drukuj    zapisz    Powrót do listy

6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 659, Przewlekłość postępowania, Wojewoda, *Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, III SAB/Wr 1323/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2020-05-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SAB/Wr 1323/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2020-05-14 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-11-25
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Anetta Makowska-Hrycyk /sprawozdawca/
Kamila Paszowska-Wojnar /przewodniczący/
Katarzyna Radom
Symbol z opisem
6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
659
Hasła tematyczne
Przewlekłość postępowania
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
*Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2096 art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 12 par. 1, art. 35 par. 1, par. 3, art. 36
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar Sędziowie: Sędzia WSA Anetta Makowska–Hrycyk (sprawozdawca) Sędzia WSA Katarzyna Radom po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 maja 2020 r. sprawy ze skargi R. K. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę: I. stwierdza, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł (słownie: dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącego kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

R. K., obywatel U. (dalej: strona, Skarżący) w dniu 24 października 2019 r. złożył skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. (dalej: Wojewoda, organ) w sprawie o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, o co wystąpił w dniu 16 sierpnia 2018 r. Działając na podstawie ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) zarzuciła naruszenie przepisów art. 8, art. 12, art. 35 § 1 § 3, art. 36 § 1 i art. 37 § 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.; dalej: k.p.a.) przez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy w przedmiocie wydania decyzji w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy, poprzez naruszenie zasady zaufania do organu administracji publicznej oraz naruszenie zasady szybkości postępowania. Wniosła o stwierdzenie, że Wojewoda dopuścił się przewlekłości w prowadzeniu postępowania; o zobowiązanie Wojewody do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; o stwierdzenie, że przewlekłość prowadzenia postępowania przez Wojewodę miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; o przyznanie od Wojewody na rzecz Skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 3 000 zł (zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a.) oraz o zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i rozpoznania skargi w trybie uproszczonym (na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a.).

Argumentował, że wobec złożonego w dniu 16 sierpnia 2018 r. wniosku i pomimo złożenia w dniu 8 października 2019 r. ponaglenia organ nie wydał decyzji w sprawie, nie poinformował o przyczynach niezakończenia postępowania w ustawowym terminie oraz nie wskazał przewidywanego terminu jej zakończenia. Brak decyzji Wojewody – jak podał Skarżący – niekorzystnie wpływa na życie Skarżącego, ponieważ nie może on podjąć się wykonywania żadnej pracy.

W ocenie Skarżącego w realiach sprawy istnieje przewlekłość postępowania, bo skierowany do Wojewody wniosek nie został załatwiony w przewidzianym prze prawo terminie i nie zostały podjęte żadne czynności w sprawie oraz nie udzielone Skarżącego żadnych informacji na temat stanu rozpoznania wniosku. Przewlekłość tę Skarżący wiąże z rażącym naruszeniem prawa, wskazując na rozumienie tego pojęcia.

Uzasadniając wniosek o przyznanie sumy pieniężnej Skarżący podkreślił, że będzie ona stanowić swoisty rodzaj "zadośćuczynienia" za wszelkie niedogodności, z którymi z winy organu strona jest zmuszona mierzyć się od czasu złożenia wniosku, a więc od ponad roku.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o oddalenie skargi.

W uzasadnieniu w pierwszej kolejności wskazał, że w aktach sprawy brak jest potwierdzenia realizacji przez Skarżącego wezwania z 17 września 2018 r., zatem twierdzenie, ze zadośćuczynił on wezwaniu organu mija się z prawdą. Skarżący sam przyczynia się do przedłużenia postępowania.

W dalszej części odpowiedzi na skargę organ podał, że sposób prowadzenia spraw przez pracowników organu, w tym czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków, który jest dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a., nie wynika z opieszałości czy bezczynności pracowników organu, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach. Termin podjęcia postępowania w sprawie – jak wyjaśnił Wojewoda – uzależniony jest od ilości wniosków. Przy ich rozpatrywaniu obowiązuje kolejność wpływu. Każda sprawa wymaga już na wstępie wszczęcia postepowania dochowania należytej staranności oraz wnikliwej analizy wszystkich złożonych dokumentów celem uniknięcia ewentualnych błędów mogących skutkować stwierdzeniem nieważności rozstrzygnięcia wydanego w niewłaściwie prowadzonej sprawie. Z tego względu termin załatwienia sprawy może być znacząco przesunięty w czasie względem dnia złożenia dokumentów. Nie wynika to jednak, jak podkreślił organ – z lekceważenia wniosków strony i braku woli załatwienia sprawy. W ocenie organu, w stanie faktycznym sprawy brak jest podstaw do uznania, że miała miejsce przewlekłość prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Powołał się na trudną sytuację Urzędu z uwagi na wpływającą ilość wniosków oraz fluktuację kadry pracowniczej, która ma wpływ na tempo procedowania spraw. Podkreślił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników, lecz jest skutkiem ogromnej ilości wniosków oraz konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływem pracowników merytorycznych prowadzących postepowania i brakiem możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. Argumentował, że zdarzają się sytuacje, w których odchodzący pracownik nie przekazuje prowadzonych przez siebie spraw, co prowadzi do takich sytuacji jak w tej sprawie.

Co do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej Wojewoda podkreślił, że zasądzenie tej sumy nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia przewlekłości postępowania organu, lecz uprawnieniem dyskrecjonalnym sądu, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony. Wedle Wojewody zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami efektywnego i terminowego działania organu w załatwieniu sprawy. Wojewoda wyjaśnił, że podejmuje wszelkie dostępne mu środki dla zlikwidowania zatorów w orzekaniu w sprawach pozwoleń na pobyt cudzoziemców. Ma świadomość popełnianych uchybień co do terminowości pracy i wymierzanie zbyt wysokich "kar" finansowych niczego nie będzie mogło zmienić w istniejącej sytuacji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.

Skarga na przewlekłość postępowania Wojewody okazała się uzasadniona.

Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8) p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.

Sąd rozpoznał skargę w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4) p.p.s.a.

Pojęcie "przewlekłości" postępowania zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a. ("postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy"). Nadto, należy sięgnąć do ogólnych zasad postępowania administracyjnego i regulacji dotyczących terminów zakreślanych organom do załatwienia sprawy. Ocenie podlega zatem zachowanie terminów określonych w art. 35 k.p.a. i wymóg prowadzenia sprawy z poszanowaniem zasad postępowania administracyjnego. Uwzględnić więc trzeba, że - w myśl art. 12 k.p.a. - organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia.

W orzecznictwie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ wydał finalną decyzję, gdyż jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, aby zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.

W judykaturze wskazuje się również, że - oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej - nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Zatem, rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samego skarżącego i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie, w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2013 r. (sygn. akt II OSK 34/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl) stwierdził, że pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmuje opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Z przewlekłym prowadzeniem postępowania mamy zatem do czynienia nie tylko wtedy, gdy organ nie podejmuje żadnych czynności, ale również wówczas, gdy podejmuje nieefektywne działania, które nie zmierzają do zebrania niezbędnego materiału dowodowego, nie wyjaśniają istotnych okoliczności i nie prowadzą do zakończenia postępowania. Ponadto wtedy, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania.

Nie można zapominać, że jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Rozwinięciem tej zasady są przepisy art. 35 § 1-3 k.p.a. zobowiązujące organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga podkreślenia, że - zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego winno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).

W opinii Sądu, w realiach rozpoznawanej sprawy, mamy do czynienia z tak rozumianą przewlekłością postępowania.

Mianowicie, z analizy akt administracyjnych i sądowych sprawy wynika, że skierowany do Wojewody wniosek z 16 sierpnia 2018 r. jest załatwiany zbyt długo, nawet przyjmując termin dwumiesięczny - art. 35 § 3 k.p.a.

Weryfikacja akt sprawy potwierdza, że pierwszą czynność w sprawie z tego wniosku organ zrealizował już w dniu złożenia wniosku, tj. 16 sierpnia 2018 r. zawiadamiając stronę o wszczęciu postępowania w sprawie i wyznaczając przewidywany termin zakończenia postępowania na 16 lutego 2019 r. W uzasadnieniu wskazał organ, że wydłużenie terminu rozpoznania wniosku jest powodowane koniecznością sprawdzenia dokumentów oraz wynika z dużej liczby wniosków składanych do urzędu. Kolejną czynnością Wojewody było pismo z 13 września 2018 r. skierowane do właściwych organów na podstawie art. 109 ust. ustawy o cudzoziemcach z prośbą o informację o cudzoziemcu. Następną czynność Wojewoda podjął w dniu 17 września 2018 r., gdy pismem wezwał stronę do przedstawienia dokumentów i jednocześnie wyznaczył nowy termin zakończenia sprawy – krótszy niż w piśmie z 16 sierpnia 2018 r. - na dzień 17 grudnia 2018 r. W aktach sprawy nie ma dowodu doręczenia tego wezwania. Z akt sprawy wynika też, że w dniu 8 października 2019 r. Skarżący złożył ponaglenie w sprawie, które Wojewoda przesłał do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców ze stanowiskiem, że ponaglenie jest uzasadnione.

Przedstawione okoliczności, wynikające z akt sprawy, prowadzą do wniosku, że organ do dnia złożenia skargi na przewlekłość postępowania czynności realizował zbyt długo. Pierwsza czynność, jakkolwiek realizowana już w dniu wpływu wniosku, ma jednak wątpliwy procesowy charakter i nie realizuje zasady szybkości postępowania oraz zasady zaufania do organu administracji publicznej. Uzasadnienie przedłużenia terminu zakończenia postępowania o 4 miesiące w stosunku do maksymalnego czasu trwania postępowania w sytuacjach skomplikowanych (o których mowa w art. 36 k.p.a.) badaniem dokumentów i napływem wniosków od innych stron, sprawia, że czynność ta musi być uznana za nadużycie prawa przez organ. Kolejna czynność organu w sprawie to pismo z 13 września 2010 r. z prośbą o informację o cudzoziemcu. I w opinii Sądu byłaby to rzeczywista czynność w sprawie, uzasadniona procesowo i dokonana w terminie ustawowym, gdyby nie brak odpowiedzi właściwych służb na ten wniosek. Nie jest zatem pewne, czy czynność ta była zrealizowana rzeczywiście. Czynność organu z 17 września 2018 r. wzywająca Skarżącego do uzupełnienia dokumentów w sprawie nie budzi takich zastrzeżeń, wobec przyznania samego Skarżącego zarówno w ponagleniu, jak i w skardze. Rację ma organ, że w aktach sprawy brak jest dowodu na wykonanie tego wezwania przez Skarżącego, ale brak jest również dowodu doręczenia tego wezwania Skarżącemu. Akta sprawy przekonują, że po 17 września 2018 r. organ do czasu wniesienia skargi na przewlekle prowadzenie postępowania, czyli przez 13 miesięcy, nie podjął żadnych czynności w sprawie. Biernie oczekiwał na wykonanie wezwania przez Skarżącego przez ten czas, choć związany zasadą szybkości postępowania i zasadą zaufania do organu administracji publicznej powinien był dążyć do zakończenia postępowania. Ponowienie w dniu 13 listopada 2019 r. wezwania z 17 września 2018 r. z pewnością realizowało zasadę zaufania do organu administracji publicznej, lecz czynność ta została dokonana po wniesieniu skargi na przewlekle prowadzenie postępowania. W sumie wiec, organ dopuścił do nieefektywnego prowadzenia postępowania przez ww. okres, w dodatku – wobec braku odpowiedzi Policji na wniosek organu oraz braku potwierdzenia doręczenia stronie wezwania – niejednoznaczne jest w ogóle wykonanie tych czynności przez organ przed datą złożenia skargi. Końcowo, trzeba też podkreślić, że organ sam skrócił sobie wcześniej wyznaczony czas procedowania i go nie dotrzymał.

Powyższe podlega jednoznacznej ocenie o prowadzeniu postępowania w sposób opieszały i przewlekły.

Postępowanie Wojewody niewątpliwie kłóci się z zasadą zaufania do organów (art. 8 k.p.a.), z zasadą informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy (art. 9 k.p.a.) i zasadą przekonywania (art. 11 k.p.a.), jak również z zasadą szybkości i ograniczonego formalizmu (art. 12 k.p.a.).

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie dochował staranności, jakiej można wymagać przy prowadzeniu wnioskowanego postępowania. Z akt wynika, że Wojewoda nie dochował przewidzianych prawem terminów i nie wykazał, by brak działania organu miał rzeczywiste uzasadnienie.

Okoliczności sprawy dowodzą więc, że Wojewoda prowadził postępowanie z wniosku strony w sposób przewlekły, naruszając w sposób niedopuszczalny zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a.

Mając to na względzie Sąd stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i postawę organu (nie tylko niewydanie przez tak długi okres dokumentu) Sąd uznał, że przewlekłość w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).

Sąd zauważa przy tym, że stwierdzona przewlekłość postępowania - w okresie ponad 12 miesięcy - w sposób niewątpliwy wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu oraz że trudno jednoznacznie stwierdzić, by do zaistniałej sytuacji przyczyniła się strona skarżąca. Trzeba tu podkreślić, że w orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym - bez żadnej wątpliwości i wahań - można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Ponadto, rażące spóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach musi być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Zaniechanie stosowania zasady informowania stron, której urzeczywistnieniem jest art. 36 k.p.a. ocenę tę uzasadnia komplementarnie. Argumentacja organu co do braku podstaw, by uznać przewlekłość postępowania w sposób rażący uwagi na nierealizowanie przez pracowników obowiązków służbowych związanych z rozliczeniem się z pracodawcą - nie zasługuje na uwzględnienie.

Podsumowując, w świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.) i że miało ono miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).

Jednocześnie Sąd zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy. Nie uwzględnia wniosku strony, by sprawa została zakończona w krótszym terminie, a to z uwagi na ogłoszoną epidemię i wiążące się z tym oczywiste trudności w działaniu wszystkich podmiotów.

Na wniosek strony, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał Skarżącemu sumę pieniężną w kwocie 2 000 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając zezwolenia na pobyt czasowy, co strona wyjaśniła. W przekonaniu o zasadności przyznania sumy pieniężnej utwierdza dodatkowo argumentacja organu podana w uzasadnieniu odpowiedzi na skargę.

Również w ramach przysługujących kompetencji (Sąd "może"), Sąd postanowił odstąpić od wymierzenia organowi grzywny. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że ilość załatwianych przez organ wniosków w sprawie o wydanie decyzji zezwalającej na pobyt i pracę dla cudzoziemców jest bardzo duża oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). I chociaż dla stwierdzenia przewlekłości (bezczynności) nie mają znaczenia przyczyny organizacyjne lub kadrowe (na które organ powołuje się już od dawna), leżące po stronie organu (właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki), to jednak - w pewnych sytuacjach - winny one rzutować na rozstrzygnięcia Sądu wydawane na podstawie 149 § 2 p.p.s.a.

W tym stanie rzeczy Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a i § 2 i art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. - orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt