drukuj    zapisz    Powrót do listy

6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej 658, Cudzoziemcy, Wojewoda, *Stwierdzono, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, III SAB/Wr 781/20 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2020-09-16, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III SAB/Wr 781/20 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2020-09-16 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-07-10
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Anetta Makowska-Hrycyk
Kamila Paszowska-Wojnar
Katarzyna Radom /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6272 Wizy, zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony, na osiedlenie się, wydalenie z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej
658
Hasła tematyczne
Cudzoziemcy
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
*Stwierdzono, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 2096 art. 37 par. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Przewodniczący, Sędziowie Sędziowie, Sędzia WSA Katarzyna Radom (sprawozdawca) Sędzia WSA Barbara Ciołek (sprawozdawca), Sędzia WSA Anetta Makowska - Hrycyk Sędzia NSA Anna Moskała, Sędzia WSA Kamila Paszowska - Wojnar Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 września 2020 r. sprawy ze skargi V. N. G. na bezczynność Wojewody D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę: I. stwierdza bezczynność Wojewody D.; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody D. nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 100 zł (słownie: sto) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi V. N. G. jest bezczynność Wojewody D. w zakresie rozpoznania wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.

Jak wynikało z akt sprawy, 28 listopada 2017 r. skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.

Pismem z 5 listopada 2018 r. organ administracji publicznej działając w trybie art. 105 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 12 grudnia 2013 r. o Cudzoziemcach (Dz.U. z 2017 r., poz. 2206 ze zm., dalej ustawa o Cudzoziemcach) wezwał stronę do osobistego stawiennictwa pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. W piśmie tym ponadto, wskazując na art. 64 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.), organ administracji wezwał stronę do uzupełnienia braków formalnych wniosku pod rygorem pozostawienia go bez rozpoznania. Braki dotyczyły okazania paszportu i dołączenia do akt sprawy kserokopii wszystkich stron tego dokumentu zawierających adnotacje urzędowe; podpisu pracodawcy (osoby przez niego upoważnionej) pod załącznikiem nr 1; korekty wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę (wskazania nazwy organu do którego kierowane jest pismo oraz nazwiska rodowego strony). Ponadto organ administracji domagał się złożenia, w terminie 30 dni, informacji właściwego starosty o braku możliwości zaspokojenia potrzeb kadrowych pracodawcy na rynku krajowym.

W dniu 20 listopada 2018 r. strona stawiła się osobiście w organie administracji, przedkładając również żądane dokumenty.

Następnie skarżąca wystąpiła do organu administracji z prośbą o wskazanie statusu jej sprawy i oraz jej rozpoznania (pismo nie zawiera daty, zaś odcisk datownika jest nieczytelny). Kolejnym pismem z 30 lipca 2019 r. skarżąca wnioskowała o interwencję w jej sprawie, zawracając uwagę, że procedura trwa dwa lata i do tej pory sprawa nie została rozpoznana. Wnioskowała o adnotację w paszporcie o złożeniu wniosku, przedłożyła pełnomocnictwo i kopię potwierdzenia uzupełnienia 20 listopada 2018 r. braków formalnych. 24 października 2019 r. ponowiła prośbę o przyspieszenie rozpoznania sprawy, wskazując na niedogodności jakie ją spotykają wobec braku dokumentów, o których uzyskanie się ubiega.

12 listopada 2019 r. strona, zastępowana przez pełnomocnika, złożyła ponaglenie zarzucając przewlekłe prowadzenie postępowania i naruszenie terminów rozpoznania sprawy bez uzasadnionej przyczyny. Podkreślała, że brak rozpoznania sprawy utrudnia jej kontakt z rodziną, komplikuje plany zawodowe i prywatne.

15 listopada 2019 r. strona złożyła ponaglenie, zarzucając opieszałość w rozpoznaniu jej wniosku oraz komplikacje i niedogodności z tym związane.

Zawiadomieniem z 18 grudnia 2019 r. organ administracji publicznej pozostawił wniosek strony bez rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdził, że pismem z 5 listopada 2018 r. strona została wezwana do uzupełnienia braków formalnych wniosku, osobistego stawiennictwa i przedłożenia wskazanych tam dokumentów. Pismo zawierało prawidłowe pouczenie o skutkach niedochowania wezwania. Przesyłkę zawierającą wezwanie uznano za doręczoną 28 listopada 2018 r., zgodnie z art. 44 § 4 k.p.a., terminy na uzupełnienie braków i pism upłynęły odpowiednio 5 i 28 grudnia 2018 r. W dniu 20 listopada 2018 r. strona stawiła się w siedzibie organu administracji przedkładając kserokopie stron paszportu zawierających adnotacje, poza tym do akt sprawy dołączyła uzupełnioną stronę nr 1 formularza wniosku oraz poświadczoną za zgodność z oryginałem kopię informacji starosty. Do dnia wydania zarządzenia strona nie przedłożyła do akt oryginału załącznika nr 1, przedkładając 20 listopada 2018 r. jego kserokopię. Wobec tego, wskazując na art. 64 § 2 k.p.a., organ administracji wniosek strony pozostawił bez rozpoznania.

Pismem z 19 grudnia 2019 r. organ administracji przekazał ponaglenie skarżącej (bez wskazania o które pismo chodzi) Urzędowi do Spraw Cudzoziemców.

W dniu 9 grudnia 2019 r. skarżąca zastępowana przez pełnomocnika wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania.

W dniu 8 stycznia 2019 r. skarżąca złożyła pismo informując, że wymagany dokument przedłożyła w 2018 r., a następnie ponownie w 2019 r. Podejrzewając, że być może został on zagubiony przedłożyła go ponowienie. Załączyła także zaświadczenie potwierdzające jej pobyt w szpitalu na oddziale neurologicznym w dniu 1 stycznia 2020 r. Prosiła też o potwierdzenia w paszporcie złożenia wniosku.

W dniu 15 stycznia 2020 r. strona, zastępowana przez pełnomocnika, złożyła pismo stanowiące odpowiedź na zarządzenie z 18 grudnia 2019 r. o pozostawieniu jej wniosku bez rozpoznania. Wskazywała, że przedłożyła oryginał załącznika nr 1 będąc w organie administracji 20 listopada 2018 r., co potwierdza otrzymane przez nią poświadczenie. Jednakże pracownik obsługujący stronę nie pobrał oryginału tego dokumentu tylko kopię. W celu przyspieszenia sprawy przedłożono wraz z ww. pismem oryginał ww. dokumentu, prosząc o podjęcie dalszych czynności w sprawie i rozpoznanie wniosku z 27 listopada 2017 r.

Wyrokiem z 20 marca 2020 r., wydanym pod sygn. akt III SAB/Wr 24/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu rozpoznając skargę strony z 9 grudnia 2019 r. stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania z wniosku strony, orzekł, że ma ono charakter rażącego naruszenia prawa, przyznał od organu administracji na rzecz strony sumę pieniężną w wysokości 1.000 zł oraz umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu administracji do rozpoznania wniosku strony.

W uzasadnieniu wskazał, że w sprawie wydano zarządzenie o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania, zaś w ramach skargi na przewlekłość postępowania sąd administracyjny nie może dokonywać kontroli legalności tej czynności. Powołując się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 września 2013 r. sygn. akt I OPS 2/13 wskazał, że czynność pozostawienia podania bez rozpoznania może być zaskarżona skargą na bezczynność, a nie przewlekłość postępowania, co było przedmiotem skargi strony w tej sprawie.

Pismem z 3 kwietnia 2020 r. strona wniosła o dokonanie adnotacji w paszporcie w zakresie złożenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Powielając treść żądania i ponaglając organ administracji do wydania rozstrzygnięcia w pismach z 27 kwietnia 2020 r., 18 maja 2020 r. uprzednio też w pismach z 30 stycznia 2020 r. i 24 lutego 2020 r.

Postanowieniem z 13 marca 2020 r. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznał ponaglenie strony z 12 listopada 2019 r. za uzasadnione stwierdzając, że niezałatwienie sprawy w terminie nie miało miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu wskazał, że organ administracji dopuścił się nie przewlekłości ale bezczynności, jednakże wobec zarządzenia o pozostawieniu wniosku strony bez rozpoznania odstąpił od zobowiązania organu administracji do załatwienia sprawy w wyznaczonym terminie. Mając na uwadze znaczący wpływ wniosków do organu administracji i problemy kadrowe nie dopatrzył się rażącego naruszenia prawa w działaniu organu administracji.

Pismem z 8 czerwca 2020 r. strona ponownie prosiła o wydanie decyzji, wskazując, że brak odpowiedzi jest dla niej stresujący, co spowodowało jej hospitalizację na początku stycznia 2020 r.

W skardze z 5 czerwca 2020 r. strona, zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżyła bezczynność organu administracji w przedmiocie nierozpoznania jej wniosku z 27 listopada 2017 r. Domagała się stwierdzenia bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązanie organu administracji do wydania decyzji w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi administracji, wymierzenia organowi grzywny określonej w art. 154 § 6 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r. poz. 23 25 ze zm., dalej p.p.s.a.) i przyznania sumy pieniężnej w kwocie 4.000 zł na podstawie art. 149 § 2 ww. ustawy.

W uzasadnieniu strona opisała przebieg postępowania wskazując na opieszałość w działaniu organu administracji, pomimo składanych licznie pism o przyspieszenie rozpoznania jej sprawy. Podkreślała, że pierwsze czynności podjęto po roku, a rozpoznanie sprawy trwa już ponad dwa lata. Organ administracji po roku od złożenia wniosku pozostawił go bez rozpoznania, wskazując na nieuzupełnienie braków formalnych, w opinii strony zostały one uzupełnione, natomiast pracownik przyjmujący pisma zamiast oryginału pobrał kopię. Okoliczności te strona wyjaśniała w składanych organu administracji pismach. W opinii skarżącej brak podstaw do pozostawienia jej wniosku bez rozpoznania, a zatem organ administracji pozostaje bezczynny. Powołując się na uchwałę siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 września 2013 r. sygn. akt I OPS 2/13 oraz wyrok wydany względem skarżącej stwierdzający przewlekłość postępowania organu administracji w tej sprawie skarżąca wywodziła zasadność wniesienia skargi na bezczynność organu administracji. Podnosiła, że co najmniej od 18 grudnia 2019 r. (wydania zarządzenia o pozostawieniu jej wniosku be rozpoznania) organ administracji nie podejmuje żadnych czynności. Powołując się na terminy załatwiania spraw strona wskazała, że w jej sprawie przekroczono je rażąco, postępowanie jest prowadzone od dwu i pół roku. Takie postępowanie wypełnia przesłankę bezczynności i wynika wyłącznie z winy organu administracji. Wywodziła, że w trakcie wizyty w organie administracji, przy składaniu uzupełnianych dokumentów, towarzyszył jej tłumacz. Organ administracji bezpośrednio po złożeniu ponaglenia i skargi do sądu na przewlekłe działanie wydał zarządzenie o pozostawieniu jej wniosku bez rozpoznania, w opinii skarżącej uczynił to w reakcji na podjęte przez stronę działania ponaglające. Przedstawione fakty świadczą o rażącym naruszeniu prawa przez organ administracji, naruszającym podstawowe zasady prowadzenia postępowania administracyjnego i normy konstytucyjne. Na poparcie tych tez skarżąca przywołała ustalenia Najwyższej Izby Kontroli dotyczące postępowań w sprawie cudzoziemców prowadzonych przez organ administracji. Ocena ta była jednoznacznie negatywna, co szeroko opisano w skardze. Uzasadniając żądanie zasądzenia sumy pieniężnej strona wskazała na trudności w życiu zawodowym i prywatnym oraz związany z tym stres przekładający się na jej zdrowie.

W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie. W jego opinii nie ma żadnych dowodów potwierdzających twierdzenia skarżącej o przedłożeniu oryginału pisma. Potwierdza to analiza akt sprawy, po przedstawieniu oryginału paszportu do akt włączono nie kserokopię lecz uwierzytelnione odpisy stron paszportu, zgodnie z utrwaloną praktyką organu administracji. Potwierdza to pieczęć na tych dokumentach. Jeśli zatem strona przedłożyłaby oryginał załącznika nr 1 jak twierdzi, to także i ten dokument opatrzony zostałby taką samą adnotacją. W aktach natomiast widnieje jedynie kserokopia tego dokumentu. Ponadto zgodnie z wymogami prawa i ustaloną praktyką do akt sprawy zawsze podbierany jest oryginał tego dokumentu. Z treści wezwania wynikało, że strona winna przedstawić załącznik nr 1 podpisany przez wskazane w ustawie podmioty, co przesądza, że istotny jest oryginał pisma a nie jego kserokopia. Ponadto nielogicznym byłoby przyjmowanie do akt sprawy oryginału pisma starosty i kserokopii załącznika nr 1, w sytuacji gdy oczywistym i wiadomym dla pracowników przyjmujących pisma jest, że załącznik winien być dostarczony w oryginale. Natomiast powoływane przez stronę zaświadczenie dotyczące złożenia dokumentów do sprawy nie stanowi żadnego uwiarygodnienia faktu, na który powołuje się strona ale potwierdzenie, jakie pisma zostały przedłożone do akt sprawy. Odnosząc się do zarzutu pozostawienia wniosku strony bez rozpoznania jako konsekwencji złożonych przez nią środków prawnych organ administracji wskazał, że oczywistym jest, iż po monitach strony podjęto działania, które wobec braków formalnych doprowadziły do wskazanych skutków procesowych, mających uzasadnienie w okolicznościach sprawy. Odnosząc się natomiast do zarzutu bezczynności organ administracji podkreślał, że sposób prowadzenia sprawy, w tym termin jej rozpoznawania - dłuższy niż przewidziany w art. 35 § 1-3 k.p.a. - nie wynika z ze złej woli pracowników, ale jest wynikiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców konieczności równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz niedoborów kadrowych. Okoliczności te mają istotne znaczenie w przy ocenie bezczynności, co poparł tezami orzeczeń sądowych. Powołał się również na orzecznictwo definiując pojęcie rażącego naruszenia prawa, wywodząc, że w rozpoznawanej sprawie taka kwalifikacja nie jest możliwa.

Odnosząc się do zgłoszonego w skardze żądania przyznania sumy pieniężnej, organ administracji publicznej podniósł, że jej zasądzenie nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności, a dyskrecjonalnym uprawnieniem sądu, a zatem możliwością, z której należy korzystać, jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku sąd musi rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Wskazał również, że suma pieniężna jest jednym z dwóch – obok grzywny - środków o charakterze finansowym, które mogą być zastosowane w razie stwierdzenia przewlekłości. W pierwszej kolejności sąd winien rozważyć zasądzenie grzywny, a dopiero w dalszym szczególnie uzasadnionym przypadku sumy pieniężnej, która nie stanowi odszkodowania w rozumieniu prawa cywilnego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

Skarga jest uzasadniona, ocena postępowania Wojewody D. wskazuje, że dopuścił się on bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony, przy czym ma ona charakter rażącego naruszenia prawa.

Na wstępie wskazać trzeba na art. 119 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie.

Spór między stronami dotyczy oceny działania organu administracji w zakresie sprawności postępowania, w szczególności tego czy w zaistniałych okolicznościach faktycznych pozostawał i pozostaje w zwłoce w zakresie rozpoznania złożonego przez stronę wniosku o udzielenie jej zezwolenia na pobyt czasowy i pracę.

W opinii strony wydane przez organ administracji zawiadomienie o pozostawieniu jej wniosku bez rozpoznania nie miało uzasadnionych podstaw, gdyż skarżąca wykonała w sposób prawidłowy wezwanie do uzupełniania braków formalnych, składając 20 listopada 2018 r. wszystkie wymagane przez organ administracji dokumenty, w tym przedstawiła oryginał załącznika nr 1 do wniosku, co wynika ze znajdującego się w aktach sprawy zaświadczenia o przedłożonych przez nią w tej dacie dokumentach.

Zdaniem organu administracji, skarżącą prawidłowo pouczona o konieczności uzupełnienia braków formalnych nie uczyniła tego właściwie, przedkładając kserokopię załącznika nr 1 do wniosku. Zdaniem organu administracji poświadczenie dotyczące złożenia dokumentów do sprawy nie stanowi żadnego uwiarygodnienia przedłożenia pisma w oryginale, faktu, ale potwierdzenie jakie pisma przedłożono do akt sprawy. Nie ma zatem żadnych dowodów potwierdzających słowa skarżącej, zaś praktyka organu administracji jest odmienna, wniosek i jego załączniki zawsze są przyjmowane w oryginale. Ponadto, w przypadku przedłożenia oryginału dokumentów, także w tej sprawie, organ administracji przyjmuje do akt uwierzytelnione odpisy, co potwierdza adnotacja na odpisach stron paszportu.

Odnosząc się do tak nakreślonego sporu na wstępie podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 – pkt 3 p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1- pkt 4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a ww. ustawy zobowiązuje organ administracji do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Przepis ten nie pozostawia wątpliwości, że stosując art. 149 § 1 pkt 1 – pkt 3 p.p.s.a. a contrario, sąd może oddalić skargę na bezczynność postępowania jedynie w przypadku stwierdzenia, że na dzień wniesienia skargi organ administracji nie pozostawał w bezczynności (por. wyroki: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 22 maja 2019 r. sygn. akt IV SAB/Wr 51/19; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z 10 maja 2019 r. sygn. akt II SAB/Sz 13/19, orzeczenie dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Taka wykładnia jest niewątpliwie następstwem założenia, że skarga na bezczynność ma na celu przede wszystkim zdyscyplinowanie organów administracji do załatwienia sprawy w przewidzianej prawem formie.

W konsekwencji sąd będzie zobowiązany odrzucić skargę wówczas, gdy została rozpoznana, załatwiona jeszcze przed wniesieniem skargi, jako, że celem stwierdzenia bezczynności jest przede wszystkim wymuszenie na organie administracji załatwienia sprawy. Pogląd w tej sprawie został ostatecznie potwierdzony w tezie uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2020 r. sygn. akt I OPS 5/19, publ. w CBOSA, stanowiącej, że wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Wskazać przy tym należy, że przez załatwienie sprawy należy rozumieć wydanie decyzji rozstrzygającej sprawę do istoty, albo w inny sposób kończącej sprawę w danej instancji. Załatwienie sprawy może polegać na pozostawieniu podania bez rozpoznania (art. 64 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.). Czynność taka, jak wynika z uchwały podjętej przez siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego 3 września 2013 r. sygn. akt I OPS 2/13 (publ. w ONSAiWSA z 2014 r. nr 1, poz. 2), podlega kontroli w ramach skargi na bezczynność. Zgodnie z uzasadnieniem ww. uchwały w przypadku skargi na bezczynność organu przedmiotem kontroli sądowej nie jest określony akt lub czynność organu administracji publicznej, spośród wymienionych w przepisach art. 3 § 2 pkt 1 – 4a p.p.s.a., lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Prowadzi to do wniosku, że organ prowadzący postępowanie, który pozostawia podanie bez rozpoznania z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa (mimo że nie zaszły przesłanki wskazane w art. 64 § 2 k.p.a.), pozostaje w bezczynności, ponieważ bezzasadnie uchyla się od rozpoznania sprawy i wydania decyzji. Również w literaturze przedmiotu dominuje pogląd, że środkiem zaskarżenia zapewniającym obronę przed bezprawnym nadużywaniem instytucji usunięcia braków podania jest skarga na bezczynność organu administracji (por. np. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2012, s. 311; G. Łaszczyca [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. I, Warszawa 2013, s. 626; P. Przybysz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2006, s. 177-178; A. Wróbel [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz Lex, Warszawa 2011, s. 452).

Nie ulega wątpliwości, że pozostawienie podania bez rozpoznania w trybie art. 64 § 2 k.p.a. następuje w drodze czynności materialno-technicznej, o podjęciu której należy powiadomić wnoszącego podanie na piśmie. W najnowszej literaturze przedmiotu nie ma w tej kwestii wątpliwości (por. np. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2012, s. 311; W. Chróścielewski, J. P. Tarno, Postępowanie administracyjne i postępowanie przed sądami administracyjnymi, Warszawa 2011, s. 120; G. Łaszczyca [w:] G. Łaszczyca, Cz. Martysz, A. Matan, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, t. I, Warszawa 2013, s. 625; R. Stankiewicz [w:] M. Wierzbowski, A. Wiktorowska, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2013, s. 386). Nie jest to jednak czynność w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a., ponieważ nie spełnia kryteriów określonych w tym przepisie.

Zatem w ramach obecnie rozpoznawanej skargi zadaniem Sądu jest ocena, czy w okolicznościach faktycznych sprawy organ administracji zasadnie pozostawił bez rozpoznania wniosek skarżącej, w konsekwencji czy na moment rozpoznawania skargi był czy też nie bezczynny.

Badając tak sprawę należy przyznać rację skarżącej, że w świetle zasad postępowania administracyjnego, w szczególności zasad: praworządności (art. 6 k.p.a.), prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), zaufania do organów administracji (art. 8 k.p.a.), informowania (art. 9 k.p.a.) i pisemności (art. 14 k.p.a.) postępowanie organu administracji nie jest prawidłowe, a w rezultacie narusza art. 64 § 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie na gruncie rozpoznawanej sprawy.

Nie ulega wątpliwości, że w kontekście powołanych zasad organy administracji publicznej winny działać na podstawie przepisów prawa. Organy administracji są gospodarzem postępowania, czuwają nad prawidłowym - odpowiadającym zasadom i przepisom procedury – przebiegiem postępowania, respektując prawa stron i uczestników postępowania. Istotne jest także, że to na organach administracji ciąży obowiązek właściwego utrwalania i dokumentowania podejmowanych w toku postępowania czynności, zapewniając prawidłowy przebieg procedury, ale także możliwość późniejszej kontroli poprawności podejmowanych w jej trakcie działań. Zgodnie z art. 9 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Zgodnie zaś z art. 14 § 1 k.p.a. sprawy należy załatwiać w formie pisemnej lub w formie dokumentu elektronicznego w rozumieniu przepisów ustawy z 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz. U. z 2019 r. poz. 700, 730, 848, 1590 i 2294), doręczanego środkami komunikacji elektronicznej.

Oceniając postępowanie organu administracji w tej sprawie, w kontekście wskazanych zasad, stwierdzić trzeba, że argumentacja przedstawiona w odpowiedzi na skargę oraz akta sprawy nie dają podstaw do przyjęcia formułowanej przez organ administracji tezy o naruszeniu przez skarżącą wymogów zawartych w wezwaniu z 5 listopada 2018 r. Z załączonych do odpowiedzi na skargę akt sprawy wynika bowiem, że 20 listopada 2028 r. skarżąca uzupełniła braki formalne składając do akt niezbędne dokumenty. Spór dotyczy jedynie załącznika nr 1 do wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Konkretnie tego czy został on złożony w oryginale czy jako kserokopia. Istotnie w aktach sprawy dokument ten jest kserokopią, skarżąca twierdzi, że miała przy sobie oryginał, którego jednak od niej nie pobrano. Wbrew twierdzeniom organu administracji słowa skarżącej potwierdza informacja "Potwierdzenie dostarczenia załączników do wniosku" wskazująca na to, że 20 listopada 2018 r. do akt sprawy przedłożono kopię paszportu, korektę wniosku, kopię umowy o pracę, załącznik nr 1 (podkreśl. Sądu), pełnomocnictwo, informację starosty, kopię dyplomu, umowę najmu. Wbrew twierdzeniom organu administracji, wobec braku innych dowodów w sprawie i rozbieżnych twierdzeń stron, ten dokument – wydany przez organ administracji – jest jedynym pisemnym dowodem potwierdzającym jakie pisma zostały złożone do akt sprawy. Przy czym, co istotne wyróżnia ona dokumenty składane w oryginale i kopie tych dokumentów. W świetle tych faktów zasadne jest uznanie za wiarygodne twierdzeń skarżącej, że do organu administracji dostarczył oryginał tego dokumentu. Fakt, że obecnie w aktach sprawy znajduje się kopia nie stanowi przeciwdowodu. Jak wskazano obowiązek właściwego prowadzenia i dokumentowania czynności podejmowanych w toku postępowania ciąży na organie administracji, skoro wydaje on na rzecz strony potwierdzenie złożenia dokumentów wyróżniając oryginały i kopie nie może być obecnie uznany za nieistotny, zwłaszcza, że potwierdza słowa skarżącej. Organ administracji poza odwołaniem się do logiki i praktyki postępowania nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie swych racji. Ponadto mając na uwadze zasadę informowania - wynikającą z powołanego art. 9 k.p.a. - w sytuacji przedłożenia przez stronę kserokopii ww. dokumentu organ administracji winien pouczyć ją o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Ponadto winien czuwać nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Lektura akt wskazuje, że skarżąca na wezwanie organu administracji zareagowała wyjątkowo szybko, jeszcze przed doręczeniem jej pisma w tej sprawie, ponadto monitorowała (w miarę posiadanych możliwości) przebieg postępowania prosząc o szybkie rozpoznanie jej sprawy. Nielogicznym byłoby uznanie, że w tej sytuacji prawidłowo poinformowana o przedłożeniu kopii zamiast oryginału, mając jeszcze 15 dni na uzupełnienie braków formalnych, czynności tej nie dokonała.

W tych okolicznościach, w opinii Sądu, brak było podstaw do pozostawienia jej wniosku bez rozpoznania. Istniejące w sprawie dowody i wynikające z nich wnioski przeczą poglądowi organu administracji, że strona we wskazanym terminie nie uzupełniła braków formalnych. Braki czy też niestaranność organu administracji w odpowiednim utrwalaniu podejmowanych czynności, w tym we właściwym oznaczaniu składanych dokumentów – zatem w podejmowaniu ustawowych działań przez organ administracji – nie mogą obciążać strony. Jak bowiem wskazano gospodarzem postępowania administracyjnego jest organ administracji, to do niego ustawodawca adresuje powołane na wstępie zasady stanowiące gwarant poprawnie prowadzonego postępowania.

W opinii Sądu przedstawione argumenty wskazują na bezzasadność poglądu przyjętego przez organ administracji w zarządzeniu z 18 grudnia 2019 r. i pozostawienia wniosku strony bez rozpoznania. Konsekwencją przyjęcia takiej oceny jest bezczynność organu administracji, która zdaniem Sądu, ma charakter rażący.

Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5).

Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie bezczynności, wskazując w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a., że jest to sytuacja, w której nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.).

Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako bezczynność dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych.

Otóż sądy administracyjne rozpoznają skargi na bezczynność organów administracji publicznej, gdy organ - w przewidzianym przepisami terminie - nie wyda któregokolwiek z wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a. aktów administracyjnych. Jeżeli bowiem organ administracji zobowiązany do załatwienia sprawy z różnych względów nie wydaje rozstrzygnięcia w przewidzianym przepisami terminie, a zwłoka w rozpatrzeniu sprawy jest nieuzasadniona, wówczas występuje bezczynność organu. Inaczej mówiąc, z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli organ nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 6 marca 2019 r., sygn. akt III SAB/Po 41/18, oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 lipca 2018 r., sygn. akt I OSK 2936/16, wszystkie wyroki publikowane w centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, dalej CBOSA). Celem skargi na bezczynność jest zatem doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, a następnie czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA).

Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a.

Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1).Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy stwierdzić, że mamy w niej do czynienia z tak rozumianą bezczynnością, o czym przesądza zebrany w sprawie materiał dowodowy. Pierwsze czynności procesowe w tej sprawie zostały podjęte dopiero po upływie roku od daty złożenia wniosku (tj. 5 listopada 2018 r.), wówczas to wezwano stronę do uzupełnienia opisanych braków formalnych, co strona uczyniła niezwłocznie bo 20 listopada 2018 r. Kolejna czynność została podjęta po upływie roku i było to wskazane zarządzenie o pozostawieniu podania strony bez rozpoznania. Co istotne – w tym czasie - skarżąca składała monity i prośby, które nie przynosiły efektów. Te wystąpiły dopiero po złożeniu ponaglenia i skargi na przewlekłość. Zatem od 27 listopada 2017 r. (data złożenia wniosku) do 5 listopada 2018 r. (wezwanie do uzupełnienia braków formalnych) organ administracji nie podjął żadnej czynności, podobnie zachował się od 20 listopada 2018 r. (uzupełnienie braków formalnych wezwania) do 18 grudnia 2019 r. (wydanie zarządzenia o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania). Czyli przez 24 miesiące organ administracji pozostawał bezczynny, zaś jego aktywność została sprowokowana licznymi pismami strony domagającej się podjęcia czynności procesowych. Oczywistym jest zatem naruszenie przez organ administracji publicznej terminów rozpoznania sprawy, który ustawodawca wyznacza zasadniczo na jeden miesiąc, w szczególnie uzasadnionych przypadkach na dwa miesiące. Brak przy tym jakichkolwiek przesłanek aby uznać, że tak długotrwała bezczynność ma uzasadnienie w okolicznościach nie leżących po stronie organu administracji publicznej. Mając świadomość wpływu ogromniej ilości wniosków do organu administracji należy stwierdzić, że okoliczność ta – będąca konsekwencją sposobu organizacji pracy organu administracji - nie może obciążać strony ani stanowić usprawiedliwienia tak istotnej zwłoki w rozpoznaniu sprawy.

Jednocześnie oceniając prowadzone postępowanie z punktu widzenia jego bezczynności Sąd wziął po uwagę fakt wystąpienia na obszarze kraju zagrożenia epidemicznego oraz zapisy art. 15zzs ust. 10 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Jednakże wyłączywszy z okresu załatwienia sprawy wskazany przez ustawodawcę okres (od 31 marca 2020 r. do 24 maja 2020 r.) i tak postępowanie organu administracji publicznej cechowała bezczynność, co wynika z opisu przedstawionego w rozważaniach Sądu stanu faktycznego. Jak wskazano wniosek w sprawie został wniesiony 27 listopada 2017 r. do 31 marca 2020 r. tj. przez 28 miesięcy nie rozpoznano wniosku strony, zaś czynności organu administracji polegały na wezwaniu do uzupełniania braków formalnych, a po upływie roku pozostawieniu wniosku strony bez rozpoznania, jak ocenił Sąd bez uzasadnionej przyczyny. Po uchyleniu przepisu art. 15 zzs ust. 10 ustawy z 2 marca 2020 r., tj. od 24 maja 2020r. organ administracji nie podejmował żadnych czynności, zaś skarga została wniesiona 5 czerwca 2020 r.

Powyższe stanowi, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji pozostawał bezczynny, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.).

Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na bezczynność. Stosownie do jego brzmienia Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania.

Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a).

Wskazany zapis zawiera nie uprawnienia ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie bezczynność miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa.

Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ administracji dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ administracji ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA).

W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej jego bezczynność i przekroczenie terminów załatwienia sprawy o nieskomplikowanym charakterze i to bez żadnej istotnej przyczyny winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tą niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy, jak dowodzą akta sprawy i obowiązujące przepisy nie istniała potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania mającego na celu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków czy opinii biegłych, występowania do kontrahentów o udzielenie niezbędnych informacji. Procedowanie w tej sprawie zasadniczo odbywa się na podstawie dostarczonych przez stronę dokumentów, z zastrzeżeniem czynności podejmowanych w trybie art. 109 ustawy o cudzoziemcach.

Nie sposób przy tym nie zauważyć, iż uaktywnienie się organu administracji nastąpiło zasadniczo dopiero po monitach strony. Kierując się przedstawionymi we wcześniejszych wywodach kryteriami stopnia bezczynności należało uznać, że doszło do rażącej bezczynności organu administracji publicznej w przedmiocie postępowania objętego wnioskiem strony.

Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji publicznej niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta nie ulega żadnej poprawie od kilku lat, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, gdy permanentnie dochodzi do rażącego naruszenia praw strony do szybkiego załatwienia jej sprawy. O ile niewątpliwie można zarzucić organowi administracji publicznej niezapewnienie właściwej organizacji pracy w reakcji na zwiększoną ilość wniosków, to zebrany w sprawie materiał daje również wystarczające podstawy do postawienia zarzutów oczywistego lekceważenia wniosków i praw procesowych strony. Dostrzec bowiem trzeba, że organ administracji publicznej działania podejmuje wyłącznie po monitach strony, zasadniczo nie informuje jej o przekroczeniu terminu załatwieniu sprawy i nowym terminie rozpoznania sprawy. Pisma i wnioski skarżącej – co słusznie zarzuca w skardze – są ignorowane. Takie postępowanie narusza to zasadę pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.), zasady informowania stron (art. 9 k.p.a.) oraz czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 k.p.a.).

Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6.

Przyznanie stronie sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy nadmienić, iż dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia, przede wszystkim jednak ma ono służyć zdyscyplinowaniu organu administracji publicznej do jak najszybszego załatwienia sprawy. Zważywszy na te funkcje Sąd orzekł o przyznaniu skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej mając na uwadze, że ten rodzaj środka najefektywniej zdyscyplinuje organ administracji publicznej do podjęcia działań zmierzających do zakończenia sprawy i rozpoznania wniosku strony. Rezultat ten jest pożądany nie tylko z uwagi na uprawnienia i sytuację prawną skarżącego, ale także niezbędny z uwagi na konieczność zachowania bezpieczeństwa publicznego oraz stabilizacji gospodarczej. Zasądzając tę kwotę Sąd miał na uwadze fakt, że 20 marca 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem pod sygn. akt III SAB/Wr 24/20 orzekając niemalże w identycznych okolicznościach faktycznych sprawy stwierdził przewlekłość organu administracji w procedowaniu wszczętym tym samym wnioskiem strony. W orzeczeniu tym wskazał, że naruszenie prawa ma charakter rażący oraz zasądził na rzecz strony sumę pieniężną w wysokości 1.000 zł. Na wymiar tej kwoty wpływ ma również wskazana na wcześniejszym etapie rozważań regulacja art. 15zzs ustawy z 2 marca 2020 r. Mając powyższe na uwadze, Sąd za uzasadnione uznał przyznanie skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 100 zł.

Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II i IV sentencji wyroku.

Jednocześnie mając na uwadze okoliczność, że w powołanym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z 20 marca 2020 r., z uwagi na okoliczności sprawy i przedmiot zaskarżenia, Sąd umorzył postępowanie w przedmiocie zobowiązania organu administracji do rozstrzygnięcia sprawy, obecnie – stwierdziwszy bezczynność – konieczne staje się wydanie orzeczenia w tym zakresie. Wobec tego działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd w pkt III sentencji wyroku zobowiązał organ administracji do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a. (punkt V sentencji wyroku).



Powered by SoftProdukt