drukuj    zapisz    Powrót do listy

6269 Inne o symbolu podstawowym 626 6401 Skargi organów nadzorczych na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym), , Rada Miasta, Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały, III SA/Po 174/26 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2026-03-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Po 174/26 - Wyrok WSA w Poznaniu

Data orzeczenia
2026-03-26 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2026-01-05
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Sędziowie
Katarzyna Witkowicz-Grochowska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6269 Inne o symbolu podstawowym 626
6401 Skargi organów nadzorczych na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym)
Skarżony organ
Rada Miasta
Treść wyniku
Stwierdzono nieważność zaskarżonej uchwały
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Bąk-Marciniak Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska (spr.) Sędzia WSA Wojciech Rowiński Protokolant starszy sekretarz sądowy Iwona Maciak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 marca 2026 r. sprawy ze skargi Wojewody Wielkopolskiego na uchwałę Rady Miasta Kalisza z dnia 31 października 2024 r. nr VIII/92/2024 w sprawie nadania nazwy drodze publicznej na terenie miasta Kalisza 1. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały; 2. zasądza od Miasta Kalisza na rzecz skarżącego Wojewody Wielkopolskiego kwotę 480 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania

Uzasadnienie

W dniu 31 października 2024 r., na VIII sesji, Rada Miasta Kalisza podjęła na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. 2024 r. poz. 609 z późn. zm., dalej "u.s.g.") uchwałę nr VIII/92/2024 w sprawie nadania nazwy drodze publicznej na terenie miasta Kalisza, dalej "Uchwała". Uchwała została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego z dnia 18 listopada 2024 r. pod poz. 9202.

W treści § 1 ust. 1 Uchwały, Rada Miejska Kalisza postanowiła "Nadaje się nowo wydzielonej drodze publicznej łączącej ulicę Marii Skłodowskiej-Curie z ulicą Biskupińską nazwę ul. Henryka Kinastowskiego ".

W uzasadnieniu Uchwały Rada wskazała, że w związku z powstaniem nowej drogi publicznej, która będzie obsługiwała osiedle mieszkaniowe, Spółdzielnia Mieszkaniowa "Dobrzeć", będąca użytkownikiem wieczystym przedmiotowych gruntów, pismem z dnia 5 sierpnia 2024 roku, wystąpiła z inicjatywą nadania nazwy "ul. Henryka Kinastowskiego" nowo wydzielonej drodze. Właściwa miejscowo jednostka pomocnicza Rada Osiedla Dobrzeć P poparła przedmiotowy wniosek. Opinią Nr 0012.4.27.2024 z dnia 24 września 2024 roku Komisja Prawa, Porządku Publicznego oraz Samorządu Osiedlowego Rady Miasta Kalisza pozytywnie zaopiniowała nazwę "ul. Henryka Kinastowskiego". Następnie Rada przytoczyła biogram Henryka Kinastowskiego - ukończył Technikum Budowlane w Poznaniu, następnie w 1936 roku studia na Politechnice Warszawskiej, uzyskując dyplom inżyniera architekta. Pierwsze szlify zawodowe zdobywał w prywatnej firmie budowlanej. W roku 1939 został wcielony do wojska i podczas kampanii wrześniowej dostał się do niewoli. Końca wojny doczekał w oficerskim obozie jenieckim w głębi Niemiec. Po wojnie został prezesem kaliskiej Spółdzielni Budowlanej "Wolność" - późniejsze Kaliskie Przedsiębiorstwo Budowlane - trwale wpisując się w historię miasta. Przedsiębiorstwem kierował przez 31 lat realizując projekty osiedli mieszkaniowych, zakładów pracy, szpitali, szkół i budynków użyteczności publicznej ma terenie całego kraju. W samym Kaliszu nadzorował między innymi budowę Osiedla Dobrzeć, Kaliniec, Serbinów i Widok, Dom Technika "NOT", obiekty produkcyjne "Metalplastu", Hotel "Prosna", kaliski szpital przy ulicy Poznańskiej oraz wiele innych. Został uhonorowany wieloma odznaczeniami, m.in.: Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari oraz krzyżami: Komandorskim, Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu pismem 13 października 2025 r. - w odpowiedzi na pismo Wojewody Wielkopolskiego z dnia 13 maja 2025 r. - na podstawie art. 2 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2018 r. poz. 1103) zwanej dalej "ustawą", wyraził opinię, iż nazwa "ulica Henryka Kinastowskiego" w Kaliszu jest niezgodna z art. 1 ustawy.

IPN w treści opinii przedstawił życiorys i karierę zawodową do końca 1976 r., kiedy to Henryk Kinastowski przeszedł na emeryturę. Jednocześnie wskazał, że od 1946 r. rozwojowi kariery zawodowej towarzyszyła jego aktywna działalność polityczna zgodna z przekazem ideologicznym PPR/PZPR, co świadczy o afirmacji istniejącego w PRL systemu politycznego. W latach 1946-1948 posiadał on legitymację Stronnictwa Demokratycznego ale od stycznia 1948 r. należał już do PPR (od grudnia 1948 r. PZPR), gdzie był nieetatowym skarbnikiem i członkiem Komitetu Zakładowego. W latach 1947-1948 był przewodniczącym Towarzystwa Pomocy ORMO - formacji związanej z komunistycznym aparatem bezpieczeństwa państwa, która odegrała niechlubną rolę w powojennej instalacji i umacnianiu represyjnego, autorytarnego i niesuwerennego systemu władzy w Polsce. Od 1948 r. Kinastowski był członkiem Zarządu Koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR), zaś w stanie wojennym należał do utworzonego w 1982 r. przez komunistyczne władze Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego (PRON), w którego deklaracji ideowej zawarto m. in. stwierdzenia, iż "nie ma dla Polski innej drogi niż socjalistyczny jej rozwój" i "nie ma pewniejszej gwarancji jej niepodległości niż sojusz i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim". IPN podkreślił, iż działalność Henryka Kinastowskiego w PPR a następnie w PZPR i jej strukturach zakładowych, Towarzystwie Pomocy ORMO, TPPR oraz PRON wskazuje na afirmację przez niego panującego wówczas w Polsce komunistycznego systemu władzy. W ocenie Instytutu Pamięci Narodowej upamiętniona we wskazanej nazwie osoba symbolizuje komunizm w rozumieniu art. 1 ustawy.

Wojewoda Wielkopolska zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na powyższą Uchwałę zaskarżając ją w całości i wnosząc o:

1) stwierdzenie nieważności zaskarżonej Uchwały w całości ze względu na istotne naruszenie prawa – art. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. z 2018 r. poz. 1103), poprzez upamiętnienie we wskazanej w uchwale nazwie ulicy Henryka Kinastowskiego, osoby symbolizującej komunizm;

2) rozstrzygnięcie o kosztach postępowania według norm przepisanych.

W motywach skargi Wojewoda w pierwszej kolejności przytoczyła stan faktyczny i okoliczności sprawy poprzedzające podjęcie Uchwały.

W uzasadnieniu prawnym Wojewoda wskazała, że podstawę prawną dla organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego, w przedmiotowej sprawie - Rady Miasta Kalisza, do wydania aktu prawa miejscowego stanowi art. 18 u.s.g. oraz ze względu na jej przedmiot - upamiętnienie osoby poprzez nadanie nazwy ulicy -

art. 1 ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz. U. z 2018 r. poz. 1103).

Mając na względzie regulacje dotyczące nadzoru nad jednostkami samorządu terytorialnego oraz rolę wojewodów w procesie uwalniania przestrzeni publicznej od symboli komunizmu i przeciwdziałania propagowaniu w niej jakiegokolwiek ustroju totalitarnego, Wojewoda Wielkopolska będąc w posiadaniu stanowiska IPN wyrażonego w piśmie z dnia 31 marca 2025 r. znak sprawy BUWIII-940-15(2)/25 oraz opinii IPN z dnia 13 października 2025 r. znak sprawy BUWIII-940-15(4)/25, przeprowadziła ocenę ww. opinii IPN pod kątem tego czy przekonująco wykazano w niej, że poddana analizie nazwa jest zgodna z art. 1 ustawy. W tym celu Wojewoda Wielkopolska dokonała weryfikacji przedstawionych w opinii IPN faktów historycznych dotyczących opiniowanej nazwy ulicy, poprzez wgląd w zbiory archiwalne dotyczące osoby Henryka Kinastowskiego, pozostających w dyspozycji Archiwum Państwowego w Kaliszu. W ocenie Wojewody, analiza udostępnionych zbiorów archiwalnych potwierdziła fakty historyczne opisane w opinii IPN. Przy czym, Wojewoda podziela stanowiska sądów administracyjnych co do nieweryfikowania przez wojewodów opinii IPN w perspektywie merytorycznej, jako sporządzonej przez podmiot wyspecjalizowany, dysponującym potencjałem wiadomości, wiedzy i narzędzi "specjalnych", a ma jedynie ograniczyć się do przeprowadzenia analizy opinii przedłożonej przez IPN pod względem metodologii faktów historycznych w niej przedstawionych.

Organ nadzoru, dokonując analizy naruszenia przepisu art. 1 ustawy w przedmiotowej sprawie, odniósł rozumienie sformułowania "osoba symbolizuje" do osoby Henryka Kinastowskiego, nie tylko na podstawie faktów historycznych związanych z jego przynależnością do lokalnych struktur partyjnych, ale również aktywnego w nich uczestnictwa, czego wyraz stanowią zamieszczone w udostępnionych zbiorach archiwalnych opinie odnoszące się do "politycznego uświadomienia" patrona.

Następnie, Wojewoda wskazała, że propagowanie komunizmu nie wymaga symbolicznego związku nazwy z komunizmem. Ustawa kategoryzuje i stopniuje tym samym osoby, organizacje, wydarzenia lub daty ze względu na ich związek z represyjnym, autorytarnym i niesuwerennym system władzy w Polsce w latach 1944-1989. Prowadzi to do wniosku, że osoba, która propaguje komunizm nie musi być powszechnie znanym znakiem i uosobieniem idei i praktyki komunizmu. Osoba taka musiała jednak w aspekcie publicznym swojego życia zajmować się rozpowszechnianiem, czy szerzeniem komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.

Wojewoda podkreśliła, że impulsem do wnikliwej analizy nazwy nadanej uchwałą nr VIII/92/2024 Rady Miasta Kalisza z dnia 31 października 2024 r. była informacja pochodząca od osób będących członkami społeczności lokalnej miasta Kalisza. To właśnie członkowie tej społeczności w pierwszej kolejności powzięli wątpliwość co do zgodności z przepisem art. 1 ustawy, w propozycji upamiętnienia osoby Henryka Kinastowskiego poprzez nadanie jej imieniem i nazwiskiem ulicy w Kaliszu, czemu dali wyraz poprzez zwrócenie się do IPN o wyrażenia stanowiska. Jak również po raz kolejny, już po jej przyjęciu przez Radę Miasta Kalisza, zwracając się do Wojewody Wielkopolskiej o stwierdzenie jej nieważności, z uwagi na fakt, że IPN dwukrotnie wypowiedział się co do tego, że wskazana w nazwie osoba symbolizuje komunizm w rozumieniu art. 1 ustawy.

Odpowiedź na skargę Wojewody Wielkopolskiej na Uchwałę Rady Miasta Kalisza z dnia 31 października 2024 r. wniósł Prezydent Miasta Kalisza reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika domagając się jej oddalenia w całości jako bezzasadnej, przeprowadzenia dowodu z dokumentów załączonych do odpowiedzi na skargę na okoliczność niezasadności twierdzenia, że osoba Henryka Kinastowskiego wskazana w nazwie ulicy w Kaliszu symbolizuje komunizm oraz o zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

W motywach odpowiedzi na skargę Prezydent podniósł, że skarżący powołuje się na dwie opnie Instytutu Pamięci Narodowej – pierwsza z 31 marca 2025 r. a druga z 13 kwietnia 2025 r., przy czym oba pisma podpisane są przez tą samą osobę - Dyrektora Instytutu. Organ nie zgodził się ze stanowiskiem skarżącego, że w istocie Wojewoda jest związany opinią Instytutu Pamięci Narodowej, a w konsekwencji zobowiązany jest do takiego, a nie innego działania wobec Uchwały. Odwołując się do stanowiska doktryny Prezydent podniósł, że opinia Instytutu Pamięci Narodowej nie ma charakteru wiążącego, jest niewiążącym poglądem w kwestii zasadności i prawidłowości przewidzianych w projekcie rozwiązań określonego organu, dysponującego odpowiednią wiedzą fachową i doświadczeniem. Obowiązki Instytutu Pamięci Narodowej jako organu współdziałającego w zakresie postępowania wyjaśniającego i obowiązki wojewody, zmierzając do wydania merytorycznego rozstrzygnięcia nadzorczego, nie są tożsame. To na wojewodzie jako organie stwierdzającym nieważność uchwały spoczywa obowiązek poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie niezbędnym do zastosowania przepisu materialnoprawnego ustawy i tym samym merytorycznego załatwienia sprawy. W ocenie organu żaden przepis prawa w tym ustawy dekomunizacyjnej nie stwierdza, że opinia IPN wiąże organy rozstrzygające w sprawie nadawania nazw ulic. Nie można bezkrytycznie przychylać się do tez i wniosków zawartych w opinii IPN, należy zderzyć ją z całym materiałem dowodowym. Ingerencja nadzorcza stanowić ma wyjątek od zasady samodzielności gminy z czego wynika wniosek, że ustawodawca nakazał ingerencję wyłącznie w sytuacjach jednoznacznych tj. takich w których dana nazwa stanowi symbol komunizmu, czyli jest uosobieniem tej idei, utożsamia się z nią i tak jest postrzegana przez otoczenie. Henryk Kinastowski tymczasem pomimo pełnienia rozmaitych funkcji czy bycia członkiem rozmaitych organizacji w systemie komunistycznym nie może być postrzegany jako symbol ustroju. Opinia IPN pominęła zaś kluczowe aspekty publicznej, społecznej i zawodowej działalności wybranego patrona.

Zdaniem Prezydenta Wojewoda nie dokonał pełnego wyjaśnienia okoliczności i faktów związanych z nadaniem ulicy imienia Henryka Kinastowskiego, a w szczególności, iż o nadanie takiego imienia wnioskowali sami mieszkańcy Kalisza, w imieniu których występowała Rada Osiedla Rypinek i Spółdzielnia Mieszkaniowa Dobrzec. Sami mieszkańcy wskazują na życiorys i dorobek Henryka Kinastowskiego, co Wojewoda całkowicie pominął w treści skargi. Tym bardziej niezrozumiałe jest wskazanie Wojewody Wielkopolskiego, iż wziął równocześnie pod uwagę głos płynący od społeczności lokalnej miasta Kalisza. Jak wynika z przedłożonych do odpowiedzi na skargę pism, głos płynący od społeczności lokalnej miasta Kalisza był całkowicie odwrotny tj. społeczność domagała się nadania imienia Henryka Kinastowskiego w przestrzeni miejskiej. Następnie, Komisja Prawa, Porządku Publicznego oraz Samorządu Osiedlowego Rady Miasta Kalisza, opinią nr 0012.4.27.2024 z dnia 24 września 2024 roku, pozytywnie zaopiniowała proponowaną nazwę.

Następnie odnosząc się do doktryny i orzecznictwa sądów administracyjnych Prezydent podkreślał, że jedynie w wyjątkowych wypadkach osoba może być istotnie uznana za symbol. O ile więc można pokusić się o stwierdzenie, że osobami "symbolizującymi komunizm" będą w kulturze masowej Lenin lub Che Gueuara, o tyle pomniejsze i nieznane ogółowi postacie historyczne z dziejów komunizmu nie mogą być uznane za "symbolizujące" ten ustrój. Osoba, która propaguje ów ustrój, musiała w publicznym jej życiu zajmować się rozpowszechnianiem czy szerzeniem ustroju totalitarnego. Symbolizowanie i propagowanie w odniesieniu do osób wiązać należy z osobami publicznymi, odgrywającymi naczelną rolę w państwie komunistycznym w przypadku przesłanki symbolizowania lub istotną rolę w tworzeniu, trwaniu, upowszechnianiu i funkcjonowaniu idei tego państwa czy ustroju totalitarnego w przypadku przesłanki propagowania, czego nie można przypisać do osoby Henryka Kinastowskiego. Brak jest dowodów na istotną, przywódczą rolę w państwie lub na symbol, do którego odwoływali się lub odwołują dzisiaj zwolennicy tego systemu lub walki o funkcjonowanie czy rozpowszechnianie idei zakazanych.

Dalej Prezydent podkreślał, że dla ustalenia, że dana nazwa symbolizuje komunizm potrzebne jest wykazanie, że w odbiorze społecznym wywołuje ona takie skojarzenie. Osoba Henryka Kinastowskiego nie kojarzy się mieszkańcom jednoznacznie z komunizmem, tym samym nie jest jego symbolem. Istnieje wśród lokalnej społeczności przekonanie o wyborze nazwy w związku z innym charakterem jego działalności. W przypadku osób pełniących różne role społeczne konieczne jest przedstawienie, która z aktywności publicznych i zawodowych była dominująca. Należy przyjąć, że dana nazwa symbolizuje komunizm, jeżeli jej oznaczenie jest w jakikolwiek sposób kojarzone z tą ideologią czy ustrojem, przy czym jest na tyle wyodrębnione, że samodzielne jej używanie pozwala na identyfikację z ideologią, czy ustrojem totalitarnym. Chodzi przy tym o takie osoby, których użycie imienia i nazwiska prowadziłoby do propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Aby uznać Henryka Kinastowskiego za osobę symbolizującą określony system polityczny musi zostać wykazane, że jej symboliczny charakter znajduje odzwierciedlenie w odbiorze społecznym w ten sposób, że jednoznacznie kojarzy się społeczeństwu z tym systemem. Nie wykazano tego, jak i nie jest to powszechna opinia wśród społeczności lokalnej kojarzącej tą osobę. Nie symbolizują komunizmu osoby wprawdzie związane z tym systemem, które jednak współcześnie nie są rozpoznawalne w tym charakterze w kręgach społecznych szerszych niż znawcy historii. Nazwa, niezgodna ze standardami ustanowionymi przez ustawodawcę powinna jednoznacznie kojarzyć się z systemem komunistycznym, a ponadto nadanie takiej nazwy powinno mieć na celu gloryfikowanie ustroju komunistycznego, rozpowszechnianie i utrwalanie pamięci o nim wśród lokalnej społeczności. Nie honoruje się osoby Henryka Kinastowskiego ze względu na jego udział czy bycie członkiem organizacji w PRL. Naczelny Sąd Administracyjny w ugruntowanym już orzecznictwie wskazywał, że samo członkostwo w organizacjach lub partiach politycznych komunistycznych nie oznacza symbolizowania komunizmu. Nazwa wybrana przez społeczność gminy i miasta Kalisza kojarzona jest z człowiekiem, który jest znany z tego, że przez lata odbudowy Polski po II wojnie światowej był dyrektorem dużego zakładu pracy w mieście, przyjaznym dla pracowników, działającym z sukcesami również poza Kaliszem. Działalność zawodowa i społeczna była tą dominującą, którą docenili mieszkańcy, wnioskujący oraz radni. Treść uchwały o nadaniu ulicy nazwy Henryka Kinastowskiego wraz z uzasadnieniem wskazuje intencje, jakie przyświecały Radzie Miasta Kalisza przy wyborze nazwy. Z uzasadnienia uchwały nie wynika, aby Rada Miasta miała na celu uczczenie tej osoby przez jakikolwiek związek z funkcjonującym wówczas systemem totalitarnym. Rada skupiła się na opisaniu dokonań osoby, zwłaszcza w kontekście lokalnym. Tym sposobem ustawodawca lokalny chciał uczcić pamięć żołnierza, architekta, inżyniera, który brał udział w obronie Polski, odbudowie Kalisza po wojnie oraz stworzył podwaliny pod rozwój infrastruktury technicznej miasta. Ponadto odznaczony m.in. krzyżem srebrnym Virtuti Militari za walkę z hitlerowskim najeźdźcą oraz innymi odznaczeniami związanymi z walką w czasie II wojny światowej oraz zawodowymi.

Zdaniem organu, najważniejszy jest głos lokalnej społeczności w sensie, że ocena tego czy dana osoba symbolizuje, propaguje ustrój totalitarny, nie może abstrahować od kojarzenia tej osoby przez daną społeczność. Zauważa się, skoro celem ustawy jest wyeliminowanie zjawiska propagowania ustroju totalitarnego, to aby osobę uznać za jej symbol musi zostać wykazane, iż symbolizuje ona określony system polityczny i znajduje to uzasadnienie w odbiorze społecznym w ten sposób, że jednoznacznie kojarzą się społeczeństwu z tym systemem. Natomiast w tym przypadku tak nie jest, o czym świadczyć mogą złożone wnioski rad osiedlowych, wypowiedzi lokalnych polityków, radnych które zwracają głównie uwagę i podkreślają zasługi osoby Henryka Kinastowskiego dla miasta Kalisza jako budowniczego miasta.

Prezydent zwrócił uwagę, że pojęcie "związania" z ustrojem komunistycznym jest dużo szersze pojęciowo niż samo "symbolizowanie" lub "propagowanie" komunizmu, a sam ustawodawca nie zdefiniował samego "związania" z ustrojem komunistycznym. Tym samym skoro art. 1 ust. 1 ustawy (ani też nawet art. 1 ust. 2 ustawy) nie posługuje się pojęciem "związania" danej osoby z ustrojem komunistycznym, to nie można uznać, że samo związanie danej osoby z ustrojem komunistycznym oznacza symbolizowanie lub propagowanie idei komunizmu. Samo przywołanie w opinii faktów historycznych dotyczących osoby Henryka Kinastowskiego, w tym uczestnictwa w partiach (SD, PPR, PZPR, Towarzystwo Pomocy ORMO, Koło TPPR, PRON) po drugiej wojnie światowej i sprawowania kierowniczych stanowisk w PRL, w ogóle nie stanowi wystarczającej podstawy do przyjęcia, że osoba ta symbolizuje komunizm, jak przyjął to IPN w swojej opinii.

Działalność społeczna na rzecz społeczności lokalnej oraz aktywność zawodowa tej osoby przeważała nad aktywnością związaną z działalnością w strukturach lokalnych ówczesnej jedynej partii na co brak jest w ogóle w zgromadzonym materiale dowodów. W firmie budowlanej pracował od 1945 aż do emerytury w 1976 roku. Kierownikiem tych zakładów był dzięki wiedzy merytorycznej, zdobytemu doświadczeniu i przygotowaniu edukacyjnemu od początku pracy. Wymieniając sukcesy zawodowe mówi się o budowach (szpitali, osiedli mieszkaniowych czy odbudowie zniszczeń obiektów sakralnych (wieża kościoła św. Józefa). Wnioskująca o nadanie tej nazwy Spółdzielnia Mieszkaniowa "Dobrzeć" rozwijająca dynamicznie dzisiaj osiedle Dobrzeć, którego budowę rozpoczynał Henryk Kinastowski, kontynuuje dzieło zawodowej aktywności i skuteczności tej osoby na tym samym obszarze miasta.

Opinia IPN, jak i skarga posiadają braki metodologiczne, nie uwzględniają specyfiki lokalnej oraz zasług osoby, skupiły się wyłącznie na samym członkostwie w partiach i organizacjach. Wypowiadając się o opinii społeczności lokalnej popierającej uchylenie uchwały wojewoda cytuje wniosek/pismo opozycyjnego do Prezydenta Miasta Kalisza klubu radnych, pomijając m.in. głos rad osiedlowych miasta Kalisza, wnioskującej Spółdzielni Mieszkaniowej, większości radnych.

Wojewoda pisząc o politycznym uświadomieniu Henryka Kinastowskiego podaje cytaty odnoszące się raczej do opisu merytorycznego przygotowania zawodowego i funkcji kierowania zespołem ludzi pełnionej w dużym przedsiębiorstwie budowlanym niż uświadamianiu totalitaryzmem. Z załączonych dokumentów z archiwum państwowego wynika, że osoba ta to doskonały fachowiec z dużą wiedzą, organizator, stawiał zakład na czołowym miejscu, lubiany przez pracowników, o dużym i dobrym wpływie na pracowników, wymagający, życzliwy, sprawiedliwy. Nie wynika ze zgromadzonej dokumentacji jakoby osoba ta inicjowała prace partyjne czy polityczne. W ocenie Prezydenta osoba Henryka Kinastowskiego nie wpisuje się w propagowanie, symbolizowanie ani upamiętnienie komunizmu lub innego ustroju totalitarnego w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy.

Nadto, Prezydent podniósł, że podstawowym trybem zakwestionowania uchwały niezgodnej z art. 1 ustawy jest stwierdzenie przez wojewodę nieważności danej uchwały, a to w oparciu o treść art. 2 po zasięgnięciu opinii Instytutu Pamięci Narodowej. Wówczas Wojewoda Wielkopolski, którym jest ta sama osoba obecnie wywodząca skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, nie zdecydował się na stwierdzenie nieważności przedmiotowej uchwały. Także wówczas ten akt prawa miejscowego był oceniany przez tego samego Wojewodę pod względem legalności i Wojewoda nie stwierdził żadnego naruszenia prawa. Okoliczności te ukazują, iż w istocie mamy do czynienia z sytuacją ocenną i niejednoznaczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy, co również winno zostać uwzględnione przy analizie obecnie wniesionej skargi w trybie 93 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym.

Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu stawiła się pełnomocnik Wojewody, która podtrzymała skargę, wnosiła i wywodziła jak w skardze.

Pełnomocnik organu wnosił i wywodził, jak w odpowiedzi na skargę. Podkreślał, że w głosowaniu nad przedmiotową uchwałą na sesji Rady w dniu 31 października 2025 r. nie było żadnych głosów "przeciw", a 12 głosów było "za" przyjęciem uchwały i 10 głosów "wstrzymujących się".

Pełnomocnik skarżącego Wojewody podnosiła, że jej zdaniem nie było jednoznaczności co do osoby patrona. W jej ocenie 10 głosów wstrzymujących się można interpretować, że ten sposób, że radni ci oczekiwali na wnioski z opinii IPN. Podkreślała, że istotą sprawy jest stanowisko i głos społeczności lokalnej i okoliczność, że były głosy wstrzymujące się oraz dyskutowana była kwestia patrona. To również wskazuje, że były wątpliwości czy zaproponowany patron nie propaguje komunizmu.

Pełnomocnik organu ripostując podkreślił, że w powyższej kwestii zgadza się z pełnomocnikiem skarżącej Wojewody i zwraca uwagę, że zaskarżona uchwała została przyjęta przez Radę właśnie na wniosek społeczności lokalnej: Spółdzielni Mieszkaniowej Dobrzec oraz mieszkańców Osiedla Rypinek.

Na podstawia art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r. poz. 143, dalej "P.p.s.a.") Sąd postanowił przeprowadzić dowód z dokumentów zawnioskowanych w punkcie 3 a – d oraz f przez pełnomocnika organu w odpowiedzi na skargę z dnia

30 grudnia 2025 r.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.

Skarga okazała się zasadna.

Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r., poz. 334), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 pkt 5 P.p.s.a. kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego. Nadto, Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 133 § 1 P.p.s.a. wydaje wyrok na podstawie akt sprawy, przez które rozumieć należy akta administracyjne oraz akta sądowe.

Nie ulega wątpliwości, że zaskarżona uchwała Nr VIII/92/2024 Rady Miasta Kalisza z dnia 31 października 2024 r. w sprawie nadania nazwy drodze publicznej na terenie miasta Kalisza jest aktem prawa miejscowego. Tym samym bez wątpienia należy ona do kategorii aktów zaskarżalnych do sądu administracyjnego, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 P.p.s.a. Uchwała została opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa Wielkopolskiego z 18 listopada 2024 r. pod pozycją 9202.

Uchwała została przekazana Wojewodzie Wielkopolskiemu, który jako organ nadzoru w terminie ustawowym 30 dni od dnia doręczenia uchwały we własnym zakresie nie stwierdził jej nieważności. Skargę na Uchwałę wywiódł Wojewoda Wielkopolski jako organ nadzoru w rozumieniu przepisów Rozdziału 10 u.s.g. domagając się stwierdzenia nieważności Uchwały w całości. W świetle art. 91 ust. 1 u.s.g. uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne, przy czym o nieważności uchwały lub zarządzenia w całości lub w części orzeka organ nadzoru w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia uchwały lub zarządzenia. Po upływie tego terminu organ nadzoru nie może już we własnym zakresie stwierdzić nieważności uchwały (zarządzenia) organu gminy, a jedynie może zaskarżyć taki wadliwy, jego zdaniem, akt do sądu administracyjnego, zgodnie z art. 93 ust. 1 u.s.g. Realizując tę kompetencję, organ nadzoru nie jest skrępowany jakimkolwiek terminem do wniesienia skargi (zob. np.: wyrok NSA z 15 lipca 2005 r., II OSK 320/05, ONSAiWSA 2006, nr 1, poz. 7; postanowienie NSA z 29 listopada 2005 r., I OSK 572/05; dostępne: orzeczenia.nsa.gov.pl dalej "CBOSA").

W rozpoznawanej sprawie Wojewoda w ustawowym terminie 30 dni od dnia otrzymania Uchwały nie orzekł o jej nieważności chociażby w części, wobec czego władny był zaskarżyć Uchwałę w trybie art. 93 u.s.g. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.

Skarga była zatem dopuszczalna.

W tym miejscu, wskazać należy, że zgodnie z art. 106 § 3 P.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Wobec powyższego Sąd uznał za zasadne przeprowadzić dowód z części dokumentów zawnioskowanych przez organ w postaci pisma Rady Osiedla Rypinek z dnia 14 lipca 2024 r., pisma Spółdzielni Mieszkaniowej Dobrzec z dnia 5 sierpnia 2024 r., pisma Prezydenta Miasta Kalisza z 13 sierpnia 2024 r., opinii Komisji Prawa, Porządku Publicznego oraz Samorządu Osiedlowego z 24 września 2024 r. i z 24 października 2024 r. Sąd nie przeprowadził dowodu z pozostałych zawnioskowanych dokumentów, albowiem znajdują się w aktach sprawy przekazanych Sądowi przez Wojewodę.

Konstytucja RP w art. 16 ust. 2 stanowi, że samorząd terytorialny uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej. Przysługującą mu w ramach ustaw istotną część zadań publicznych samorząd wykonuje w imieniu własnym i na własną odpowiedzialność. Zgodnie z art. 165 ust. 2 Konstytucji RP, samodzielność jednostek samorządu terytorialnego podlega ochronie sądowej. Regulacje te, w odniesieniu do samorządu gminnego, będącego jedną z form samorządu terytorialnego, zostały powtórzone w art. 2 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1465 w brzmieniu obowiązującym na dzień podjęcia zaskarżonej Uchwały, dalej: "u.s.g.").

Samodzielność gminy wynikająca z powyższych przepisów uznawana jest za podstawową, immanentną cechę samorządu gminnego i dotyczy zarówno prawnopublicznej, jak i prawnoprywatnej sfery jego działalności. Jest też wartością chronioną Konstytucją RP, jako jeden z fundamentów ustroju terytorialnego Państwa. Samodzielność publicznoprawna gminy oznacza, że jest ona zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, działającym na podstawie i w granicach wynikających z przepisów obowiązującego prawa. W tych granicach gmina podejmuje czynności prawne i faktyczne, kierując się wyłącznie przepisami prawa i własną wolą wyrażoną w ustawowej formie przez jej organy pochodzące z wyboru lub wolą członków wspólnoty gminnej wyrażoną w formie referendum lokalnego. Samodzielność ta poddana jest nadzorowi organów Państwa z punktu widzenia legalności i w formach przewidzianych przepisami prawa. Korelatem nadzoru nad samodzielnością samorządu gminnego jest gwarancja ochrony sądowej zawarta w art. 165 ust. 2 Konstytucji RP.

Natomiast funkcją nadzoru jest zapewnienie zgodnego z prawem wykonywania zadań publicznych przez organy gminy. Zgodnie z art. 171 Konstytucji działalność jednostek samorządu terytorialnego podlega nadzorowi z punktu widzenia legalności. Zatem zarówno w odniesieniu do działalności organów gminy w zakresie ich zadań własnych, jak i zadań zleconych, organ nadzoru dokonuje oceny tej działalności tylko i wyłącznie z punktu widzenia ich zgodności z prawem i wkracza władczo w tę działalność tylko w przypadkach i za pomocą środków określonych w ustawie. W przypadku stwierdzenia naruszenia prawa organ nadzoru wszczyna postępowanie w sprawie, w której do takiego naruszenia prawa doszło, w wyniku czego podejmuje akty nadzorcze, jak m.in. rozstrzygnięcia nadzorcze (art. 98 u.s.g.) czy zarządzenia zastępcze (art. 98a u.s.g., art. 6 ust. 2 ustawy z 1 kwietnia 2016 r.), a w przypadku nieskorzystania z tych środków ma prawo wystąpienia do sądu administracyjnego z odpowiednią skargą.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 7 lipca 2020 r., sygn. akt II OSK 600/20 (CBOSA) wskazał, że sąd administracyjny uwzględnia skargę na uchwałę rady gminy i stwierdza jej nieważność wówczas, gdy ustali, że uchwała jest sprzeczna z prawem w stopniu istotnym (art. 147 § 1 P.p.s.a.; art. 91 ust. 1 i ust. 4 u.s.g.). Podstawą wyeliminowania z obrotu prawnego uchwały organu jednostki samorządu terytorialnego powinno być każde istotne naruszenie prawa, bez względu na jego ustrojowoprawny, materialnoprawny, czy procesowoprawny charakter. Akt organu jednostki samorządu terytorialnego jest natomiast zgodny z prawem, jeżeli jest zgodny z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej oraz z ustawami. W konsekwencji, brak takich naruszeń będzie implikować zgodność aktu organu jednostki samorządu terytorialnego z prawem. W przypadku zaś uznania, że zaskarżony akt narusza przepisy obowiązującego prawa, konieczne staje się wskazanie normy prawnej będącej podstawą takich twierdzeń. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę stanowisko to w całości podziela.

Dalej należy wskazać, że zgodnie z art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g. do wyłącznej właściwości rady gminy należy podejmowanie uchwał w sprawach herbu gminy, nazw ulic i placów będących drogami publicznymi lub nazw dróg wewnętrznych w rozumieniu ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, a także wznoszenia pomników. Przepis art. 6 ust. 1 u.s.g. ustanawia generalną klauzulę właściwości gminy w zakresie wszystkich spraw o znaczeniu lokalnym, w sprawach niezastrzeżonych ustawami na rzecz innych podmiotów, a zgodnie z art. 6 ust. 2 u.s.g. rozstrzyganie w sprawach, o których mowa w ust. 1, należy do właściwości rady gminy, o ile ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Wśród przykładów spraw zadań własnych gminy, służących zaspokajaniu potrzeb wspólnoty, wymienione zostały sprawy gminnych dróg, ulic, placów oraz organizacji ruchu drogowego (art. 7 ust. 1 pkt 2 u.s.g.). Niezależnie więc od art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g., brzmienie art. 6 u.s.g. i art. 7 ust. 1 u.s.g. potwierdza, że nadawanie i zmiana nazw ulic ogólnie dostępnych, jako sprawa publiczna o znaczeniu lokalnym, stanowi wyłączną kompetencję gminy. Realizując swe uprawnienia w tym zakresie gmina korzysta z przysługującego jej przymiotu samodzielności.

Samodzielność publicznoprawna gminy oznacza, że jest ona zdecentralizowanym podmiotem władzy publicznej, działającym na podstawie i w granicach wynikających z przepisów obowiązującego prawa. W tych granicach gmina podejmuje czynności faktyczne i prawne, kierując się wyłącznie przepisami prawa i własną wolą wyrażaną w formie przewidzianej w ustawach przez jej organy pochodzące z wyboru lub wolą członków wspólnoty gminnej wyrażoną w referendum. Samodzielność gminy i ustawowa wyłączność uprawnień samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic i placów jest zatem w polskim systemie prawnym zasadą. Zasada ta nie ma jednak wymiaru absolutnego i dopuszczalne jest legalne sformułowanie wyjątków od tej zasady.

Nie budzi wątpliwości, że regulacja zawarta w ustawie z 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki (Dz.U. z 2018 r. poz. 1103 w brzmieniu obowiązującym na dzień podjęcia Uchwały) wkracza w zakres ustawowego wyłącznego uprawnienia samorządu gminnego do nadawania i zmian nazw ulic, wynikającego z art. 18 ust. 2 pkt 13 u.s.g.

Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować, natomiast w myśl art. 1 ust. 2 ustawy za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.

Ustawodawca posłużył się niedookreślonym pojęciem "symbolizować" i "promować". W świetle faktów historycznych uwzględnić zatem należy językowe znaczenie wyrazów: "symbolizować, upamiętniać, propagować", o których mowa w art. 1 ust. 1 ustawy (przez wyraz: "symbolizować" należy rozumieć: "być symbolem czegoś, przedstawiać coś za pomocą symboli", natomiast wyraz: "upamiętniać" oznacza: "zachować coś dla pamięci potomnych, utrwalić się w pamięci", a z kolei wyrazowi: "propagować" przypisuje się znaczenie: "upowszechniać jakieś poglądy, idee lub wiedzę"; źródło: https://sjp.pwn.pl/).

Sądowi znane jest stanowisko orzecznictwa oraz doktryny, zgodnie z którym ściśle należy interpretować pojęcie "osób symbolizujących komunizm" mające zasadnicze znaczenie dla stosowania ustawy. Zgodnie z poglądami wyrażonymi w tym nurcie chodzi tu o takie osoby, których życie społeczne mogłoby być na tyle jednoznacznie oceniane, że nadanie ulicy ich imienia prowadziłoby do ewidentnego propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego. Aby daną osobę można było uznać za symbolizującą określony system polityczny musi zostać niewątpliwie wykazane, że jej działalność w sposób symboliczny odzwierciedla w odbiorze społecznym skojarzenie się społeczeństwu z tym systemem. Dopóki dana osoba nie stanowi powszechnie rozpoznawalnego przez członków wspólnoty gminnej uosobienia idei lub praktyki komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, dopóty nie może być mowy o tym, by uznać za uzasadnioną ingerencję organu nadzoru w sferę chronionej konstytucyjnie samodzielności gminy na podstawie przepisów ustawy o zakazie propagowania komunizmu. Inaczej mówiąc rolą organu nadzoru jest wykazane, że działalność społeczna danej osoby koncentrowała się wokół kwestii związanych z aktywnością na polu partyjnym, a efekty tej działalności są wyłącznie wynikiem powiązań o charakterze politycznym i przynależności do partii politycznej.

Nie symbolizują natomiast komunizmu osoby lub grupy osób, które pozostawały w różny sposób związane z tym systemem przez działania własne lub będąc wykorzystywane przez ówczesną władzę, lecz nie są współcześnie rozpoznawalne w powyższym kontekście w kręgach społecznych szerszych niż znawcy historii (zob. wyrok WSA w Opolu z 20 września 2018 r., sygn. akt II SA/Op 282/18 i przywołane tam orzecznictwo, CBOSA).

Sąd podkreśla, że także w tych orzeczeniach wskazuje się że pogląd powyższy wydaje się zbyt radykalny, gdyż symbolami komunizmu mogą być też działacze niższych szczebli struktur partyjnych. Kwestie te wymagają jednak pogłębionych analiz, ku czemu możliwość ma każdorazowo wojewoda o ile decyduje się na władczą ingerencję w samodzielność gminy (rozstrzygnięcie nadzorcze) lub na skargę do sądu administracyjnego na taką uchwałę, jaka jest przedmiotem rozpatrywanej sprawy.

Przy czym, Sąd rozpoznający niniejszą sprawę zwraca uwagę, że przepis art. 1 ust. 1 ustawy nie wskazuje jakichkolwiek dodatkowych przesłanek odnoszących się do jednoznacznego stwierdzenia, że osoba symbolizująca komunizm, czy też propagująca taki ustrój wyrządziła szkody swoją działalnością polityczną mającą na celu utrwalenie porządku totalitarnego, czy też pełniła określone funkcje w hierarchii aparatu partyjnego.

Jednocześnie Sąd w niniejszej sprawie uwzględnia wypracowane przez orzecznictwo sądów administracyjnych stanowisko, że celem ustawy jest, jak sam jej tytuł wskazuje, zapobieżenie propagowaniu ustrojów totalitarnych, zwłaszcza komunizmu. Propagowanie danej idei lub systemu politycznego poprzez używanie symboli może mieć miejsce tylko wtedy, gdy znaczenie tych symboli jest jasne i czytelne dla opinii społecznej. Aby zatem można było mówić o symbolach komunizmu i jego propagowaniu przy pomocy tych symboli - patroni ulic objęci tą regulacją musieliby kojarzyć się czy to mieszkańcom (członkom wspólnoty gminnej), czy też innym osobom przebywającym w tej przestrzeni publicznej, jednoznacznie z tym systemem (powołany powyżej wyrok WSA w Opolu)

Dopóki nazwisko danej osoby lub nazwa grupy osób nie stanowi powszechnie rozpoznawalnego "znaku", "uosobienia" idei lub praktyki komunizmu lub innego ustroju totalitarnego, dopóty nie może być mowy o tym by uznać za uzasadnioną ingerencję organu nadzoru w sferę chronionej konstytucyjnie samodzielności gminy na podstawie przepisów ustawy o zakazie propagowania komunizmu.

Z drugiej strony, jak wskazuje Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 07 września 2021 r. (sygn. akt III OSK 2260/21, CBOA) "sama aktualna świadomość społeczeństwa (w tym brak negatywnych konotacji, jednoznacznych skojarzeń - nawet wśród społeczności lokalnej), co do zasady nie jest wystarczającą przesłanką negatywną pozwalającą na stwierdzenie, że dane nazwisko nie symbolizuje komunizmu w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy, czy też nie propaguje go w rozumieniu art. 1 ust. 2 ustawy. Wówczas bowiem wyłącznie od subiektywnej świadomości odbiorcy zależałoby, do jakich dokonań, wydarzeń, faktów historycznych przypisze tę postać. Świadomość historyczna społeczeństwa nie jest jednakowa, tak jak jednakowe, w relacji do wydarzeń historycznych, nie jest społeczeństwo, którego emanacją jest owa świadomość. Niejasne jest także przez kogo, jaką metodą ta świadomość historyczna mogłaby być mierzalna, i w jakim wymiarze wystarczyłoby to do uznania, że konkretna osoba stanowi symbol ustroju totalitarnego. Należy również zauważyć, że czym innym jest odwołanie się wyłącznie do świadomości pokolenia współczesnego osobie będącej patronem szkoły, a czym innym do rozumienia tożsamych faktów przez osoby żyjące współcześnie (zob. np. wyrok NSA z 11 czerwca 2019 r., sygn. II OSK 1200/19).".

Przy czym, Sąd podziela stanowisko wyrażane w powyższym wyroku NSA z 07 września 2021 r., że propagowanie komunizmu nie wymaga zaś symbolicznego związku nazwy z komunizmem. Ustawa kategoryzuje i stopniuje tym samym osoby, organizacje, wydarzenia lub daty ze względu na ich związek z represyjnym, autorytarnym i niesuwerennym system władzy w Polsce w latach 1944-1989.

Mając powyższe na uwadze, w okolicznościach niniejszej sprawy naruszony został zakaz propagowania komunizmu o jakim mowa w art. 1 ust. 1 i 2 ustawy. Wojewoda w skardze wraz z przedłożoną do niej dokumentacją wykazał, że rozumienie sformułowania "propaguje komunizm" odnosi się osoby Henryka Kinastowskiego. Wykazał to nie tylko na podstawie faktów historycznych związanych z jego przynależnością do lokalnych struktur partyjnych, oraz innych organizacji i towarzystw związanych z ustrojem komunistycznym, w tym nie tylko odnoszącym się do uczestnictwa w strukturach na zasadzie zwykłego członkostwa, ale także do pełnienia określonych funkcji w tych strukturach, jak skarbnika i członka Komitetu Zakładowego PZPR, przewodniczącego Towarzystwa Pomocy ORMO, członka zarządu Koła Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzickiej (TPPR). Następnie również wykazał aktywne w nich uczestnictwo, czemu wyraz dają zamieszczone w udostępnionych zbiorach archiwalnych opinie odnoszące się do "politycznego uświadomienia":

1) "Ob. Arch. Kinastowski Henryk, rozumie dobrze pracę społeczną, przez która można tylko przyśpieszyć marsz Polski Ludowej ku socjalizmowi i zwycięstwu ogólnemu klasy robotniczej, daje wszystkim przykład, pracując w wielu towarzystwach. Wystarczy tylko nadmienić, że jest Przewodniczącym Towarzystwa Przyjaciół O.R.M.O., członkiem zarządu klubu sportowego Gwardii. Tow. Kinastowski Henryk jest członkiem P.Z.P.R. zaznaczyć trzeba, że jest zdyscyplinowanym i aktywnym (...)" - OPINIA z dnia 19 lutego 1951 r. Państwowe Przedsiębiorstwo Budowlane, wyciąg z akt osobowych str. 12;

2) "Jest aktywnym członkiem PZPR dobrze wyrobionym politycznie społecznie udziela się" – Charakterystyka Służbowa z dnia 05 lutego 1952 r. Zjednoczenie nr 2 Budownictwa Miejskiego - Poznań, wyciąg z akt osobowych str. 13;

3) "Ob. Kinastowski H. rozumie dobrze pracę społeczną, przez którą można tylko przysposobić nasz naród Polski Ludowej ku socjalizmowi i zwycięstwu ogólnemu klasy robotnicze, daje wszystkim przykład. Pracując w wielu towarzystwach. Wystarczy tylko nadmienić, że jest Przewodniczącym Towarzystwa Przyjaciół ORMO, członkiem Zarządu Klubu Sportowego Gwardii. Towarzysz Kinastowski jest też członkiem PZPR. Trzeba zaznaczyć trzeba, że jest zdyscyplinowany i aktywny. Jego postawa partyjna to wzorcowy przykład dla członków P.O. PZPR na terenie PPB Oddział 10. Dobry "zachowiec" (treść nieczytelna) o dużej wiedzy praktycznej i przede wszystkim doskonały organizator zasługuje na zaszczytny tytuł przodownika dyrektora Oddziału 10 pod jego sprężystym kierownictwem pracuje się dobrze i jest jednym z pierwszych wszystkich dziedzinach PPB Zjednoczenie Poznańskie" – odpis treści Opinii wyciąg z akt osobowych str. 15;

4) "Jest aktywnym członkiem PZPR biorącym udział w życiu społecznym i politycznym Zakładu" – Opinia z dnia 19 lipca 1952 r. Zjednoczenie nr 2 Budownictwa Miejskiego - Poznań, wyciąg z akt osobowych str. 16; Charakterystyka Służbowa z dnia 31 października 1952 r. wyciąg z akt osobowych str. 17;

5) "Od 1947 r. do 1948 r. byłem przewodniczącym Towarzystwa Pomocy Ochotniczej Rezerwy Milicji, poza tym byłem ławnikiem Sądów doraźnych, członkiem Rady Nadzorczej Banku Spółdzielczego i członkiem zarządu Klubu "Gwardii" Ligi Lotniczej, honorowym przewodniczącym klubu "Budowlani" i członkiem Towarzystwa Przyjaźni Polsko - Radzieckiej " – Życiorys z dnia 16 marca 1959 r., wyciąg z akt osobowych str. 25.

Z akt sprawy wynika, że działalność Henryka Kinastowskiego rozpoczyna się od 1946 r. w Polskiej Partii Robotniczej, a następnie jest kontynuowana w PZPR i jej strukturach zakładowych, był przewodniczącym Towarzystwa Pomocy ORMO i członkiem Zarządu Koła TPPR i była szczególnie aktywna kiedy to kształtował się i ugruntowywał ustrój komunistyczny w Polsce. Aktywność i zaangażowanie w utrwalanie systemu komunistycznego ze strony Henryka Kinastowskiego miało miejsce także po zakończeniu jego kariery zawodowej, gdy będąc już na emeryturze, w stanie wojennym od roku 1982 do marca 1987 r. należał do utworzonego przez władze komunistyczne Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego (PRON) zasiadając w Radzie Wojewódzkiej PRON, a w deklaracji ideowej tego Ruchu zawarto m.in. stwierdzenie, iż "nie ma dla Polski innej drogi niż socjalistyczny jej rozwój i nie ma pewniejszej gwarancji jej niepodległości niż sojusz i przyjaźń ze Związkiem Radzieckim.".

Za tą właśnie działalność uzyskał liczne odznaczenia, jak: Order Sztandaru Pracy II Klasy, Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski Ludowej 1959 r., Złoty Krzyż Zasługi 1954 r., Srebrny Krzyż Zasługi 1952 r., Medal 30-lecia PRL w 1975 r., Medal Zwycięstwa i Wolności 1946 r., Medal 10-lecia Polski Ludowej 1955 r., brązowy Medal za Zasługi dla Obronności Kraju 1972 r., Odznaka Grunwaldu 1945 r., Złota Odznaka za Zasługi w Pracy Społecznej i Związkowej, Odznaka Przodownika Pracy i inne (k. 43, 45 – 48, 57 – 61 akt sąd.).

W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, okoliczności sprawy wskazują także na przyjęcie tezy, że w świadomości społeczności lokalnej Henryk Kinastowski jest osobą propagującą komunizm. Wskazują na to następujące okoliczności sprawy jakie miały miejsce przed podjęciem Uchwały:

1) w dniu 22 października 2024 r. radna Rady Miasta z Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej w imieniu Klubu, jako przedstawicielka chociażby swoich wyborców złożyła wniosek do Instytutu Pamięci Narodowej o weryfikację zgodności i poprawności projektu Uchwały z przepisem art. 1 ustawy, wyrażając tym samym wątpliwość, czy projektowana Uchwała nie narusza zakazu propagowania komunizmu (Protokół z VIII sesji Rady str. 3 i nast.),

2) na sesji Rady Miasta w dniu 31 października 2025 r. zgłosiła wniosek o odroczenie głosowania nad przedmiotową Uchwałą do czasu wyrażenia opinii przez IPN,

3) radni Klubu Koalicji Kaliskiej podnosili, że opinia IPN nie jest wiążąca i decydujące znaczenie mają zasługi patrona w zakresie odbudowy miasta po II wojnie światowej i dla budownictwa mieszkaniowego,

4) jeden z radnych zabierając głos w dyskusji zwrócił uwagę, że radni zostali wprowadzeni w błąd, gdyż w przedstawionym im biogramie patrona pominięto informacje o działalności partyjnej Henryka Kinastowskiego, przy czym wskazał on na hasło odnoszące się do jego osoby opisane przez wybitnego archiwistę Grzegorza Walisia w uznanym Słowniku Wielkopolski Południowo-Wschodniej, gdzie szczegółowo opisana jest działalność (Protokół, str. 4).

Sąd miał także na uwadze, że mimo zaprezentowanej działalności politycznej i dyskusji radnych na sesji, Uchwała została przyjęta większością głosów "za" przy braku głosów "przeciw", ale także przy 10 głosach "wstrzymujących się". Takie rozłożenie głosów w ocenie Sądu nie przesądza, że zaproponowana nazwa ulicy nie upamiętnia osoby propagującej ustrój komunistyczny, a tylko uwzględnia pracę zawodową i zasługi dla odbudowy miasta oraz rozwoju mieszkalnictwa Kalisza. Może też być wyrazem niejednoznacznej oceny patrona i brakiem opinii IPN, jak to podniosła pełnomocnik skarżącego Wojewody na rozprawie przed WSA w Poznaniu.

Zdaniem Sądu, wyrażane wątpliwości co do osoby patrona oraz głosy radnych reprezentujących przecież swoich wyborców, który są mieszkańcami Kalisza, wskazują, że w świadomości społecznej Henryk Kinastowski z uwagi na jego aktywną i wszechstronną działalność polityczną oraz w organizacjach wspierających totalitarną, monopolistyczną władzę i ustrój komunistyczny w Polsce jest uznawany za osobę promującą komunizm.

Dalej, po uzyskaniu stanowiska IPN wyrażonego w piśmie z 31 marca 2025 r. radni Klubu Koalicji Obywatelskie, jako przedstawiciele społeczności lokalnej zwrócili się do Wojewody, pismem z 16 kwietnia 2025 r., z wnioskiem o stwierdzenie nieważności Uchwały.

Wobec powyższego nie można stwierdzić, że postawa patrona w świadomości społeczności lokalnej nie jest kojarzona z aktywnością w celu ugruntowania i promowania systemu komunistycznego. Powyższe wypowiedzi i działania przedstawicieli społeczności lokalnej wskazują, że w świadomości lokalnej jest postrzegany jako osoba nie tylko związana z poprzednim systemem, ale poprzez swoją aktywną działalność polityczną i społeczną na rzecz trwania poprzedniego systemu, jako propagująca komunizm. Nie sposób także jednoznacznie stwierdzić, że społeczność lokalna, która ceni patrona za jego zasługi dla budowy miasta pozbawiona jest świadomości o jego działalności i aktywności w czasie trwania totalitarnego systemu komunistycznego.

Słusznie wskazuje Wojewoda, że to właśnie członkowie tej społeczności w pierwszej kolejności powzięli wątpliwość co do zgodności z przepisem art. 1 ustawy propozycji upamiętnienia osoby Henryka Kinastowskiego poprzez nadanie jego imieniem i nazwiskiem ulicy w Kaliszu, inicjując zwrócenie się do IPN o wyrażenie stanowiska w sprawie. Jak również po raz kolejny, już po przyjęciu Uchwały przez Radę Miasta Kalisza, zwracając się do Wojewody Wielkopolskiej o stwierdzenie jej nieważności.

W tym miejscu Sąd podkreśla, że nie umniejsza zasług patrona dla miasta Kalisza, ale jego zasłużona działalność i kariera zawodowa, a także uczestnictwo w czasie wojny obronnej 1939 r. nie jest przedmiotem oceny w niniejszej sprawie. Istotą sporu jest, czy jego osoba poprzez szeroką działalność polityczną i w organizacjach utrwalających poprzedni system przynajmniej promuje komunizm, w rozumieniu art. 1 ust. 1 i 2 ustawy. Nie można zatem zarzucić Wojewodzie, że nie dokonał pełnego wyjaśnienia okoliczności i faktów związanych z nadaniem ulicy imienia Henryka Kinastowskiego, a w szczególności, że zupełnie pominięto podnoszone przez organ stanowisko zarządu wspólnot mieszkaniowych Dobrzeca P i W oraz Spółdzielni Mieszkaniowej Dobrzec o skierowaniu do Prezydenta Miasta Kalisza wniosku o nadanie nazwy nowopowstałej ulicy Henryka Kinastowskiego, jako osoby która przez 30 lat kierowała Kaliskim Przedsiębiorstwem Budowlanym stojąc na czele budowy dużych kaliskich osiedli, jak Kaliniec, Widok, Serbinów, czy Dobrzec. Wojewoda nie kwestionował zasług patrona dla odbudowy i rozbudowy miasta. Nie kwestionuje uznania w tym zakresie także Sąd rozpoznający niniejszą sprawę, jednak aktywność zawodowa, mimo swojej doniosłości, nie mogła przesądzić o jednoczesnym braku promowania komunizmu.

W tym miejscu Sąd wskazuje, że podziela stanowisko, iż Wojewoda przy ocenie czy doszło do naruszenia powyższego zakazu promowania komunizmu nie jest związany opinią IPN, pozyskaną w myśl przepisu art. 2 ust. 1 ustawy. Zgodnie bowiem z tym przepisem stwierdzenie przez wojewodę nieważności uchwały nadającej nazwę jednostce organizacyjnej, jednostce pomocniczej gminy, budowli, obiektowi lub urządzeniu użyteczności publicznej, w zakresie w jakim nadaje nazwę niezgodną z art. 1, wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu potwierdzającej tę niezgodność. Wbrew temu co podnosi organ, Wojewoda nie podzielił stanowiska, które także występuje w orzecznictwie, że jest związany opinią IPN (por wyr. NSA z 17 kwietnia 2018 r., sygn. akt II OSK 658/18 i z 07 grudnia 2018 r., sygn. akt II OSK 2883/18; wyr. WSA w Warszawie z 28 maja 2018 r., sygn. akt II SA/Wa 2096/17, CBOSA). Wojewoda zestawił treść i wnioski opinii z 13 października 2025 r. ze stanowiskiem wyrażonym 31 marca 2025 r. oraz obszernym dodatkowym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie w postaci pozyskanych z Archiwum Państwowego akt osobowych Henryka Kinastowskeigo. Następnie dokonał oceny, że wnioski opinii Instytutu znajdują uzasadnienie i są zbieżne z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym przedłożonym następnie Sądowi. Słusznie zatem, Wojewoda uznał opinię Instytutu z 31 października 2025 r. za przydatną do przyjęcia stanowiska, że zaskarżona Uchwała narusza art. 1 ust. 1 i 2 ustawy.

Sąd podkreśla, że Wojewoda zgromadził poza opinią IPN dodatkowy obszerny materiał dowodowy i w jego całokształcie zasadnie uznał, że doszło do istotnego naruszenia prawa skutkującego stwierdzeniem nieważności zaskarżonej Uchwały w całości.

Mając powyższe na uwadze, zarzuty skargi Wojewody okazały się zasadne, zatem Sąd na podstawie art. 147 § 1 P.p.s.a. orzekł, jak w wyroku.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a. i art. 205 § 2 P.p.s.a., obejmujących zwrot od organu na rzecz skarżącego Wojewody wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 480 zł, równoważnego minimalnej stawce za czynności radcy prawnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2026r. poz. 118), jak w punkcie 2 wyroku. W razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw (art. 200 P.p.s.a). Do niezbędnych kosztów postępowania strony reprezentowanej przez adwokata lub radcę prawnego zalicza się ich wynagrodzenie, jednak niewyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata lub radcy prawnego, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 205 § 2 P.p.s.a.). Wobec powyższego w niniejszej sprawie zasądzenie kosztów postępowania następuje tylko w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji i wówczas zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt. Brak jest zatem podstawy prawnej do zasądzenia kosztów postępowania od skarżącego na rzecz organu.



Powered by SoftProdukt