![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603, Uprawnienia do wykonywania zawodu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1830/16 - Wyrok NSA z 2018-04-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 1830/16 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2016-04-15 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Cezary Pryca Maria Jagielska /przewodniczący/ Szymon Widłak /sprawozdawca/ |
|||
|
6038 Inne uprawnienia do wykonywania czynności i zajęć w sprawach objętych symbolem 603 | |||
|
Uprawnienia do wykonywania zawodu | |||
|
III SA/Wr 381/15 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2015-12-09 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2012 poz 1137 art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2, ust. 4 Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity Dz.U. 2017 poz 1369 art. 133 § 1, art. 141 § 4, art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Szymon Widłak (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Michał Stępkowski po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 9 grudnia 2015 r. sygn. akt III SA/Wr 381/15 w sprawie ze skargi P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 09 grudnia 2015 r., sygn. akt III SA/Wr 381/15 oddalił skargę P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że P. S. pomimo braku ważnej decyzji zezwalającej na eksploatację zbiornika gazu LPG dnia [...] lutego 2014 r. z wynikiem pozytywnym przeprowadził okresowe badanie techniczne pojazdu o numerze rejestracyjnym [...], wyposażonego w ten zbiornik, dopuszczając tym samym pojazd z nieskontrolowaną (niewłaściwie skontrolowaną) instalacją gazową do ruchu. Decyzja zezwalająca na eksploatację zbiornika gazu LPG została wydana dopiero dnia [...] września 2014 r. P. S. nie zamieścił w rejestrze informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji oraz dokonał wpisu w dowodzie rejestracyjnym (seria [...]) określającego następny termin badania technicznego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że diagnosta przyznał się do dopuszczenia się zarzucanej mu nieprawidłowości w swoich wyjaśnieniach z dnia z dnia [...] listopada 2014 r. W konsekwencji uprawniony organ cofnął skarżącemu uprawnienie diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów ponieważ P. S. przeprowadził badania techniczne pojazdu o numerze rejestracyjnym [...], który był wyposażony w instalację do zasilania gazem i pozytywnie zaopiniował stan tego samochodu w dniu [...] lutego 2014 r. pomimo, że samochód nie miał ważnego dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny świadczącego o właściwym stanie technicznym tego zbiornika z gazem. W ocenie organ odwoławczego w tej sytuacji doszło do rażącego naruszenia art. 81 ust. 12 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Wyjaśniono, że zakres i sposób przeprowadzania badań technicznych określa rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. 2012 r. poz. 996 ze zm. dalej rozporządzenie). Organ wskazał, że zgodnie z rozporządzeniem w przypadku gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta zamieszcza wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Uprawniony diagnosta informuje posiadacza pojazdu o konieczności przeprowadzenia badania technicznego pojazdu, o którym mowa w ust. 6 (§ 6 ust. 2 rozporządzenia). Zgodnie natomiast z załącznikiem 1 do rozporządzenia Wymagania dotyczące kontroli oraz Wytyczne dotyczące oceny usterek podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego pojazdu (10.5.a), w przypadku pojazdu przystosowanego do zasilania gazem, brak dokumentu wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny i tabliczki znamionowej na zbiornik lub butlę, potwierdzających jego sprawność, jest usterką skutkującą uznaniem stanu technicznego pojazdu za niezadowalający, która jest usterką istotną. W przypadku badania technicznego pojazdu z zamontowanym urządzeniem technicznym, o którym mowa w art. 81 ust. 12 ustawy, uprawniony diagnosta w rejestrze zamieszcza informacje o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, podając numer i datę wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego. Dla zbiorników gazu LPG, dla których nie określono numeru protokołu lub numeru decyzji wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, zamieszcza się numer zbiornika oraz datę ważności decyzji wydanej przez ten organ (§ 6 ust. 7 rozporządzenia). Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu w uzasadnieniu decyzji wskazało, że zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym starosta cofa diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku kontroli, stwierdzono: 1. przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, 2. wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Przywołany przepis jednoznacznie wskazuje, że starosta musi cofnąć uprawnienia diagnosty, jeżeli w toku czynności kontrolnych zostało stwierdzone, że przeprowadził on badania techniczne pojazdu niezgodnie z zakresem i sposobem wykonania, albo zostało stwierdzone wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Organ wskazał ponadto, że tego co uczynił w analizowanym przypadku diagnosta nie można zakwalifikować jako oczywistej omyłki w rozumieniu § 9 rozporządzenia. W skardze zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo ruchu drogowym poprzez nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami oraz naruszył szereg przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Skarżący zarzucił również naruszenie procedury administracyjnej tj. art. 6, 7 ,8 ,9, 10 § 1, 77, 79, 80, 107 w zw. z art. 140 kpa. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalając skargę na powyższą decyzję na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718, zwanej dalej: p.p.s.a.) podkreślił, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, stanowiący materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji jest przepisem o charakterze sankcyjnym, co oznacza konieczność ścisłej jego interpretacji. Wprowadzona w nim sankcja ma charakter bezwzględny, wobec czego stwierdzenie określonych uchybień skutkuje jej zastosowaniem i nie jest zależne od uznania organu w tym zakresie. Przepis ten co do zasady nie daje zatem możliwości "miarkowania" odpowiedzialności diagnosty w zależności o ciężaru stwierdzonych naruszeń oraz ich znaczenia dla zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Samo zaś ustalenie okoliczności, które mogłyby wskazywać na wystąpienie przesłanek ujętych w tym przepisie, nie zwalnia organów administracji publicznej od indywidualnej oceny takich okoliczności w każdej konkretnej sprawie, co powinno następować z uwzględnieniem regulacji art. 7, art. 77 § 1, art. 79 i art. 80 k.p.a. Sąd zauważył, że w rozpatrywanej sprawie z powodu działania skarżącego w okresie od [...] lutego 2014 do [...] września 2014 r. instalacja gazowa LPG zamontowana w pojeździe o numerze rejestracyjnym [...] była eksploatowana bez ważnego poświadczenia oraz decyzji dopuszczającej zbiornik do eksploatacji, ponieważ skarżący pomimo braku ważnej decyzji dopuszczającej zbiornik gazu LPG nr [...] do eksploatacji z wynikiem pozytywnym przeprowadził okresowy przegląd techniczne pojazdu wyposażonego w ten zbiornik dopuszczając tym samym pojazd z nieskontrolowaną (niewłaściwie skontrolowaną) instalacją gazową do ruchu. Podkreślono także, że z informacji udzielonej Staroście S. przez Transportowy Dozór Techniczny wynika, że data eksploatacji spornego zbiornika skończyła się w lipcu 2013 r. Sąd ocenił także, że nie znajduje uzasadnienia zarzut skarżącego naruszenia przepisów prawa procesowego mającego istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez naruszenie w szczególności zasad ogólnych wynikających z art. 6, art. 7,art. 77, art. 79, art. 80, art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego. Organy działały na podstawie obowiązujących przepisów prawa, wybrały i ustaliły znaczenie przepisu mającego zastosowanie w danej sprawie, ustaliły dla rozpatrywanego przypadku konsekwencje prawne. Podjęły niezbędne kroki do dokładnego ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Dokonane ustalenia organów są zgodne ze stanem rzeczywistym potwierdzonym prowadzonym postępowaniem dowodowym. Nie można więc także mówić o prowadzeniu postępowania w sposób naruszający zaufanie obywateli do organów Państwa (art. 8 k.p.a.). W skardze kasacyjnej skarżący zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucił naruszenie: 1. Na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U. 2012 poz. 1137 zm. - dalej: "ustawa"), poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego te normy co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnego z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz w następstwie wydania zaświadczenia z badania technicznego i dokonania wpisu w dowodzie rejestracyjnym nie istnieje możliwość zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięcie uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust.4 przywołanej już wyżej ustawy "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna) co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłych decyzji. 2. Na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa wobec zastosowania przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 ustawy w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 Konstytucji R.P. (Dz. U. z 1997 r., nr 78, poz. 483 z późn. zm.) zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 ustawy). 3. Naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ppsa. tj. naruszenie art. 133 § 1 ppsa oraz art. 141 § 4 ppsa poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty oraz niepełnego i błędnego ustalenia stanu faktycznego tj. z pominięciem dokonania oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. SKO we Wrocławiu nie skorzystało z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. Z zarzutów skargi kasacyjnej, które oparte zostały na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy kwestii prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów stwierdził, że decyzja ta jest zgodna z prawem. W kontekście odnoszącym się do ustaleń faktycznych, których niewadliwe przeprowadzenie przez organ administracji uzasadniało przyjęcie ich za podstawę wyrokowania w rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji przyjął, że niezależenie od motywowanej celem art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym potrzeby ścisłej jego wykładni oraz wnikliwej oceny ziszczenia się przesłanek stosowania tego przepisu, której rezultat uzasadniał rozstrzygnięcie konkretnie wskazanych wątpliwości na korzyść strony skarżącej, nałożenie na stronę sankcji administracyjnej w postaci cofnięcia uprawnień diagnosty nastąpiło bez naruszenia prawa. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty skargi kasacyjnej nie podważają prawidłowości stanowiska Sądu I instancji. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu z pkt 3. petitum skargi kasacyjnej, według Naczelnego Sadu Administracyjnego nie ma podstaw, aby twierdzić, ze w rozpatrywanej sprawie doszło do naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a w sposób, w jaki przedstawia to strona skarżąca Odnośnie do pierwszego spośród przywołanych przepisów przede wszystkim dlatego, że zarzut jego naruszenia nie może służyć, ani też nie może być ukierunkowany na podważanie ustaleń faktycznych przyjętych przez sąd administracyjny za podstawę wyrokowania w sprawie, jak czyni to skarga kasacyjna podnosząc "brak rozważenia na podstawie całokształtu sprawy", "niedokładne jej zbadanie i brak oceny zachowania diagnosty", "niepełne i błędne ustalenia stanu faktycznego" etc. Ustanawiając, jako zasadę postępowania wyrokowanie przez sąd administracyjny po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. mógłby stanowić podstawę skutecznego zarzutu, gdyby sąd administracyjny przeprowadził kontrolę legalności zaskarżonego aktu administracyjnego, której rezultat prowadziłby do przedstawienia przez sąd stanu sprawy w sposób oderwany od materiału dowodowego zawartego w jej aktach i ustaleń dokonanych w skarżonym akcie (por. np. wyrok NSA z dnia 19 października 2010 r., sygn. akt II OSK 1645/09). Naruszenie zasady określonej w art. 133 § 1 p.p.s.a., może stanowić w ramach art. 174 pkt 2 p.p.s.a. usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli polega w szczególności na: 1) oddaleniu skargi, mimo niekompletnych akt sprawy, 2) pominięciu istotnej części tych akt, 3) przeprowadzeniu postępowania dowodowego z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 p.p.s.a. i 4) oparciu orzeczenia na własnych ustaleniach sądu, tzn. dowodach lub faktach nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 2010 r., sygn. akt I FSK 497/09). Wobec tego, że przywołany przepis wyznacza pewne granice, w których może operować sąd administracyjny przyjmując za podstawę orzekania w sprawie dany stan faktyczny, a naruszenie przywołanego przepisu może mieć miejsce jedynie w sytuacji wyjścia poza te granice, to tak długo, jak długo sąd mieści się w tych granicach, ewentualne błędy w odczytaniu akt nie mogą służyć kwestionowaniu ustaleń faktycznych oraz oceny ustalonego w sprawie stanu faktycznego, lecz mogą skutkować ewentualnie błędnym przedstawieniem stanu sprawy, czyli naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. (por. wyroki NSA: z dnia 27 sierpnia 2010 r., sygn. akt II FSK 558/09 oraz z dnia 24 czerwca 2009 r., sygn. akt II FSK 287/08). Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpatrywanej sprawie, co oznacza, że nie dość, iż omawiany zarzut nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą, to również, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uznać za nieuzasadniony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie wyroku umożliwia jego kontrolę instancyjną. Sąd I instancji uczynił zadość obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia w sposób uwzględniający konsekwencje wynikające z towarzyszącej uzasadnieniu każdego orzeczenia sądowego funkcji kontroli trafności wydanego rozstrzygnięcia. Fakt, że stanowisko zajęte przez sąd administracyjny I instancji jest odmienne od prezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną nie oznacza, iż uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, nie poddaje się kontroli kasacyjnej, czy też, że jest wadliwe w stopniu uzasadniającym uchylenie wydanego w sprawie rozstrzygnięcia. Przechodząc do zarzutów opartych na podstawie z pkt 1 art. 174 p.ps.a., które postawione zostały w pkt 1 i pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, należy stwierdzić, że wzajemnie się one uzupełniają, co uzasadnia łączne ich rozpoznanie. Zarzut błędnej wykładni art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (pkt 1 petitum skargi kasacyjnej) oraz zarzut niewłaściwego zastosowania przywołanego przepisu stawiany w powiązaniu z jego ust. 4 oraz art. 2 Konstytucji (pkt 2 petitum skargi kasacyjnej), nie są zasadne. Cechą wspólną obu zarzutów jest zagadnienie proporcjonalności sankcji administracyjnej przyjętej na gruncie spornej w sprawie regulacji, a w konsekwencji proporcjonalność nałożonej na stronę dolegliwości, których to aspektów tego zagadnienia - zdaniem strony - miał nie dostrzec Sąd I instancji, naruszając tym samym wskazywane w skardze kasacyjnej przepisy prawa poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia wymienionych przepisów prawa w sposób, w jaki przedstawiono to w skardze kasacyjnej. Zauważyć należy, że co do zgodności z Konstytucją przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy wielokrotnie wypowiadano się w orzecznictwie sądowym, w którym podkreśla się, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por. m.in. wyrok NSA z dnia 25 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; wyrok NSA z dnia 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; wyrok NSA z dnia 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; wyrok NSA z dnia 17 grudnia 2013 r., II GSK 1460/12, wyrok z 16.03.2018r. sygn. akt II GSK 1664/16). W odniesieniu do powyższego należy podkreślić, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy – Prawo o ruchu drogowym, stanowiący podstawę cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że stwierdzenie uchybienia polegającego na wydaniu przez diagnostę zaświadczenia lub dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. Ta odpowiedzialność administracyjna w postaci cofnięcia uprawnień jest także niezależna od odpowiedzialności karnoprawnej. Nie może przy tym budzić wątpliwości, że celem tego przepisu jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów, którzy swoim postępowaniem zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Nie sposób zatem uznać, aby w tej sytuacji przepis art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym pozostawał w sprzeczności z art. 2 Konstytucji RP. Na marginesie jedynie należy wskazać, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zadał pytanie prawne do TK postanowieniem z dnia 19 maja 2016 r. – sygn. III SA/Po 1167/15 - dotyczące oceny konstytucyjności art. 84 ust. 3 pkt. 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z dnia 19 grudnia 2017 r. sygn. P 16/16 umorzył postępowanie w tej sprawie. Jak wynika z uzasadnienia wskazanego rozstrzygnięcia, Trybunał wskazał, m. in., na jednolite orzecznictwo w tym zakresie, a także, że art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym musi być stosowany w sposób ścisły, po wnikliwym zbadaniu stanu faktycznego konkretnej sprawy. Podejście to koresponduje z treścią obowiązku wnikliwego rozważenia wszelkich aspektów sprawy. Rolą organu administracji, a następnie (ewentualnie) także rolą sądu administracyjnego, jest bowiem każdorazowe dokonanie oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania powyższego przepisu, co zawsze wymaga zindywidualizowanej oceny, czy stwierdzone podczas kontroli przez organ administracji publicznej nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania zaskarżonej decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście (por. wyrok NSA z dnia 14 października 2008 r., sygn. akt II GSK 375/08). Nie ulega bowiem wątpliwości, że ustawodawca stanowiąc jednoznacznie jakie pojazdy, w jakich okolicznościach i w jakim zakresie podlegają obowiązkowi badań technicznych (art. 81 ustawy - Prawo o ruchu drogowym) wyraźnie wskazał właśnie diagnostę jako ponoszącego bezpośrednią odpowiedzialność za należyte przeprowadzenie kontroli danego pojazdu, w tym za prawidłowe określenie jej zakresu oraz za ustalenie właściwego terminu następnych badań kontrolnych. Z treści art. 84 powoływanej ustawy wynika jednoznacznie, iż ustawodawca przywiązuje duże znaczenie do kwalifikacji i profesjonalizmu diagnosty uznając, iż w dużej mierze to od jego umiejętności i rzetelności zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu drogowym, a tym samym również i istotny aspekt bezpieczeństwa ruchu drogowego odnoszony do stanu technicznego dopuszczonych do ruchu i uczestniczących w nim pojazdów. Dlatego też diagności są podmiotami wyłącznie upoważnionymi do wykonywania badań technicznych pojazdów z czym wiąże się wynikający z przepisów ustawy - Prawo o ruchu drogowym wymóg posiadania wykształcenia technicznego i praktyki oraz odbycia szkolenia zakończonego egzaminem z wynikiem pozytywnym. Regulacjom normującym zdobywanie uprawnień diagnosty towarzyszą zawarte w art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym restrykcyjne zasady odpowiedzialności tej grupy zawodowej. Stosownie do powołanego przepisu, starosta, jako organ uprawniony do sprawowania funkcji nadzorczych, cofa (ma obowiązek cofnąć) diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych, jeżeli w wyniku przeprowadzonej kontroli, o której mowa w art. 83 ust. 6 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, stwierdzono przeprowadzenie przez diagnostę badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, lub wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Podkreślając zatem w tym kontekście znaczenie potrzeby dokonywania ścisłej wykładni przywołanego przepisu ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz określonych nim przesłanek nałożenia sankcji administracyjnej należy stwierdzić, że Sąd I instancji uczynił zadość wskazanym wymogom i nie sposób jest zasadnie zarzucić temu Sądowi błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania wskazanego przepisu prawa, w tym także w zakresie, w jakim - zdaniem strony skarżącej - miałoby to wyrażać się w braku uwzględnienia wskazywanych w skardze kasacyjnej konsekwencji wynikających z zasady proporcjonalności. Proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nakładanej na podstawie art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu prowadzonym w sprawie cofnięcia uprawnień diagnosty i siłą rzeczy, skoro chodzi o cofnięcie uprawnień, z którymi powiązane są w oczywisty wręcz sposób konkretne obowiązki, jest i musi być odnoszona do oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym diagnosta uchybił wykonując powierzone mu i ważkie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zadania. Zadania i obowiązki te mają walor normatywny - wynikają z przepisów prawa, a mianowicie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz rozporządzenia z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że badanie przeprowadzenie w dniu [...] lutego 2013r. dokonane zostało niezgodnie z określonym przepisami zakresem i sposobem wykonania, czego wynikiem było wydanie zaświadczenia o stanie niezgodnym ze stanem faktycznym. Prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji odnośnie do wynikającego z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa w ruchu drogowym znaczenia prawidłowości przeprowadzenia badania technicznego co z oczywistych wręcz względów, zważywszy na konsekwencje wynikające z przywołanego przepisu, nie pozostaje bez wpływu na ocenę o braku trafności argumentów strony skarżącej zmierzającej do wykazania braku istotności przypisanego jej w tym względzie naruszenia. Zwłaszcza, że z powodu uchybienia skarżącego w okresie od [...] lutego do [...] września 2014r. instalacja LPG zamontowana w pojeździe eksploatowana była bez ważnego poświadczenia oraz decyzji o dopuszczającej zbiornik do eksploatacji. Za nieuzasadnione i nieuprawnione należy uznać twierdzenie, że miarą wagi i znaczenia naruszonych obowiązków powinna być ocena związanych z tym naruszeniem skutków, które o ile miałyby nie wystąpić, miałyby świadczyć o braku uchybienia obowiązkom lub o braku istotności naruszenia. Bezskuteczne z punktu widzenia treści art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 P.r.d oraz celów tego rozwiązania jest także tłumaczenie skarżącego o dużym ruchu na stacji kontroli w tym dniu, co miało być przyczyną wydania poświadczenia nieprawdy o przeprowadzeniu prawidłowego badania technicznego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w okolicznościach niniejszej sprawy nie można mówić o nieproporcjonalności skutków przewidzianych przez art. 84 ust. 3 w zw. z art. 84 ust. 4 ustawy p.r.d, albowiem ustawodawca ustalając wymieniony skutek stwierdzenia deliktu diagnosty wyraził pogląd - co do zasady - o doniosłości prawidłowości kontroli technicznej dla bezpieczeństwa drogowego. Brak przeglądu (nieprawidłowe wykonanie) lub poświadczenie nieprawdy stoi w oczywistej sprzeczności z założonym celem ustawodawcy – tj eliminacji z ruchu pojazdów niespełniających wymaganych norm. Rozwiązanie ustawowe chroni dobro społeczne rozumiane jako bezpieczeństwo i eliminacja zagrożeń. W realiach niniejszej sprawy nie tylko zresztą w kręgu obejmującym ruch drogowy, lecz nawet także podczas nieużytkowania pojazdu z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo jakie stwarza nieskontrolowana a np. skorodowana lub rozszczelniona butla gazowa. W żadnej mierze nie można uznać, że dobro jednostki – diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm - jest wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu. Stanowisku skargi kasacyjnej sprzeciwiają się wszystkie dotychczas przedstawione argumenty. W kontekście treści regulacji zawartej w art. 84 (w związku z art. 81) ustawy - Prawo o ruchu drogowym i w przepisach rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach oraz funkcji i celów tej regulacji ukierunkowanych - poprzez przyznanie diagnoście szczególnego rodzaju roli oraz na potrzebę eliminowania oraz ograniczania ryzyka związanego z ruchem, który ze swej istoty jest i tak przecież niebezpieczny, nakazują stanowisko skarżącego kasacyjnie kategorycznie odrzucić. Sąd I instancji prawidłowo zatem zidentyfikował oraz ocenił zagadnienie rysujące się na tle okoliczności podnoszonych przez stronę z punktu widzenia wystąpienia "przesłanki istotnego wpływu na wynik sprawy" - czego omawiane zarzuty kasacyjnie skutecznie nie podważają. W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku. Sz.Widłak M.Jagielska C.Pryca |
||||