drukuj    zapisz    Powrót do listy

6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Uchylono orzeczenie I i II instancji, III SA/Lu 571/18 - Wyrok WSA w Lublinie z 2019-02-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SA/Lu 571/18 - Wyrok WSA w Lublinie

Data orzeczenia
2019-02-19 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-10-31
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie
Sędziowie
Ewa Ibrom /sprawozdawca/
Jadwiga Pastusiak /przewodniczący/
Jerzy Drwal
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Uchylono orzeczenie I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302 art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 200, art. 205 § 2, art. 209
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2015 poz 1800 § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c
Rozporządzenie z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Dz.U. 2017 poz 2067 art. 132 ust. 1-3, art. 132a, art. 134i ust. 6, art. 135e, art. 135j ust. 2 pkt 4
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak Sędziowie WSA Jerzy Drwal WSA Ewa Ibrom (sprawozdawca) Protokolant referent Marcin Ścibor po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 19 lutego 2019 r. sprawy ze skargi T. K. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. z dnia [...] sierpnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego I. uchyla zaskarżone orzeczenie oraz orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] nr [...] z dnia [...] czerwca 2018 r.; II. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w L. na rzecz skarżącego T. K. kwotę [...]zł ([...] złotych) z tytułu zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Zaskarżonym orzeczeniem z [...] sierpnia 2018 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w L. , po rozpatrzeniu odwołania T. K. od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w B. P. z dnia [...] czerwca 2018 r., nr [...] w przedmiocie przewinienia dyscyplinarnego uchylił w części zaskarżone orzeczenie w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany i odstąpił od ukarania.

Zaskarżone orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym:

Postanowieniem z [...] grudnia 2017 r., nr [...], Komendant Szkoły Policji w S. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko aspirantowi T. K. (dalej jako "skarżący) będącemu słuchaczem kursu specjalistycznego w zakresie współpracy z osobowymi źródłami informacji [...] Skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, [...] grudnia 2017 r. w Szkole Policji w S., będąc zobowiązanym do udziału w apelu porannym nie dopełnił obowiązków służbowych, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067, z późn. zm.), dalej jako: "ustawa o Policji" lub "ustawa" w zw. z § 16 ust. 1 decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w S. z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie wprowadzenia zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S. (ze zmianami.).

Komendant Miejski Policji w B. P. (dalej jako: "organ I instancji") orzeczeniem z [...] marca 2018 r. uznał skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego i wymierzył karę dyscyplinarną nagany. Komendant Wojewódzki Policji w L. orzeczeniem z [...] maja 2018 r. uchylił w całości zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji orzeczeniem z [...] czerwca 2018 r. (nr [...]), uznał skarżącego za winnego naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.

W uzasadnieniu orzeczenia organ I instancji wyjaśnił, że [...] grudnia 2017 r. skarżący zapoznał się z "Informacją początkową dla policjantów (pracowników Policji) delegowanych na szkolenie (kurs) do Szkoły Policji w S.", zgodnie z którą policjant, stawiający się na szkolenie (kurs) zobowiązany jest stawić się punktualnie na poranny apel o godzinie 7:05 (pkt 9). Skarżący potwierdził fakt zapoznania się z informacją składając podpis na karcie zapoznania. Ponadto wskazano, że [...] grudnia 2017 r. słuchacze kursu wzięli udział w apelu porannym, w trakcie którego zostali zapoznani z zasadami szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S., co zostało udokumentowane na karcie zapoznania.

Podkreślono, że skarżący wiedział o obowiązku wzięcia udziału w apelu porannym, a przeprowadzone postępowanie dyscyplinarne wykazało, że [...] grudnia 2017 r. nie wziął w nim udziału.

W ocenie organu I instancji skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazano art. 132 ust. 1-3 ustawy o Policji w zw. z § 16 ust. 1 Zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S. stanowiących załącznik do decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w S. z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie wprowadzenia Zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S., zmienionej decyzjami Komendanta Szkoły Policji w S.: nr [...] z [...] marca 2012 r., nr [...] z [...] października 2012 r., nr [...] z [...] maja 2013 r. oraz nr [...] z [...] września 2013 r.

Odnosząc się do wyjaśnień skarżącego dotyczących przyczyn nieobecności na apelu, tj. dolegliwości zdrowotnych wskazanych w notatce służbowej sporządzonej przez skarżącego [...] grudnia 2017 r. stwierdzono, że dolegliwości te nie stanowiły przeszkody do udania się na śniadanie i zajęcia programowe, które rozpoczęły się o godzinie 7:30. Podkreślono, że nie zaistniały żadne okoliczności zwalniające skarżącego z obowiązku udziału w apelu porannym, w szczególności nie skorzystał on z pomocy medycznej, nie pełnił służby i nie został skierowany do innych zajęć. Skarżący nie podjął skutecznych działań, by zgłosić bezpośredniemu przełożonemu problemy zdrowotne.

Wyjaśnienia skarżącego nie zostały uznane za wiarygodne przez organ I instancji z uwagi na odmienne zeznania Dowódcy Kompanii II J. S.. Ponadto zachowanie skarżącego uznano za spóźnione, bowiem w sytuacji, gdy borykał się z dolegliwościami zdrowotnymi przed śniadaniem, tj. przed godziną 7:00, mógł zgłosić ten fakt dowódcy kompanii II lub mógł zgłosić niemożność stawienia się na apelu porannym przez innego słuchacza kursu, np. przez starszego aspiranta P. K., który stawił się na apelu, bądź też przez oficera dyżurnego szkoły.

Nie dano wiary wyjaśnieniom skarżącego oraz pozostałych słuchaczy w zakresie tłumaczenia aspirantowi K. K. przyczyny nieobecności na apelu porannym, z uwagi na odmienne zeznania K. K.. Ponadto działanie to uznano za spóźnione, gdyż nastąpiło po stwierdzeniu nieobecność.

Organ stwierdził, że zgodnie z decyzją nr [...] Komendanta Szkoły Policji z S. z dnia [...] maja 2013 r. zmieniającą decyzję numer [...] Komendanta Szkoły Policji w S. z dnia [...] grudnia 2011 r., apel poranny dla słuchaczy kursu specjalistycznego powinien odbywać się w godzinach 7:15-7:20, a dla słuchaczy szkolenia zawodowego podstawowego w godzinach 7:05-7:15. W toku postępowania ustalono jednak, że w rzeczywistości w szkole odbywał się o godz. 7:10 jeden apel poranny dla słuchaczy kursu specjalistycznego i słuchaczy szkolenia zawodowego podstawowego, a słuchacze powinni stawiać się na apel już o 7:05.

Organ I instancji wyjaśnił, że rozbieżności pomiędzy postanowieniami zawartymi w "Zasadach szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S." oraz faktycznie funkcjonującymi rozwiązaniami, mogły powodować wątpliwości uczestników kursu co do rzeczywistej godziny rozpoczęcia się apelu porannego, jednak nie były przeszkodą, by słuchacze stawili się punktualnie na apelach porannych w dniach 18-19 i 21-22 grudnia 2017 r.

Organ I instancji podkreślił, że skarżący jest policjantem o ponad 14-letnim doświadczeniu zawodowym. Brał udział w kursach specjalistycznych i szkoleniach prowadzonych przez szkoły Policji wobec czego winien znać obowiązki uczestnika kursu lub szkolenia w szkole policyjnej. Powinien również zdawać sobie sprawę z konieczności stawienia się na apel poranny z odpowiednim wyprzedzeniem. Orzeczeniem z [...] sierpnia 2018 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w L. dalej jako: "organ odwoławczy" lub "organ II instancji" uchylił w części zaskarżone orzeczenie w zakresie wymierzonej kary dyscyplinarnej nagany i odstąpił od ukarania.

W ocenie organu II instancji odwołanie skarżącego nie zasługiwało na uwzględnienie, jednocześnie uznano, że wymierzona kara dyscyplinarna jest zbyt surowa i niewspółmierna do zawinienia.

W ocenie organu odwoławczego skarżący musiał co najmniej przewidywać możliwość zaniechania stawienia się na apel poranny i godził się na to, bowiem nie mógł skutecznie zakładać, że brak stawiennictwa nie zostanie ujawniony przez przełożonych. Wykazał się daleko idącą ignorancją dla służby, a delikt dyscyplinarny, którego się dopuścił był wynikiem jego bierności, bez udziału osób trzecich.

Organ II instancji podkreślił, że dokonane ustalenia bezsprzecznie wskazują na winę skarżącego w naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez braku udziału na obowiązkowym apelu porannym. Skarżącemu przypisano winę umyślną w zamiarze ewentualnym. Stopień zawinienia określono jako nieznaczny.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i umorzenie postępowania oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1. art. 135e ust. 1 ustawy o Policji, poprzez niepodjęcie czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy, zakończenie postępowania pomimo istniejących w wynikach przeprowadzonego postępowania dowodowego rozbieżności i wątpliwości;

2. art. 135f ust. 1 pkt 2 i 5 oraz ust. 8 ustawy o Policji, poprzez nierozpoznanie w sposób prawem przewidziany złożonych wniosków dowodowych i wydanie postanowienia o odmowie uzupełnienia postępowania;

3. art. 135f ust. 7 ustawy o Policji, poprzez bezzasadne nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez skarżącego pomimo, iż zmierzały one do ustalenia okoliczności mających zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy;

4. art. 135i ust. 1 i 7 ustawy o Policji, poprzez niezapoznanie skarżącego z aktami postępowania po jego przeprowadzeniu oraz wydanie postanowienia o zakończeniu czynności dowodowych bez uprzedniego zapoznania i jednoczesne uniemożliwienie ewentualnego skorzystania z uprawnień określonych w art. 135i ust.5, tym samym bezprawne ograniczenie czynnego udziału strony w postępowaniu i uchybienie jej prawu do obrony;

5. art. 135g pkt 1 i 2 ustawy o Policji, poprzez dokonanie dowolnej, oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej ze wskazaniami wiedzy i doświadczeniem życiowym oraz rozstrzygnięcie wątpliwości na niekorzyść skarżącego i ocenienie zeznań wszystkich uczestników kursu jako niewiarygodnych;

W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organ nie podjął czynności niezbędnych do wyjaśnienia istotnych okoliczności w sprawie, m. in. w zakresie ustaleń dokonanych przez inne organy w równolegle toczących się postępowania dyscyplinarnych pozostałych funkcjonariuszy biorących udział w szkoleniu specjalistycznym. Podkreślono, że różnice w zeznaniach świadków zostały zinterpretowane na niekorzyść skarżącego, któremu nie można przypisać winy w niewykonaniu obowiązków służbowych.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym orzeczeniu i wniósł o oddalenie skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:

Skarga jest uzasadniona. Zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne wydane zostało bowiem z naruszeniem przepisów postępowania, które w konsekwencji spowodowało także naruszenie prawa materialnego.

Odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów uregulowana została w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2017 r., poz. 2067 z późn. zm.), powoływanej dalej jako "ustawa". Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszeniem dyscypliny służbowej, stosownie do art. 132 ust. 2 ustawy, jest czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W pojęciu naruszenia dyscypliny służbowej mieści się wiele różnych czynów, których przykładowe wyliczenie zawiera art. 132 ust. 3 ustawy. Zgodnie z tym przepisem, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:

1) odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2;

2) zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy;

3) niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa;

4) wprowadzenie w błąd przełożonego lub innego policjanta, jeżeli spowodowało to lub mogło spowodować szkodę służbie, policjantowi lub innej osobie;

5) postępowanie przełożonego w sposób przyczyniający się do rozluźnienia dyscypliny służbowej w podległej jednostce organizacyjnej lub komórce organizacyjnej Policji;

6) stawienie się do służby w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka oraz spożywanie alkoholu lub podobnie działającego środka w czasie służby albo w obiektach lub na terenach zajmowanych przez Policję;

7) utrata służbowej broni palnej, amunicji lub legitymacji służbowej;

8) utrata przedmiotu stanowiącego wyposażenie służbowe, którego wykorzystanie przez osoby nieuprawnione wyrządziło szkodę obywatelowi lub stworzyło zagrożenie dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa powszechnego;

9) utrata materiału zawierającego informacje niejawne.

Wskazane przykłady naruszenia dyscypliny służbowej nie stanowią katalogu zamkniętego.

Opis czynu uznanego za naruszenie dyscypliny służbowej powinien zawierać kwalifikację prawną. W opisie czynu powinny zostać zatem wskazane przepisy, których naruszenia policjant się dopuścił. Treść art. 132 ust. 2 ustawy o Policji wskazuje, że przekroczenie uprawnień lub niewykonanie obowiązków wynikać może zarówno z przepisów prawa, jak i rozkazów oraz poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W opisie czynu powinny zatem zostać wskazane zarówno przepisy prawa, jak i rozkazy oraz polecenia przełożonych.

Do pociągnięcia funkcjonariusza Policji do odpowiedzialności dyscyplinarnej konieczne jest stwierdzenie, czy zarzucane mu przewinienie dyscyplinarne jest zawinione. Wina policjanta jest bowiem przesłanką wszczęcia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Bez stwierdzenia zaistnienia winy postępowanie nie może zostać wszczęte, a wszczęte powinno zostać umorzone. Przypisanie winy obwinionemu musi zostać jednoznacznie wykazane na podstawie materiału dowodowego.

Zgodnie z art. 132a ustawy, przewinienie jest zawinione wtedy, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi (pkt 1), bądź gdy nie mając zamiaru popełnienia przewinienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć (pkt 2).

Z przytoczonego przepisu wynika, że przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny.

Umyślność polega za zamiarze popełnienia przewinienia, który to zamiar może być bezpośredni, gdy policjant chce popełnić przewinienie, albo ewentualny, gdy policjant przewiduje możliwość popełnienia przewinienia i na to się godzi. Przewinienie będzie być również zawinione, gdy policjant nie ma zamiaru jego popełnienia, jednak je popełnia na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. W takim przypadku przewinienie popełnione zostaje z winy nieumyślnej (art. 132a pkt 2). W przepisie art. 132a pkt 2 ustawy wymienione sąd dwie postacie winy nieumyślnej: przewinienie jest zawinione zarówno wtedy, gdy policjant przewidywał możliwość popełnienia przewinienia, jak i wówczas, gdy takiej możliwości nie przewidywał, ale mógł i powinien był przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia.

Analiza powołanych wyżej przepisów prowadzi do wniosku, że warunkiem zastosowania odpowiedzialności dyscyplinarnej jest nie tylko wykazanie naruszenia dyscypliny służbowej, ale także wykazanie, że było ono zawinione.

Skarżącemu zarzucono popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w postaci naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że 20 grudnia 2017 r. w Szkole Policji w S., będąc zobowiązanym do udziału w apelu porannym nie dopełnił obowiązków służbowych, tj. czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 16 ust. 1 decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w S. z dnia 21 grudnia 2011 r. w sprawie wprowadzenia zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S. (zmienionej czterema późniejszymi decyzjami).

W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że opis zarzucanego skarżącemu czynu nie wskazuje w istocie, na czym polegało naruszenie dyscypliny służbowej. W opisie czynu zawarto bowiem tylko stwierdzenie, że skarżący "będąc zobowiązanym do udziału w apelu porannym nie dopełnił obowiązków służbowych", nie wskazano jednak, na czym to niedopełnienie obowiązków służbowych polegało, w szczególności zabrakło w opisie czynu stwierdzenia, że skarżący nie dopełnił obowiązków służbowych przez to, że nie wziął udziału w apelu porannym. Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika, że takie właśnie zachowanie skarżącego stanowić miało naruszenie dyscypliny służbowej, zarzucany skarżącemu czyn nie został jednak prawidłowo opisany. Skarżącemu nie postawiono bowiem zarzutu niewzięcia udziału w apelu porannym.

Należy podkreślić, że do pociągnięcia funkcjonariusza do odpowiedzialności dyscyplinarnej konieczne jest dokładne wskazanie dopuszczonego się przez niego przewinienia, a także przepisów, które nakazywały określone zachowanie. Nie jest wystarczające ogólne wskazanie, że obwiniony nie dopełnił swoich obowiązków. Organ orzekający zobowiązany jest dokładnie określić zarzucane funkcjonariuszowi Policji czyny, które zgodnie z ustawą o Policji stanowią przejaw naruszenia dyscypliny służbowej lub nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej. W orzecznictwie podkreśla się również, że konieczne jest wskazanie nie tylko przepisu ustawy, wymieniającego czyny stanowiące naruszenie dyscypliny służbowej (art. 132 ust. 3), lecz konieczne jest wskazanie związku tego przepisu z innymi przepisami prawa lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 grudnia 2017 r., sygn. akt I OSK 231/16). Tylko wówczas możliwe będzie rozważenie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Porównanie obowiązków wynikających z przepisów, regulaminów, rozkazów i poleceń z konkretnym zachowaniem policjanta, zobowiązanego do wykonywania obowiązków wynikających z tych rozkazów jest niezbędne do prawidłowego postawienia zarzutów.

Dokonując kalifikacji prawnej czynu przypisanego skarżącemu organy wskazały przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 16 ust. 1 decyzji nr [...] Komendanta Szkoły Policji w S. z dnia [...] grudnia 2011 r. w sprawie wprowadzenia zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S., zmienionej czterema późniejszymi decyzjami.

Powołany § 16 ust. 1 zasad szkolenia i pobytu w szkole stanowi, że słuchacze uczestniczą w obowiązkowym apelu porannym. Należy jednak zauważyć, że § 16 nie określa, kiedy apel poranny się odbywa. Godzina rozpoczęcia apelu porannego dla słuchaczy kursów specjalistycznych określona została w § 14 ust. 2, którego to przepisu organ nie powołał, ponieważ wskazana w nim godzina 7:15 w rzeczywistości nie obowiązywała. Nie obowiązywały także postanowienia dotyczące dwóch odrębnych apeli o różnych godzinach dla słuchaczy szkoleń podstawowych i specjalistycznych. Z ustaleń organu wynika, że na polecenie komendanta szkoły odbywał się jeden apel poranny, wspólny dla wszystkich słuchaczy, przy czym godzina rozpoczęcia tego apelu ustalona została na 7:10 (por. notatkę służbową – k. 119 akt adm.). Z akt sprawy nie wynika jednak, by polecenie komendanta szkoły przybrało formalną postać, w szczególności formę decyzji zmieniającej decyzję z [...] grudnia 2011 r. Niemniej jednak, skoro godzina rozpoczęcia apelu porannego zmieniona została na polecenia komendanta szkoły, polecenie to powinno zostać wskazane w opisie czynu, zwłaszcza, że wskazano wszystkie wcześniejsze decyzje zmieniające decyzję z [...] grudnia 2011 r. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w postępowaniu badano udział skarżącego w apelu, który – według ustaleń organu – miał rozpocząć się o godz. 7:10, a nie o 7:15.

Opis czynu także i w tym zakresie nie został więc dokonany prawidłowo. Skoro skarżącemu zarzucono niewzięcie udziału w apelu, rozpoczynającym się o 7:10, należało w opisie czynu wskazać te uregulowania, rozkazy lub polecenia przełożonych, z których wynikać miał obowiązek stawienia się na apelu rozpoczynającym się o tej właśnie godzinie.

Okoliczność, że skarżący, przebywając na szkoleniu specjalistycznym w Szkole Policji w S. nie wziął w dniu [...] grudnia 2017 r. udziału w apelu porannym, została ustalona ponad wszelką wątpliwość i nie jest sporna. Nie zwalniało to jednak organu z prawidłowego opisu czynu. Zgodnie z art. 134i ust. 6 ustawy, postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego zawiera opis przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z jego kwalifikacją prawną (pkt 4) oraz uzasadnienie faktyczne zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego (pkt 5). Już zatem na tym etapie postępowania opis czynu musi być dokładny. Zgodnie natomiast z art. 135e, rzecznik dyscyplinarny zbiera materiał dowodowy i podejmuje czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy. Opis przewinienia wraz z jego kwalifikacją prawną i zawiera także orzeczenie dyscyplinarne (art. 135j ust. 2 pkt 4). Z kolei w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Z powołanych przepisów wynika, że w toku postępowania dyscyplinarnego organ dokonuje oceny zebranego materiału dowodowego po kątem konkretnego opisu przewinienia dyscyplinarnego zarzucanego obwinionemu wraz z jego kwalifikacją prawną. Tylko prawidłowy opis czynu pozwoli na przypisanie funkcjonariuszowi konkretnego przewinienia dyscyplinarnego.

Jak wskazano na wstępie, niezbędną przesłanką odpowiedzialności dyscyplinarnej jest stwierdzenie, że zarzucane funkcjonariuszowi przewinienie dyscyplinarne jest zawinione.

Przypisanie winy obwinionemu musi zostać jednoznacznie wykazane na podstawie materiału dowodowego. W ocenie sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przypisania skarżącemu winy.

Przede wszystkim zauważyć należy, że sam fakt niewzięcia udziału w apelu nie stanowi jeszcze naruszenia dyscypliny służbowej. Z powołanych przez organ "Zasad szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S." wynika, że z udziału w apelu porannym zwolnieni są słuchacze posiadający zwolnienia lekarskie, pełniący służbę oraz wyznaczeni do innych zajęć służbowych (§ 16 ust. 3). Ponadto komendant szkoły może zwolnić słuchaczy określonego kursu z obowiązku udziału w apelu porannym (§ 16 ust. 4). Naruszeniem dyscypliny służbowej byłoby więc niewzięcie udziału w apelu z innych, niewskazanych wyżej i nieusprawiedliwionych powodów.

Z wyjaśnień skarżącego wynika, że nie mógł wziąć udziału w apelu, ponieważ cierpiał na dolegliwości żołądkowo-jelitowe i nie zdążył przed apelem powiadomić przełożonych o swojej niedyspozycji, mimo że próbował zawiadomić dowódcę kompanii J.Szultę, ale nie zastał go w jego pokoju. Wyjaśnieniom skarżącego organ nie dał wiary, aczkolwiek nie zakwestionował samego faktu dolegliwości, na które powoływał się skarżący, ani też tego, że skarżący próbował powiadomić J.Szultę. W ocenie organu zachowanie skarżącego w godzinach porannych [...] grudnia 2017 r. wskazuje na to, że skarżący – mimo określonych dolegliwości – mógł odpowiednio wcześniej zawiadomić przełożonych o swojej niedyspozycji, choćby przez przekazanie informacji uczestnikowi kursu, który wziął udział w apelu porannym. Dawało to w ocenie organu podstawę do przypisania skarżącemu winy umyślnej.

W tym miejscu konieczne jest w miarę dokładne przytoczenie ustaleń faktycznych organu, na podstawie których organ uznał, że ustalenia te wskazują na popełnienie przez skarżącego przewinienia z winy umyślnej.

Organ ustalił, że [...] grudnia 2017 r. po zajęciach, słuchacze kursu specjalistycznego [...] - [...], w tym także skarżący, udali się do U., gdzie w jednej z restauracji jedli różne gatunki ryb. Do szkoły wszyscy wrócili około godziny 22. W nocy skarżącego rozbolał brzuch. Skarżący oraz funkcjonariusze zakwaterowani z nim w pokoju (J. P. oraz J. K.) zmuszeni byli korzystać w nocy z toalety. W dniu [...] grudnia 2017 r. w godzinach porannych słuchacze kursu specjalistycznego, w tym także skarżący, nadal borykali się z dolegliwościami żołądkowymi. Z tego powodu część z nich nie była na śniadaniu. Natomiast, skarżący i jego koledzy z pokoju byli na śniadaniu. Po powrocie ze śniadania do pokoju, korzystali na zmianę z łazienki. Na terenie kompanii II nie widzieli nikogo z kadry szkoły, komu mogli zgłosić problemy zdrowotne.

Organ ustalił następnie, że od godz. 06:40 do godz. 07:00, tj. przed apelem porannym podkomisarz J. S. przebywał na terenie kompanii II, w bloku koszarowym B, w pokoju nr [...]. W tym czasie nikt ze słuchaczy kursu specjalistycznego [...] - [...] nie zgłaszał mu problemów jelitowo-żołądkowych, które wykluczałyby wzięcie udziału w apelu porannym. Żaden ze słuchaczy nie prosił zwolnienie z apelu porannego z powodu dolegliwości zdrowotnych.

Organ ustalił również, że aspirant K. K. ze Szkoły Policji w S. w trakcie apelu porannego chciał dokonać przeglądu słuchaczy kursu specjalistycznego [...] - [...], jednak stwierdził ich brak na apelu. W apelu, pomimo dolegliwości zdrowotnych wziął udział jedynie P. K.. Aspirant K. K. udał się do pokoi zajmowanych przez słuchaczy kursu. Około godziny 07:17 - 07:20 w dwóch pokojach zastał jedenastu słuchaczy kursu. Stwierdził, że część z nich siedziała przy stole, część leżała na łóżkach, a inni jeszcze korzystali z łazienki. Ich zachowanie nie wskazywało na to, aby szykowali się do wyjścia z pokoi. Na pytanie o absencję na apelu porannym nie potrafili podać przyczyny swojej nieobecności. Żaden ze słuchaczy nie zgłaszał dolegliwości zdrowotnych. W związku z nieobecnością na apelu porannym, K. K. polecił im sporządzenie notatek służbowych.

Następnie wszyscy uczestnicy szkolenia udali się punktualnie na zajęcia dydaktyczne, które rozpoczynały się o godz. 07:30. Po ich rozpoczęciu poinformowali wykładowców o porannych problemach zdrowotnych. W trakcie zajęć czterech słuchaczy kursu, wyrywkowo zostało poddanych badaniom stanu trzeźwości przez kadrę szkoły. Żaden z badanych słuchaczy nie znajdował się pod wpływem alkoholu.

Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że ustalając stan faktyczny organy obu instancji za wiarygodne uznały zeznania podkomisarza J. S., aspiranta K. K. oraz aspiranta M. D., nie dały natomiast wiary wyjaśnieniom obwinionego oraz zeznaniom pozostałych świadków, tj. zeznaniom funkcjonariuszy: J. K., A. D., M. K., R. H., M. S., J. P., P. K., M. A., K. P. i T. S., ponieważ przedstawiają one "zupełnie odmienną wersję" wydarzeń.

Dokonana przez organ ocena dowodów narusza zasady swobodnej oceny dowodów, która to ocena powinna być oparta o wszechstronne rozważenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Organ nie uzasadnił przekonująco, dlaczego za wiarygodne uznał zeznania J. S., który przed godziną 7:30 nie miał żadnego kontaktu ze słuchaczami kursu specjalistycznego oraz zeznania K. K., który po stwierdzeniu nieobecności słuchaczy na apelu wszedł do dwóch pokoi (z zeznań K. K. nie wynika, które to były pokoje), ale przebywał w nich bardzo krótko, niektórzy świadkowie twierdzą wręcz, że tylko kilkanaście sekund. Czasu pobytu K. [...] w pokojach słuchaczy nie da się ustalić co do minuty, istotne jest jednak, że słuchacze kursu zgodnie w zasadzie zeznają, że ich kontakt z K. K. był bardzo krótki, ponieważ funkcjonariusz ten "wpadł i wypadł", "pokrzyczał i jak szybko wszedł, tak szybko wyszedł", nie chciał słuchać żadnych wyjaśnień, zarzucając wszystkim, że są pijani (o ile tak rozumieć można użyte przez tego funkcjonariusza wulgarne określenie, powtarzające się w zeznaniach świadków).

Organ uznał zatem za wiarygodne i stanowiące podstawę ustaleń zaznania świadków, którzy nie mają żadnej wiedzy o okolicznościach, które spowodowały, że skarżący nie wziął udziału w apelu, odmówił natomiast wiarygodności zeznaniom słuchaczy kursu, którzy znajdowali się w podobnej sytuacji co skarżący. Należy jednak zauważyć, że zeznania wymienionych wyżej świadków, słuchaczy kursu specjalistycznego, organ II instancji ocenił jako pokrywające się z wyjaśnieniami skarżącego, zbieżne, logiczne i wzajemnie się uzupełniające.

Oceniając zeznania świadków organ kładzie nacisk na kwestie związane ze sposobem poinformowania słuchaczy kursu o ich obowiązkach, w szczególności zaś o obowiązku brania udziału w apelu porannym i godzinie jego rozpoczęcia oraz sposobem poinformowania słuchaczy o możliwości kontaktowania się z dowódcą kursu w określonych przypadkach, pomija jednak okoliczności, które spowodowały, że skarżący nie wziął udziału w apelu porannym. Należy bowiem zauważyć, że sam fakt zaznajomienia uczestników kursu z zasadami pobytu w szkole nie mógł mieć wpływu na ocenę postępowania skarżącego w sprawie niniejszej, skoro organ nie kwestionuje, że skarżący próbował zawiadomić J. S., ale nie zastał go w pokoju. Skarżący znał zatem obowiązki słuchacza kursu i próbował je wypełnić. Organ przywiązuje jednak nadmierną wagę do wykazania, że ze strony przełożonych słuchaczy, w szczególności dowódcy kompanii, będącego opiekunem kursu nie doszło do uchybień, pomija natomiast istotne w sprawie okoliczności, których ustalenie konieczne jest do wykazania winy funkcjonariusza.

Z wyjaśnień skarżącego wynika, że nie mógł wziąć udziału w apelu, ponieważ cierpiał na dolegliwości żołądkowo-jelitowe i w okolicznościach sprawy nie miał możliwości powiadomić przełożonych o swojej niedyspozycji przed apelem. Próbował tłumaczyć to K. K. , ale ten nie chciał go słuchać. Wyjaśnienia skarżącego potwierdzają zeznania funkcjonariuszy, którzy zakwaterowani byli razem z nim w pokoju 203a. Świadek J. P. i świadek J. K. potwierdzili problemy żołądkowo-jelitowe skarżącego i konieczność częstszego korzystania z toalety. Organ nie zakwestionował twierdzenia skarżącego, że cierpiał na dolegliwości żołądkowo-jelitowe, ani twierdzenia, że skarżący próbował powiadomić dowódcę kompanii. Podkreślenia wymaga, że żaden ze świadków, których zeznania uznał organ za wiarygodne, również nie zakwestionował faktu dolegliwości żołądkowo-jelitowych skarżącego.

Należy zauważyć, że z ustaleń organu wynika, że J.. S. obecny był w swoim pokoju od godziny 6.40 do godziny 7:00, apel zaś miał rozpocząć się o godzinie 7:10. Zważywszy na charakter dolegliwości skarżącego nie można było wymagać, by skarżący, nie zastawszy J.. S. w jego pokoju, próbował powiadomić inną jeszcze osobę z kadry szkoły lub prosić innego słuchacza o wyręczenie go w tym obowiązku, skoro wszyscy mieli podobne dolegliwości, które – co nie wymaga wiedzy specjalistycznej – powodują konieczność nagłego i częstego korzystania z toalety. Organ nie zakwestionował także twierdzenia skarżącego, że po powrocie do pokoju (gdy nie zastał J.. S.), jego dolegliwości nasiliły się i miał potrzebę skorzystania z toalety, ale ta była zajęta, musiał więc poczekać. Gdy był już w toalecie, ktoś szarpał za klamkę, a gdy wyszedł z toalety, w przedpokoju stał K. [...]. Wyjaśnienia skarżącego potwierdzają zeznania świadków J.. P. i J.. K., którzy mieszkali z nim w pokoju [...] i korzystali z tej samej toalety. Także świadek R. H., który mieszkał w pokoju [...] potwierdził, że ktoś był w toalecie, gdy K. [...] próbował ją otworzyć oraz że mógł to być skarżący. Zeznania te przytacza także organ II instancji, można zatem przypuszczać, że w tym zakresie uznał je za wiarygodne, aczkolwiek nie znalazło to odzwierciedlenia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy organ nie rozważył wskazanych wyżej istotnych okoliczności, nie wyjaśnił przekonująco, dlaczego za wiarygodne uznał tylko zeznania przełożonych słuchaczy, a odmówił wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego i zeznaniom świadków, które w sposób istotny różnią się od wersji przełożonych i nie wyciągnął właściwych wniosków z niekwestionowanych ustaleń.

Organ pominął w swoich rozważaniach te okoliczności, które świadczą o tym, że skarżący faktycznie nie miał możliwości zawiadomienia o swoich dolegliwościach z odpowiednim wyprzedzeniem, znalazł się bowiem w sytuacji, która uniemożliwiała mu punktualne stawienie się na apelu. Nie może być okolicznością przemawiającą przeciwko skarżącemu fakt pójścia na śniadanie. Po pierwsze dolegliwości skarżącego nie były tego rodzaju, że nie był on w stanie w ogóle wyjść z pokoju. Po drugie, z ustaleń organu nie wynika, by słuchacze mieli możliwość przygotowania w pokojach choćby gorących napojów. Ponadto śniadanie rozpoczynało się ponad godzinę wcześniej niż apel, jest zatem zrozumiałe, że skarżący, którego dolegliwości miały zmienny charakter udał się na śniadanie, licząc na stopniową poprawę samopoczucia.

Nie można w tym miejscu także zapominać, że skarżący próbował zawiadomić o swojej niedyspozycji J.. S., czego organ przecież nie kwestionuje. Zarzut, że skarżący mógł wcześniej zgłosić ten fakt, nie jest uzasadniony. Należy uwzględnić charakter dolegliwości oraz to, że – jak wynika z wyjaśnień skarżącego – dolegliwości ponownie nasiliły się po śniadaniu. Skarżący podjął więc odpowiednie czynności we właściwym czasie. Organ nie wykazał, że skarżący próbował zawiadomić J.. S. już po rozpoczęciu apelu.

Bezpodstawne jest zatem twierdzenie, że działania skarżącego były spóźnione. Organ nie podważył też twierdzenia skarżącego, że gdy wrócił do pokoju, jego dolegliwości nasiliły się i z tego powodu zmuszony był ponownie skorzystać z toalety, ale ponieważ była zajęta musiał czekać. Trudno wymagać, by w tym czasie skarżący podejmował dalsze działania, które zdaniem organu były niezbędne dla skutecznego zgłoszenia nieobecności na apelu. Następnie do pokoju przyszedł K. [...], który według zgodnych zeznań świadków: J.. P., J.. K., A.. D., R.. H., M.. S., M. A. , K.. P. i T. S. nie chciał słuchać żadnych wyjaśnień. Organ uznał za wiarygodne zeznania K.[...], który twierdzi, że słuchacze w żaden sposób nie tłumaczyli swojej nieobecności. Ocena zeznań K.[...] narusza zasady swobodnej oceny dowodów. Trudno bowiem uznać za wiarygodne odosobnione zeznania K.[...], gdy zeznania większości świadków przeczą takiemu przebiegowi wydarzeń. Byłoby ponadto co najmniej niezrozumiałe, gdyby żaden ze słuchaczy nie zareagował na pytania K.[...].

Należy ponadto zauważyć, że z zeznań uczestników kursu specjalistycznego wynika, że w czasie kursu nie były przestrzegane rygorystycznie zasady określone w tzw. informacji początkowej, doręczanej słuchaczom w dniu zakwaterowania (k. 117 akt adm.) oraz w zasadach pobytu w szkole, stanowiących załącznik do decyzji nr [...]. Organ przyznaje zresztą, że rozbieżności pomiędzy postanowieniami zawartymi w "Zasadach szkolenia i pobytu słuchaczy w Szkole Policji w S." oraz faktycznie funkcjonującymi rozwiązaniami, mogły powodować wątpliwości uczestników kursu co do rzeczywistej godziny rozpoczęcia się apelu porannego, jednak nie były przeszkodą, by słuchacze stawili się punktualnie na apelach porannych w dniach [...]-[...] i [...]-[...] grudnia 2017 r.

Należy więc w tym miejscu zauważyć, że z akt sprawy wynika, że przebieg apeli porannych nie był ewidencjonowany, nie wiadomo zatem, o której dokładnie godzinie apele się zaczynały i jaki był ich przebieg. Nie można zatem z całą stanowczością stwierdzić, że apele w dniach [...] i [...] grudnia 2017 r. rozpoczęły się punktualnie o godzinie 7:10. Nie ma też jednoznacznych i przekonujących dowodów na to, że K. [...] wszedł do pokoi słuchaczy o 7:17, a nie kilka minut wcześniej, gdy słuchacze szykowali się do wyjścia. Nie jest zatem uzasadnione i poparte dowodami twierdzenie organu, że zgłoszenie dolegliwości K. K. byłoby i tak spóźnione.

Wszystkie powyższe okoliczności wskazują, że dokonana przez organ ocena zachowania skarżącego była nieprawidłowa, zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał bowiem podstaw do przypisania skarżącemu zawinionego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Naruszenie zasad oceny dowodów, niewyjaśnienie i nierozważenie wszystkich istotnych w sprawie okoliczności dotyczących zarzucanego skarżącemu czynu spowodowało bezpodstawne uznanie skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, określonego w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.

Powoduje to konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 z późn. zm.), dalej w skrócie: "p.p.s.a." Z uwagi na to, że tych samych uchybień dopuścił się organ I instancji, sąd na podstawie art. 135 p.p.s.a. uchylił także decyzję organu I instancji, uznając że jest to konieczne dla końcowego załatwienia sprawy.

Uchylenie orzeczeń organów obu instancji oznacza, że organ I instancji powinien przeprowadzić postępowanie z uwzględnieniem oceny prawnej wyrażonej w niniejszym wyroku.

O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 z późn. zm.).



Powered by SoftProdukt