drukuj    zapisz    Powrót do listy

6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 1397/19 - Wyrok NSA z 2020-06-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 1397/19 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2020-06-15 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-05-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Wesołowska
Małgorzata Pocztarek /sprawozdawca/
Monika Nowicka /przewodniczący/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Po 792/18 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2019-01-16
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 2067 art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jedn.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) Sędzia del. WSA Anna Wesołowska po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 stycznia 2019 r. sygn. akt II SA/Po 792/18 w sprawie ze skargi M.G. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2018r. Nr [...] w przedmiocie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Po 792/18, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę M.G. (dalej: skarżący) na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2018r. Nr [...] w przedmiocie kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że w dniu [...] grudnia 2017 r. Komendant Miejski Policji w [...] wydał postanowienie o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko skarżącemu. Wskazał, iż jak wynika z zebranego materiału dowodowego, w dniu [...] grudnia 2017 r. około godziny 19.30 policjanci z Komisariatu Policji w [...] (w tym skarżący) wykonywali na terenie siedziby komisariatu czynności z udziałem R.P., zatrzymanego w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta. W trakcie czynności doprowadzenia zatrzymanego do Komisariatu Miejskiego Policji w [...] doszło do kolejnego naruszenia przez niego nietykalności cielesnej policjanta, a następnie ucieczki.

Ustalono, że policjanci podejmując czynności związane z doprowadzeniem, niezgodnie z zasadami określonymi w § 7 ust. 1a i § 11 ust. 1 p. 6 zarządzenia nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń (Dz. Urz. KGP z 2009 r. Nr 6, poz. 29 z późniejszymi zmianami) oraz art. 11 pkt 9, art. 12 ust. 1 lit. a i ust. 2 lit. a, art. 15 ust. 1i 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. 11 z 2013 r., poz. 628 z późniejszymi zmianami) nie zastosowali wobec zatrzymanego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, a także w sposób niewłaściwy i nieadekwatny do zachowania osoby doprowadzanej zapewnili sobie asekurację oraz w sposób niewłaściwy zastosowali środek przymusu bezpośredniego tj. siłę fizyczną w postaci technik transportowych dopuszczając do zaistnienia wydarzenia nadzwyczajnego - umożliwiając mu dokonanie zamachu na życie i zdrowie policjanta oraz ucieczkę.

W przedmiotowej sytuacji istniały przesłanki faktyczne i podstawy prawne do użycia środku przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. R.P. bezpośrednio po zatrzymaniu, w budynku Komendy Policji w [...] dokonał naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, rozrywając sweter st. sierż. J.C., a następnie uderzył pięścią w twarz mł. asp. M.G.. Bezpośredni fizyczny atak zatrzymanego na umundurowanych funkcjonariuszy Policji i to w budynku komisariatu, uprzednie znieważenie st. sierż. J.C. na ulicy poprzez użycie słów uznanych powszechnie za wulgarne i niewykonywanie jego poleceń, które zmusiło policjanta do zastosowania siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających, w pełni uzasadniało zastosowanie kajdanek. Kajdanki na ręce trzymane z tyłu należało zastosować przed wyjściem z pomieszczeń komisariatu dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno osobie doprowadzanej, jak i realizującym doprowadzenie policjantom. Tymczasem jak wynika z akt sprawy, po obezwładnieniu R.P. zaprowadzony został na piętro komisariatu. Tam mł. asp. M.A. założył mu kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Po przeprowadzonym badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, mł. asp. M.A. zdjął kajdanki zatrzymanemu, gdyż ten twierdził, że bolą go ręce. Chciał także skorzystać z toalety w celu umycia twarzy po użyciu wobec niego ręcznego miotacza gazu. Następnie zatrzymany uspokoił się. Po wykonaniu niezbędnych czynności w komisariacie, zapadła decyzja o doprowadzeniu R.P. do Komendy Miejskiej Policji w [...], gdzie miał zostać osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Przed realizacją tej czynności mł. asp. M.A. udzielił st. sierż. J.C. i mł. asp. M.G. instruktażu dotyczącego doprowadzenia. Następnie M.G. i J.C. udali się z zatrzymanym w kierunku wyjścia. Policjanci nie założyli kajdanek zatrzymanemu ponieważ twierdził, że nic nie widzi po użyciu ręcznego miotacza gazu. Kajdanki miały zostać mu nałożone dopiero przed samym umieszczeniem w radiowozie. Po wyjściu z komisariatu M.G. podszedł do radiowozu i otworzył tylne prawe drzwi przygotowując miejsce dla zatrzymanego. Po chwili zauważył biegnącego w kierunku pobliskich zarośli J.C.. Wtedy zorientował się, że zatrzymany ucieka i pobiegł za nim. W wyniku podjętego pościgu, policjanci nie zdołali jednak zatrzymać osoby, którą mieli doprowadzić do KMP w [...].

Skarżący przesłuchany w dniu w charakterze obwinionego opisał szczegółowo całe zdarzenie związane z zatrzymaniem i ucieczką R.P. Przyznał się przy tym do popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Powyższą wersję przebiegu zdarzeń potwierdzili przesłuchani w charakterze świadka: st. sierż. J.C. oraz mł. asp. M.A.

Komendant Miejski Policji w [...] w dniu [...] lutego 2018 r. wydał orzeczenie Nr [...] o uznaniu skarżącego winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

Orzeczenie to zostało uchylone w całości orzeczeniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu. W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Komendant Miejski Policji w [...] wydał postanowienie o zmianie zarzutów i zawiesił postępowanie z uwagi na długotrwałą przeszkodę uniemożliwiającą prowadzenia postępowania (30 marca 2018 r.). Postępowanie zostało podjęte 11 maja 2018 r. Organ I instancji przesłuchał ponownie skarżącego. 17 maja 2018 r. rzecznik dyscyplinarny po uprzednim zapoznaniu obwinionego z aktami postępowania dyscyplinarnego, wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych.

Orzeczeniem Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] maja 2018 r. nr [...] stwierdzono iż obwiniony jest winny naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzono karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

Komendant wskazał, że zgodnie z zapisem art. 6 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej "środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości". Założenie kajdanek R.P. przed wyprowadzeniem go z pomieszczeń komisariatu było niezbędne do osiągnięcia celów i proporcjonalne do zaistniałego stopnia zagrożenia zgodnie z treścią przytaczanego przepisu.

Ponadto policjanci realizujący doprowadzenie, tj. skarżący i st. sierż. J.C. dokonali sprawdzenia, czy osoba doprowadzana posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą spowodować zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka, jednakże przedmiotowa czynność nie została udokumentowana w notatnikach służbowych zgodnie z zasadami określonymi w § 4 ust. 1 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych, tj. "w notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby. "

Opisane zachowania policjantów należało traktować jako wykonanie czynności służbowych w sposób nieprawidłowy, co wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego opisanego w art. 132 ust. 3, p. 2 u.p.

Zgodnie z art. 132 ust. 1 i 2 Ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi z kolei czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydawanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Zgodnie z treścią art. 132 ust. 3 pkt 2 przytaczanej ustawy naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.

Reasumując Komendant Miejski Policji w [...] stwierdził, iż w świetle przytoczonych przepisów i zgromadzonego materiału dowodowego popełnienie przez skarżącego przewinień dyscyplinarnych jest bezsporne. Zaistnienie czynów, sprawstwo i wina obwinionego nie budzą wątpliwości.

Od powyższego orzeczenia skarżący wniósł odwołanie.

Orzeczeniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu z dnia [...] czerwca 2018 r. nr [...] utrzymano w mocy zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne.

Organ podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Komendanta Miejskiego Policji w [...].

Organ nie zgodził się z zawartym w odwołaniu zarzutem, jakoby w przypadku doprowadzenia R.P. brak było podstaw do zastosowania wobec niego środka przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek. W myśl art. 12 ust. 1 pkt 1 lit. a i art. 12 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej - środkami przymusu bezpośredniego są odpowiednio: siła fizyczna w postaci technik transportowych oraz kajdanki zakładane na ręce. Art. 15 ust. 4 cytowanej ustawy wskazuje z kolei, że kajdanki zakłada się na ręce trzymane z tyłu. Natomiast zapis art. 11 pkt 9 ustawy mówi, iż: "Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań: (...) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia". Z kolei według § 7 ust. 1a Zarządzenia Nr 360 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów konwojów i doprowadzeń " Użycie lub wykorzystanie środków przymusu bezpośredniego i broni palnej podczas konwojów lub doprowadzeń następuje na zasadach określonych w odrębnych przepisach"- w niniejszej sprawie na podstawie cytowanej wcześniej ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Choć zastosowanie kajdanek jest więc fakultatywne, na co wskazuje zapis "można użyć lub wykorzystać" to jednak w rozpatrywanej sprawie użycie tego środka przymusu bezpośredniego było jak najbardziej wskazane i zasadne. W ocenie Komendanta istniały przesłanki faktyczne i podstawy prawne do zastosowania tego środka przymusu bezpośredniego. Bezpośrednio po zatrzymaniu R.P., w budynku KP w [...] dokonał on naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza, rozrywając sweter J.C., a po chwili uderzył pięścią w twarz skarżącego. Powyższa sytuacja, czyli bezpośredni fizyczny atak zatrzymanego na umundurowanych funkcjonariuszy Policji i to w budynku komisariatu, w pełni uzasadniało zastosowanie kajdanek. Oprócz tego, już przed zatrzymaniem R.P. znieważył st. sierż. J.C. na ulicy używając słów uznanych powszechnie za wulgarne, a następnie nie wykonywał jego poleceń, co zmusiło policjanta do zastosowania siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających. W konsekwencji tego, dla zapewnienia bezpieczeństwa zarówno osobie doprowadzanej jak i sobie oraz innym policjantom, zatrzymany już w budynku komisariatu, przed wyprowadzeniem na zewnątrz winien mieć założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu.

Organ wskazał, że zgodnie z zapisem art. 6 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej "Środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje się je w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości". W ocenie organu odwoławczego założenie kajdanek R.P., przed wyprowadzeniem go z budynku KP w [...] było niezbędne do osiągnięcia celów i proporcjonalne do zaistniałego stopnia zagrożenia - zgodnie z przytaczanym art. 6.

W ocenie Komendanta, wszystkich policjantów zwiodło zapewne chwilowe uspokojenie się R.P. w komisariacie. Agresywne zachowanie zatrzymanego powodowało, że policjant winien w sposób szczególny zadbać o prawidłowość realizowanego bezpośrednio po zatrzymaniu doprowadzenia R.P.. Sytuacja, gdy jedną osobę w budynku komisariatu musiało obezwładniać trzech policjantów, stosując aż trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, kajdanek, miotacza gazu, powinna spowodować podjęcie szczególnych środków ostrożności wobec R.P.. Skarżący, jako funkcjonariusz z ponad 10 letnim stażem, winien mieć świadomość z jak niebezpiecznym i zdesperowanym zatrzymanym miał do czynienia. On tymczasem wraz z J.C. zbagatelizował całą sytuację, nie zapewniając sobie właściwej asekuracji przy realizacji doprowadzenia. Gdyby R.[P. podczas doprowadzenia miał założone kajdanki, to z pewnością nie doszłoby do jego ucieczki. Świadomość tak znacznego ograniczenia ruchów wynikająca z założenia kajdanek spowodowałyby zapewne, że zatrzymany nawet nie próbowałby podjąć ucieczki.

Odnosząc się z kolei do wymierzonej policjantowi kary dyscyplinarnej, organ wskazał, że na uwadze należy mieć zapis art. 134h ust. 1 Ustawy o Policji, który wskazuje, iż "wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby".

W kontekście powyższego wymierzoną skarżącemu karę dyscyplinarną uznać należy za adekwatną. Co prawda policjantowi nie można przypisać umyślności działania przy popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (co zgodnie z art. 134h ust. 3 pkt 1 ustawy o Policji jest okolicznością wpływającą na złagodzenie wymiaru kary), to jednak niewątpliwie nastąpiły poważne skutki zaistniałego przewinienia dyscyplinarnego. Powyższe z kolei, zgodnie z treścią art. 134h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji jest okolicznością mającą wpływ na zaostrzenie wymiaru kary.

Jak wynika bowiem ze zgromadzonego w sprawie materiału, w związku z ucieczką osoby doprowadzanej Komendant Komisariatu Policji w [...] zarządził alarm dla stanu osobowego KP w [...], a Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w [...] – komR.P., dla całej jednostki, z wyjątkiem Wydziału Ogólnego i Wydziału Administracyjno - Gospodarczego KMP w [...], wskutek czego do jednostki stawiło się 275 funkcjonariuszy. W poszukiwania R.P. bezpośrednio zaangażowanych zostało 80 policjantów. Między innym funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w [...] podjęli czynności związane z blokadą dróg w rejonie [...], a policjanci z Wydziału Prewencji KMP w [...] dokonywali penetracji terenu, na którym mógł ukrywać się R.P. Jego zatrzymania dokonali dopiero następnego dnia funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego KMP w [...]. Tak więc konsekwencją ucieczki osoby doprowadzanej było zaangażowanie znacznych sił Policji, w celu ustalenia jego miejsca pobytu i zatrzymania. Powyższe należy więc bezspornie uznać za zaistnienie poważnych skutków przewinienia dyscyplinarnego.

Organ zaznaczył, że "dla poniesienia odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma znaczenia to, czy działanie lub zaniechanie konkretnej osoby było zamierzone, czy też nie. Czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne może mieć bowiem charakter umyślny, jak i nieumyślny, na co wprost wskazuje treść art. 132a ustawy o Policji. Stąd też przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia , na to się godzi (art. 132a pkt 1), jak również wtedy, gdy policjant nie ma zamiaru jego popełnienia jednak popełnia przewinienie na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką mógł i powinien przewidzieć (art. 132a pkt 2). Już zatem samo (nieumyślne, niezamierzone) naruszenie obowiązków służbowych może powodować odpowiedzialność dyscyplinarną funkcjonariusza. Wobec tego postać i stopień jego winy nie przesądza o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, może natomiast mieć wpływ na wymiar kary dyscyplinarnej". - por. Wyrok WSA w Poznaniu z 25.05.2012 Sygn. akt II SA/Po 212/12.

Poza tym skarżący w notatniku służbowym nie dokonał jakiegokolwiek zapisu dotyczącego uprzedniego sprawdzenia, czy osoba doprowadzana - czyli R.P. - posiada przy sobie przedmioty, które ze względu na swoje właściwości mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia człowieka. Zgodnie bowiem z treścią § 4 ust. 1 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007 r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych - " W notatniku służbowym policjant dokumentuje czynności służbowe, zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz inne, niezbędne informacje, dotyczące przebiegu służby".

Skargę na powyższe orzeczenie wniósł skarżący.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Sąd I instancji uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności Sąd I instancji wskazał, że odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy o Policji (przywoływana jako u.p.). Postępowanie dyscyplinarne policjantów jest odrębnym postępowaniem w stosunku do postępowania karnego.

W myśl art. 132 ust. 1 u.p., policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Zatem pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz rodzaj zastosowanej kary należy rozważać z uwzględnieniem zadań Policji. Art. 132 ust. 3 powołanej ustawy określa, jakie w szczególności zachowania są naruszeniem dyscypliny służbowej. Między innymi wymienione są w tym przepisie: odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy, niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa. W orzecznictwie wskazuje się, że użyte w treści omawianego przepisu sformułowanie "w szczególności" oznacza, iż zawarty w tym przepisie katalog zachowań i zaniechań, które mogą skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, jest katalogiem otwartym.

Przewinienie dyscyplinarne może mieć charakter umyślny lub nieumyślny. W myśl art. 132 ust. 2 u.p. przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. Stosownie do art. 132a u.p. przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina umyślna może przejawiać się zamiarem bezpośrednim (obwiniony chce popełnić przewinienie) albo zamiarem ewentualnym (obwiniony przewidując możliwość popełnienia przewinienia, na to się godzi). Nieumyślność natomiast polega na tym, że obwiniony nie chce popełnić przewinienia, nie godzi się na jego popełnienie, lecz mimo to je popełnia na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach. Wina nieumyślna może mieć postać lekkomyślności (obwiniony przewidywał możliwość popełnienia przewinienia) albo postać niedbalstwa (obwiniony mógł i powinien przewidzieć możliwość popełnienia przewinienia). Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego. Może on natomiast mieć wpływ na wymiar kary.

W myśl art. 134 u.p. karami dyscyplinarnymi są: nagana, zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania, ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe, obniżenie stopnia i wydalenie ze służby. Przy czym zastosowana w kontrolowanym przypadku kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe. (art.134 c)

Karę wskazaną w art. 134 pkt 3 u.p. z uwagi na jej ostrzegawczy charakter, uznaje się w doktrynie za formę środka probacyjnego związanego z poddaniem ukaranego funkcjonariusza próbie - zostaje on w jej ramach ostrzeżony, że w razie braku zmiany dotychczasowego postępowania i dopuszczenia się kolejnego przewinienia dyscyplinarnego wymierzona zostanie mu kara bardziej dolegliwa (P. Jóźwiak, Instytucja ułaskawienia - refleksje na płaszczyźnie odpowiedzialności dyscyplinarnej w służbach mundurowych (w:) Węzłowe problemy prawa dyscyplinarnego w służbach mundurowych. II Seminarium z cyklu "Odpowiedzialność dyscyplinarna w służbach mundurowych", red. P. Jóźwiak, K. Opaliński, Piła 2012, s. 31).

Dalej Sąd zauważył, iż Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 kwietnia 2007 r., o sygn. I OSK 994/06 (publ. CBOSA) wskazał, że ustawodawca, formułując w treści art. 134 ustawy o Policji katalog kar dyscyplinarnych, nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. W związku z tym, właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających, co nie oznacza jednak dowolności w ich stosowaniu. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu a także wymiar odpowiedniej kary stanowi kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych.

Sąd I instancji wskazał, że w postępowaniu dyscyplinarnym dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. W myśl art.134 h ust.1 ustawy o Policji wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.

Dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym, czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza.

Zdaniem Sądu I instancji, w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym należało więc zbadać, czy zgromadzony w tym postępowaniu materiał dowodowy stanowi dostatecznie umotywowaną podstawę do ewentualnego wymierzenia funkcjonariuszowi kary dyscyplinarnej. A więc, czy materiał dowodowy obejmuje całokształt okoliczności, mających znaczenie dla sprawy i czy podjęto wszelkie czynności w celu wyjaśnienia zdarzenia, będącego przedmiotem postępowania dyscyplinarnego.

Sąd I instancji uznał, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do uznania przez organy obu instancji, że skarżący swoim zachowaniem wyczerpał przesłanki określone w art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji. Stan faktyczny sprawy i dokonane ustalenia w toku postępowania nie budzą wątpliwości. Zgromadzony materiał dowodowy jest obszerny i wyczerpujący. W sprawie przeprowadzono dowody z zeznań świadków i przesłuchano skarżącego. Przedstawione przez skarżącego, J.C. i M.A. opisy zdarzenia z dnia [...] grudnia 2017 r. korelują ze sobą, tworząc spójny obraz tego co miało miejsce podczas zatrzymania R.P.. Wynika z niego, że podczas zatrzymania R.P. znajdował się pod wpływem alkoholu, był agresywny w stosunku do policjantów i nie stosował się do ich poleceń. Doszło do naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. Podczas doprowadzenia do komisariatu R.P. był agresywny, na terenie komisariatu (na klatce schodowej) R.P. obezwładniać musiało trzech policjantów, stosując aż trzy rodzaje środków przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, kajdanek, miotacza gazu i następnie zaniesiono go na piętro. Mimo, iż podczas pobytu zatrzymanego na komisariacie jego agresywne zachowanie ustało, to słusznie organy wskazały, że podczas wykonywania kolejnej czynności doprowadzenia do pojazdu celem przewiezienia do Komendy w [...] wymagane było zachowanie szczególnych ośrodków ostrożności poprzez założenie kajdanek na ręce trzymane z tyłu uniemożliwiając lub co najmniej utrudniając ucieczkę osoby zatrzymanej. Policjanci źle ocenili sytuację pozwalając osobie zatrzymanej na samodzielne tj. bez założonych kajdanek przejście do radiowozu, którą to sytuację zatrzymany wykorzystał, naruszył nietykalność cielesną funkcjonariusza i zbiegł.

W decyzjach organów obu instancji wnikliwie rozważono okoliczności faktyczne zdarzenia, dochodząc do wniosku, iż uzasadnionym było, zgodnie z obowiązującymi policjanta procedurami, użycie środków przymusu bezpośredniego (w tym przypadku: kajdanek zakładanych na ręce z tyłu) podczas wykonywania czynności doprowadzenia. Organy nie naruszyły wskazanych w skardze przepisów, w tym art. 7 ust. 1, art. 11 pkt 9 i art. 15 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, dokonały prawidłowej ich wykładni. Fakultatywność zastosowania środka przymusu w postaci nałożenia kajdanek podczas czynności doprowadzenia nie oznacza, iż brak jej wykonania skutkować winno uniewinnieniem funkcjonariusza. Brak zastosowania tego środka oceniany być winien z uwzględnieniem zasady adekwatności i proporcjonalności, co szeroko i prawidłowo uargumentowały organy. Zastosowanie kajdanek było w przedmiotowej sytuacji konieczne i adekwatne – R. P. dopuścił się na terenie komisariatu czynów karalnych wobec funkcjonariuszy, a wcześniej ich znieważał. Jak słusznie wskazał organ II instancji sytuacja, gdy jedną osobę w komisariacie obezwładniać musiało trzech policjantów używając siły fizycznej, kajdanek i miotacza gazu powinna spowodować podjęcie szczególnych środków ostrożności wobec tej osoby i chwilowe jej uspokojenie się nie powinno spowodować odstąpienia od ich zachowania w trakcie kontroli. Skarżący winien był ocenić zachowanie zatrzymanego w sposób odmienny i zachować szczególne środki ostrożności. W szczególności, że zatrzymany był agresywny, znajdował się pod wpływem alkoholu, nie reagował na polecenia policjantów i dopuścił się napaści na funkcjonariuszy, która w myśl art. 222 § 1 kk stanowi przestępstwo. Zasadnie organy więc uznały, że skarżący zaniechał czynności służbowej w postaci nałożenia kajdanek i nieprawidłowo wykonał czynności związanej z konwojem doprowadzanego (art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji) w sposób nieumyślny (art. 132a pkt 2 w/w ustawy). Nie zachował bowiem ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo, że możliwość taką mógł i powinien przewidywać. Ponadto Sąd zauważył, iż z protokołu przesłuchania obwinionego wynika, że brak zastosowania kajdanek przed wyjściem z komisariatu wynikał z innych okoliczności niż podane w skardze - skarżący nie wspomina w nim o puchnących w sposób nadzwyczajny nadgarstkach, a o tym, że zatrzymany po użyciu gazu pieprzowego skarżył się, że nic nie widzi (k. 56 akt). Potwierdza to również protokół z przesłuchania świadka J.C. (k. 59). Wyjaśnienia przedstawione na etapie skargi są więc sprzeczne z udzielonymi bezpośrednio po zdarzeniu. Tym bardziej, że jak podali przesłuchani w sprawie funkcjonariusze kajdanki miały być założone R. P. przed wejściem do samochodu. Krótka chwila pomiędzy zejściem na dół a doprowadzeniem do samochodu, kiedy to kajdanki powinny być założone, nie wskazuje na zdrowotne przeciwskazania do ich nałożenia czy nieadekwatność stosowania tego środka przymusu.

Odnosząc się do zarzutu dotyczącego wymiaru kary, Sąd stwierdził, że nie sposób zaskarżonego rozstrzygnięcia uznać za niesprawiedliwe czy też za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu - przewinienia dyscyplinarnego. Zauważył, że rodzaj rozstrzygnięcia w tej sprawie jest drugim po naganie środkiem z katalogu przewidzianych konsekwencji popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (nie było podstaw do stosowania środka w postaci zakazu opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania). W tle sprawy zaś rysują się poważne konsekwencje popełnionego przez skarżącego czynu w postaci ucieczki osoby zatrzymanej i zaangażowania znacznych sił Policji w poszukiwania i zatrzymanie tej osoby. Orzeczona skarżącemu kara nie jest najsurowszą z katalogu kar przewidzianych w ustawie o Policji. Organ wymierzając karę rozważył przesłanki o których mowa w art. 134 h ust. 1 i uargumentował swoje stanowisko w sposób wyczerpujący i rzetelny, biorąc pod uwagę stopień winy, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Organ wyjaśnił, że nieumyślność czynu wpływała na złagodzenie kary, że wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby skarżącego i jego niekaralność, natomiast na zaostrzenie kary wpływały poważne skutki jakim była ucieczka zatrzymanego po uprzednim uderzeniu funkcjonariusza i konieczność zarządzenia alarmu. Sąd zatem w pełni podzielił argumentację orzeczenia odwoławczego co do winy skarżącego i wymiaru kary.

W ocenie Sądu, orzekającego organy obu instancji orzekając o karze, uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.

W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznając skargę za niezasadną, oddalił ją na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący, zaskarżając go w całości, zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.

1) obrazę art. 132 ust. 1 i 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji poprzez:

a) niesłuszne uznanie, sprzeczne z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niezastosowanie wobec zatrzymanego w dniu 27 grudnia 2017 r. R.P. środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji gdy okoliczności i przebieg czynności służbowych związanych z doprowadzeniem zatrzymanego R.P. nie dawały podstaw do zastosowania tego środka, tym bardziej wobec brzmienia art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2013r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, zgodnie z którym środków przymusu bezpośredniego używa się lub wykorzystuje w sposób niezbędny do osiągnięcia celów tego użycia lub wykorzystania, proporcjonalnie do stopnia zagrożenia, wybierając środek o możliwie jak najmniejszej dolegliwości,

b) niewłaściwe i nieadekwatne do zachowania osoby doprowadzanej zapewnienie sobie asekuracji oraz niewłaściwe zastosowanie środka przymusu bezpośredniego, tj. siły fizycznej w postaci technik transportowych, w sytuacji gdy w trakcie wykonywania czynności doprowadzania zatrzymany nie był agresywny, a nadto nie przejawiał zachowań, przez które należałoby uznać, że obwiniony oraz asekurujący go funkcjonariusz J.C. użyli niewłaściwych prewencyjnych środków przymusu bezpośredniego, tym bardziej, że cel ich stosowania, wzgląd na zagrożenie zdrowia zatrzymanego znajdującego się w stanie nietrzeźwości ok. 0,90 mg/dm3, któremu uprzednio puchły w sposób nadzwyczajny nadgarstki, nie przemawiały za stosowaniem dalej idących środków na etapie pokonywania drogi z Komisariatu Policji do umieszczenia doprowadzanego w pojeździe służbowym;

2) obrazę art. 134h ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, poprzez wymierzenie kary dyscyplinarnej z pominięciem analizy dyrektyw wymiaru kary;

3) art. 7 ust. 1, art. 11 pkt 9 i art. 15 pkt 4 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej, poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że w ramach zapewnienia bezpieczeństwa czynności konwoju i doprowadzenia obwiniony był zobowiązany do stosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji, gdy użycie tego środka jest fakultatywne i winno zostać ocenione w oparciu o zasadę adekwatności i proporcjonalności stosowania środków przymusu bezpośredniego z uwzględnieniem przebiegu zdarzenia.

Ponadto skarżący kasacyjnie zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

1) art. 3 § 1, art. 141 § 4 oraz art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez nienależyte wykonanie obowiązku kontroli i wadliwe uzasadnienie wyroku polegające na nierozpoznaniu wszystkich zarzutów skarżącego.

W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302), dalej "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod uwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki nieważności postępowania określone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny skontrolował więc zgodność zaskarżonego orzeczenia z prawem materialnym i procesowym w zakresie wyznaczonym przez podstawy skargi kasacyjnej.

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.

W niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a. W związku z takim sformułowaniem podstaw kasacyjnych, rozpatrzeniu w pierwszej kolejności podlegać powinny zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania, albowiem zarzuty naruszenia prawa materialnego mogą być oceniane przez Naczelny Sąd Administracyjny wówczas, gdy stan faktyczny sprawy stanowiący podstawę wydanego wyroku został ustalony bez naruszenia przepisów postępowania.

Skarga kasacyjna jest znacznie sformalizowanym środkiem zaskarżenia określonych orzeczeń wojewódzkich sądów administracyjnych. Ze względu na wymagania stawiane skardze kasacyjnej, usprawiedliwione zasadą związania Naczelnego Sądu Administracyjnego jej podstawami, sporządzenie skargi kasacyjnej jest obwarowane przymusem adwokacko - radcowskim (art. 175 § 1 - 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej jako P.p.s.a.), opierającym się na założeniu, że powierzenie czynności sporządzenia skargi kasacyjnej wykwalifikowanym prawnikom zapewni jej odpowiedni poziom merytoryczny i formalny, umożliwiający Sądowi II instancji dokonanie kontroli zaskarżonego orzeczenia. Zgodnie z art. 176 P.p.s.a. skarga kasacyjna powinna spełniać wymogi formalne przewidziane dla pism procesowych w postępowaniu sądowym, a ponadto musi zawierać także wskazanie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumie się wskazanie wszystkich przepisów, które – zdaniem strony skarżącej kasacyjnie – miał złamać Sąd I instancji. Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej winno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym miało polegać naruszenie przez Sąd I instancji wszystkich kwestionowanych przepisów.

Zgodnie z art. 174 P.p.s.a. skarga kasacyjna może być oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1), albo na zarzucie złamania przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch odrębnych postaciach, to jest błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Pierwsze polega na mylnym zrozumieniu poszczególnego zwrotu lub treści i tym samym znaczenia przepisu lub tylko jakiegoś określenia (zwrotu) występującego w jego treści, natomiast druga postać sprowadza się w istocie do wadliwego wyboru normy prawnej, czyli mylnej jej subsumcji.

Rozpatrując skargę kasacyjną w omówionych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, gdyż jej zarzuty nie zawierają usprawiedliwionych podstaw.

Zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania koncentrują się na próbie wykazania, że WSA w Poznaniu nierzetelnie rozpoznał skargę, dokonując jedynie powierzchownej kontroli zaskarżonego orzeczenia, nie poddając wszechstronnej analizie zarzutów sformułowanych w skardze, przy czym uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie odpowiada wymaganiom wynikającym z art. 141 § 4 P.p.s.a.

Kontrolując zasadność tego zarzutu należy przypomnieć, że zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać w szczególności podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, czyli wskazanie zastosowanych przepisów oraz wyjaśnienie sposobu ich wykładni. Treść uzasadnienia wyroku powinna odzwierciedlać proces badania przez Sąd I instancji zgodności z prawem zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przedstawienie w uzasadnieniu wyroku podstawy prawnej wydanego wyroku oraz jej wyjaśnienie polega między innymi na wyjaśnieniu, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej mają zastosowanie dane przepisy. Wojewódzki Sąd Administracyjny powinien tak wytłumaczyć motywy rozstrzygnięcia, by w wyższej instancji mogła zostać oceniona jego prawidłowość. Innymi słowy, dopiero taka konstrukcja uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, która nie pozwala na odtworzenie toku myślowego Sądu I instancji, pozwala stwierdzić, że doszło do naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., mogącego mieć istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 22 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2259/11, LEX nr 1299453).

Rozpatrując zarzut naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest zatem jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami, wynikającymi z powyższej normy prawnej. Motywy wyroku mają przekonać o słuszności rozstrzygnięcia i to zarówno jeśli chodzi o przyjętą podstawę prawną, jak i w zakresie ustaleń faktycznych poczynionych w postępowaniu administracyjnym, które jest kontrolowane.

W ocenie NSA, kontrolowany wyrok Sądu I instancji spełnia wszystkie przesłanki wynikające z tego przepisu w świetle przyjętej przez Sąd Wojewódzki koncepcji rozstrzygnięcia, jak również – wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - wnikliwie odnosi się do zarzutów skargi. Należy w tym miejscu wskazać, że większość zarzutów skargi, które w ocenie NSA zostały poddane wszechstronnej i rzetelnej analizie przez Sąd I instancji, została ponownie podniesiona w skardze kasacyjnej.

Tym bardziej nie można przypisać WSA w Poznaniu obrazy pozostałych wymienionych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania. Przede wszystkim wskazać należy, że art. 3 § 1 P.p.s.a. nie mieści się w zakresie podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. Należy on do przepisów ustrojowych. Zgodnie z art. 3 P.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Jego treść wyjaśnia funkcje pełnione przez sądy administracyjne. Nie jest to przepis, który bezpośrednio reguluje postępowanie przed sądem administracyjnym. Wskazuje on na cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji. Naruszenie tego przepisu może polegać na wykroczeniu poza kompetencje sądu albo zastosowaniu środka nieprzewidzianego w ustawie. Żadna z takich sytuacji w sprawie nie zaistniała.

Zupełnie niezrozumiały jest zarzut naruszenia art. 153 P.p.s.a. bowiem przepis ten nie miał zastosowania w sprawie. Według art. 153 P.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Sąd I instancji tego przepisu nie stosował i nie mógł stosować, gdyż w sprawie niniejszej orzekał po raz pierwszy.

Przechodząc do oceny zarzutów naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa materialnego wskazać należy, że powołany w skardze art. 132 ust. 1 ustawy o Policji jest przepisem ogólnym określającym zasadę odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta za naruszenie dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganie zasad etyki zawodowej. Stosownie do art. 132 ust. 2 ww. ustawy naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W myśl art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy naruszeniem dyscypliny służbowej jest m. in. zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Jak wywodzi skarga kasacyjna, Sąd I instancji przede wszystkim nieprawidłowo uznał, sprzecznie z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, że skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej poprzez niezastosowanie wobec zatrzymanego w dniu [...] grudnia 2017 r. R.P. środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji gdy okoliczności i przebieg czynności służbowych związanych z doprowadzeniem zatrzymanego R.P. nie dawały podstaw do zastosowania tego środka. Analiza treści tego zarzutu oraz jego uzasadnienia prowadzi do wniosku, że w istocie skarżący kasacyjnie kwestionuje zastosowanie powołanych wyżej przepisów w świetle ustaleń i oceny stanu faktycznego sprawy, które jego zdaniem są nieprawidłowe.

W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzuty dotyczące obu form naruszenia prawa materialnego powinny być formułowane w przypadku, gdy stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i nie nasuwa wątpliwości. Ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonywana wyłącznie na podstawie stanu faktycznego, którego ustalenia nie są kwestionowane lub nie zostały skutecznie podważone. Podnoszenie zarzutu w oparciu o podstawę wymienioną w art. 174 pkt 1 P.p.s.a. jest nieskuteczne w przypadku, gdy strona chce zakwestionować wadliwe, jej zdaniem, ustalenia stanu faktycznego i ich ocenę. Wykazywanie naruszenia prawa materialnego nie polega bowiem na kwestionowaniu przez stronę ustaleń w zakresie okoliczności sprawy. Próba zwalczania ustaleń faktycznych i ich oceny może być skuteczna tylko w ramach drugiej podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. (por. wyroki NSA z dnia: 23 września 2014 r., sygn. akt II FSK 2327/12, LEX nr 1572494, 4 listopada 2014 r., sygn. akt I GSK 824/13, LEX nr 1590921, 10 grudnia 2014 r., sygn. akt II OSK 981/13, LEX nr 1637150). Dlatego tak postawiony zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 132 ust. 1 i ust. 3 pkt 2 nie mógł odnieść zamierzonego skutku.

Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, zgodnie z którym, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby.

Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kary. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji.

W niniejszej sprawie organy prawidłowo oceniły całokształt okoliczności oraz materiał zebrany w sprawie, a orzekając o karze uwzględniły ustawowe dyrektywy jej wymiaru oraz w sposób wnikliwy i przekonujący wyjaśniły przyczyny wymierzenia skarżącemu kary dyscyplinarnej, tj. ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Sąd I instancji nie miał zatem żadnych podstaw do uwzględnienia skargi, gdyż kontrolowane orzeczenia dyscyplinarne prawa nie naruszały.

Pozbawione usprawiedliwionych podstaw są również zarzuty dotyczące naruszenia przez Sąd I instancji art. 7 ust. 1, art. 11 pkt 9 oraz art. 15 pkt 4 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Zgodnie z art. 7 ust. 1, środków przymusu bezpośredniego lub broni palnej używa się lub wykorzystuje się je w sposób wyrządzający możliwie najmniejszą szkodę. Środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań: zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia (art. 11 pkt 9). Zgodnie zaś z art. 15 pkt 4 ustawy, kajdanki zakłada się na ręce trzymane z tyłu. Skarżący naruszenie w/w przepisów upatruje w ich błędnej wykładni przez Sąd I instancji, skutkujące uznaniem, że w ramach zapewnienia bezpieczeństwa czynności konwoju i doprowadzenia obwiniony był zobowiązany do stosowania środków przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, w sytuacji, gdy użycie tego środka jest fakultatywne i winno zostać ocenione w oparciu o zasadę adekwatności i proporcjonalności stosowania środków przymusu bezpośredniego z uwzględnieniem przebiegu zdarzenia. Po raz kolejny zatem, skarżący próbuje zwalczać ustalenia faktyczne poczynione przez organy orzekające w sprawie, za pomocą zarzutu naruszenia prawa materialnego, co jak już wyżej wskazywano, nie mogło odnieść zamierzonego skutku. Ubocznie należy wyjaśnić, iż jak słusznie wskazał Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, sama fakultatywność zastosowania środka przymusu w postaci nałożenia kajdanek podczas czynności doprowadzenia, nie oznacza automatycznie, iż brak jej wykonania, zwalnia funkcjonariusza od odpowiedzialności. Przede wszystkim zauważyć należy, iż brak zastosowania tego środka w niniejszej sprawie, został oceniony przez organy z uwzględnieniem zasad adekwatności i proporcjonalności, które w konsekwencji prawidłowo uznały, iż w niniejszej sprawie, zastosowanie kajdanek było konieczne i adekwatne, o czym szeroko organy argumentowały w uzasadnieniach zaskarżonych do Sądu I instancji rozstrzygnięć.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt