienia wyrazu "ibum" (zastosowania określonej czcionki) oraz umieszczenia tego wyrazu na tle, które ma kształt czworoboku. Całość uzupełniają niewystępujące w spornym znaku towarowym: różnobarwna linia o nieregularnej szerokości oraz dwa nachodzące na siebie koła przedstawiające prawdopodobnie stylizowane tabletki. Kolegium Orzekające zwróciło również uwagę, że elementy te różnią się od tych jakie zastosowano w spornym znaku towarowym. W znaku przeciwstawionym wyraz "ibum" zapisany został (w przeciwieństwie do sposobu zapisu zastosowanego w spornym znaku towarowym) wyłącznie przy użyciu liter drukowanych, które dodatkowo pochylone są do przodu. Ponadto o ile w spornym znaku towarowym litery można różnicować z uwagi na wykorzystanie małych i dużych liter, o tyle w znaku przeciwstawionym różnice te wynikają z charakterystycznego zapisu jednej litery "u", której część fantazyjnie wystaje poza górną linię zapisu całego wyrazu. Sposób zapisu elementów słownych w porównywanych znakach jest zatem zupełnie inny. Różne jest także tło, na których widnieją elementy słowne. Kolegium Orzekające podkreśliło, że sporny znak towarowy wykorzystuje granatowe tło, podczas gdy przeciwstawiony znak "IBUM" ma tło w odcieniu niebieskim. W ocenie Kolegium Orzekającego, przeciętnie uważny odbiorca nie uzna powyższych oznaczeń za podobne i nie będzie ich postrzegać tak, jak przedstawił to wnioskodawca w swoim stanowisku. Różne elementy graficzne dodatkowo zwiększają wizualny dystans między tymi znakami towarowymi.

Zdaniem Kolegium Orzekającego, stwierdzony brak podobieństwa porównywanych znaków towarowych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. powoduje, że badanie kolejnych przesłanek zawartych w tym przepisie staje się bezcelowe. Brak spełnienia powyższej przesłanki uniemożliwia bowiem zastosowanie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jako podstawy unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

Ponadto Kolegium Orzekające wskazało, że ze stwierdzonego braku podobieństwa tych znaków towarowych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. niewątpliwie wynika logiczny wniosek o braku ich podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Skoro bowiem porównywane znaki towarowe nie są podobne przy uwzględnieniu "innych, łagodniejszych kryteriów", a zatem nie występuje taki stopień podobieństwa, z powodu którego odbiorcy wiążą oznaczenie późniejsze ze znakami wcześniejszymi (łączą ze sobą te oznaczenia, nawet jeśli ich nie mylą), to tym bardziej brak jest takiego podobieństwa, które może kreować ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd.

Odnosząc się do oceny pozostałych trzynastu znaków towarowych, Kolegium Orzekające podzieliło zasadniczo postulat wnioskodawcy i przyjęło, że dominujące znaczenie ma element słowny "ibum" we wszystkich przeciwstawionych znakach towarowych, opartych na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. W związku z tym ocena podobieństwa została ograniczona do wykorzystania elementu słownego "ibum" oraz określonego tła. Podkreślono, że analiza podobieństwa spornego znaku towarowego do znaków "ibum" o numerze R.228201 oraz "IBUM" o numerze [...], przeprowadzona już zarówno na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3, jak i art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., determinuje stwierdzenie braku podobieństwa.

Kolegium Orzekające wyjaśniło, że niezależnie od ewentualnego uwzględnienia innych elementów słownych w pozostałych znakach towarowych, ich obecność, włączając w to slogany i nazwy takie jak "forte", "migrena", "zatoki", "silny ból", jedynie zwiększyłaby dystans między znakami. Ponadto podkreślono, że wszystkie przeciwstawione znaki słowno-graficzne zawierały wyraz "ibum" zapisany w identyczny sposób jak w znaku "IBUM" o numerze [...], co dowodziło konsekwencji wnioskodawcy w sposobie graficznego zapisu tego kluczowego elementu we wszystkich jego znakach towarowych przywołanych w sprawie.

Zdaniem Kolegium Orzekającego elementy drugorzędne o mniejszym znaczeniu lub w ogóle nieistotne dla oceny podobieństwa znaków towarowych dodatkowo "umacniają różnicę" jaka istnieje w odniesieniu do postaci spornego znaku towarowego. Natomiast zastosowane w tych znakach towarowych różnego tła (mają charakter zarówno jednolity jak i dwubarwny oraz występują w różnych kolorach) jedynie potwierdza ustalenia Kolegium Orzekającego dokonane w aspekcie zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w zakresie wykorzystanej kolorystyki. W zakresie zarzutu sformułowanego na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.. Kolegium Orzekające stwierdziło brak podobieństwa wskazanych przez wnioskodawcę znaków towarowych. Ponadto wyjaśniło, że brak podobieństwa (na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.) eliminuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd niezależnie od stopnia podobieństwa lub istnienia identyczności towarów, dla jakich znaki te zostały przeznaczone i uzyskały ochronę.

Kolegium Orzekające nie podzieliło także stanowiska wnioskodawcy o zgłoszeniu spornego znaku towarowego z naruszeniem art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. Wyjaśniono, że zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze należy łączyć z zamiarem szkodzenia prawom lub godnym ochrony interesom uczestnika postępowania bądź też innych podmiotów, które poprzez to zgłoszenie mogły zostać naruszone. Podkreślono, że wykazanie okoliczności potwierdzających powyższy zarzut powinno dowodzić złej wiary w sposób jednoznaczny i obiektywny. Mając bowiem na uwadze domniemanie dobrej wiary wnioskodawca powinien wykazać, że okoliczności istniejące w dacie zgłoszenia znaku towarowego lub istniejące przed powyższą datą dowodzą, że uprawniony działał w złej wierze. Zdaniem Kolegium Orzekającego jeśli jednak zarzut zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze opiera się na podnoszonym podobieństwie (kolizji) spornego znaku towarowego z innym wcześniejszym znakiem towarowym (w tym ze znakiem renomowanym), a przywołanie innych okoliczności dotyczących świadomości istnienia wcześniejszego znaku oraz przypisywanie w związku z tym faktem określonych intencji zgłaszającemu znak późniejszy są jedynie uzupełnieniem argumentacji o świadomym i celowym zgłoszeniu znaku podobnego, to zarzut ten, w świetle dokonanych ustaleń na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. należy uznać za niezasadny. Kolegium Orzekające stwierdziło, że wnioskodawca nie wykazał, że znak towarowy został zgłoszony w złej wierze, a co za tym idzie, że zgłoszeniu towarzyszyły inne intencje, niż chęć używania własnego, odrębnego od innych i niepodobnego znaku towarowego.

Na decyzję Urzędu Patentowego RP z 30 maja 2023 r. wnioskodawca wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Skarżący podniósł zarzut naruszenia:

– przepisów prawa materialnego tj. art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 p.w.p. poprzez ich błędną interpretację oraz niewłaściwe zastosowanie, a także

– przepisów prawa formalnego tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (dalej: "k.p.a.") w związku z art. 256 ust. 1 p.w.p. oraz art. 153 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 z późn. zm. (dalej: "p.p.s.a.").

W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął i szczegółowo uzasadnił wskazane zarzuty.

Wnioskodawca wniósł o uchylenie wyżej wymienionej decyzji Urzędu Patentowego w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postpowania.

W odpowiedzi na skargę Urząd Patentowy podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Podkreślenia wymaga również, że stosownie do powołanych wyżej przepisów Sąd nie bada zaskarżonej decyzji pod względem jej celowości czy słuszności.

Przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy był związany oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22). Zgodnie bowiem z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. W orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż w pojęciu "ocena prawna" mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i procesowego. Wykładnia w tym sensie zmierza do wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w konkretnym wypadku w związku z rozpoznawaną sprawą. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Nadto sformułowanie, iż "ocena prawna wyrażona w orzeczeniu sądu wiąże w sprawie ten sąd" oznacza, że ilekroć dana sprawa będzie przedmiotem rozpoznania przez ten sąd, będzie on związany ocena prawną wyrażoną w tym orzeczeniu, jeżeli nie zostanie ono uchylone lub nie ulegną istotnej zmianie przepisy. Pogląd ten jest utrwalony w orzecznictwie sądowym (wyrok NSA z dnia 6 lutego 2013 r. o sygn. akt II GSK 2101/11 – treść tego, jak i dalej powołanych wyroków jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

W świetle wykładni prawa oraz wskazań co do dalszego postępowania, wynikających z wyroku WSA wydanego 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22), organ miał obowiązek w pierwszej kolejności przeprowadzić analizę znaku spornego i przeciwstawionych znaków renomowanych zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Następnie powinien ocenić, czy zachodzą przesłanki do unieważnienia spornego prawa ochronnego na podstawie przepisów wskazanych przez skarżącego we wniosku inicjującym postępowanie administracyjne.

Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy: identyczny lub podobny do renomowanego znaku towarowego zarejestrowanego lub zgłoszonego z wcześniejszym pierwszeństwem do rejestracji (o ile znak taki zostanie zarejestrowany) na rzecz innej osoby dla jakichkolwiek towarów, jeżeli mogłoby to przynieść zgłaszającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

Wymaga wyjaśnienia, że zgodnie z art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki uzyskania ochrony znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia znaku do ochrony. W niniejszej sprawie znak towarowy "VickiBum" o nr [...] został zgłoszony do ochrony 26 lutego 2016 r. Skarżący we wniosku z 23 sierpnia 2019 r., prawidłowo wskazał jako podstawę prawną swojego żądania przepisy art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 oraz art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., które określają warunki udzielenia prawa ochronnego obowiązujące w dniu zgłoszenia.

W wyroku z 12 lutego 2021 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1593/20), WSA w Warszawie wyraził powszechnie przyjmowany pogląd – również przez Sąd w składzie rozpoznającym skargę na zaskarżona decyzję – że: "Dla zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. jako podstawy unieważnienia spornego prawa ochronnego niezbędne jest ustalenie, że: 1) znak wcześniejszy jest znakiem zarejestrowanym w UP lub EUIPO; 2) znak wcześniejszy jest znakiem renomowanym; 3) znak późniejszy jest znakiem identycznym lub podobnym do renomowanego znaku towarowego; 4) znak późniejszy został zgłoszony dla jakichkolwiek towarów, tzn. towarów identycznych, podobnych oraz niepodobnych do towarów, których dotyczy renomowany znak towarowy; 5) występuje związek (skojarzenie) pomiędzy kolizyjnymi znakami, tzn. późniejszy znak towarowy przywodzi przeciętnemu, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu konsumentowi na myśl wcześniejszy znak towarowy; 6) istnieje prawdopodobieństwo wystąpienia jednej z form ingerencji w prawo ochronne na renomowany znak towarowy w postaci możliwości przyniesienia uprawnionemu nienależnej korzyści lub szkodliwości dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego (por. wyrok NSA z dnia 15 maja 2019 r. sygn. akt II GSK 1515/17, publ. LEX nr 2703754). A zatem ustalenie, że znaki strony skarżącej są znakami renomowanymi oznacza, że mogą być chronione, niezależnie od rodzaju towarów, dla oznaczenia których służą. Znak renomowany podlega bowiem daleko większej ochronie (wyrok NSA z dnia 4 lipca 2014 r. sygn. akt II GSK 715/13, publ. LEX nr 1519188)".

W ocenie Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo stwierdził, że skarżący wykazał renomę swoich znaków towarowych: słowno-graficznego "IBUM" [...] oraz słownego "ibum" [...] na dzień zgłoszenia spornego znaku.

Podkreślenia wymaga, że okoliczność, że wcześniejszy znak towarowy ma status znaku renomowanego, ma istotne znaczenie dla zastosowania właściwych kryteriów oceny podobieństwa takiego znaku do oznaczenia późniejszego, która powinna zostać dokonana przy pomocy innych, znacznie subtelniejszych kryteriów, niż ocena dokonana na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 P.w.p. W przypadku bowiem znaku renomowanego chodzi o podobieństwo szczególnego rodzaju, polegające na niebezpieczeństwie samego skojarzenia z nim innego znaku, i to w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, a nie tylko do podobnych czy identycznych (por. wyrok NSA z 16 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1379/11 za Sądem Najwyższym w wyroku z 23 października 2008 r., sygn. akt V CSK 109/08, LEX nr 479328).

Organ prawidłowo przeprowadził badanie identyczności lub podobieństwa spornego znaku towarowego z renomowanymi znakami przeciwstawionymi, uwzględniając wytyczne wynikające z wiążącego wyroku WSA w Warszawie z dnia 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22). Sąd uznał, że organ prawidłowo przeprowadził całościową ocenę podobieństwa znaków towarowych, biorąc pod uwagę wszystkie istotne okoliczności mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ocena ta objęła analizę na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Organ dokładnie ocenił siłę odróżniającą poszczególnych elementów, ich oryginalność oraz sposób, w jaki są postrzegane, zwracając uwagę na ich miejsce w znaku i kontekst ich użycia. Dodatkowo, wziął pod uwagę ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy. Sąd podzielił ocenę organu, że, uwzględniając wymienione kryteria, brak jest podobieństwa między porównywanymi znakami.

Zdaniem Sądu, organ słusznie dokonał w pierwszej kolejności oceny podobieństwa spornego znaku towarowego "VickiBum" do słownego znaku towarowego "ibum" o numerze R.228201, co następnie wykorzystał przy ocenie kolejnych znaków przeciwstawionych. Organ podkreślił, że znak "ibum" składa się z jednego krótkiego, czteroliterowego wyrazu, a brak innych elementów — słownych czy graficznych — sprawia, że jest on postrzegany całościowo i natychmiastowo, bez zniekształceń, jako sekwencja liter tworzących wyraz "ibum". Natomiast, dominującym elementem znaku "VickiBum" jest jego wizualna oryginalność, którą podkreśla fantazyjny sposób zapisu. Ten sposób zapisu, charakteryzujący się zastosowaniem wielkich liter na początku każdego z członów wyrazu, sprawia, że znak jest postrzegany jako złożony z dwóch połączonych słów "Vicki" oraz "Bum". Struktury takiej nie posiada przeciwstawiony znak towarowy "ibum". Ponadto, organ słusznie dostrzegł, że znaki te mają zdecydowanie różną długość (w tym inną ilość liter i sylab). Co więcej, cztery pierwsze litery znaku towarowego "VickiBum" (sekwencja liter: V, i, c, k) nie mają swoich odpowiedników w przeciwstawionym znaku. Sąd uznał, że organ słusznie zwrócił uwagę na zupełnie odmienny początek w elemencie słownym znaku towarowego (stanowiący zresztą aż połowę całości), co musi tworzyć odmienne wrażenie na przeciętnych odbiorcach. Ponadto prawidłowo wskazał, że tę ocenę należy uzupełnić o zasadę, zgodnie z którą niejednokrotnie początki wyrazów mają decydujące znaczenie dla sposobu postrzegania i zapamiętywania oznaczeń, gdyż to właśnie na nich skupia się uwaga przeciętnych odbiorców, zwłaszcza w przypadku wyrazów średniej długości i dłuższych. Zdaniem Sądu, organ słusznie wskazał, że sposób zapisu spornego znaku towarowego powoduje, że odbiorcy ci nie będą dostrzegać w oznaczeniu "VickiBum" wyrazu "ibum" będącego znakiem przeciwstawionym.

W ocenie sądu, organ właściwie ustalił, że podział spornego znaku w taki sposób, aby eksponować jego fragment, tj. człon "-iBum", jest całkowicie arbitralny. Organ słusznie podkreślił, że samo wystąpienie konkretnych liter: i, B, u, m w spornym znaku towarowym nie może być interpretowane (także na płaszczyźnie wizualnej) bez uwzględnienia sposobu zapisu całego wyrazu, jego długości oraz umiejscowienia wspomnianej sekwencji w kontekście całego znaku. W rezultacie, ogólne postrzeganie spornego znaku przez odbiorcę nie może być pominięte. Element znaku renomowanego powinien być możliwy do dostrzeżenia w znaku spornym, w sposób naturalny, zgodnie z jego strukturą i sposobem podstawowego, a więc intuicyjnego, odbioru zarówno na płaszczyźnie wizualnej, jak i fonetycznej. Organ słusznie wskazał, że taka sytuacja nie zachodzi w niniejszej sprawie.

Dokonując porównania w warstwie fonetycznej, organ prawidłowo ustalił, że przeciętny odbiorca usłyszy słowa o różnej długości, w tym różnej ilości sylab i o zdecydowanie odmiennym ich początku. Słowo "ibum" jest wyrazem dwusylabowym, w którym akcent pada na pierwszą sylabę, stworzoną samodzielnie przez samogłoskę "i". Natomiast sporny znak towarowy składa się z trzech sylab: wic-ki-bum (lub ewentualnie: wi-cki-bum), przy czym tylko ostatnia jest tożsama z ostatnią sylabą wyrazu "ibum", a dwie wcześniejsze różnią się. Organ słusznie wskazał, że sporny znak towarowy może być odczytywany jako "VickiBum" lub "VikiBum", z akcentem na przedostatnią sylabę. Ponadto, organ prawidłowo podkreślił, że gdy element słowny tworzy zbitkę dwóch słów, przeciętny odbiorca odczyta ją, akcentując poszczególne jej części, jak gdyby tworzyły osobne wyrazy (tu: "Vicki" i "Bum"). Taki sposób odczytu spornego znaku towarowego spowoduje, że akcentowana nie będzie przedostatnia sylaba całości, lecz przedostatnia sylaba członu "Vicki-" oraz sylaba "Bum". Zatem, organ słusznie stwierdził, że tożsamość jedynie ostatniej sylaby, przy uwzględnieniu wyżej opisanych różnic, jest niewystarczająca dla stwierdzenia, że znak ten – relatywnie długi i o odmiennej melodyjności w stosunku do słowa zbudowanego z czterech głosek – będzie kojarzony ze znakiem przeciwstawionym.

Sąd stwierdza, że organ prawidłowo dokonał analizy porównywalnych znaków towarowych na płaszczyźnie znaczeniowej, w wyniku, której wskazano na brak podobieństwa tych oznaczeń na gruncie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. Jak słusznie podkreślił organ, część odbiorców nie będzie przypisywać oznaczeniu "VickiBum" żadnej treści semantycznej. Jednakże nie można wykluczyć, że sposób zapisu wyrazu "VickiBum" sprawi, że część odbiorców będzie postrzegać zbitkę słowną "VickiBum" jako dwa wyrazy. Pierwszy z nich, "Vicky", może być rozumiany jako zdrobniałe imię żeńskie pochodzące od imienia Victoria, a drugi, "Bum", jako wyraz dźwiękonaśladowczy, a także jako nazwisko, szczególnie gdy poprzedza nazwę imienia.

Organ słusznie wskazał, że przeciwstawiony znak towarowy "ibum", przeznaczony i stosowany do oznaczania produktów farmaceutycznych zawierających ibuprofen, będzie postrzegany jako znak aluzyjny, budzący skojarzenia z zastosowaną w nich substancją czynną. Choć znak aluzyjny jest również fantazyjny, zawarta w nim treść pośrednio nakierowuje uwagę odbiorcy na pewne cechy produktu. Oczywiście sekwencja liter: "i", "B", "u" oraz "m" także jest zawarta w spornym znaku towarowym. Jednakże sposób przedstawienia w nim elementu słownego narzuca określony sposób postrzegania i ewentualnego odszyfrowywania jego treści. W świetle powyższego, Sąd stwierdza, że organ prawidłowo wykluczył podobieństwo znaków towarowych w warstwie znaczeniowej.

Zdaniem Sądu, organ słusznie zwrócił uwagę na aluzyjny charakter znaku przeciwstawionego "ibum", wskazując, że na rynku farmaceutycznym produkty niejednokrotnie są oznaczone nazwą nawiązującą do nazwy substancji czynnej zawartej w tym produkcie (leku czy też preparacie farmaceutycznym). Zatem, z treści znaku przeciwstawionego wynika, że znak ten powstał na bazie wyrazu "ibuprofenum", z którego zaczerpnięto pierwszy człon "ibu-" połączony z ostatnią występującą tam literą "-m". Wszystkie użyte w znaku przeciwstawionym litery występują zatem w wyrazie "ibuprofenum". Przeciwstawiony znak towarowy "ibum" jest tym samym klasycznym znakiem aluzyjnym, powstałym w wyniku przetworzenia nazwy rodzajowej (lub innej nazwy określającej właściwość lub cechę towaru), w celu stworzenia oznaczenia fantazyjnego, aczkolwiek budzącego jednoznaczne skojarzenie z typem towaru, jaki ma opatrywać. Ponadto wskazano, że element "ibum" jest również obecny w innych znakach towarowych, które należą do różnych podmiotów i przeznaczone są do oznaczania podobnych towarów z klasy 5 klasyfikacji nicejskiej, takich jak: "PROFINIBUM" o numerze [...], "JBUMAX" o numerze [...], "ibument" o numerze [...], "GRIBUMIN" o numerze [...], "OPTIBUMIN" o numerze [...], "IBUMASTER" o numerze [...], "IBUMINA" o numerze [...], "Ibumax" o numerze [...], "HIBUMIN" o numerze [...], "IBUMETIN QUIKK" o numerze [...], oraz "IBUMETIN IMPULSE" o numerze [...]. Co prawda w spornym znaku towarowym "VickiBum" również występuje sekwencja liter "i", "B", "u" i "m", jednak wydzielenie tych liter jest sztuczne, ponieważ pochodzą one z wyrazu, który jest częścią dwóch segmentów zbitki słownej, co podkreślono użyciem wielkich liter. Takie wydzielenie, nawet jeśli dopuszczalne, nie tworzy z wymienionej sekwencji niezależnego "członu" czy też "elementu", który by odróżniał sporny znak towarowy. W związku z tym, należy stwierdzić, że argument wnioskodawcy dotyczący inkorporacji tych liter do spornego znaku towarowego traci na znaczeniu. Organ słusznie zauważył, że samo występowanie tzw. inkorporacji znaku towarowego wymaga odpowiedniego zniuansowania w zależności od okoliczności sprawy i samo w sobie nie może determinować rozstrzygnięcia w sposób automatyczny.

Zdaniem Sądu, organ w sposób prawidłowy dokonał analizy podobieństwa spornego znaku towarowego do renomowanego znaku towarowego "ibum" o numerze [...]. W wyniku tej analizy stwierdzono, że oznaczenia te nie są podobne. Ocena ta opierała się na przesłankach wynikających z art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. oraz uwzględniała wiążącą ocenę prawną wyrażoną w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22). Jednakże, ta analiza pomijała ocenę podobieństwa znaków pod kątem ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, która to ocena została przeprowadzona w ramach analizy naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Sąd stwierdza, że organ prawidłowo przeprowadził analizę podobieństwa do znaku "IBUM" o numerze [...], będącego znakiem słowno-graficznym, w konsekwencji czego zarzut naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. należało oddalić. Organ prawidłowo uznał, że w tym przypadku brak jest bowiem podobieństwa między ww. znakami towarowymi. Ponadto słusznie wskazał, że nie wymaga powtórzenia ocena podobieństwa elementów słownych, gdyż jest ona zbieżna z już dokonaną analizą, w szczególności na płaszczyźnie fonetycznej i znaczeniowej, w odniesieniu do przeciwstawionego znaku towarowego "ibum" o numerze [...].

Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 listopada 2010 r. (sygn. akt II GSK 1010/09), zgodnie z którym: "Przypisanie elementom słownym w znaku towarowym słowno-graficznym dominującego znaczenia uzasadnione jest przekonaniem, że słowa są najlepiej (najłatwiej) postrzegane i przyswajane i przez to stanowią najskuteczniejszy instrument komunikacji z klientem. Tego założenia nie można kwestionować jedynie w odniesieniu do słów niosących jakieś wyraźne i zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy informacje, a więc słów dość dobrze znanych i zrozumiałych w języku polskim".

Organ słusznie wskazał, że chociaż elementy słowne nie zawsze stanowią dominujący element znaku towarowego, to zasada ta znajduje potwierdzenie w przypadku przeciwstawionego w niniejszej sprawie znaku towarowego. W znaku tym wyraz "ibum" jest odpowiednio wyeksponowany, umieszczony w centralnym miejscu i stanowi kluczowy element z punktu widzenia postrzegania i zapamiętywania znaku jako całości. Pozostałe elementy mają charakter drugorzędny; ograniczają się one do sposobu przedstawienia wyrazu "ibum" z zastosowaniem określonej czcionki oraz umieszczenia tego wyrazu na tle mającym kształt czworoboku. Organ prawidłowo podkreślił, że w znaku przeciwstawionym wyraz "ibum" został zapisany wyłącznie przy użyciu liter drukowanych, które są dodatkowo pochylone do przodu, w przeciwieństwie do sposobu zapisu zastosowanego w spornym znaku towarowym. Ponadto, w spornym znaku towarowym różnicowanie liter możliwe jest dzięki wykorzystaniu zarówno małych, jak i dużych liter, podczas gdy w znaku przeciwstawionym różnice te wynikają z charakterystycznego zapisu litery "u", której część fantazyjnie wystaje poza górną linię zapisu całego wyrazu. Organ słusznie wskazał, że sposób zapisu elementów słownych w porównywanych znakach jest zupełnie inny. Różne jest także tło, na którym widnieją elementy słowne. Choć wnioskodawca wielokrotnie podkreślał, że użycie niebieskiego tła w spornym znaku towarowym dowodzi "przejęcia kolorystyki znaku "IBUM", tj. białych liter na granatowym tle, organ zauważa, że znaki te wykazują odmienności także w tym elemencie. Sporny znak towarowy wykorzystuje granatowe tło, podczas gdy przeciwstawiony znak "IBUM" zawiera tło o wyraźnie innym, niebieskim odcieniu. Jak słusznie zauważył organ, kolor niebieski należy do kolorów podstawowych i jest typowo wykorzystywany w wielu znakach towarowych. Uwaga ta dotyczy także wykorzystania białych liter na dowolnym, kolorowym tle. Zdaniem Sądu, organ w sposób prawidłowy dokonał analizy podobieństwa spornego znaku towarowego do renomowanego znaku towarowego "IBUM" o numerze [...], z uwzględnieniem kryteriów wymaganych przez art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. i doszedł do prawidłowej konkluzji, że nie ma miedzy nimi podobieństwa.

Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku WSA w Warszawie z 18 września 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 132/17), zgodnie z którym "Skoro nie stwierdzono podobieństwa oznaczeń, nie było potrzeby do odwoływania się do kryteriów służących do oceny stopnia podobieństwa" oraz że "W doktrynie prezentowane jest stanowisko, że brak podobieństwa (związku myślowego, niebezpieczeństwa skojarzenia) między późniejszym znakiem towarowym a znakiem renomowanym dezaktualizuje potrzebę ustalania istnienia kolejnych przesłanek zastosowania art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.".

Zgodnie z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym.

Wskazać należy, że podstawową zasadą jest to, że prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd zakłada jednoczesne istnienie identyczności lub podobieństwa pomiędzy znakiem zgłaszanym a znakiem wcześniejszym oraz stwierdzoną na początkowym etapie identyczność lub podobieństwo pomiędzy towarami i usługami, dla których dokonuje się zgłoszenia, a tymi, dla których zarejestrowany został wcześniejszy znak towarowy. Przesłanki te powinny być spełnione przy tym kumulatywnie (por m.in. wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 12 października 2004 r. sygn. akt C-106/03 P, Vedial v. OHIM, Rec. s. I-9573, pkt 51).

Wnioskodawca, powołując się na treść art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., przeciwstawił spornemu znakowi towarowemu łącznie piętnaście znaków towarowych, w tym dwa renomowane znaki już przeciwstawione na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p., tj. "IBUM" nr [...] oraz "ibum" nr [...]. Pozostałe znaki to:

1) "IBUM POKONAJ BÓL SZYBKO" nr [...] (znak towarowy słowny),

2) "IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

3) "MIGRENA IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

4) "IBUM. Szybszy niż ból" [...] (znak towarowy słowny),

5) "IBUM ICE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

6) "IBUM Forte. Szybszy niż silny ból" nr [...] (znak towarowy słowny),

7) "IBUM ZATOKI" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

8) "IBUM FORTE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

9) "IBUM FORTE" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

10) "IBUM FORTE MINI CAPS" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

11) "IBUM ZATOKI" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

12) "IBUM" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny),

13) "IBUM FORTE MINI CAPS" nr [...] (znak towarowy słowno-graficzny).

Odnosząc się do pozostałych trzynastu znaków towarowych, Sąd uznał, że organ prawidłowo przyjął dominujące znaczenie elementu słownego "ibum" we wszystkich znakach przeciwstawionych na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Ponadto, organ przeprowadził zbiorczą analizę podobieństwa tych oznaczeń. Organ prawidłowo wskazał, że w znakach będących sloganami słowo "IBUM" pełni rolę elementu wyróżniającego - nazwy fantazyjnej. Określenie stosowane w tych znakach, takie jak: migrena, nerwobóle, stany zapalne, to określenia wskazujące na zastosowanie produktu, na który nałożony jest znak IBUM. Gdyby określeniom tym nie towarzyszył znak IBUM, występując samodzielnie, nie miałyby one zdolności odróżniającej dla preparatów farmaceutycznych. W związku z tym, organ prawidłowo uznał, że ocena podobieństwa pomiędzy tymi znakami - sloganami a znakiem towarowym "VickiBum" powinna ograniczać się do elementu słownego "IBUM", z pominięciem pozostałych elementów. Ponadto, organ zwrócił uwagę, że słowo "IBUM" jest zazwyczaj pisane białymi literami na granatowym tle, z nielicznymi wyjątkami."

Zdaniem Sądu, organ właściwie przyjął, że ocena podobieństwa w omawianym przypadku powinna ograniczyć się do wykorzystania tego samego elementu słownego "ibum" oraz specyficznego tła. Dlatego słusznie stwierdził, że analiza podobieństwa w tym zakresie de facto została już przeprowadzona w stosunku do znaków "ibum" o numerze [...] oraz "IBUM" o numerze [...], zarówno na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3, jak i pkt 2 p.w.p. Ma to znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie pozostałe przeciwstawione znaki towarowe słowno-graficzne zawierają wyraz "ibum", zapisany w sposób identyczny jak w znaku "IBUM" o numerze [...]. Litery są drukowane, pochylone do przodu, z przedłużoną częścią litery "u". Jak słusznie wskazał organ, taki spójny sposób zapisu dowodzi konsekwencji wnioskodawcy w graficznym przedstawieniu tego kluczowego, wspólnego elementu we wszystkich jego znakach towarowych omawianych w tej sprawie. W ocenie Sądu, organ prawidłowo przyjął, że także w odniesieniu do pozostałych przeciwstawionych znaków towarowych, słuszna jest konstatacja, że elementy drugorzędne, o mniejszym znaczeniu lub nawet nieistotne dla oceny podobieństwa znaków towarowych, dodatkowo "umacniają różnicę" w stosunku do spornego znaku towarowego.

Sąd stwierdza, że Urząd Patentowy doszedł do prawidłowego wniosku o braku podobieństwa znaków towarowych wskazanych przez wnioskodawcę. Ponadto, brak podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. eliminuje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, niezależnie od stopnia podobieństwa lub identyczności towarów, dla jakich te znaki zostały przeznaczone i uzyskały ochronę.

Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w złej wierze do Urzędu Patentowego w celu uzyskania ochrony. W niniejszej sprawie wnioskodawca, uzasadniając zarzut zgłoszenia spornego znaku towarowego w złej wierze podnosił m.in., że uprawniony zgłaszając sporny znak towarowy był świadomy istnienia opisywanych w kontekście zarzutu naruszenia art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. znaków towarowych chronionych na rzecz wnioskodawcy i przez niego stosowanych. Sąd podziela i przyjmuje za swój, pogląd wyrażony w wyroku NSA z 3 czerwca 2022 r. (sygn. akt II GSK 28/19) zgodnie z którym: "Do przyjęcia, że zgłoszenia dokonano w złej wierze nie wystarcza tylko wiedza zgłaszającego o używaniu danego oznaczenia przez inny podmiot, ale i zamiar zgłaszającego. Chodzi o naganny zamiar zgłaszającego z punktu widzenia zasad uczciwości, który zgłasza znak w innym celu niż uzyskanie na niego ochrony prawnej, nawet, gdy czyni to z powodu niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu, które jego działaniem mogą być zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom, w celach spekulacyjnych bez zamiaru używania znaku, a po to, by uzyskać korzyści od podmiotu posiadającego znak". Ponadto, wnioskodawca zarzucał, że zgłoszenie spornego znaku towarowego nie miało na celu uzyskania ochrony dla oznaczenia indywidualizującego towary uprawnionego, ale zostało dokonane w celu wykorzystania renomy znaków towarowych 'IBUM' do zdobycia pozycji rynkowej. Zdaniem Sądu, organ prawidłowo wskazał, że sam fakt istnienia wcześniejszych znaków towarowych wnioskodawcy oraz ich rozpoznawalność na rynku nie świadczą o złej wierze uprawnionego. Ponadto słusznie podkreślono, że wnioskodawca nie udowodnił żadnych innych okoliczności, które obiektywnie potwierdziłyby intencjonalne działania uprawnionego, w szczególności świadome nawiązanie do znaków "IBUM". Urząd Patentowy słusznie zauważył, że żadne stosunki handlowe nie łączyły uprawnionego z wnioskodawcą. Wnioskodawca nie przedstawił również dowodów na to, że działania uprawnionego miały spekulacyjny czy blokujący charakter, które jednoznacznie potwierdziłyby intencjonalność zgłoszenia spornego znaku towarowego "VickiBum".

Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 marca 2023 r. (sygn. akt II GSK 1348/19), zgodnie z którym: "Istnienie złej wiary należy oceniać całościowo, uwzględniając wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia. Należy ponadto wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Dla oceny złej wiary zgłaszającego znak t. istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości, co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie TSUE (zob. podobnie wyrok z dnia 11 czerwca 2009 r. w sprawie C-529/07 Chocoladefabriken Lindt & Sprüngli Lindt, ECLI:EU:C:2009:361, pkt 37 i 40-42)". Przenosząc powyższe wywody dotyczące wykładni pojęcia złej wiary w prawie własności przemysłowej na grunt rozpatrywanej sprawy, należy stwierdzić, że Urząd Patentowy RP trafnie uznał, iż wnioskodawca nie wykazał, że znak towarowy został zgłoszony w złej wierze. Wnioskodawca nie udowodnił również, że zgłoszeniu towarzyszyły inne intencje niż chęć używania własnego, odrębnego i niepodobnego do innych znaku towarowego.

Zgodnie z art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, których używanie narusza prawa osobiste lub majątkowe osób trzecich. W aspekcie zarzutu naruszenia art. 131 ust. 1 pkt 1, wnioskodawca wyjaśnił, że znak towarowy "IBUM", jako składnik przedsiębiorstwa, jest jego prawem majątkowym. Zarzucał więc naruszenie przysługujących mu praw majątkowych do tego znaku z uwagi na podobieństwo porównywanych w niniejszej sprawie znaków: "VickiBum" i "IBUM". Zdaniem Sądu organ, słusznie przyjął, że podobieństwo to było już przedmiotem oceny w świetle podniesionych innych podstaw prawnych wniosku, a mianowicie art. 132 ust 2 pkt 3 oraz art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., w wyniku czego stwierdzono brak podobieństwa pomiędzy znakami. Ponadto, prawidłowo wyjaśnił, przywołując odpowiednie orzecznictwo, że przepisy art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. i art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. ustalają odrębne przeszkody udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. Nie można jednocześnie twierdzić naruszenia praw ochronnych na te same wcześniej zarejestrowane znaki towarowe skarżącego, powołując się na art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. oraz art. 131 ust. 1 pkt 1 p.w.p. Racjonalny bowiem prawodawca nie wprowadza, w tym samym akcie, dwóch norm o tym samym zakresie zastosowania (zob. także: wyrok WSA w Warszawie z 17 marca 2015 r. sygn. akt VI SA/Wa 3736/14). Z uwagi na powyższe, organ prawidłowo stwierdził, że zarzut ten należało oddalić.

Reasumując, Sąd stwierdza, że przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, Urząd Patentowy wykonał wskazania dotyczące dalszego postępowania wyrażone w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 września 2022 r. (sygn. akt VI SA/Wa 31/22). Zaskarżona decyzja nie naruszała przepisów prawa materialnego tj. art. 131 ust. 1 pkt 1, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. w stopniu uzasadniającym jej uchylenie.

W ocenie Sądu, zarzut skarżącego, wskazujący na to, że ocena podobieństwa znaku towarowego "VickiBum" do znaków przeciwstawionych była przeprowadzona z uprzednim założeniem, że znaki te nie są do siebie podobne, a Urząd Patentowy dobrał dowody i twierdzenia w taki sposób, by poprzeć założoną z góry tezę, jest bezzasadny. Skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie tak daleko idącego zarzutu.

W ocenie Sądu, kontrola zaskarżonej decyzji, wykazała, że spełniała ona niezbędne wymogi wynikające z art. 107 § 3 k.p.a. ("Uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.").

Zdaniem Sądu bezzasadny jest również zarzut skarżącej, wskazujący na to, że analiza podobieństwa dokonana przez organ nie została przeprowadzona prawidłowo, gdyż skupiała się na dzieleniu znaku na poszczególne głoski i sylaby, zapominając, że należy przeprowadzić całościową ocenę znaków towarowych oraz uwzględnić sposób, w jaki będą one postrzegane przez odbiorców. Jak zostało wyjaśnione powyżej, ocena dokonana przez organ obejmowała analizę na płaszczyźnie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. Organ ocenił siłę odróżniającą poszczególnych elementów, ich oryginalność oraz sposób, w jaki są postrzegane, zwracając uwagę na ich miejsce w znaku i kontekst ich użycia. Dodatkowo, uwzględnił ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy. Zdaniem Sądu, organ dokonał całościowej oceny znaków towarowych, biorąc pod uwagę sposób, w jaki będą one postrzegane przez odbiorców.

Sąd nie podziela zarzutu skarżącego, zgodnie z którym organ nie wziął pod uwagę tego, że znak "IBUM" to znak seryjny, a zatem konsumenci są przyzwyczajeni do tego, że pojawia się on na rynku w różnych postaciach, w tym z dodatkowymi elementami. Sąd zwraca uwagę, że organ rozważył kwestię "rodziny" lub "serii" znaków towarowych, co zostało podkreślone na stronie 33 zaskarżonej decyzji.

W ocenie Sądu, zarzut skarżącego dotyczący określenia i zawężenia kręgu odbiorców produktów oznaczonych porównywanymi znakami towarowymi do pacjentów, lekarzy, farmaceutów i pielęgniarek jest bezzasadny. Urząd Patentowy nie oceniał istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd, skoro uprzednio stwierdził brak podobieństwa samych znaków towarowych.

Biorąc wszystkie powyższe względy pod uwagę, Sąd uznał, że w wydawaniu zaskarżonej decyzji organ nie dopuścił się naruszeń prawa materialnego ani uchybień formalnoprawnych, które miałyby istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd stwierdził, że organ odpowiednio zbadał istotne okoliczności faktyczne, działając zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.) oraz nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Dodatkowo, zgodnie z art. 6 k.p.a., działania organu opierały się na obowiązujących przepisach prawa, z uwzględnieniem zasady zaufania do władzy publicznej oraz utrwalonej praktyki rozstrzygania spraw (art. 8 k.p.a.). W ocenie Sądu, aktywny udział pełnomocników stron i ich oświadczenia pozwoliły uznać, że wszystkie istotne okoliczności zostały należycie wyjaśnione lub nie były sporne, a jedynie różniła się ich ocena. Zaskarżona decyzja spełnia również wymogi art. 107 § 3 k.p.a., co do uzasadnienia.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt