![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym, Kara administracyjna, Inspektor Transportu Drogowego, Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę, II GSK 938/20 - Wyrok NSA z 2023-10-19, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 938/20 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2020-09-14 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Andrzej Skoczylas /przewodniczący/ Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Wojciech Kręcisz /sprawozdawca/ |
|||
|
6035 Opłaty i kary za przejazd pojazdem nienormatywnym | |||
|
Kara administracyjna | |||
|
VI SA/Wa 2439/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-03-11 | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Uchylono zaskarżony wyrok i oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2023 poz 1047 art. 66, art. 67 ust. 1, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t. j.) |
|||
|
ONSAiWSA Nr 4/2024, poz. 45 | |||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia NSA Wojciech Kręcisz (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Anna Zapała po rozpoznaniu w dniu 19 października 2023 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Głównego Inspektora Transportu Drogowego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 11 marca 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 2439/19 w sprawie ze skargi J. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 20 września 2019 r. nr BP.501.1129.2019.1186.RZ9.7278 w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. uchyla zaskarżony wyrok, 2. oddala skargę, 3. zasądza od J. S. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 3800 (trzy tysiące osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 marca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 2439/19, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpatrzeniu skargi J. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 20 września 2019 r., nr BP.501.1129.2019.1186.RZ9.7278, w przedmiocie kary pieniężnej, uchylił zaskarżoną decyzję oraz zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego J. S. kwotę 400 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Sąd I instancji orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym: Dnia 16 maja 2019 r. w miejscowości S., na drodze krajowej nr [...], zatrzymano do kontroli zespół pojazdów składający się z ciągnika samochodowego marki Volvo o nr rej. [...] oraz naczepy marki Nooteboom o nr rej. [...]. Pojazdem kierował M. S., który wykonywał krajowy transport drogowy z ładunkiem koparki na rzecz skarżącego. Podczas kontroli kierowca okazał wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy. Kontrolę udokumentowano protokołem nr WITD.D1.P.IX0315/130/19 z dnia 16 maja 2019 r. Na podstawie powyższych ustaleń, Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia 12 czerwca 2019 r. nr WITD.DI.0152.IX0315/130/19 nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 12.000 zł. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 20 września 2019 r. nr BP.501.1129.2019.1186.RZ9.7278, utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ II instancji stwierdził, że w sprawie nie ma zastosowajia art. 189a § 2 pkt. 1-3 k.p.a. Wyjaśnił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Odnosząc się do naruszenia Ip. 10.3.2 załącznika nr 3 do u.t.d., organ wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - długość zespołu pojazdów - 18,3 m (po odjęciu 1 % błędu wynikającego z niedokładności pomiaru i tolerancji przyrządu) - przekroczenie o 1,8 m, (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 10,9 %). Wskazał, że pomiaru długości dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego BMI o nr ITD.6/2018, który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Gdańsku w dniu 9 lipca 2018 r. Organ wskazał, że powyższy dokument został okazany kontrolowanemu. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr WITD.DI.P.IX0315/130/19 z dnia 16 maja 2019 r. Organ wyjaśnił, że kara pieniężna z tytułu tego naruszenia wynosi 2000 zł. Odnosząc się natomiast do naruszenia Ip. 10.4.3 załącznika nr 3 do u.t.d., wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenia dopuszczalnych norm: - szerokość zespołu pojazdów z ładunkiem - 3,16 m (po odjęciu błędu w wysokości 1%) - przekroczenie dopuszczalnej szerokości o 0,61 m. Pomiaru szerokości dokonano za pomocą przymiaru wstęgowego BMI o nr ITD.6/2018, który w dniu kontroli legitymował się świadectwem wzorcowania wydanym przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Miar w Gdańsku w dniu 9 lipca 2018 r. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr W1TD.Dl.P. 1X0315/130/19 z dnia 16 maja 2019 r. Organ wyjaśnił, że kara pieniężna z tytułu tego naruszenia wynosi 5000 zł. W odniesieniu z kolei do naruszenia lp. 10.2.4 załącznika nr 3 do u.t.d., organ odwoławczy wskazał, że w wyniku pomiarów kontrolowanego zespołu pojazdów, stwierdzono następujące naruszenie dopuszczalnej normy: - rzeczywista masa całkowita 61,1 t, - przekroczenie o 21,1 t (przekroczenie dopuszczalnej wartości o 52,75 %). Miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia 13 kwietnia 2019 r. Pojazd został zważony przy zastosowaniu przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/III o nr fabrycznych 857290 i 857512. Wagi te w dniu kontroli legitymowały się ważnymi świadectwem deklaracji z dnia 11 stycznia 2018 r. Organ wskazał, że powyższe dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia. Kierowca został również poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono protokół kontroli nr WITD.DI.P.IX0315/130/19 z dnia 16 maja 2019 r. Organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z Ip. 10.2.4 załącznika nr 3 do u.t.d., dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 t, których dopuszczalna masa całkowita została przekroczona, co najmniej 20% sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10.000 zł. Podał, że kierowca podczas kontroli okazał zezwolenie kategorii V nr 495/M/2018 na przejazd pojazdu nienormatywnego na okres 24 miesięcy w terminie od 30.10.2018 r. do 30.10.2020 r., który spełnia wymagania w zakresie wymiarów, masy oraz nacisków osi, określone w pozycji nr 5 tabeli. Skoro - zdaniem organu - przekroczono dmc z zezwolenia to - zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 p.r.d. - przejazd odbywał się bez zezwolenia. Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że decyzja ta nie jest zgodna z prawem. Sąd podkreślił, że w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne za naruszenia stwierdzone podczas kontroli drogowej zostały nałożone na skarżącego na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Jak stanowi art. 92a ust. 7 pkt 2 u.t.d., wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 załącznika do ustawy. Zgodnie z lp. 10.2.4. załącznika nr 3 do u.t.d. dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 t, których dopuszczalna masa całkowita została przekroczona co najmniej 20 %, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 10000 zł, Stosownie do lp.10.3.2. załącznika nr 3 do u.t.d. dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów, których dopuszczalna długość została przekroczona powyżej 2% do mniej niż 20 %, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 2000 zł. Na podstawie lp. 10.4.3. załącznika nr 3 do u.t.d., dopuszczenie do wykonywania przewozu drogowego pojazdem lub zespołem pojazdów, których dopuszczalna szerokość została przekroczona od wartości 3,10 m, sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 5000 zł. Suma nałożonych kar wynosiła 17.000 zł, lecz z uwagi na art. 92a ust. 3 u.t.d. kara pieniężna została ograniczona do kwoty 12.000 zł. W ocenie Sądu I instancji, zarzuty skargi odnoszące się do stwierdzonego poprzez organ naruszenia lp. 10.2.4. załącznika nr 3 do u.t.d. są zasadne. W zakresie tego naruszenia organ uznał, że skoro parametry pojazdu nie mieściły się w dopuszczalnych wartościach dla posiadanego zezwolenia, to podstawą do wyznaczenia wielkości przekroczenia dopuszczalnych norm były wartości określone w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Podkreślił, że w istotnym dla sprawy zakresie z § 3 ust. 1 pkt 2 wymienionego rozporządzenia wynika, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 2-20, nie może przekraczać w przypadku zespołu pojazdów, złożonego z pojazdów mających łącznie co najmniej 5 osi, w którym pojazdem ciągnącym jest pojazd samochodowy - 40 ton. Stanowisko organu administracji we wskazanym zakresie nie uwzględnia jednak zdaniem Sądu I instancji powoływanej przez stronę okoliczności, a mianowicie danych wynikających z dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Volvo. Zapisy w dowodzie rejestracyjnym w pkt F.3. świadczą o tym, że może ona korzystać z tzw. odstępstwa od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać pojazdy. Sąd I instancji zauważył, że art. 67 ust. 1 p.r.d. upoważnia ministra właściwego do spraw transportu w indywidualnych uzasadnionych przypadkach do zezwolenia na odstępstwo od warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać pojazdy. Podniósł, że organ administracji dopiero w odpowiedzi na skargę wskazał, że okoliczność posiadania decyzji o udzielonych dla kontrolowanego zespołu pojazdów odstępstwach została podniesiona przez skarżącego na etapie skargi, przy jednoczesnym braku przedłożenia materiału dowodowego na potwierdzenie wystąpienia wskazanej okoliczności. Znajdujące się zaś w aktach sprawy kserokopie dowodów rejestracyjnych nie zawierają informacji o udzielonych odstępstwach, a przekonanie strony, jakoby wskazane w sekcji F dokumentów wartości, równały się z uprawnieniem do wykonywania przewozów pojazdami o takich parametrach są niezasadne. Wskazanie w sekcji F punkcie 3 (dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów) dowodu rejestracyjnego ciągnika siodłowego wartości "120000 kg" nie oznacza, że jego użytkownik uprawniony jest do wykonywania transportu zespołem pojazdów o wskazanej masie rzeczywistej. Wartość ta przedstawia jedynie maksymalne wartości konstrukcyjne pojazdu, nie jest to jednak równoznaczne z zezwoleniem na poruszanie się zespołem pojazdów o takiej masie. W odniesieniu do wskazanej kwestii Sąd I instancji podniósł, że po pierwsze skarżący nie powołuje się na ww. wartości wskazane w dowodzie rejestracyjnym pojazdu jako na wyłączające jego obowiązek ubiegania się o stosowne zezwolenie (którego brak rodzi odpowiedzialność na gruncie ustawy Prawo o ruchu drogowym za przejazd pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia lub niezgodnie z warunkami określonymi w zezwoleniu), ale jako na okoliczność mającą znaczenie dla odpowiedzialności na podstawie u.t.d. Po drugie, organ do tych okoliczności powinien odnieść się już w zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji przyznał rację skarżącemu również w tym zakresie, że organ odwoławczy - zobowiązany do ponownego rozpoznania sprawy - w ogóle nie wypowiedział się co do powoływanych przez stronę argumentów związanych z podjętymi przez nią działaniami w zakresie ustalenia wagi ładunku w celu zapewnienia zgodności z prawem skontrolowanego przejazdu. Podkreślił, że przepis art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji, przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Sąd I instancji podkreśli ponadto, że z zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę wynika, że w sprawie skarżącego została wydana, a przynajmniej było prowadzone postępowanie w sprawie odpowiedzialności za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia, co nie jest bez znaczenia z punktu widzenia art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. Zgodnie bowiem z art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., organ administracji publicznej, w drodze decyzji, odstępuje od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestaje na pouczeniu, jeżeli za to samo zachowanie prawomocną decyzją na stronę została uprzednio nałożona administracyjna kara pieniężna przez inny uprawniony organ administracji publicznej lub strona została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, lub prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe i uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Przepis ten określa przesłanki, tryb i formę odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie § 1 wymaga formy decyzji administracyjnej. Jest to decyzja merytoryczna, w której organ administracji publicznej orzeka, że na podstawie komentowanego przepisu odstępuje od nałożenia na stronę administracyjnej kary pieniężnej za niedopełnienie określonego ustawowo obowiązku (naruszenie ustawowo określonego zakazu). Spełnienie przesłanek określonych w tym przepisie nie powoduje bezprzedmiotowości postępowania. Sąd I instancji podniósł, że instytucja prawna odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej jest przejawem odejścia ustawodawcy od konstrukcji administracyjnej odpowiedzialności obiektywnej za naruszenie prawa polegającego na niedopełnieniu obowiązku (naruszeniu zakazu) o charakterze administracyjnym. Istotą odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej jest bowiem nienakładanie tej kary, mimo że doszło do naruszenia prawa przez obowiązanego (adresata zakazu). Zdaniem Sądu I instancji, na gruncie wskazanego przepisu prawa zostało przyjęte szerokie rozumienie zakazu ne bis in idem na wzór przyjętego w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, obejmującego nie tylko przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego, ale również przypadki zbiegu odpowiedzialności za czyny sankcjonowane z mocy prawa karnego i innych przepisów prawa publicznego, w tym prawa administracyjnego, jeśli przewidują one środki o charakterze represyjnym. Podniósł, że przesłanki zastosowania art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., które muszą być spełnione łącznie, są następujące: 1) uprzednie prawomocne ukaranie, 2) za to samo zachowanie, 3) strony, 4) jedną z kar wymienionych w komentowanym przepisie. Konieczne jest więc wykazanie, że "uprzednia kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna". Organ administracji publicznej jest zatem obowiązany, po pierwsze, ocenić, jakie cele spełniają uprzednia kara i aktualna administracyjna kara pieniężna; po drugie, ustalić, które z wchodzących w rachubę celów kary uprzedniej i administracyjnej kary pieniężnej są tożsame; po trzecie, ocenić, czy i w jakim stopniu uprzednio nałożona kara spełnia cele, dla których miałaby być nałożona administracyjna kara pieniężna. Nie budzi również wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie występuje tożsamość (identyczność) zachowania będącego przedmiotem postępowania na podstawie przepisów ustawy Prawo o ruchu drogowym i postępowania zakończonego decyzją wydaną na podstawie ustawy o transporcie drogowym. Chodzi o to samo zdarzenie, tj. wyniki kontroli zespołu pojazdów. Kolejną przesłanką zastosowania art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. jest tożsamość (identyczność) osoby. Następną przesłanką jest uprzednie ukaranie za to samo zachowanie strony postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, a ustawodawca wymaga, aby ukaranie administracyjną karą pieniężną było prawomocne. Sąd I instancji stwierdził, że nie posiada wiedzy, czy w równoległej sprawie doszło do prawomocnego ukarania administracyjną karą pieniężną. Uwzględniając ratio legis art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., konieczne jest zatem w ocenie Sądu I instancji poczynienie przez organy inspekcji transportu drogowego ustaleń, czy sprawa ukarania strony w oparciu o przepisy ustawy Prawo o ruchu drogowym, została rozstrzygnięta prawomocnie. Dopiero ustalenie kwestii wcześniejszej prawomocności jednej z omawianych decyzji nakładających kary na stronę, pozwoli organowi, przy rozważaniu zaistnienia przesłanek z art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., rozstrzygnąć, w której ze spraw mógłby odstąpić od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestać na pouczeniu. Sąd I instancji podkreślił, że brzmienie art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. jest kategoryczne i nakazuje organowi administracji publicznej, w drodze decyzji, odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej oraz poprzestanie na pouczeniu w przypadku spełnienia określonych w nim przesłanek. Brak tu zatem miejsca na uznaniowość organu. Dlatego też organ powinien, zdaniem Sądu I instancji, przeanalizować stan sprawy pod kątem możliwości zastosowania art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. W rekapitulacji Sąd I instancji podniósł, że w uzasadnieniu do projektu ustawy wprowadzającej do kodeksu postępowania administracyjnego m.in. przepisy odnoszące się do kar administracyjnych (druk sejmowy nr 1181), wyraźnie podkreślono, iż automatyzm nakładania kar i brak uwzględniania okoliczności danej sprawy nie sprzyja zapewnieniu sprawiedliwego - w odczuciu społecznym - działania administracji. Stan taki budzi również zastrzeżenia z uwagi na zasady obowiązujące w demokratycznym państwie prawnym, w szczególności na zasadę proporcjonalności. Z tego względu w orzecznictwie i doktrynie postuluje się, aby w przypadkach, gdy wyraźne brzmienie przepisu nie stoi temu na przeszkodzie, wykładać przepisy dotyczące kar administracyjnych, dążąc do rozszerzenia gwarancji procesowych praw obywatela oraz obowiązywania zasady zaufania do organów państwa. Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpił Główny Inspektor Transportu Drogowego zaskarżając ten wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i oddalenie skargi strony, ewentualnie przekazanie w sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oraz o zasądzenie od strony przeciwnej na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 67 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 110, dalej – "Prd") poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że decyzja w sprawie odstępstwa od warunków technicznych pojazdów upoważnia do poruszania się po drodze publicznej pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej większej od ustalonej na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 2022 ze zm., dalej – "rozporządzenie w sprawie warunków technicznych") bez specjalnego zezwolenia, podczas gdy przepis ten służy jedynie dopuszczeniu pojazdu do ruchu oraz umożliwia jego rejestrację. 2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. § 3 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów poprzez jego błędne zastosowanie polegające na nie zwróceniu przez Sąd uwagi na fakt, że przepis ten wskazuje jak należy ustalać dopuszczalną masę całkowitą zespołu pojazdów znajdującego się w ruchu co nie ma nic wspólnego z dopuszczalną masą całkowitą zespołu pojazdów określoną w dowodzie rejestracyjnym, która na podstawie specjalnego odstępstwa może być wyższa, co nie oznacza, że pojazd z taką masą może poruszać się po drodze publicznej. 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 92 a ust. 7 pkt 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm., dalej – "utd") w zw. z art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. c) prd poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że w rozpatrywanej sprawie doszło do podwójnego ukarania strony za to samo zachowanie podczas gdy na mocy przepisów utd ukarano stronę za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, dopuszczalnej szerokości pojazdu oraz dopuszczalnej długości pojazdu natomiast na podstawie przepisów prd wymierzono sankcję za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia kategorii VII, którego to brak został przypisany stronie ze względu na przekroczenie parametrów przewidzianych dla zezwoleń od I do VI. 4. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. nr 78, poz. 483, dalej – "Konstytucja") poprzez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przez Sąd, że organy administracji publicznej zobligowane są do działania na podstawie i w granicach prawa. Skoro ustawodawca uznał, że naruszenia w postaci przekroczenia dopuszczalnej macy całkowitej, dopuszczalnej szerokości oraz dopuszczalnej długości pojazdów są sankcjonowane na podstawie przepisów utd a przejazd pojazdu nienormatywnego bez wymaganego zezwolenia jest sankcjonowany na podstawie przepisów prd to w przypadku ujawnienia naruszeń podlegających pod sankcje tych ustaw to organy administracji publicznej jakimi są Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego oraz Główny Inspektor Transportu Drogowego zobligowane są do wydania stosownych decyzji o wymierzeniu sankcji. 5. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 193 Konstytucji poprzez jego niezastosowanie. W przypadku gdy Sąd powziął wątpliwość co do zgodności przepisów, sankcjonujących dwukrotnie na podstawie utd i prd tego samego zachowania karą pieniężną, z Konstytucją powinien zwrócić się z odpowiednim zapytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, gdyż odpowiedź na to zapytanie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. 6. naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 189a § 2 pkt 2, art. 189f § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej – "k.p.a"), które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy powinny w rozpatrywanej sprawie na podstawie art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. odstąpić od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej podczas, gdy przepis art. 189a § 2 pkt 2 k.p.a. wprost wyłącza stosowanie całego działu IVa k.p.a. w sytuacji uregulowania w odrębnych przepisach przesłanek odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia. Takie przesłanki zostały uregulowane zarówno w przepisach prd tj. w art. 140aa ust. 4 jak i w przepisach utd tj. w art. 92b i 92c. Zastosowanie zatem przez organy przesłanek do odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej określonych w art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. mogło by je narazić na zarzut wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa. 7. naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organy nie rozważyły możliwości odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej podczas gdy z treści decyzji organu II instancji wskazano dlaczego organ nie może zastosować zapisów art. 189f kpa oraz rozważono przesłanki do odstąpienia od wymierzenia kary na podstawie art. 92c udt. 8. naruszenie przepisów postępowania – art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 133 § 1 i art. 134 § 1 p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przejawiające się w błędnym przyjęciu przez Sąd I instancji, że organ wydając decyzję nie uwzględnił wyjaśnień strony i wydał decyzję z naruszeniem zasady przekonywania, podczas gdy organ w uzasadnieniu decyzji wskazał, że argumenty strony dotyczące dochowania przez nią należytej staranności nie mogą być wzięte pod uwagę, ze względu na brak wystąpienia przesłanek egzoneracyjnych określonych w art. 92c utd. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna jest zasadna i zasługuje na uwzględnienie, jakkolwiek nie wszystkie jej zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Na wstępie przypomnienia wymaga, że zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, a mianowicie sytuacje enumeratywnie wymienione w § 2 tego przepisu. Skargę kasacyjną, w granicach której operuje Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 174 p.p.s.a., można oprzeć na podstawi e naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zmiana lub rozszerzenie podstaw kasacyjnych ograniczone jest natomiast, określonym w art. 177 § 1 p.p.s.a. terminem do wniesienia skargi kasacyjnej. Rozwiązaniu temu towarzyszy równolegle uprawnienie strony postępowania do przytoczenia nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych sformułowanych w skardze. Wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega więc zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania. W rozpatrywanej sprawie spór prawny dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez wymaganego zezwolenia stwierdził, że kontrolowana decyzja nie jest zgodna z prawem, co uzasadniało jej uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c.) p.p.s.a. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – najogólniej rzecz ujmując – wynika, że u podstaw wniosku odnośnie do braku zgodności z prawem zaskarżonej decyzji legła ocena, że nakładając na stronę karę pieniężną w wysokości 12000 zł za przypisane jej delikty polegające na naruszeniu przepisów o transporcie drogowym, organ administracji publicznej nie uwzględnił, ani też nie rozważył znaczenia konsekwencji wynikających z art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., i to w sytuacji, gdy – jak podniósł Sąd I instancji – w związku z kontrolą drogową stanowiącą podstawę wszczęcia postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją, wobec zostało również wszczęte postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podstawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a ponadto, że wobec stwierdzonych i przypisanych stronie naruszeń, organ administracji nie odniósł się w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji do kwestii dotyczącej wpisów ujawnionych w sekcji F pkt 3 dowodu rejestracyjnego ciągnika siodłowego – a mianowicie "120000 kg" – która to kwestia – jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku – powinna być wyjaśniona, w tym zwłaszcza w relacji do znaczenia konsekwencji wynikających z art. 67 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz decyzji, o której mowa w tym przepisie prawa. Zarzuty skargi kasacyjnej wyznaczające, zgodnie z zasadą dyspozycyjności, granice kontroli zgodności z prawem zaskarżonego wyroku uzasadnia twierdzenie, że rezultat tej kontroli powinien wyrazić się w krytycznej ocenie wyroku Sądu I instancji, której konsekwencją powinno być jego uchylenie, jakkolwiek – jak podniesiono na wstępie – nie wszystkie zarzuty zostały oparte na usprawiedliwionych podstawach. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważają bowiem zarzuty z pkt 7. i pkt 8. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzuty naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. (stawiane w powiązaniu, odpowiednio, z art. 107 § 3 k.p.a. i art. 8 k.p.a.). Zwłaszcza, że ocena odnośnie do braku ich zasadności, a co za tym idzie skuteczności nie może pomijać znaczenia konsekwencji wynikających z art. 174 pkt 2 w związku z art. 176 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 stycznia 2015 r., sygn. akt II GSK 2162/13; 27 listopada 2014 r., sygn. akt I FSK 1752/13; 10 października 2014 r., sygn. akt II OSK 793/13). W tej zaś mierze przypomnienia wymaga, że przez "wpływ", o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. należy rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym podniesionym w zarzucie skargi kasacyjnej a wydanym w sprawie zaskarżonym orzeczeniem, a związek ten, jakkolwiek nie musi być realny (uchybienie mogło mieć istotny wpływ), to jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy, co wymaga uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy, a więc innymi oznacza obowiązek wykazania oraz uzasadnienia, że następstwa zarzucanych uchybień były – co trzeba podkreślić – na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby (mógłby być) inny. Skoro przy tym na gruncie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jest mowa o "naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy", to za uzasadniony trzeba uznać i ten wniosek, że nie chodzi o każde (jakiekolwiek) naruszenia przepisów postępowania, lecz o naruszenie kwalifikowane jego skutkiem, a mianowicie skutkiem, którego wpływ może nie pozostawać bez wpływu na inny wynik sprawy, co wymaga – jak powyżej wyjaśniono – uprawdopodobnienia istnienia wpływu zarzucanego naruszenia prawa na wynik sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej (por. s. 5 – 10) nie zawiera wskazanego i zarazem koniecznego elementu, co prowadzi do wniosku o braku skuteczności omawianego zarzutu kasacyjnego. Co więcej, w odpowiedzi na omawiane zarzuty kasacyjne trzeba przede wszystkim podnieść, że jeżeli art. 134 § 1 p.p.s.a. określa granice rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny (zob. np. wyrok NSA z dnia 26 maja 1998 r., sygn. akt II SA 915/97 oraz wyrok NSA z dnia 15 stycznia 2005 r., sygn. akt II GSK 321/07; zob. również wyroki NSA z dnia: 24 lutego 2022 r., sygn. akt I GSK 2294/14; 5 lipca 2020, sygn. akt I OSK 2559/20; 8 grudnia 2020 r., sygn. akt II GSK 818/20; 17 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1683/17), zaś zarzut jego naruszenie wymaga wykazania, że wojewódzki sąd administracyjny nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, nie wyszedł poza ich granice, mimo że w danej sprawie powinien był to uczynić lub rozpoznając skargę dokonał oceny pod względem zgodności z prawem innej sprawy (w znaczeniu przedmiotowym i podmiotowym), niż sprawa rozstrzygnięta zaskarżonym aktem lub rozpoznał skargę z przekroczeniem granic danej sprawy lub nie rozpoznał jej istoty (zob. np. wyrok NSA z dnia 13 marca 2019 r., sygn. akt II GSK 2349/17; wyrok NSA z dnia 3 listopada 2021 r., sygn. akt II OSK 3805/18), to wobec braku wykazania przez skarżący kasacyjnie organ zaistnienia chociażby jednej w przywołanych sytuacji lub sytuacji rodzajowo im podobnych (zob. s. 5 – 10 skargi kasacyjnej), zarzuty naruszenia wymienionego przepisu prawa nie mogą być uznane za zasade, ani też skuteczne. Wobec natomiast znaczenia konsekwencji wynikających z art. 133 § 1 p.p.s.a. – na gruncie którego ustawodawca ustanawia adresowany do sądu administracyjnego obowiązek orzekania na podstawie akt sprawy – wymaga wyjaśnienia, że jego naruszenie może stanowić usprawiedliwioną podstawą skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy sąd przyjął jakiś fakt na podstawie źródła znajdującego się poza aktami sprawy, a mianowicie wówczas, gdy naruszył zakaz wyprowadzania oceny prawnej z faktów i dowodów niewynikających z akt sprawy, a tym samym zakaz wykraczania poza materiał dowodowy zebrany w postępowaniu zakończonym wydaniem kontrolowanego aktu (zob. np. wyroki NSA z dnia: 19 października 2010 r. sygn. akt II OSK 1645/09; 12 czerwca 2014 r. sygn. akt I GSK 67/13). Z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie wynika – podobnie jak w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. – aby skarżący kasacyjnie organ wykazał zaistnienie którejkolwiek z wymienionych powyżej sytuacji – lub sytuacji rodzajowo im podobnej – w świetle której za uzasadnione należałoby uznać twierdzenie, że Sąd I instancji wykroczył poza wyznaczone aktami administracyjnymi granice, w których mógł operować, a w konsekwencji, aby oparł orzeczenie na ustaleniach, które nie znajdują oparcia w aktach sprawy, i których źródłem miałyby być dowody lub fakty nieznajdujące odzwierciedlenia w aktach sprawy, co w tym też względzie wymagałoby oczywiście wyjaśnienia i wskazania, o jakie dowody lub fakty miałoby chodzić oraz z jakiego źródła – innego niż akta sprawy – miałyby one pochodzić. Należy również podkreślić, że zarzut naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny przyjętego za podstawę wyrokowania w sprawie stanu faktycznego, ani też kwestionowaniu wniosków wyprowadzanych na podstawie akt sprawy (por. np. wyroki NSA z dnia: 21 lipca 2022 r., sygn. akt I OSK 1888/21; 22 marca 2022 r., sygn. akt II GSK 211/22; 26 stycznia 2022 r., sygn. akt I GSK 1172/21; 29 czerwca 2021 r., sygn. akt II GSK 1158/18). W związku z powyższym, omawiane zarzuty kasacyjne – podobnie, jak i zarzut z pkt 6. petitum skargi kasacyjnej w zakresie odnoszącym się do podnoszonego na jego gruncie naruszenia przepisów art. 133 § 1 p.p.s.a. i art. 134 § 1 p.p.s.a. – należało więc uznać za nieuzasadnione. Zgodności z prawem zaskarżonego wyroku nie podważa również zarzut z pkt 5. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 193 Konstytucji RP. W odpowiedzi na omawiany zarzut kasacyjny – i abstrahując już nawet od tego, co trzeba podnieść wobec jego konstrukcji, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie wynika, aby orzekając w sprawie Sąd I instancji powziął wątpliwość odnośnie do zgodności z konstytucją i zasadą ne bis in idem przepisów ustawy o transporcie drogowym oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym w zakresie odnoszącym się do nakładanych na ich podstawie kar pieniężnych, co już z tego powodu zarzut ten czyni niezasadnym – trzeba przede wszystkim podkreślić, że warunkiem koniecznym zainicjowania kontroli konstytucyjności prawa (hierarchicznej kontroli norm) w trybie art. 193 ustawy zasadniczej, jest kumulatywne ziszczenie się określonych tym przepisem przesłanek, w tym w szczególności przesłanki funkcjonalnej. Z utrwalonego już orzecznictwa sądu konstytucyjnego jasno i wyraźnie wynika przy tym – co nie jest bez znaczenia – że ocena ziszczenia się przesłanki funkcjonalnej, ujmowanej w postaci prawnie relewantnej (doniosłej) relacji pomiędzy odpowiedzią na pytanie a rozstrzygnięciem sprawy, zobowiązuje sąd orzekający w konkretnej sprawie na etapie bezpośrednio poprzedzającym wystąpienie z pytaniem prawnym do usunięcia, w drodze znanych nauce prawa reguł interpretacyjnych i kolizyjnych, w szczególności – jeżeli jest to możliwe – w drodze wykładni zgodnej z konstytucją, wątpliwości konstytucyjnych odnoszących się do przepisu prawa mającego stanowić podstawę podejmowanego w tej sprawie rozstrzygnięcia (por. np. wyroki TK z dnia: 13 września 2011 r. w sprawie P 33/09; 16 stycznia 2001 w sprawie P 5/00). Z przedstawionego punktu widzenia o braku zasadności omawianego zarzutu kasacyjnego trzeba więc wnioskować na tej podstawie, że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika (zob. zwłaszcza s. 10), że istota kwestii rozstrzyganej przez Sąd I instancji odnosiła się właśnie do wykładni, co wobec przyjętego przez ten Sąd podejścia do klaryfikacji znaczeń, w tym przyjętego sposobu identyfikowania celów, funkcji oraz kontekstu obowiązywania, zmierzało do ustalenia normatywnego sensu przepisu prawa. W tym zaś kontekście – co nie mniej istotne – należy również podkreślić, że jeżeli istota funkcji kontroli konstytucyjności prawa wyraża się w rozstrzyganiu pionowego konfliktu norm prawnych, a mianowicie kontroli zgodności norm (aktów) niższego rzędu z normami (aktami) hierarchicznie wyższymi, to z całą pewnością funkcja ta nie obejmuje swoim zakresem rozstrzygania, która – spośród kilku uznanych przez sądy za dopuszczalne – interpretacji określonego przepisu prawa jest właściwa (por. wyrok TK w sprawie P 13/02 oraz np. postanowienia w sprawach: P12/98, P 13/99, P 8/01, P 16/03, P 14/04). Za uzasadniony należało natomiast uznać zarzut z pkt 6. petitum skargi kasacyjnej, a mianowicie zarzut, na gruncie którego skarżący kasacyjnie organ podważa prawidłowość podejścia Sądu I instancji do rozumienia, a w konsekwencji zastosowania w rozpatrywanej sprawie przepisów art 189a § 2 pkt 2 i art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. Odpowiadając na omawiany zarzut skargi kasacyjnej trzeba stwierdzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., na gruncie którego oraz na warunkach nim określonych została ustanowiona instytucja odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej. Jakkolwiek z systematyki wewnętrznej ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego wynika, że przywołany przepis prawa usytuowany został w jej Dziale IVa – "Administracyjne kary pieniężne" – to jednak trzeba stwierdzić, że z tego właśnie powodu wykładnia art. 189f § 1 k.p.a. nie może pomijać potrzeby odwołania się do argumentu z jego wykładni systemowej. Zwłaszcza, że zakres stosowania przepisów tego działu wymienionej ustawy wyznacza jej art. 189a. Stanowiąc w § 1, że w sprawach nakładania lub wymierzania administracyjnej kary pieniężnej lub udzielania ulg w jej wykonaniu stosuje się przepisy niniejszego działu, w § 2 stanowi jednocześnie, że w przypadku uregulowania w przepisach odrębnych: 1) przesłanek wymiaru administracyjnej kary pieniężnej, 2) odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej lub udzielenia pouczenia, 3) terminów przedawnienia nakładania administracyjnej kary pieniężnej, 4) terminów przedawnienia egzekucji administracyjnej kary pieniężnej, 5) odsetek od zaległej administracyjnej kary pieniężnej, 6) udzielania ulg w wykonaniu administracyjnej kary pieniężnej – przepisów wymienionego działu w tym zakresie nie stosuje się. Z przywołanej regulacji – i abstrahując od § 3 art. 189a k.p.a., który wyłącza stosowanie przepisów wymienionego działu ustawy z określonych nim powodów, innych jeszcze, niż wymienione powyżej – jednoznacznie wynika, że uregulowanie w przepisach odrębnych zagadnień wymienionych § 2 jest wystarczające dla przyjęcia, że przepisy tego działu nie mają zastosowania. Nie jest przy tym konieczne, aby przepisy odrębne regulowały te zagadnienia w zakresie, w jakim są one uregulowane w przepisach działu IVa, a mianowicie, aby zakres normowania przepisów odrębnych pokrywał się z zakresem normowania określonym w przepisach wymienionego działu, co oznacza, że jeżeli zakres normowania zagadnienia prawnego określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub przepisy odrębne regulują je w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny, to dany przepis działu IVa nie ma zastosowania (zob. A. Wróbel, art. 189a k.p.a., t. 7, w: Komentarz aktualizowany do ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego LEX/el. 2021). Uwzględniając powyższe trzeba stwierdzić, że stanowisko Sądu I instancji odnośnie do potrzeby rozważenia oraz uwzględnienia w rozpatrywanej sprawie znaczenia konsekwencji mających wynikać z art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a. nie może być uznane za prawidłowe, podobnie, jak i osadzona na jego gruncie ocena o wydaniu zaskarżonej decyzji z naruszeniem tego przepisu prawa przez jego niezastosowanie. W rozpatrywanej sprawie nie zaktualizowały się bowiem określone art. 189a § 2 k.p.a. przesłanki zastosowania instytucji, o której mowa w art. 189f k.p.a. Z przepisów odrębnych w rozumieniu art. 189a § 2 k.p.a. in fine, a mianowicie z art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym (i niezależnie od treści art. 92b) wynika, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat, zaś art. 140aa ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w ust. 1, wobec podmiotu wykonującego przejazd, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli: 1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że ten podmiot: a) dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, b) nie miał wpływu na powstanie naruszenia, lub 2) rzeczywista masa całkowita pojazdu nienormatywnego nie przekracza dopuszczalnej wielkości lub wielkości określonej w zezwoleniu, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, a przekroczenie dotyczy wyłącznie nacisku osi pojazdu w przypadku przewozu ładunków sypkich oraz drewna. Jeżeli z przywołanych przepisów prawa wynika, że w warunkach nimi określonych nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, to za uzasadniony trzeba uznać wniosek, że jako przepisy odrębne w relacji do przepisów Działu IVa kp.a. regulują one zagadnienie, o którym mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a. Konsekwencją ich zastosowania jest bowiem to – albowiem istota zawartej w nich regulacji jest tożsama – że w sytuacji zaistnienia naruszenia penalizowanego administracyjną karą pieniężną oraz zaktualizowania się jednej z określonych nimi przesłanek wyłączenia odpowiedzialności, na podmiot odpowiedzialny nie jest nakładana kara pieniężna, albowiem nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia tej kary, a postępowanie wszczęte podlega umarzeniu. Stosowanie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym oraz art. 140aa ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym w praktycznym wymiarze ma więc w istocie rzeczy ten sam skutek, co zastosowanie instytucji odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, o której mowa w art. 189a § 2 pkt 2 w związku z art. 189f k.p.a., albowiem za zaistniałe i ujawnione naruszenie prawa, kara ta nie jest nakładana, a – jak podkreślono na wstępie – dla przyjęcia, że przepisy działu IVa k.p.a. nie mają zastosowania istotne znaczenie ma to, aby zagadnienie, o których mowa w § 2 art. 189 k.p.a. zostało uregulowane w przepisach odrębnych i nie jest przy tym istotne, że zakres normowania zagadnienia określonego w § 2 w przepisach odrębnych jest węższy lub szerszy od zakresu normowania tego samego zagadnienia w przepisach działu IVa lub, czy przepisy odrębne regulują to zagadnienie w sposób identyczny, podobny lub zbliżony albo odmienny. W konsekwencji, za uzasadnione należało więc również uznać zarzuty z pkt 3. i pkt 4. petitum skargi kasacyjnej, na gruncie których skarżący kasacyjnie organ poważa prawidłowość stanowiska Sądu I instancji w zakresie, w jakim wynika z niego, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem zasady ne bis in idem. Podejścia Sądu I instancji do spornej w sprawie kwestii, a mianowicie braku możliwości – a zarazem i normatywnych podstaw – nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za ujawnione w trakcie kontroli naruszenie na podstawie art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. c) ustawy – Prawo o ruchy drogowym oraz odrębnie, za odrębne naruszenie na podstawie ustawy o transporcie drogowym, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie jest prawidłowe. Jakkolwiek bowiem stany faktyczne spraw, w których nałożono na stronę skarżącą kary pieniężne były zbliżone (nie zaś tamie same), to jednak przypisane stronie naruszenia podlegały ocenie na podstawie reżimów dwóch różnych ustaw, które znamiona penalizowanych na ich gruncie deliktów opisują jednak w sposób, który powoduje, że w ich świetle naruszenia te – a więc innymi słowy, stanowiące źródło tych naruszeń zachowania, których nie sposób jest przy tym utożsamiać z samą kontrolą drogową, jako zdarzeniem – nie są w sensie ontologicznym, ani też w sensie prawnym jednorodne, o czym trzeba wnioskować również na podstawie przedmiotów regulacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym (przedmiotem regulacji pierwszej z nich są: zasady ruchu na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu; zasady i warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, a także działalność właściwych organów i podmiotów w tym zakresie; wymagania w stosunku do innych uczestników ruchu niż kierujący pojazdami; zasady i warunki kontroli ruchu drogowego; drugiej zaś, między innymi, zasady podejmowania i wykonywania krajowego transportu drogowego oraz międzynarodowego transportu drogowego). Odrębne, a co za tym idzie różne zakresy normowania tych ustaw – co jasno i wyraźnie wynika z zestawienia ich przepisów – nie mogą pozostawać bez wpływu na wniosek, że ustawy te realizując odrębne cele oraz chronią inne dobra i interesy prawne. Podczas, gdy na gruncie pierwszej z nich, administracyjna kara pieniężna – której wysokość, jest determinowana kategorią zezwolenia, którym nie legitymuje się podmiot wykonujący przejazd – jest nakładana za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1, lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia, to na gruncie drugiej z tych ustaw, karze tej podlega wykonywanie przewozu drogowego lub innych czynności związanych z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Za uzasadniony trzeba więc uznać wniosek, że delikt administracyjny przypisany stronie skarżącej w rozpatrywanej sprawie nie był tożsamy deliktowi przypisanemu jej na podstawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, a co za tym idzie, że nie były to również zachowania tożsame, a więc innymi słowy, że nie było to jedno i to samo zachowanie, z powodu którego stronie zostały przypisane dwa delikty podlegające karze administracyjnej na podstawie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz na podstawie ustawy o transporcie drogowym (zob. w tej mierze również np. wyroki NSA z dnia 28 września 2021 r., sygn. akt: II GSK 371/21, II GSK 717/21 oraz II GSK 248/21). Za uzasadnione należało również uznać zarzuty z pkt 1. i pkt 2. petitum skargi kasacyjnej, na gruncie których – zarzucając naruszenie art. 67 ust. 1 ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz § 3 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, odpowiednio przez błędna wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie – skarżący kasacyjnie organ podważa zgodność z prawem zaskarżonego wyroku w zakresie odnoszącym się do drugiej spośród wskazanych na wstępie kwestii. W punkcie wyjścia podkreślenia wymaga, że art. 67 ustawy – Prawo o ruchu drogowym reguluje – komplementarnie z jej art. 66 określającym warunki techniczne pojazdów oraz ich wyposażenie, a także z wydanymi na jego podstawie (ust. 5) rozporządzeniami wykonawczymi – postępowanie, którego podstawową funkcją jest dopuszczenie do rejestracji, a następnie do ruchu pojazdu, który nie spełnia koniecznych warunków technicznych. Nie oznacza to jednak – jak w pełni zasadnie należałoby przyjąć wobec istoty funkcji tego przepisu prawa – że pojazd zarejestrowany i dopuszczony do ruchu we wskazanym trybie, a więc, na podstawie odstępstwa od zasady w zakresie odnoszącym się do warunków technicznych, których nie spełnia – może uczestniczyć w ruchu drogowym z pominięciem zasad i ograniczeń odnoszących się do ruchu wszystkich pojazdów. W tej zaś mierze nie można tracić z pola widzenia znaczenia konsekwencji wynikających z § 3 ust. 4 pkt 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia oraz konwencji językowej, którą na jego gruncie operuje prawodawca. Zgodnie z przywołanym przepisem prawa, dopuszczalną masę całkowitą zespołu pojazdów uczestniczącego w ruchu drogowym – co trzeba podkreślić wobec istoty omawianej kwestii spornej – ustala się dla ciągnika siodłowego z naczepą na podstawie sumy dopuszczalnych mas całkowitych ciągnika siodłowego i naczepy, pomniejszonej o wyższą wartość dopuszczalnego pionowego obciążenia sprzęgu ciągnika siodłowego lub dopuszczalnego nacisku naczepy na siodło ciągnika, a przy takich samych wartościach, o tę wartość; tak ustalona dopuszczalna masa całkowita nie może przekraczać dopuszczalnej masy całkowitej określonej dla tego zespołu pojazdów w ust. 1, a więc 40 ton (§ 3 ust. 1 pkt 2). Jeżeli więc – jak wynika z akt sprawy – organ administracji publicznej dopuszczalną masę całkowitą kontrolowanego zespołu pojazdów uczestniczącego w ruchu drogowym ustalił w sposób określony przywołanym przepisem prawa (przekroczenie dmc o 52,75%) – co nie jest przecież kwestionowane, podobnie, jak i to, że trakcie kontroli drogowej stwierdzono, a następnie przypisano stronie, również naruszenia polegające na przekroczeniu dopuszczalnych norm w zakresie odnoszącym się do długości zespołu pojazdów (o 1,8 m) oraz szerokości zespołu pojazdów z ładunkiem (o 0,61 m) – to nie sposób jest twierdzić, że działanie organu administracji publicznej w omawianym zakresie nie było zgodne z prawem. Zwłaszcza, że strona nie posiadała decyzji, o której mowa w art. 67 ustawy – Prawo o ruchu drogowym – albowiem nie wynika to z akt sprawy – zaś wartość ujawniona w przywołanym powyżej wpisie do dowodu rejestracyjnego przedstawia jedynie maksymalne wartości konstrukcyjne pojazdu, co nie jest jednak równoznaczne z zezwoleniem na poruszanie się zespołem pojazdów o takiej masie. W związku z tym więc, że skarga kasacyjnie zasadnie, a co za tym idzie skutecznie, podważyła zgodność z prawem zaskarżonego wyroku, wyrok ten podlegał uchyleniu, co jednocześnie, wobec dostatecznego wyjaśnienia sprawy oraz istoty spornej w niej kwestii, uzasadniało wniosek o zaktualizowaniu się określonych przepisem art. 188 p.p.s.a. przesłanek rozpoznania skargi strony na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. W świetle wszystkich przedstawionych argumentów skarga ta – jako niezasadna – podlegała oddaleniu. Wobec powyższego, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w związku z art. 151 p.p.s.a. oraz art. 203 pkt 2 i art. 205 § 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku, zaznaczając, że w niniejszej sprawie koszty postępowania sądowego obejmują wyłącznie koszty postępowania kasacyjnego. |
||||