drukuj    zapisz    Powrót do listy

6072 Scalenie oraz podział nieruchomości, Nieruchomości, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, II SA/Ol 344/10 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2010-06-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ol 344/10 - Wyrok WSA w Olsztynie

Data orzeczenia
2010-06-10 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-04-23
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Alicja Jaszczak-Sikora
Hanna Raszkowska /przewodniczący/
Tadeusz Lipiński /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6072 Scalenie oraz podział nieruchomości
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
I OZ 1040/11 - Postanowienie NSA z 2011-12-15
I OZ 427/11 - Postanowienie NSA z 2011-06-17
I OZ 415/12 - Postanowienie NSA z 2012-06-06
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1269 art. 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych.
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2004 nr 261 poz 2603 art. 97 ust. 1
Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant Grzegorz Knop po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi G. L. i J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie podziału nieruchomości oddala skargę.

Uzasadnienie

Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 22 września 2009r. Starosta zwrócił się do Urzędu Gminy o wydanie decyzji zatwierdzającej projekt podziału działki o powierzchni "[...]", stanowiącej własność Powiatu, oznaczonej w ewidencji gruntów numerem "[...]", położonej w obrębie "[...]", gmina A.

Decyzją Nr "[...]" z dnia "[...]" Wójt Gminy zatwierdził podział nieruchomości zapisanej w księdze wieczystej Nr "[...]" położonej w obrębie geodezyjnym "[...]", gmina A, będącej własnością Powiatu, oznaczonej w rejestrze gruntów numerem "[...]’ o powierzchni 0,2700 ha na działki o nr "[...]" o powierzchni 629 m. kw. i o nr "[...]" o powierzchni 2071 m. kw. Zaznaczono, że powstała z podziału działka nr "[...]" położona jest w ciągu drogi powiatowej nr "[...]"

Odwołanie od tej decyzji wnieśli G. L. i J. G., będący właścicielami sąsiedniej nieruchomości o Nr "[...]". Odwołujący podnieśli, że odmówiono im możliwości zapoznania się z aktami sprawy i nie doręczono im zaskarżonej decyzji. Odwołujący wskazali, że Wójt błędnie przyjął, że cała wskazana przez Starostę do podziału nieruchomość, jest własnością Powiatu. Tymczasem zdaniem odwołujących się, to oni są w części współwłaścicielami przeznaczonego do oddzielenia gruntu "[...]", a co najmniej stan prawny nieruchomości jest niewyjaśniony. W odwołaniu podniesiono, że przyjęcie granic nastąpiło z naruszeniem przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 7 grudnia 2004r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości. Granice przyjęte w protokole zostały bowiem wyznaczone tak, by ukryć, że część działki nr "[...]" jest własnością odwołujących się. W odwołaniu podniesiono także, że nie została wyjaśniona sprawa bezprawnego i nielegalnego wrysowania na mapę ewidencyjną zmian granic działek o nr "[...]" i "[...]" z "[...]", w ewidencji gruntów i budynków. Odwołujący się zarzucili, że Wójt nie prowadził postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości, tylko celem jego było wywłaszczenie ich z części gruntu na rzecz powiatu. Ponadto podniesiono zarzut, że podział nieruchomości jest sprzeczny z ustaleniami planu zagospodarowania przestrzennego gminy A. Wskazano, że stan faktyczny i prawny nieruchomości został ustalony w procesie postępowania komunalizacyjnego , a według tych ustaleń część gruntu oznaczona dziś jako "[...]" nie należała do działki nr "[...]", a stanowiła część działki nr "[...]", czego dowodzą przedłożone przez nich mapy i dokumenty. Dlatego też zmiana oznaczenia działki o nr "[...]" w księgach wieczystych niczego nie zmienia, bo powiat nie nabył własności tego gruntu. Zdaniem odwołujących się, geodezyjne zmiany nie mogą zmieniać własności, którą ustalono w 1991r. Odwołujący się podkreślili, że są stroną w przedmiotowym postępowaniu o podział nieruchomości, gdyż część tego gruntu jest ich własnością.

Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]" umorzyło postępowanie odwoławcze. Organ podniósł, że zgodnie z ugruntowanym w orzecznictwie poglądem, w postępowaniu w sprawie podziału nieruchomości, właściciele nieruchomości sąsiednich nie posiadają interesu prawnego, a co za tym idzie nie posiadają oni przymiotu strony w takim postępowaniu. Na gruncie przedmiotowej sprawy zaś właścicielem nieruchomości nr "[...]" czyli stroną postępowania podziałowego jest jej właściciel a więc Powiat. Organ wskazał, że własność ta wynika z przedłożonych przez Powiat dokumentów,

a w szczególności księgi wieczystej KW nr "[...]" oraz kopii wniosku

o wydanie dokumentu z akt księgi wieczystej wraz z opisem i mapą z dnia 15 maja 1991r., który to właśnie dokument precyzyjnie obrazuje granicę przebiegu działki nr "[...]" w stosunku do działki "[...]", której właścicielem są odwołujący się. Organ podkreślił, że własność działki o nr "[...]" (właścicielem jest Powiat) jest bezsporna. Podkreślono, że dołączona do wniosku o podział działki nr "[...]" dokumentacja geodezyjna, a w szczególności opis i mapa z 15 maja 1991r. oraz mapa topograficzna sporządzona przez Główny Urząd Geodezji i Kartografii wyraźnie wskazują na przebieg działki nr "[...]" – w kształcie przedstawionym przez stronę. Wskazano, że brak nadania odwołującym się przymiotu strony wynika z ustaleń popartych dokumentacją geodezyjno-kartograficzną zgromadzoną w sprawie. Wszelkie zaś wątpliwości podnoszone przez odwołujących się nie mają poparcia w zebranym materiale dowodowym. Z dokumentów (map i księgi wieczystej) jasno wynika, że kształt działki nr "[...]" jest tożsamy z kształtem przedstawionym przez stronę we wniosku o podział.

Skargę na ww. decyzję wywiedli G. L. i J. G., wnosząc o jej uchylenie oraz uchylenie decyzji organu I instancji oraz zarzucając, że została wydana z rażącym naruszeniem przepisów postępowania i prawa materialnego oraz, że zawiera błędnie ustalony stan faktyczny. Powołano się przy tym na naruszenie licznych przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego, a także przepisów ustawy o samorządowych kolegiach odwoławczych oraz ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne. Strona skarżąca wskazała, że organ odwoławczy w swojej decyzji błędnie przytoczył treść decyzji organu I instancji. W konsekwencji organ II instancji błędnie ustalił stan faktyczny sprawy. Wskazano przy tym, że w sprawie nie rozpatrzono ani nie zebrano całego materiału dowodowego, a skarżącym uniemożliwiono zapoznanie się z aktami sprawy. Sama zaś decyzja nie spełnia wymogów prawnych co do jej właściwego uzasadnienia faktycznego i prawnego. Zarzucono jej zbytnią ogólnikowość. Ponadto podniesiono, że organ nie wziął pod uwagę toczącego się postępowania przed Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Geodezyjnego

i Kartograficznego, zakończonego wydaniem postanowienia. W skardze zaznaczono, że opis i mapa, na które powołał się organ odwoławczy, dotyczą innej księgi wieczystej niż właściwa dla przedmiotowego gruntu, podlegającego podziałowi. Skarżący podkreślili, że nie można przyjąć, iż przytoczone przez organ opis i mapa z 15 maja 1991r. mogłyby być dowodem na jakiekolwiek fakty skoro jego istotę stanowi wyrys z mapy ewidencyjnej, który to wyrys ma całkowicie błędną treść. Jest on bowiem niezgodny z mapą ewidencyjną. Skarżący powołali się na orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, według którego osoba która utraciła status strony w postępowaniu powinna mieć możliwość wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów w zakresie dotyczącym jej legitymacji do bycia stroną.

Następnie pismem z dnia 29 marca 2010r. skarżący uzupełnili skargę. Podkreślono ponownie, że opis i mapa z 15 maja 1991r., na które powołuje się organ, dotyczą niewłaściwej księgi wieczystej o nr Kw "[...]". Zarzucono ponadto, że protokół z czynności przyjęcia przebiegu granic nieruchomości jest sprzeczny z przepisami prawa ponieważ mapa z projektem podziału nie może powstać wcześniej niż protokół z przyjęcia granic, a tak wynika z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Strona skarżąca podkreśliła, że dopiero przyjęcie granic stanowić może podstawę do sporządzenia takiej mapy, na której wskazuje się przyjęte granice. Odnosząc się do wypisu i wyrysu z 2 września 2009r. przedłożonego przez Starostwo z wnioskiem do Sądu Rejonowego w dniu 3 września 2009r., strona skarżąca wskazała, że nie można przyjąć, że jest to dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 kpa bo nie jest on sporządzony w przepisanej przez prawo formie i treści dla takich dokumentów. Zarzucono, że w przedłożonym przez Starostwo wypisie i wyrysie podany jest tylko wykonawca, a brak jest stosownego i wymaganego prawem podpisu. Nie ma też podpisu osoby reprezentującej organ lub przez niego upoważnionej. Wskazano przy tym, że Starosta nie mógł upoważnić innej osoby niż ta podana w ustawie – a mógłby nią być tylko geodeta powiatowy. Zdaniem skarżących więc Starostwo sfabrykowało dla potrzeb tego postępowania fikcyjny dokument czyli wypis i wyrys z 2 września 2009r. Według strony skarżącej geodeta najpierw próbował ich nakłonić by zgodzili się na to, czego chce Starostwo, a gdy to się nie udało po prostu sfingował czynności geodezyjne, z których zrobił fikcyjny protokół, którego w ogóle nie miał prawa robić, skoro z księgi wieczystej wynikało, że działka o nr "[...]" nie może w ogóle podlegać takiemu podziałowi. Zdaniem skarżących więc dorysowano do wspomnianej działki kawałek ich działki. W skardze zaznaczono, że mapa topograficzna nie stanowi żadnego dowodu w zakresie przebiegu drogi. Zdaniem skarżących istota całej sprawy polega na tym, że organ odwoławczy w ogóle nie ustalił jaka nieruchomość miałaby podlegać podziałowi. Odrzucił przy tym dowód taki jak mapa ewidencyjna z 1991r., gdzie są podane kształt i granice działek o nr "[...]". W skardze wskazano również, że toczy się zapoczątkowane przez skarżących pismem z dnia 1 września 2009r. postępowanie w sprawie bezprawnych zmian co do granic działek o nr "[...]" w ewidencji gruntów i budynków, czego dowodem jest załączony oryginał postanowienia w tej sprawie, wydanego przez Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Skarżący zaznaczyli, że przez ich grunt przebiega droga i nie jest ona częścią działki należącej do powiatu, a dowodzi tego złożona przy piśmie z dnia 24 października 2009r., ortofotomapa. Zdaniem skarżących droga jest nie wyodrębniona geodezyjnie i stanowi ich grunt.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, głównie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Podkreślono przy tym, że w sprawie zatwierdzenia podziału nieruchomości stronami są właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości podlegającej podziałowi, a w sprawie bezsprzecznie właścicielem przedmiotowej, podlegającej podziałowi działki o nr "[...]" jest Powiat. Dlatego też skarżącym nie przysługuje przymiot strony.

W piśmie procesowym z dnia 8 czerwca 2010r. skarżący podtrzymali swoje dotychczas podniesione argumenty i załączyli dodatkowe dokumenty i pisma, stwierdzając, że potwierdzają one ich stanowisko w sprawie. Podkreślili, że dokumenty sporządzone w sprawie przez geodetę są niewiarygodne i nieprawdziwe. W stosunku do organów zarzucono ponownie błędną ocenę dowodów i braki w postępowaniu wyjaśniającym, przez co złamano szereg przepisów prawnych. Skarżący jeszcze raz podkreślili, że Kolegium nie wyjaśniło kto jest stroną tego postępowania, bowiem nie ustaliło ostatecznie jaka nieruchomość miałaby być dzielona

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:

Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności

z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).

Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia

z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji

w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,

a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo

o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.

Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy

(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).

Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł

do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić należy, że osoba nie posiadająca żadnego tytułu prawnego do nieruchomości, będącej przedmiotem podziału, nie ma interesu prawnego do występowania w tym postępowaniu w charakterze strony. Dotyczy to zarówno postępowania tzw. zwykłego, jak i postępowań nadzwyczajnych, w tym także postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Z przepisu art. 97 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jednolity Dz.U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm. - dalej jako u.g.n.) wynika bowiem, że w zasadzie o tym, w jaki sposób będzie podzielona nieruchomość decyduje jej właściciel lub użytkownik wieczysty. Jeżeli projektowany podział nieruchomości jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nikt poza właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości nie może decydować o sposobie przebiegu granic działek na jego nieruchomości (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 września 2001 r., sygn. akt II/Gd 941/99, ONSA 2002/4/155; z dnia 17 sierpnia 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 2248/98, ONSA 2002/2/69; z dnia 24 września 2003 r., sygn. akt I SA 2515/01, Lex nr 159259; z dnia 7 lutego 2002 r., sygn. akt I SA 1710/00).

Podnosi się jednak w orzecznictwie sądów administracyjnych, jak i w piśmiennictwie, że czynności związanych z podziałem nieruchomości mogą skutecznie żądać także osoby, którym przysługują ograniczone prawa rzeczowe do nieruchomości, jeśli wykażą swój interes prawny (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 30 stycznia 2008 r., sygn. akt II SA/Kr 284/07, dostępny w Systemie Informacji Prawnej Lex nr 467094). Wskazuje się, że argumentacja o wyłącznej legitymacji właściciela lub użytkownika wieczystego nieruchomości podlegającej podziałowi, była niewątpliwie w pełni aktualna w stanie prawnym obowiązującym do dnia 31 grudnia 1997 r., kiedy z wnioskiem o podział nieruchomości mogli wystąpić właściciele lub użytkownicy wieczyści nieruchomości. Z dniem jednak 1 stycznia 1998 r., kiedy zaczęły obowiązywać przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, stan prawny w zakresie podmiotów, które mogą żądać dokonania podziału nieruchomości uległ zmianie, bo podmiotami tymi mogą być aktualnie osoby, które mają w tym interes prawny. Była to istotna zmiana dokonana przez ustawodawcę, albowiem nie można nie zauważyć, że zakres pojęcia właściciel i użytkownik wieczysty domagający się podziału nieruchomości jest węższy od zakresu pojęcia osoba dysponująca interesem prawnym w podziale nieruchomości". Jest bowiem oczywistym, że tytuł prawny do nieruchomości pierwszej grupy wskazanych osób może wynikać jedynie z prawa własności lub prawa użytkowania wieczystego, a więc z prawa rzeczowego, lecz już tytuł prawny drugiej grupy osób (posiadający interes prawny), może wynikać zarówno z prawa rzeczowego, jak i prawa o charakterze obligacyjnym.

Oznacza to, że skarżącym przysługiwałby przymiot strony w postępowaniu podziałowym dotyczącym przedmiotowej nieruchomości, jedynie wówczas gdyby służyło im do tejże nieruchomości prawo własności, użytkowania wieczystego albo inne ograniczone prawo rzeczowe lub prawo o charakterze obligacyjnym.

Jak wynika z zebranego materiału dowodowego w sprawie skarżącym nie przysługuje taki tytuł prawny do nieruchomości oznaczonej nr "[...]", w obrębie "[...]", gmina A. Przede wszystkim trzeba wskazać, że z załączonego przez samych skarżących do pisma procesowego z dnia 8 czerwca 2010r. (akta sądowe k. – 51) odpisu zwykłego księgi wieczystej o nr "[...]" (stan na 10 maja 2010r.) bezsprzecznie wynika, że właścicielem działki o nr "[...]" w miejscowości "[...]", Gmina A jest Powiat A. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że z tej księgi wieczystej nie wynika, żeby skarżący dysponowali jakimkolwiek tytułem prawnym do nieruchomości będącej przedmiotem sporu. Ponadto aktualny (na dzień 2 września 2009r.) wypis i wyrys (akta adm., k. – 38) przedmiotowej działki o nr "[...]" jednoznacznie potwierdzają własność Powiatu A wspomnianej nieruchomości gruntowej. Określono również położenie tej nieruchomości gruntowej wskazując przy tym na drogę powiatową nr "[...]". Ponadto, co jest bardzo istotne w niniejszej sprawie, w dniu 3 września 2009r. uprawniony geodeta K. N. dokonał przyjęcia granic nieruchomości w związku z jej projektowanym podziałem. Dokonano tych czynności w obecności skarżących. Z protokołu dokonania tych czynności geodezyjnych (akta adm., k. – 31) wynika, że geodeta odnalazł znaki graficzne istniejące na spornym gruncie, ustalając, że granice nieruchomości są zgodne z danymi ewidencyjnymi. Ponadto z załączonego przez skarżących dokumentu z dnia 14 kwietnia 2000r. oznaczonego jako opis i mapa, a będącego wypisem i wyrysem z rejestru gruntów wynika, że nieruchomość o nr "[...]" ta była w tym czasie własnością Skarbu Państwa. Wskazać należy, że również z wyrysu z 15 maja 1991r. działki o Nr "[...]" (akta adm. , k. – 36), będącej własnością skarżących, wynika, że działka ta bezpośrednio sąsiadowała z działką o Nr "[...]". Z wyrysu wynika również, że droga oznaczona na mapie wchodzi w obręb działki o Nr "[...]". Potwierdza to również zaświadczenie Starosty z dnia 27 sierpnia 2001r. (akta adm., k. – 16), z którego wynika, że działki oznaczone w ewidencji gruntów obrębu "[...]", gmina A numerami "[...]" wchodzą w skład drogi powiatowej. Trzeba tu podkreślić, że kształt działki o nr "[...]" przedstawiony w projekcie jej podziału jest tożsamy z wyrysami z aktualnych map ewidencyjnych, znajdujących się w aktach sprawy.

W ocenie Sądu materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje jednoznacznie, że skarżącym nie przysługuje jakikolwiek tytuł prawny do nieruchomości gruntowej położonej w obrębie "[...]", a oznaczonej nr geodezyjnym "[...]". Konsekwencją powyższego jest, iż skarżący, w ramach postępowania dotyczącego podziału nieruchomości nr "[...]", dysponowali wyłącznie interesem faktycznym, który nie dawał im uprawnień strony postępowania. Jednocześnie wskazać należy, że służące skarżącym prawo własności sąsiedniej działki nr "[...]" również nie przyznaje im interesu prawnego do uczestniczenia w postępowaniu podziałowym dotyczącym dzielonej działki nr "[...]", na prawach strony (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 17 sierpnia 2000 r., sygn. akt II SA/Gd 2248/98, ONSA 2002/2/69). Nie mieli zatem skarżący również legitymacji do wniesienia odwołania od decyzji zatwierdzającej podział tej nieruchomości. W związku z tym organ II instancji wydał prawidłowe rozstrzygnięcie umarzając postępowanie odwoławcze wszczęte przez osoby nie mające waloru strony w takim postępowaniu.

W ocenie Sądu niesłuszne są zarzuty strony skarżącej jakoby organ naruszył liczne przepisy postępowania administracyjnego. W ocenie Sądu materiał dowodowy zgromadzony w sprawie został zebrany w wystarczającym zakresie dla prawidłowej oceny zasadniczej kwestii postępowania, a mianowicie dla prawidłowego ustalenia czy skarżący są stroną postępowania w zakresie podziału spornej nieruchomości. Jeszcze raz trzeba więc podkreślić, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala jednoznacznie ocenić, że skarżącym nie można przypisać przymiotu strony w takim postępowaniu.

Jednocześnie wskazać należy skarżącym, że jakiekolwiek kontrowersje dotyczące prawidłowego oznaczenia granic ich nieruchomości nie mogą być rozstrzygane w przedmiotowym postępowaniu. Dla rozstrzygnięcia takich zarzutów właściwe jest ewentualnie postępowanie rozgraniczeniowe. Podobnie dla innych zarzutów podnoszonych przez skarżących, takich jak wskazywanie przez nich bezprawnych działań geodety bądź podnoszenie kwestii fabrykowania dokumentów bądź zmieniania znaków geodezyjnych, właściwym ewentualnie byłby tryb cywilny bądź nawet karny. W ocenie Sądu analiza materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym map ewidencyjnych nie daje żadnych podstaw do przyjęcia twierdzeń skarżących za zasadne. Ewentualne skuteczne podważenie dokumentów, na podstawie których dokonano podziału nieruchomości bądź podjętych w sprawie czynności geodezyjnych mogłoby skutkować możliwością skorzystania przez skarżących z roszczenia odszkodowawczego na drodze cywilnej. Podobnie w ocenie Sądu dla oceny sprawy nie ma znaczenia fakt toczącego się postępowania przed Wojewódzkim Inspektorem Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w zakresie sprostowania zmiany wprowadzonej w mapie ewidencyjnej, ponieważ wynik tego postępowania nie ma znaczenia dla kluczowej w przedmiotowej sprawie kwestii tytułu prawnego do nieruchomości gruntowej o Nr "[...]", położonej w gminie A.

Wskazać należy również skarżącym, że fakt wcześniejszego sporządzenia projektu podziału nieruchomości w stosunku do przeprowadzenia czynności przyjęcia przebiegu granic nieruchomości nie ma znaczenia dla sprawy, bo przecież czynności geodezyjne potwierdziły, że granice są zgodne z danymi ewidencyjnymi, na podstawie których opracowano taki projekt podziału. Natomiast powoływanie się przez skarżących, że opis i mapa nieruchomości opatrzonych datą 15 maja 1991r. dotyczy niewłaściwej księgi wieczystej jest gołosłowne. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wskazany dokument dotyczy działki o Nr "[...]" będącej własnością skarżących.

Bezzasadne są również zarzuty strony skarżącej jakoby została ona zupełnie pozbawiona udziału w postępowaniu administracyjnym w przedmiotowej sprawie. Aktywny udział potwierdzony jest liczną korespondencją w sprawie, prowadzoną między skarżącymi i organem, który to na bieżąco ustosunkowywał się do zarzutów podnoszonych przez stronę skarżącą w pismach kierowanych do organu. Ponadto w piśmie z dnia 24 października 2009r. G. L. i J. G. przyznają, że mieli możliwość zapoznania się (wglądu) z aktami sprawy (akta adm., k. – 52). Ponadto zaznaczyć trzeba, że decyzja organu II instancji, wbrew twierdzeniom skarżących, nie budzi zastrzeżeń i zawiera niezbędne i wymagane prawem elementy. Poza tym w ocenie sądu organ odwoławczy opisując decyzję organu I instancji nie uchybił jej właściwej treści. Przede wszystkim jednak opis decyzji zapadłej w I instancji, nawet z ewentualnym uchybieniem, nie ma wpływu na ustalenie stanu faktycznego sprawy, bo przecież w postępowaniu odwoławczym organ we własnym zakresie bada sprawę ponownie.

W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi skargę, jako bezzasadną, należało oddalić.



Powered by SoftProdukt