drukuj    zapisz    Powrót do listy

6033 Zajęcie pasa drogowego (zezwolenia, opłaty, kary z tym związane), Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono zażalenie, II GZ 39/26 - Postanowienie NSA z 2026-02-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GZ 39/26 - Postanowienie NSA

Data orzeczenia
2026-02-25 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2026-01-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Wojciech Kręcisz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6033 Zajęcie pasa drogowego (zezwolenia, opłaty, kary z tym związane)
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1831/25 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2026-03-19
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2026 poz 143 art. 86 § 1, art. 87 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Kręcisz po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia W. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 3 października 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 1831/25 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 25 lutego 2025 r. nr KOC/875/Dr/25 w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 3 października 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 1831/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), po rozpoznaniu wniosku W. K. (dalej: skarżący) o przywrócenie terminu do złożenia skargi w sprawie ze skargi W. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z dnia 25 lutego 2025 r. nr KOC/875/Dr/25 w przedmiocie kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że pismem z dnia 4 kwietnia 2025 r. (data nadania) skarżący wniósł do WSA w Warszawie skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (dalej: SKO) z dnia 25 lutego 2025 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. Skarżący wskazał, że dopiero w dniu 3 kwietnia 2025 r. miał możliwość faktycznego zapoznania się z aktami sprawy w SKO oraz dodał, że w dniu 2 kwietnia 2025 r. uległ nagłemu ostremu zatruciu pokarmowemu, co uniemożliwiło mu wniesienie skargi. Z uwagi na nieobecność żony w okresie od 30 marca do 3 kwietnia 2025 r. skarżący nie miał również możliwości skorzystania z pomocy osoby trzeciej. Do wniosku skarżący dołączył oświadczenie żony A. K. z dnia 4 kwietnia 2025 r.

WSA w Warszawie wskazał, że zaskarżona decyzja SKO w Warszawie została doręczona skarżącemu w dniu 3 marca 2025 r., a zatem trzydziestodniowy termin na wniesienie skargi upływał w dniu 2 kwietnia 2024 r. Skarga została wniesiona w dniu 4 kwietnia 2025 r., a zatem z uchybieniem terminu, które jednak – w ocenie skarżącego – nastąpiło bez jego winy, co pozwalało na przywrócenie terminu do jej wniesienia stosownie do art. 86 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm.), dalej jako: "p.p.s.a.".

Wyjaśniając przyczyny oddalenia wniosku Sąd I instancji stwierdził, że zawarta we wniosku informacja o zatruciu pokarmowym w dniu 2 kwietnia 2025. nie została potwierdzona zaświadczeniem lekarskim. Dodatkowo w aktach administracyjnych sprawy znajduje się opatrzone podpisem skarżącego oświadczenie, że w dniu 3 kwietnia 2025 r. w siedzibie organu zapoznał się z aktami sprawy. Powyższe, w ocenie Sądu I instancji, poddaje w wątpliwość twierdzenie, że stan zdrowia skarżącego był tego rodzaju, że uniemożliwiał jakiekolwiek działanie. Skarżący mógł zatem wcześniej złożyć skargę (w formie tradycyjnej lub elektronicznie) lub zlecić tę czynność innej osobie. Nieobecność żony skarżącego, zgodnie z jej oświadczeniem, trwała od 30 marca 2025 r., ale nie w okresie wcześniejszym. WSA w Warszawie podkreślił, że termin na wniesienie skargi upływał w dniu 2 kwietnia 2025 r. Zdaniem Sądu I instancji, zwlekanie przez skarżącego z zamiarem wniesienia skargi do ostatniego dnia terminu należy rozpatrywać w kategoriach niedbalstwa w prowadzeniu własnych spraw. WSA w Warszawie stwierdził również, że powołanie się przed Sądem na okoliczność choroby wymaga wykazania, że rodzaj choroby, całkowicie i w sposób zupełny uniemożliwił stronie działanie. W tym celu konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także jej wpływu na stan zdrowia i na niemożność działania. Nie negując faktu istnienia samego stanu chorobowego nie można jednak przyjąć, że to właśnie zły stan zdrowia był przyczyną niezawinionego uchybienia terminu do wniesienia skargi skoro stan ten miał miejsce – zdaniem skarżącego – dopiero 2 kwietnia 2025 r. w godzinach popołudniowych.

Z tych przyczyn WSA w Warszawie uznał wniosek skarżącego za niezasadny i na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. odmówił jego uwzględnienia.

Zażalenie na powyższe postanowienie złożył W. K., zaskarżając je w całości i wnosząc o jego zmianę w całości i przywrócenie skarżącemu terminu do złożenia skargi.

Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwanej dalej: PostAdmU) poprzez niewłaściwe jego zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżący uchybił terminowi do złożenia skargi z przyczyn leżących po jego stronie (zawinionych przez skarżącego).

W uzasadnieniu zażalenia skarżący podtrzymał dotychczasowe stanowisko o braku winy w uchybieniu terminu z uwagi na fakt, że w dniu 2 kwietnia 2025 r. w godzinach popołudniowych nabawił się nagłego ostrego zatrucia pokarmowego, co skutkowało niemożnością poruszania się i koniecznością pozostania w domu z wiadomych powodów. W takim stanie skarżący nie mógł również udać się do lekarza, ani też w ostateczności na ostry dyżur w szpitalu. Zamówienie wizyty domowej o tak późnej porze było już niemożliwe, wobec czego skarżący nie jest w stanie przedstawić żadnego dokumentu/zaświadczenia lekarskiego na powyższe okoliczności. Skarżący podniósł ponadto, że pomimo starań, nie mógł wcześniej – z przyczyn leżących po stronie SKO w Warszawie – zapoznać się z aktami administracyjnymi sprawy, co uniemożliwiło mu należyte sporządzenie skargi, bowiem istotnym było ustalenie szczegółów dokumentacji geodezyjno – kartograficznej, na której oparło się SKO utrzymując decyzję Prezydenta m.st. Warszawy w mocy.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zażalenie nie jest zasadne i nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do treści art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Zgodnie natomiast z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. W myśl art. 87 § 2 p.p.s.a. strona zobowiązana jest do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, prawidłowo Sąd I instancji ocenił w niniejszej sprawie, że skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności, które wskazywałyby na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Oceny tej nie zmieniają zarzuty zażalenia i podniesiona na ich uzasadnienie argumentacja, stanowiąca w istocie powtórzenie stanowiska zaprezentowanego we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, poszerzona o polemikę z oceną wyrażoną przez Sąd I instancji, z której jednak nie wynika by Sąd rozpoznając wniosek skarżącego dopuścił się jakichkolwiek uchybień czy też wadliwie ocenił podniesione w nim okoliczności.

Jak trafnie wskazał WSA w Warszawie strona musi uprawdopodobnić, iż zaistniała obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca jej dokonanie czynności, a powstanie tej przeszkody nie było spowodowane jej działaniem i było od niej całkowicie niezależne. Podkreślić należy, że obowiązek uprawdopodobnienia, a nie udowodnienia okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu, nie oznacza, że strona może poprzestać wyłącznie na gołosłownych twierdzeniach. Ponadto, w orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi wątpliwości, że obowiązek uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie powołującej się na tę okoliczność (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2022 r., sygn. akt III OZ 618/22; publ. w CBOSA). Zaznaczyć również należy, że Sąd I instancji zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i zasadami logiki wykazał brak podstaw, by uznać same twierdzenia skarżącego za wystarczające do przywrócenia terminu.

Tymczasem skarżący w żaden sposób nie uprawdopodobnił okoliczności podniesionych we wniosku oraz w zażaleniu, co więcej wskazaną tam argumentację należy uznać za częściowo sprzeczną, co tym samym nie uprawdopodobnia wniosku o braku winy skarżącego w uchybieniu terminu.

Podkreślić trzeba, że brak winy w uchybieniu terminu zachodzi jedynie wówczas, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W rozważanym przypadku, skarżący we wniosku powołał się na wystąpienie w godzinach popołudniowych w ostatnim dniu terminu do wniesienia skargi nagłej niedyspozycji zdrowotnej, ale też na brak możliwości skorzystania z pomocy innej osoby. Wobec braku uprawdopodobnienia tych okoliczności, Sąd I instancji trafnie zauważył, że nie mógł na podstawie samej argumentacji skarżącego przyjąć, iż do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Zasadnie również WSA w Warszawie zwrócił uwagę na fakt, że skarżący podnosi, że w godzinach popołudniowych w dniu 2 kwietnia 2025 r. jego stan zdrowia pogorszył się do tego stopnia, że nie mógł on nie tylko nadać skargi, ale nawet nie był w stanie skorzystać z jakiejkolwiek formy pomocy medycznej (str. 3 zażalenia), tak aby następnie móc przedstawić dokument/zaświadczenie na tę okoliczność. Jednocześnie jednak już w dniu 3 kwietnia 2025 r. stan zdrowia skarżącego był na tyle dobry, że mógł on w siedzibie organu zapoznać się z aktami postępowania.

Skarżący podniósł również, że z uwagi na nieobecność żony w terminie od 30 marca do 3 kwietnia 2025 r. nie mógł posłużyć się przy dopełnieniu czynności procesowych pomocą osoby trzeciej. Należy zgodzić się z Sądem I instancji, że ta argumentacja nie jest przekonująca w świetle jednolitej linii orzeczniczej sądów administracyjnych, zgodnie z którą od strony dokonującej czynności procesowej wymagać należy zachowania szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Aby uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek o przywrócenie terminu, strona powinna uwiarygodnić swoją staranność przy prowadzeniu własnych spraw, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu była od niej niezależna. Przy ocenie braku winy przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy, przy uwzględnieniu uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem (zob. np. postanowienie NSA z dnia 2 grudnia 2014 r., sygn. akt II GZ 786/14). Dopuszczenie się choćby lekkiego niedbalstwa, czy też niedostateczna staranność w prowadzeniu spraw skutkują odmową przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności (postanowienie NSA z dnia 21 lutego 2023 r., sygn. akt III OZ 71/23). Jak wynika z akt administracyjnych sprawy skarżący prowadzi działalność gospodarczą (wydruk z CEIDG k. - 4), a zatem jako profesjonalny uczestnik obrotu gospodarczego winien tym bardziej dochować należytej staranności w prowadzeniu własnych spraw. Stosownie do art. 54 § 1 i § 1a, skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Skargę w formie dokumentu elektronicznego wnosi się do elektronicznej skrzynki podawczej tego organu. A zatem, pomimo "niemożności poruszania się i konieczności pozostania w domu" wywołanej nagłym rozstrojem żołądka, a także braku możliwości skorzystania z pomocy żony, skarżący mógł skorzystać z powszechnie dostępnej formy komunikacji elektronicznej (np. ePUAP).

Z powołaną przez skarżącego argumentacją dotyczącą pogorszenia stanu zdrowia jako przyczyną usprawiedliwionego uchybienia terminu nie koresponduje twierdzenie, że strona nie mogła wnieść skargi przed zapoznaniem się z aktami postępowania administracyjnego, co nastąpiło dopiero w dniu 3 kwietnia 2025 r., z uwagi na konieczność przejrzenia dokumentacji geodezyjno – kartograficznej, na której oparło się SKO wydając zaskarżoną decyzję. Wobec tego stanowiska trudno również uznać, że skarżący dochował należytej staranności, bowiem jak sam wskazuje w zażaleniu: "Skarżący co prawda wcześniej miał możliwość zapoznania się z tą dokumentacją, ale nie zwrócił szczególnej uwagi na ww. dokumentację geodezyjną, w szczególności terminy sporządzenia tych dokumentów, co jak się okazuje miało kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie i musiał to ustalić jeszcze raz zapoznając się z aktami sprawy w SKO przed złożeniem skargi do WSA".

Skarżący wskazał również w zażaleniu, że: "(...) rozważał w ostateczności sporządzenie ułomnej skargi i przesłanie jej do WSA za pośrednictwem SKO, aby przynajmniej zachować termin do jej złożenia, a najwyżej później próbować ją uzupełnić." Powyższe stwierdzenie świadczy o tym, że skarżący miał świadomość możliwości podjęcia różnych działań, które zabezpieczyłyby jego interesy w zakresie zainicjowania postępowania przed sądem administracyjnym.

W rezultacie należało przyjąć, że skarżący ani we wniosku, ani też w zażaleniu nie przedstawił takich szczególnych okoliczności, które pozwoliłyby uznać uchybienie terminu jako niezawinione przez stronę.

Z tych względów, na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji postanowienia.



Powered by SoftProdukt