drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo Telekomunikacja, Wojewoda, Oddalono skargę, II SA/Ol 28/24 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2024-06-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ol 28/24 - Wyrok WSA w Olsztynie

Data orzeczenia
2024-06-25 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2024-01-15
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Ewa Osipuk /sprawozdawca/
Katarzyna Matczak /przewodniczący/
Piotr Chybicki
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Telekomunikacja
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 682 art. 32 ust. 4, art. 35 ust. 1, art. 35 ust. 4
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (t. j.)
Dz.U. 2023 poz 775 art. 10 § 1, art. 40 § 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 935 art. 145 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie Sędzia WSA Ewa Osipuk (spr.) Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant Starszy referent Aneta Krygielska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi A. Ś. na decyzję Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu zagospodarowania terenu oraz projektu architektoniczno-budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oddala skargę.

Uzasadnienie

Decyzją z [...] r., Starosta S. (dalej jako: "organ pierwszej instancji", "Starosta"), zatwierdził projekt zagospodarowania terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany i udzielił pozwolenia na budowę na rzecz R. Sp. z o.o. (dalej jako: "inwestor", "Spółka"), obejmującego wieżę telekomunikacyjną wraz ze stacją bazową [...] o wysokości całkowitej 52 m n.p.t. wraz z instalacją radiotelekomunikacyjną i infrastrukturą zasilającą na działce nr [...] w obrębie [...], gm. S. Starosta wskazał funkcję i rodzaj zabudowy – obiekt infrastruktury technicznej oraz nałożył na inwestora obowiązek ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego w specjalności konstrukcyjno-budowlanej.

W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji opisał przebieg postępowania

i skonkludował, że pozytywne rozstrzygnięcie w sprawie pozwolenia na budowę uwarunkowane jest łącznym spełnieniem wymagań określonych w art. 35 ust. 1 oraz art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2023 r. poz. 682, z późn. zm., dalej jako: "Pr. bud."), które to wymagania zostały w niniejszym postępowaniu spełnione.

Od ww. decyzji odwołała się A. Ś. (dalej jako: "skarżąca", "strona"), zarzucając decyzji naruszenie:

1. art. 4 Pr. bud., poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie, że sama lokalizacja przedmiotowej inwestycji nie może podlegać ocenie podczas rozpatrywania wniosku

o pozwolenie na budowę, gdyż została już wcześniej ustalona w ramach odrębnego postępowania, podczas gdy prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej nie jest prawem nieograniczonym, gdyż podmiot, któremu przysługuje prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane musi chociażby uwzględnić inne prawa i dobra chronione, tj. ochrony środowiska, wolności i prawa innych osób;

2. art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 7 maja 2010 r. o wspieraniu rozwoju usług telekomunikacyjnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 733 z późn. zm., dalej jako: "u.w.r.u.t.", poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wniosek Spółki jest wnioskiem uzasadnionym w sytuacji, gdy budowa wieży telekomunikacyjnej wraz ze stacją bazową oraz niezbędną infrastrukturą na działce nr [...] w obrębie [...], gm. S., jawi się jako wątpliwa co do swojej zasadności, bowiem w najbliższej okolicy jest kilka masztów telefonii komórkowej i zasięg każdego z operatorów jest wystarczający.

Niezależnie od powyższych zarzutów, skarżąca podniosła, że miała ustanowionego pełnomocnika, który zgłosił się do sprawy, ale któremu nie przesyłano żadnych pism. Dodała, że strona może działać przez pełnomocnika, chyba, że charakter czynności wymaga jej osobistego działania, co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie.

Odwołania tożsamej treści – prócz zarzutu działania przez pełnomocnika – wniosły ponadto R. B. oraz M. K.

Decyzją z [...] r., Wojewoda Warmińsko-Mazurski (dalej jako: "Wojewoda", "organ odwoławczy"), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji.

W uzasadnieniu Wojewoda opisał stan faktyczny sprawy i powołał przepisy prawa mające zastosowanie w sprawie. Zaznaczył, że nadrzędnym obowiązkiem w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest sprawdzenie zgodności planowanego zamierzenia z decyzją o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, która została wydana dla przedmiotowej inwestycji przez Wójta Gminy S. [...] r. (znak [...]). Przedmiotowa decyzja objęła szczegóły dotyczące warunków i wymagań ochrony i kształtowania ładu przestrzennego, ochrony środowiska i zdrowia ludzi oraz dziedzictwa kulturowego, zabytków, obsługi w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji, wymagań dotyczących ochrony interesów osób trzecich, ochrony obiektów budowlanych czy linii rozgraniczających teren danej inwestycji. W postępowaniu w przedmiocie lokalizacji inwestycji celu publicznego bezwzględnym warunkiem uzyskania decyzji jest uczestnictwo stron w procedowaniu. Należy więc uznać, że prawomocna decyzja Nr [...] z [...] r. została w pełni zaakceptowana przez wszystkie strony postępowania.

Organ odwoławczy wyjaśnił ponadto, że organy administracyjne mają obowiązek rozpatrzyć każdy złożony wniosek o pozwolenie na budowę, a ilość inwestycji na danym terenie nie może ograniczać kolejnych planowanych inwestycji. Niezasadny jest więc zarzut, że w najbliższej okolicy jest już zlokalizowanych kilka masztów telefonii komórkowej. Dodał, spełnione zostały przepisy zawarte w rozporządzeniu Ministra Cyfryzacji z dnia 26 maja 2023 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać telekomunikacyjne obiekty budowlane i ich usytuowanie (Dz. U. z 2023 r. poz. 140) w zakresie ochrony przed polem elektromagnetycznym. Zasięgi obszarów pól o poziomie gęstości mocy większej lub równej wartości określonej w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz. U. z 2019 r. poz. 2448) przedstawiono w projekcie zagospodarowania terenu oraz w analizie środowiskowej. Z dokumentów tych wynika, że miejsca dostępne dla ludności znajdują się znacznie poniżej zobrazowanych obszarów występowania pól elektromagnetycznych o wartościach określonych w ww. rozporządzeniu. Tym samym, zachowany zostanie przepis § 314 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225), zgodnie z którym budynek z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi nie może być wzniesiony na obszarach stref, w których występuje przekroczenie dopuszczalnego poziomu oddziaływania pola elektromagnetycznego. Wojewoda podniósł nadto, że obecnie stacje bazowe telefonii komórkowej emitujące pola elektromagnetyczne o częstotliwościach od 0,03 MHz do 300 0000 MHz zostały wyłączone z konieczności przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko.

Ostatecznie, odnosząc się do zarzutów odwołania, Wojewoda podał, że zarzut dotyczący pozbawienia możliwości sprzedaży nieruchomości nie jest poparty dowodami. Nie ma również przepisów, które uzależniałyby możliwość udzielenia pozwolenia na budowę od tej kwestii. Są to roszczenia, których strony mogą ewentualnie domagać się w drodze powództwa cywilnego, a nie w niniejszym postępowaniu. Organ odwoławczy zauważył także, że ustanowiony przez Skarżącą pełnomocnik nie otrzymał żadnego pisma, jednak strona odebrała zaskarżoną decyzję i w terminie wniosła od niej odwołanie, które zostało rozpatrzone.

Pismem z 27 października 2023 r. pełnomocnik skarżącej – r. pr. M. S. – wniósł do organu odwoławczego o wydanie mu decyzji Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z [...] r. Jak wynika z notatki służbowej pracownika organu, została ona mu przesłana 31 października 2023 r. Pełnomocnik Skarżącej odebrał ją 20 listopada 2023 r., co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru znajdującego się w aktach administracyjnych sprawy.

Na ww. decyzję Wojewody skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

w Olsztynie wniosła Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika,

w której zarzucił on naruszenie:

1. art. 6 w zw. z art. 40 § 1 oraz w zw. z art. 109 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 z późn. zm., dalej jako: "k.p.a."), poprzez ich niezastosowanie i doręczanie pism i decyzji bezpośrednio stronie, w sytuacji gdy ta miała ustanowionego pełnomocnika, co sprawiło, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji – jako niewłaściwie doręczone – nie weszły do obrotu prawnego;

2. art. 10 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i niepowiadomienie pełnomocnika strony o prowadzonym postępowaniu, co doprowadziło do sytuacji, że pełnomocnik nie mógł wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań;

3. art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, w sytuacji gdy została ona wydana z naruszeniem zasad postępowania, ponieważ decyzja została doręczona bezpośrednio stronie a nie pełnomocnikowi, a ponadto pełnomocnik nie mógł wypowiedzieć się co do zebranych dowodów, materiałów i zgłoszonych żądań;

4. art. 107 k.p.a., poprzez jego niezastosowanie i niewskazanie adresata decyzji, zaś w samej decyzji rozstrzyganie jednym orzeczeniem trzech różnych odwołań, co kłóci się z istota decyzji, jako orzeczenia rozstrzygającego sprawę indywidualną.

5. art. 4 Pr. bud., poprzez jego niewłaściwą wykładnię i uznanie, że sama lokalizacja przedmiotowej inwestycji nie może podlegać ocenie podczas rozpatrywania wniosku o pozwolenie na budowę, gdyż została wcześniej ustalona w ramach odrębnego postępowania, podczas gdy prawo do zabudowy nieruchomości gruntowej nie jest prawem nieograniczonym, a podmiot, któremu przysługuje to prawo musi uwzględniać chociażby inne prawa i dobra chronione, tj. ochrony środowiska, wolności i prawa innych osób;

6. art. 13 ust. 1 u.w.r.u.t., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że wniosek Spółki jest wnioskiem uzasadnionym, w sytuacji gdy budowa wieży telekomunikacyjnej wraz ze stacja bazową i niezbędną infrastrukturą na działce nr [...] jawi się jako wątpliwa, ponieważ w okolicy jest kilka masztów telefonii komórkowej i zasięg każdego z operatorów jest wystarczający.

W obszernym uzasadnieniu skargi, pełnomocnik Skarżącej przytoczył treść przepisów, które w jego ocenie zostały naruszone. Podniósł, że w doktrynie i orzecznictwie podkreśla się, że konieczność doręczania pism pełnomocnikowi – zgodnie z art. 40 § 2 k.p.a. – ma charakter gwarancyjny dla strony, a jej celem jest zwolnienie strony z obowiązku osobistego działania. Dodał, że był on również pełnomocnikiem w postępowaniu przed Wójtem Gminy S. w sprawie decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego, gdzie również "nie odnotowano tegoż jakże »nieistotnego faktu«". Przykładem ignorowania osoby pełnomocnika i łamania w ten sposób przepisów postępowania było wspomnienie jego osoby w rozstrzygnięciu organu odwoławczego, ale doręczenie decyzji bezpośrednio stronie, czym prawdopodobnie chciano zamaskować błąd.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., pełnomocnik wskazał, że Wojewoda mimo rażącego naruszenia procedury dokonał merytorycznej oceny rozstrzygnięcia. Obowiązkiem organu odwoławczego jest zaś ponowne rozpatrzenie sprawy co do istoty w jej całokształcie, a także odniesienie się do zarzutów odwołania. Póki co, pełnomocnik strony nie zaskarżył (jeszcze) decyzji organu pierwszej instancji. W zaistniałym stanie faktycznym Wojewoda winien – w jego ocenie – zastosować przepis art. 138 § 2 k.p.a., tj. uchylić decyzję i przekazać sprawę organowi pierwszej instancji do ponownego rozpatrzenia. Dodatkowo zarzucił, że zaskarżona decyzja nie zawiera oznaczenia strony; z jej sentencji wynika, że organ odwoławczy rozstrzygał trzy odwołania, a z jej uzasadnienia że indywidualną sprawę Skarżącej. Co więcej, organ odwoławczy wydał "decyzję zbiorową", a adresatów decyzji wskazał w rozdzielniku, co należy uznać za całkowicie nieuprawnione.

Pełnomocnik Skarżącej zarzucił, że mylą się organy obu instancji twierdząc, że lokalizacja przedmiotowej inwestycji nie może podlegać ocenie podczas rozpatrywania wniosku

o pozwolenie na budowę. Rolą organów jest bowiem wyważenie interesu prywatnego

i publicznego, a ingerencja w sferę własności musi pozostawać racjonalna i proporcjonalna. Zarzucił, że inwestor nie skontaktował się ani razu ze Skarżącą w celu ustalenia, czy wyraża ona zgodę na wybudowanie wieży telekomunikacyjnej na sąsiedniej działce. Podał, że organy nie wyjaśniły jakimi przesłankami kierowano się przy wydawaniu zaskarżonych decyzji, a uzasadnienie, że wniosek Spółki spełniał wymagania określone prawem jest lakoniczne i nieprzekonujące.

Ostatecznie w skardze pełnomocnik podniósł, że decyzja jest niezgodna z art. 13 ust. 1 u.w.r.u.t., który wskazuje na uzasadnione wnioski przedsiębiorców, tj. takie, które znajdują uzasadnienie w interesie publicznym. W przedmiotowej sprawie jedyną korzyścią będzie korzyść fiskalna właściciela działki nr [...], a Skarżąca w istocie została pozbawiona możliwości co do swojej nieruchomości. Dodał, że odnośnie sprzedaży nieruchomości Skarżącej były powadzone bardzo zaawansowane rozmowy z potencjalnym kupującym, który wycofał się po tym, jak dowiedział się, że obok zostanie wybudowana wieża telekomunikacyjna. Wbrew twierdzeniom organu, Skarżąca nie musiała przedstawiać na to żadnych dowodów i dokumentów. Końcowo podkreślił, że organ nie prowadzi postępowania przeciwko stronie, a wszelkie wątpliwości powinien rozstrzygać na korzyść stron.

W odpowiedzi na skargę, Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji i argumentację tam przedstawioną.

Postanowieniem z 28 lutego 2024 r., tutejszy Sąd odmówił wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.

Na rozprawie pełnomocnik Skarżącej podtrzymał skargę i argumenty w niej zawarte w całości. Poinformował, że Skarżąca informowała go o otrzymywanych dokumentach na dzień przed upływem terminu albo po terminie i nie miał możliwości reagowania i zapoznania się z zebranymi dowodami, co oznacza pozbawienie strony możliwości działania w sprawie. Oświadczył, że gdyby był informowany w sprawie mógłby przedstawić oświadczenia co najmniej kilku osób, które odstąpiły od nabycia nieruchomości po uzyskaniu informacji o planowanej inwestycji.

Pełnomocnik Spółki wniosła o oddalenie skargi, podnosząc, że argumenty skargi nie stanowią jakichkolwiek zarzutów do złożonej dokumentacji projektowej, a prócz argumentu pominięcia doręczania pism pełnomocnikowi, Skarżąca nie podniosła istotnych zarzutów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo

o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935, dalej jako: "p.p.s.a."). W myśl tego przepisu, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Przeprowadzona przez Sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że nie narusza ona przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jej uchylenie. Tym samym, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy powołanej wyżej ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z art. 32 ust. 4 Pr. bud. pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto:

1) złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy

i zagospodarowania terenu, jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami o planowaniu

i zagospodarowaniu przestrzennym; 1a) złożył wniosek w tej sprawie w okresie ważności pozwoleń, o których mowa w art. 23 ust. 1 i art. 26 ust. 1, oraz decyzji, o której mowa w art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1991 r. o obszarach morskich Rzeczypospolitej Polskiej i administracji morskiej (Dz. U. z 2018 r. poz. 2214 oraz z 2019 r. poz. 125 i 730), jeżeli są one wymagane; 2) złożył oświadczenie, pod rygorem odpowiedzialności karnej,

o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Z kolei art. 35 ust. 1 Pr. bud. stanowi, że przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę lub odrębnej decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego właściwy organ sprawdza: 1) zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami prawa miejscowego albo decyzji

o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach, o której mowa w art. 71 ust. 1 ustawy z dnia

3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko;

2) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi; 3) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, o której mowa w art. 20 ust. 1 pkt 1b, oraz zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7; 4) wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu, o którym mowa w art. 20 ust. 2, także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia - zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.

Dopełnieniem tych uregulowań jest art. 35 ust. 4 Pr. bud., który przesądza, że w razie spełnienia wymagań określonych w ust. 1 oraz w art. 32 ust. 4, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.

Z powołanych wyżej przepisów Pr. bud. wynika, że postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę jest ściśle sformalizowane i opiera się na analizie przedłożonego przez inwestora projektu budowalnego, który musi spełniać określone wymogi. Naczelny Sąd Administracyjny wprost stwierdził, że "badanie prawidłowości projektu budowlanego ogranicza się do zbadania jego kompletności. Oczekiwanie skarżącego, że organ ma obowiązek badania prawidłowości i zgodności dokumentacji ze stanem rzeczywistym nie ma podstaw prawnych. Zakres uprawnień organów w postępowaniu o pozwolenie na budowę jest ograniczony treścią art. 35 ust. 1 oraz art. 35 ust. 4 ustawy Prawo budowlane.

Nie przewiduje się tam możliwości weryfikacji złożonej dokumentacji projektowej ze stanem rzeczywistym. Projekt budowlany ma być kompletny i sporządzony przez wykwalifikowane osoby (art. 35 ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy Prawo budowlane). Za rozwiązania w nim przyjęte odpowiada wyłącznie projektant i to on ponosi pełną odpowiedzialność za wykazanie, że przyjęte rozwiązanie czy przedłożona dokumentacja są uzasadnione rzeczywistymi okolicznościami" (wyrok NSA z 12 kwietnia 2023 r., sygn. akt II OSK 1093/20, LEX nr 3576410). Nie ulega również wątpliwości, że decyzja w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę – na co słusznie zwrócił uwagę organ odwoławczy – jest decyzją związaną, co oznacza, że jeżeli zostały spełnione warunki określone w ustawie, to organ ma obowiązek udzielić pozwolenia na budowę (por. D. Sypniewski [w:] R. Godlewski, M. Goss, J. Góralski, W. Ł. Gunia, D. Sypniewski, Prawo budowlane. Komentarz, Warszawa 2022, LEX\el. oraz np. wyrok NSA z 17 marca 2022 r., sygn. akt II OSK 840/21, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – www.orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA").

Z akt sprawy wynika, że do wniosku o pozwolenie na budowę Spółka załączyła oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane, projekt zagospodarowania działki lub terenu oraz projekt architektoniczno-budowlany, decyzję

o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu oraz pełnomocnictwo wraz z opłatą skarbową. Dokumenty te zostały uzupełnione w toku postępowania w wymaganej formie, zgodnie z przepisami rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz. U. z 2022 r. poz. 1679 z późn. zm.). Wobec tego, Starosta nie mógł orzec inaczej, aniżeli wydając pozwolenie na budowę, ponieważ organy administracji architektoniczno-budowlanej uprawnione są do sprawdzenia projektu jedynie w zakresie wskazanym w art. 35 ust. 1 Pr. bud. Wobec tego, nie mogą one ingerować w merytoryczną poprawność projektu architektoniczno-budowlanego (zob. M. Zdrojkowska, Dopuszczalny zakres badania projektu budowlanego w toku postępowania o pozwolenie na budowę, "Samorząd Terytorialny" 2023, nr 3, s. 73 i powołane tam orzecznictwo). Również argumentacja dotycząca naruszenia art. 13 u.w.r.u.t. nie mogła mieć w sprawie żadnego znaczenia. Umożliwienie przedsiębiorcom budowy, a lokalnej społeczności korzystania z infrastruktury telekomunikacyjnej musi odbywać się zgodnie z prawem, a zatem obiekty budowlane związane z zaspokajaniem takich potrzeb muszą pozostawać w zgodzie z przepisami budowlanymi, co ma miejsce w kontrolowanej sprawie. Bez znaczenia pozostaje fakt, że – w ocenie skarżącej – w okolicy jest wystarczająca ilość wież telekomunikacyjnych, a każdy z operatorów ma wystarczający zasięg, tym bardziej, że są to twierdzenia niepoparte żadnymi dowodami.

Ostatecznie odnosząc się do zarzutu naruszenia przez organy przepisów postępowania administracyjnego, wskazać należy, że istotnie w sprawie został naruszony art. 40 § 2 k.p.a. poprzez doręczanie pism bezpośrednio stronie, a nie jej pełnomocnikowi.

Przepis art. 40 § 2 k.p.a. stanowi, że jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Skład orzekający tutejszego Sądu podziela stanowisko prezentowane zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie, że "regulacja zawarta w tym przepisie ma charakter gwarancyjny dla strony, a jej celem jest zwolnienie mocodawcy

z obowiązku osobistego działania. Z tego powodu doręczanie w toku postępowania pism samej stronie postępowania, a nie jej pełnomocnikowi, stanowi naruszenie art. 40 § 2 k.p.a., ale takie naruszenie nie zawsze musi prowadzić do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Ocenę skutków pominięcia w danej sprawie pełnomocnika każdorazowo odnieść bowiem należy do okoliczności konkretnej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu wpływu tego uchybienia na treść rozstrzygnięcia" (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2023 r., sygn. akt II GSK 310/20, LEX nr 3571386). W innym wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wprost stwierdził, że "w sytuacji, gdy wadliwość doręczenia nie powoduje negatywnych konsekwencji dla strony, a zwłaszcza nie pozbawia jej możliwości skorzystania ze środków zaskarżenia, to nie ma podstaw do eliminowania decyzji tylko z tego względu" (wyrok NSA z 24 marca 2023 r., sygn. akt I OSK 268/22, LEX nr 3585308). Aby mówić o kwalifikowanym naruszeniu art. 40 § 2 oraz o naruszeniu art. 10 § 1 k.p.a. koniecznym jest, aby okoliczność pominięcia pełnomocnika wywołała negatywne skutki w stosunku do skarżącej (por. wyrok NSA z 15 stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 1454/18, LEX nr 3038129). W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka nie miała jednak miejsca, skoro skarżąca skutecznie wniosła odwołanie i uczyniła to w przepisanym terminie.

Reasumując, tutejszy Sąd w całości podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego i przyjmuje jako własne, że "fakt doręczenia decyzji organu pierwszej instancji stronie, a nie jej pełnomocnikowi, w sytuacji gdy nie pociągnęło to za sobą negatywnych dla niej skutków, umożliwiając mimo to wniesienie odwołania przez pełnomocnika strony skarżącej, aczkolwiek jest naruszeniem przepisu art. 40 § 2 k.p.a., to nie takim, o którym mowa w art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., to jest mającym wpływ na wynik sprawy" (wyrok NSA z 8 stycznia 2013 r., sygn. akt II GSK 1937/11, LEX nr 1341518).

Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.



Powered by SoftProdukt