drukuj    zapisz    Powrót do listy

6136 Ochrona przyrody, Ochrona przyrody, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, oddalono skargę, II SA/Kr 667/10 - Wyrok WSA w Krakowie z 2010-10-28, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Kr 667/10 - Wyrok WSA w Krakowie

Data orzeczenia
2010-10-28 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2010-05-26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Ewa Rynczak
Małgorzata Brachel - Ziaja
Renata Czeluśniak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6136 Ochrona przyrody
Hasła tematyczne
Ochrona przyrody
Sygn. powiązane
II OSK 244/11 - Postanowienie NSA z 2012-09-25
II OSK 2445/12 - Postanowienie NSA z 2014-09-23
II OSK 2710/14 - Wyrok NSA z 2014-12-09
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2002 nr 153 poz 1270 art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dz.U. 2009 nr 151 poz 1220 art. 88 ust. 1 pkt 2 , art. 89 ust. 1
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody - tekst jednolity
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Czeluśniak (spr.) Sędziowie: WSA Ewa Rynczak WSA Małgorzata Brachel-Ziaja Protokolant: Katarzyna Paszko-Fajfer po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2010 r. sprawy ze skargi U.G.-B. i A.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 24 marca 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzew skargę oddala.

Uzasadnienie

Prezydent Miasta K. decyzją z dnia [...] stycznia 2009 r., znak [...], wydaną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ((Dz. U. z 2009 r. nr 151, poz. 1220 z późn. zmianami) oraz § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. nr 228, poz. 2306 z późn. zmianami) w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 14 października 2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (M.P. nr 82 poz. 725) i art. 104 kpa wymierzył U.G.-B. i A.B. administracyjną karę pieniężną za usunięcie bez wymaganego zezwolenia, z nieruchomości położonej w K. przy ul. [...] (działka nr 1 , obr. [...]), jednego drzewa gatunku świerk pospolity o obwodzie pnia mierzonego na wysokości 130 cm wynoszącym 89 cm. Wysokość kary określono na kwotę 20 717, 54 PLN.

W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przedstawił przebieg postępowania administracyjnego, wszczętego z urzędu 8 lipca 2009 r., obejmującego między innymi oględziny (protokół z oględzin z dnia 28.07.2009 r.) oraz rozprawę administracyjną, a także dokonał analizy i oceny całego materiału zebranego w sprawie. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań świadków W.K. , K.G. , A.S. i dokumentacji fotograficznej organ ustalił następujący stan faktyczny:

Na nieruchomości położonej w K. przy ul. [...], stanowiącej własność U.G.-B. i A.B. rosły dwa drzewa gatunku świerk pospolity. W dniu 22 maja 2009 r. wichura powaliła na ulicę [...] jedno z drzew, które zostało pocięte na kawałki przez uprawnione służby. Natomiast dnia 26 maja 2009 r. drugi świerk, o obwodzie mierzonym na wysokości 130 cm wynoszącym 89 cm, został obalony i pocięty przez pracowników wysłanych do uporządkowania nieruchomości na polecenie U.G.-B. , przy czym strona podkreślała, że działanie takie zdeterminowane było spowodowanym przez warunki atmosferyczne złym stanem drzewa, zagrażającego zdrowiu i życiu ludzkiemu. Mimo takiej argumentacji, w ocenie organu I instancji, w przypadku drugiego drzewa zaistniały przesłanki naliczenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Taką ocenę uzasadniał gatunek drzewa zaliczany do kategorii drzew ozdobnych, jego szacowany wiek – co najmniej 30 lat – oraz brak występowania okoliczności wyłączających obowiązek uzyskania zezwolenia wymienionych w art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody. Nie budziło też wątpliwości, że choć U.G.-B. i A.B. jako właściciele przedmiotowej nieruchomości mogli, zgodnie z art. 83 ust. 1 tejże ustawy, wystąpić o pozwolenie, to jednak nie podjęli żadnych kroków w tym kierunku. Dodatkowo wskazano, że według zgodnego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego nawet usunięcie drzew obumarłych czy zagrażających bezpieczeństwu ludzi lub mienia wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, nie ma też żadnych podstaw prawnych do przyjęcia w takim przypadku konstrukcji stanu wyższej konieczności. Organ stwierdził, że "w myśl obowiązujących przepisów odpowiedzialność (za usunięcie drzewa bez zezwolenia) została zobiektywizowana, a do jej ponoszenia wystarczy wykazanie związku przyczynowego między działaniem określonego podmiotu a usunięciem drzewa. Przedmiotowe drzewo zostało usunięte przez pracowników wysłanych do uporządkowania nieruchomości za wiedzą i zgodą Pani U.G.-B. , wobec tego za skutki tych działań w pełni odpowiada strona. Usunięcie drzewa to nie tylko jego ścięcie, ale także wyrwanie czy obalenie jak miało to miejsce w przedmiotowej sytuacji. Jednocześnie podkreślono obligatoryjny charakter kary za usunięcie drzew bez zezwolenia wyjaśniając, że decyzje w tym zakresie są tzw. decyzjami związanymi. Organ uzasadnił też zastosowanie przy wyliczaniu kary stawek obowiązujących w roku 2009.

Od powyższej decyzji odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. wnieśli U.G.-B. i A.B. zwracając się o jej uchylenie lub złagodzenie kary ze względu na jej niewspółmierność oraz krzywdzący charakter. Strona wskazała, że decyzja o usunięciu drzewa została spowodowana jego naruszeniem, wywołanym warunkami atmosferycznymi, co z kolei spowodowało zagrożenie dla osób przechodzących obok posesji. U.G.-B. powołała się także na zły stan swojego zdrowia oraz nieobecność A.B. w K. uniemożliwiający jej samodzielną ocenę sytuacji.

Dnia [...] marca 2010 r. decyzją [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. uchyliło zaskarżoną decyzję Prezydenta Miasta K. w części dotyczącej ustalenia wpłaty naliczonej kary i w tym zakresie orzekło o przekazaniu nałożonej kwoty na rzecz Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w terminie 14 dni od dnia doręczenia ostatecznej decyzji ustalającej wysokość kary. W pozostałej części decyzja została utrzymana w mocy.

W uzasadnieniu organ odwoławczy uznał za prawidłowe ustalenia Prezydenta Miasta K. w zakresie stanu faktycznego, podzielił też jego stanowisko co do zasadności naliczenia administracyjnej kary pieniężnej w określonej w decyzji wysokości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. ponownie podkreśliło ustawowy obowiązek uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów. Wyjaśniło też dlaczego w rozpatrywanym przypadku nie zachodzą okoliczności zwalniające z konieczności uzyskania tegoż zezwolenia. Organ podkreślił, że art. 86 ust. 1 pkt 5 ustawy o ochronie przyrody może być stosowany wyłącznie w przypadku wystąpienia przez zainteresowaną stronę z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie drzewa przed podjęciem działań zmierzających do jego usunięcia. W takiej sytuacji upoważniony organ administracyjny bada stan konkretnego drzewa oraz czy/jakie zagrożenie stwarza, a następnie w zależności od powziętych informacji może zwolnić wnioskodawcę z opłaty za usunięcie drzewa. W przedmiotowej sprawie nie zwrócono się z wnioskiem do właściwego organu o wydanie zezwolenia na usunięcie drzewa zagrażającego, w opinii odwołujących się, bezpieczeństwu ludzi i mienia, strona w swoim zakresie podjęła decyzję o obaleniu i pocięciu świerka, co spowodowało po stronie organu administracyjnego obowiązek naliczenia kary. Kolegium wskazało, że "bez znaczenia (...) pozostają pobudki czy motywy, jakimi kieruje się osoba usuwająca drzewo, nie ma również znaczenia jej stan świadomości co do bezprawności takiego działania". Ponadto organ odwoławczy uznał za prawidłowe przyjęte podstawy prawne i sposób wyliczenia kary, wskazując jednocześnie, że jedynym prawnie dopuszczalnym sposobem złagodzenia jej dolegliwości jest możliwość rozłożenia na raty, na wniosek osoby ukaranej.

Decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. zaskarżyli w całości małżonkowie U.G.-B. i A.B. , zarzucając:

• mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w zakresie art. 86 ust. 1 pkt. 4 w zw. z art. 88 ust. 1, art. 83 ust. 1 w zw. z art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 83 ust. 6, art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody;

• mające istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego poprzez nieprzeprowadzenie czynności dowodowych koniecznych do ustalenia zaistniałego stanu faktycznego;

• błędną ocenę stanu faktycznego poprzez pominięcie okoliczności, które doprowadziły do usunięcia drzewa tj. warunków atmosferycznych i stanu zagrożenia dla osób trzecich wywołanego pochyleniem i uprzednio istniejącą niestabilnością drzewa.

W opinii skarżących Samorządowe Kolegium Odwoławcze powinno, rozpoznając odwołanie, zastosować art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody i nie ustalać kary pieniężnej lub umorzyć postępowanie. Drzewo będące przedmiotem sprawy było obumarłe, bez wierzchołka i z naruszonym systemem korzeniowym, a stan taki spowodowały niezależne od strony warunki atmosferyczne. Organy orzekające nie wzięły pod uwagę motywów postępowania skarżących wynikających z poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo innych ludzi oraz zaistnienia nagłej konieczności działania w celu zapobieżenia zagrożeniu, nie uwzględniły braku wiedzy strony o obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, a także uwarunkowań osobistych U.G.-B. i A.B. , mającej wpływ na ich możliwości oceny sytuacji na posesji. Strona skarżąca podniosła, że zastosowanie wykładni celowościowej art. 86 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody prowadzi do stwierdzenia braku podstaw prawnych do naliczenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Skoro bowiem nie pobiera się opłaty za usunięcie drzewa zagrażającego bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych to tym bardziej w takim przypadku nie powinno się nakładać kary za nieposiadanie zezwolenia. Dodatkowo, zdaniem skarżących, niezasadne było:

• uznanie przez organ ułamanego, uschniętego świerka za drzewo w rozumieniu art. 83 ust 1 w zw. art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, a skutkiem tego przyjęcie, że na jego usunięcie niezbędna jest zgoda właściwego organu;

• uznanie, że wyłącznie w przypadkach objętych dyspozycją art. 83 ust. 6 organ nie jest zobowiązany do nałożenia kary pieniężnej, ponieważ przepis wyłącza jedynie, w zakresie w nim wskazanym, konieczność uzyskania zezwolenia przez posiadacza nieruchomości co nie jest równoznaczne z koniecznością nałożenia kary w innych przypadkach;

• uznanie, że postanowienia art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody odnoszą się tylko do sytuacji wskazanych w ustępach 3 i 4 tegoż artykułu, gdy wykładnia przytoczonego przepisu jest ściśle powiązana również z art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy.

W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący zwrócili uwagę na wynikające z art. 8 i 9 kpa obowiązki organów administracyjnych w zakresie pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa oraz udzielania niezbędnych wyjaśnień i wskazówek stronom, tak aby nie ponosiły one szkody z powodu nieznajomości prawa, wskazując, że w przedmiotowej sprawie organ zaniedbał je, skupiając się na ukaraniu nieświadomych obywateli. Gdyby bowiem strona wiedziała o konieczności uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa nie musiałaby ponosić opłaty, a w zaistniałej sytuacji została na nią nałożona kara w wysokości trzykrotności tejże opłaty. Skarżący wykazali niecelowość takiego postępowania, ponieważ jeżeli przyjąć, że opłata powinna wynosić 0 złotych, to także kara za usunięcie drzewa, stanowiąca trzykrotność opłaty powinna wynosić 0 złotych. Działanie organów narusza również cel unormowań ustawy o ochronie przyrody tj. ochronę drzewostanu zdrowego, mającego duże walory przyrodnicze, a przy tym niezagrażającego mieniu i zdrowiu osób. Ponadto, w opinii U.G.-B. i A.B. , art. 86 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody nie zawiera wyczerpującego katalogu sytuacji, w których organ nie jest obowiązany nałożyć administracyjną karę pieniężna za wycięcie drzew lub krzewów.

Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. podtrzymało swoje zdanie, co do ustaleń faktycznych i oceny prawnej zawartych w zaskarżonej decyzji. Uzasadniając stanowisko organ zaznaczył, że skarżący nie kwestionują prawdziwości ustaleń faktycznych, powołując się jedynie na okoliczności zewnętrzne, które ich zdaniem usprawiedliwiały usunięcie świerka bez wymaganego pozwolenia. Ponownie wskazano, że także usunięcie drzewa chorego i nieprzedstawiającego wartości przyrodniczych wymaga uzyskania zezwolenia, zaś wyjątki są enumeratywnie wskazane w art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody. Podkreślono, że spełnienie warunków wymienionych w art. 86 ust. 1 pkt 1-13 przywołanej ustawy uzasadnia jedynie zwolnienie z opłaty za usunięcie drzewa, a nie wyłączenie obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie takiego drzewa. Jednocześnie podniesiono brak podstaw do zastosowania art. 88 ust. 3 i 4 ustawy, jako, że całkowite usunięcie drzewa wyklucza możliwość jego odrodzenia oraz niezasadność żądania umorzenia obowiązku kary (art. 88 ust. 4, 6 ustawy), gdyż w pierwszym przypadku warunkiem jest odzyskanie żywotności przez drzewo, a drugi dotyczy krzewów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) do zadań sądów administracyjnych należy kontrola działalności administracji publicznej, w tym rozpatrywanie skarg na decyzje administracyjne oraz stosowanie środków określonych w ustawie. Kryterium sądowej kontroli działalności administracji publicznej jest legalność – sąd bada czy wydanie decyzji lub aktu nie narusza przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego. Sąd orzekając w sprawie nie jest związany granicami skargi, zarzutami ani powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 przywołanej wyżej ustawy).

W ramach dokonanej kontroli, po rozważeniu całości zebranego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego, Sąd stwierdza, że zarzuty skargi nie są uzasadnione, a wydana decyzja jest zgodna z prawem.

W przedmiotowej sprawie bezspornym jest fakt usunięcia w dniu 26 maja 2009 r., bez wymaganego pozwolenia, z posesji przy ul. [...] w K. , drzewa gatunku świerk pospolity przez pracowników za zgodą i wiedzą U.G.-B. . Poza sporem pozostaje wiek drzewa ustalony przez organ pierwszej instancji na podstawie tabel wiekowych drzew – nie mniej niż 30 lat oraz jego obwód mierzony na wysokości 130 cm a wynoszący 89 cm. Zdaniem Sądu, organ I instancji prawidłowo obliczył administracyjną karę pieniężną za usunięcie świerka, określając ją na kwotę 20717,54 zł.

Nie ma wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie organ I instancji był zobligowany do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia. Decyzja o wymierzeniu administracyjnej kary pieniężnej jest tzw. decyzją związaną, a przepisy ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody pozostawiają organowi administracyjnemu ograniczony zakres uznania, obejmujący tylko etap wyprowadzenia wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy (tak m.in. w orzeczeniu WSA w Krakowie II SA/KR 116/08). W przypadku usunięcia drzewa bez zezwolenia mamy do czynienia z deliktem administracyjnym. Wystąpienie ustawowych przesłanek naliczenia kary (zaistnienie stanu faktycznego, z którym ustawa wiąże odpowiedzialność) zobowiązuje właściwy organ tj. wójta, burmistrza lub prezydenta miasta do wydania decyzji nakazującej zapłatę kary. Działanie organu stanowi realizację bezwzględnego, ustawowego obowiązku.

W rozpoznawanej sprawie decydującą przesłanką jest usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia. Art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody mówi, że wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia – a właśnie takiego czynu niewątpliwie dokonali skarżący. Sami skarżący nie zaprzeczają, że świerk został usunięty. Wskazują jedynie na okoliczności, które doprowadziły ich do podjęcia takiej decyzji – naruszenie sytemu korzeniowego drzewa przez nawałnicę, zły stan ogólny drzewa, a tym samym zagrożenie jakie stwarzało ono dla ludzi i chęć jak najszybszego usunięcia niebezpieczeństwa. Podnieśli, że niewątpliwy wpływ na ich działanie miał też brak świadomości co do obowiązku uzyskania zezwolenia. Jednakże żadna z podniesionych wyżej okoliczności nie może mieć znaczenia przy ocenie działań organów administracyjnych, gdyż nie są one uprawnione do indywidualnej oceny sytuacji podmiotu naruszającego art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i kształtowania sankcji w zależności od okoliczności sprawy.

Przepisy ustawy o ochronie przyrody nakazują uzyskanie zezwolenia właściwego organu na usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości. Wyjątki od tej ogólnej zasady enumeratywnie wymienia art. 83 ust. 6 ustawy. Przypadki wskazane w art. 83 ust. 6 stanowią katalog zamknięty, a więc tylko i wyłącznie w sytuacji opisanej w ustępie 6 tegoż artykułu zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu nie jest wymagane. Żadna z okoliczności zwalniających z obowiązku uzyskania zezwolenia nie zachodziła w przedmiotowej sprawie.

Zgodnie z art. 84 ust. 1 posiadacz nieruchomości ponosi opłatę za usunięcie drzewa lub krzewu. Natomiast art. 86 ustawy o ochronie przyrody wymienia przypadki, w których organ nie pobiera opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, a jedną z przesłanek zwolnienia z opłaty jest zagrożenie przez drzewa bezpieczeństwa ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych. Organ musi mieć jednak możliwość dokonania oceny czy faktycznie sytuacja zagrożenia zaistniała i dopiero później podejmuje decyzję o ewentualnym zwolnieniu z opłaty. Dlatego też ustawa nakłada bezwzględny obowiązek uprzedniego wystąpienia z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie drzewa nawet, gdy stronie wydaje się, że dalsze pozostawanie drzewa na nieruchomości nie jest bezpieczne.

Sąd podkreśla, że wystąpienie okoliczności powodujących możliwość nienaliczenia opłaty za usunięcie drzewa w żaden sposób nie zwalnia z obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzewa przed jego usunięciem. A jeżeli skarżący nie wypełnili nakazu ustawowego i świerk samowolnie usunęli muszą ponieść konsekwencję w postaci zapłaty administracyjnej kary pieniężnej. W wyroku z 9 stycznia 2008 r. sygn. akt II SA/Sz 914/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie orzekł: " Brak podstaw prawnych do ustalenia opłaty za usuniecie drzew nie może być utożsamiany z brakiem podstaw prawnych do naliczenia kary pieniężnej, w warunkach braku zezwolenia."

Bez znaczenia dla oceny działania skarżących pozostaje ich motywacja czy brak świadomości prawnej. Nie usprawiedliwia skargi powoływanie się na stan wyższej konieczności, gdyż prawo administracyjne nie zna takiej konstrukcji.

W wyroku z 29 października 2008 r. WSA w Krakowie (sygn. akt II SA/Kr 434/08) stwierdził, że "ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z 2004 r.) nie zawiera przepisów wyłączających bezprawność deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu drzewa lub krzewu bez wymaganego zezwolenia. W sytuacjach określonych przez skarżącego jako zagrażające bezpieczeństwu ustawa zwalnia jedynie, w art. 86 ust. 1 pkt 4, od pobrania opłaty za zezwolenie. Kara administracyjna nie ma charakteru odszkodowawczego. Jest to odpowiedzialność za delikt administracyjny, przy której wartość przyrodnicza usuwanego drzewa nie ma znaczenia, ponieważ jest to odpowiedzialność za działanie bez zezwolenia. Zaznaczyć należy, że odpowiedzialność karna czy odpowiedzialność za wykroczenia oraz odpowiedzialność administracyjna oparte są na różnych podstawach, dlatego też porównywanie ich w sprawach o różnych stanach faktycznych jest niezasadne. Przepisy ustawy o ochronie przyrody nie uzależniają nałożenia kary za naruszenie przepisów obowiązujących od ustalenia winy sprawcy wycięcia drzewa. Organ administracji dokonuje jedynie stwierdzenia faktów i jeżeli ustali naruszenie prawa, ma obowiązek zastosować ściśle określone sankcje. Dlatego bez znaczenia są przyczyny, dla których właściciel nieruchomości dopuścił się nieprawidłowości". Podobnie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny, który stwierdził, że "usunięcie drzew obumarłych jak i zagrażających bezpieczeństwu ludzi lub mienia w istniejących obiektach budowlanych wymaga uzyskania zezwolenia", a oceny czy drzewo jest obumarłe lub czy zagraża bezpieczeństwu dokonuje kompetentny w zakresie ochrony przyrody organ. NSA podkreślił, "że posiadacz nieruchomości nie jest podmiotem uprawnionym do dokonywania tego typu ocen i decydowania o tym, czy i które drzewo należy usunąć" (np. wyrok z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt II OSK 1970/06).

Nie usprawiedliwia działania skarżących uszkodzenie czy brak żywotności drzewa. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody legalne (a więc na podstawie uprzedniego zezwolenia) usunięcie obumarłego drzewa nie wiąże się z obowiązkiem poniesienia opłaty (art. 86 ust. 1 pkt. 9 ustawy), jednakże uzyskanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa jest bezwzględnie wymagane, a obowiązek ten wynika z art. 83 ust. 1 w zw. z ust. 6 (por. wyrok WSA w Warszawie z 7.09.2005 r., sygn. akt IV SA/Wa 735/05, LEX 192878).Takie stanowisko znajduje także potwierdzenie w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z 19 lutego 2009 r. sygn. akt II OSK 204/08 stwierdził: "Obumarcie drzewa może, co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia drzewa." Tak więc usunięcie obłamanego, uschniętego drzewa bez zezwolenia będzie podstawą do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej.

Nie jest także trafny zarzut niezastosowania do sytuacji skarżących art. 88 ust. 5 ustawy o ochronie przyrody. Słusznie bowiem organ odwoławczy uznał, że "stwierdzenie braku żywotności drzewa lub nieodtworzenia korony drzewa powodujące obowiązek uiszczenia kary pieniężnej w pełnej wysokości następuje w związku z możliwością odroczenia terminu płatności kary jaką przewiduje art. 88 ust. 3 i 4. Natomiast usunięcie drzewa będące ostatecznym jego unicestwieniem wyklucza oczekiwanie na jego odrodzenie czy utrzymanie żywotności".

Niezasadny jest także zarzut nieprzestrzegania przez organy orzekające w sprawie zasad zawartych w art. 8 i 9 kpa. Trzeba bowiem podkreślić, że przepisy te zobowiązują organy administracyjne do podejmowania określonych działań o charakterze między innymi informacyjnym, osłabiając ogólną zasadę ignorantia iuris nocet ale tylko podczas przebiegu postępowania administracyjnego. Obowiązki organu nie odnoszą się, bo i byłoby to niemożliwe do wykonania, do działań obywateli, które zaszły poza tokiem postępowania administracyjnego i skutków takich działań, nawet w przypadku, gdy wywołują one negatywne konsekwencje w zakresie prawa administracyjnego. W ocenie Sądu w trakcie postępowania wszczętego przez Prezydenta Miasta K. w dniu 8 lipca 2009 r. w sprawie usunięcia drzew bez zezwolenia organ nie naruszył dyspozycji przywołanych wyżej przepisów – skarżący byli informowani o swoich prawach i stanie sprawy, czego świadectwem są wezwania stron do zapoznania się ze zgromadzonymi materiałami i pouczenia zawarte w wydanych decyzjach. W opisywanej sytuacji żadne działanie organu nie pogorszyło sytuacji strony będącej konsekwencją jej decyzji o usunięciu drzewa bez uzyskania wymaganego zezwolenia.

W związku ze stwierdzeniem legalności decyzji zarówno organu I, jak i II instancji oraz bezzasadności zarzutów zgłoszonych przez skarżących Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art.151 ppsa.



Powered by SoftProdukt