![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6200 Choroby zawodowe, Inne, Inspektor Sanitarny, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 725/21 - Wyrok NSA z 2024-10-01, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 725/21 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2021-04-15 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Dorota Dąbek /przewodniczący/ Jacek Boratyn /sprawozdawca/ Joanna Sieńczyło - Chlabicz |
|||
|
6200 Choroby zawodowe | |||
|
Inne | |||
|
IV SA/Wr 487/20 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2021-01-12 | |||
|
Inspektor Sanitarny | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2000 art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Dz.U. 2013 poz 1367 poz. 19.1 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Jacek Boratyn (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Patrycja Kołtan-Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 1 października 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej L. Sp. z o.o. w Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 12 stycznia 2021 r. sygn. akt IV SA/Wr 487/20 w sprawie ze skargi L. Sp. z o.o. w Z. na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu z dnia 14 września 2020 r. nr 12/20 w przedmiocie choroby zawodowej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od L. Sp. z o.o. w Z. na rzecz Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 12 stycznia 2021 r., sygn. IV SA/Wr 487/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu (dalej WSA we Wrocławiu), po rozpoznaniu sprawy ze skargi L. Spółka z o.o. z siedzibą w Z. (dalej zwanej skarżącą lub spółką) na decyzję Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego (DPWIS) we Wrocławiu z dnia 14 września 2020 r., nr HP.906.30.2020.AKO, w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej u I. M. (dalej zwanej pracownicą), oddalił skargę. W stanie faktycznym sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (PPIS) w Ząbkowicach Śląskich na skutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej dokonanego przez lekarza medycyny pracy wszczął w dniu 18 października 2019 r. postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej pracownicy. Organ przeprowadził dochodzenie epidemiologiczne, którego celem było ustalenie i ocena narażenia zawodowego u pracownicy. W jego toku Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w Wałbrzychu (DWOMP) 5 lutego 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie, nr 203/2019, o rozpoznaniu choroby zawodowej u pracownicy - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki kciuka lewego (poz. 19.1). Jednostka orzecznicza I stopnia diagnostycznego swoje stanowisko uzasadniła tym, że w badaniu ortopedycznym stwierdzono utrzymujące się przewlekle zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka lewego oraz objawy zespołu cieśni w obrębie nadgarstka lewego. Z oceny narażenia zawodowego sporządzonej przez PPIS w Z. i protokołu oględzin wynika, że pacjentka była narażona na sposób wykonywania pracy obciążający dłonie i nadgarstki, w tym liczne monotypowe ruchy kciuka lewego. Narażenie to było również przyczyną wcześniej rozpoznanych chorób zawodowych w tym samym zakładzie pracy. Z załączonej również dokumentacji audiowizualnej wynika jednoznacznie, że oprócz nadgarstków obciążone są również dłonie, w tym kciuk lewy podczas czynności rozkładania i przytrzymywania foliowego woreczka (ruch odwodzenia kciuka i przechylania go w stronę małego palca) oraz zgrzewania woreczka lewą dłonią z uciskiem lewego kciuka. Wykluczono pozazawodowe przyczyny choroby. Z oceny narażenia zawodowego wynika sporządzonej przez PPIS wynika, że pacjentka narażona była przez cały okres zatrudnienia w spółce na sposób wykonywania pracy obciążający układ ruchu i obwodowy układ nerwowy. Z tego powodu wydano już dwie decyzje o stwierdzeniu chorób zawodowych. Pozazawodowe przyczyny choroby wykluczono na podstawie wywiadu lekarskiego, badania podmiotowego, badań laboratoryjnych oraz dokumentacji zewnętrznej (profilaktycznej i POZ). Stwierdzone u pacjentki w trakcie procesu orzeczniczego takie choroby jak nadciśnienie tętnicze, zawał mięśnia serca w 2016 r., pyłkowica i niedosłuch nie miały wpływu na rozwój zapalenia pochewek ścięgnistych kciuka lewego. Z oceny narażenia zawodowego wynikało, że nawet po zmianie stanowiska pracy w 2016 r. (po zawale) nadal występowało narażenie na sposób wykonywania pracy na stanowisku montera-pakowacza, mimo że pacjentka nie wykonywała już czynności na montażu. Na stanowisku monter-pakowacz występowała różnorodność pakowanych elementów, ale sposób wykonywania pracy pozostawał taki sam i był związany nadal z monotypią ruchów i obciążeniem kciuka lewego. Z załączonej dokumentacji audiowizualnej wynikało, że pacjentka wykonywała oburącz czynności polegające na rozkładaniu i przytrzymywaniu foliowego woreczka z przeciążeniem kciuka lewego podczas ruchu odwodzenia kciuka i przechylania go w stronę palca piątego. Czynności te charakteryzowały się monotypią, gdyż powtarzane były wielokrotnie w krótkich odstępach czasu. W związku z powyższym PPIS w Ząbkowicach Śląskich decyzją z dnia 25 czerwca 2020 r., nr 12/20, stwierdził u pracownicy chorobę zawodową: przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka lewego (poz. 19.1 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1367, ze zm., dalej zwanego rozporządzeniem). DPWIS we Wrocławiu po rozpatrzeniu odwołania spółki, decyzją z 14 września 2020 r. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Rozpoznając odwołanie DPWIS we Wrocławiu na wstępie podkreślił, że choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, a przy tym musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy. Ponadto wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia. Organ odwoławczy stwierdził, że w przypadku wymienionej pracownicy kryterium dotyczące rozpoznania klinicznego choroby zawodowej (poz. 19.1) zostało spełnione. Placówka diagnostyczno-orzecznicza uprawniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych, tj. DWOMP we Wrocławiu - Oddział w Wałbrzychu rozpoznał chorobę zawodową: przewlekłą chorobę układu ruchu wywołaną sposobem wykonywania pracy — przewlekłe zapalenia ścięgna i jego pochewki kciuka lewego. Odnosząc się do kwestii dotyczącej powiązania dolegliwości zdrowotnych pracownicy z wykonywaną pracą zawodową, tj. związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem, a warunkami środowiska pracy, w którym występowały czynniki chorobotwórcze, organ stwierdził, że w przedmiotowym postępowaniu lekarze orzecznicy po badaniach i analizie dokumentacji wykluczyli pozazawodową etiologię schorzenia (poz. 19.1) i jednoznacznie wykazali związek z pracą. Dalej organ II instancji stwierdził, że w przypadku tej jednostki chorobowej okres, w którym muszą wystąpić udokumentowane objawy chorobowe pomimo zakończenia narażenia wynosi 1 rok i to kryterium zostało spełnione, bowiem udokumentowane objawy chorobowe u pracownicy wystąpiły w okresie narażenia na sposób wykonywania pracy obciążający kończyny górne – w czasie zatrudnienia w skarżącej spółce. Organ II instancji wyjaśnił, że dowodem, który ustala bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników obecnych w środowisku pracy lub sposobem jej wykonywania jest orzeczenie lekarskie. Dochodzenie przeprowadzone przez lekarza orzecznika potwierdziło, iż genezę zdiagnozowanego schorzenia należy wiązać z pracą. Powołując się na tezy z orzecznictwa organ zaznaczył, że kwestia ustalenia związku przyczynowo-skutkowego pozostaje w zakresie lekarza orzecznika, zaś organ administracji nie jest ustawowo uprawniony do takiej oceny. Wydane w sprawie orzeczenie lekarskie nr 203/2019 z dnia 5 lutego 2020 r. w swej treści wymienia przeprowadzone badania laboratoryjne, które potwierdzają brak pozazawodowych chorób mogących przyczynić się do powstania rozpatrywanego schorzenia. W przedmiotowej sprawie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji, który uznał, iż nie ma umotywowanych i racjonalnych przesłanek do kierowania pracownika na kolejną konsultację medyczną i przedłużanie niniejszego postępowania administracyjnego, co godziłoby w jedną z ogólnych zasad postępowania administracyjnego - zasadę szybkości i prostoty postępowania, wyrażoną w art. 12 Kodeksu pracy WSA we Wrocławiu po rozpoznaniu skargi spółki na decyzję DPWIS we Wrocławiu z dnia 14 września 2020 r., oddalił skargę nie stwierdzając naruszeń prawa materialnego ani procesowego. Sąd zaznaczył, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów kodeksu postępowania administracyjnego. W rozpatrywanej sprawie pracownica była badana w WOMP. Lekarz specjalista na podstawie opisu wykonywanych przez pracownicę czynności (karta oceny narażenia zawodowego), ocenionych jako praca w narażeniu, określił zakres schorzeń, ich etiologię, wcześniejszy proces diagnostyczny, a w konkluzji jako główną przyczynę ich powstania wskazano warunki pracy. Organ administracji publicznej, po złożeniu w toku postępowania przez skarżącą zastrzeżeń wobec materiału dowodowego, przesłał pismo skarżącej celem ustosunkowania się przez jednostkę orzeczniczą. Dochował zatem procedury. Z lektury akt wynika, co znalazło wyraz w treści wypowiedzi zawartych w orzeczeniu lekarskim i piśmie DWOMP z 13 maja 2020 r., że przeprowadzono różnorakie badania laboratoryjne celem przeprowadzenia diagnostyki różnicowej, co szczegółowo podano w orzeczeniu lekarskim, wykonując między innymi badanie RF, odczynu Waaler-Rose, a zatem w kierunku ewentualnego występowania czynnika reumatoidalnego u badanej. Wyniki te były w normie. Przeczy to zatem bezsprzecznie twierdzeniom skarżącej spółki, że nie wdrożono rzetelnej diagnostyki, badań, i zachodzi podejrzenie, że pracownica cierpi na reumatoidalne zapalenie stawów tudzież na inne schorzenia o niezawodowej etiologii, które mogłyby być przyczyną przewlekłego zapalenie ścięgna i jego pochewki u kciuka. Lekarz orzecznik wyraźnie podał, że wykluczono pozazawodowe przyczyny choroby, przy czym podstawą do takiego uznania był nie tylko wywiad lekarski, opisane wyżej badania laboratoryjne, ale również dokumentacja zewnętrzna (profilaktyczna i z placówki podstawowej opieki zdrowotnej). Z otrzymanej dokumentacji medycznej wynikało, że pracownica nie leczy się z powodu chorób układowych, nie było zmian miejscowych typu złamania, guzy ani chorób takich jak reumatoidalne zapalenie stawów. Z dostarczonej dokumentacji profilaktycznej również nie wynikało, aby występowały choroby pozazawodowe mogące mieć wpływ na rozwój zapalenia ścięgna i jego pochewki kciuka. Ujawnione zaś u pracownicy takie schorzenia jak: nadciśnienie tętnicze, zawał mięśnia serca w 2016 r., pyłkowica i niedosłuch nie miały wpływu na rozwój zapalenia pochewek ścięgnistych kciuka lewego. Chorobę zawodową – utrzymujące się przewlekłe zapalenie ścięgna i jego pochewki kciuka lewego stwierdzono w przeprowadzonym badaniu ortopedycznym i po dokonaniu oceny całości dokumentacji. Wbrew twierdzeniom skargi organ oraz jednostka orzecznicza weryfikowały narażenie zawodowe pracownicy. Ustalenia poczynione w tej mierze nie budziły wątpliwości Sądu. Sporządzono kartę oceny narażenia, dokonano oględzin stanowiska pracy. Karta oceny narażenia zawodowego spełnia warunki określone w § 6 ust. 2 pkt 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Zebrana dokumentacja i charakter pracy pracownicy w zakładzie skarżącej spółki nie nasuwają zastrzeżeń co do tego, że pracownica była narażona na sposób wykonywania pracy obciążający obie dłonie i nadgarstki, w tym na wielokrotnie powtarzane podczas wykonywanych czynności w krótkim okresie czasu monotypowe ruchy kciuka lewego, co zresztą było powodem rozpoznania wcześniej u badanej innych chorób zawodowych w tym samym zakładzie. Sąd dodał, że orzeczenie lekarskie wraz z opinią uzupełniającą wydane zostało na podstawie właściwie sporządzonej analizy narażenia zawodowego oraz dostępnej dokumentacji medycznej, a opinia ta nie musi zawierać oryginałów dokumentacji medycznej przedstawionej lekarzowi orzecznikowi. Nie są więc zasadne zarzuty skarżącej spółki, że wydane decyzje zapadły bez przeprowadzenia właściwego postępowania, w oparciu o niepełny materiał dowodowy. W szczególności organ odwoławczy w sposób wszechstronny oraz wnikliwy przeprowadził postępowanie dowodowe, uzupełnił je o rozpatrzenie zarzutów zawartych w odwołaniu, co znalazło odzwierciedlenie zwłaszcza w uzasadnieniu wydanej decyzji, stosownie do art. 107 § 3 K.p.a.. WSA stwierdził, że wydane w niniejszej sprawie orzeczenia lekarskie w sposób wyczerpujący przedstawiały powody, z których wyprowadzono wniosek o stwierdzeniu choroby zawodowej. Z ich treści wynika, że podjęte ustalenia w zakresie stanu klinicznego na podstawie badania lekarskiego i przeprowadzonych badań zostały skonfrontowane z zakresem oceny narażenia zawodowego oraz charakterystyki stanowiska pracy podanego przez pracodawcę. Na uwzględnienie nie zasługiwał również kolejny z zarzutów procesowych odnoszący się do zaniechania włączenia w poczet materiału dowodowego dokumentacji medycznej stanowiącej podstawę wydania orzeczenia lekarskiego. Trzeba bowiem dostrzec, że organy sanitarne w toku prowadzonego postępowania nie dysponują wystarczającą wiedzą w zakresie medycznych przyczyn powstania i rozwoju chorób zawodowych. Dlatego też ustawodawca w tym zakresie odwołał się do wiedzy wyspecjalizowanych jednostek orzeczniczych, których zadaniem jest wydanie orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej. Skargę kasacyjną od wyroku WSA we Wrocławiu wniosła spółka, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie: 1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako: P.p.s.a.), naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a., które to naruszenie polegało no nieuchyleniu przez WSA zaskarżonej decyzji mimo wydania jej w postępowaniu obarczonym istotnym dla wyniku sprawy naruszeniem przepisu postępowania, to jest § 8 ust 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych i w konsekwencji na błędnym oddaleniu skargi; 2. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a., które to naruszenie polegało na nieuchyleniu przez WSA zaskarżonej decyzji mimo wydania jej w postępowaniu obarczonym mającymi istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniami przepisów postępowania, to jest art. 7 oraz art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej jako: K.p.a.) poprzez a) zaniechanie zgromadzenia i dołączenia do akt pełnej dokumentacji medycznej pracownicy, na podstawie której Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we Wrocławiu - Oddział w Wałbrzychu (dalej jako: DWOMP) dnia 5 lutego 2020 roku orzeczenie lekarskie nr 203/2019 o rozpoznaniu choroby zawodowej u Pracownicy, kwestionowane przez skarżącą; b) odmowę skarżącej możliwości wypowiadania się co do merytorycznych, w tym medycznych, aspektów sprawy z uwagi na zarzucany skarżącej brak wiedzy specjalistycznej; c) zaniechanie rozpatrzenia całego zebranego materiału dowodowego; i w konsekwencji na błędnym oddaleniu skargi; 3. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a., które to naruszenie polegało no nieuchyleniu przez WSA zaskarżonej decyzji mimo wydania jej w postępowaniu obarczonym istotnym dla wyniku sprawy naruszeniem przepisu postępowania, to jest art. 80 K.p.a., polegającym na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez: a. stwierdzenie choroby zawodowej na podstawie orzeczenia lekarskiego, które nie zawiera należytego uzasadnienia i jest sprzeczne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym w szczególności z kartą oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej z 12 listopada 2019 roku; b. nieuzasadnione przyjęcie istnienia związku przyczynowego pomiędzy sporną chorobą a sposobem wykonywania pracy; i w konsekwencji na błędnym oddaleniu skargi; 4. na podstawie art. 174 pkt 2 P.p.s.a., naruszenie przepisów postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. oraz art. 151 P.p.s.a., które to naruszenie polegało na nieuchyleniu przez WSA zaskarżonej decyzji mimo wydania jej w postępowaniu obarczonym istotnym dla wyniku sprawy naruszeniem przepisu postępowania, to jest art. 8 K.p.a. poprzez brak wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i brak rozpatrzenia zgłaszanych przez skarżącą twierdzeń i wniosków oraz nieuwzględnienie praw i interesów skarżącej, jako strony postępowania i w konsekwencji na błędnym oddaleniu skargi; 5. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a., naruszenie przepisu prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 2351 Kodeksu pracy które to naruszenie polegało no utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji mimo, że w sprawie nie doszło do ustalenia bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba pracownicy została spowodowana działaniem czynników szkodliwych w środowisku procy lub sposobem wykonywania pracy. Na tej podstawie skarżąca kasacyjnie spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA we Wrocławiu, a także zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej stwierdzono, że organ administracji zaniechał zgromadzenia w aktach sprawy niezbędnego materiału dowodowego, w tym dokumentacji medycznej pracownicy, przez co spółka została pozbawiona możliwości zapoznania się z zebranym materiałem dowodowym. To zaś pozbawiło ją możliwości realnego uczestnictwa w sprawie. Spółka podkreśliła, że absolutnie nie zgadza się z poglądem WSA we Wrocławiu, jakoby przepisy rozporządzenia miały być lex specialis wobec przepisów K.p.a. Organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniósł o jej oddalenie i zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 P.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). W skardze kasacyjnej sformułowano zarówno zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Przedmiot obu rodzajów zarzutów, jak i kierunek argumentacji pozostaje jednak w ścisłym związku, koncentrując się zasadniczo wokół art. 235¹ Kodeksu pracy oraz § 8 ust. 1 i 2 wydanego na jego podstawie rozporządzenia, których błędne zastosowanie zdaniem skarżącej kasacyjnie, wynikało z nieprawidłowej oceny przez Sąd I instancji dokonanych przez organy ustaleń faktycznych. Mając zatem na względzie powyższy związek treściowy, sformułowane w niniejszej skardze kasacyjnej zarzuty poddane zostały kontroli kasacyjnej łącznie, w kontekście naruszenia prawa materialnego. Dopiero wynik tego aspektu kontroli kasacyjnej może zostać nałożony na ocenę zarzutu naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z art. 235¹ Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Z punktu widzenia art. 235¹ Kodeksu pracy nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku między warunkami pracy w warunkach narażenia, a stwierdzoną dolegliwością (por. wyrok NSA z dnia 15 czerwca 2012 r., sygn. II OSK 748/12, dost. w CBOiS – orzeczenia.nsa.gov.pl). W konkretnym przypadku stwierdzenie przez organ z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienia czynnika szkodliwego w miejscu pracy, skutkującego powstaniem choroby zawodowej, nie oznacza, że okoliczność ta musi być potwierdzona bezspornym dowodem. Użycie przez ustawodawcę w art. 235¹ Kodeksu pracy alternatywy: "bezspornie" lub z "wysokim prawdopodobieństwem", wskazuje na pewną dyskrecjonalność organów inspekcji sanitarnej prowadzących postępowanie w przedmiocie ustalenia przyczyn choroby zawodowej, nie oznacza jednak dowolności. W myśl art. 2351 Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo w określonym czasie po zakończeniu pracy w takim narażeniu, jednak pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Warunkiem koniecznym stwierdzenia przez organ inspekcji sanitarnej choroby zawodowej jest zatem uprzednie jej lekarskie rozpoznanie przez właściwą medyczną jednostkę orzeczniczą (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2001 r., sygn. I SA 1801/00, LEX nr 77663). Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika. Postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest specyficznym postępowaniem administracyjnym, zaś regulacje procesowe zawarte w Kodeksie pracy i rozporządzeniu z 2009 r. w sprawie chorób zawodowych stanowią lex specialis wobec przepisów K.p.a. Pogląd Sądu I instancji jest w tej kwestii prawidłowy, wynikający z ogólnych, fundamentalnych zasad stosowania przepisów K.p.a., o ile przepisy szczególne nie stanowią inaczej. Wydane na podstawie upoważnienia ustawowego i w jego granicach wykonawcze do ustawy rozporządzenie, zawiera (i może zawierać) uregulowanie proceduralne o charakterze lex specialis w stosunku do ogólnych zasad proceduralnych wynikających z K.p.a. Nie ma zatem racji skarżąca kasacyjnie spółka wskazując na naruszenie prawa "skoro nie istnieje podstawa prawna, która pozwalałaby skutecznie modyfikować przepisy K.p.a. przez rozporządzenie". Zgodnie z § 4 ust. 1 rozporządzenia właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny, który otrzymał zgłoszenie podejrzenia choroby zawodowej, wszczyna postępowanie, a w szczególności kieruje byłego pracownika, którego podejrzenie dotyczy, na badanie w celu wydania orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, do jednostki orzeczniczej, o której mowa w § 5 ust. 2. Następnie lekarz tej jednostki na podstawie przeprowadzonych badań, dokumentacji medycznej, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania (§ 6 ust. 1 rozporządzenia). Co istotne, jeżeli zakres informacji zawartych w wymienionej dokumentacji jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz występuje o ich uzupełnienie do pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, państwowego powiatowego inspektora sanitarnego lub pracownika (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). To zatem lekarze specjaliści uprawnieni są do występowania o uzupełnienie materiału dowodowego w sprawie, jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji medycznej, przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego jest w ich ocenie niewystarczający. Badany w jednostce orzeczniczej I stopnia pracownik, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Interpretacja powyższych regulacji prowadzi do wniosku, że ustawodawca nie dał pracodawcy osoby ubiegającej się o ustalenie choroby zawodowej prawa skutecznego domagania się od jednostki orzeczniczej I stopnia lub od właściwego organu inspekcji sanitarnej, skierowania pracownika na badanie przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. Było to zamierzone i celowe uregulowanie zasad orzekania o chorobie zawodowej, co potwierdza treść przepisu § 8 ust. 2 rozporządzenia, zgodnie z którym, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, uzupełnienia orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia materiału dowodowego. Oznacza to, że również inspektor sanitarny nie jest władny w ramach swoich kompetencji decyzyjnych wystąpić z żądaniem ponownego badania pracownika przez jednostkę orzeczniczą drugiego stopnia, mając jedynie uprawnienie do żądania dodatkowej konsultacji ze strony takiej jednostki. W razie uznania, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, to inspektor sanitarny decyduje o wyborze sposobu uzupełnienia materiału dowodowego poprzez podjęcie jednej lub kilku wymienionych w § 8 ust. 2 rozporządzenia czynności. Przepis ten nie wprowadza zatem hierarchii dowodów poprzez przyznanie prymatu jednej czynności dowodowej nad inną, w tym zwłaszcza konsultacji jednostki orzeczniczej II stopnia (por. wyrok NSA z dnia 24 kwietnia 2007 r., sygn. II OSK 332/07 – dost. w CBOiS). Jak z powyższego wynika, podstawowym - choć nie jedynym - warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie ww. rozporządzenia. Opinia ta podlega ocenie i kontroli organu, utrwalony bowiem w orzecznictwie sądów administracyjnych jest pogląd, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 K.p.a.. (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I SA 1200/98, LEX nr 45833). Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, a zatem nie mogą one samodzielnie podważać opinii specjalistów. Związanie polega zatem na tym, że jeśli orzeczenie lekarskie nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów, to stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, (por. uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 czerwca 2008 r., sygn. K 23/07, OTK-A 2008, nr 5, poz. 82). W przypadku zatem, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem - organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Państwowy Inspektor Sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej, nie jest bowiem uprawniony do kontroli merytorycznej (medycznej) orzeczeń lekarskich wydanych przez jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. Kontrola i możliwość podważenia opinii lekarskich przez organ jest zatem możliwa, ale w ograniczonym zakresie (por. m.in. wyrok NSA z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10 – dost. w CBOiS). Sąd administracyjny kontrolując pod względem zgodności z prawem decyzję państwowego inspektora sanitarnego, może zakwestionować jedynie ustalenia stanu faktycznego dokonane przez organ, co może prowadzić do zakwestionowania pod względem formalnym również orzeczenia lekarskiego, np. z tego punktu widzenia, że zostało wydane w niewłaściwej formie, bez należytego uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza. Nie może to jednak dotyczyć merytorycznej treści prawidłowo sporządzonego orzeczenia lekarskiego. (por. m.in. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007, sygn. akt II OSK 1078/06 i powołane w nim orzecznictwo). Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że z analizowanych przepisów wynika domniemanie polegające na tym, że jeżeli właściwy lekarz uznał, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie chorób zawodowych, a ze stanu faktycznego ustalonego w sprawie wynika, że pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, to dane schorzenie należy uznać za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, gdy zebrany materiał dowodowy pozwala, bezspornie albo z wysokim prawdopodobieństwem, wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać etiologię choroby inną niż zawodowa. W niniejszej sprawie dochodzenie sanitarno-epidemiologiczne wykazało, że podczas zatrudnienia pracownicy w spółce, była ona narażona na monotypowe ruchy rąk, powodujące przeciążenie układu ruchu, a upoważniona placówka medyczna na podstawie przeprowadzonych badań rozpoznała u niej chorobę zawodową. W niniejszej sprawie lekarz-specjalista z Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we Wrocławiu w dniu 5 lutego 2020 r. wydał orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu u pracownicy choroby wywołanej sposobem wykonywania pracy – przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłego zapalenia ścięgna i jego pochewki kciuka lewego (poz. 19.1). Stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia w jednoznaczny i bezsporny sposób stwierdza wysokie prawdopodobieństwo zawodowej etiologii choroby u pracownicy. Jednoznacznie i bezspornie wyklucza jednocześnie pozazawodowy charakter stwierdzonego schorzenia. Zarzut skarżącej kasacyjnie dotyczący nieprzeprowadzenia wobec pracownicy dodatkowych badań lekarskich w toku postępowania, nie świadczy o wadliwości tego orzeczenia, albowiem odnosi się on do merytorycznych kwestii (medycznych), co do których ani sąd ani organ nie mogą się wypowiadać. Jak już wyżej wskazano, to lekarz ma wiedzę specjalistyczną w zakresie rozpoznania choroby zawodowej i to on decyduje o tym, jakie badania są niezbędne, w jakim zakresie i jak mają zostać przeprowadzone. W niniejszym postępowaniu lekarze dysponowali materiałem dowodowym, w tym dokumentacją medyczną, i nie uznali za konieczne sięganie po dodatkową dokumentację przyjmując, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest wystarczający do wydania prawidłowego orzeczenia. W tej sytuacji organ sanitarny II instancji miał prawo stwierdzić, że materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Prawidłowości tej oceny skarżąca kasacyjnie spółka nie zakwestionowała skutecznie podniesionym zarzutem. Ten ma bowiem charakter jedynie ogólnym i polemiczny. Sporządzone w tej sprawie orzeczenie lekarskie spełnia wymogi proceduralne, jest jasne, nie zawiera sprzeczności, uzasadnia w sposób zrozumiały dla organów i stron poczynione rozpoznanie i przedstawia metodologię tego rozpoznania oraz prowadzonych badań, jest wyczerpujące, znajduje potwierdzenie w innych dowodach. Z tych przyczyn organ obowiązany był wydać decyzję o rozpoznaniu choroby zawodowej zgodnie z treścią tej opinii i rozpoznaniem lekarskim. Nie jest także trafny argument skarżącej kasacyjnie spółki dotyczący wadliwości przepisów rozporządzenia w aspekcie braku uprawnienia pracodawcy do możliwości domagania się skierowania pracownika na ponowne badanie stanu zdrowia przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą II stopnia, jak również możliwości zapoznania się z dokumentacją medyczną. Zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia wyłącznie pracownik ma uprawnienie do wystąpienia z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia. W postępowaniu dotyczącym zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych istotną cechą różnicującą pracownika i pracodawcę jest zakres praw i obowiązków przypisanych każdemu z nich. W judykaturze takie rozwiązanie oceniono jako nienaruszające konstytucyjnej zasady równości (por. m.in. wyrok NSA z 15 marca 2007 r., sygn. II OSK 756/06, ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 40). Nie może też odnieść zamierzonego skutku zarzut skarżącej kasacyjnie spółki dotyczący braku możliwości wypowiadania się co do merytorycznych, głównie medycznych aspektów sprawy, z uwagi na zarzucany skarżącej kasacyjnie brak wiedzy specjalistycznej. Podnoszone przez nią kwestie medyczne zawarte w odwołaniu zostały wyjaśnione przez jednostkę orzeczniczą upoważnioną do orzekania w sprawach chorób zawodowych. Wydane w tej sprawie orzeczenie lekarskie, uzupełnione dodatkowymi wyjaśnieniami, nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych zgromadzonych w sprawie dowodów. Skarżąca kasacyjnie nie podnosi żadnych konkretnych argumentów, które podważałyby wiarygodność i zgodność z prawem orzeczenia lekarskiego. Nie zakwestionowała zatem skutecznie możliwości uznania wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego za wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej w tej sprawie. Organy administracji w tej sprawie, nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenie to podważyć, nie miały w tym zakresie podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia pracownicy był inny niż wynika to z badań stanowiących postawę orzeczenia lekarskiego. Za niezasadny należy także uznać zarzut zaniechania przez organy zgromadzenia i dołączenia do akt sprawy pełnej dokumentacji medycznej pracownicy. Jak już wyżej wyjaśniono, organ orzekając w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest upoważniony do analizy dokumentacji medycznej pod względem merytorycznym. Nie gromadzi w tej sytuacji dokumentacji medycznej w aktach administracyjnych, poza dokumentacją dołączaną przez strony jako dowód w sprawie. Organ wydaje decyzję kierując się opiniami medycznymi upoważnionych placówek służby zdrowia, które taką dokumentację medyczną prowadzą. Zauważyć w związku z tym należy, że orzekający w sprawie Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy sprecyzował w wydanym orzeczeniu lekarskim informacje dotyczące pochodzenia (źródeł) dokumentacji lekarskiej z dotychczasowego leczenia pracownicy. Kwestie gromadzenia i udostępniania dokumentacji medycznej reguluje rozporządzanie Ministra Zdrowia z dnia 1 sierpnia 2002 r. w sprawie sposobu dokumentowania chorób zawodowych i skutków tych chorób (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1379), a uprawniona jednostka diagnostyczno-orzecznicza ocenia, czy dysponuje pełnym materiałem lekarskim pozwalającym na wydanie orzeczenia w sprawie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Podniesione w skardze kasacyjnej ogólnikowe argumenty nie podważyły skutecznie tego, że zgromadzona w tej sprawie dokumentacja medyczna była niewystarczająca do rozpoznania schorzenia i uznania jego zawodowej etiologii. Gołosłowny, a przez to niezasługujący na uwzględnienie jest też zarzut dotyczący sprzeczności przyjętego w treści orzeczenia lekarskiego narażenia zawodowego z pozostałym materiałem dowodowym, w tym w szczególności z kartą oceny narażenia zawodowego. Do kwestii specyfiki pracy w skarżącej spółce, w kontekście warunków narażenia zawodowego pracownicy, organ szczegółowo odniósł się w decyzji. Zgromadzony w tej kwestii materiał dowodowy zawierał nie tylko kartę oceny narażenia zawodowego, w której opisano szczegółowo rodzaj zadań wykonywanych przez pracownicę, a także protokół oględzin i zapis audiowizualny czynności wykonywanych przez pracownicę na stanowisku montera-pakowacza. Twierdzenie spółki, że żadna z czynności wykonywanych przez pracownice nie miała cech charakterystycznych dla czynności mogących powodować powstanie zespołu cieśni, nie zostało zatem wykazane. Podkreślenia jeszcze raz wymaga, że do stwierdzenia zawodowej etiologii schorzenia nie jest wymagana pewność, a jedynie wysokie prawdopodobieństwo związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a powstaniem schorzeniem. Tego domniemania związku przyczynowego skarżąca spółka w tej sprawie nie obaliła. Ze wskazanych powodów uznać należy, że podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty błędnego zastosowania art. 2351 Kodeksu pracy i § 8 ust. 1 i 2 rozporządzenia, z powodu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 K.p.a., nie doprowadziły do skutecznego zakwestionowania zgodności z prawem poczynionych w tej sprawie ustaleń, że warunki pracy zawodowej wykonywanej przez pracownicę w negatywny sposób wpłynęły na jej zdrowie, przyczyniając się do wystąpienia choroby, która mieści się w wykazie chorób zawodowych. W związku z powyższym zarzuty te nie podważyły zgodności z prawem zaskarżonego wyroku. Z tych powodów skarga kasacyjna, nie mając usprawiedliwionych podstaw, podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a. (punkt 1 sentencji wyroku). O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 240 zł, zasądzonych od skarżącej spółki na rzecz organu, tj. Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we Wrocławiu, orzeczono w punkcie 2 sentencji wyroku na podstawie art. 204 pkt 2 P.p.s.a., stosownie do § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935, ze zm.). Koszty te stanowią wynagrodzenie pełnomocnika organu, który reprezentował organ w postępowaniu przed WSA, za sporządzenie i wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną. |
||||