drukuj    zapisz    Powrót do listy

6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym, Drogi publiczne, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 3114/15 - Wyrok NSA z 2017-09-01, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 3114/15 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2017-09-01 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-10-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Joanna Zabłocka /przewodniczący/
Krystyna Anna Stec /sprawozdawca/
Małgorzata Grzelak
Symbol z opisem
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym
Hasła tematyczne
Drogi publiczne
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 2903/14 - Wyrok WSA w Warszawie z 2015-05-08
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2012 poz 1137 art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Zabłocka Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (spr.) Sędzia del. WSA Małgorzata Grzelak Protokolant asystent sędziego Paulina Marchewka po rozpoznaniu w dniu 1 września 2017 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2903/14 w sprawie ze skargi L. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od L. K. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1200 (tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 8 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2903/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę L. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2014 r. w przedmiocie kary pieniężnej.

Przedstawiając stan sprawy Sąd I instancji wskazał, że w dniu 27 lutego 2014 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr 94 zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z dwuosiowego samochodu ciężarowego marki Man o nr rej. [...] wraz z dwuosiową przyczepą marki Krone o nr rej. [...]. Kierowca wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem wody w butelkach umieszczonych na paletach (ładunek podzielny) w imieniu przedsiębiorcy, tj. L. K. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą: A. W toku czynności kontrolnych dokonano pomiaru długości, szerokości, wysokości oraz ważenia ww. pojazdu wraz z ładunkiem na legalizowanych wagach przenośnych SAW 10C II o numerach fabrycznych [...],[...]. Przebieg kontroli utrwalono protokołem z dnia [...] lutego 2014 r.

[...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r., działając m. in. na podstawie art. 64, art. 140aa ust. 1-3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.; dalej: prd), oraz ustaleń z kontroli, nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości 15.000 zł z tytułu naruszenia dopuszczalnych norm pojazdu poddanego kontroli.

Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej: GITD) decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.; dalej: kpa), art. 64 ust. 1 i ust. 2, art. 64c, art. 140aa ust. 1, ust. 3 i ust. 4, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c), ust. 2 prd oraz art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 260; dalej: udp), § 3 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 951), utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.

GITD podał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm:

- nacisk na pojedynczej osi napędowej 15,55 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych do 0,1 t - w górę) - przekroczenie o 5,55 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 55,5%),

- rzeczywista masa całkowita pojazdu członowego 38,1 t (po odjęciu 2% zaokrąglonych w górę do 0,1 t) - przekroczenie dmc o 2,1 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 5,83%),

- podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

GITD wobec założonych przez skarżącego wyjaśnień stwierdził, że nie stanowią one dowodów świadczących o dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz o braku wpływu na powstanie naruszenia. W ocenie GITD, argumentacja skarżącego opierająca się na danych samochodu ciężarowego i przyczepy zawartych w dowodach rejestracyjnych w zakresie mas własnych i danych ujawnionych podczas badania technicznego przeprowadzonego już po kontroli drogowej, w wyniku którego podmiot wykonujący przejazd powziął informację, że masa własna samochodu i przyczepy była większa niż masy własne wskazane w dowodach rejestracyjnych, pozostaje bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, gdyż podmiot wykonujący przejazd posiadając wiedzę na temat załadunku, powinien był podjąć kroki celem takiego załadunku, aby pojazd po wykonaniu czynności załadunkowych był normatywny. Zdaniem GITD, za stanowiskiem, że skarżący nie dochował należytej staranności przemawia treść zeznań w charakterze świadka kontrolowanego kierowcy, który zeznał, że miał wpływ na rozmieszczenie ładunku, lecz niewłaściwie przeprowadził czynności nadzoru nad przebiegiem czynności załadunku towaru.

Na powyższą decyzję skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie

Sąd I instancji uzasadniając oddalenie skargi na postawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. ; dalej: ppsa), wskazał m. in., że skarżący w toku całego postępowania podnosił, że rzeczywista masa własna pojazdów wskazana w rubryce G dowodu rejestracyjnego była wyższa od masy własnej tam wskazanej. Na rozprawie skarżący wyjaśnił, że po kontroli uzyskał informacje, że w przypadku pojazdów sprowadzanych z Niemiec mimo, że są one sprowadzane z zabudową, w dowodach rejestracyjnych niemieckich masa własna pojazdów podawana jest bez tej zabudowy. W wyniku ważenia dokonanego po kontroli uzyskał informację, że każdy z pojazdów był cięższy o 3.800 kg, tj. tyle ile waży zabudowa BDF (wymienne nadwozie). Skarżący przy załadunku działając w zaufaniu do dokumentu wydanego przez organy państwa, tj. dowodu rejestracyjnego i wskazanej tam masy własnej pojazdu (rubryka G), dokonywał załadunku i dlatego doszło do wskazanych w decyzji przekroczeń. Skarżący podkreślał, że gdyby wiedział, że masa własna pojazdu jest wyższa to ładowałby mniej towaru. W ocenie skarżącego dołożył on należytej staranności przy kontrolowanym przewozie. Wobec czego w sprawie powinien mieć zastosowanie art. 140aa ust. 4 prd.

WSA wyjaśnił, że masa własna pojazdu, czyli masa pojazdu bez ładunku w stanie nieruchomym i gotowym do drogi, nie ma wpływu na dopuszczalną masę całkowitą (dmc) pojazdu. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów (rubryka F2 z dowodu rejestracyjnego) nie może przekraczać w wypadku zespołu pojazdów mających cztery osie 36 t. Dopuszczalna masa całkowita (dmc) pojazdu – to łączna masa pojazdu (lub zespołu pojazdów) na postoju, gotowego do drogi wraz z masą ładunkową deklarowaną do drogi. Skoro pojazdy były cięższe, to w celu nieprzekroczenia dmc winien załadować mniej towaru.

Powyższe regulacje są zdaniem WSA jednoznaczne i niepowiązane z masą własną pojazdu, zaś skarżący jako profesjonalista winien znać wyżej wskazane rozporządzenie w sprawie warunków technicznych, a także rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. (tekst jedn. Dz. U. 2007 r. Nr 186 poz. 1322) w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów.

W ocenie Sądu w wypadku, jeżeli skarżący przy załadunku domagałby się ważenia zespołu pojazdów wiedziałby, że dmc została przekroczona, zaś każdy przewoźnik wyjeżdżając od załadowcy, nawet pomimo listów przewozowych ze wskazaniem wagi towaru, powinien – według WSA - domagać się ważenia pojazdu w celu uniknięcia odpowiedzialności za jego nie normatywność.

Dalej, Sąd I instancji podniósł, że skarżący w wyjaśnieniach z dnia 28 marca 2014 r. wskazał, że łączna masa pojazdów nieuwzględnionych w dowodzie wynosi około 6 t, w piśmie uzupełniającym z dnia 29 kwietnia 2014 r., gdzie wskazano, że masa własna przyczepy wynosiła 6200 kg, a masa własna pojazdu 11080, a więc łącznie około 5600 kg więcej niż wynikało z poprzednich danych. Jeszcze inne wartości wskazano na str. 7 skargi, tj. 11080 kg i 6220 kg. Natomiast na rozprawie do protokołu skarżący oświadczył, że każdy z pojazdu był cięższy o 3800 kg co łącznie daje 7,6 t. Powyższe rozbieżności w masie własnej pojazdów, rodzą zdaniem WSA wątpliwości, czy rzeczywiście doszło do ich ważenia po kontroli, zwłaszcza w kontekście braku dowodów na tę okoliczność. W aktach administracyjnych znajdują się jedynie dokumenty załączone do pisma z dnia 29 kwietnia 2014 r. wskazujące na ciężar własny – masę własną pojazdu identyczną jak w dowodzie rejestracyjnym, nie potwierdzają więc one w ocenie Sądu, że masa własna pojazdu była wyższa. Z dokumentów tych wynika ponadto, że dopuszczalna masa całkowita obu pojazdów wchodzących w skład zespołu wynosiła po 18 t co w sumie daje 36 t.

Sąd I instancji zwrócił też uwagę, że powodem nałożenia na skarżącego kary pieniężnej był brak zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach (art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c prd). W tym wypadku decydujący wpływ na wymiar kary miało przekroczenie nacisku na pojedynczą oś napędową o 5,55 t (55,5 %), tj. powyżej 20%. Przyjmując hipotetycznie, jak twierdzi skarżący, że rzeczywiście kontrolowany zespół pojazdów był cięższy o 7,6 t, Sąd uznał, że ciężar ten rozłożyłby się równomiernie na 4 osie wobec czego nacisk na każdą z osi zwiększyłby się o 1,9 t. Odejmując następnie tę liczbę od przekroczenia nacisku na pojedynczą oś napędową czyli od 5,55 t otrzymujemy 3,65 t, co daje również przekroczenie powyżej 20%, a dokładnie 36,5 %, a więc kara pozostałaby ta sama.

Sąd nie dopatrzył się również możliwości zastosowania wobec skarżącego art. 140aa ust. 4 prd, wskazując, że w jego ocenie skarżący nie przedłożył żadnych dokumentów świadczących o tym, że dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i nie miał wpływu na powstanie naruszenia.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł L. K. zaskarżając to orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucił:

I. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 140aa ust. 4 pkt 1 a i b ppsa poprzez jego błędną wykładnię i bezzasadne uznanie, że nie znajduje on zastosowania w realiach sprawy, podczas gdy skarżący dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, bowiem pozostawał w uzasadnionym przekonaniu (pozostając w zaufaniu do wydanego przez organy państwa dowodu rejestracyjnego oraz badania technicznego przeprowadzonego na Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów), że dane w nim zawarte zostały wpisane rzetelnie, w oparciu o zaświadczenie o przeprowadzeniu badania technicznego i identyfikacji pojazdu z dnia 3 grudnia 2012 r. wykonane przez uprawnionego diagnostę;

II. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 1 § 1 ust. 2 ustawy z dnia z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 133) w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 w zw. z art. 151 ppsa w zw. z art. 7, 8, 9 oraz art. 77 § 1, 80 kpa oraz art. 107 kpa polegające na oddaleniu skargi, mimo że nie zebrano i nie rozważono całego materiału dowodowego w sprawie, w tym przede wszystkim w zakresie podnoszonej przez skarżącego okoliczności nieposiadania wiedzy, co do nierzetelności danych zawartych w dokumentacji identyfikacyjnej pojazdu, wydanej przez diagnostę wykonującego pierwsze badania techniczne po sprowadzeniu pojazdów oraz ich ponownego przeprowadzenia po dacie kontroli przez Wojewódzki Inspektorat Transportu drogowego w dniu [...] luty 2014 r., mimo że skarżący powoływał się na ww. okoliczności, świadczące o tym że dochował on należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miał wpływu na powstanie naruszenia;

III. art. 141 § 4 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa poprzez nieodniesienie się przez Sąd do wszystkich podnoszonych przez skarżącego zarzutów - odnośnie nieprawidłowego sporządzenia protokołu kontroli oraz uchylenie się od dokonania szczegółowej oceny i uzasadnienia wydanych decyzji.

Mając na uwadze powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Sposób i zakres sformułowanych podstaw kasacyjnych wymaga przypomnienia zasad ogólnych orzekania przez Naczelny Sąd Administracyjny oraz reguł sporządzania tego środka zaskarżenia. Otóż, stosownie do treści art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, a jedynie nieważność postępowania - której w niniejszej sprawie się nie dopatrzono - bierze pod uwagę z urzędu. Związanie skargą kasacyjną oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny badać, czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane w podstawach, na których środek oparto. Według art. 174 ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Błędna wykładnia oznacza przy tym niewłaściwe odczytanie treści przepisu, niewłaściwe zastosowanie zaś to dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego, co wyraża się w tym, że stan faktyczny ustalony w sprawie błędnie uznano za odpowiadający stanowi hipotetycznemu przewidzianemu w normie prawnej, względnie że ustalonego stanu faktycznego błędnie nie "podciągnięto" pod hipotezę określonej normy prawnej. Zgodnie z art. 176 ppsa skarga kasacyjna powinna zawierać m. in. uzasadnienie podstaw kasacyjnych. Zatem każdy zarzut przedstawiony w skardze kasacyjnej powinien być osobno uzasadniony w taki sposób, aby z treści uzasadnienia podstaw kasacyjnych w sposób niebudzący wątpliwości wynikało, z jakich przyczyn skarżący zarzuca wyrokowi sądu I instancji naruszenie wskazanych przepisów prawa procesowego lub materialnego.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że podstawy, na których skargę kasacyjną oparto, nie usprawiedliwiają wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku.

Zgodnie z treścią art. 140aa ust. 4 prd (oczywiście omyłkowo wskazanego w skardze kasacyjnej jako ppsa), nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot, o którym mowa w ust. 3 pkt 1: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia.

Dokonując oceny skarżonego wyroku z punktu widzenia naruszenia przez Sąd I instancji zacytowanego art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) prd, stwierdzić przede wszystkim należy, że uwolnienie się przewoźnika od kary za przejazd pojazdem nienormatywnym może mieć miejsce tylko wówczas, gdy w postępowaniu administracyjnym zostanie wykazane istnienie okoliczności wskazujących na dochowanie przez niego należytej staranności przy wykonywaniu przewozu.

W orzecznictwie trafnie podnosi się przy tym, że wobec braku definicji należytej staranności - o której mowa w art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a prd - należy posłużyć się regulacją zawartą w art. 355 § 2 Kodeksu cywilnego, wiążącą należytą staranność wymaganą od podmiotów gospodarczych z zawodowym charakterem prowadzonej działalności. Oznacza to, że podmiot wykonujący przewóz jest zobligowany do staranności wymaganej od przewoźnika, czyli staranności profesjonalisty. Zasadny jest nadto pogląd – wyrażany na gruncie regulacji zawartej w omawianym przepisie - że to na podmiocie wykonującym przejazd spoczywa obowiązek wykazania, iż naruszenie skutkujące nałożeniem kary, powstało w wyniku niezależnych od niego okoliczności, na powstanie których nie miał wpływu, a także, że podjął wszelkie niezbędne działania bądź środki zmierzające do wykonania przewozu zgodnie z przepisami prawa i wynikającymi z nich normami i wymogami. To przewoźnik podejmuje się transportu, a tym samym może go rozpocząć po upewnieniu się, czy przewożony ładunek nie powoduje naruszenia obowiązujących przepisów (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2016 r., sygn. akt II GSK 1116/15 oraz dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1481/15).

Zauważyć należy, że w rozpoznawanej sprawie - jak ustalono - kontrolowany pojazd przekraczał dopuszczalną masę całkowitą o 5,83%, nadto stwierdzono przekroczenie o 5,55 t, tj. o 55,5% dopuszczalnego nacisku na oś (stwierdzono nacisk na pojedynczą oś napędową 15,95 t, przy dopuszczalnym nacisku na danej drodze 10 t). O wysokości kary pieniężnej w wymierzonej decyzją wysokości decydowało zaś przekroczenie nacisku na pojedynczą oś napędową.

Zarzuty wadliwych ustaleń co do okoliczności wyłączających odpowiedzialność skarżącego – z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 134 § 1 ppsa w zw. z art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 oraz art. 107 kpa - autor skargi kasacyjnej odnosi natomiast wyłącznie do okoliczności dotyczących rzetelności danych zawartych w dokumentacji wydanej przez diagnostę w zakresie rzeczywistych wartości ciężaru pojazdu. Jednakże materiał dowodowy sprawy nie potwierdza podnoszonych przez skarżącego okoliczności, które miałyby podważać prawidłowość danych wynikających z dowodu rejestracyjnego. Trafnie zatem w sprawie przyjęto, że skarżący w toku postępowania – wskazując na wadliwie określoną w dowodzie rejestracyjnym masę własną pojazdu - nie tylko nie poparł powyższych twierdzeń żadnymi dokumentami, mimo iż na nim spoczywał ten obowiązek, ale też podawał różne wartości powołując się na późniejsze ważenie pojazdów. Kserokopie dokumentów identyfikacyjnych, złożone na etapie skargi kasacyjnej, nie mogły natomiast podważyć stanowiska Sądu I instancji. Zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest bowiem ponowne przeprowadzenie postępowania w sprawie, lecz sądowoadministracyjna kontrola orzeczeń wydanych przez Sąd I instancji.

W tym stanie rzeczy zarzut naruszenia wskazanych wyżej przepisów procesowych nie mógł być uznany za trafny.

Ponadto – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – Sąd I instancji uznał, że nawet gdyby przyjąć, że kontrolowany zespół pojazdów w rzeczywistości był cięższy (w porównaniu z wagą podaną w dokumentach) o 7,6 t, to ciężar ten rozłożyłby się równomiernie na 4 osie, wskutek czego nacisk na każdą z osi zwiększyłby się o 1,9 t. Po odjęciu tej liczby - przekroczenie nacisku na oś i tak wyniosłoby powyżej 20%, a dokładnie 36,5 %, a więc kara pozostałaby ta sama.

Autor skargi kasacyjnej tym wywodom Sądu I instancji nie przeczył, stąd należy uznać, że nie są one przez niego kwestionowane.

Wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku nie usprawiedliwia też zarzut naruszenia art. art. 141 § 4 ppsa. – przez brak odniesienia się do wszystkich podnoszonych przez skarżącego zarzutów odnośnie nieprawidłowo sporządzonego protokołu kontroli oraz uchylenie się od dokonania szczegółowej oceny i uzasadnienia wydanych decyzji.

Nie ulega wątpliwości, że w myśl art. 141 § 4 ppsa, uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Z faktu, że uzasadnienie wyroku winno zawierać m.in. zarzuty podniesionych w skardze, wyprowadza się także wymóg odniesienia się do tych zarzutów. Należy jednak mieć na względzie, że przepis art. 141 § 4 ppsa jest przepisem prawa procesowego, tymczasem naruszenie przepisów postępowania może być skuteczną podstawą kasacyjną tylko, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co strona wnosząca skargę kasacyjna winna wykazać. Zważywszy, że w rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie wyjaśniono ani w jakim zakresie Sąd I instancji nie odniósł się do "szczegółowej oceny i uzasadnienia wydanych decyzji", ani też na czym miało polegać nieprawidłowe sporządzenie protokołu kontroli, do którego Sąd miał się odnieść, nie wykazano również wpływu wskazanych uchybień na wynik sprawy, zarzut naruszenia art. 141 § 4 ppsa, należało uznać za bezskuteczny.

Biorąc powyższe pod uwagę Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji, na podstawie art. 184 ppsa.

Postanowienie w przedmiocie kosztów postępowania kasacyjnego wydano na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa i art. 205 § 2 ppsa w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 490).



Powered by SoftProdukt