drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Administracyjne postępowanie, Wojewoda, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 466/23 - Wyrok NSA z 2023-07-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 466/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2023-07-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-03-02
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Żak
Paweł Miładowski /przewodniczący sprawozdawca/
Roman Ciąglewicz
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Sygn. powiązane
IV SA/Po 618/22 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2022-12-07
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 735 art. 58 par. 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Paweł Miładowski (spr.), Sędzia NSA Roman Ciąglewicz, Sędzia NSA (del.) Anna Żak, Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Szpojankowski, po rozpoznaniu w dniu 6 lipca 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Wielkopolskiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 7 grudnia 2022 r. sygn. akt IV SA/Po 618/22 w sprawie ze skargi J. N. na postanowienie Wojewody Wielkopolskiego z dnia 25 lipca 2022 r. nr IR-III.7821.14.2020.4 w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania I. oddala skargę kasacyjną; II. zasądza od Wojewody Wielkopolskiego na rzecz J. N. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 grudnia 2022 r., sygn. akt IV SA/Po 618/22, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu, uwzględniając skargę J. N., uchylił zaskarżone postanowienie Wojewody Wielkopolskiego z dnia 25 lipca 2022 r., nr IR-III.7821.14.2020.4, o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania oraz odmowie przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Poznania z 30 kwietnia 2020 r., nr 778/2020, o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej polegającej na rozbudowie układu drogowego ul. [...] wraz z budową trasy tramwajowej od [...] do [...] (odcinek II), budowie dwupoziomowego skrzyżowania ul. [...] ([...]) wraz z budową trasy tramwajowej na wiadukcie oraz budową drugiej nitki kolektora f1000 przy ul. [...] (odcinek III), budowie ul. [...] wraz z trasą tramwajową od [...] do ul. [...] oraz budowie systemu podczyszczania [...] (odcinek IV), budowie ul. [...] wraz z trasą tramwajową od [...] do ul. [...] oraz budowie odcinka ul. [...] od ul. [...] do ul. [...] (odcinek V) w ramach zadania inwestycyjnego pod nazwą: "Budowa trasy tramwajowej od pętli [...] do [...] w P." oraz "Budowa węzła komunikacyjnego [...]".

Zdaniem Sądu, Wojewoda Wielkopolski niezasadnie uznał, że wniosek skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania nie zasługuje na uwzględnienie. Oceniając bowiem wniosek o przywrócenie terminu Wojewoda nie wziął pod uwagę, że zawiadomienie o wydaniu ww. decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej nie zawierało żadnego pouczenia o terminie i sposobie wniesienia odwołania. Natomiast Wojewoda nie ocenił w sposób prawidłowy treści pouczenia zamieszczonego w obwieszczeniu z dnia 14 maja 2020 r. o wydaniu ww. decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, które, zdaniem Sądu, jest nieprecyzyjne. Ponadto Sąd wskazał, że postępowanie w sprawie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej jest postępowaniem skomplikowanym, regulowanym przez przepisy, które nieraz budziły poważne wątpliwości w orzecznictwie, czego dowodem jest powołana przez Sąd uchwała składu siedmiu sędziów NSA, a przy tym wywołuje doniosłe skutki w stosunku do stron postępowania. Nadto, uwzględnić należało nakładające się na to przepisy ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.), zwanej dalej "ustawą covidową", co było w stanie prawnym w 2020 r. zupełnym novum. W tego rodzaju sprawie i w okolicznościach stanu zagrożenia epidemicznego, a później stanu epidemii covid-19 organ administracji publicznej powinien ze szczególną starannością dbać o precyzyjne informowanie stron, tak aby dodatkowe informacje, czy czynności organu nie utrudniały stronom dochodzenia ich praw.

W ocenie Sądu, wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania posiada uzasadnione podstawy. Sąd podzielił pogląd NSA wyrażony w wyroku z 4 stycznia 2013 r., I OSK 1553/11, w którym wskazano, że błędne pouczenie w decyzji, to zarówno błędne określenie środka służącego do zaskarżenia decyzji, jak i błędne pouczenie, co do terminu wniesienia środka zaskarżenia. W wyroku z dnia 15 grudnia 2016 r., II OSK 789/15, NSA stwierdził natomiast, że osoba, która działa w zaufaniu do organu administracji ma prawo zakładać, że zawarte w decyzji tego organu pouczenie jest prawidłowe. W przedmiotowej sprawie błędne pouczenie zostało wprawdzie zawarte w obwieszczeniu publicznym, niemniej jednak należało potraktować to pouczenie w nim zawarte analogicznie do pouczenia zawartego w decyzji, skoro to właśnie termin do wniesienia odwołania wynikał z obwieszczenia zgodnie z przepisami art. 49 K.p.a. w zw. z art. 11f ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1363), zwanej dalej "specustawą drogową".

Zdaniem Sądu, słusznie zauważa Wojewoda, że ww. decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej została wydana w czasie obowiązywania ww. ustawy covidowej, która weszła w życie 8 marca 2020 r. Sąd, odwołując się do uchwały siedmiu sędziów NSA z 27 lutego 2017 r. o sygn. akt II OPS 2/16, stwierdził, że wskazany w przepisie art. 49 § 2 K.p.a. czternastodniowy termin do uznania za dokonane zawiadomienie strony o wydaniu powyższej decyzji nie rozpoczął jednak swojego biegu w dniu 14 maja 2020 r. Przed jego upływem weszła bowiem w życie ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy COVID-19 (Dz. U. z 2020 r. poz. 568), mocą której dodany został m.in. art. 15zzs. Z treści zaś nowego przepisu, tj. art. 15zzs ust. 1 pkt 6, wynikało, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID bieg terminów procesowych i sądowych w postępowaniach administracyjnych nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. Dzień 14 maja 2020 r. był już dniem przypadającym w okresie stanu epidemii, który (dla przypomnienia) obowiązywał od dnia 20 marca 2020 r. Skoro bieg terminu, o jakim mowa w art. 11f ust. 3 specustawy drogowej w zw. z art. 49 K.p.a. nie rozpoczął się z uwagi na jego początek przypadający w okresie epidemii, to dla ustalenia początku jego biegu sięgnąć należy do art. 68 ust. 6 ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 875). Zgodnie z tym przepisem terminy w postępowaniach, o których mowa w art. 15zzs ustawy covidowej, których bieg nie rozpoczął się na podstawie art. 15zzs tej ustawy, rozpoczynają bieg po upływie 7 dni od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy. Ustawa ta weszła w życie w dniu 16 maja 2020 r., a zatem dniem rozpoczęcia biegu tych terminów był dzień 24 maja 2020 r.

Mając powyższe na uwadze, Sąd stwierdził, że za dzień, w którym ukazało się obwieszczenie uznać należy dzień 14 maja 2020 r. Zatem zgodnie z art. 11f ust. 3 specustawy drogowej w zw. z art. 49 § 2 K.p.a. zawiadomienie o wydaniu decyzji z dnia 30 kwietnia 2020 r. zostało skutecznie dokonane po upływie czternastu dni licząc od dnia 24 maja 2020 r. Dalej, doliczyć należy 14-dniowy termin do wniesienia odwołania. W tej sytuacji termin do wniesienia przez skarżącego odwołania od decyzji z dnia 30 kwietnia 2020 r. nie mógł upłynąć w dniu 12 czerwca 2020 r., jak to wskazał Wojewoda w zaskarżonym postanowieniu. Jakkolwiek, okoliczność powyższa nie ma bezpośredniego wpływu na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy, to w ocenie Sądu, wciąż budzi wątpliwości zastosowanie przepisów ustaw covidowych na gruncie okoliczności konkretnej sprawy. Trudno zatem było wymagać od skarżącego by nie tylko znał obowiązującą treść przepisów ustaw covidowych, gdy organ I instancji nie wskazał żadnego aktu prawnego, ani w zawiadomieniu, ani w obwieszczeniu o wydaniu decyzji, ale także śledził ich zmiany i skutecznie potrafił dostosować się do wynikającej z nich dyspozycji normy prawnej.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku opartą na przesłance z art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", złożył Wojewoda Wielkopolski, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi "zwykłej"; ewentualnie – uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy WSA w Poznaniu do ponownego rozpoznania; oraz zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

- art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 oraz art. 58 § 1 i 2 K.p.a. przez błędne uznanie, że w przedmiotowej sprawie zaistniały przesłanki przywrócenia terminu do złożenia odwołania, gdy tymczasem skarżący nie naruszył art. 134 w zw. z art. 58 § 1 i 2 K.p.a., zatem brak było podstaw do zanegowania przez Sąd I instancji zgodności z prawem zaskarżonego postanowienia i w konsekwencji do zastosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., kiedy de facto skarga jako niezasadna powinna zostać oddalona stosownie do treści art. 151 p.p.s.a.;

- art. 106 § 4 p.p.s.a. przez pominięcie przez Sąd przy rozpatrywaniu sprawy faktu powszechnie znanego, jakim było wejście "Tarczy 3.0.", tj. ustawy z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 875), która to regulacja zniosła obligatoryjnie wprowadzone w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 wstrzymanie rozpoczęcia lub zawieszenie biegu przewidzianych przepisami prawa administracyjnego terminów i związanych z nią konsekwencji prawno-administracyjnych, które były powszechnie znane oraz nagłaśniane również za pośrednictwem mass mediów;

- art. 112 K.p.a. w zw. z art. 15zzr ust. 1 pkt 1 ustawy covidowej w zakresie, w jakim Sąd I instancji przyjął, że zawarte w obwieszczeniu pouczenie jest nieprecyzyjne, gdy tymczasem pouczenie to było właściwie zredagowane (odpowiadało stanowi prawnemu na moment wydawania obwieszczenia) i nie mogło budzić żadnych wątpliwości interpretacyjnych, zatem brak jest podstaw do przyjęcia, że pouczenie zawarte w obwieszczeniu było błędne;

- art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 11f ust. 3 specustawy drogowej w zakresie w jakim Sąd I instancji przyjął, że pouczenie zawarte w ogłoszonym na stronie BIP oraz prasie lokalnej obwieszczeniu jest nieprecyzyjne, gdy tymczasem pouczenie odzwierciedla obowiązujący w chwili jego publikacji stan prawny – art. 15 zzr ust. 1 ustawy covidowej;

- art. 16 § 1 K.p.a. przez pominięcie, że w przedmiotowej sprawie funkcjonuje ostateczna decyzja organu administracji publicznej, która podlega szczególnej ochronie celem zapewnienia stabilności realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący J. N. wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania.

Obecny na rozprawie pełnomocnik organu podtrzymał stanowisko zawarte w skardze kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw bowiem zaskarżony wyrok, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej z urzędu biorąc pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.

Wobec tego, że w rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a., a nadto nie zachodzi również żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku Sądu pierwszej instancji, Naczelny Sąd Administracyjny dokonał takiej kontroli zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie wyznaczonym podstawami skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie za niezasadne uznał zarzut skargi kasacyjnej naruszenia prawa procesowego, ponieważ wskazywane uchybienia nie miały istotnego wpływu na wynik sprawy.

Zasadniczo ma rację Sąd I instancji, że zaskarżone postanowienie wymagało uchylenia, ponieważ sprawa wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wymaga pogłębionego wyjaśnienia pod względem przesłanek z art. 58 § 1 K.p.a.

O ile w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący wniósł odwołanie po terminie, jak i to, że z uwagi na art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2 ustawy covidowej skarżący dochował terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania – wbrew jednak ocenie Sądu I instancji, dokonanie nowelizacji ustawy covidowej w trakcie dokonanego przez organ obwieszczenia o wydaniu decyzji w związku z ww. uchwałą NSA o sygn. akt II OPS 2/16 oraz z uwagi na treść art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 11f ust. 3 specustawy drogowej nie może samo w sobie stanowić podstawy do stwierdzenia, że uchybienie nastąpiło bez winy zainteresowanego, a zatem przedwczesna jest ocena Sądu, że Wojewoda Wielkopolski niezasadnie uznał, że wniosek skarżącego o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania nie zasługuje na uwzględnienie.

Przed wszystkim brak jest podstaw prawnych do stwierdzenia, że pouczenie organu I instancji o trybie i terminie do wniesienia odwołania było wadliwe skoro do ogłoszenia decyzji doszło w formie kiedy jeszcze nie dokonano nowelizacji ustawy covidowej. Wtedy obowiązujące prawo przewidywało, że terminy w postepowaniu administracyjnym podlegają zawieszeniu bądź nie rozpoczynają swojego biegu, o czym organ prawidłowo pouczył strony postępowania. Organ administracyjny nie mógł więc wystosować do publicznego ogłoszenia decyzji i jej pouczenia w innej formie. W konsekwencji nie mógł też później sprostować takiego pouczenia, które w istocie było prawidłowe. Jednocześnie przepisy ustawy nowelizującej ustawę covidową nie regulowały postępowania organu administracyjnego, który miałby informować wszystkie podmioty we wszystkich sprawach administracyjnych o skutkach nowelizacji dla toku dalszego postępowania w sprawie. Należy stwierdzić, że to na stronie zainteresowanej zaskarżeniem decyzji administracyjnej ciąży obowiązek zapoznania się z obowiązującymi przepisami prawa, tym bardziej, że fakt nowelizacji ustawy covidowej należy ocenić jako powszechnie znany, ponieważ ta informacja pojawiała się wielokrotnie w środkach masowego przekazu. Taką też ocenę potwierdza kolejna nowelizacja ustawy covidowej, którą dodano art. 15zzzzzn2 ust. 1 i 2, które to przepisy wyłącznie "otwierały" stronie zainteresowanej możliwość terminowego złożenia wniosku o przywrócenie terminu, co oznacza, że obowiązujące przepisy nie zdejmowały ze strony zainteresowanej obowiązku wykazania zaistnienia przesłanki do przywrócenia terminu, a mianowicie, uprawdopodobnienia, że uchybienie nastąpiło bez winy strony zainteresowanej. Z przepisów tych wynika jedynie obowiązek organu administracyjnego poinformowania osoby, która uchybiła przewidzianego przepisami prawa terminowi, o możliwości złożenia wniosku o jego przywrócenie. Z regulacji tej nie można natomiast wyprowadzić wniosku, że nakłada on obowiązek przywrócenia terminu. (por. wyrok NSA z 14 czerwca 2022 r., III FSK 303/22).

Dlatego strony postępowań administracyjnych nie mogą skutecznie powoływać się na samą okoliczność zmiany obowiązujących przepisów, i że o takiej zmianie nie wiedziały. Taka argumentacja świadczy o tym, że z winy strony zainteresowanej nastąpiło uchybienie terminu. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaznaczano, że nieznajomość prawa nie może być uznana za okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminu oraz że zawiłość sprawy czy niska świadomość prawna strony nie uprawdopodabnia, że do uchybienia terminu w sprawie doszło bez jej winy (por. wyroki NSA: z 29 sierpnia 1997 r., III SA 101/96; z 8 maja 2001 r., V SA 1150/00; z 9 stycznia 2014 r., II GSK 1668/12; z 24 października 2014 r., I OSK 2043/13). Jednak z drugiej strony Naczelny Sąd Administracyjny rozumie trudną sytuację obywateli związaną ze stanem epidemii COVID-19, i zdaje sobie sprawę z utrudnień związanych z dostępem do urzędów i usług, jednakże sam ten fakt nie może w tej sprawie stanowić podstawy do przywrócenia terminu. Dlatego przedmiotowa sprawa wymaga pogłębionej dodatkowej analizy przez organ odwoławczy. Co do zasady to zainteresowany musi wykazać, że w tej konkretnej sprawie wystąpiły obiektywne i niezależne od niego okoliczności, które wskazują na to, że nawet pomimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły mu one dokonanie czynności w terminie (por. wyrok z 30 listopada 2021 r., I OSK 1112/21). Niemniej dla dokładnego wyjaśnienia sprawy wymagane jest ustalenie przez organ odwoławczy (mając na względzie kwestię zawirowań czasu pandemii), czy w niniejszej sprawie po stronie skarżącego zaistniały jakieś nadzwyczajne okoliczności, które uniemożliwiły mu wniesienie odwołania w terminie, tym bardziej, że w tym zakresie wystarczy, iż strona zainteresowana jedynie uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Przez uprawdopodobnienie, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony należy rozumieć okoliczności, których wystąpienie było niezależne od woli tej strony i uniemożliwiło dokonanie czynności procesowej w terminie. Chodzi zatem o wskazanie przeszkody, której strona nie była w stanie przezwyciężyć nawet przy dochowaniu najwyższej staranności w zakresie prowadzenia swoich spraw, przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że przeszkoda, o której mowa musi mieć charakter nagły. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy należy zaliczyć przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Ponadto ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie (por. wyrok NSA z 9 maja 2023 r., III OSK 2162/21). W tym zaś zakresie organ odwoławczy nie przeprowadził w sposób wystarczający postępowania wyjaśniającego pomimo normatywnej treści art. 58 § 1 K.p.a., która wymaga zbadania sprawy pod kątem istnienia nadzwyczajnych okoliczności, i czy strona zainteresowana dochowała należytej staranności, pomimo że podjęła działania mające na celu wniesienie odwołania prawie po dwóch latach od doręczenia jej decyzji organu I instancji w trybie publicznego ogłoszenia. Nie wystarczy w omawianym zakresie oprzeć oceny na kwestii "prawidłowości" pouczenia zawartego w decyzji administracyjnej, jak uczynił to Wojewoda w zaskarżonym postanowieniu. Nie można jednocześnie wykluczyć, że ewentualne okoliczności w jakich znalazł się skarżący wespół z dynamicznymi zmianami, w tym prawnymi, podczas pandemii COVID-19, mogą potencjalnie stanowić podstawę do oceny w zakresie rozpatrzenia przez organ odwoławczy wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Oparcie się w tym zakresie przez organ na ocenie, że "wiara w prawdziwość i rzetelność pouczenia" nie jest obiektywnym miernikiem, czy skarżący działał bez swojej winy i nie powinno być w okolicznościach tej konkretnej sprawy jedyną przyczyną dla odmowy przywrócenia terminu. W istocie z takiej oceny nie wynika, czy po stronie skarżącego zaistniały przeszkody, które strona nie była w stanie przezwyciężyć nawet przy dochowaniu najwyższej staranności. Dla poczynienia przez organ odwoławczy pogłębionej oceny w omawianym zakresie nie ma przesądzającego znaczenia treść wniosku o przywrócenie terminu. Wniosek o przywrócenie terminu powinien odpowiadać wymaganiom stawianym pismom procesowym (art. 63 § 2 K.p.a.). Według E. Iserzona (Komentarz, 1970, s. 134) wniosek ten "musi zawierać uzasadnienie, a mianowicie przytoczenie okoliczności świadczących o tym, że uchybienie nastąpiło bez winy [zainteresowanego – A.W.]". Brak uzasadnienia nie czyni jednak wniosku niedopuszczalnym, przepisy Kodeksu nie ustanawiają bowiem takiego warunku. Wystarczy zatem, jeżeli wniosek zawiera żądanie przywrócenia terminu (patrz: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania administracyjnego, publikowano: LEX/el. 2023, komentarz do art. 58).

Dlatego zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz 151 p.p.s.a. w zw. z art. 134 oraz art. 58 § 1 i 2 K.p.a.; art. 106 § 4 p.p.s.a.; art. 112 K.p.a. w zw. z art. 15zzr ust. 1 pkt 1 ustawy covidowej; art. 49 § 1 K.p.a. w zw. z art. 11f ust. 3 specustawy drogowej; art. 16 § 1 K.p.a. – choć niepozbawione całkowicie racji w argumentowaniu organu, jednak nie mogły końcowo prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku, a w konsekwencji należało je ocenić jako niezasadne.

Z tych względów, na podstawie art. 184 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt