drukuj    zapisz    Powrót do listy

6050 Obowiązek meldunkowy, Odrzucenie skargi, Wojewoda, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 1019/20 - Postanowienie NSA z 2020-06-23, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 1019/20 - Postanowienie NSA

Data orzeczenia
2020-06-23 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2020-05-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Leszek Kiermaszek /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6050 Obowiązek meldunkowy
Hasła tematyczne
Odrzucenie skargi
Sygn. powiązane
III SA/Kr 1137/19 - Postanowienie WSA w Krakowie z 2019-11-26
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302 at. 50 par. 1 i 2, art. 58 par. 1 pkt 6
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Leszek Kiermaszek po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Gminy [...] na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 26 listopada 2019 r. sygn. akt III SA/Kr 1137/19 o odrzuceniu skargi Gminy [...] na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] września 2019 r. znak [...] w przedmiocie zameldowania postanawia: oddalić skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie postanowieniem z dnia 26 listopada 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 1137/19 odrzucił skargę Gminy [...] (dalej powoływanej jako Gmina) na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia [...] września 2019 r., znak [...] w przedmiocie zameldowania.

W uzasadnieniu Sąd wskazał, że Burmistrz Miasta [...] decyzją z dnia [...]sierpnia 2019 r., znak [...] odmówił zameldowania P. S. (obecnie S.) i jej małoletniej córki J. S. (obecnie także S.) na pobyt stały w [...] przy ul. [...].

Odwołanie od tej decyzji wniosła P. S. i zostało ono uwzględnione przez Wojewodę Małopolskiego, który wskazaną na wstępie decyzją z dnia [...] września 2019 r. uchylił zaskarżoną decyzję i orzekł o zameldowaniu wymienionych osób w lokalu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucając wniesioną przez Gminę skargę na tę decyzję nawiązał na wstępie do art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302, ze zm., obecnie Dz.U. z 2019 r. poz. 2325, ze zm.; dalej określanej jako P.p.s.a.) i wskazał, że jedną z przyczyn niedopuszczalności skargi jest m.in. wniesienie jej przez nieuprawniony podmiot. Zdaniem Sądu taka właśnie sytuacja miała miejsce w rozpoznawanej sprawie. Utrwalone jest bowiem stanowisko, zgodnie z którym podmiotem nieposiadającym interesu prawnego we wniesieniu skargi jest organ, który rozpoznawał sprawę w postępowaniu administracyjnym w pierwszej instancji. Powierzenie takiemu organowi właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie władczej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez niego swego interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego czy sądowoadministracyjnego. Podkreślił przy tym, że chociaż Gmina jest jednostką samorządu terytorialnego, to sytuację należy uznać za tożsamą z wniesieniem skargi przez Burmistrza tej Gminy.

Na poparcie swojego zapatrywania Sąd powołał uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lutego 2016 r., sygn. akt I OPS 2/15, w której uznano, że wynikająca z art. 165 ust. 2 Konstytucji RP ochrona sądowa samodzielności jednostek samorządu terytorialnego nie wymaga zapewnienia tym jednostkom statusu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym, ani przyznania im prawa do wniesienia skargi na decyzje organu odwoławczego w sytuacji, w której jednostka ta nie występuje jako adresat działań władczych innych organów władzy publicznej, lecz sama podejmuje takie działania wobec innych podmiotów. W uchwale tej uznano także, że prawo do sądu w odniesieniu do jednostek samorządu terytorialnego przysługuje tylko w przypadku, gdy znajdą się w sytuacji zrównanej z sytuacją obywatela albo jeżeli prawo to wynika wprost z przepisu ustawy, np. gdy ustawa przewiduje prawo jednostki samorządu terytorialnego do zaskarżenia wydanego w stosunku do rozstrzygnięcia jej organu - rozstrzygnięcia organu nadzoru. W tym aspekcie Sąd zaznaczył, że przedmiotem skargi nie jest ani rozstrzygnięcie nadzorcze, ani inne rozstrzygnięcie wydane na podstawie przepisu prawa, który wprost legitymuje jednostkę samorządu terytorialnego lub jej organ do wniesienia skargi.

Dlatego też skargę Gminy Sąd uznał za niedopuszczalną z uwagi na brak po jej stronie interesu prawnego w zaskarżeniu decyzji Wojewody Małopolskiego z dnia [...] września 2019 r. orzekającej merytorycznie w przedmiocie zameldowania.

Gmina, reprezentowana przez pełnomocnika będącego adwokatem, wniosła skargę kasacyjną od postanowienia z dnia 26 listopada 2019 r., zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarga kasacyjna zawiera dwa zarzuty procesowe.

Najpierw pełnomocnik zarzucił niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a., tj. odrzucenie skargi przez Sąd pierwszej instancji z powołaniem się na brak legitymacji czynnej po stronie Gminy do złożenia skargi, podczas gdy przysługiwała jej legitymacja czynna do wniesienia skargi.

Następnie pełnomocnik podniósł naruszenie art. 50 § 1 P.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie, że Gmina nie miała interesu prawnego w sytuacji, gdy przysługiwał jej interes prawny, który miał charakter indywidualny i oparty był na konkretnych przepisach prawa powszechnie obowiązującego. Wskazał w szczególności art. 18 ust. 2 pkt 9a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2019 r. poz. 506, ze zm., obecnie Dz.U. z 2020 r. poz. 713, ze zm.; dalej zwanej u.s.g.), art. 2 ust. 1 pkt 10 w związku z art. 4 ust. 1, art. 20 ust. 1, art. 21 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2019 r. poz. 1182, ze zm., obecnie Dz.U. z 2020 r. poz. 611, ze zm.) oraz art. 16 ust. 1, art. 48a ust. 10 i art. 101 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 2019 r. poz. 1507, ze zm.).

W oparciu o te zarzuty pełnomocnik wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od organu na rzecz Gminy kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa przez pełnomocnika, według norm przepisanych. Pełnomocnik wniósł także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor nie zgodził się z zaprezentowanym przez Sąd pierwszej instancji stanowiskiem. Powołując art. 50 § 1 i 2 P.p.s.a. wyraził pogląd, że legitymację do złożenia skargi ma każdy podmiot, o ile tylko ma w takim zaskarżeniu interes prawny. Za wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 października 2009 r., sygn. akt K 32/08 wskazał m.in. na pozostawienie sądom administracyjnym marginesu swobody przy ustalaniu kręgu uczestników postępowania administracyjnego oraz kręgu podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi do sądu administracyjnego.

Pełnomocnik powołał się także na orzecznictwo sądów administracyjnych i stwierdził, że gmina, aczkolwiek nie jej organ wykonawczy, może posiadać w danym postępowaniu legitymację do zaskarżenia decyzji organu administracji drugiej instancji, nawet w sytuacji, gdy organ wykonawczy tej jednostki (wójt, burmistrz, prezydent miasta) występował w sprawie jako organ administracyjny pierwszej instancji, o ile posiada interes prawny w zaskarżeniu.

W tym ostatnim aspekcie pełnomocnik przytoczył art. 7 ust. 1 u.s.g. określający zakres zadań własnych gmin, odnoszący się do zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty, które to zadania w stosunku do osób zameldowanych będzie musiała wykonywać Gmina. Przyznał jednocześnie, że sama konieczność wykonywania względem osób zameldowanych na terenie gminy pewnych obowiązkowych zadań, finansowanych z budżetu takiej jednostki samorządu, nie stanowi o naruszeniu interesu prawnego tej gminy przez zameldowanie osoby w lokalu. Niemniej uznał, że nieprawidłowości związane z nabyciem przez inną gminę własności nieruchomości, pod adresem której ma nastąpić zameldowanie, spowodowało niezgodne z prawem przeniesienie tych obowiązków na Gminę. W konsekwencji, w ocenie pełnomocnika, Gmina posiada realny i konkretny interes prawny w braku zameldowania na swoim terenie mieszkańców innego miasta.

Na zakończenie pełnomocnik stwierdził, że w przedmiotowej sprawie chodzi o interes prawny Gminy przejawiający się w zapobieżeniu zameldowania, a przez to niedopuszczeniu do sytuacji swoistego usankcjonowania nieprawidłowości nabycia nieruchomości, w wyniku którego nastąpiłoby przerzucenie obowiązku wykonywania i finansowania względem osób zameldowanych, zadań własnych innej gminy, na skarżącą Gminę.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Wojewoda Małopolski wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, aprobując zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 183 § 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu biorąc pod uwagę jedynie wymienione w § 2 tego przepisu przesłanki nieważności postępowania sądowego. Kontrola instancyjna orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego sprawowana jest zatem wyłącznie w ramach zakreślonych przez podstawy kasacyjne, wskazane i uzasadnione w skardze kasacyjnej, bez możliwości dokonywania przez Naczelny Sąd Administracyjny ich samodzielnej konkretyzacji, uściślania czy korekty.

W rozpoznawanej sprawie oba zarzuty skargi kasacyjnej, podniesione w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a., ogniskują się wokół zasadniczego w tej sprawie zagadnienia, mianowicie pozycji prawnej jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu sądowoadministracyjnym, a ściślej jej legitymacji skargowej w takim postępowaniu. Ustalenia zatem wymaga, czy gmina może występować w charakterze strony w sprawie, w której przedmiotem zaskarżenia jest decyzja organu odwoławczego uchylająca decyzję wydaną przez jej organ (wójta, burmistrza, prezydenta miasta) orzekającego w tej sprawie w postępowaniu administracyjnym w pierwszej instancji.

Przystępując do rozważań w tym zakresie, w pierwszej kolejności pożądane jest zwięzłe przybliżenie ewolucji poglądów wyrażanych w orzecznictwie, dotyczących legitymacji skargowej jednostek samorządu terytorialnego w aspekcie dopuszczalności wniesienia skargi do sądu administracyjnego w przypadku, gdy jej organ wydał decyzję w pierwszej instancji.

W tej kwestii dominowały dwa główne nurty orzecznicze, a mianowicie dopuszczające możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego oraz wykluczające taką możliwość.

Zwolennicy pierwszego poglądu wskazywali, że jedynie ta jednostka (jako osoba prawna), jeżeli wykaże swój własny, indywidualny interes prawny do wniesienia skargi, jest podmiotem legitymowanym do występowania w tym postępowaniu, natomiast nie jest nim organ tej jednostki. Przyjmowano, że pojęcie strony ma charakter materialnoprawny i sam fakt wydania przez organ gminy decyzji administracyjnej w pierwszej instancji nie pozbawia wspomnianej jednostki prawa do występowania w postępowaniu przed sądem administracyjnym w charakterze strony skarżącej. Ocena legitymacji procesowej gminy w postępowaniach, w których jej organ z mocy przepisu prawa załatwia sprawę w pierwszej instancji, winna być poddana wnikliwej analizie, a w razie stwierdzenia istnienia interesu prawnego może uczestniczyć w postępowaniu na takich samych zasadach jak każda inna strona (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dni: 6 lipca 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 1623/97, 8 listopada 1999 r., sygn. akt II SA/Ka 81/98, 21 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2405/11 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego: wyrok z dnia 7 czerwca 2001 r., sygn. akt III RN 104/00 i postanowienie z dnia 8 października 2002 r., sygn. akt III RN 177/01). Podzielający przedstawione zapatrywanie wskazywali w szczególności na okoliczność, że organ jednostki samorządu terytorialnego załatwiając sprawę, w której jednostka ta posiada zgodnie z art. 28 K.p.a. status strony, nie reprezentuje jej interesu prawnego, a jedynie interes administracji publicznej. W sytuacji, gdy odmawia się gminie statusu strony, to nikt w tym postępowaniu nie wyraża jej interesu, ponieważ organ administracji może wyrażać tylko własną wolę. Zwracali przy tym uwagę, że aktualnie między organami jednostek samorządu terytorialnego występującymi w pierwszej instancji a organami wyższego stopnia nie ma żadnych powiązań o charakterze organizacyjnym. W konsekwencji zanegowano przyjęcie, że wola wyrażona przez organ wyższej instancji służy realizacji interesu prawnego jednostki samorządu terytorialnego, której organ orzekał w niższej instancji, jako że jednostka ta może posiadać odmienny i niezależny interes prawny od woli wyrażonej przez organ wyższej instancji.

Z kolei przedstawiciele drugiego kierunku orzeczniczego, dominującego zarówno w starszym, jak i aktualnym orzecznictwie podkreślali, że organ nie może być sędzią we własnej sprawie, a gmina, wydając przez swe organy decyzje administracyjne, nie działa jako właściciel, lecz jako podmiot uprawniony do podejmowania tego typu aktów w imieniu państwa. Gmina uprawniona jest, co prawda, do wykonywania przysługujących jej uprawnień właścicielskich, jednakże funkcja ta musi ustąpić, skoro pozostaje w konflikcie z kompetencją do rozstrzygania w drodze decyzji o prawach i obowiązkach osób pozostających poza systemem organów administracji publicznej. W działalności tego organu nie ma bowiem miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja dotyka jego praw i obowiązków. Taka pozycja organów zapobiega zaś równoczesnemu występowaniu w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji. Gmina wydająca poprzez swój organ wykonawczy decyzje administracyjne nie działa jako właściciel, lecz jako jeden z elementów państwa, czego najlepszym dowodem jest powierzenie jej zadań z zakresu administracji rządowej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 1993 r., sygn. akt III AZP 8/93, OSNAP 1994, z. 1, poz. 3, uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2000 r., sygn. akt OPK 14/00, ONSA 2001, nr 1, poz. 17, postanowienia NSA z dni: 22 stycznia 2010 r., sygn. akt II OSK 157/09, 19 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2585/11). Wskazywano, że nie do przyjęcia jest stanowisko, że gmina może zajmować różną pozycję (raz organu wydającego decyzję, innym razem strony postępowania) w zależności od etapu załatwiania sprawy z zakresu administracji publicznej (tak Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 27 listopada 2008 r., sygn. akt II OSK 132/08). U podstaw zaprezentowanego poglądu leży także przekonanie, że jeżeli ustawa wyznacza organowi jednostki samorządu terytorialnego rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 i 6 K.p.a. to wtedy będzie on reprezentował interes jednostki samorządu terytorialnego, której jest organem, w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie, kierując się zasadą praworządności określoną w art. 6 K.p.a. i art. 7 Konstytucji RP. Przyjęcie odmiennego zapatrywania mogłoby bowiem podważyć zaufanie do organów władzy publicznej, że będą one działać zgodnie z prawem dla realizacji dobra wspólnego (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 stycznia 2015 r., sygn. akt I OSK 1655/13, Lex nr 1769217).

Zbliżone stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19 maja 2003 r., sygn. akt OPS 1/03 (ONSA 2003, nr 4, poz. 115), w której przyjął, że rola jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym jest wyznaczona przepisami prawa materialnego. Gmina może być - jako osoba prawna - stroną tego postępowania i wówczas organy ją reprezentujące będą broniły jej interesu prawnego, korzystając z gwarancji procesowych, jakie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego przyznają stronom postępowania administracyjnego. Ustawa może jednak organowi jednostki samorządu terytorialnego wyznaczyć rolę organu administracji publicznej w rozumieniu art. 5 § 2 pkt 3 K.p.a. Wtedy będzie on "bronił" interesu jednostki samorządu terytorialnego w formach właściwych dla organu prowadzącego postępowanie. W uchwale tej Naczelny Sąd Administracyjny wysnuł wniosek, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego, czy sądowoadministracyjnego. W takiej sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma legitymacji procesowej (przymiotu strony) w tym postępowaniu, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych do sądu administracyjnego, ani też legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego.

Także Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie odniósł się do oceny statusu procesowego jednostki samorządu terytorialnego. W wyroku z dnia 29 października 2009 r., sygn. akt K 32/08 (OTK-A 2009, nr 9, poz. 139) orzekł, że art. 50 § 1 oraz art. 33 P.p.s.a. są zgodne z art. 165 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Stwierdził, że przepisy Konstytucji nie nakładają obowiązku przyznania jednostkom samorządu terytorialnego prawa do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w sytuacji, w której organ danej jednostki rozpatrywał sprawę administracyjną i wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji. Jednakże zarówno w tym wyroku, jak i wcześniej zapadłym postanowieniu z dnia 26 maja 2008 r., sygn. akt P 14/05 (OTK-A 2008, nr 4, poz. 69) Trybunał Konstytucyjny stwierdził jednocześnie, że z przepisów P.p.s.a. nie wynika bezpośrednio, by organy jednostek samorządu terytorialnego, w tym gmin, były pozbawione możliwości wniesienia skargi w postępowaniu administracyjnym, w sytuacji, gdy w sprawie orzekał organ tych jednostek. Skoro legitymacja procesowa organu samorządu terytorialnego nie jest expressis verbis wykluczona w tych sprawach, to musi być ona poddana procesowi interpretacji w oparciu o konkretny stan faktyczny zindywidualizowanej sprawy. Tym samym stanowisko Trybunału Konstytucyjnego nie zakończyło sporów interpretacyjnych w omawianej materii, pozostawiając dokonywanie oceny w tym przedmiocie każdorazowo składowi orzekającemu w danej sprawie.

Do sygnalizowanych wątpliwości w orzecznictwie, pojawiających się również w doktrynie, odniósł się Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 16 lutego 2016 r., sygn. akt I OPS 2/15 (ONSAiWSA 2016, nr 4, poz. 54) przyjmując, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego. Jednostka samorządu terytorialnego (NSA oceniał w uchwale status powiatu) stanowi jednolity podmiot, niezależnie od sposobu jego reprezentacji i dlatego bez względu na to, który z jego organów jest właściwy do wydania decyzji administracyjnej, nie zmienia to faktu, że jest to decyzja wydana przez organ jednostki samorządu terytorialnego. Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalna jest wykładnia przepisów prawa, zgodnie z którą jednostka samorządu terytorialnego realizując poprzez swoje organy powierzone jej zadania z zakresu administracji publicznej, najpierw jest władna w sposób władczy i jednostronny kształtować sytuację prawną podmiotów od niej niezależnych, a następnie jest uprawniona do wnoszenia środków zaskarżenia od podejmowanych przez te organy decyzji.

Powyższe dowodzi o doniosłości przedmiotowego zagadnienia, które zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie na przestrzeni ostatnich lat zostało poddane wielu zabiegom interpretacyjnym. Pozwoliło to na wypracowanie w orzecznictwie sądów administracyjnych w miarę jednolitego stanowiska uznającego, że gminie nie przysługuje status strony postępowania w sprawie, której przedmiotem zaskarżenia do sądu administracyjnego jest decyzja organu odwoławczego uchylająca wydaną przez organ gminy w pierwszej instancji decyzję.

W rozpoznawanej sprawie trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, że wniesiona skarga jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu z uwagi na brak po stronie Gminy interesu prawnego. Jak wynika z art. 50 § 1 P.p.s.a. uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi (§ 2 tego artykułu). Istotą interesu prawnego jest jego związek z konkretną normą prawa, którą można wskazać jako jego podstawę i z której podmiot legitymujący się tym interesem może wywodzić swoje racje. Organ orzekający w sprawie nie ma interesu prawnego we wniesieniu skargi do sądu administracyjnego, gdyż - co do zasady - rozstrzygnięcie wydane w postępowaniu administracyjnym nie dotyczy jego interesu prawnego. Organ nie działa bowiem jako nosiciel interesu w rozumieniu art. 28 K.p.a. i art. 50 § 1 P.p.s.a., lecz jako podmiot wykonujący przyznane mu kompetencje.

Wbrew poglądowi pełnomocnika strony skarżącej brak jest normy prawa materialnego, z której wynikałoby uprawnienie Gminy do działania w charakterze strony w sprawie zameldowania osoby w lokalu, a zatem w sprawie dotyczącej jedynie faktu rejestracji osoby pod określonym adresem. Decyzja w tym przedmiocie nie rozstrzyga w zakresie uprawnień Gminy do lokalu w budynku, w którym dokonano rejestracji, nie rozstrzyga też o jej uprawnieniach właścicielskich. W sprawach dotyczących zameldowania zagadnienia te pozostają poza sferą rozważań organów administracji. Powołane przez pełnomocnika przepisy nie mogły więc podważyć słusznego poglądu Sądu pierwszej instancji, że gmina której organ w sprawie o zameldowanie wydał rozstrzygnięcie w pierwszej instancji nie ma legitymacji skargowej do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na reformatoryjną decyzję organu odwoławczego.

Nie jest zatem zasadny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 50 § 1 P.p.s.a., a w konsekwencji także art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. Sąd prawidłowo bowiem stwierdził, że w rozpoznawanej sprawie Gmina nie posiada legitymacji czynnej do wystąpienia ze skargą do sądu administracyjnego.

Z tych wszystkich względów Naczelny Sąd Administracyjny, na postawie art. 184 w związku z art. 182 § 1 P.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.

Odnosząc się natomiast do zgłoszonego przez organ wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego wskazać należy, że przedmiotem skargi było postanowienie wojewódzkiego sądu administracyjnego kończące postępowanie, zatem przepisy art. 203 i art. 204 P.p.s.a. nie mają zastosowania w sprawie (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2008 r., sygn. akt I OPS 4/07- ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 23). Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia wniosku o rozpoznanie sprawy na rozprawie i na podstawie art. 182 § 1 P.p.s.a. skargę kasacyjną rozpoznał na posiedzeniu niejawnym.



Powered by SoftProdukt