drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 474/20 - Wyrok NSA z 2023-07-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 474/20 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2023-07-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-06-15
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Cezary Pryca
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /sprawozdawca/
Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1878/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-01-15
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1, art. 129 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pt 3, art. 255 ust. 4, art. 255[1] ust. 3 pkt. 3-5, art. 255[3], art. 256 ust. 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Dz.U. 2015 poz 1615 art. 2 ust. 2, art. 315 ust. 3
Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej
Dz.U. 2023 poz 775 art. 7, art. 16, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat - Rembelska Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska - Kuraszkiewicz(spr.) Protokolant Anna Zapała po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej O. Sp. z o.o. w P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 stycznia 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 1878/19 w sprawie ze skargi O. Sp. z o.o. w P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2019 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 15 stycznia 2020r., sygn. akt VI SA/Wa 1878/19 oddalił skargę O. L. Sp. z o.o. z siedzibą w P. (dalej: Wnioskodawca, Skarżący) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd, UP) z [...] maja 20198 r. nr [...]w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy:

Wnioskodawca wystąpił do Urzędu w dniu [...] listopada 2017 r. o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy SYLIMAROL nr [...]udzielonego na rzecz P. Zakładów Zielarskich H. S.A. z siedzibą w P. (dalej: Uprawniony, Uczestnik postępowania), przeznaczony do oznaczania preparatów zawartych w klasie 5, 29, 30 i 31 klasyfikacji nicejskiej: produkty farmaceutyczne i weterynaryjne, żywość i substancje dietetyczne do celów leczniczych, żywność dietetyczna do celów leczniczych, zioła lecznicze, wywary do celów farmaceutycznych; oleje jadalne; przyprawy, napary inne niż do celów leczniczych, zioła konserwowane jako przyprawy; zioła ogrodowe świeże. Jako podstawę prawną wniosku podał art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 oraz art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 z późn. zm.; dalej: p.w.p.). Według Wnioskodawcy znak ten nie ma dostatecznych znamion odróżniających, gdyż bezpośrednio nawiązuje do międzynarodowej nazwy rodzajowej substancji czynnej "silymarin" (pol. sylimaryna), która, po uzyskaniu rejestracji na sporne oznaczenie, została zamieszczona na liście INN prowadzonej przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Organizacja ta (jak wynika z Rezolucji WHO nr 49.19 z 12 maja 1993 r.) zaleca, aby państwa członkowskie odmawiały rejestracji znakom towarowym wykazującym podobieństwo do nazw INN (międzynarodowych nazw niezastrzeżonych), mających na celu identyfikację substancji farmaceutycznych lub aktywnych składników farmaceutycznych. Sporny znak towarowy, jako nie posiadający żadnego elementu dodatkowego, jest podobny do takiej nazwy. Element "sylimar-", z którego stworzono znak, opisuje bowiem przeznaczenie oraz skład towaru oraz wskazuje na nazwę rodzajową towaru, dla którego został zgłoszony. Nie eliminuje podobieństwa dodanie końcówki "-ol".

Odnośnie podstawy z art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Wnioskodawca dodał, że sporny znak jako znak słowny, nie ma formy graficznej, a dodanie końcówki "-ol" do podstawy "sylimar-" nie skutkuje jego oryginalnością.

Uprawniony wniósł o oddalenie wniosku. Podniósł, że rejestracja spornego znaku towarowego jest konsekwencją wcześniejszego używania od 1975 r. i istnienia rodziny znaków SYLIMAROL, m.in. SYLIMAROL 70 nr [...]oraz SYLIMAROL 35 nr [...]. Oznaczenie to nie jest opisowe, posiada pierwotną zdolność odróżniającą. Wnioskodawca nie wykazał, aby faktycznie oznaczenie "silymarin" było umieszczone na liście INN, tej z 2010 r. (z daty zgłoszenia spornego znaku towarowego) jak i aktualnej z 2017 r. Nie zgodził się z opinią, że samo nawiązanie do nazwy rodzajowej substancji czynnej, będącej składnikiem leku, jest wystarczające do uznania go za nazwę rodzajową. Podkreślił, że substancją czynną leku SYLIMAROL jest wyciąg suchy z łuski ostropestu plamistego. Zatem znak ten nie nawiązuje bezpośrednio do substancji czynnej zawartej w leku, ani nie informuje wprost o cechach i właściwościach towaru. Jest oznaczeniem o charakterze fantazyjnym i nie stanowi nazwy rodzajowej substancji czynnej.

Uprawniony zwrócił także uwagę na praktykę wykorzystywania w branży farmaceutycznej oznaczeń sugerujących lub aluzyjnych. Stąd uzyskana dla spornego znaku ochrona nie ogranicza praw innych podmiotów gospodarczych do wykorzystania w obrocie nazwy substancji czynnej "sylimaryna", o czym świadczą inne rejestracje znaków, jak: SYLIMARYNA MEDICEO lub SYLIVERIN. Uważał, że znak sporny wystarczająco różni się od nazwy substancji czynnej, a pośrednie skojarzenie z sylimaryną jest niewystarczające aby uznać znak za opisowy i nie posiadający zdolności odróżniającej.

Uprawniony z ostrożności procesowej powołał się również na wtórną zdolność odróżniającą oraz na renomowany charakter znaku towarowego SYLIMAROL, potwierdzony przez Urząd w innym postępowaniu nr [...].

Strony w dalszych pismach oraz na rozprawie przed UP w dniu 14 grudnia 2018 r., przedstawiły dodatkową argumentację na potwierdzenie swoich stanowisk, w tym dotyczącą kręgu odbiorców towarów oznaczanych spornym znakiem i odbioru przez nich ww. oznaczenia.

Rozpoznając sprawę Urząd podał, że w postępowaniu o unieważnienie spornego prawa ochronnego, jako wszczętego wnioskiem z 6 listopada 2017 r., w myśl art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. poz. 1615), nie było wymagane wykazanie interesu prawnego. Z kolei na mocy art. 315 ust. 3 p.w.p. (Dz. U. z 2017 r., poz. 776 z późn. zm.) ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy należało oceniać według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Znak towarowy SYLIMAROL nr [...]został zgłoszony do ochrony w dniu 22 marca 2010 r. i wskazane przez Wnioskodawcę, jako podstawa prawna żądania, art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. określające warunki udzielenia prawa ochronnego obowiązujące w tej dacie, stały się podstawą merytorycznej oceny zasadności złożonego wniosku, mając na uwadze treść art. 255 ust. 4 p.w.p., wyznaczający zakres postępowania UP w sprawach rozstrzyganych w trybie postępowania spornego.

Według powyższych wytycznych UP uznał stanowisko Wnioskodawcy za niezasadne. Wyjaśnił, że art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, czyli oznaczeń, które oceniane w całości nie nadają się do odróżniania towarów (usług), dla których zostały przeznaczone, skoro treść (struktura) znaku nie wykazuje wobec towarów znamion odróżniających. Przepis art. 129 ust. 2 p.w.p. wskazuje trzy grupy znaków, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających: nie nadają się do odróżniania towarów, dla których zostały zgłoszone (pkt 1), składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (pkt 2); weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych (pkt 3).

Organ podkreślił, że konieczność posiadania przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających wynika z tego, że znak towarowy musi nadawać się do identyfikowania towaru objętego jego ochroną jako pochodzącego z określonego przedsiębiorstwa, aby umożliwić kupującemu odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. Charakter odróżniający oznaczenia należy analizować w odniesieniu do towarów, dla których jest przeznaczone i poprzez sposób postrzegania go przez właściwy krąg odbiorców.

Kierując się charakterem towarów z klas: 5, 29, 30 i 31, objętych spornym znakiem, UP uznał, że ich nabywcami mogą być osoby stanowiące potencjalnie ogół społeczeństwa niezależnie od wieku, wykształcenia, statusu społecznego i majątkowego. W przypadku zaś produktów farmaceutycznych, weterynaryjnych oraz produktów o przeznaczeniu leczniczym odbiorcą tych towarów będzie także osoba profesjonalna (np., lekarz, weterynarz lub farmaceuta), na której ciąży obowiązek znajomości przepisywanych, zalecanych lub prawidłowo dystrybuowanych produktów. Niemniej wyżej wymienieni odbiorcy będą odbiorcami właściwe poinformowanymi i uważnymi, z tym że osoby profesjonalne należy traktować jako osoby szczególnie uważne i ostrożne.

Organ zauważył niekonsekwencję Wnioskodawcy, który żąda unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy SYLIMAROL z powodu braku zdolności odróżniającej, a sam posługuje się oznaczeniem SYLIMARON, co do którego prawo ochronne zostało unieważnione decyzją Urzędu z 27 kwietnia 2012 r., sygn. akt Sp.561/09, na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p. z uwagi na jego kolizję z wcześniejszymi znakami Uprawnionego (SYLIMAROL 35 nr R.71054; SYLIMAROL 70 nr R.71053). Jednakże okoliczność ta, przy zarzucie, że SYLIMAROL "bezpośrednio nawiązuje" do nazwy substancji czynnej "silymarin" (pol. sylimaryna) nie zwalniała UP od dokonania ustaleń, dotyczących podniesionych zarzutów.

Organ podkreślił, że Wnioskodawca nie wykazał, aby termin "silymarin" oznaczał nazwę substancji czynnej zamieszczonej na liście INN. Z drugiej strony składnikiem produktu oznaczanego spornym znakiem towarowym jest sylimaryna, co wynika z ulotki leku SYLIMAROL, ale występująca jako nazwa rodzajowa. Gdyby sporny znak stanowił nazwę rodzajową (tudzież zawierał bezpośrednią informację o składzie lub przeznaczeniu), to nazwa SYLIMAROL występowałaby jako synonim sylimaryny w publikacjach, czy we właściwych słownikach. Zatem przyjął, że SYLIMAROL jest oznaczeniem fantazyjnym, stworzonym przez określony podmiot dla oznaczania towarów w charakterze znaku towarowego. W aktach sprawy, w załącznikach do pism Wnioskodawcy występuje jedynie nazwa "sylimaryna", a termin "Sylimarol" występuje wyłącznie w kontekście leku Uprawnionego jako jego nazwa handlowa pisana wielką literą, do tego stworzone jedynie z części słowa "sylimaryna" w połączeniu z fantazyjnym zakończeniem: "-ol". Wnioskodawca dopiero w piśmie z 13 marca 2019 r., złożonym po upływie terminu (1 miesiąca), wyznaczonego na podstawie art. 2553 ust. 5 p.w.p. na rozprawie w dniu 14 grudnia 2018 r. pod rygorem utraty prawa powoływania twierdzeń, argumentów i dowodów w toku postępowania podniósł, że Uprawniony stosował zamiennie nazwę swojego preparatu i sylimaryny, choć, zdaniem UP, dołączone dowody nie uzasadniały tych twierdzeń. Urząd zaś zauważył, że w opinii Wnioskodawcy sporny znak "bezpośrednio nawiązuje", "jest podobny" lub też "kojarzy się z "nazwą sylimaryna, a tym samym dostrzega istniejące między znakiem towarowym SYLIMAROL a nazwą sylimaryna różnice, które jednakże mają być nieistotne. Organ wyjaśnił, że art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie obejmuje oznaczeń, które mają charakter aluzyjny lub sugerujący.

Urząd zgodził się z Uprawnionym, że ustalenie charakteru odróżniającego danego znaku towarowego nie zależy od stwierdzenia określonego poziomu kreatywności lub wyobraźni językowej czy artystycznej ze strony właściciela znaku. Wystarczy, by znak towarowy umożliwiał właściwemu kręgowi odbiorców określenie pochodzenia towarów lub usług oznaczonych tym znakiem i odróżnienie ich od towarów mających pochodzenie odmienne. Chronione oznaczenie nie musi być szczególnie nietypowe i oryginalne. Wystarczy, że spełnia minimalne kryteria zdolności odróżniającej, a więc pozwala odróżnić źródło pochodzenia towarów.

W ocenie UP unieważnienie prawa ochronnego na podstawie jedynie podobieństwa do nazwy rodzajowej (brak identyczności wyrazów "sylimarol" i "sylimaryna" można stwierdzić w sposób natychmiastowy) byłoby wynikiem wykładni contra legem przepisów stanowiących podstawę prawną wniosku. Przyjęcie odmiennej praktyki oceny znaków towarowych o strukturze analogicznej do spornego znaku towarowego prowadziłoby do zakwestionowania ogromnej ilości chronionych i wykorzystywanych w tym sektorze znaków towarowych oraz wprowadziłoby stan niepewności co do losów skutecznie udzielonej ochrony. Dlatego Urząd oddalił wniosek oparty na art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Co do podstawy prawnej z art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p., Urząd zauważył, że wniosek jest oparty na tej samej argumentacji, że Sylimarol to nazwa rodzajowa lub też że oznaczenie to niczym się nie wyróżnia w zestawieniu z wyrazem "sylimaryna". Dlatego ocenę tego stanowiska przy rozpatrywaniu zarzutu z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. uznał za aktualną na gruncie wspomnianej podstawy prawnej. Sporny znak towarowy zarejestrowany został jako znak słowny, a tym samym strukturę tego znaku można rozpatrywać wyłącznie poprzez treść znaku, którą jest wyraz SYLIMAROL.

Skoro sporny znak posiada pierwotną zdolność odróżniającą, Urząd odstąpił od badania dowodów na okoliczność istnienia wtórnej zdolności odróżniającej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA), po rozpoznaniu skargi Wnioskodawcy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 z późn. zm.; dalej: p.p.s.a.) oddalił ją jako niezasadną. Stwierdził, że decyzja Urzędu jest prawidłowa i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa.

Odwołał się do definicji znaku towarowego z art. 120 p.w.p. i wskazał, że podstawową funkcją znaku towarowego jest umożliwienie odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa, a nadto umożliwienie przedstawienia w rejestrze znaków towarowych w sposób pozwalający na ustalenie jednoznacznego i dokładnego przedmiotu udzielonej ochrony. Znak towarowy musi więc posiadać dostateczne znamiona odróżniające, które umożliwiają postrzeganie przez właściwy krąg odbiorców, że dany towar wśród towarów tego samego rodzaju, pochodzi od konkretnego podmiotu.

Zakaz rejestracji znaków opisowych opiera się na założeniu, że pewne znaki muszą pozostać wolne dla innych przedsiębiorców w imię ochrony interesu publicznego i ma na celu ochronę innych uczestników rynku oraz zapobieganie zubożeniu domeny publicznej.

Obowiązujący w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. wyłączał możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, a art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (powinno być art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.), z zastrzeżeniem art. 130, wskazywał grupę znaków, które mieszczą się w tej grupie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie może nastąpić, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu. Celem art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p jest wyeliminowanie z ochrony tych oznaczeń, które ze względu na swój charakter, uważane są za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego i wobec braku dostatecznych znamion odróżniających nie pozwalają zindywidualizować towaru, jako pochodzącego od konkretnego przedsiębiorcy. Są to oznaczenia opisowe, czyli zbudowane wyłącznie z elementów opisowych. Ocenę opisowego charakteru oznaczenia przeprowadza się poprzez odniesienie do sposobu jego odbioru przez dany krąg odbiorców i do danych towarów lub usług.

Przesłanka niedopuszczalności udzielenia prawa ochronnego z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., tj. rodzaj towaru, jego funkcja, skład czy przeznaczenie musi wynikać wprost z samego znaku i nie może być budowana poprzez wykorzystanie poszczególnych jego elementów, uzupełnianie tych elementów dla uzyskania pełnego wyrazu określonej już treści czy to obcojęzycznej czy polskiej, łączenie tych treści i w efekcie "dorabianie" znaczenia całego znaku.

Znakiem opisowym jest znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń.

Zdaniem Sądu I instancji Urząd prawidłowo ustalił, że sporny znak nie składa się z takich elementów, jak wskazane w art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. a tym samym posiada dostateczne znamiona odróżniające. Trafnie organ ocenił, że sporny znak nie sugeruje cech towarów, do oznaczania których został przeznaczony, a sporne oznaczenie, jako aluzyjne, fantazyjne ma dostateczną zdolność odróżniającą. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że pomiędzy oznaczeniem, a towarami, czy usługami musi wystąpić związek o charakterze bezpośrednim i rzeczywistym, a nie aluzyjnym. Oznaczenia sugestywne to takie, które przywodzą na myśl cechy oznaczanych nimi towarów/usług, jednakże następuje to dopiero w wyniku głębszego procesu myślowego.

Sąd podzielił argumentację organu, że sporne oznaczenie nie jest tożsame z nazwą rodzajową, nie jest bowiem nazwą substancji, a oznaczeniem fantazyjnym, neologizmem stworzonym na użytek oznaczania towarów przez określony podmiot i z tym podmiotem kojarzonym, nie znajduje się ani w zasobach języka polskiego, ani innego języka obcego jako określenie rodzajowe. Przyjmując, że sylimaryna jest nazwą rodzajową, zasadnie UP stwierdził, że znak towarowy SYLIMAROL różni się w sposób nie budzący wątpliwości od nazwy substancji z uwagi na zastosowane litery tworzące ten wyraz. Znak Sylimarol nie jest tożsamy z nazwą sylimaryna ani silymarin. Fakt, że jednym ze składników produktu o nazwie Sylimarol jest sylimaryna nie powoduje, że znak jest opisowy. Poza sporem, według WSA, powinno pozostać, że Sylimarol jest kojarzony z Uczestnikiem, a termin Sylimarol występuje w kontekście leku Uprawionego do prawa ochronnego. Oznaczenie to, być może przywołujące na myśl sylimarynę, stworzone zostało jednak jedynie z części tej nazwy w połączeniu z fantazyjnym zakończeniem: literami -ol. Mając na uwadze ww. różnice, WSA uznał, że sporny znak towarowy posiada konkretną zdolność odróżniającą dla towarów wyznaczających zakres jego ochrony. Nie ma bowiem charakteru ściśle ogólnoinformacyjnego, jak również nie jest oznaczeniem stricte opisowym. W wyniku twórczej modyfikacji powstało nowe oznaczenie pozwalające zidentyfikować towar na rynku. Założenie, że oznaczenie to może być mylone z nazwą rodzajową substancji jest błędne z tego względu, że w przypadku nazw rodzajowych substancji czynnych wykorzystywanych do produkcji farmaceutyków układ liter - ich zestawienie i kolejność ma zasadnicze znaczenie i nie może umknąć uwadze odbiorców. Znak towarowy posiada znamiona, które pozwalają zindywidualizować dany towar na rynku wśród towarów tego samego rodzaju, ale pochodzących z różnych przedsiębiorstw, a tym samym może spełniać prawidłowo funkcję odróżniającą, pozwalającą zindywidualizować towar jako pochodzący od konkretnego producenta. Sąd przychylił się do poglądu, że oznaczenie nie może być uznane za niedystynktywne tylko dlatego, że sugeruje określone cechy zgłoszonych towarów czy usług (znaki towarowe sugerujące) lub stanowi aluzję do tych cech (znaki towarowe aluzyjne).

Za niezasadne Sąd I instancji uznał zarzuty naruszenia wskazanych w skardze przepisów postępowania - unormowań Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd zauważył, że z uwagi na kontradyktoryjny charakter postępowania spornego, to nie do Urzędu należy wykazywanie dowodami zaistnienia okoliczności wskazujących na przyznanie określonego prawa o charakterze wyłącznym z naruszeniem obowiązujących przepisów. To jest obowiązek strony postępowania, a w szczególności wnioskującego o unieważnienie takiego prawa. Urząd ma zaś obowiązek te dowody rozpatrzyć i należycie to przedstawić w uzasadnieniu decyzji, co w niniejszej sprawie uczynił.

Nie zgadzając się z opisanym wyrokiem WSA, Wnioskodawca wystąpił ze skargą kasacyjna do Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej: NSA). Orzeczenie zaskarżył w całości. Wyrokowi zarzucił:

I. na podstawie art. 174 pkt. 2 p.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

a) art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku z naruszeniem ww. przepisu, tj. ograniczenie uzasadnienia wyroku do powtórzenia stanowiska stron i doktryny, niewskazanie wadliwości w postępowaniu przed Urzędem, które to wady powodują, że wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, wprowadza niepewność Skarżącego co do kierunku dalszych czynności postępowania;

b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75, art. 77, art. 80 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie przez Sąd I instancji skargi i nieuchylenie decyzji, a w konsekwencji oddalenie skargi, w sytuacji gdy organ dokonał naruszenia przepisów procesowych, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, polegających na braku wszechstronnego i dokładnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego i braku oceny wszystkich przedstawionych w postępowaniu spornym materiałów dowodowych;

II. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. - naruszenie prawa materialnego, tj.:

a) art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że oznaczenie SYLIMAROL posiada zdolność odróżniającą, podczas gdy przedmiotowy znak towarowy nie nadaje się do oznaczania w obrocie towarów, dla których został zarejestrowany.

W oparciu o powyższe zarzuty Skarżący kasacyjnie wnosił o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; zasądzenie na rzecz Skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

W uzasadnieniu powołał argumenty na poparcie zarzutów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Uprawniony wnosił o oddalenie skargi kasacyjnej, zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego oraz o przeprowadzenie rozprawy.

Obecni na rozprawie przed NSA w dniu pełnomocnicy: Skarżącego kasacyjnie oraz Uczestnika podtrzymali dotychczasowe stanowiska.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna Wnioskodawcy nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. (Dz. U. z 2023 r. poz. 259 z późn. zm.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, to jest sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której działa Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych i wskazanych w nich wyraźnie przez stronę skarżącą przepisów, które miały zostać naruszone. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Jasne i niebudzące wątpliwości) sformułowanie zarzutów kasacyjnych jest warunkiem niezbędnym dla uznania, że zarzut jest usprawiedliwiony.

Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem kasatora naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem I instancji i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, że to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ma uzasadnienie za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA z: 5 sierpnia 2004 r. sygn. akt FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa, OSP 2005, nr 3, poz. 36; 9 marca 2005 r. sygn. akt GSK 1423/04; 10 maja 2005 r. sygn. akt FSK 1657/04; 12 października 2005 r. sygn. akt I FSK 155/05; 23 maja 2006 r. sygn. akt II GSK 18/06; 4 października 2006r. sygn. akt I OSK 459/06; 28 stycznia 2020 r., sygn. akt II GSK 3458/17; opubl. podobnie jak dalej cytowane: orzeczenia.nsa.gov.pl).

Skoro nie wystąpiły przypadki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny był związany podstawami skargi kasacyjnej, na mocy art. 183 § 1 w zw. z art. 174 i art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.

W pierwszej kolejności oceną Naczelnego Sądu Administracyjnego objęty został zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a., zgłoszony w pkt I. lit. a) petitum skargi kasacyjnej, podnoszący, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie spełnia wymogów określonych w powołanych przepisach. Zasadność wspomnianego zarzutu wykluczałaby możliwość merytorycznego odniesienia się do pozostałych, objętych zarzutami skargi kasacyjnej nieprawidłowości (por. wyroki NSA z: 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13; 16 października 2013 r., sygn. akt II GSK 937/12; 3 czerwca 2022 r., sygn. akt II GSK 28/19).

Przypomnieć należy, że ustawodawca w art. 141 § 4 zd. pierwsze p.p.s.a. określił niezbędne elementy uzasadnienia, tj. zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zdanie drugie art. 141 § 1 p.p.s.a. (Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania) ma zastosowanie w przypadku wyroku uwzględniającego skargę, co w sprawie nie miało miejsca, gdyż WSA skargę oddalił na mocy art. 151 p.p.s.a.

Zgodzić się należy ze Skarżącym, że uzasadnienie powinno być sporządzone w sposób umożliwiający instancyjną kontrolę (zaskarżonego) wyroku. Adresatem uzasadnienia wyroku bowiem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny. Tworzy to więc po stronie sądu I instancji obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia wówczas, gdy strona postępowania zażąda jego kontroli, poprzez wniesienie skargi kasacyjnej. Ta zaś nie jest możliwa – lub istotnie ograniczona – gdy uzasadnienie orzeczenia sądowego nie zawiera określonych w art. 141 § 4 p.p.s.a. elementów, bądź sformułowane jest w sposób lakoniczny, niejasny, uniemożliwiający jednoznaczne ustalenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, stanowiącego podstawę kontrolowanego orzeczenia sądu (por. uchwała składu siedmiu sędziów NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09, opubl. ONSAiWSA z 2010 r., z. 3, poz. 39; wyroki NSA z: 12 października 2010r., sygn. akt II OSK 1620/10; 10 maja 2019 r., sygn. akt II GSK 1439/17; 30 maja 2012r., sygn. akt II GSK 620/11; 25 stycznia 2023 r., sygn. akt II GSK 908/22; 28 września 2010 r. sygn. akt II OSK 992/09). Brak odniesienia się przez sąd I instancji do niektórych zarzutów lub twierdzeń zawartych w skardze nie stanowi sam w sobie uchybienia skutkującego koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku, jeżeli to pominięcie dotyczy zarzutów i argumentów, nie mających istotnego wpływu na wynik sprawy. Do skarżącego kasacyjnie należy wykazanie istotnego wpływu na wynik sprawy pominiętych zarzutów (por. wyroki NSA z: 17 lutego 2011 r., sygn. akt I OSK 1824/10; 28 lipca 2015r., sygn. akt II OSK 851/15; 21 listopada 2014 r. sygn. akt

II OSK 1084/13; 28 czerwca 2016 r., sygn. akt II GSK 358/15; 5 kwietnia 2017 r., sygn. akt II GSK 641/17; 2 grudnia 2022r. sygn. akt II OSK 3963/19).

Wymaga podkreślenia, że ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. kwestionować można jedynie "techniczną kompletność" uzasadnienia, nie zaś prawidłowość merytoryczną, czyli twierdzenia i wnioski sądu I instancji w zakresie poprawności stosowania przepisów procesowych i materialnych. Wszelkie naruszenia w tym obszarze, jakich mógł się dopuścić WSA, mogą być zwalczane zarzutami opartymi na właściwej podstawie kasacyjnej z art. 174 p.p.s.a., a nie jako naruszenia formalnych warunków uzasadnienia (por. wyroki NSA z: 6 grudnia 2022r., sygn. akt III FSK 1399/21 i II GSK 958/19; 19 czerwca 2020 r., sygn. akt I FSK 658/20; 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II GSK 3458/17).

Zdaniem Sądu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne przewidziane w tym przepisie, tak że poddawało się kontroli instancyjnej.

Skarżący w zarzucie podnosił m.in., że uzasadnienie wyroku przez WSA zostało ograniczone do powtórzenia stanowiska stron i doktryny, nie zostały wskazane wadliwości w postępowaniu przed Urzędem i "wprowadza niepewność Skarżącego co do kierunku dalszych czynności". Z kolei w uzasadnieniu wspomnianego zarzutu zgłaszał wyłącznie, że w uzasadnieniu wyroku nie wyjaśniono powodów, dla których zarzuty naruszeń przepisów postępowania – art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 1 i 3 k.p.a., podniesione w skardze nie zostały uwzględnione (s. 4, 5 skargi kasacyjnej), by w dalszym akapicie twierdzić, że uzasadnienie wyroku jest błędne "poprzez niewystarczające wyjaśnienie powodów, dla których zarzuty naruszeń przepisów postępowania, wniesionych przez Skarżącego nie zostały uwzględnione" (s. 5 skargi kasacyjnej).

Sąd zaś odniósł się w uzasadnieniu wyroku do zarzutów naruszenia powołanych przez Wnioskodawcę przepisów (s. 20-21 uzasadnienia), wcześniej w uzasadnieniu przedstawiając ocenę poszczególnych czynności i argumentów Urzędu, także związanych z ustaleniami faktycznymi, o czym poniżej.

Gdy chodzi o zarzut braku wskazania przez WSA wadliwości w postępowaniu przed UP, należy wyjaśnić, że Sąd ten nie dopatrzył się podnoszonych przez Skarżącego wad i dlatego wydał wyrok oddalający skargę. W tej sytuacji ww. zarzut nie powinien być powiązany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. i dlatego nie mógł odnieść zamierzonego skutku.

Wyrok oddalający skargę oznaczał, że w razie jego uprawomocnienia się, decyzja UP także stawała się prawomocna (art. 16 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p.) i dalsze postępowanie przed organem nie byłoby prowadzone.

Co do naruszenia art. 8 k.p.a. w ocenie Skarżącego "Sąd I instancji nie wyjaśnił istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności sprawy, nie ustosunkował się do twierdzeń stron ani nie ocenił materiału dowodowego" (s. 6 skargi kasacyjnej). Uzasadnienie wyroku WSA w tej kwestii, mające być zawarte na jego s. 20, uznał za niewystarczające, choć należy zauważyć, że stanowisko WSA było obszerniejsze niż jednozdaniowe (s. 20-21 uzasadnienia wyroku), ale wprost wyjaśniające, że odnosi się do zarzutów skargi.

Należy przede wszystkim zauważyć, że zgłaszane naruszenie art. 8 § 1 k.p.a., który zobowiązuje organ do prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania, a który to obowiązek doznaje ograniczeń z uwagi na sporny charakter postępowania o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy na mocy art. 255 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 255 ust. 4 p.w.p. (Urząd rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę), było uzasadniane tymi samymi okolicznościami, co naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. i zmierzało, podobnie jak zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a., do merytorycznej oceny treści skarżonego wyroku. Zresztą Skarżący podnosił, że "Brak rzetelnej i pogłębionej analizy uwzględniającej w sposób wyczerpujący faktyczny i prawny stan sprawy doprowadził do błędnej oceny całokształtu sprawy przez Sąd I instancji i w konsekwencji wydania wyroku oddalającego skargę" (s. 4 skargi kasacyjnej).

Okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie podziela stanowiska WSA, czy też jego ocena, iż uzasadnienie wyroku jest dla niego nieprzekonywujące, nie stanowi skutecznej przesłanki uwzględnienia tego zarzutu (por. wyrok NSA z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 470/14).

Wobec powyższego zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. należało uznać za niezasadny.

Przed oceną drugiego z zarzutów naruszenia przepisów postępowania, sformułowanego w pkt I. lit. b) petitum skargi kasacyjnej, zarzucającego WSA akceptację braku wszechstronnego i dokładnego zbadania okoliczności sprawy, zdaniem NSA należało najpierw odnieść się do zarzutu zgłoszonego w pkt II. lit.a) petitum skargi kasacyjnej – naruszenia przepisów prawa materialnego wskutek błędnej wykładni art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p., gdyż prawidłowe określenie rozumienia treści tychże przepisów wyznaczało granice niezbędnych ustaleń faktycznych.

Skarżący kasacyjnie, podnosząc zarzut błędnej wykładni prawa materialnego, o której mowa w pkt 1 art. 174 p.p.s.a. powinien wykazać na czym dokładnie polegała błędna wykładnia przepisu prawa, którego zarzut kasacyjny dotyczy oraz, jaka powinna być jego wykładnia prawidłowa, co równocześnie oznacza potrzebę podjęcia merytorycznej polemiki ze stanowiskiem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie tego rodzaju kwestii spornej, a więc innymi, słowy wymaga przeciwstawienia stanowisku nieprawidłowemu, stanowiska, które zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną jest prawidłowe (por. wyroki NSA z: 6 listopada 2020r., sygn. akt II GSK 742/20; 13 stycznia 2021 r., sygn. akt II FSK 2368/18; 28 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1925/21). Należy zauważyć, że Skarżący w omawianym zarzucie nie określił, na czym zarzucany Sądowi I instancji błąd w wykładni miałby polegać. W uzasadnieniu omawianego zarzutu uchybienie to odnosił przede wszystkim do art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. (nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających), że WSA nie przeanalizował przesłanek objętych tych przepisem, a jedynie założył, że przesłanki te nie zachodzą, bo znak nie posiada wyłącznie elementów opisowych i jest dystynktywny (czyli nie występują przesłanki z art. 129 ust. 2 pkt 2 i pkt 1 p.w.p.).

Skarżący nie wyjaśnił, jakie kryteria, poza wyszczególnionymi w ust. 2 pkt 1 -3, miałby obejmować art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p., a których nie uwzględnił Sąd I instancji (s. 9 skargi kasacyjnej). Z treści ust. 2 art. 129 p.w.p wynika, że stanowi on doprecyzowanie ust. 1 pkt 2 tego samego artykułu, regulując, że z zastrzeżeniem art. 130 nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: nie nadają się do odróżniania w obrocie towarów, dla których zostały zgłoszone (pkt 1); składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności (pkt 2); weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych (pkt 3). Wnioskodawca swoje żądanie unieważnienia prawa ochronnego do spornego znaku SYLIMAROL oparł na podstawach z art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p.. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarówno Urząd (s. 7 decyzji), jak i Sąd I instancji odnieśli się do relacji między ww. uregulowaniami (s. 7, 15 uzasadnienia wyroku), czego Skarżący nie dostrzegł, a w konsekwencji nie podważył.

Autor skargi kasacyjnej w jej uzasadnieniu przedstawił stanowisko, co do rozumienia zdolności odróżniającej znaku towarowego (jako podstawowej cechy znaku towarowego, którym może być każde oznaczenie, jeżeli nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa i cechę tę ustala się w odniesieniu do określonych towarów i usług danego przedsiębiorstwa, i z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców); zbieżne ze stanowiskiem Sądu I instancji. Nie analizował natomiast Kasator poszczególnych elementów definicji zdolności odróżniającej znaku towarowego, w tym przesłanek z art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p. Zatem należało przyjąć, że w rezultacie nie podważał stanowiska WSA, akceptującego argumenty Urzędu, co do wykładni przepisów

art. 129 ust. 1 pkt 2, art. 129 ust. 2 pkt 1 i 2 p.w.p

Jak wynika z samego zarzutu, jak i jego uzasadnienia, Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne Urzędu i ich ocenę dokonaną przez WSA, a także zastosowanie wspomnianych przepisów (s. 8-9 skargi kasacyjnej).

Wobec wymogów konstrukcyjnych skargi kasacyjnej należałoby zarzut z pkt II. uznać za wadliwy. Jednakże mając na uwadze zarzut zgłoszony w pkt I lit. b) petitum skargi kasacyjnej - naruszenia przepisów postępowania: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75, art. 77, art. 80 k.p.a. należało rozpatrzyć je łącznie, tym bardziej, że badanie przesłanek zdolności odróżniającej znaku towarowego, jak i braku dostatecznych znamion odróżniających oznaczeń należy do ustaleń faktycznych (por. J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), Prawo własności przemysłowej. Komentarz, C.H. BECK 2020, s. 656, 744; wyrok NSA z 19 stycznia 2022 r., sygn. akt II GSK 2449/21).

Zatem, Urząd i za nim WSA przyjęli, że zdolność odróżniającą znaku towarowego ustala się w odniesieniu do określonych towarów i usług danego przedsiębiorstwa w stosunku do towarów i usług tego samego rodzaju pochodzących z innych przedsiębiorstw i z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców, którymi są przeciętne, należycie poinformowane, ostrożne, rozsądne i spostrzegawcze osoby (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 16 marca 2006 r. w sprawie T-322/06, Lex nr 226313). Na zdolność odróżniającą znaku towarowego mają również wpływ warunki obrotu tymi towarami i związek z towarami/usługami do oznaczania których został przeznaczony (czy ten związek jest wystarczająco bezpośredni i konkretny), czy spełnia funkcję wskazywania pochodzenia towaru określonego przedsiębiorcy. Dla stwierdzenia istnienia zdolności odróżniającej oznaczenia wystarczy wykazanie, że zgłoszone oznaczenie wykazuje w praktyce dostateczne znamiona odróżniające, to jest posiada stopień dystynktywności nawet w najmniejszym stopniu

(por. J. Sieńczyło-Chlabicz (red.), s. 744; J. Sitko (w): T. Demendecki i in., Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 129).

Co do oznaczenia nie mającego dostatecznych znamion odróżniających, zdefiniowanego w art. 129 ust. 2 pkt 1 p.w.p, chodzi o oznaczenie nie nadające się do odróżniania towarów, dla których zostało zgłoszone, to jest, gdy nie pozwala ono na powiązanie towaru (usługi) z pochodzeniem z danego przedsiębiorstwa i w ten sposób nie pozwala na odróżnienie danego towarów od pozostałych towarów pochodzących z innych przedsiębiorstw.

Natomiast znakiem opisowym, o którym mowa w art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. jest znak, który ma cechy aktualnej (podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników), konkretnej (znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony) i bezpośredniej opisowości (przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń). Nie ma natomiast charakteru opisowego znak, jeżeli wskazuje jedynie pośrednio na przeznaczenie towaru, który jest nim opatrzony.

Skarżący nie kwestionował stanowiska UP i Sądu I instancji, że dla środków leczniczych czy też kosmetycznych, uznaje się jako nazwę fantazyjną nazwę utworzoną z połączenia nazwy podstawowego składnika chemicznego danego środka lub nazwy choroby, do której leczenia środek jest przeznaczony w połączeniu z pewnymi przedrostkami lub pewną stereotypową końcówką (por. wyroki NSA z: 7 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 696/14; 24 czerwca 2014 r., sygn. akt II GSK 604/13; 17 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 150/12; 18 stycznia 2011 r., sygn. akt II GSK 56/10; 20 listopada 2008 r., sygn. akt II GSK 503/08).

Dlatego w świetle przyjętych przez organ i WSA założeń prawidłowo zostało ocenione, że oznaczenie SYLIMAROL jest oznaczeniem fantazyjnym, zbudowanym z części nazwy jednego ze składników leku (sylimarin, sylimaryna) i końcówki -ol; nie jest synonimem nazw rodzajowych wspomnianej substancji czynnej i nie powoduje bezpośredniego skojarzenia ze wspomnianymi składnikami, a raczej sugeruje związek z nimi, nawiązuje do nich. Zresztą sam skarżący także w skardze kasacyjnej podnosił, że Uprawniony sugerował konsumentom, że SYLIMAROL to "krajowa sylimaryna", czyli nie mówił o bezpośrednim kojarzeniu obu nazw (s. 7 skargi kasacyjnej).

Organ przeprowadził wyczerpującą analizę przedstawionego przez Wnioskodawcę i Uprawnionego materiału dowodowego (s. 9-10 decyzji), a Sąd I instancji, po analizie decyzji, odnosząc się do zarzutów skargi, wskazał, które przepisy postępowania brał pod uwagę (m.in. art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 k.p.a.) i nie dopatrzył się ich naruszenia. Sąd I instancji akceptując przeprowadzone przez Urząd postępowanie (s. 20 -21 uzasadnienia) przyjął także jego stanowisko co do materiału dowodowego przedstawionego przez Wnioskodawcę przy piśmie z 13 marca 2019 r., przez organ ocenionego, mimo przedłożenia po upływie miesięcznego terminu zakreślonego stronom przez Urząd na rozprawie w dniu 14 grudnia 2018 r. i pod rygorem utraty prawa powoływania się na te dowody w toku postepowania (s. 10 decyzji). W piśmie tym Wnioskodawca odwoływał się do argumentów zgłaszanych wcześniej (ocenionych przez Urząd), nie przedstawił dowodów wprost dotyczących spornego oznaczenia. Stanowiło więc to pismo podsumowanie stanowisk Wnioskodawcy.

Przy tym należy zauważyć, że Skarżący niezasadnie zgłaszając nieuwzględnienie jego stanowiska zawartego w piśmie z 13 marca 2019 r. i dowodów doń załączonych, nie podważył prawidłowości zobowiązania, nałożonego na strony przez Urząd na rozprawie w dniu 14 grudnia 2018 r. i następnie zasadnie wykonanego. Powyższe zobowiązanie Urząd oparł na art. 2553 ust. 5 p.w.p., mówiącym, że w przypadku nadmiernego przewlekania postępowania przez strony Urząd może wyznaczyć stronom postępowania w toku prowadzonego postępowania, także na posiedzeniu niejawnym, termin na podanie wszystkich twierdzeń oraz dodatkowych dowodów na ich poparcie, pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania, chyba że strona wykaże, że ich powołanie w wyznaczonym terminie nie było możliwe albo że potrzeba powołania wynikła później.

Gdy chodzi o materiał dowodowy, który miał wykazywać, że SYLIMAROL jest tożsamy z substancją - sylimaryna, został oceniony przez Urząd. Organ nie dopatrzył się, aby obie nazwy w obrocie funkcjonowały zamiennie, były synonimami, z czym zasadnie zgodził się Sąd I instancji. Skarżący nie dostrzegał, że Uprawniony posługiwał się zwrotem, że SYLIMAROL to "krajowa sylimaryna" jako hasłem reklamowym, równocześnie w tej samej reklamie wskazując wprost na substancje czynne (Sylibi mariani fructus extractum), vide: k-, 80, 89, 199 akt adm., czy cały skład produktu leczniczego opatrzonego spornym oznaczeniem (k. – 96 akt adm.). Sam Uprawniony nie traktował więc spornego oznaczenia i nazwy rodzajowej sylimaryna jako synonimów, co potwierdzały inne dokumenty przedstawione przez Uprawnionego, jak i Wnioskodawcę. Organ przeprowadził ich ocenę, a WSA podzielił pogląd Urzędu.

Dlatego niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 75 § 1 k.p.a. (jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem).

Nadmienić należy, że Autor skargi kasacyjnej naruszenia powołanych przepisów k.p.a. nie rozważał w kontekście zakresu ich stosowania w postępowaniu, jak kontrolowane, skoro było to postępowanie sporne, czyli prowadzone przez UP w sposób wynikający m.in. z art. 255 ust. 4 p.w.p. (organ rozstrzyga sprawę w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę), art. 2551 ust. 3 pkt 3-5 p.w.p. (wniosek powinien zawierać: wyraźnie określone żądanie,, wskazanie podstawy prawnej, wskazanie środków dowodowych) i art. 256 ust. 1 p.w.p., mówiącego, że w postępowaniu spornym przed Urzędem w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy k.p.a.

W tej sytuacji, skoro Skarżący nie podważył oceny zgromadzonego materiału dowodowego i ustaleń Urzędu, zaakceptowanych przez WSA, zarzuty zgłoszone w pkt I. lit. a) i pkt II lit. a) petitum skargi kasacyjnej należało potraktować jako niezasadne.

Z powyższych względów skargę kasacyjną, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, na mocy art. 184 p.p.s.a. Sąd odwoławczy oddalił.

Sformułowany w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosek Uprawnionego – Uczestnika postepowania o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego nie mógł skutkować ich przyznaniem, mimo oddalenia skargi kasacyjnej. Zgodnie z art. 204 p.p.s.a. w razie oddalenia skargi kasacyjnej strona, która wniosła skargę kasacyjną, obowiązana jest zwrócić niezbędne koszty postępowania kasacyjnego poniesione przez: 1) organ - jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji oddalający skargę; 2) skarżącego - jeżeli zaskarżono skargą kasacyjną wyrok sądu pierwszej instancji uwzględniający skargę. Przepisy ustawy p.p.s.a. nie zawierają zatem regulacji, która mogłaby stanowić podstawę prawną zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego na rzecz uczestnika, w sytuacji zaskarżenia skargą kasacyjną wyroku oddalającego skargę.



Powered by SoftProdukt