drukuj    zapisz    Powrót do listy

6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami, Ruch drogowy, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę, II SA/Ol 84/09 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2009-06-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ol 84/09 - Wyrok WSA w Olsztynie

Data orzeczenia
2009-06-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2009-02-12
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Alicja Jaszczak-Sikora
Hanna Raszkowska /sprawozdawca/
Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/
Symbol z opisem
6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami
Hasła tematyczne
Ruch drogowy
Sygn. powiązane
I OSK 1152/09 - Wyrok NSA z 2010-06-17
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2005 nr 108 poz 908 art. 130 ust. 1-3, art. 135 ust. 1 pkt 1 lit.g, art. 140 ust. 1 pkt 3,
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 236 poz 1998 par. 2 ust. 1, par. 3 ust. 1, par. 4 ust. 1, 5 , 6 i 8, par. 9
Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego.
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 art. 7, art. 8, art. 9, art. 11, art. 15, art. 77 par. 1, art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 145 par. 1 pkt 1 lit. c, art. 151, art. 250
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi A.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]". nr "[...]" w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy 1. oddala skargę; 2. przyznaje od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na rzecz adwokata kwotę 240,- zł (dwieście czterdzieści złotych) netto powiększoną o należny podatek VAT, tytułem wynagrodzenia nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 10 kwietnia 2007 r. Prezydent Miasta O. orzekł, na podstawie art. 138 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tj. Dz. U.

z 2005 r. nr 108, poz. 908, z późn. zm.), o zatrzymaniu A.W. prawa jazdy kategorii B do czasu wykazania się posiadaniem wymaganych kwalifikacji. W uzasadnieniu organ pierwszej instancji podał, że w ciągu roku od dnia 2 stycznia 2006 r. strona dopuściła się wielokrotnego naruszenia przepisów i zasad bezpieczeństwa ruchu drogowego. Powyższe wynika z wniosku Komendanta Wojewódzkiego Policji w O. z dnia 30 stycznia 2007 r. Wskazano również, że kierowca został skierowany na egzamin sprawdzający kwalifikacje niezbędne do kierowania pojazdami.

W złożonym odwołaniu A.W. podał, że w grudniu 2006 r. uzyskał informację od Policji, że w ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego ma tylko 14 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Dodał, że policja dwukrotnie wprowadziła go w błąd w tym względzie, podając powyższą liczbę punktów. Ponadto, funkcjonariusz Policji poinformował go, że w dniach 2-3 stycznia 2007 r. te punkty zostaną usunięte z ewidencji, czego jednak nie zrobiono. Odwołujący się stwierdził, że wiedząc o faktycznej liczbie punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, poddałby się szkoleniu w celu zmniejszenia ich liczby.

Decyzją z dnia 19 grudnia 2008 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Kolegium wywiodło z treści art. 130 ust. 1 i 2, art. 135 ust. 1 lit. g i art. 138 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym, że prawidłowo organ pierwszej instancji ocenił przesłanki obligujące do zatrzymania prawa jazdy odwołującemu się. W okresie jednego roku od dnia 2 stycznia 2006 r. naruszył on bowiem siedmiokrotnie przepisy ruchu drogowego, za co przypisano łącznie ponad 24 punkty. Odnosząc się zaś do argumentacji odwołania Kolegium wskazało, że nie jest właściwe do weryfikacji prawidłowości wpisów w ewidencji kierowców oraz punktów wymierzanych przez uprawnione organy za naruszenia przepisów prawa drogowego.

W złożonej skardze A.W. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 130, art. 135 i art. 140 Prawa o ruchu drogowym, przez przyjęcie, że zaistniały podstawy do zatrzymania prawa jazdy oraz przepisów postępowania administracyjnego przez przyjęcie, że błędna informacja funkcjonariuszy Policji o mniejszej ilości punktów, niż faktycznie wymierzona, nie miała wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. Skarżący podniósł, że Policja nie wprowadziła do ewidencji szeregu otrzymanych przez niego mandatów, w tym z lipca 2006 r. Powyższe spowodowało, że nie odbył stosownego szkolenia oraz dalej jeździł samochodem. Gdyby uzyskał rzetelną informację o liczbie punktów nie prowadziłby samochodu. Dodatkowo podał, że winni zaniedbania funkcjonariusze Policji zostali ukarani w postępowaniu dyscyplinarnym.

W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje.

Stan faktyczny sprawy nie jest kwestionowany. Z wniosku Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie z dnia 30 stycznia 2007 r. wynika, że w okresie od dnia 2 stycznia 2006 r. do dnia 8 grudnia 2006 r. skarżący siedmiokrotnie dopuścił się naruszenia przepisów i zasad ruchu drogowego, za co przypisano mu łącznie 25 punktów. Skarżący nie kwestionował prawidłowości danych z ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego, lecz zarzucił, że został błędnie poinformowany przez funkcjonariuszy Policji o rzeczywistej liczbie przypisanych punktów oraz o ich usunięciu

z ewidencji w dniach 2 - 3 stycznia 2007 r. Uzyskanie prawidłowej informacji spowodowałoby, że skarżący skorzystałby ze szkolenia w celu zmniejszenia liczby punktów, a do tego czasu nie kierowałby samochodem.

Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 130 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym Policja prowadzi ewidencję kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Określonemu naruszeniu przypisuje się odpowiednią liczbę punktów w skali od 0 do 10 i wpisuje się do tej ewidencji. Punkty za naruszenie przepisów ruchu drogowego wpisane do ewidencji usuwa się po upływie 1 roku od dnia naruszenia, chyba że przed upływem tego okresu kierowca dopuścił się naruszeń, za które na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć przypisana liczba punktów przekroczyłaby 24 punkty lub w przypadku kierowców, o których mowa w art. 140 ust. 1 pkt 3 - 20 punktów (ust. 2). W ust. 3 zd. pierwsze przewidziano, że kierowca wpisany do ewidencji, o której mowa w ust. 1, może na własny koszt uczestniczyć w szkoleniu, którego odbycie spowoduje zmniejszenie liczby punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Przekroczenie bowiem przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego skutkuje zatrzymaniem prawa jazdy, co wynika z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym.

Bezsporne jest, że w okresie jednego roku skarżący przekroczył liczbę 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego.

Kwestią sporną jest natomiast prawidłowość zastosowania w sprawie art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym z uwagi na fakt błędnego poinformowania skarżącego o liczbie punktów przez funkcjonariuszy Policji.

Przede wszystkim należy zauważyć, że norma prawna wynikająca z powołanego przepisu ma charakter bezwzględny. Wystąpienie sytuacji wskazanej w dyspozycji art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g obliguje starostę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Podkreślenia wymaga, że ustawodawca nie pozostawił w tym przypadku organowi administracji swobody wyboru sposobu załatwienia sprawy.

Ponadto, w cytowanym przepisie mowa jest o przekroczeniu przez kierującego pojazdem liczby 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego, czyli o punktach przypisanych kierowcy, a nie o punktach wpisanych do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego. Z § 2 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 20 grudnia 2002 r. w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego (Dz. U. nr 236, poz. 1998, z późn. zm.) wynika, że do ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego wpisuje się kierowcę, który kierując pojazdem dopuścił się naruszenia przepisów ruchu drogowego. Wpisu ostatecznego do tej ewidencji dokonuje się, co do zasady, jeżeli naruszenia zostaną stwierdzone prawomocnymi wyrokami sądów, postanowieniami sądu o warunkowym umorzeniu postępowania albo nakazami lub mandatami karnymi (§ 4 ust. 1). O zaistnieniu takiego zdarzenia właściwe organy informują niezwłocznie organ prowadzący ewidencję na odpowiednim formularzu (§ 4 ust. 5 i ust. 6). W ust. 8 § 4 tego rozporządzenia przewidziano również, że funkcjonariusz nakładający grzywnę w drodze mandatu karnego na osobę podlegającą ewidencji jest obowiązany poinformować ją o fakcie popełnienia czynu podlegającego wpisowi do ewidencji oraz o liczbie punktów, które będą jej przypisane z tego tytułu.

Wprawdzie w § 9 cytowanego rozporządzenia wskazano, że osoba zainteresowana ma prawo uzyskać od Policji ustną informację lub zaświadczenie o wpisach ostatecznych lub tymczasowych dotyczących punktów odpowiadających dokonanym przez siebie naruszeniom a Informacji udziela się lub zaświadczenie wydaje się w siedzibie organu prowadzącego ewidencję lub, w miarę możliwości technicznych, w innej jednostce policji, niemniej jednak z Prawa o ruchu drogowym nie wynika, aby takie zaświadczenie lub informacja były wiążące dla organów administracji prowadzących postępowanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy. W interesie każdego kierowcy naruszającego przepisy ruchu drogowego jest więc czuwanie, aby nie przekroczyć liczby 24 punktów (w przypadku kierowców, o których mowa w art. 140 ust. 1 pkt 3 - 20 punktów) do czasu ich usunięcia z ewidencji, co następuje po upływie jednego roku od dnia naruszenia.

Należy również zauważyć, że skarżący już w chwili otrzymania mandatów wiedział

ile punktów przyznano mu za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Zgodnie bowiem z § 2 ust. 1 zd. pierwsze rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz. U. nr 20, poz. 201, z późn. zm.) formularz, przy wykorzystaniu którego nakłada się grzywnę w drodze mandatu karnego, składa się z 5 odcinków: A, B, C, D i E, oznaczonych serią i numerem, ułożonych w książkę, umieszczoną w zespolonym pakiecie, w postaci bloczka, z zachowaniem ciągłości numeracji. Funkcjonariusz, nakładając na sprawcę wykroczenia mandat karny kredytowany, po oddzieleniu części A i B od części C-E na odcinku A formularza wpisuje wysokość nałożonej grzywny, zaś na odcinku C formularza wpisuje m.in. wysokość nałożonej grzywny oraz - w przypadku naruszenia przepisów o ruchu drogowym - liczbę punktów przewidzianych za to naruszenie na podstawie odrębnych przepisów (§ 4 ust. 1

i ust. 2). Sprawca wykroczenia ukarany mandatem karnym kredytowanym otrzymuje odcinki A, B i C formularza (ust. 3 § 4). Odmowa przyjęcia mandatu skutkuje, zgodnie

z art. 99 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach

o wykroczenia (t.j. Dz. U. z 2008 r. nr 133, poz. 848, z późn. zm.), wystąpieniem przez organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, do sądu z wnioskiem o ukaranie. Tak więc skarżący, po każdym popełnionym wykroczeniu drogowym, otrzymywał mandat karny z zaznaczoną ilością przyznanych mu punktów. Z akt administracyjnych nie wynika ponadto, aby organy Policji występowały do sądu powszechnego z wnioskiem o ukaranie skarżącego, z czego wynika, że przyjął on wszystkie nałożone mandaty. Wobec powyższego, miał on możliwość w odpowiednim czasie skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym bowiem przy dołożeniu minimum staranności dysponował wiedzą o łącznej liczbie przypisanych mu punktów. Nie można zatem podzielić poglądu, że to wyłącznie udzielenie przez funkcjonariuszy Policji w grudniu 2006 r. niepełnych informacji co do ilości punktów, skutkowało zaniechaniem udziału w szkoleniu oraz dalszym prowadzeniem samochodu przez skarżącego. Należy zauważyć, że do tego czasu skarżącemu przypisano: 7 punktów w dniu 2 stycznia 2006 r., po 2 punkty w dniach 28 marca 2006 r., 19 kwietnia 2006 r. i 18 lipca 2006 r., 1 punkt dnia 28 września 2006 r. i 6 punktów dnia 4 października 2006 r. Skoro skarżący przyjął mandaty to wiedział o powyższym. Zatem tylko od jego swobodnej decyzji zależało, czy będzie uczestniczył w płatnym szkoleniu w celu zmniejszenia liczby punktów, czy też zaniecha kierowania samochodem do dnia usunięcia punktów z ewidencji na zasadzie art. 130 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym.

Nie budzi wątpliwości, że punkty przypisane skarżącemu były wprowadzane do ewidencji z opóźnieniem (vide: pismo z dnia 5 marca 2007 r. wydane z upoważnienia Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie). Powyższe było przyczyną udzielenia mu błędnej informacji o łącznej liczbie punktów. Oczywistym jest bowiem, że funkcjonariusze Policji mogli poinformować skarżącego wyłącznie o punktach wpisanych do ewidencji. Niemniej jednak kwestia informacji o liczbie punktów nie ma znaczenia w rozpoznawanej sprawie. Sąd nie podziela w tym względzie stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, zawartego w powołanym w piśmie procesowym wyroku z dnia 26 stycznia 2009 r. (sygn. akt II SA/Bd 952/08). Sąd ten wyraził pogląd, że skoro kierowcy nie zatrzymano prawa jazdy w dacie popełnienia wykroczenia, mimo że suma punktów przekraczała już wówczas 24, ponadto z opóźnieniem wpisano punkty do ewidencji, w konsekwencji czego kierowca został dopuszczony do udziału w szkoleniu, o którym mowa w art. 130 ust. 3 Prawa o ruchu drogowym i pomniejszono mu liczbę punktów, to kierowca ten działał w zaufaniu do organów Państwa i nie powinien zostać obciążony ich zaniechaniem i opieszałością. Jak już wyżej wskazano, art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym nie pozostawia uznaniu organu administracji sposobu załatwienia sprawy. Ponadto, podstawową zasadą działania organów władzy publicznej wyrażoną w art. 7 Konstytucji jest zasada praworządności, czyli nakaz działania na podstawie i w granicach prawa. Z Konstytucji wynika także obowiązek równego traktowania wszystkich obywateli przez władze publiczne (art. 32 ust. 1). Naruszałaby te zasady taka wykładnia, która wyłączałaby możliwość stosowania art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym wobec sprawcy wielokrotnych lub rażących naruszeń przepisów ruchu drogowego tylko z tego powodu, że kierowca taki został błędnie poinformowany przez organy Policji o liczbie przypisanych mu punktów.

Zauważyć również należy, że prawo do informacji realizowane jest na podstawie przepisów rozporządzenia. Powszechnie akceptowany jest pogląd, że rozporządzenie nie może wkraczać w sferę materii prawnych regulowanych innymi ustawami lub na ich podstawie, nie może też treści w nich zawartych przekształcać czy modyfikować. Rozporządzenie jest tylko aktem podrzędnym, wykonującym niektóre przepisy ustawy wyłącznie w granicach ustawowego upoważniania i w celu wykonania ustawy. Pomimo tego więc, że w § 9 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2002 r. przewidziano prawo osoby zainteresowanej do uzyskania informacji ustnej lub zaświadczenia, to treść takiej informacji pozostaje bez wpływu na obowiązek stosowania przez organy administracji art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym.

Bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy jest też okoliczność, że w trakcie kontroli dnia 8 grudnia 2006 r. policjanci mimo obowiązku wynikającego z art. 135 ust. 1 pkt 1 g ustawy o ruchu drogowym nie zabrali skarżącemu prawa jazdy, bowiem do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy nie jest potrzebne fizyczne dysponowanie przez organ tym dokumentem. Wobec niekwestionowanej przez skarżącego okoliczności przekroczenia 24 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego Prezydent zobowiązany był wydać przewidzianą prawem decyzję nawet, jeśli fizycznie nie dysponował dokumentem prawa jazdy (por. niepubl. wyrok NSA z dnia 10 lutego 2009 r., sygn. akt. I OSK 337/08).

Nie jest też zasadny zarzut naruszenia przez organy administracji art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) dalej zwanej jako K.p.a., poprzez niepoinformowanie skarżącego o liczbie punktów faktycznie przypisanych kierowcy i o opóźnieniach w ich ewidencjonowaniu. Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia z dnia 20 grudnia 2002 r. ewidencję prowadzi komendant wojewódzki Policji właściwy ze względu na miejsce zamieszkania ewidencjonowanych. Zatem to od organów Policji kierowca, który ma wątpliwości co do przypisanych mu punktów, może uzyskać informację w tym zakresie, a nie od organów administracji właściwych w sprawie zatrzymania prawa jazdy.

Natomiast zarzut, że błędnie poinformowano skarżącego o tym, że część punktów zostanie usunięta po 2 stycznia 2007 r., jest niezrozumiały. Należy zauważyć, że punkty za naruszenie przepisów ruchu drogowego wpisane do ewidencji usuwa się po upływie 1 roku od dnia naruszenia, chyba że przed upływem tego okresu kierowca dopuścił się naruszeń, za które na podstawie prawomocnych rozstrzygnięć przypisana liczba punktów przekroczyłaby 24 punkty lub w przypadku kierowców, o których mowa w art. 140 ust. 1 pkt 3 - 20 punktów (art. 130 ust. 2). Skoro pierwsze punkty przypisano skarżącemu w dniu 2 stycznia 2006 r., to rzeczywiście - zakładając, że skarżący przestrzegałby przepisów ruchu drogowego - zostałyby one usunięte z ewidencji w dacie wskazanej przez funkcjonariuszy Policji. Jednakże już w dniu 8 grudnia 2006 r. skarżący naruszył te przepisy, za co przypisano mu kolejne 5 punktów. Zdarzenie to, zgodnie z cytowanym art. 130 ust. 3, wyłączyło możliwość usunięcia punktów z ewidencji.

Zarzuty naruszenia zasad postępowania administracyjnego, przewidzianych w art. art. 6, 7, ,8 ,9 ,11, 15, 77 § 1 i 80 K.p.a., również nie są zasadne i nie mogą skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim należy zauważyć, że zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne niż dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie taka zależność nie zaistniała.

Przyznać należy, że organ odwoławczy lakonicznie odniósł się do wywodów odwołania, dotyczących błędnej informacji dotyczącej liczby punktów, gdyż wskazał jedynie, że nie może weryfikować prawidłowości prowadzenia wpisów do ewidencji kierowców ani wymierzonych punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego. Niemniej jednak, co już wyżej wskazano, okoliczności te są bez znaczenia w sprawie. Ponadto skoro decyzja wydawana na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. g Prawa o ruchu drogowym ma charakter związany i nie zależy od swobodnego uznania organu administracji, to nawet ewentualne braki w jej uzasadnieniu nie mogą wpłynąć na ocenę prawidłowości rozstrzygnięcia.

Nie jest zasadny zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności, gdyż organ odwoławczy rozpoznał ponownie sprawę w jej całokształcie, czemu dał wyraz

w uzasadnieniu decyzji. Ponadto, nie naruszono w sprawie art. 77 § 1 K.p.a., zgodnie

z którym organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać

i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, ani art. 80 K.p.a., przewidującego obowiązek organu administracji publicznej oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Fakt, że organ odwoławczy nie podzielił stanowiska strony co do skutków błędnej informacji o liczbie punktów, nie jest jednoznaczne

z niewyjaśnieniem stanu faktycznego sprawy.

Wobec powyższego okoliczność, że skarżący nie otrzymał od funkcjonariuszy Policji prawidłowej informacji o liczbie punktów przypisanych mu za naruszenia przepisów ruchu drogowego nie ma wpływu na wynik sprawy. Jedyną przesłanką wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy jest bowiem przekroczenie określonej liczby punktów przez kierowcę. Prawidłowo zatem orzeczono w stanie faktycznym sprawy o zatrzymaniu skarżącemu prawa jazdy.

W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

O wynagrodzeniu pełnomocnika ustanowionego w ramach prawa pomocy orzeczono zgodnie z art. 250 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt