![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 2506/08 - Wyrok WSA w Warszawie z 2009-11-23, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 2506/08 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2008-12-15 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Magdalena Maliszewska /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6460 Znaki towarowe | |||
|
Własność przemysłowa | |||
|
II GSK 453/10 - Wyrok NSA z 2011-10-25 | |||
|
Urząd Patentowy RP | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 1985 nr 5 poz 17 art. 8 ust. 1 Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 315 ust. 3 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej Dz.U. 2004 nr 173 poz 1807 art. 6 Ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 190 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący SędziaWSA Magdalena Maliszewska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Urszula Wilk Sędzia WSA Olga Żurawska-Matusiak Protokolant Eliza Mroczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2009 r. sprawy ze skargi "S." C. S.A. w upadłości z siedzibą w C. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] grudnia 2006 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. o numerze [...] Urząd Patentowy RP unieważnił prawo ochronne udzielone na znak towarowy graficzny nr [...] przedstawiający wizerunek [...]. Wyrokiem z dnia 23 października 2008 r. (sygn. akt: II GSK 385/08) Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok z dnia 17 października 2007 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 1005/07) Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, na mocy którego WSA uchylił decyzję z dnia [...] grudnia 2006 r. Urzędu Patentowego RP unieważniającą prawo ochronne udzielone na znak towarowy graficzny nr [...]. Powyższe rozstrzygnięcia zostały wydane w następujących okolicznościach prawnych i faktycznych. Decyzją z dnia [...] września 2001 r. Urząd Patentowy RP dokonał na rzecz sp. z o.o. C. w C. (obecnie "S. w C. Sp. z o.o.") rejestracji znaku towarowego graficznego, przedstawiającego [...] przeznaczoną do oznaczenia lodów jadalnych w ki. 30 - z pierwszeństwem od [...] czerwca 1996 r. W dniu [...] maja 2004 r., do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek L. S.A. z siedzibą w G. o unieważnienie w całości prawa ochronnego na ww. znak towarowy. Jako podstawę prawną powyższego żądania wnioskodawca wskazał art. 8 pkt 1 i 2 i art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. W uzasadnieniu swego interesu prawnego wnioskodawca podniósł, iż sporne oznaczenie stanowi przeszkodę w uzyskaniu prawa ochronnego na zgłoszony przez niego w Urzędzie Patentowym znak towarowy [...] nr [...]. Wnioskodawca stwierdził, że jest następcą prawnym P. w G., które co najmniej od lat 70-tych posługiwało w obrocie znakiem graficznym w postaci charakterystycznej [...], nanoszonym wraz z nazwą [...] na etykiety produkowanych przez niego lodów. W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych wnioskodawca wskazał, że rejestracja przedmiotowego znaku narusza jego prawa osobiste i majątkowe do powszechnie znanego znaku graficznego [...]. Zdaniem wnioskodawcy uprawniony z rejestracji spornego znaku nie jest sukcesorem żadnego z Przedsiębiorstw należących do Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego (które jako jedyne posługiwały się na rynku rozpatrywanym oznaczeniem), lecz jedynie wydzierżawił nieruchomości i ruchomości stanowiące składnik likwidowanego majątku jednego z nich – P. w B. Natomiast podnosząc zarzut naruszenia art. 8 pkt 1 u.z.t. wnioskodawca podniósł, iż zgłoszenie w Urzędzie Patentowym spornego znaku nastąpiło w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, bowiem zmierzało do "zawłaszczenia" przez jeden podmiot prawa do tego oznaczenia, używanego od kilkudziesięciu lat przez innego przedsiębiorcę. Czerpanie korzyści przez stronę przeciwną, która nie była pomysłodawcą i projektodawcą znaku, ani też nie przyczyniła się do jego wypromowania nosi w jego ocenie znamiona złej wiary. Uprawniony zawierając umowę dzierżawy z likwidowanym P. w B., wchodzącym w skład Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego wiedział o wieloletnim używaniu identycznego znaku ([...]) przez inne przedsiębiorstwa wchodzące w skład tego Zjednoczenia oraz przez wnioskodawcę, będącego następcą prawnym jednego z nich, lecz mimo tego, bez konsultacji, zgłosił znak w Urzędzie Patentowym celem uzyskania prawa wyłącznego. W uzasadnieniu swego stanowiska wnioskodawca powołał się na decyzję Urzędu Patentowego w sprawie sygn. akt. [...] oraz wyrok Sądu Najwyższego (sygn. akt III RN 5/99). W opinii wnioskodawcy rejestracja przedmiotowego znaku graficznego nastąpiła również z naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 ustawy o znakach towarowych, bowiem nie uwzględnia praw L. S.A. do identycznego znaku powszechnie znanego. Wnioskodawca powołał się w tym względzie na wieloletnie, intensywne stosowanie oznaczenia graficznego w obrocie i jego wysoką rozpoznawalność. Zdaniem wnioskodawcy nie budzi wątpliwości jednorodzajowość towarów pochodzących od wnioskodawcy i uprawnionego, identyczność adresatów do których kierowana jest oferta sprzedaży oraz zbieżność miejsca i warunków zbytu towarów. Uprawniony ze spornego prawa ochronnego wystąpił o odrzucenie powyższego wniosku bądź o jego oddalenie. W uzasadnieniu wniosku o odrzucenie odwołał się do art. 165 ust. 1 pkt 1 u.p.w.p. wywodząc, iż wnioskodawca będąc świadomy używania tego oznaczenia przez okres pięciu lat nie sprzeciwiał się temu, w związku z czym obecne żądanie unieważnienia spornego prawa jest niedopuszczalne. Ponadto uczestnik podniósł, że prawo z rejestracji znaku towarowego (prawo ochronne) jest prawem podmiotowym o charakterze majątkowym w rozumieniu przepisów prawa cywilnego, co skutkuje, że z upływem okresu pięcioletniego wskazanego w powołanym przepisie następuje przedawnienie powodujące niemożność dochodzenia roszczeń. Alternatywne żądanie oddalenia wniosku uprawniony uzasadniał tym, że wnioskodawca nie wykazał złej wiary, ani też nie udowodnił, iż C. w C. Sp. z o.o. (obecnie "S. Sp. z o.o.") w chwili podjęcia działalności w przemyśle chłodniczym była świadoma wieloletniego używania oznaczenia [...] przez wnioskodawcę, a wcześniej jego poprzednika prawnego. Zdaniem uprawnionego nie zostały również wykazane prawa wnioskodawcy do graficznego oznaczenia [...],bowiem prawa podmiotowego do takiego znaku towarowego nie uzyskuje się w drodze używania znaku, ale poprzez decyzję uprawnionych do tego organów, wydaną w trybie administracyjnym. Uprawniony podniósł nadto, że używane przez niego w ciągu ośmiu lat graficzne oznaczenie przedstawiające [...] uzyskało renomę i jest dobrze rozpoznawalne przez odbiorców, zaś zarzucając naruszenie zasad współżycia społecznego, należy wykazać, jaka zasada konkretnie została naruszona. Zdaniem uprawnionego wnioskodawca nie ma interesu prawnego w unieważnieniu spornego znaku, a jedynie interes faktyczny. Na rozprawie w dniu [...] lipca 2006 r. uprawniony przedłożył umowę sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa P. w B. w likwidacji z dnia [...] kwietnia 1998 r. Na rozprawie w dniu [...] września 2006 r. wnioskodawca podniósł, iż przedstawiona umowa z dnia [...] kwietnia 1998 r. dotyczy zupełnie innego znaku niż obecnie rozpatrywany, tj. znaku [...]. Jednocześnie jego zdaniem wbrew twierdzeniom uprawnionego w dacie orzekania Sąd Najwyższy w sprawie sygn. akt III RN 5/99, dotyczącej znaku [...] [...] przesądził, iż P. w B. nie posiadało praw do znaku towarowego [...] i dlatego nie mogło skutecznie przenieść ich na C. w C. Sp. z o.o. Nawet gdyby jednak przyjąć, że S. w C. jest następcą prawnym podmiotu posiadającego prawa do rozpatrywanego obecnie graficznego znaku, to zdaniem wnioskodawcy, zgłoszenie do rejestracji oznaczenia, używanego równocześnie przez inne podmioty (prawnych następców) wywodzące się z dawnego Zjednoczenia, stanowi niedopuszczalne na gruncie art. 8 pkt 1 u.z.t. zawłaszczenie znaku stosowanego w obrocie już w latach 60 - tych. Decyzją z dnia [...] grudnia 2006 r. sygn. [...] Urząd Patentowy RP w trybie postępowania spornego działając na podstawie art. 164 ustawy prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r., Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej p.w.p.) w zw. z art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, art. 315 ust. 3 p.w.p. oraz art. 98 k.p.c. w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na znak towarowy graficzny nr [...]. Zdaniem organu wnioskodawca wykazał, iż posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa wyłącznego na znak towarowy graficzny [...], bowiem sporne prawo ochronne stanowi przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony przez niego znak [...]. Ponadto wnioskodawca może żądać konkretyzacji swoich praw majątkowych na drodze postępowania administracyjnego oraz poszukiwać ochrony przed działaniami, które w jej ocenie naruszają te prawa, co jest zgodne z zasadą swobody działalności gospodarczej wyrażoną w art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2004 r. nr 173 poz. 1807 z późn. zm.). Odnosząc się do żądania odrzucenia przedmiotowego wniosku Urząd Patentowy RP stwierdził, że przepisy regulujące postępowanie sporne nie przewidują instytucji "odrzucenia". W ocenie strony wniosek o unieważnienie kwestionowanego prawa wyłącznego podlega odrzuceniu, bowiem sporny znak graficzny był używany od 1995 r. czyli przez okres dłuższy niż pięć lat od daty zgłoszenia oznaczenia w Urzędzie Patentowym, zaś przeciwnik procesowy świadomy jego stosowania nie sprzeciwiał się temu. Ze wskazanej okoliczności uprawniony wywodzi brak interesu prawnego po stronie wnioskodawcy, skutkujący wystąpienie "instytucji dawności w formie przedawnienia umarzającego wszczęte postępowanie". Takie stanowisko uczestnika jest, zdaniem organu, błędne. Z literalnego brzmienia analizowanego przepisu wynika bowiem jednoznacznie, iż wyznaczony w nim pięcioletni okres używania znaku liczony jest od daty rejestracji znaku, a nie jego zgłoszenia, a w rozpatrywanym wypadku rejestracja znaku miała miejsce w dniu [...] września 2001 r., natomiast postępowanie o unieważnienie tego znaku zostało uruchomione w dniu [...] maja 2004 r., a więc w okresie niecałych trzech lat. Nadto Urząd Patentowy stwierdził, że art. 165 ust. 1 pkt 1 u.p.w.p. nie ma wpływu na kwestię interesu prawnego, jak również nie przesądza o wystąpieniu instytucji "dawności" skutkującej umorzeniem postępowania. Natomiast dokonując oceny z punktu widzenia art. 8 ust. 1 cytowanej ustawy Urząd Patentowy uznał, że sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem powołanego przepisu. Powołał się przy tym na orzecznictwo i doktryny prawa, w których przyjęto, iż sprzeczność z zasadami współżycia społecznego powinna być rozpatrywana nie tylko w odniesieniu do samego znaku (jego treści, formy przedstawieniowej), lecz także określonych działań zgłaszającego i ich zamierzonego skutku. Bezspornym w sprawie jest fakt, iż w latach 70-tych i 80-tych produkcja lodów opatrzonych grafiką z charakterystycznym wizerunkiem [...], skupiała się w przedsiębiorstwach wchodzących w skład Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego. Do wytwórców tych należały m.in. C. w G. oraz P. w B. Podmioty te miały prawo posługiwać się w obrocie, na równych prawach, rozpatrywanym aktualnie znakiem graficznym do oznaczania lodów. Ze zgromadzonych w sprawie materiałów, w szczególności zarządzenia Wojewody [...] z dnia [...] listopada 1992 r. zdaniem Urzędu, wynika iż P. "L." S.A. z siedzibą w G. jest następcą prawnym jednego z przedsiębiorstw Zjednoczenia tj. – C. w G. Ustalenia te potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 maja 1999 r. (sygn. akt [...]), który uznał, iż na firmę "L." przeszły wszelkie prawa i obowiązki z likwidowanego przedsiębiorstwa (C. w G.). W tym kontekście niezasadne jest stanowisko uprawnionego do znaku graficznego [...], iż wnioskodawca nie wykazał posiadania praw do znaku przedstawiającego [...]. Zgłoszenie przez uprawnionego rozpatrywanego spornego znaku towarowego, zmierzało, w ocenie organu, do niezgodnego z zasadami uczciwości kupieckiej pozbawienia praw wnioskodawcy do tego oznaczenia, posiadanych nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat (wliczając okres używania znaku przez poprzednika prawnego). Takie zawłaszczenie należy potraktować jako nacechowane złą wiarą, naruszające dobre obyczaje handlowe, które nie powinno podlegać ochronie prawnej. Powyższego ustalenia nie zmienia twierdzenie uczestnika, iż nie wiedział on o stosowaniu przedmiotowego znaku towarowego przez konkurenta. W doktrynie i praktyce orzeczniczej przyjmuje się, bowiem że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie może uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (w ten sposób m.in. Ewa Elżbieta Nowińska, Michał Janusz du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85-lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce, s. 139 i nast.). Zdaniem Urzędu uprawniony wywodzący swoje prawa od jednego z przedsiębiorstw wchodzących w skład Zjednoczenia, produkujących lody [...] z charakterystyczną grafiką przedstawiającą [...], jako przedsiębiorca zobowiązany do przykładania należytej staranności, mógł i powinien był ustalić, czy inne uprawnione do znaku podmioty (lub ich następcy) nadal działają na rynku. Z obowiązku tego wnioskodawca nie wywiązał się w stopniu dostatecznym. Ponadto w piśmie z dnia [...] października 2005 r. (odpowiedź na wniosek) uprawniony przyznał, iż zlecił badanie zgłoszenia i rejestracji znaku graficznego. Jakkolwiek przed datą zgłoszenia spornego znaku nie istniała rejestracja identycznego znaku na rzecz jakiegokolwiek podmiotu, to w dacie tej, w bazach prowadzonych przez Urząd Patentowy uwidoczniony był znak ze słowem [...] (zarejestrowany na rzecz wnioskodawcy za nr [...]), kojarzonym nierozerwalnie z grafiką przedstawiającą [...]. W tej sytuacji trudno, zdaniem Urzędu, przypuszczać, by uczestnik nie zdawał sobie sprawy z istnienia konkurenta na rynku lodów, posługującego się podobnymi oznaczeniami, tym bardziej, że umową z dnia [...] kwietnia 1998 r. (akt notarialny [...]) nabył również prawa do oznaczenia słownego [...]. Jednocześnie Urząd Patentowy RP uznał, że "S." w C. Sp. z o.o. z siedzibą w C. jest następcą prawnym podmiotu, który używał znak w postaci słowno - graficznej, zawierający m.in. [...]. Z brzmienia umowy z dnia [...] kwietnia 1998 r. wynika, że uczestnik nabył prawa i roszczenia związane ze znakiem słownym i graficznym [...], przy czym w ocenie Urzędu, chodzi tu także o grafikę przedstawiającą [...], z którą od co najmniej lat siedemdziesiątych ww. słowo był nierozłącznie używane w obrocie. Okoliczność ta jednoznacznie wynika zdaniem organu z materiałów przedstawiających opakowanie lodów [...] i została również przyznana we wniosku o unieważnienie, w którym stwierdziła, że [...] jest nierozerwalnie od kilkudziesięciu lat związana z lodami [...]. Uznanie uczestnika za następcę prawnego jednego z podmiotów, wchodzących w skład Zjednoczenia Przedsiębiorstw Przemysłu Chłodniczego, nie zmienia jednak faktu, iż zgłoszenie i rejestracja kwestionowanego znaku na rzecz tej spółki, skutkujące pozbawieniem praw innych podmiotów do tego oznaczenia, jest działaniem w złej wierze i nie może podlegać ochronie. Taka ocena znajduje odzwierciedlenie w dotychczasowym orzecznictwie sądowo - administracyjnym (m.in. wyrok z dnia 27 października 2004 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sygn. akt 6 II SA 4044/03). Urząd Patentowy zwrócił przy tym uwagę na to, że w dacie zgłoszenia spornego oznaczenia (tj. w dniu [...] czerwca 1996 r.) "S." w C. Sp. z o.o. (wówczas działająca jako C. w C. Sp. z o.o.) nie posiadała wymaganych praw do używania rozpatrywanego znaku towarowego, w tej dacie bowiem korzystała ona jedynie z ruchomości i nieruchomości należących do P. w likwidacji w B. jako dzierżawca (umowa z dnia 9 marca 1995 r.). Prawa takie nabyła dopiero w dniu [...] kwietnia 1998 r. wraz ze zorganizowaną częścią wskazanego wyżej przedsiębiorstwa z B. Urząd Patentowy nie podzielił natomiast twierdzeń wnioskodawcy, iż udzielenie spornego prawa ochronnego nastąpiło w naruszeniem art. 9 ust. 1 pkt 2 oraz 8 pkt 2 u.z.t. W ocenie Urzędu wnioskodawca nie wykazał, że należący do niego znak towarowy graficzny przedstawiający [...], był powszechnie znany w dacie zgłoszenia spornego oznaczenia, nie przedstawiając przekonujących dowodów na okoliczność szczególnej znajomości spornego oznaczenia na rynku lodów. Urząd uznał za niewystarczające wydruki bliżej nieokreślonego kalendarza (brak daty oraz przedmiotowego znaku), kopie stron przedstawiających postać lodów produkowanych przez P. "L." S.A. z siedzibą w G. (tylko na części z nich znajduje się wizerunek [...], zaś na żadnym nie widnieje data pozwalająca na ustalenie okresu jego funkcjonowania na rynku). Także artykuł prasowy z miesięcznika C. (9-10 1980) nie może świadczyć o takiej znajomości, bowiem pochodzi on z 1980 r., a jego treść dotyczy lat wcześniejszych, tymczasem w obecnej sprawie niezbędne jest wykazanie znajomości znaku w dacie zgłoszenia spornego oznaczenia do rejestracji w Urzędzie Patentowym RP tj. w 1996 r. Jakkolwiek nie budzi wątpliwości, że w latach 70-tych i 80-tych lody [...] z grafiką [...] należały do najpopularniejszych produktów w branży, o tyle należy pamiętać, iż miało to miejsce w warunkach gospodarki nakazowo - rozdzielczej, przy istnieniu niewielkiej konkurencji. Sytuacja zmieniła się w latach dziewięćdziesiątych, gdy pojawiły się produkty innych firm, szczególnie zachodnich (A., S.), które przejęły znaczącą część rynku lodów. Urząd Patentowy podniósł przy tym, że zasadniczą grupę odbiorców tej kategorii towarów stanowią dzieci, które jakkolwiek nie zawsze samodzielnie dokonują zakupu w sklepach, to jednak zazwyczaj mają decydujący wpływ na wybór takich produktów. Wspomniana grupa odbiorców nie pamięta lat 70-tych i 80-tych, dlatego w ocenie organu ograniczenie się wyłącznie do stwierdzeń o powszechnej znajomości w tym okresie jest niewystarczające. Zresztą także wśród starszej grupy odbiorców, brak kontaktu z produktem (znakiem towarowym) powoduje, że po pewnym czasie w świadomości zacierają się skojarzenia z takim wyrobem (oznaczeniem). Zdaniem wnioskodawcy o powszechnej znajomości rozpatrywanego znaku towarowego świadczy jednoznacznie treść uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 maja 1999 r. (sygn. akt [...]). Nie kwestionując ustaleń zawartych w powyższym orzeczeniu Urząd Patentowy zwrócił uwagę na to, iż oceny powszechnej znajomości rozpatrywanego wówczas znaku ([...] [...]) dokonywano na dzień [...] maja 1992 r. (data zgłoszenia tego oznaczenia) natomiast w niniejszej sprawie, datą według której dokonano oceny omawianej przeszkody jest dzień [...] czerwca 1996 r. W związku z tym powołanie się na ustalenia Sądu orzekającego w odmiennym stanie faktycznym, bez samodzielnego wykazania podnoszonej okoliczności należy uznać za niewystarczające. W opinii Urzędu Patentowego nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 8 pkt 2 ustawy o znakach towarowych. Powołana przez wnioskodawcę okoliczność naruszenia jego praw do znaku powszechnie znanego nie ma bowiem zastosowania w odniesieniu do powyższej podstawy. Uprawniony ze spornego znaku złożył skargę na powyższą decyzję i wniósł o jej uchylenie z uwagi na naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, rozpoznanie, czy nie zachodzi nieważność postępowania, objętego ww. decyzją, gdyż decyzja została wydana z rażącym naruszeniem przepisów postępowania oraz zasądzenie od Urzędu Patentowego zwrotu kosztów postępowania i zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem strony decyzja Urzędu Patentowego RP narusza prawo materialne w sposób, który miał wpływ na wynik sprawy, gdyż charakteryzuje się błędnym rozpoznaniem stanu faktycznego w zakresie przyjęcia, iż działanie uczestnika postępowania charakteryzowało się złą wiarą i że wnioskodawca jest uprawniony, jako jedyny podmiot do nierozłącznego używania i uzyskania prawa ochronnego dla znaku [...] i znaku [...]. W konsekwencji skarżona decyzja dokonuje błędnej subsumpcji stanu faktycznego do normy prawnej powołanej w decyzji, błędnego ustalenia, iż wnioskodawca posiada interes prawny do złożenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego (prawa z rejestracji) uczestnika postępowania; przyjmuje nieuprawnioną wykładnię, poza zakresem jursdykcyjnym Urzędu, że postanowienia umowy z dn. [...] kwietnia 1998 r. uczestnika postępowania o nabyciu przezeń części przedsiębiorstwa państwowego pn. "C. w C." obejmuje nabycie prawa dla znaku [...] [...]. Decyzja narusza również, zdaniem skarżącej, przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na rozstrzygnięcie przez brak rozpatrzenia i pominięcie w skarżonej decyzji zaprezentowanej w odpowiedzi na pozew wykładni Sądu Najwyższego w zakresie interesu prawnego. Zdaniem strony wnioskodawca nie wykazał złej wiary. W dacie zgłoszenia znaku tj. w dniu [...] czerwca 1996 r. skarżący był nowym podmiotem i posiadał jedynie prawo dzierżawy rzeczy ruchomych i nieruchomości ówczesnego zakładu, będącego częścią P. w B. W tym czasie skarżący, co podkreśla wnioskodawca, nie posiadał żadnych praw do znaków towarowych. Skarżący nie musiał zatem jako nowy podmiot, wiedzieć, że do znaku [...] jest uprawniona osoba trzecia, gdyż w owym czasie w rejestrach i w ewidencji zgłoszeń Urzędu Patentowego nie występował taki znak. Tak więc, wbrew twierdzeniu zawartemu w uzasadnieniu skarżonej decyzji, skarżący wypełnił zobowiązanie "przykładania należytej staranności". Taki zarzut zawarty w skarżonej decyzji nie został podniesiony przez wnioskodawcę, lecz sformułował go Urząd Patentowy dopiero w uzasadnieniu tej decyzji, co stanowi o naruszeniu przez Urząd Patentowy przepisu art. 255 ust. 4. Zdaniem skarżącego Urząd naruszył przepis art. 80 k.p.a., gdyż bez materiału dowodowego uznał, że okoliczność złej wiary uczestnika postępowania została w sporze udowodniona przez wnioskodawcę. Urząd dokonał przy tym domniemania, iż skoro zarejestrowany był znak [...], to jakoby uczestnik postępowania winien był wiedzieć, iż cyt.: "znak ze słowem [...] miałby być cyt.: "kojarzony nierozerwalnie grafiką przedstawiającą [...]. Ta teza Urzędu nie znajduje jednak, zdaniem spółki, uzasadnienia w informacjach zawartych w bazach Urzędu Patentowego, dotyczących znaków towarowych, dostępnych dla przedsiębiorców w czerwcu 1996 r. Jeśli wnioskodawca, a w ślad za nim Urząd Patentowy, bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, uznał, że istniała jakoby "nierozerwalna" więź "z grafiką przedstawiającą [...], to zachodzi pytanie dlaczego wnioskodawca dokonał w 1994 r. zgłoszenia do ochrony tylko znaku [...], zaś dopiero w zgłoszeniu z 1998 r. ([...]) postanowił chronić znak [...]łącznie z [...].Zdaniem skarżącego nie została uzasadniona i udowodniona w postępowaniu spornym teza o "nierozerwalności" obydwu oznaczeń, jako należących do wnioskodawcy, o której to zależności miałby się rzekomo dowiedzieć uczestnik postępowania w 1996 r. w szczególności z udostępnionych baz Urzędu Patentowego. Skarżący podnosi, że nie można mu czynić zarzutów złej wiary i wywodzić z tego zarzutu skutków prawnych, wynikłych z niedbalstwa wnioskodawcy, który wbrew możliwościom prawnym nie zapewnił sobie pierwszeństwa i ochrony znaku towarowego, dla którego obecnie chce unieważnienia prawa. Podniósł przy tym, iż znak towarowy [...], mimo używania przez cztery przedsiębiorstwa państwowe należące do byłego Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego, został przez "L.", zawłaszczony i zgłoszony do ochrony i prawo ochronne wg [...] należy obecnie tylko do tego sprywatyzowanego przedsiębiorstwa. Pominięte zostały, wbrew zasadom współżycia społecznego, uprawnienia między innymi byłego P. w B., do którego należała była "C. w C.". Nie inaczej należy traktować jak próbę zawłaszczenia przez "L." poprzez dokonanie zgłoszenia w 1998 r. słowno-graficznego znaku towarowego [...], zawierającego słowo [...] i grafikę [...], mimo istnienia w tym czasie byłego P. w B. W tym stanie rzeczy P. "L." nie legitymuje się, zdaniem strony, "czystymi rękami" i nie może się powoływać na zasady współżycia społecznego. Urząd Patentowy naruszył zatem zasady ogólne k.p.a., gdyż nie stojąc na straży praworządności uznał, iż wnioskodawca może powoływać się na zasady współżycia społecznego, mimo że zawłaszczył prawa majątkowe do znaków towarowych innych osób. Zdaniem skarżącej Urząd Patentowy w postępowaniu spornym nie rozpoznał jej wniosku o wzięcie pod uwagę wykładni interesu prawnego dokonanej przez Sąd Najwyższy w przywołanym w decyzji wyroku z dn. 27 maja 1999 r., sygn. akt: [...] i nie podał dlaczego i z jakiej przyczyny taka wykładnia nie miała zastosowania przy wykładni interesu prawnego wnioskodawcy. Skarżący podniósł nadto, że Urząd Patentowy przekroczył swój zakres jurysdykcyjny, a więc naruszył przepis art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i art. 6 k.p.a., gdyż w skarżonej decyzji dokonał nieuprawnionej wykładni cywilnoprawnej umowy z dn. [...] kwietnia 1998 r. o nabyciu przez uczestnika postępowania przedsiębiorstwa w C. Powyższa decyzja UP z [...] grudnia 2006 r. została uchylona wyrokiem WSA w Warszawie z 17 października 2007 r. (sygn. akt VI SA/Wa 1005/07). Wojewódzki Sąd Administracyjny wywiódł swoje przekonanie o konieczności eliminacji zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego z poglądu, zgodnie z którym interesu prawnego po stronie podmiotu żądającego unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy nie można upatrywać w tym, że stoi ono na przeszkodzie w zarejestrowaniu takiego samego czy podobnego znaku towarowego na rzecz tegoż podmiotu. Zdaniem WSA byłoby to zaprzeczenie istoty istniejącego prawa ochronnego na określony znak towarowy. Istotą prawa ochronnego na określony znak towarowy, jego funkcją i celem jest bowiem możność jego ujawnienia przez uprawnionego z określonym pierwszeństwem i wyłączeniem innych podmiotów. Dodatkowo podnieść przy tym należy, iż wniosek o unieważnienie został złożony w sytuacji, gdy postępowanie w sprawie udzielenia ochrony na zgłoszony przez wnioskodawcę znak [...] nie zostało zakończone. Nie można zatem wiążąco stwierdzić, jaka decyzja zostanie w sprawie wydana i z jakim uwarunkowaniem prawnym i faktycznym i czy decyzja ta stanie się prawomocna. Sama tylko okoliczność wskazana w przedmiotowym wniosku, iż Urząd przeciwstawił znakowi [...] znak towarowy objęty prawem ochronnym [...], udzielonym na rzecz wnioskodawcy P. "L." S.A. w świetle powyższych rozważań nie może stanowić o jego interesie prawnym w żądaniu unieważnienia tego znaku. Zdaniem WSA, wyrażonym w wyroku z 17 października 2007 r., interes prawny nie może sprowadzać się do interesu ekonomicznego związanego z interesem finansowym strony. Powyższego poglądu nie podzielił Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 23 października 2008 r. (sygn. akt II GSK 385/08), który uchylił powyższy wyrok WSA stwierdzając, iż wnioskodawca legitymował się interesem prawnym w sprawie o unieważnienie przedmiotowego prawa ochronnego. Mianowicie – NSA wywiódł, iż powyższy interes wynika z konstytucyjnej zasady wolności działalności gospodarczej (art. 20 Konstytucji RP). Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej. Tak sformułowana zasada wolności działalności gospodarczej obejmuje zespół norm konstytucyjnych, wyznaczając władzom publicznym, zwłaszcza ustawodawcy, zakaz arbitralnej ingerencji w sferę zachowań podmiotów gospodarczych przy tworzeniu prawa (J. Ciapała, Konstytucyjna zasada wolności działalności gospodarczej, Ruch Prawniczy Ekonomiczny i Socjologiczny, 2001/4/15). Takie jego rozumienie prezentuje również Trybunał Konstytucyjny przy badaniu zgodności z nim przepisów ustawowych. Podobny charakter normy o charakterze ustrojowym dostrzega się w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 z późn. zm.) stanowiącym, że podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności gospodarczej jest wolne dla każdego na równych prawach, z zachowaniem warunków określonych przepisami prawa. Chodzi tu zarówno o swobodę prawnej organizacji działalności, jak i samodzielność w jej wykonywaniu o charakterze publicznego prawa podmiotowego, któremu odpowiada ogólny obowiązek nienaruszalności swobody działania beneficjentów tego prawa (C. Kosikowski, Ustawa o swobodzie działalności gospodarczej. Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2005, s. 42 i n.). Utożsamia się również swobodę działalności gospodarczej z wolnością gospodarczą łączoną z innymi wolnościami człowieka i jego prawem do własności, przedsiębiorczości, wyboru zajęcia i wolnej konkurencji (M. Zdyb, Prawo działalności gospodarczej. Komentarz, Zakamycze 2000 - komentarz do art. 5). W świetle art. 4 u.z.t. znakiem towarowym może być znak nadający się do odróżniania towarów lub usług określonego przedsiębiorstwa od towarów lub usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Funkcją znaku towarowego jest więc identyfikacja producenta towarów lub podmiotu świadczącego usługi, podobnie sformułowana również w art. 120 ust. 1 p.w.p. W świetle tych unormowań i wymienionych przepisów kształtujących swobodę działalności gospodarczej, każdy przedsiębiorca ma prawo do oznaczania swoich wyrobów i usług znakiem towarowym, jeżeli nie pozostaje on w kolizji co do formy, okresu ważności i terytorium, z bezwzględnym prawem podmiotowym wcześniej uzyskanym przez inny podmiot. Tam, gdzie prawo ochronne na znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem ustawowych warunków, przedsiębiorca ma interes prawny w wystąpieniu z wnioskiem o unieważnienie tego prawa na podstawie wskazanych przez siebie przesłanek, których trafność zostaje oceniana w stosownym postępowaniu. NSA wskazał, iż taka właśnie sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie. "L." zgłosił do rejestracji w dniu [...] lipca 1998 r. swój znak towarowy słowno-graficzny z dominującym wizerunkiem [...], do oznaczania nim lodów. W dniu [...] grudnia 2001 r. uzyskał z Urzędu Patentowego informację, że dnia [...] września 2001 r. zarejestrowano dla "S." znak towarowy graficzny z [...], również do oznaczania lodów – z pierwszeństwem od dnia [...] czerwca 1996 r., co stanowi przeszkodę w uwzględnieniu jego roszczenia. Biorąc pod uwagę wieloletnie oznaczanie w omówiony sposób lodów przez przedsiębiorstwo, którego sukcesorem jest "L.", a także świadome ukrycie tego faktu przez "S." w postępowaniu o zarejestrowanie na jej rzecz spornego znaku graficznego, przy składaniu wniosku o unieważnienie tego znaku "L." miał interes prawny. Skarżąca w załączniku do protokołu rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym z dnia 6 listopada 2009 r. oświadczyła, iż spółce "S.", przysługiwały uprawnienia z zakresu prawa autorskiego do wizerunku [...]. Na powyższą okoliczność zamierza zgłosić wniosek o przesłuchanie przed Urzędem Patentowym świadków. Powołując się na powyższe skarżąca ponowiła wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji. Nadto popierając dotychczasową argumentację podkreśliła, iż pojęcie "złej wiary" nie było wprowadzone do przepisów ustawy o znakach towarowych. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269; dalej – p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji lub postanowienia. Sąd nie bada przy tym celowości, czy też słuszności zaskarżonego aktu. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Oceniając w świetle powyższych kryteriów skargę "S." w C. S.A. w upadłości z siedzibą w C., Sąd doszedł do przekonania, iż jest ona bezzasadna. Na wstępie należy wskazać, iż w niniejszej sprawie wyrokiem z dnia 23 października 2008 r. sygn. akt: II GSK 385/08 Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił wyrok z dnia 17 października 2007 r. (sygn. akt: VI SA/Wa 1005/07) Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uchylający decyzję Urzędu Patentowego RP o numerze [...] z dnia [...] grudnia 2006 r. unieważniającą prawo ochronne na znak towarowy graficzny nr [...] przedstawiający wizerunek [...]. W myśl art. 190 p.p.s.a.: "Sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny". Naczelny Sąd Administracyjny, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej złożonej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 października 2007 r., podzielając poglądy prawne Urzędu Patentowego RP, doszedł do przekonania, iż wnioskodawca posiada interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa wyłącznego na znak towarowy graficzny [...]. NSA swój pogląd uzasadnił, wskazując na okoliczność, że sporne prawo ochronne stanowi przeszkodę w udzieleniu prawa ochronnego na zgłoszony przez wnioskodawcę znak [...]. Wnioskodawca może żądać konkretyzacji swoich praw majątkowych na drodze postępowania administracyjnego oraz poszukiwać ochrony przed działaniami, które w jej ocenie naruszają te prawa, co jest zgodne z zasadą swobody działalności gospodarczej wyrażoną w art. 20 Konstytucji RP oraz art. 6 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2004 r. nr 173 poz. 1807 z późn. zm.). Po przesądzeniu tej zasadniczej kwestii formalnej, zagadnieniem prawnym podlegającym rozstrzygnięciu w niniejszej sprawie w ramach oceny legalności decyzji Urzędu Patentowego z [...] grudnia 2006 r. była prawidłowość przyjętego przez ten organ poglądu o sprzeczności zgłoszenia spornego znaku graficznego przedstawiającego [...] z zasadami współżycia społecznego (art. 8 ust. 1 p.w.p.). Powyższy pogląd był podstawą unieważnienia prawa ochronnego udzielonego na znak towarowy nr [...] na rzecz spółki "S." w C. Sporne było oznaczenie graficzne, przedstawiające wizerunek [...], przeznaczone dla lodów jadalnych (klasa 30). Zgłoszenie nastąpiło w dniu [...] czerwca 1996 r., a zatem przed wejściem w życie ustawy p.w.p. W związku z brzmieniem art. 315 ust. 3 p.w.p. zasadne było stosowanie do oceny stosunków prawnych rozstrzyganych w niniejszej sprawie przepisów ustawy o znakach towarowych (ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. - Dz. U. Nr 5, poz. 17, z 1989 r. ze zm. dalej: u.z.t.). Zdaniem Sądu nie podlega obecnie dyskusji pogląd, także na tle przepisów ustawy o znakach towarowych, zgodnie z którym sprzeczność zgłoszenia znaku z zasadami współżycia społecznego może polegać na określonych działaniach oraz zamierzonym skutku tych działań zgłaszającego (vide: wyrok NSA z 28 marca 2002 r., sygn. akt II SA 2971/01, prof. R. Skubisz, Prawo znaków towarowych, Komentarz, Wyd. II, Warszawa 1997, s. 74-75). Nie tylko zatem znak, ale i określone, naganne zachowania zgłaszającego mogą przesądzać o zaistnieniu przesłanki z art. 8 pkt 1 tej ustawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lipca 2003 r., II SA 1165/2002, Wokanda 2004/3 str. 31). W niniejszej sprawie ustalono, iż wnioskodawcy (spółce "L.") przysługiwały uprawnienia do posługiwania się oznaczeniem graficznym w postaci wizerunku [...] skojarzonego w sposób nieodłączny z nazwą lodów [...], gdyż powyższy podmiot jest jednym z następców prawnych C. w G. wchodzącej w skład Zjednoczenia Przemysłu Chłodniczego. Powyższe ustalenie sukcesji wynika z zarządzenia Wojewody [...] z [...] listopada 1992 r., jak również z treści wyroku Sądu Najwyższego z 27 maja 1999 r. (sygn. akt [...]). Fakt wieloletniego oznaczenia lodów poprzez opatrzenie etykiet nazwą [...] wraz z wizerunkiem [...] przez "L." wynika z przeprowadzonego w postępowaniu spornym postępowania dowodowego. Okoliczność ta jest zdaniem Sądu oczywista na tle dowodów zgromadzonych w sprawie. Została również przyjęta jako jedna z podstaw faktycznych poglądów prawnych wyrażonych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 października 2008 r. Przekonanie o "nierozłączności" elementu grafiki przedstawiającej [...] z elementem słownym [...] wynika z licznych załączonych do akt etykiet lodów, dających obraz faktycznego łącznego używania tych elementów przez wiele lat (conajmniej od lat 70. ubiegłego wieku) w obrocie gospodarczym, najpierw przez poprzednika prawnego wnioskodawcy: Przedsiębiorstwo Przemysłu Chłodniczego, a później przez samego wnioskodawcę. Nie wymagają szerszego omawiania w ramach niniejszego wyroku takie kwestie, jak: "wieloletnie oznaczanie w omówiony sposób lodów przez przedsiębiorstwo, którego sukcesorem jest "L.", a także "świadome ukrycie tego faktu przez "S." w postępowaniu o zarejestrowanie na jej rzecz spornego znaku graficznego", gdyż NSA w jednoznaczny sposób potwierdził i uzasadnił, iż są one w sprawie udowodnione. Należało zatem w następnej kolejności poddać analizie poglądy prawne wyrażone w decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] grudnia 2006 r. pod kątem ich zgodności z obowiązującym prawem, w szczególności w świetle zarzutów skargi spółki "S.". W ocenie Sądu poglądy wyrażone w zaskarżonej decyzji korelują z poglądami wyrażonymi przez Naczelny Sąd Administracyjny zawartymi w wyroku z dnia 23 października 2008 r. W myśl art. 8 ust. 1 u.z.t. niedopuszczalna jest rejestracja znaku sprzecznego z obowiązującym prawem lub zasadami współżycia społecznego. Przepis powyższy stanowi materialnoprawną podstawę kontrolowanej decyzji. Urząd Patentowy uznał, że sporne prawo zostało udzielone z naruszeniem powołanego przepisu. Zgłoszenie przez uprawnionego rozpatrywanego spornego znaku towarowego, zmierzało, w ocenie organu, do niezgodnego z zasadami uczciwości kupieckiej pozbawienia praw wnioskodawcy do tego oznaczenia, posiadanych nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat (wliczając okres używania znaku przez poprzednika prawnego). Takie zawłaszczenie było zatem nacechowane złą wiarą tego podmiotu. Powyższego ustalenia nie zmienia twierdzenie uczestnika, iż nie wiedział on o stosowaniu przedmiotowego znaku towarowego przez konkurenta. W doktrynie i praktyce orzeczniczej przyjmuje się, bowiem że "w złej wierze jest ten, kto powołując się na określone prawo lub stosunek prawny wie, że prawo to (stosunek prawny) nie istnieje albo wprawdzie tego nie wie, ale jego braku wiedzy w tym przedmiocie nie może uznać, w okolicznościach konkretnego przypadku, za usprawiedliwiony" (w ten sposób m.in. Ewa Elżbieta Nowińska, Michał Janusz du Vall, Pojęcie złej wiary w prawie znaków towarowych, Księga Pamiątkowa z Okazji 85-lecia Ochrony Własności Przemysłowej w Polsce, s. 139 i nast.). Uprawniony wywodzący swoje prawa od jednego z przedsiębiorstw wchodzących w skład Zjednoczenia, produkujących lody [...] z charakterystyczną grafiką przedstawiającą [...], jako przedsiębiorca zobowiązany do przykładania należytej staranności, bez trudu mógł ustalić, czy inne uprawnione do znaku podmioty (lub ich następcy) nadal działają na rynku. Z obowiązku tego wnioskodawca nie wywiązał się w stopniu dostatecznym. Ponadto w piśmie z dnia [...] października 2005 r. (odpowiedź na wniosek) uprawniony przyznał, iż zlecił badanie zgłoszenia i rejestracji znaku graficznego. Jakkolwiek przed datą zgłoszenia spornego znaku nie istniała rejestracja identycznego znaku na rzecz jakiegokolwiek podmiotu, to w dacie tej, w bazach prowadzonych przez Urząd Patentowy uwidoczniony był znak ze słowem [...] (zarejestrowany na rzecz wnioskodawcy za nr [...]), kojarzonym nierozerwalnie z grafiką przedstawiającą [...]. Uprawniony - "S." Sp. z o.o. z siedzibą w C. jest również następcą prawnym podmiotu, który używał znak w postaci słowno- graficznej, zawierający m.in. [...]. Z brzmienia umowy z dnia [...] kwietnia 1998 r. wynika, że uczestnik nabył prawa i roszczenia związane ze znakiem słownym i graficznym [...], nieodłącznie związanym – co było wyżej podkreślone – z grafiką przedstawiającą [...]. Okoliczność ta jednoznacznie wynika z materiałów przedstawiających opakowanie lodów [...]. Nadto została przyznana we wniosku o unieważnienie, w którym wnioskodawca stwierdził, że [...] jest nierozerwalnie od kilkudziesięciu lat związana z lodami [...]. Uznanie uprawnionego za następcę prawnego jednego z podmiotów, wchodzących w skład Zjednoczenia Przedsiębiorstw Przemysłu Chłodniczego, nie zmienia jednak faktu, iż zgłoszenie i rejestracja kwestionowanego znaku na rzecz tej spółki, skutkujące pozbawieniem praw innych podmiotów do tego oznaczenia, jest działaniem w złej wierze i nie może podlegać ochronie. Taka ocena znajduje odzwierciedlenie w dotychczasowym orzecznictwie sądowo - administracyjnym (m.in. wyrok z dnia 27 października 2004 r. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sygn. akt 6 II SA 4044/03). Należy zwrócić uwagę na fakt, że w dacie zgłoszenia spornego oznaczenia (tj. w dniu [...] czerwca 1996 r.) "S." Sp. z o.o. (wówczas działająca jako C. w C. Sp. z o.o.) nie posiadała wymaganych praw do używania rozpatrywanego znaku towarowego, gdyż wówczas korzystała jedynie z ruchomości i nieruchomości należących do P. w likwidacji w B. jako dzierżawca (umowa z dnia [...] marca 1995 r.). Prawa takie nabyła dopiero w dniu [...] kwietnia 1998 r. wraz ze zorganizowaną częścią wskazanego wyżej przedsiębiorstwa z B. Wymaga podkreślenia, iż przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy Sąd wziął pod uwagę poglądy wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 23 października 2008 r. (sygn. akt: II GSK 385/08) a także - w myśl art. 190 p.p.s.a. zawartą w jego treści wykładnię prawa. Zdaniem Sądu stwierdzenie w uzasadnieniu powyższego wyroku, iż poprzez rejestrację znaku towarowego: [...], przedsiębiorstwo "S." wykorzystało (zawłaszczyło) oznaczenie, do którego prawa posiadał wnioskodawca - skutkuje logicznym wnioskiem, że działanie uprawnionej spółki stanowi przejaw złej wiary w rozumieniu art. 8 ust. 1 u.z.t. Przesłankę złej wiary po stronie uprawnionej w zakresie rejestracji oznaczenia, co do którego uprawnienia posiadała osoba trzecia (wnioskodawca) potwierdza także jej zachowanie w postaci ukrycia w postępowaniu rejestrowym faktu oznaczania wizerunkiem [...] tych samych produktów przez wnioskodawcę i jego poprzednika prawnego. Powyższa okoliczność również została potwierdzona w omawianym wyroku NSA. Podzielając argumentację zawartą w treści zaskarżonej decyzji, mając na uwadze wykładnię prawa oraz poglądy zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 października 2008 r. Sąd uznał za niezasadne zarzuty zawarte w skardze. Dodatkowo wymaga podkreślenia, iż na wyżej przedstawiona ocenę sprawy nie mogły wpłynąć argumenty zawarte w załączniku skarżącej do protokołu rozprawy przed WSA w Warszawie. Fakt ewentualnego posiadania przez spółkę "S." praw autorskich do grafiki przedstawiającej [...] – nawet przy założeniu udowodnienia tej kwestii w postępowaniu administracyjnym – nie może zmienić ustaleń co do naruszenia praw innego podmiotu poprzez zgłoszenie do rejestracji oznaczenia używanego od lat przez inny podmiot (wnioskodawcę). Okoliczności zgłoszone przez skarżącą nie są zatem "istotne dla sprawy" w rozumieniu art. 145 § 1 lit. b p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., a zatem nie mogą skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. W związku z powyższym na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł jak w sentencji. |
||||