drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Wojewoda, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 2379/15 - Wyrok NSA z 2017-05-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 2379/15 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2017-05-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2015-09-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Iwona Niżnik - Dobosz
Paweł Miładowski
Teresa Kobylecka /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II SA/Lu 955/14 - Wyrok WSA w Lublinie z 2015-05-19
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1409 art. 28 ust 2, 3 pkt 20
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - tekst jednolity
Sentencja

Dnia 17 maja 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Teresa Kobylecka (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Paweł Miładowski sędzia del. WSA Iwona Niżnik-Dobosz Protokolant: asystent sędziego Julia Słomińska po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2017 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Lu 955/14 w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Wojewody L. z dnia 14 sierpnia 2014 r. nr ... w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 19 maja 2015r., sygn. akt II SA/Lu 955/14, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę A. K. na decyzję Wojewody L. z dnia 14 sierpnia 2014r., nr ..., którą Wojewoda utrzymał w mocy wydaną w wyniku wznowienia postępowania decyzję Starosty L. z dnia 23 czerwca 2014r., nr ... o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia 16 grudnia 2013r., nr ... zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego kat. XIII według zaadaptowanego projektu architektoniczno-budowlanego o symbolu "..." z wewnętrznymi instalacjami i zewnętrzną instalacją kanalizacyjną, na działkach o nr ewid. ... i ... położonych w L..

W uzasadnieniu wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny przedstawił następujący stan faktyczny i prawny sprawy:

Postępowanie zostało wszczęte na wniosek A. K. o wznowienie postępowania, zakończonego ostateczną decyzją Starosty L. z dnia 16 grudnia 2013r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkaniowego wielorodzinnego kat. XIII według zaadaptowanego projektu architektoniczno-budowlanego o symbolu "..." z wewnętrznymi instalacjami i zewnętrzną instalacją kanalizacyjną, na działkach o nr ewid. ... i ... położonych w L. A. K. zarzuciła niezapewnienie jej udziału w charakterze strony w tym postępowaniu, co stanowi podstawę wznowienia postępowania, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wyjaśniła, że jest właścicielką działek sąsiednich oznaczonych w ewidencji gruntów nr ... i ..., graniczących bezpośrednio z działką inwestora, a więc przysługiwał jej przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, podobnie, jak w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na rozbiórkę budynku gospodarczego usytuowanego na działce nr ..., w którym zapewniono jej udział. W toku postępowania wnioskodawczyni podnosiła ponadto, że granica pomiędzy jej działką a działką inwestorki Ł. W. jest sporna, wystąpiła o rozgraniczenie tych działek i o wydanie pasa gruntu z działki z działki nr ..., należącej do inwestorki. Zarzucała również, że przewidziane w zatwierdzonym projekcie dojścia i dojazdy do budynku nie posiadają wymaganej w § 14 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich szerokości 5 m oraz tego, że projektowany budynek został usytuowany zbyt blisko jej budynku.

Organ I instancji nie uwzględnił tych argumentów uznając, że A. K. nie posiadała przymiotu strony w postępowaniu w przedmiocie pozwolenia na budowę, wskazał, że obszar oddziaływania projektowanego budynku wielorodzinnego został oznaczony na rysunku planu zagospodarowania działki literami "A-H" i nie obejmuje jej działek. Wyjaśnił także, że postępowanie, w którym została ona uznana za stronę dotyczyło rozbiórki budynku na działce nr ..., usytuowanego bezpośrednio przy granicy z jej działką, a więc mógł ograniczać zabudowę jej działki, co nie zachodzi w przypadku budynku wielorodzinnego objętego kwestionowaną decyzją o pozwoleniu na budowę.

Ponadto według organu, inwestycja nie znajduje się w wykazie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko i spełnia wymagania określone w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W świetle § 14 ust. 2 i 3 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2012.1289 ze zm.), zw. dalej rozporządzenie, szerokość 5 m wymagana jest w odniesieniu do dojścia do działki, natomiast dojścia do budynków i urządzeń z nimi związanych powinny mieć minimalną szerokość 4,5 m, co ma miejsce w niniejszej sprawie, a działka objęta inwestycją posiada także możliwość połączenia z drogą gminną – ulicą K., a więc ma zapewniony dojazd i dojście.

Decyzją z dnia 23 czerwca 2014r. Starosta L. odmówił uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia 16 grudnia 2013r., na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.

W odwołaniu od tej decyzji A. K. ponownie podnosiła, że granice działek są sporne, nie wytyczono drogi wewnętrznej do budynku, nie przewidziano zjazdu na drogę publiczną, nie przedstawiono oświadczenia zarządcy drogi o możliwości połączenia działki inwestorki z drogą publiczną, nie sprecyzowano usytuowania projektowanego budynku oraz nie sporządzono opinii geologicznej. Zarzuciła ponadto, że budynek wielorodzinny będzie znacznie przewyższał sąsiednie budynki oraz że miejsca postojowe zostały przewidziane zbyt blisko znajdującego się na jej działce sadu.

Wojewoda L. nie uwzględnił odwołania i wskazaną na wstępie decyzją z dnia 14 sierpnia 2014r. utrzymał w mocy decyzję Starosty L. z dnia 23 czerwca 2014r. Wojewoda podzielił stanowisko tego organu, że A. K. nie posiadała przymiotu strony w postępowaniu w sprawie udzielenia Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego, gdyż przedmiotowa inwestycja nie powoduje ograniczeń w zagospodarowaniu działki należącej do A. K.. Wojewoda ustalił również, że projektowany budynek o wysokości 11,5 m będzie oddalony od granicy z działką A. K. o 8,05 m, podczas gdy na jej działce znajduje się budynek w znacznie mniejszej odległości od tej granicy, to jest ok. 4,5 m. Parametry te pozwalają również na uznanie, że inwestycja spełnia wymagania określone w § 12 ust. 1, § 13, § 60 i § 271-273 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W ocenie Wojewody, ograniczeń w zagospodarowaniu działki nie będą również wprowadzać miejsca parkingowe, ponieważ będą one usytuowane w odległości 6 m od granicy. Nie można również uznać, że A. K. przysługiwał przymiot strony postępowania tylko na tej podstawie, że wystąpiła ona o wydanie pasa gruntu z działki objętej inwestycją i toczy się postępowanie rozgraniczeniowe. Wojewoda stwierdził ponadto, że w projekcie zostało określone usytuowanie budynku, a dostęp do drogi publicznej został zapewniony, co wynika z pisma Burmistrza L. z dnia 8 października 2013r. Z uwagi na to, że postępowanie o wznowienie zostało wszczęte na wniosek, to organ zobowiązany był badać wyłącznie podstawy wznowienia wskazane w tym wniosku. Skoro zaś A. K. jako podstawę wskazała art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a przesłanka ta nie zachodzi, to zasadnie organ I instancji odmówił uchylenia swojej decyzji ostatecznej.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżąca A. K. wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji, zarzucając im naruszenie art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego oraz przepisów postępowania, to jest art. 6, 7, 8 i 77 k.p.a., które – jej zdaniem – mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Rozpoznając przedmiotową sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisem art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Skarżąca jako podstawę wznowienia postępowania jednoznacznie wskazała na przepis art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co uzasadniało wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania zgodnie z art. 149 § 1 k.p.a. Sąd podzielił natomiast stanowisko organów obu instancji, że w niniejszej sprawie nie zachodziły podstawy do wzruszenia, a więc zmiany decyzji ostatecznej Starosty L. z dnia 16 grudnia 2013r., zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkaniowego wielorodzinnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Prawidłowe było bowiem stanowisko organów obu instancji, że skarżąca nie posiadała przymiotu strony w tymże postępowaniu.

Sąd wskazał, że zgodnie z art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (j.t. Dz.U. z 2013r. poz. 1409 z późn. zm., dalej jako Prawo budowlane, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicję obszaru oddziaływania obiektu reguluje natomiast przepis art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, który stanowi, że przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć "teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu". Mogą to być w szczególności przepisy techniczno-budowlane, jak również przepisy o ochronie prawa własności zawarte w Kodeksie cywilnym (art. 140 k.c. w związku z art. 222-231 k.c.).

W ocenie Sądu, skarżąca nie wykazała, że jej nieruchomość oznaczona jako działki nr ... i ... znajduje się w obszarze, w którym – na podstawie obowiązujących przepisów – możliwość jej zabudowy, czy też innego sposobu wykorzystania, byłaby ograniczona ze względu na budowę budynku wielorodzinnego wraz z infrastrukturą towarzyszącą na nieruchomości sąsiedniej. Zdaniem Sądu, budowa budynku wielorodzinnego nie należy do inwestycji uciążliwych dla środowiska (w szczególności nie należy do inwestycji mogących znacząco oddziaływać na środowisko), co mogłoby ograniczać zabudowę, czy korzystanie z nieruchomości sąsiednich. Są to bowiem "zwykłe" obiekty budowlane, z którymi zasadniczo nie są związane znaczne uciążliwości. Z charakterystyki zatwierdzonego projektu budowlanego nie wynika, by planowany obiekt ze względu na swoje przeznaczenie mógł oddziaływać negatywnie ponad przeciętną miarę na nieruchomość skarżącej, uniemożliwiając zgodne z prawem zagospodarowanie jej działki, czy korzystanie z niej (w ramach przysługującego jej prawa własności), co mogłoby stanowić o nieposzanowaniu uzasadnionych interesów osób trzecich (art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane). Wbrew zarzutom skargi, rozmiary inwestycji na nieruchomości sąsiedniej względem nieruchomości skarżącej – nie są znaczne. Wysokość projektowanego budynku wynosi 11,5 m, a jego odległość od granicy z działką skarżącej wynosi 8,05 m, a więc – jak trafnie zauważył organ odwoławczy – tego rodzaju inwestycja nie uniemożliwi skarżącej zagospodarowania jej własnej działki ze względu na konieczność zachowania odpowiednich odległości od budynków i granic działek. Nawet przy zachowaniu – wskazywanej przez skarżącą – odległości 6,90 m, liczonej od wejścia do budynku, nie można mówić o istotnym ograniczeniu prawa własności skarżącej. To samo dotyczy usytuowania miejsc parkingowych w odległości ok. 6 m od znajdujących się na działce skarżącej drzewek owocowych. Tylko bowiem, gdyby – jak już wyjaśniono – inwestycja "ponad przeciętną miarę" ograniczała skarżącej korzystanie z jej nieruchomości, można by ewentualnie mówić o naruszeniu jej prawa własności, co uzasadniałoby ustalenie, że skarżąca posiada interes prawny w sprawie o udzielenie pozwolenia na budowę. W okolicznościach faktycznych tej sprawy sytuacja taka nie miała jednak miejsca.

Sąd uznał, że prawidłowo organy uznały również, iż o przymiocie strony odnośnie skarżącej jako właścicielki sąsiedniej nieruchomości w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę, nie świadczy toczące się obecnie postępowanie rozgraniczeniowe w sprawie ustalenia granic pomiędzy nieruchomością skarżącej i inwestora oraz postępowanie o wydanie pasa gruntu, a zatem części nieruchomości inwestora oznaczonej jako działka nr .... Wynik postępowania rozgraniczeniowego, czy innych postępowań w przedmiocie prawidłowego ustalenia granic nieruchomości, stanowiłby ewentualnie podstawę wznowienia postępowania i uzasadniałby interes prawny skarżącej, gdyby prawomocne orzeczenia w tych sprawach istniały już w dacie wydania decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, a ponadto o tyle, o ile – jak wyżej już wyjaśniono – pozwalałoby to na przyjęcie, że prawo własności skarżącej w nowo ustalonych granicach, mogłoby być ograniczone wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji "ponad przeciętną miarę", albo gdyby zmiana granic powodowała naruszenie przepisów techniczno-budowlanych lub innych, które – zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego – wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżącej.

Zdaniem Sądu, zmiana granic nieruchomości już po wydaniu ostatecznej decyzji udzielającej pozwolenia na budowę nie stanowi natomiast podstawy wznowienia postępowania, ani nie uzasadnia dla skarżącej przymiotu strony w postępowaniu, w którym decyzja ta została wydana.

Ubocznie Sąd zwrócił uwagę, że skarżąca w toczącym się postępowaniu cywilnym domaga się wydania niewielkiego pasa gruntu stanowiącego część działki nr ... należącej do inwestora, znajdującego się dość daleko od projektowanego budynku wielorodzinnego i budynku skarżącej, wątpliwe jest zatem, aby nawet ewentualne uwzględnienie tego żądania w toczącym się przed sądem powszechnym postępowaniu i ewentualna "zmiana" granic nieruchomości powodowały również konieczność zmiany zagospodarowania działki nr ... w związku z przedmiotową inwestycją, a więc w konsekwencji, czy w ogóle miałoby to wpływ na korzystanie z prawa własności przez skarżącą. Tym samym okoliczności te nie mogły wpłynąć na prawidłowość dokonanych w tej sprawie przez organy ustaleń faktycznych.

W świetle powyższego Sąd I instancji uznał, iż zasadnie organy uznały, że w okolicznościach tej sprawy brak podstaw do przyjęcia, że skarżącej przysługiwał przymiot strony w postępowaniu, w którym wydano decyzję Starosty L. z dnia 16 grudnia 2013r. zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą Ł. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkaniowego wielorodzinnego, gdyż brak przepisów, w szczególności techniczno-budowlanych i regulujących prawo własności, które ze względu na charakter projektowanej inwestycji wprowadzałyby jakiekolwiek ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżącej i w korzystaniu z niej w dotychczasowym zakresie, a w dacie wydania tej decyzji nie istniały inne prawomocne orzeczenia sądów lub innych właściwych organów w przedmiocie określenia granic nieruchomości, które uzasadniałyby interes prawny skarżącej w tamtym postępowaniu. Nadto Wojewoda L. prawidłowo stwierdził, że skoro postępowanie wznowione zostało na wniosek skarżącej, która jako podstawę wskazywała art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., to organ miał obowiązek odnieść się wyłącznie do tej podstawy wznowienia postępowania i nie był zobowiązany do rozważania innych (zob. wyrok WSA w Kielcach z dnia 13 czerwca 2012r., sygn. II SA/Ke 263/12).

W ocenie Sądu, pozostałe podnoszone przez skarżącą okoliczności (jak np. kwestia dostępu do drogi publicznej, czy brak przeprowadzenia dowodu z opinii geologicznej), nie stanowią przesłanek wznowienia wymienionych w art. 145-145b k.p.a., a z uwagi na to, że skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w tamtym postępowaniu, nie mogły być uwzględnione przez organ pomimo, że organ się do nich odniósł.

Z przytoczonych względów, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2012r. poz. 1270 z późn. zm.), dalej p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargę.

W skardze kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego A. K. zaskarżyła powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1) naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane, poprzez przyjęcie, że obszar oddziaływania obiektu o nazwie V. obejmuje jedynie nieruchomość, na której planowana jest inwestycja, na podstawie dokumentów geodezyjnych nie uwzględniających granicy pomiędzy działkami ... i ..., wynikającej z decyzji Burmistrza L. z dnia 19 listopada 2011r., a nie obejmuje nieruchomości bezpośrednio z obiektem sąsiadujących, a w efekcie nieuznanie skarżącej będącej właścicielką nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością za stronę postępowania w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę,

2) przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj.:

a) art. 133 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a poprzez niedopełnienie obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego na podstawie akt sprawy, z których jednoznacznie wynika, że w sprawie istnieją dowody, co do których należy się wypowiedzieć,

b) naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a w ten sposób, że Sąd I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza jej granice, mimo że w danej sprawie powinien to uczynić,

c) art. 135 w zw. z art. 145 § 1 pkt lit. a i c p.p.s.a poprzez oddalenie skargi na decyzję, która powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego,

d) naruszenie art. 141 § 4 w zw. z art. 193 p.p.s.a, który nakłada obowiązek zwięzłego przedstawienia stanu sprawy w uzasadnieniu wyroku, obejmujący nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organy administracyjne, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem, czego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie uczynił, co powoduje brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak jego właściwej oceny.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestniczka postępowania Ł. W. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że jest związany podstawami kasacyjnymi zawartymi w złożonej skardze kasacyjnej, a z urzędu może brać pod rozwagę jedynie okoliczności uzasadniające nieważność postępowania sądowego, przy czym zgodnie z art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać, m.in.: przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Strona zatem, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną jego wykładnię, czy też naruszenie przepisów postępowania, powinna wskazać przepisy prawa naruszone przez Sąd I instancji oraz uzasadnienie naruszenia.

W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie zarówno przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jak i przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.).

W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzuty naruszenia przepisów postępowania mających, w ocenie skarżącej kasacyjnie wpływ na wynik sprawy, tj. art. 133 § 1 p.p.s.a w zw. z art. 106 § 5 p.p.s.a w zw. z art. 106 § 3 p.p.s.a. Naruszenie tych przepisów polega na niedopełnieniu obowiązku wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego na podstawie akt sprawy, z których jednoznacznie wynika, że w sprawie istnieją dowody, co do których należy się wypowiedzieć, przy czym skarżąca kasacyjnie nie wskazała o jakie dowody chodzi. Nie wskazała ich także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Stąd ten zarzut należy uznać za nieusprawiedliwiony.

Kolejny zarzut naruszenia przepisów postępowania dotyczy naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a w ten sposób, że Sąd I instancji, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza jej granice, mimo że w danej sprawie powinien to uczynić. Zarzut ten również nie został uzasadniony. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że Sąd I instancji rozważył wszystkie konieczne do rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne i prawne.

Nie znajduje uzasadnienia zarzut naruszenia art. 135 w zw. z art. 145 § 1 pkt lit. a i c p.p.s.a poprzez oddalenie skargi na decyzję, która powinna zostać wyeliminowana z obrotu prawnego. Do zarzutu tego nie można odnieść się merytorycznie, ponieważ, wbrew treści art. 176 p.p.s.a. brak jest jego uzasadnienia.

Nie jest usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 141 § 4 w zw. z art. 193 p.p.s.a, poprzez nieprzedstawienie zwięzłego stanu sprawy w uzasadnieniu wyroku, (nie tylko przytoczenie ustaleń dokonanych przez organy administracyjne, ale także ich ocenę pod względem zgodności z prawem), co powoduje brak wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak jego właściwej oceny.

Powołany przepis art. 193 p.p.s.a. stanowi, że jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z tym że Naczelny Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wyroki i postanowienia w terminie 30 dni. Uzasadnienie wyroku oddalającego skargę kasacyjną zawiera ocenę zarzutów skargi kasacyjnej. Przepis ten nie mógł być stosowany przez Sąd I instancji, gdyż ma on zastosowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, stąd zarzut jego naruszenia przez Sąd I instancji jest całkowicie nieusprawiedliwiony.

Również nie znajduje usprawiedliwienia zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wedle którego uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Sąd I instancji uzasadniając swoje stanowisko w aspekcie braku przymiotu strony wskazał na przyczyny, dla których podzielił stanowisko organu, nie akceptując zarzutów skarżącej. Odrębną kwestią jest to, że powodów tych nie podziela strona skarżąca kasacyjnie i polemizuje z nimi. Zarzucana przez nią wadliwość uzasadnienia w warstwie merytorycznej nie oznacza naruszenia wskazanego powyżej przepisu. To, że strona nie jest przekonana o trafności rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, nie oznacza jeszcze wadliwości uzasadnienia wyroku (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 listopada 2011 r., I OSK 1451/11, LEX nr 1133462). Sąd I instancji przedstawił zwięźle stan faktyczny sprawy, akceptując ustalenia organu administracji.

Zarzut naruszenia prawa materialnego dotyczy błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowanie art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, poprzez przyjęcie, że obszar oddziaływania obiektu o nazwie V. obejmuje jedynie nieruchomość, na której planowana jest inwestycja, na podstawie dokumentów geodezyjnych nie uwzględniających granicy pomiędzy działkami ... i ..., wynikającej z decyzji Burmistrza L. z dnia 19 listopada 2011r., a nie obejmuje nieruchomości bezpośrednio z obiektem sąsiadujących, a w efekcie nieuznanie skarżącej będącej właścicielką nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością za stronę postępowania w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę.

Odnosząc się do tego zarzutu wskazać należy, że zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego stronami w postępowaniu o pozwolenie na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Natomiast przez obszar oddziaływania obiektu, stosownie do przepisu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, należy rozumieć teren wyznaczony na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu. Właściciele, użytkownicy wieczyści oraz zarządcy nieruchomości sąsiadujących z projektowaną budową, aby uzyskać status strony w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę powinni wskazać przepis, przewidujący w konkretnej sytuacji ograniczenie w swobodnym korzystaniu z ich nieruchomości, wyprowadzone ze względu na powstanie w sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego.

Sąd I instancji powołując treść ww. przepisów, uznał że ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu mogą wynikać z przepisów techniczno-budowlanych, z których podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania, jak również przepisów o ochronie własności zawartych w kodeksie cywilnym (art. 140 k.c. w zw. z art. 222-231 k.c.). Nie można zarzucić Sądowi I instancji, że dokonał błędnej wykładni art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. Słusznie Sąd ten uznał, że tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości związane z konkretnym przepisem prawa wprowadzającym takie ograniczenia dają właścicielowi, zarządcy lub użytkownikowi wieczystemu prawo do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę. Sam fakt, że dany podmiot jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości sąsiadującej z nieruchomością, na której ma być realizowana inwestycja nie jest wystarczającą podstawą do uznania, że podmiotowi temu przysługuje status strony postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do sprzeczności z intencją ustawodawcy, wprowadzającym przepis art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w celu wyodrębnienia innych podmiotów spośród kręgu podmiotów określonych w ogólnej normie przepisu art. 28 k.p.a.

Mając powyższe na uwadze nie można zarzucić Sądowi I instancji, że dokonał wadliwej wykładni przepisów art. 28 ust. 1 i art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego.

Skarżąca kasacyjnie zarzuca także niewłaściwe zastosowanie ww. przepisów Prawa budowlanego.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzut ten nie jest usprawiedliwiony. Jak wynika ze znajdującej się w aktach sprawy mapy do celów projektowych sporządzonej przez uprawnionego geodetę wykonana ona została na podstawie zaktualizowanej mapy zasadniczej według stanu na dzień 9 października 2013r., zatem organ wydając decyzję o pozwoleniu na budowę w dniu 16 grudnia 2013r. posiadał mapę z aktualnym stanem. Ponadto w postępowaniu administracyjnym wykazano, że obszar oddziaływania planowanej inwestycji zamyka się w granicach działki inwestora. Budynek, który jest przewidziany do realizacji oddalony jest o 8,05 m od granicy z działką skarżącej i ma wysokość 11,5 m. Sąd I instancji, słusznie podzielił stanowisko organów, że obiekt o takiej formie i lokalizacji nie narusza przepisów techniczno-budowlanych, w tym § 12 rozporządzenia, nie dojdzie także do zacienienia pomieszczeń na działce skarżącej (§ 13 i § 60 rozporządzenia), nie zamyka również dostępu do drogi publicznej. Ograniczeń w zagospodarowaniu działki nie będą również wprowadzać miejsca parkingowe, ponieważ będą one usytuowane w odległości 6 m od granicy. Wobec powyższego prawidłowo ustalono, że zrealizowany obiekt nie ogranicza właściciela sąsiedniej nieruchomości w zagospodarowaniu jej działek. Samo subiektywne odczucie skarżącej kasacyjnie, że inwestycja oddziałuje na jej nieruchomość nie jest wystarczające do uznania, że nieruchomość ta jest usytuowana w obszarze oddziaływania danego przedsięwzięcia. Interes prawny, będący konieczną przesłanką do uznania danego podmiotu za stronę postępowania musi być obiektywny.

Podnoszona w skardze kasacyjnej okoliczność wszczęcia w 2014r. przez skarżącą kasacyjnie postępowania rozgraniczeniowego (działek ... i ...) oraz złożenie powództwa o wydanie pasa gruntu z działki nr ... położonego w sąsiedztwie działki nr ..., mających miejsce po wydaniu decyzji o pozwoleniu na budowę z dnia 16 grudnia 2013r., słusznie została uznana przez Sąd I instancji za nie mającą wpływu na przyznanie skarżącej przymiotu strony postępowania o pozwolenie na budowę. Wynik postępowania rozgraniczeniowego, czy innych postępowań w przedmiocie prawidłowego ustalenia granic nieruchomości, stanowiłby ewentualnie podstawę wznowienia postępowania i uzasadniałby interes prawny skarżącej, gdyby prawomocne orzeczenia w tych sprawach istniały już w dacie wydania decyzji udzielającej pozwolenia na budowę, a ponadto o tyle, o ile – jak wyżej już wyjaśniono – pozwalałoby to na przyjęcie, że prawo własności skarżącej w nowo ustalonych granicach, mogłoby być ograniczone wskutek realizacji przedmiotowej inwestycji "ponad przeciętną miarę", albo gdyby zmiana granic powodowała naruszenie przepisów techniczno-budowlanych lub innych, które – zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego – wprowadzałyby ograniczenia w zagospodarowaniu działki skarżącej. W tym miejscy wyjaśnić należy, że poza wpływem na rozstrzygnięcie w sprawie pozostaje argument skarżącej, wynikający z uzasadnienia skargi kasacyjnej, iż lokalizacja obiektu na działce inwestora może wpływać w przyszłości na zagospodarowanie jej działki, przy czym nie wskazano o jakie zagospodarowanie w przyszłości chodzi. Inwestor może na swojej działce wybudować obiekt o przeznaczeniu niesprzecznym z zabudową istniejącą na działkach sąsiednich.

Podsumowując powyższe wskazać należy, że ocena Sądu I instancji, że ustalenia organu, iż działki skarżącej nie znajdują się w obszarze oddziaływania realizowanego obiektu jest prawidłowa i znajduje oparcie w materiale dowodowym. Uznanie to oznacza, iż skarżącej nie przysługiwał przymiot strony w sprawie zakończonej wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, a to z kolei przesądzało o braku w niniejszej sprawie przesłanki kontynuowania postępowania w sprawie wznowienia tego postępowania.

Słusznie ponadto Sąd I instancji wskazał, że we wznowionym postępowaniu organ badał podstawę wznowienia, na którą powoływała się skarżąca tj. art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. i nie był zobowiązany do rozważania innych podstaw wznowieniowych, określonych w art. 145 § 1 k.p.a.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał wszystkie zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione i na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.

-----------------------

7



Powered by SoftProdukt