drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 2056/22 - Wyrok NSA z 2026-02-25, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 2056/22 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-02-25 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-11-09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Ostrowska
Joanna Kabat-Rembelska /przewodniczący/
Wojciech Sawczuk /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 61/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-05-26
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1170 art. 129(1)
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Anna Ostrowska Sędzia del. WSA Wojciech Sawczuk (spr.) Protokolant asystent sędziego Justyna Mordwiłko-Osajda po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Stowarzyszenia P. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 maja 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 61/22 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia P. w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2021 r. nr [...] w przedmiocie udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

I.

Decyzją z 18 września 2020 r. DT-II.Z.476803.10.akaf, Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej, działając na podstawie art. 129¹ ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 145 ust. 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 286 ze zm. - dalej jako pwp), odmówił udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny [...], zgłoszony 22 września 2017 r. pod nr Z.476803 przez Stowarzyszenie P. (zgłaszający, skarżący, stowarzyszenie).

Zdaniem organu, zgłaszający nie wykazał uprawnia do używania w obrocie orderu, w szczególności zezwolenia właściwego organu Państwa albo organu samorządu terytorialnego, albo zgody organizacji.

Order Świętego Stanisława to historyczny polski order nadawany w Rzeczypospolitej Obojga Narodów, Księstwie Warszawskim i Królestwie Polskim. Ustanowiony został w 1765 roku. Istnienie orderu jako odznaczenia polskiego zakończyła Uchwała Sejmu o detronizacji Mikołaja I z 1831 roku. Od 1831 r. order włączony został do znaków zaszczytnych Cesarstwa Rosyjskiego jako Cesarski i Królewski Order Świętego Stanisława. Po 1918 r. nie został restytuowany przez władze II Rzeczypospolitej z powodu jego zruszczenia i degradacji. Zamiast tego powstał nawiązujący do niego bezpośrednio kolorami wstęgi z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów i kształtem krzyża orderowego, inny order zasługi - Order Odrodzenia Polski. W sprawie mamy zatem do czynienia z orderem historycznym.

W art. 129¹ ust. 1 pkt 9 pwp nie sprecyzowano, czy chodzi o ordery aktualne, historyczne czy o jedne i drugie. Udzielenie prawa ochronnego byłoby możliwe pod warunkiem uzyskania przez stowarzyszenie zgody właściwego organu na używanie oznaczenia w obrocie.

II.

Po rozpoznaniu wniosku stowarzyszenia o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd Patentowy, decyzją z 9 listopada 2021 r. nr DT-ZT.Z.476803.955.2020.18.frad, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję własną.

W pierwszej kolejności wyjaśnił, że w odpowiedzi na wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, na podstawie art. 145 ust. 3 pwp, w dniu 26 stycznia 2021 r. przesłał do zgłaszającego pismo, w którym na podstawie całokształtu materiału dowodowego w sprawie, dokonał uporządkowania i systematyzacji zarzutów. Jako podstawę prawną odmowy udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowe zgłoszenie wskazał art. 129¹ ust. 1 pkt 1, 6, 8 i 9 pwp.

W odpowiedzi na to, zgłaszający dokonał m.in. obszernego rysu historycznego, wskazując na genezę powstania Orderu Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika w kontekście Orderu Virtuti Militari. Zgłaszający w przywołanym piśmie dokonał również analizy aktów prawnych dotyczących orderów. Wskazał ordery i odznaczenia aktualnie nadawane przez władze państwowe jak i inne organizacje pozarządowe, stwierdzając, że Order Świętego Stanisława nie podlega pod żadną instytucję w tym żaden organ administracji państwowej co oznacza, że nie jest orderem w rozumieniu ustawy o orderach.

Odnosząc się do przesłanki złej wiary (art. 129¹ ust. 1 pkt 6 pwp) wyjaśnił, że z akt sprawy oraz informacji ogólnodostępnych w Internecie wynika, że Order św. Stanisława używany jest przez więcej niż jedną organizację. Ponadto, w ramach przedmiotowego postępowania zgłoszeniowego toczyło się postępowanie ze sprzeciwu, zainicjowane przez inny podmiot, posługujący się orderem św. Stanisława. Również w piśmie z 30 kwietnia 2021 r. sam zgłaszający potwierdził, że są inne podmioty, które wykorzystują order do celów zarobkowych, a intencją zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia do ochrony jest chęć uporządkowania rynku. W związku z powyższym, zgłaszający posiada zamiar używania zgłoszonego oznaczenia jak i jest świadomy faktu, iż inne podmioty również używają orderu św. Stanisława zarówno w obrocie gospodarczym jak i w formie odznaczenia. Ponadto, po przeanalizowaniu załączonych dowodów, zgłaszający nie wykazał, że jako jedyna organizacja posiada wyłączne prawo do używania orderu św. Stanisława. W związku z tym chęć uzyskania monopolu, jaki daje prawo ochronne na znak towarowy, w odniesieniu do wskazanych w wykazie towarów i usług w przedstawionych warunkach obrotu wskazuje, że przedmiotowe zgłoszenie może mieć charakter zgłoszenia w złej wierze.

Wspomniany przez stowarzyszenie "zamiar uporządkowania rynku" wskazuje wprost na intencję zakazania innym uczestnikom rynku używania zgłoszonego oznaczenia, co również świadczy o zgłoszeniu w złej wierze.

Po przeanalizowaniu argumentów zgłaszającego, w szczególności odniesienia do historii orderu św. Stanisława, jego bezpośredniego porównania do innych odznaczeń w tym najważniejszego, Orderu Virtuti Militari jak również osadzenia go w jakże trudnych czasach dla Polski, bez wątpienia należało stwierdzić, że przedmiotowe oznaczenie, jako odznaczenie (order) nadawany zasłużonym postaciom historycznym, posiada cechy wysokiej wartości symbolicznej o charakterze kulturowym jak i w pewnym sensie patriotycznym. Z kolei prawo ochronne na znak towarowy daje uprawnionemu wyłączność używania danego oznaczenia w obrocie gospodarczym. Skomercjalizowanie orderu św. Stanisława, a więc wprowadzenie go do obrotu gospodarczego dla towarów i usług będących zakresem ochrony niniejszego zgłoszenia może bezpośrednio wpłynąć na utratę wyjątkowego charakteru orderu. Taka sytuacja, w ocenie Urzędu, mogłaby przyczynić się do obrażania tradycji narodowej oraz uczuć patriotycznych części społeczeństwa. Zachodzi zatem przesłanka z art. 129¹ ust. 1 pkt 8 pwp.

Odmowa rejestracji jest także uzasadniona z uwagi na art. 129¹ ust. 1 pkt 9 pwp, czyli ze względu na fakt, że zgłoszenie stanowi reprodukcję Orderu św. Stanisława, a wskazany przepis uzależnia możliwość rejestracji od zgody właściwego organu, której skarżący nie uzyskał.

Odnosząc się do kwestii udzielenia ochrony dla przytoczonych przez zgłaszającego oznaczeń (dóbr kultury), organ stwierdził, że istotą badania zdolności rejestracyjnej znaku towarowego nie jest powołanie wcześniejszej praktyki Urzędu bądź organów unijnych, międzynarodowych czy też organów innych państw, ale zbadanie konkretnego zgłoszenia jako całości w sposób obiektywny, z uwzględnieniem zgromadzonego materiału i okoliczności danej sprawy. Każda sprawa jest indywidualna i rozpatrywana w swoich uwarunkowaniach, zgodnie z oceną materiału zgromadzonego w sprawie. Każde oznaczenie należy przeanalizować pod kątem przesłanek bezwzględnych i dokonać całościowej oceny. Żadne wcześniejsze postępowanie nie może być wyznacznikiem zapadłego rozstrzygnięcia, albowiem każde zgłoszenie bada się oddzielnie, z uwzględnieniem konkretnych warunków sprawy i zebranego materiału.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty Urząd, rozpatrując ponownie sprawę uznał, że zgłoszone oznaczenie nie może być znakiem towarowym. Jako oznaczenie będące reprodukcją historycznego Orderu Świętego Stanisława brak mu cech wystarczających do udzielenia zgłaszającemu wyłączności na posługiwanie się zgłoszonym znakiem dla wskazanych we wniosku o udzielenie prawa ochronnego towarów i usług, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.

III.

Wyrokiem z 26 maja 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 61/22 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę stowarzyszenia na ww. decyzję Urzędu Patentowego.

Podzielił stanowisko organu, że przedmiotowe oznaczenie nie może być znakiem towarowym, gdyż jako oznaczenie będące reprodukcją historycznego Orderu Świętego Stanisława brak mu cech wystarczających do udzielenia zgłaszającemu wyłączności na posługiwanie się zgłoszonym znakiem dla wskazanych we wniosku o udzielenie prawa ochronnego towarów i usług, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego.

Sporne oznaczenie wpisuje się w obszar ochrony symboli o charakterze narodowym i historycznym, stanowiących niewątpliwie domenę publiczną, które nie powinny być zawłaszczane i komercjalizowane przez jakiekolwiek podmioty, gdyż stanowią jeden z elementów dziedzictwa narodowego. Niewątpliwie skomercjalizowanie orderu św. Stanisława, a więc wprowadzenie go do obrotu gospodarczego dla towarów i usług, objętych zakresem ochrony zgłoszenia strony skarżącej, może bezpośrednio wpłynąć na utratę jego wyjątkowego charakteru, jako elementu historycznego i narodowego. Nie można także wykluczyć sytuacji restytucji takiego orderu przez właściwe organy Państwa, co potęguje argumentację o potrzebie jego ochrony, sprawowanej jednak przez władzę publiczną, a nie określony podmiot na prawach wyłączności.

Za zasadne uznano także stanowisko organu odnośnie do działania skarżącego w złej wierze, w sytuacji, gdy istnieją na rynku także inne podmioty, które wykorzystują ww. order do celów zarobkowych w obrocie gospodarczym, jak i w formie odznaczenia, a intencją zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia do ochrony było uporządkowanie tego rynku, na co wprost wskazuje skarżący. W związku z powyższym nie budzi wątpliwości, że skarżący dokonał zgłoszenia spornego oznaczenia z zamiarem wyłącznego jego używania w obrocie, ze szkodą dla innych podmiotów, tj. zakazaniem uczestnikom rynku używania zgłoszonego oznaczenia, zwłaszcza, że z akt sprawy nie wynika, aby skarżący wykazał, że posiada wyłączne prawo do używania takiego oznaczenia, jako jedyny uprawniony.

Odnosząc się do przesłanek z art. 129¹ ust. 1 pkt 8 i 9 pwp, WSA przyznał rację stronie skarżącej, że organ nie wykazał ich spełnienia. W szczególności ze względu na brak w ustawie o odznaczeniach i orderach przepisów dotyczących państwowych odznaczeń i orderów historycznych, w powiązaniu z przepisami pwp, nie można uznać za prawidłową dokonaną przez organ wykładnię rozszerzającą art. 129¹ ust. 1 pkt 9 pwp, iż regulacja ta dotyczy także orderów historycznych, do jakich niewątpliwie należy Order Świętego Stanisława. Ze względu na treść tych przepisów brak jest bowiem ku temu wystarczających podstaw. Dotyczy to także reprodukcji takich orderów lub odznaczeń, o czym stanowi wprost art. 8a ustawy o orderach i odznaczeniach, jak również inne przepisy tej ustawy (patrz Rozdział 2). Powyższa argumentacja obejmuje także przesłankę z art. 129¹ ust. 1 pkt 8 pwp.

Wskazane uchybienia organu nie mogą jednak mieć istotnego znaczenia w rozpatrywanej sprawie, gdyż spełnienie którejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 129¹ ust. 1 pwp skutkuje odmową udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy.

IV.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodło stowarzyszenie, kwestionując go w całości i zarzucając:

1. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 pwp i art. 7, 8, 9, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 252 pwp, poprzez brak podjęcia przez organ, a za nim również przez Sąd administracyjny czynności niezbędnych dla wyjaśnienia sprawy i wydanie rozstrzygnięcia z pominięciem słusznego interesu społecznego, w sposób podważający zaufanie do władzy publicznej, z pominięciem dotychczasowej praktyki organu, tj. odmowę udzielenia skarżącemu prawa ochronnego na znak towarowy [...], pomimo wykazania przez skarżącego umocowania faktycznego i prawnego do samodzielnego posługiwania się znakiem, a w razie dalszych wątpliwości w tym zakresie przy braku wezwania skarżącego do wykazania swego prawa dalszymi dokumentami, pomimo dotychczasowej utrwalonej w orzecznictwie organu praktyki orzeczniczej polegającej na udzielaniu ochrony na analogiczne znaki towarowe, o czym szerzej mowa w uzasadnieniu skargi, do czego ostatecznie organ, ani sąd nigdy się nie odnieśli. Powyższe prowadzi do konkluzji, iż organ zaniechał zebrania wszystkich dowodów w sprawie wydając ostateczną decyzję w oparciu o swoje subiektywne przekonanie i nie odnosząc się do argumentacji skarżącego prezentowanej tak w toku postępowania, a Sąd I instancji nie dostrzegł tego istotnego naruszenia przepisów postępowania i zamiast uchylić zaskarżoną decyzje do ponownego rozpoznania, pozostawił ja w mocy, jak również nie odniósł się do tego naruszenia w uzasadnieniu, co przemawia za stwierdzeniem, iż zwyczajnie go nie dostrzegł i nie rozpatrzył. W tym miejscu podkreślenia wymaga również fakt, iż w toku postępowania przed UPRP inna przeszkoda rejestracyjna była uwypuklona i to na niej skupił się organ admiracyjny i skarżący. Tą podstawę Sąd uznał za niezasadną, ale wobec przyjęcia za przesądzającą przesłanki złej wiary, należy uznać iż w toku postępowania przed UPRP, skarżący nie miał możliwości odnieść się do zarzutów w tym zakresie w sposób wyczerpujący. W toku postępowania przed UPRP przesłance rzekomej złej wiary nie przypisano takiego znaczenia, jakie przyjął Sąd I instancji, a co za tym idzie Skarżący z uwagi na pisma i argumentację Urzędu skupił się na wykazaniu, iż nie jest wymagana zgoda organu na rejestrację znaku, oraz że znak nie narusza uczuć patriotycznych i w tym zakresie WSA przyznał Skarżącemu rację. Dlatego zasada zaufania do organów winna przemawiać za uchyleniem sprawy do ponownego rozpoznania, aby Skarżący mógł wykazać w sposób wyczerpujący, iż brak było złej wiary przy dokonywaniu zgłoszenia.

2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 129¹ ust. 1 pkt 1 pwp poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że zgłoszony order nie może być znakiem towarowym w sytuacji, gdy powyższe stwierdzenie jest nie tylko niezgodne z ww. przepisem, stanem faktycznym, ale przede wszystkim z dotychczasową praktyką organu udzielającą ochrony na podobne znaki towarowe, o czym szczegółowo w uzasadnieniu skargi.

3. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 129¹ ust. 1 pkt 6 pwp poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż zgłoszenie zostało dokonane w złej wierze, w sytuacji, gdy uprawniony legitymował się podstawami faktycznymi i prawnymi do wyłącznego wykorzystywania zgłoszonego znaku towarowego, jak również istnieje domniemanie złej wiary (jest to omyłka, gdyż stronie chodzi o domniemanie dobrej wiary, co wyjaśnia uzasadnienie skargi kasacyjnej - przyp. NSA), które wymaga obalenia ww. domniemania. Z uwagi na drugorzędny charakter tego zarzutu, strona nie miała możliwości ustosunkowania się w pełnym zakresie do tego zarzutu, albowiem kierowała się zarzutami Urzędu do zgłoszonego znaku. W ostatnim piśmie z dnia 25 kwietnia 2021 r. Skarżący przekazał szereg dowodów z dokumentów, wykazujących brak złej wiary, natomiast UPRP nie odniósł się do tych dokumentów, nie wezwał go do ich uzupełnienia, pomimo takiego wniosku w piśmie Skarżącego, a wydał decyzję negatywną w oparciu o inną przesłankę, a przesłanka złej wiary była podniesiona subsydiarnie i nie była szczegółowo uzasadniona. WSA pomimo iż uznał, rację Skarżącego w zakresie głównej przeszkody rejestracji, oparł się na przesłance złej wiary, która nie była w postępowaniu przed organem procedowana w sposób wyczerpujący i Skarżący z pism przesyłanych przez organ nie miał świadomości, iż z powodu przesłanki złej wiary, może zostać oddalony jego wniosek o rejestrację. Dlatego wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku do ponownego rozpoznania wraz z decyzją UPRP go poprzedzającą jest uzasadniony i celowy.

Strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie decyzji Urzędu Patentowego z 9 listopada 2021 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. W każdym z powyższych przypadków wniosła także o orzeczenie o kosztach postępowania.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

V.

Skarga kasacyjna jest w okolicznościach sprawy niezasadna.

Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie przesłanki enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu prawa.

W niniejszej sprawie nie stwierdzono wad nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego.

VI.

Analiza sformułowanych zarzutów kasacyjnych wskazuje, że strona upatruje wadliwości zaskarżonego wyroku po pierwsze, w zaakceptowaniu - jej zdaniem - procesowo niewłaściwego zebrania i rozpatrzenia materiałów dowodowych, w tym przede wszystkim nieuwzględnienia posiadania silnego umocowania faktycznego i prawnego, dającego prawo do samodzielnego posługiwania się orderem stanowiącym znak towarowy, pominięcia dotychczasowej praktyki organu oraz zmiany przesłanek odmowy, do jakich doszło w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Po drugie, błędnie zdaniem skarżącego wyłożono i zastosowano art. 129¹ ust. 1 pkt 1 pwp dochodząc do nieuzasadnionych wniosków, że zgłoszony order nie może być znakiem towarowym. Po trzecie, błędnie również wyłożono i zastosowano art. 129¹ ust. 1 pkt 6 pwp bowiem zgłaszający ma wyłączne prawo wykorzystywania zgłoszonego jako znak towarowy orderu, domniemanie dobrej wiary nie zostało obalone, zaś przesłanka złej wiary nie była w pełnym zakresie analizowana i strona nie mogła się do niej w sposób należyty odnieść, a organ i WSA nie oceniły prawidłowo przedstawianych przez nią dowodów i okoliczności związanych z posiadaniem praw do odznaczenia.

Za nieuzasadniony uznano procesowy zarzut nr 1. Należy zauważyć, że w postępowaniu zakończonym pierwszą decyzją organu z 18 września 2020 r. rzeczywiście analizowano i zastosowano jako podstawę odmowy rejestracji oznaczenia, przesłankę z art. 129¹ ust. 1 pkt 9 pwp. Z kolei w postępowaniu z wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, organ powiadomił stronę, pismem z 26 stycznia 2021 r. nr DT-I.Z.476803.13.frad, o dostrzeganych bezwzględnych przeszkodach rejestracyjnych, wskazując w tym względzie na art. 129¹ ust. 1 pkt 1, 6, 8 i 9 pwp, a także opisując w czym materializuje się każda z tych przeszkód na tle dotychczas zebranych dowodów i ustalonych okoliczności niniejszej sprawy. Jednocześnie wyznaczono stronie miesięczny termin na zajęcie stanowiska w tej kwestii (takowe zostało też przedstawione). Stronę prawidłowo więc powiadomiono o przeszkodach rejestracyjnych i stworzono jej jednocześnie prawo do wypowiedzenia się oraz przedkładania nowych dowodów na te właśnie okoliczności. Tego rodzaju procedura jest uzasadniona już tylko z tej przyczyny, że Urząd Patentowy jest centralnym organem administracji rządowej w sprawach z zakresu własności przemysłowej i może rozpatrywać dwukrotnie sprawy dotyczące rejestracji znaków towarowych. Stąd w postępowaniu "drugoinstancyjnym", a więc z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, Urząd Patentowy badając ją jeszcze raz w swym całokształcie, może sformułować także inne podstawy odmowy rejestracji znaku towarowego. W konsekwencji, biorąc pod uwagę przytoczone okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżącego, że nie mógł w sposób skuteczny bronić się przed sformułowanymi przez organ w postępowaniu z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, nowymi podstawami odmowy rejestracji znaku.

Organowi, a także Sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić również niewłaściwego zebrania i rozpatrzenia materiałów dowodowych, zwłaszcza podnoszonego braku odniesienia się do argumentów strony wyrażonych w piśmie stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu z 26 stycznia 2021 r. Skarżący powołuje się na "silne umocowanie faktyczne i prawne", dające mu prawo do samodzielnego posługiwania się orderem stanowiącym znak towarowy, czego WSA i Urząd mieli nie uwzględnić w dostatecznym stopniu. Jednakże żaden z przedłożonych dowodów, a ściślej twierdzeń skarżącego, o takim prawie nie świadczy i nie przesądza. Wynika z nich, że istnieje co najmniej spór o to, kto i na jakiej podstawie "wznowił" używanie orderu niegdyś stosowanego, a obecnie historycznego. Dobitnie świadczy o tym sprawa ze sprzeciwu stowarzyszenia B. (organizacji konkurencyjnej wobec strony skarżącej), która dotyczy rejestracji rozpatrywanego w niniejszej sprawie znaku towarowego, zakończona decyzją Urzędu Patentowego z 30 lipca 2019 r. nr DT-V.ZS.2018.000051.15.mszry. Brak jest zatem w niniejszej sprawie eksponowanego przez stronę skarżącą "silnego umocowania faktycznego i prawnego" do posługiwania się tym orderem tak jak podmiot mający do niego prawa na zasadzie wyłączności (np. własność). Urząd Patentowy oraz sądy administracyjne nie mogą natomiast rozstrzygać w postępowaniu administracyjnym.

Niezasadne w okolicznościach sprawy jest również podnoszone przez stronę pominięcie przez organ jego "dotychczasowej praktyki", która wskazuje na rejestrację znaków towarowych, stanowiących odwzorowanie rzeczy będących np. elementami kultu religijnego lub dóbr kultury narodowej. Jakkolwiek organ, a za nim WSA, poprzestali na zdawkowym, choć zasadniczo prawidłowym twierdzeniu, że każda sprawa dotycząca rejestracji znaku towarowego jest inna i wymaga za każdym razem indywidualnego podejścia, co jest oczywiste, to jednak strona nie dostrzega, że wszystkie wymieniane przez nią w toku postępowania i w skardze kasacyjnej znaki towarowe, na które udzielono praw ochronnych, dotyczą rzeczy kultu religijnego, a zarazem zabytków kultury (wprost lub jako ich istotne elementy), zarejestrowanych na rzecz Archidiecezji Gnieźnieńskiej (np. Drzwi Gnieźnieńskie), do których tej przysługują prawa własności.

VII.

Zasadnie strona podnosi natomiast naruszenie art. 129¹ ust. 1 pkt 1 pwp, choć nie ma to ostatecznie wpływu na wynik sprawy, gdyż wystarczające do odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy jest wystąpienie którejkolwiek z przesłanek negatywnych z art. 129¹ ust. 1 pwp.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, skarżący słusznie zarzuca naruszenie wskazanego przepisu, choć ma to miejsce z nieco innych powodów, niż wskazywane. Precyzyjnie rzecz ujmując, w zasadzie ani w zaskarżonej decyzji, ani też w zaskarżonym wyroku nie ma szerszego wywodu na temat rozumienia negatywnej przesłanki rejestracji znaku towarowego, ustanowionej w art. 129¹ ust. 1 pkt 1 pwp (brak abstrakcyjnej zdolności odróżniającej), ani też dlaczego znalazł on w niniejszej sprawie w ogóle zastosowanie, pomimo, że stanowi jedną z podstaw prawnych zaskarżonej decyzji. Wykładnia tego przepisu, a następnie proces subsumcji wywiedzionej z niego normy prawnej do ustalonego stanu faktycznego sprawy, powinny tymczasem wyjaśniać, dlaczego zgłoszony znak towarowy nie jest w stanie pełnić swojej podstawowej funkcji, a więc odróżniać towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa w sposób generalny, niezależnie od konkretnych towarów lub usług, dla których został zgłoszony. Zgodnie ze wskazanym przepisem, należy więc wykazać, że oznaczenie nie nadaje się do odróżniania towarów/usług, bowiem jest pozbawione jakiegokolwiek wyróżniającego charakteru.

Nie jest takim wyjaśnieniem stanowisko, że przedmiotowe oznaczenie nie może być znakiem towarowym, gdyż "jako oznaczenie będące reprodukcją historycznego Orderu Świętego Stanisława brak mu cech wystarczających do udzielenia zgłaszającemu wyłączności na posługiwanie się zgłoszonym znakiem dla wskazanych we wniosku o udzielenie prawa ochronnego towarów i usług, w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego". Zdolność abstrakcyjna pozwala w sposób ogólny (generalny), bez odwoływania się do konkretnych grup towarów, stwierdzić, czy dane oznaczenie nadaje się w ogóle do odróżniania towarów/usług w obrocie. Inaczej mówiąc, chodzi o to czy konkretnie przedstawione oznaczenie, z samej swej natury, może odróżniać towary/usługi, a więc być znakiem towarowym.

Tego ani decyzja ani zaskarżony wyrok nie wyjaśniają.

Nadto, szczątkowa argumentacja organu i WSA w tym zakresie zmierza raczej w kierunku wykazania zaistnienia przesłanki negatywnej z art. 129¹ ust. 1 pkt 2 pwp czyli braku konkretnej zdolności odróżniającej, która nie stanowiła podstawy decyzji. Ta jednak rozstrzyga, czy znak towarowy nadaje się do oznaczania nim konkretnych towarów/usług określonych w zgłoszeniu, czyli w konsekwencji o możliwości uzyskania prawa wyłącznego na znak towarowy, który posiada zdolność abstrakcyjną, ale nie posiada konkretnej.

VIII.

Nieuzasadniony jest zarzut nr 3, wskazujący na błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 129¹ ust. 1 pkt 6 pwp.

Przesłanka złej wiary stanowi samodzielną podstawę odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy. W złej wierze jest więc ten, kto pomimo posiadanej wiedzy lub niewiedzy, będącej jednakże następstwem braku należytej staranności o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom, rejestruje swój znak. Istnienie złej wiary immanentnie wiąże się zatem z zamiarem nieakceptowanego, z punktu widzenia zasad uczciwości kupieckiej, działania danego podmiotu, choć przesłanka ta może być niewątpliwie stopniowalna, a zła wola mieć różne natężenie i formy. Dzieje się tak w szczególności wówczas, gdy rejestracja znaku towarowego ma wyeliminować, ograniczyć bądź chociażby uszczuplić prawa innego podmiotu. Działa więc w złej wierze m.in. ten, kto wie lub powinien wiedzieć, że wkracza w domenę, do której nie ma jasnych i prawnie usankcjonowanych uprawnień, a sam znak jest przedmiotem sporu.

Należy podkreślić, że o działaniu w złej wierze można mówić np. w przypadku nieuczciwych zachowań, których celem jest zawłaszczenie cudzych oznaczeń, czy też zgłoszenie znaku towarowego w celu zablokowania konkurentowi uzyskania rejestracji lub korzystania z oznaczenia, do tej pory dostępnego.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z 11 czerwca 2009 (C-529/07, ECLI:EU:C:2009:361, tzw. sprawa Lindt) stwierdzono, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego w rozumieniu art. 51 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 40/94 w sprawie wspólnotowego znaku towarowego, sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności:

- okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji;

- zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią;

- stopień ochrony prawnej, z której korzysta oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.

Zamiar szkodzenia jest przy tym elementem subiektywnym i należy go wykazać albo wprost, albo poprzez wskazanie, że racjonalnie i uczciwie działający podmiot na rynku nigdy by w taki sposób nie postąpił.

Prawidłowo w tych ramach prawnych stwierdził zatem organ, co z kolei słusznie zaakceptował Sąd pierwszej instancji, że z akt sprawy oraz informacji dostępnych w Internecie wynika, że Order św. Stanisława używany jest przez więcej niż jedną organizację społeczną. Świadczy o tym najdobitniej przywołane wyżej postępowanie sprzeciwowe, zainicjowane względem zgłoszenia skarżącego przez inne stowarzyszenie, posługujące się również orderem św. Stanisława. Potwierdziła to również sama strona, wskazując, że istnieją na rynku inne podmioty, posługujące się orderem (dla przypomnienia order ma być zarazem znakiem towarowym). Przywołany przez stronę fakt, że order jest przez te stowarzyszenia wykorzystywany w celach zarobkowych, a intencją zgłoszenia przedmiotowego oznaczenia do ochrony jest chęć uporządkowania rynku, świadczy o woli wykluczenia każdego innego podmiotu z rynku tego rodzaju, bez posiadania do tego wystarczająco wyraźnych praw. Pobudki, którymi kieruje się strona nie podważają zatem złej wiary. Strona nie wykazała bowiem prawa do orderu, a nadto jest świadoma faktu istnienia innych podmiotów z niego korzystających i na równi z nią twierdzących o istnieniu po ich stronie prawa do orderu. Słusznie więc wskazano, że chęć uzyskania monopolu, jaki daje prawo ochronne na znak towarowy, w odniesieniu do wskazanych w wykazie towarów i usług w przedstawionych warunkach obrotu wskazuje, że przedmiotowe zgłoszenie ma charakter zgłoszenia w złej wierze (eliminacyjnego i blokującego).

W powyższej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, o czym orzekł na podstawie art. 184 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt