Decyzją z dnia [...] Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej odmówił przyznania J. S. specjalnego zasiłku celowego na zakup żywności. Organ nie dał przede wszystkim wiary wyjaśnieniom strony, która domagała się uznania jej za osobę samotnie gospodarującą i stwierdził, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wraz z matką. Ich dochód miesięczny wynosi 1090,07 złotych, co daje miesięcznie na każdą z nich dochód w wysokości 545,04 złotych, a więc nie spełnia kryterium dochodowego określonego w art. 8 ust.1 pkt.2 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej ( tekst jedn. Dz. U z 2009r. Nr 175, poz. 1362 ze zmianami ), według którego prawo do świadczeń pieniężnych z zastrzeżeniem art. 40, 41, 78 i 91 ustawy przysługuje osobie w rodzinie, której dochód nie przekracza kwoty 351 złotych. Organ przyznał wprawdzie, że mimo braku spełnienia przesłanki dochodowej, nie jest wykluczona możliwość przyznania świadczenia pieniężnego, ale może to mieć miejsce jedynie w przypadku szczególnie uzasadnionym, co w sprawie, przy wnikliwej ocenie jej sytuacji zdrowotnej, materialnej i bytowej nie ma miejsca. Po rozpoznaniu odwołania J. S. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Także organ odwoławczy podzielił stanowisko dotyczące prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego przez odwołującą się i jej matkę, na co jego zdaniem wskazuje obiektywne rozważenie ich sytuacji życiowej. Mieszkają one bowiem razem w mieszkaniu składającym się z jednego pokoju i kuchni. Odwołująca się nie ma źródeł dochodu, a otrzymuje jedynie dodatek mieszkaniowy w kwocie 168,72 złotych i świadczenie pieniężne w kwocie 100 złotych na dożywianie, przyznane jej przez Ośrodek Pomocy Społecznej, które zdaniem Kolegium nie pozwalają na utrzymanie siebie i mieszkania przez miesiąc. Głównym źródłem ich utrzymania się, oraz ponoszenia oplata za mieszkanie jest emerytura matki w kwocie 821, 35 złotych. Dowodząc swoich racji, organ odwoławczy opisał sprzeczne oświadczenia strony co do prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego z matką, w zależności od okoliczności. Ubiegając się o przyznanie wyższego zasiłku stałego dowodziła, że prowadzi wspólne gospodarstwo domowe, natomiast kiedy wnosiła o przyznanie zasiłku celowego przekonywała o prowadzeniu samodzielnego gospodarstwa domowego. W tej sytuacji organ uznał, że ustalenie organu I instancji było w tej materii prawidłowe. Oceny tej nie zmienia podnoszona okoliczność prowizorycznego podziału pokoju, przez co miałyby zaistnieć warunki do prowadzenia odrębnych gospodarstw domowych. Za niewadliwe uznano także ustalenie braku przesłanek do udzielenia skarżącej specjalnego zasiłku celowego. Powołując się na orzecznictwo Kolegium stwierdziło, że jego udzielenie może nastąpić w przypadkach szczególnie uzasadnionych, co oznacza sytuacje w sposób wyrazisty odbiegające od sytuacji osób kwalifikujących się do otrzymania pomocy przy spełnieniu ustawowego kryterium dochodowego. Wprawdzie zarówno strona jak i jej matka są osobami przewlekle chorymi, matka ma orzeczoną niepełnosprawność w stopniu znacznym, ona sama dysponuje natomiast orzeczeniem z którego wynikają ograniczenia w możliwości podejmowania zatrudnienia, to jednak nie przedstawiono dowodów potwierdzających pogorszenie stanu ich zdrowia i świadczących o kosztownym leczeniu lub rehabilitacji. Strona nie wskazała także problemów, których sama nie jest w stanie przezwyciężyć. Podkreślono, że od początku 2011r. korzysta ona natomiast z pomocy na zakup żywności w kwocie 100 złotych, a ponadto w listopadzie udzielono jej wsparcia w postaci zasiłku celowego w kwocie 300 złotych na zakup opału.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, uzupełnionej oświadczeniem z dnia 24 marca 2012r., J. S. zarzuciła Kolegium wadliwe ustalenie co do prowadzeni wspólnego gospodarstwa domowego z matką. Podkreśliła, że pomiędzy nimi nie istnieje związek faktyczny, nie przyczynia się do stałej pomocy, poprawy warunków życia, jest osobą samotną. Opiekun faktyczny zobowiązał się do pomocy matce w tym wszystkim, w czym sobie nie radzi. Zdaniem skarżącej dowodem w tym systemie nie jest dodatek mieszkaniowy, gdyż ustalenia w jego zakresie różnią się od ustaleń w zakresie pomocy społecznej. Stwierdziła ponadto, że kryterium dochodowe nie zostało przekroczone, także jeśli chodzi o rodzinę, ponieważ Rada Miasta w 2008r. podniosła kryterium do 175 % dochodu, tj. do kwoty 1250 złotych. Zaznaczyła także, że w styczniu miała do dyspozycji 571 złotych, czyli zasiłek celowy w kwocie 300 złotych, który został wstrzymany w listopadzie 2011r, ugodowe alimenty w wysokości 100 złotych i dodatek mieszkaniowy w kwocie 171 złotych. Podniosła, że ona sama nie jest zdolna do pracy i do sprawowania opieki nad inną osobą.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje dotychczasowe stanowisko i wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Wbrew zarzutom skargi przekonanie organów rozpoznających sprawę co do wspólnego prowadzenia gospodarstwa domowego przez skarżącą i jej matkę uznać należy za uzasadnione. Podkreślić należy, że stosownie do art. 6 pkt. 14 ustawy z dnia 12 marca 2004r. o pomocy społecznej ( tekst jedn. Dz. U z 2009r. Nr 175, poz. 1362 ze zmianami ) osoby spokrewnione ze sobą stanowią "rodzinę", o ile wspólnie zamieszkują i gospodarują, a także pozostają w związku faktycznym, co oznacza codzienne ich współdziałanie zmierzające do lepszego zaspokojenia ich potrzeb bytowych, w tym mieszkaniowych, żywnościowych i polegających na zapewnieniu dochodu stanowiącego źródło utrzymania (zarobkowych). Przyjąć należy, że wspólne zamieszkiwanie polega na dzieleniu lokalu mieszkalnego w sposób pozwalający stwierdzić koncentrację w nim aktywności życiowej każdej z osób zamieszkujących. Wspólne gospodarowanie opiera się zaś na podziale zadań związanych z właściwym prowadzeniem gospodarstwa domowego. Wspólne zamieszkanie i gospodarowanie zachodzi zatem wówczas, gdy co najmniej dwie osoby razem czymś zarządzają, dysponują i przyczyniają się do funkcjonowania wspólnoty poprzez wykonywanie na jej rzecz jakichkolwiek czynności. Możliwość zarządzania oznacza w istocie uprawnienie do współdecydowania o przeznaczeniu dochodu rodziny, wykonywanie części czynności związanych z codziennymi zajęciami, jak sprzątanie, gotowanie, pranie itp. Wspólne gospodarowanie to zatem wspólne pokrywanie kosztów mieszkania, energii elektrycznej, wody, żywności, środków czystości i innych niezbędnych kosztów utrzymania, a także wspólne decydowanie o wydatkach bieżących oraz o zaspokajaniu potrzeb rodziny. W świetle powyższego brak jest podstaw do uznania, że skarżąca prowadzi samodzielne i odrębne gospodarstwo domowe. Przeciw tej tezie przemawia choćby fakt, że zajmuje wraz z matką mieszkanie o powierzchni 36, 16 m2 składające się z pokoju, kuchni i łazienki. Trudno sobie wyobrazić, że nie korzystają z tego samego wyposażenia mieszkania – lodówki, kuchenki czy mebli. W żadnym razie za odmienną oceną nie może przemawiać, jak chce skarżąca w odwołaniu od decyzji, wydzielenie w mieszkaniu odrębnego metrażu na każdą z nich. Za całkowicie niewiarygodnie uznać należy twierdzenie strony, jakoby właśnie na tych wyodrębnionych powierzchniach, w przypadku skarżącej wynoszącej 29m2, a w przypadku matki 9m2, "koncentruje się 1 osobowa aktywność życiowa ‘’. Teza ta kłóci się z doświadczeniem życiowym i elementarnymi zasadami logiki, podobnie jak stwierdzenie, że matka nie korzysta z gazu, ani z jej urządzeń, co zresztą pozostaje w sprzeczności z danymi zawartymi w wywiadzie rodzinnym z dnia 5 stycznia 2012r. Całkowicie podzielić należy w tym względzie stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który trafnie podkreślił, że w takich warunkach lokalowych niemożliwe jest, tak jak twierdzi skarżąca odrębne gospodarowanie, nie da się bowiem w żaden sposób wyodrębnić gospodarstwa matki i córki skoro mieszkanie, i wszystkie znajdujące się w nim sprzęty służą do użytku dwóch osób ( wyrok z dnia 3 listopada 2011r. I OSK 1061/11 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych ). Podzielić należy także wyrażone w tym wyroku zapatrywanie sądu, że przeciwko uznaniu prowadzenia przez skarżącą jednoosobowego gospodarstwa przemawia także brak własnych środków na jego utrzymanie. Wspólne zamieszkiwanie, finansowane z dochodu tylko jednej osoby, zawsze będzie oznaczać wspólne gospodarowanie Nie ulega bowiem wątpliwości, że w istocie skarżąca pozostaje na utrzymaniu matki, gdyż poza dodatkiem mieszkaniowym w kwocie 168,72 zł i kwota 100 złotych na dożywianie, wypłacanych przez organ pomocy społecznej, nie ma własnych dochodów. Nawet przyjmując, ze otrzymuje 100 złotych alimentów od matki, co podkreśla w odwołaniu nie jest to w żadnej mierze kwota wystarczająca na utrzymanie siebie i pokrycie kosztów utrzymania mieszkania. Z decyzji przyznającej dodatek mieszkaniowy, która znajduje się w aktach administracyjnych, wynika ponadto, iż część tego świadczenia w kwocie 99,54 zł wypłacana jest na rachunek bankowy zarządcy budynku, w którym mieszka skarżąca, zaś pozostała część tego dodatku w kwocie 69,18 zł wypłacana jest do jej rąk własnych. Należy zwrócić uwagę, że skarżąca oraz jej matka opłacają nie tylko czynsz za mieszkanie, pokrywany w większej części przez dodatek mieszkaniowy, lecz również pozostałe koszty związane z użytkowaniem wspólnego mieszkania, w szczególności za zużycie energii elektrycznej, wody czy gazu. Organy administracji prawidłowo zatem ustaliły, że skarżąca z matką, czy też jak opisuje skarżąca "z osoba z nią mieszkającą", prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, a na ich dochód składa się emerytura matki w wysokości 821,35 zł, dodatek mieszkaniowy w wysokości 168,72 zł oraz świadczenie pieniężne na dożywianie w wysokości 100,00 zł, wypłacane przez organ I instancji do dnia 31 grudnia 2011r. na mocy decyzji z dnia 20 września 2011r. Łączny dochód strony stanowi więc kwota 1090,07 zł, która przewyższa kryterium dochodowe, wynoszące w przypadku dwuosobowej rodziny 702 zł. W świetle bowiem art. 8 ust. 3 ustawy za dochód uważa się sumę miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku lub w przypadku utraty dochodu z miesiąca, w którym wniosek został złożony, bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pomniejszoną o miesięczne obciążenie podatkiem dochodowym od osób fizycznych, składki na ubezpieczenie zdrowotne określone w przepisach o przepisach ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ubezpieczenia społeczne określone w odrębnych przepisach i kwotę alimentów świadczonych na rzecz innych osób. Zaznaczyć przy tym należy, ze organy do dochodu prawidłowo zaliczyły świadczenie pieniężne na zakup żywności w wysokości 100,00 zł. Przedmiotowe świadczenie, przyznane na podstawie przepisów ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o ustanowieniu programu wieloletniego " Pomoc państwa w zakresie dożywiania" (Dz. U. Nr 267, poz. 2259 ze zm.), nie może być bowiem uznane za zasiłek celowy w rozumieniu przepisów ustawy o pomocy społecznej, przez co nie podlega wyłączeniu przy ustalaniu dochodu strony. Co prawda sporne świadczenie nosi cechy zasiłku celowego, lecz przesłanki jego przyznania zostały inaczej uregulowane w przepisach szczególnych (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt IV SA/GL 464/11). Niezależnie od powyższego należy podkreślić, iż zarzut skarżącej w tej kwestii pozostaje bez znaczenia dla sprawy, bowiem nawet, gdyby ustalić dochód rodziny skarżącej bez uwzględnienia spornego świadczenia w wysokości 100 zł, uzyskana kwota w dalszym ciągu przekraczałaby kryterium dochodowe, wynoszące w przypadku dwuosobowej rodziny 702 zł. Nie można również zgodzić się ze stanowiskiem skarżącej, iż organy rozstrzygając w niniejszej sprawie przyjęły niewłaściwą wysokość kryterium dochodowego, bowiem zastosowanie winny mieć przepisy uchwały Rady Miasta, podwyższające to kryterium ze 150% do 175%. Istotnie na podstawie art. 8 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej właściwa rada gminy, w drodze uchwały, może podwyższyć kwotę kryterium dochodowego, o których mowa w art. 8 ust. 1, uprawniających do zasiłków okresowego i celowego. Powoływana przez skarżącą uchwała Rady Miejskiej z dnia 7 lutego 2008 r. w sprawie podwyższenia kryterium uprawniającego do pomocy w formie dożywiania (Dz. Urz. Woj. Lub. Nr 42, poz. 1314) nie dotyczy jednak świadczenia będącego przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie. Przepis § 1 tej uchwały stanowi, iż kryterium dochodowe określone w art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 29 grudnia 2005 r. o ustanowieniu programu wieloletniego " Pomoc państwa w zakresie dożywiania" (Dz. U. Nr 267, poz. 2259) podwyższa się w ten sposób, że pomoc w zakresie dożywiania może być przyznana nieodpłatnie osobom i rodzinom, jeżeli dochód osoby samotnie gospodarującej lub dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 175% kryterium dochodowego, o którym mowa odpowiednio w art. 8 ust. 1, pkt 1 i 2 ustawy. Skarżąca w rozpoznawanej sprawie domagała się natomiast przyznania zasiłku celowego na zakup żywności, a nie pomocy w zakresie dożywiania, która w dacie składania wniosku w dniu 20 grudnia 2011r. była już przyznana na mocy wspomnianej decyzji z dnia 20 września 2011r. Przekonujące jest zatem stanowisko organu, że nie ma podstaw do przyznania skarżącej specjalnego zasiłku celowego na ten sam cel. Podkreślić należy, że świadczenie o jakim stanowi art. 41 ust.1 ustawy o pomocy społecznej jest przyznawane w przypadkach zasługujących na szczególna uwagę. Słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, że wspomniany przepis w sposób nie mogący budzić wątpliwości przesądza o zupełnie wyjątkowym charakterze specjalnego zasiłku celowego. Może on być przyznany "w szczególnie uzasadnionych przypadkach", a więc w sytuacjach zupełnie wyjątkowych, bowiem o możliwości jego przyznania nie decyduje dochód strony, a sytuacja życiowa, w której się ona znalazła. Nie można z tej formy pomocy społecznej wyprowadzać wniosku, iż przyznanie takiego zasiłku jest obowiązkiem organu - tak jak czyni się to w odniesieniu do osób spełniających kryterium dochodowe ( wyrok z dnia 19 stycznia 2006r. I OSK 777/05 LEX nr. 194414 ). Jest to oczywiste, skoro przyjęcie stanowiska reprezentowanego w skardze doprowadziłoby do zatarcia różnicy pomiędzy zasiłkiem opartym na kryterium dochodowym i udzielanym, mimo jego nie spełniania. Zauważyć należy, że sama skarżąca nie podała jakichkolwiek okoliczności pozwalających nabrać przekonania o jej wyjątkowej sytuacji. Jest natomiast oczywiste, że wspomniany przepis nie daje podstaw do przyznawania świadczeń pieniężnych w rozmiarach wskazywanych przez świadczeniobiorców. Samo wyobrażenie skarżącej o należnych jej świadczeniach nie może wpływać na rozstrzygnięcia organów udzielających pomocy. Słusznie zatem organy uznały, że w sprawie nie zachodzi szczególna sytuacja pozwalająca na udzielenie jej ponownie specjalnej pomocy na zaspokojenie niezbędnej potrzeby w postaci zakupu żywności, na którą już wcześniej przeznaczono środki finansów. Zaznaczyć bowiem trzeba, ze skarżąca od lipca 2011r. na mocy decyzji z dnia 26 lipca 2011r. i 20 września 2011r. korzysta z pomocy na zakup żywności. Słusznie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny , iż fakt, że strona wielokrotnie korzysta z przyznanych zasiłków celowych może, a nawet powinien być brany z urzędu przez organy przy rozpatrywaniu tego typu wniosków. W tych więc okolicznościach ponowne przyznanie zasiłku na ten sam cel mogłoby być formą nieuzasadnionego uprzywilejowania w stosunku do innych osób korzystających z pomocy społecznej ( wyrok z dnia 19 kwietnia 2011r. I OSK 61/11 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych ).
Z tych względów na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) skargę należało oddalić. O wynagrodzeniu adwokata z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu orzeczono na podstawie art. 250 wspomnianej ustawy w związku z § 19 i § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).