![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 789/18 - Wyrok NSA z 2021-01-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 789/18 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2018-04-09 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Cezary Pryca Izabella Janson Małgorzata Rysz /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych | |||
|
Ubezpieczenia | |||
|
VI SA/Wa 640/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-11-10 | |||
|
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2016 poz 1793 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Izabela Janson po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Spółki A od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 640/17 w sprawie ze skargi Spółki A na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] stycznia 2017 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę kasacyjną |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 10 listopada 2017 r. (sygn. akt VI SA/Wa 640/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Spółki A (dalej zwanej "Skarżącą") na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwanego "Prezesem NFZ") z [...] stycznia 2017 r. (nr [...]) w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. WSA orzekał w następującym stanie sprawy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (dalej zwany "ZUS") wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o wydanie decyzji w sprawie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym R. J. (dalej zwanego "Uczestnikiem") z tytułu świadczenia w dniu 10 października 2013 r. usług na rzecz Skarżącej, które polegały na wykonaniu ankiet. Decyzją z [...] grudnia 2014 r. Dyrektor Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej zwany "Dyrektorem OW NFZ") stwierdził, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy zawartej ze Skarżącą, do której to umowy mają zastosowanie przepisy ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 380; dalej zwanej "kc") o zleceniu. Skarżąca złożyła odwołanie od tej decyzji. Podniosła m.in., że umowa zawarta z Uczestnikiem jest umową o dzieło, a nie umową o świadczenie usług, a zatem Uczestnik nie powinien być objęty obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu zawarcia tej umowy. Decyzją z [...] stycznia 2017 r. Prezes NFZ, działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1793 ze zm.; dalej zwanej "ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej"), utrzymał w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ. Prezes NFZ wskazał, że na podstawie umowy, którą strony nazwały "umową o dzieło", Uczestnik zobowiązał się do osobistego wykonania ankiet w dniu 10 października 2013 r., przy czym był podporządkowany zamawiającemu (Skarżącej) co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza w zakresie instrukcji badawczych wydawanych przez zamawiającego. Zdaniem Prezesa NFZ, czynności wykonywane przez Uczestnika w ramach przedmiotowej umowy nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła, które zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy, gdyż w przypadku wykonywanej przez Uczestnika pracy tak opisany rodzaj wymaganego rezultatu nie występuje. Wprawdzie czynności wykonywane przez Uczestnika prowadziły do powstania określonego skutku w postaci wykonania ankiet, jednak skutki te były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Czynności wykonywane przez Uczestnika nie miały cech szczególnych, związanych z osobistymi właściwościami wykonawcy, nie wymagały od wykonawcy posiadania specyficznych cech, lecz były oparte na posiadanej wiedzy, czy wyuczonych umiejętnościach, polegających na sprawnym wprowadzaniu/zaznaczaniu odpowiedzi wskazanych przez ankietowanego. Prezes NFZ zauważył też, że papierowy kwestionariusz miał z góry ustalony przez Skarżącą wzór, przez co Uczestnik nie tworzył od podstaw formularza, lecz wypełniał jedynie wymagane pola. Skarżąca złożyła do WSA skargę na decyzję Prezesa NFZ. Zarzuciła w szczególności naruszenie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez nieuzasadnione zastosowanie i przyjęcie, że Uczestnik wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jak również naruszenie art. 627 i art. 734 kc przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i w następstwie tego uznanie, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem odpowiada znamionom umowy zlecenia, a nie umowy o dzieło. WSA oddalił skargę. WSA stwierdził, że zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie m.in. umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy kc dotyczące zlecenia. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, WSA zaprezentował analizę cech umowy o dzieło (art. 627 kc). Stwierdził w szczególności, że umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonaniu dzieła, a rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Zdaniem WSA, organy NFZ prawidłowo uznały, że spornej umowy nie można zaliczyć do umów o dzieło, skoro wykonawca (Uczestnik) nie miał samodzielności w jej realizacji, a jego praca sprowadzała się do wykonania określonych, powtarzalnych czynności, wymagających należytej staranności działania. Czynności Uczestnika nie miały natomiast cech szczególnych, związanych z jego osobistymi właściwościami i nie wymagały od niego posiadania innych cech czy umiejętności poza umiejętnościami zawodowymi, wyuczonymi. WSA zwrócił uwagę, że Uczestnik był podporządkowany zamawiającemu (Skarżącej) co do szczegółowych warunków i terminów realizacji dzieła, a zwłaszcza określonych w instrukcjach badawczych wydawanych przez Skarżącą. Ponadto – w świetle postanowień umownych - wobec osób trzecich za niewykonanie lub nienależyte wykonanie dzieła odpowiedzialność ponosiła Skarżąca. WSA ocenił, że organy administracji prawidłowo przyjęły, że przy wykonywaniu umowy nie wystąpił rezultat ucieleśniony w jakiejkolwiek postaci, lecz było to wyłącznie staranne działanie wykonawcy polegające na wypełnieniu ankiety w oparciu o dane od respondentów. Zdaniem WSA, istotą przeprowadzania badań społecznych przez dotarcie do respondentów odpowiadających wymogom zamawiającego, przeprowadzenie wywiadu oraz wypełnienie kwestionariusza/ankiety jest poznanie opinii, czy też wiedzy respondentów na dany temat. To właśnie ta opinia bądź wiedza respondentów stanowi cel badań wykonywanych przez ankietera, jednak nie da się jej z góry określić w postaci dzieła, o którym mowa w art. 627 kc. Ten efekt pracy ankietera nie może być z góry znany, a zatem nie jest obiektywnie osiągalny i pewny, a ponadto wynik zależy jedynie od respondenta, z którym ankieter przeprowadza wywiad. W gestii ankietera pozostaje jedynie staranność oraz sumienność działania w doborze respondentów odpowiadających specyfikacji zamawiającego, przekonaniu ich do wzięcia udziału w badaniu oraz przeprowadzeniu samego wywiadu. WSA dodał, że merytoryczna wartość wypełnionych ankiet nie poddaje się weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. W konsekwencji WSA uznał, że elementem przedmiotowo istotnym analizowanej umowy było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego wykonania zleconych czynności (art. 353 kc), a nie zrealizowanie rezultatu. Dlatego WSA nie stwierdził naruszenia art. 627 kc, jak również art. 734 w związku z art. 750 kc. W ocenie WSA, organy nie naruszyły też art. 627 i art. 734 kc oraz art. 65 i art. 353 § 1 kc. WSA stwierdził, że nie ma podstaw do przyjęcia, że oceniana umowa - polegająca w istocie na dokonaniu rekrutacji odpowiedniego respondenta, przeprowadzeniu wywiadu, wypełnieniu kwestionariusza ankiety i oddaniu w określonym terminie pracy koordynatorowi – jest umową o dzieło. Zdaniem WSA, czynności wykonywane przez Uczestnika były bowiem niezmienne i powtarzalne bez względu na treść poszczególnych ankiet. Skarżąca (obecnie działająca pod firmą Spółka A) złożyła skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniosła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, a następnie o: uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA (ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi na podstawie art. 188 ppsa), a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżąca zarzuciła wyrokowi WSA: 1) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i art. 3 § 1 ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.; dalej zwanej "pusa") przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w zakresie i w sposób określony w pkt 2 poniżej; b) art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) ppsa oraz w zw. z art. 1 § 1 i 2 pusa przez oddalenie skargi, mimo naruszenia przez organ przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: - art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80, a także art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 23 ze zm.; dalej zwanej "kpa") przez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności istotnych dla prawidłowego i pełnego rozstrzygnięcia sprawy oraz na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, bez wyraźnego wskazania przyczyn nieuwzględnienia twierdzeń i stanowiska Skarżącej; - art. 78 § 1 w zw. z art. 77 § 1 kpa przez niepodjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i przyjęcie, że głównym motywem zawierania umów o dzieło było uniknięcie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, podczas gdy strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) preferowały tę formę współpracy z uwagi na swobodę wykonywania pracy; 2) naruszenie prawa materialnego mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: a) art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, podczas gdy wykonujący umowę o dzieło zawartą ze Skarżącą nie spełnił przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadziłoby do objęcia go obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym; b) art. 627 kc polegające na jego błędnej wykładni i w konsekwencji jego niezastosowaniu, a w następstwie uznaniu, że umowa zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem, której przedmiotem było wykonanie ankiet, polegała na wykonaniu prostych i całkowicie pozbawionych inwencji twórczej czynności, nie pozwalających na uznanie, że była to umowa o dzieło, mimo woli stron oraz mimo sposobu realizacji umowy, która odpowiada znamionom umowy o dzieło; c) art. 734 § 1 w zw. z art. 750 kc polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu i w konsekwencji przyjęciu, że zawarta przez Skarżącą z Uczestnikiem umowa o dzieło jest umową o świadczenie usług (do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu), z uwagi na to, że zamiarem stron nie było osiągnięcie samoistnego rezultatu, a raczej wykonanie czynności - pomimo że dokładna analiza akt sprawy powinna prowadzić do wniosku, że Skarżąca miała osiągnąć określony rezultat, a tym samym, że strony łączyła umowa o dzieło; d) art. 65 § 1 i § 2 kc polegające na niezastosowaniu w sprawie, skutkujące dokonaniem wykładni charakteru umowy, która jest sprzeczna ze zgodnym zamiarem i celem stron, przez uznanie, że strony (Skarżąca i wykonujący dzieło) zawarły umowę o świadczenie usług, podczas gdy celem i zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło w rozumieniu art. 627 kc. W uzasadnieniu Skarżąca wskazała argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej. W piśmie z 9 marca 2018 r. Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą ten środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 ppsa, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej złożonej w tej sprawie należy zauważyć, że problem prawny nimi objęty był już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego m.in. w wyroku z 13 listopada 2020 r. (sygn. akt II GSK 141/18 – treść tego, jak i dalej powoływanych orzeczeń sądów administracyjnych jest dostępna w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela stanowisko zaprezentowane we wspomnianym wyroku, gdyż jest ono trafne również w okolicznościach faktycznych i prawnych tej sprawy. Stawiane przez autora skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa procesowego wiążą się ściśle z zarzutami naruszenia prawa materialnego sformułowanymi w pkt 2 lit. a) – d) petitum skargi kasacyjnej. Zarzuty te sprowadzają się bowiem do wadliwie dokonanej przez WSA oceny charakteru prawnego umowy zawartej pomiędzy Skarżącą a Uczestnikiem, której przedmiotem było "wykonanie ankiet", a w konsekwencji bezzasadnego zaaprobowania przez WSA dokonanych przez organy administracji publicznej ustaleń faktycznych na okoliczność charakteru tej umowy i jej zakwalifikowania jako umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy o umowie zlecenia, co następnie skutkowało stwierdzeniem przez organy podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego. Z tej przyczyny za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania pozostają w funkcjonalnym związku z zarzutami błędnej wykładni oraz niewłaściwego zastosowania przepisów kc. To zaś oznacza, że zarzuty te, wobec komplementarnego ich charakteru, można i należy rozpoznać łącznie. Odnosząc się do tak zarysowanej istoty sporu należy podkreślić, że niezbędnym elementem umowy o dzieło, określanej jako umowa o pewien określony rezultat pracy i umiejętności ludzkich, jest to, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 września 2019 r., sygn. akt II GSK 2061/17). Rezultat, na który umawiają się strony, musi być przy tym z góry określony, obiektywnie osiągalny i pewny. Dzieło musi przybrać określoną postać w świecie zjawisk zewnętrznych, musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Rezultat umowy o dzieło musi być konkretny, jednorazowy i indywidualnie oznaczony, zdefiniowany przez zamawiającego w momencie zawierania umowy i sprawdzalny (por. wyroki Sądu Najwyższego z: 27 marca 2013 r., sygn. akt I CSK 403/12; 12 sierpnia 2015 r., sygn. akt I UK 389/14). Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 października 2013 r., sygn. akt II UK 103/13). Dzieło jednoznacznie jest określane w orzecznictwie jako rezultat pracy fizycznej lub umysłowej, przyjmującego zamówienie (tak wyrok Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2003 r., sygn. akt II CKN 269/01). Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej przez jej naprawienie, przerobienie lub uzupełnienie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00). Dzieło może mieć także postać niematerialną. Przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednoznacznego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w czasie zawierania umowy. Możliwość poddania dzieła sprawdzeniu na istnienie wad fizycznych nie jest zatem możliwe, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 maja 2018 r., sygn. akt II GSK 2332/16). Odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło jest odpowiedzialnością za rezultat. W odniesieniu do umowy o dzieło istnieje związek wynagrodzenia z samym dziełem i jego wartością. Typowo wynagrodzenie z umowy o dzieło określa się w sposób ryczałtowy lub kosztorysowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Natomiast umowa zlecenia (umowa o świadczenie usług), określana jako umowa starannego działania, wiąże się z wykonaniem określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności) bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie. Wykonanie szeregu powtarzających się czynności, składających się na cykl systematycznych i regularnych działań jest cechą charakterystyczną dla umów o świadczenie usług (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2448/14; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). Elementami przedmiotowo wyróżniającymi umowę zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 kc), jak i umowę o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 kc) są zatem starania celem wykonania umówionej czynności. Umowa zlecenia nie akcentuje rezultatu (wyniku) jako koniecznego do osiągnięcia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). W odróżnieniu od umowy o dzieło, w umowie zlecenia przyjmujący zlecenie nie bierze na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 kc), w świadczeniu usługi rozłożonej w czasie istnieje związek wynagrodzenia z ilością, jakością i rodzajem usługi (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 16 września 2015 r., sygn. akt III AUa 1527/14). W zobowiązaniach starannego działania podjęcie przez dłużnika wymaganych czynności przy zachowaniu wiążącego go stopnia staranności oznacza, że dłużnik wykonał zobowiązanie, pomimo że niekoniecznie osiągnięto określony cel umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15). Zważywszy na powyższe cechy odróżniające umowę zlecenia i umowę o dzieło, WSA - oceniając dokonaną przez Prezesa NFZ kwalifikację spornej w sprawie umowy - zasadnie uznał, że umowa ta odpowiada konstrukcji prawnej umowy o świadczenie usług, do której mają zastosowanie przepisy dotyczące umowy zlecenia, co w konsekwencji prowadzić musiało do objęcia Uczestnika obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego na podstawie art. 109 ust. 1 w zw. z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej. Każde działanie ludzkie prowadzi do jakiegoś rezultatu i wiąże się ze zmianą otaczającej rzeczywistości, powstaniem, unicestwieniem lub przerobieniem czegoś, jednak nie oznacza to, że zawsze rezultat działania człowieka odpowiada cechom dzieła w rozumieniu przepisów o umowie o dzieło. Aby zatem możliwa była kwalifikacja stosunku zobowiązaniowego jako umowy o dzieło, rezultat działań ludzkich musi spełniać kryteria, jakie ustawodawca stawia umowom o dzieło. Nie sposób przyjąć, jak twierdzi Skarżąca, że w okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy wykonanie czynności przeprowadzenia ankiety (czyli szeregu powtarzających się czynności) - nosi jakieś indywidualne piętno osoby wykonującej te czynności, co z kolei uprawniałoby do uznania rezultatu tych czynności za dzieło w rozumieniu kc. Skarżąca nie przedstawiła okoliczności świadczących o konieczności posiadania przez Uczestnika wyjątkowych umiejętności niezbędnych do wykonania "dzieła". Ankiety przeprowadzane były według ściśle określonych zasad narzuconych przez Skarżącą. W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, że wykonawca miał jakąkolwiek swobodę w wykonaniu umowy, co jest typowe dla umowy o dzieło. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie Prezes NFZ, a za nim WSA, przyjęli, że czynność przeprowadzenia ankiety jest szeregiem czynności, wykonywanych z należytą starannością, a wykonawca mógł jedynie ponosić odpowiedzialność za jej wykonanie na zasadzie winy. Ponadto, czynności wykonywane przez Uczestnika w żaden sposób nie zmierzały do powstania nowego bądź zmodyfikowanego, charakterystycznego, stanowiącego o jego indywidualnym charakterze samoistnego dzieła, skoro dzieło nie zostało zdefiniowane w momencie zawierania umowy. Wprawdzie czynności wykonywane przez Uczestnika prowadziły do powstania określonego skutku w postaci przeprowadzonej ankiety, jednak te skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że wykonywanie powtarzalnych czynności, nawet gdy prowadzi do pewnego wymiernego efektu, nie może być rozumiane jako jednorazowy rezultat i kwalifikowane jako realizacja umowy o dzieło. Przedmiotem umowy o dzieło nie może być bowiem osiąganie kolejnych, bieżąco wyznaczanych rezultatów. Tego rodzaju czynności są charakterystyczne dla umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. W konsekwencji prawidłowo Prezes NFZ i WSA uznali, że wykonawca zleconych czynności w ramach spornej umowy nie przyjął do wykonania żadnego skonkretyzowanego i indywidualnie oznaczonego dzieła, lecz zobowiązał się do wykonania w określonym czasie powtarzalnych czynności, podlegających nadzorowi zlecającego i wykonywanych zgodnie z jego poleceniem. Czynności wykonywane w sposób powtarzalny nie prowadziły do powstania w przyszłości konkretnego indywidualnie oznaczonego o szczególnych cechach rezultatu w rozumieniu umowy o dzieło. Były to stosunkowo proste, ustandaryzowane, wielokrotnie i cyklicznie wykonywane umówione czynności. Ponadto, uwzględniając przedmiot spornej umowy, nie sposób jest twierdzić, że tak określony jej rezultat mógł być poddany sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych w sposób, w jaki wymaga tego art. 638 w zw. z art. 556 § 1 i § 2 kc, a więc przy uwzględnieniu możliwości odpowiedniego zastosowania przepisów o odpowiedzialności za wady. Uczestnik w rzeczywistości nie podlegał odpowiedzialności za wady dzieła, ale zobowiązany był wykonać swoją pracę zgodnie z ustalonymi przez zamawiającego szczegółowymi warunkami i terminami realizacji, zwłaszcza określonymi w instrukcjach badawczych wydawanych przez zamawiającego i wydać ją w stanie kompletnym i dobrym jakościowo (§ 3 i § 4 umowy). Jak wynika z powyższego, również w świetle kryterium możliwości poddania ocenie uzgodnionego przez strony rezultatu, według odpowiednio stosowanych przepisów o rękojmi (art. 638 w związku z art. 556 § 1 i § 2 kc), nie można uznać, że sporna umowa była umową rezultatu, to jest umową o dzieło. WSA zasadnie przyjął, że była to umowa starannego działania, a więc umowa o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu. Treść zawartej przez Skarżącą i Uczestnika umowy, jak i okoliczności jej realizacji nie pozwalają zatem uznać za zasadne zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia przez WSA przepisów prawa materialnego przez błędną kwalifikację spornej umowy i nietrafną interpretację oświadczeń woli stron tej umowy. W konsekwencji nie sposób też zarzucić WSA dokonania wadliwej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, wiążącego się w istocie z zarzutem błędnej kwalifikacji umowy. Odnosząc się z kolei do postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 80 kpa, należy stwierdzić, że wobec celu i charakteru spornej umowy, wynikających jednoznacznie ze sposobu jej realizacji, w tym zwłaszcza wykonywania uzgodnionych czynności w sposób ściśle wskazany przez Skarżącą, nie mógł on zostać uznany za skuteczny. Skoro bowiem charakter i cel umowy wynikał z jej treści oraz ze sposobu wykonywania umówionych czynności, a nadto nie budził on najmniejszych wątpliwości w okolicznościach faktycznych tej sprawy, to nie było konieczne przeprowadzanie na tę okoliczność dalszych czynności dowodowych, co zasadnie zaaprobował WSA. Czynności takie byłyby nieracjonalne i niecelowe w świetle zasady ekonomiki i szybkości postępowania. Jak bowiem przyjmuje orzecznictwo sądowe, postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2015 r., sygn. akt I GSK 830/13); przyjęta w postępowaniu administracyjnym zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia, a zgłoszenie wniosków dowodowych nie powoduje automatycznie konieczności ich uwzględnienia i przeprowadzenia (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 8 czerwca 2016 r., I SA/Gd 95/16). Uprawnienie strony do zgłoszenia żądania przeprowadzenia dowodu podlega ograniczeniom, a organ powinien każdorazowo rozważyć żądanie przeprowadzenia dowodu z uwagi na celowość i konieczność zapewnienia szybkości postępowania, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma dostatecznych argumentów przemawiających za zakwestionowaniem dotychczasowych ustaleń (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 lutego 2014 r., sygn. akt II OSK 2191/12). Jeśli zatem organ na podstawie dowodów zebranych w toku postępowania może dokonać ustalenia stanu faktycznego niebudzącego wątpliwości, wówczas dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie jest zasadne; nie ma obowiązku uwzględniania wszystkich wniosków dowodowych, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności dostatecznie wyjaśnionych w postępowaniu (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 21 lipca 2016 r., sygn. akt I FSK 808/16; z 27 września 2011 r., sygn. akt I FSK 1241/10; z 5 maja 1998 r., sygn. akt III SA 193/97; a także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt VIII SA/Wa 617/07). W konsekwencji skoro sporna umowa została prawidłowo zakwalifikowana przez organy administracji oraz WSA jako umowa o świadczenie usług, to jako niezasadny należało również ocenić zarzut naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, bowiem w świetle tego przepisu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają m.in. osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia. Organ prawidłowo zastosował zatem ten przepis w rozpoznawanej sprawie. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty skargi za nieusprawiedliwione i oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 ppsa. Naczelny Sąd Administracyjny nie uwzględnił wniosku o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego zawartego w piśmie Prezesa NFZ z 9 marca 2018 r., ponieważ pismo to zostało złożone po terminie na wniesienie odpowiedzi na skargę kasacyjną. |
||||