![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 474/16 - Wyrok NSA z 2018-01-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OSK 474/16 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2016-02-25 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Mirosław Wincenciak /sprawozdawca/ Wiesław Morys Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/ |
|||
|
6192 Funkcjonariusze Policji | |||
|
Policja | |||
|
IV SA/Gl 130/15 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2015-10-27 | |||
|
Komendant Policji | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2011 nr 287 poz 1687 art. 134 h ust. 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia del. WSA Mirosław Wincenciak (spr.) Protokolant asystent sędziego Inesa Wyrębkowska po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 27 października 2015 r. sygn. akt IV SA/Gl 130/15 w sprawie ze skargi R. P. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
I OSK 474/16 UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 27 października 2015 r., sygn. akt IV SA/Gl 130/15 po rozpoznaniu sprawy ze skargi R.P. na orzeczenie [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia [...] grudnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, oddalił skargę. U podstaw rozstrzygnięcia Sądu I instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna. Postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. Komendant Miejski Policji w T. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko posterunkowemu R. P. i przedstawił mu zarzut, że w dniu [...] czerwca 2014 r. o godz. [...] w Szkole Policji w K., będąc zobowiązany do zachowania trzeźwości obowiązku tego nie dopełnił, w ten sposób, że jako słuchacz szkolenia zawodowego podstawowego podejmował czynności zawodowe będąc w stanie po użyciu alkoholu, czym wyczerpał znamiona określone w art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń, tj. o czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (j.t. Dz. U. z 2011 r. Nr 287, poz. 1687 z późn. zm.). Orzeczeniem z dnia [...] października 2014 r. ten sam organ uznał obwinionego winnym popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i orzekł w stosunku do niego karę dyscyplinarną wydalenia ze służby. Z ustaleń organu przedstawionych w uzasadnieniu orzeczenia wynika, że obwiniony funkcjonariusz został mianowany policjantem w służbie przygotowawczej rozkazem z dnia 18 listopada 2013 r. Z dniem [...] grudnia 2013 r. rozpoczął on szkolenie zawodowe podstawowe w Szkole Policji w K.. W dniu [...] czerwca 2014 r. w trakcie apelu porannego dowódca Kompanii II powziął uzasadnione podejrzenie, że część słuchaczy jest pod wpływem alkoholu. Wraz z wytypowanymi słuchaczami udał się na dyżurkę celem weryfikacji stanu ich trzeźwości. Pozostała część, w tym i obwiniony, po zakończeniu apelu udała się na zajęcia. O godz. [...] na placu apelowym rozpoczęły się zajęcia z zakresu ceremoniału policyjnego, w trakcie których na polecenie Komendanta Szkoły poddano ich badaniu wstępnemu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. U pięciu słuchaczy, w tym i obwinionego badanie wykazało wynik pozytywny. W związku z tym poddani zostali oni badaniu urządzeniem Alkometr A2.0. U obwinionego o godz. 9.05 uzyskano wynik 0,20 mg/l. Nie wniósł on żadnych zastrzeżeń odnośnie sposobu wykonania badania. Następne badanie stanu trzeźwości przeprowadzili funkcjonariusze Komisariatu Policji IV w K.. O godz. 9.10 urządzeniem Alkosensor AS IV odnotowano wynik 0,25 mg/l. Na słuchaczy uczestniczących w zajęciach służbowych pod wpływem alkoholu nałożono mandaty karne w kwotach po 100 zł, jednak odmówili oni ich przyjęcia, w związku z czym sporządzona dokumentacja została przekazana właściwej komórce policyjnej celem przeprowadzenia właściwego postępowania, które jeszcze się nie zakończyło. Rozkazem Komendanta Szkoły Policji z dnia [...] czerwca 2014 r. obwiniony został zwolniony ze szkolenia i zobowiązany do stawiennictwa w jednostce macierzystej. Tym samym nie złożył egzaminu końcowego i nie ukończył szkolenia zawodowego podstawowego. Organ dyscyplinarny uznał, że przypisane obwinionemu przewinienie było przez niego zawinione w rozumieniu art. 132 a ustawy o Policji, gdyż spożywając alkohol w godzinach pomiędzy [...] w dniu [...] czerwca 2014 r. przebywając na przepustce, a te okoliczności wynikają z jego wyjaśnień, powinien był przewidzieć, że przystępując do zajęć w dniu następnym może się jeszcze znajdować pod wpływem alkoholu i tym samym naruszyć dyscyplinę służbową. Wymierzając policjantowi karę dyscyplinarną wymienioną w art. 134 pkt 6 cyt. ustawy, tj. wydalenie ze służby, przełożony dyscyplinarny miał na uwadze zapis art. 134 h ust. 1 tej ustawy. Dostrzegł co prawda takie okoliczności jak pozytywna opinia o obwinionym w miejscu zamieszkania i miejscu pełnienia służby, jednak za decydującą uznał niedopuszczalność tolerowania przewinień dyscyplinarnych pod wpływem alkoholu, które mają szczególny wydźwięk społeczny i wpływają na ogólną ocenę Policji. Z orzeczeniem tym nie zgodził się obwiniony policjant. Zarzucił orzeczeniu I instancji: 1) naruszenie art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji i oparcie rozstrzygnięcia na wadliwie przeprowadzonych badaniach stanu trzeźwości, albowiem badanie stanu trzeźwości nie zostało zweryfikowane innym obligatoryjnym pomiarem, 2) naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 3 cyt. ustawy polegające na przyjęciu, że będąc w stanie po użyciu alkoholu obwiniony naruszył swoje obowiązki służbowe, podczas gdy regulamin Szkoły Policji w K. zobowiązuje słuchaczy do nieprzebywania na terenie Szkoły w stanie nietrzeźwości, 3) naruszenie art. 135 g ust. 1 w zw. z art. 134 h ust. 1 ustawy przez pominięcie okoliczności łagodzących i wymierzenie kary niewspółmiernej do przypisanego obwinionemu przewinienia. W uzasadnieniu odwołania m. in. podniesiono, że badanie trzeźwości odbyło się niezgodnie z zarządzeniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2004 r., które zdaniem obwinionego obowiązuje wszystkie osoby wchodzące w skład struktury organizacyjnej Policji. Odnośnie samego postawionego mu zarzutu ukarany policjant zarzucił, że art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji mówi o niedopełnieniu obowiązków służbowych albo przekroczeniu uprawnień. Obowiązkiem takim nie może być zakaz przebywania na terenie Szkoły Policji w stanie nietrzeźwości, gdyż obwiniony był ewentualnie jedynie w stanie po użyciu alkoholu (według ustaleń organu), natomiast w świetle § 19 ust. 20 regulaminu Szkoły nie jest to zabronione. Samą karę wydalenia ze służby odwołanie uznało za niewspółmierną do zarzucanego obwinionemu przewinienia. Jako okoliczności łagodzące wskazano: dotychczasowe życie i służbę obwinionego, wyrażenie przez niego głębokiej skruchy, popełnienie przewinienia na zamkniętym terenie Szkoły Policji, brak wpływu ujawnionej ilości alkoholu na sprawność psychofizyczną obwinionego. Zaskarżonym orzeczeniem [...] Komendant Wojewódzki Policji w trybie art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji utrzymał w mocy orzeczenie I instancji, całkowicie podzielając zawarte w nim ustalenia i wnioski, zgodnie ze stanowiskiem komisji powołanej do zbadania sprawy. Oceniając procedurę badania stanu trzeźwości obwinionego organ odwoławczy przyznał, że według wskazanego wyżej zarządzenia nr 496 badanie powinno być przeprowadzone dwukrotnie urządzeniem danego rodzaju, gdy tymczasem obwinionego zbadano dwoma urządzeniami po jednym razie, co jednak nie przekreśla faktu, iż wykazały one obecność alkoholu w wydychanym powietrzu w ilości odpowiednio 0,20 i 0,25 mg/dcm³. Urządzenia te posiadają przy tym aktualne świadectwa wzorcowania, a wyniki badań zostały udokumentowane stosownymi wydrukami z urządzeń i w notatkach służbowych. Sam obwiniony nie wniósł żadnych zastrzeżeń co do badań i ich wyników, a także nie wnosił o przeprowadzenie badania krwi. Organ przytoczył treść protokołu z przebiegu badania stanu trzeźwości, do którego obwiniony podał, że w dniu poprzednim w godz. [...] spożywał piwo w ilości 3 x 500 ml oraz 50 ml wódki (w protokole z [...] sierpnia 2014 r. podał, że spożywał dwa piwa i 50 ml wódki). Przedstawiając kwalifikację prawną przewinienia dyscyplinarnego organ odwoławczy przywołał art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, w myśl którego policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Zgodnie z ust. 2 cyt. artykułu naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Z kolei ust. 3 pkt 3 tego przepisu stanowi, iż naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. Jako taki przepis organ wskazał art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym podlega karze ten, kto wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości znajduje się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka i podejmuje w tym stanie czynności zawodowe. Obwiniony był w takim stanie, co stwierdzono na podstawie dwóch niezależnych badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (0,20 i 0,25 mg/l alkoholu). W świetle okoliczności sprawy organ uznał winę obwinionego za niewątpliwą, gdyż pijąc alkohol w znacznych ilościach wieczorem w dniu poprzedzającym służbę mógł i powinien był przewidzieć, że takie zachowanie może mieć wpływ na jego stan psychofizyczny i zdolność do wykonywania obowiązków służbowych. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego R. P. wniósł o uchylenie orzeczeń dyscyplinarnych obu instancji podtrzymując dotychczasową argumentację. Oprócz tego skarga zarzuca naruszenie art. 135 m ust. 7 cyt. ustawy polegające na niepoinformowaniu obwinionego i jego obrońcy o posiedzeniu komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, co odbyło się ze szkodą w zakresie prawa do obrony. W uzasadnieniu powołanego na wstępie wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał, że prawidłowe są ustalenia organów, iż skarżący w dniu [...] czerwca 2014 r. jako słuchacz Szkoły Policji w K. przebywał na jej terenie w stanie po użyciu alkoholu w rozumieniu art. 46 ust. 2 ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 1356 ze zm.). Stan ten występuje, gdy w 1 dm3 wydychanego powietrza znajduje się od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu. W stosunku do skarżącego dwa badania, wykonane na odrębnych urządzeniach wykazały odpowiednio 0,20 i 0,25 mg/dcm³ alkoholu w wydychanym powietrzu, a więc w górnej połowie normatywnie określonych wartości. Odnośnie dokonanych w tym zakresie ustaleń skarżący podnosi zarzut naruszenia art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji, co jest zupełnie chybione, bowiem przepis ten nakazuje badanie i uwzględnianie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a zatem nie może stanowić miernika i wzorca prawidłowości ustalonego przez organy stanu faktycznego. Sąd I instancji zauważył, że wyniki badań na obecność alkoholu w organizmie są niewątpliwe. Słusznie organ odwoławczy zauważa, że nie ma podstaw do zakwestionowania żadnego z tych badań, skoro zostały one przeprowadzone na urządzeniach posiadających aktualne świadectwa wzorcowania, wystawione zgodnie z istniejącymi procedurami, a skarżący ich nie kwestionował w toku badań. Oba badania wykazały bardzo zbliżone wartości, dalekie od dolnej granicy, od której zaczyna się stan po użyciu alkoholu. Nawet hipotetycznie nie można podejrzewać zawyżania wyników przez owe urządzenia, skoro w przypadku niektórych słuchaczy wykazały one wartości poniżej wskazanej granicy. W powiązaniu z pozostałymi elementami stanu faktycznego, w tym głównie przyznaniem przez skarżącego faktu spożywania alkoholu przed powrotem z przepustki, powoływanie się w skardze na przeprowadzenie badań niezgodnie z zarządzeniem nr [...] Komendanta Głównego Policji z dnia [...] maja 2004 r. nie może być uznane za skuteczne. Zarządzenie to nie należy przy tym do źródeł powszechnie obowiązującego prawa i stosownie do podstawy jego wydania (art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji) jest resortowym aktem wewnętrznym określającym metody i formy wykonywania zadań przez służby policyjne. W zakresie badań na zawartość alkoholu zasadniczo chodzi o przypadki ujęte w art. 47 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości (...), realizowane w trybie rozporządzenia z dnia 6 maja 1983 r. w sprawie warunków i sposobu dokonywania badań na zawartość alkoholu w organizmie (Dz. U. Nr 25, poz. 117). W postępowaniu dyscyplinarnym przepisy te nie mają zastosowania, a zatem reguły ustalone w omawianym zarządzeniu mogą mieć znaczenie jedynie pomocnicze, zwłaszcza przy ocenie okoliczności niejednoznacznych, które w rozpatrywanej sprawie nie występowały. Sąd I instancji odniósł się także do argumentu, że przebywanie na terenie szkoły policyjnej w stanie po użyciu alkoholu nie stanowi naruszenia dyscypliny służbowej, gdyż § 19 ust. 1 pkt 20 obowiązującego w szkole regulaminu zabrania jedynie przebywania w stanie nietrzeźwości, a więc gdy występuje obecność alkoholu w powietrzu wydychanym w ilości powyżej 0,25 mg/dcm³. Taki zapis regulaminowy rzeczywiście istnieje i skarżący miałby rację, gdyby chodziło o samo przebywanie na terenie szkoły. Jednakże – w ocenie Sądu I instancji - organy słusznie podnoszą, że był on w stanie po użyciu alkoholu w czasie wykonywania czynności służbowych. Czas służby też został w regulaminie określony. § 11 regulaminu ujmuje pojęcie służby dość szeroko i w odniesieniu do słuchacza zakwaterowanego w szkole wiąże je z "Rozkładem dnia obowiązującego słuchacza w Szkole Policji w K.". Wynika z niego, że za wyjątkiem dni wolnych zakwaterowany słuchacz zobowiązany jest do uczestniczenia w różnych czynnościach od godz. 5.30 do godz. 21.30. Nie może ulegać wątpliwości, że podczas wszystkich tych zajęć policjanta obowiązuje całkowita trzeźwość. Nawet na gruncie przepisów prawa pracy stawienie się do pracy traktowane jest jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Tym bardziej rygorystycznie należy interpretować zasady służby policyjnej, realizującej zadania w zakresie ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego (art. 1 ust. 1 ustawy o Policji). Podejmowanie czynności służbowych w stanie po użyciu alkoholu jest wykroczeniem z art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń, co słusznie ujęto w postawionym skarżącemu zarzucie. Właściwsze byłoby natomiast zakwalifikowanie przewinienia według art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji, w którym wprost mowa jest o stawieniu się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Wskazanie w zaskarżonym orzeczeniu punktu trzeciego tego ustępu należy potraktować jako nieistotną niedokładność. Wynika to z tego, że już art. 132 ust. 1 cyt. ustawy przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie dyscypliny służbowej. Ustęp 3 tego artykułu jedynie wyszczególnia rodzaje naruszeń dyscypliny służbowej i to - jak się wydaje - w formie katalogu otwartego, bez zróżnicowania skutków popełnienia poszczególnych rodzajów przewinień z tego katalogu. Tym samym zakwalifikowanie przewinienia do niewłaściwego punktu nie ma dyskwalifikującego dla orzeczenia znaczenia, o ile sam fakt naruszenia dyscypliny służbowej jest niewątpliwy. W niniejszym przypadku tym bardziej jest to aktualne. Skarżący miał obowiązek zachowania całkowitej trzeźwości. Będąc w stanie po użyciu alkoholu nie dopełnił tego obowiązku, a więc sytuacja przewidziana w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy miała miejsce. Tym niemniej bardziej prawidłowe byłoby powołanie art. 132 ust. 3 pkt 6, który formułuje konkretną postać naruszenia obowiązków służbowych. Uchybienie to nie ma jednak wpływu na wynik sprawy. W ocenie Sądu I instancji wskazana w przepisie art. 134 ustawy o Policji gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. W tym zakresie kontrola Sądu sprowadza się w istocie rzeczy do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy oraz czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby. Organ podejmując decyzję o wyborze jednej ze wskazanych przez ustawę kar dyscyplinarnych powinien wziąć pod uwagę takie okoliczności, jak rodzaj naruszonych obowiązków, stopień tzn. intensywność ich naruszenia, stopień zagrożenia dla interesu służby spowodowany naruszeniem obowiązków służbowych, dotychczasowy przebieg służby (stosunek do obowiązków), jak również element subiektywny, jakim jest stopień winy funkcjonariusza. Ocena wagi naruszenia obowiązku służbowego i dobór adekwatnej do niego kary należy do organów dyscyplinarnych. Sąd nie ma prawnych możliwości ingerowania w kwestie wymiaru kary, nie może oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiary kary. W obliczu wagi czynu (przebywanie w okresie służby przygotowawczej policjanta pod wpływem alkoholu na terenie szkoły policyjnej) wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary wydalenia ze służby nie stanowi dowolności co do zastosowanej sankcji. Zdaniem Sądu organy orzekające w sprawie nie przekroczyły w tym zakresie granic uznania administracyjnego. Wina skarżącego nie może budzić wątpliwości, działał on w pełni świadomie, przebywając jako funkcjonariusz policji na szkoleniu zawodowym podstawowym, spożywał on alkohol, wprawdzie poza szkołą policyjną, ale w konsekwencji był pod jego wpływem na terenie szkoły, pomimo wyraźnego zakazu w tym zakresie. Nie może również budzić wątpliwości skutek jaki wywiera popełniony przez skarżącego czyn, bowiem funkcjonariusz Policji będący - w ramach szkolenia zawodowego w służbie przygotowawczej - pod wpływem alkoholu niewątpliwie uchybia obowiązkom, godności, prestiżowi i powadze wykonywania zawodu, obdarzonego przecież publicznym zaufaniem. Wymaga podkreślenia, że delikt dyscyplinarny musi być oceniany nie tylko w płaszczyźnie normatywnej, ale także zawodowej i etycznej, w konsekwencji winy funkcjonariusza Policji nie można ujmować wyłącznie w kategoriach prawno-pozytwnych, lecz może mieć ona inny wymiar. Stosownie zaś do treści art. 134 h ustawy o Policji, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób przekonywujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby w Policji. Sąd I instancji nie podzielił też poszczególnych argumentów skarżącego. Odnośnie zakwestionowania winy umyślnej wskazano, że umyślność działania należy przesunąć w czasie, gdy skarżący spożywał alkohol. Wiedział wówczas o konieczności powrotu na teren szkoły. W przypadku policjanta świadomość skutków picia alkoholu jest oczywista, w związku z czym skarżący co najmniej godził się na to, że stawi się w szkole w stanie po użyciu alkoholu, a taka okoliczność prowadzi do przyjęcia winy umyślnej. Należy to wyraźnie podkreślić wobec nie dość precyzyjnych sformułowań organu odwoławczego. Ponieważ chodzi o zagadnienie materialnoprawne, takie doprecyzowanie przez Sąd jest dopuszczalne, gdyż nie modyfikuje ustaleń faktycznych. Gołosłowny jest zarzut skargi, że organy zignorowały okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego, w sytuacji gdy wyraźnie o nich się wypowiedziały. Skargę kasacyjną od powołanego wyroku wywiódł R. P. zaskarżając ten wyrok w całości. Skargę oparł na art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zwanej dalej "P.p.s.a.", w zw. z art. 176 § 1 pkt 2 P.p.s.a., zarzucając naruszenie prawa materialnego, to jest art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, przez błędną jego wykładnię polegającą na niezasadnym przyjęciu, że wymierzona skarżącemu kara dyscyplinarna jest współmierna do popełnionego przez niego przewinienia dyscyplinarnego, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, okoliczności czynu oraz ustawowe dyrektywy wymiaru kary, wskazują że jest to kara rażąco surowa, wymierzona z przekroczeniem uznania pozostawionego organom dyscyplinarnym w tym przedmiocie. Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. W motywach skargi kasacyjnej podniesiono, że stosownie do w art. 134 ustawy o Policji ustawodawca ustalając katalog kar nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Nie oznacza to jednak, że w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej organ może podejmować rozstrzygnięcie w sposób dowolny. Jest on bowiem związany w tym zakresie przepisami regulującymi postępowanie dyscyplinarne. Organ dyscyplinarny wymierzając karę dyscyplinarną musi dać wyraz określonym w tym przepisie zasadom wymiaru kary, a ważną okolicznością której nie wolno pominąć przy wyborze kary jest sposób życia policjanta przez popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu. Zdaniem skarżącego kasacyjnie organ I instancji nie wziął pod uwagę szeregu okoliczności które powinny wpłynąć na wymierzenie kary łagodniejszej niż kara wydalenia ze służby. Po pierwsze niemal zupełnie zignorował okoliczności dotyczące dotychczasowego życia obwinionego i jego dotychczasowej służby. Po drugie przełożony dyscyplinarny nie wziął pod uwagę okoliczności związanych z zarzuconym obwinionemu czynem. Zdarzenie miało miejsce w Szkole Policji w K., a więc na terenie zamkniętym dla osób postronnych i uczestniczyli w nim wyłącznie funkcjonariusze Policji. Wizerunek Policji nie doznał uszczerbku. Ponadto w dniu [...] czerwca 2014 r. w Szkole Policji przewidziane były wyłącznie repetytoria, w których obwiniony nie musiał brać udziału z racji zdania wszystkich egzaminów cząstkowych. Skarżący oczekiwał wyłącznie na egzamin cząstkowy, który miał się odbyć dnia 5 czerwca 2014 r. Jest to o tyle istotne, że dzień wcześniej, a więc w dniu w którym przebywał na przepustce skarżący nie wiedział, że dnia następnego będą przewidziane jakiekolwiek czynności służbowe. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W świetle art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art 183 § 1 P.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 P.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Skarga kasacyjna w podstawie kasacji wymienia wyłącznie naruszenie prawa materialnego, tj. art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej dodatkowo wskazano na naruszenie art. 135g w związku z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Taka konstrukcja podstaw kasacji jest wadliwa. W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi bowiem wskazać konkretną normę prawa materialnego czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu. Jednakże w rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wymogi art. 183 § 1 P.p.s.a. będą zachowane i rozpoznanie sprawy może nastąpić w tak sprecyzowanych granicach skargi kasacyjnej, tj. zarówno zarzutu naruszenia art. 134h ust. 1 jak i art. 135g ustawy o Policji. Naczelny Sąd Administracyjny, jakkolwiek rozpoznaje skargę kasacyjną w zakresie zgłoszonych zarzutów, nie jest jednak związany nadaną im przez skarżącego kasacyjnie kwalifikacją w zakresie określenia podstawy kasacyjnej. Skarga kasacyjna w rozpoznawanej sprawie zarzuca naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu przez Sąd pierwszej instancji, że wymierzona skarżącemu kara jest współmierna do popełnionego przez niego przewinienia, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i okoliczności popełnienia czynu oraz ustawowe dyrektywy wymiaru kary wskazują, że jest to kara rażąco surowa, wymierzona z przekroczeniem uznania pozostawionego organom dyscyplinarnym w tym przedmiocie. Uzasadnienie tego zarzutu wskazuje raczej na niewłaściwe zastosowanie wskazanych przepisów do ustalonych okoliczności sprawy a nie na błędną wykładnię. Naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię polega bowiem na mylnym rozumieniu treści określonej normy prawnej, natomiast niewłaściwe zastosowanie polega na wadliwym uznaniu, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada (bądź nie odpowiada) hipotezie określonej normy prawnej. Przy czym błędne przypisanie zarzutu do niewłaściwej podstawy kasacyjnej co do zasady nie dezawuuje całkowicie takiego zarzutu, jeśli sposób jego sformułowania pozwala na merytoryczną ocenę w ramach właściwej podstawy kasacyjnej (por. wyrok NSA z: 2 września 2010 r. sygn. akt II FSK 636/09, 13 marca 2008 r. sygn. akt II OSK 223/07, CBOiSA). W rozpoznawanej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uchybienia pełnomocnika procesowego w tym zakresie nie są na tyle istotne, aby uniemożliwiały merytoryczne rozpoznanie skargi kasacyjnej. Niemniej jednak podniesione w niej zarzuty nie mają usprawiedliwionych podstaw. Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Zgodnie zaś z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Jak wcześniej wspomniano zarzuty skargi kasacyjnej koncentrują się wokół kwestii prawidłowości orzeczonej wobec skarżącego kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby i adekwatności tej kary do wagi popełnionego czynu. Skarżący nie sformułował natomiast żadnych zarzutów związanych z faktem, sposobem i okolicznościami popełnienia przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Oznacza to, że ustalenia organów w tym zakresie, zaakceptowane w całości przez Sąd pierwszej instancji, są w niniejszej sprawie wiążące. Muszą być one zatem miarodajne także przy ocenie współmierności zastosowanej sankcji. Skarżący kasacyjnie decydując się na dobrowolne przystąpienie do służby w Policji, musiał mieć świadomość, że ze służbą związane są nie tylko specjalne uprawnienia, ale i pewne ograniczenia, także w zakresie swobód obywatelskich, co łączy się z dyspozycyjnością i zależnością od władzy służbowej, nielimitowanym czasem i trudnymi warunkami służby, obowiązkiem godnego zachowania się w służbie i poza nią, troską o prawidłową realizację zadań w imieniu Państwa oraz dbałością o kształtowanie autorytetu organów formacji Policji i zaufania do jej funkcjonariuszy. Powyższe zasady wynikają z ustawy o Policji i skarżący w momencie składania roty ślubowania zobowiązał się do ich przestrzegania. Ze szczególnym charakterem przedmiotowej służby publicznej związana jest odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci. Przepis art. 132 ust. 1 ustawy o Policji przewiduje, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Skarżący został obwiniony i ukarany za niedopełnienie obowiązku zachowania trzeźwości i wykonywanie obowiązków służbowych w stanie po użyciu alkoholu. Czyn dokonany przez skarżącego niewątpliwie stanowił wykroczenie w myśl art. 70 § 2 Kodeksu wykroczeń. Prawidłowo też przewinienie skarżącego zostało zakwalifikowane przez Sąd pierwszej instancji - zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 6 ustawy o Policji - jako naruszenie dyscypliny służbowej przez stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu. Powyższe okoliczności w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd pierwszej instancji rozważył, nie znajdując, podstaw do uznania wymierzonej skarżącemu kary za zbyt surową, a tym samym nieadekwatną do popełnionego przewinienia i stopnia zawinienia. Naczelny Sąd Administracyjny pogląd ten podziela. W postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do obowiązków organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości, czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji. W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał dowodowy zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej wydalenia go ze służby w Policji. Sąd pierwszej instancji nie miał zatem żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenia dyscyplinarne prawa nie naruszały w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Skarżący stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu, co zgodnie z art. 134h ust. 2 ustawy o Policji stanowi bezwzględną przesłankę, która musi wpływać na zaostrzenie wymiaru kary. Powołany przepis żadnych wyjątków w tym zakresie nie przewiduje, a w związku z tym nie stwarza jakichkolwiek prawnych możliwości do niezastosowania przedmiotowych obostrzeń. Okolicznością istotną w sprawie jest ta, że skarżący pełnił służbę przygotowawczą, która stosownie do art. 29 ustawy o Policji cechuje się tymczasowością. Podczas trzyletniego okresu służby przygotowawczej funkcjonariusze są poddawani intensywnemu szkoleniu oraz weryfikacji przez bezpośrednich przełożonych w celu ustalenia zdolności do wykonywania zadań służbowych. Oceniany zostaje całokształt zarówno cech osobistych funkcjonariusza, jak i jego umiejętności zawodowych. Służba przygotowawcza oznacza zatem, że organy Policji zobowiązane są do szczególnego weryfikowania przydatności funkcjonariuszy do służby tak, aby do służby nie trafiały osoby nieodpowiednie, których późniejsza służba (po mianowaniu do służby stałej) mogłaby dezawuować Policję jako instytucję wykonującą zadania w imieniu państwa. Dlatego też w stosunku do funkcjonariuszy w służbie przygotowawczej są stosowane szczególnie surowe oceny ich postępowania. Na złagodzenie wymiaru kary wpływ mają okoliczności przewidziane w art. 134h ust. 3 pkt 1- 5 ustawy o Policji. W sprawie bezsporne jest, że skarżący nie był dotychczas karany dyscyplinarnie i posiadał pozytywną opinię w środowisku lokalnym. Okoliczności te zostały przeanalizowane przez organy dyscyplinarne i Sąd pierwszej instancji. Jednakże w niniejszej sprawie - z uwagi na charakter i wagę przewinienia dyscyplinarnego - nie mogły one mieć istotnego wpływu na wymiar orzeczonej kary. Podsumowując powyższe uwagi, stwierdzić należy, że o współmierności kary dyscyplinarnej decyduje właściwa ocena prawidłowo ustalonych okoliczności danej sprawy na tle ustawowych dyrektyw i wskazań dotyczących kwestii wymiaru kary. Ocena dokonana przez organy dyscyplinarne orzekające w niniejszej sprawie, zaaprobowana przez Sąd pierwszej instancji odpowiada powyższym wymaganiom. Wskazane okoliczności są wystarczające do sformułowania w zaskarżonym wyroku oceny zgodności z prawem orzeczeń organów obu instancji. Z tych względów i na podstawie art. 184 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. |
||||