drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, VI SA/Wa 2259/10 - Wyrok WSA w Warszawie z 2011-01-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 2259/10 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2011-01-10 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2010-11-02
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Ewa Frąckiewicz
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz /przewodniczący sprawozdawca/
Jolanta Królikowska-Przewłoka
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II GSK 1371/11 - Wyrok NSA z 2012-09-25
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2007 nr 125 poz 874 art. art. 4 pkt 1 i 11, 5 ust. 1, 6 ust. 4, 12 ust. 1b, 18 ust. 5 lit. a) - c), 55 ust. 1 pkt 2, 87, 92
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz Sędzia WSA Jolanta Królikowska-Przewłoka Protokolant ref. staż. Katarzyna Smaga po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi A. W. i A. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej oddala skargę

Uzasadnienie

Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia [...] sierpnia 2010 r., Nr [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: "u.t.d."), art. 87 ust. 1 pkt 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 u.t.d. oraz lp. 2.9.1, 2.9.2 2.9.3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym, po rozpatrzeniu odwołania z dnia 19 lipca 2010 r. wniesionego przez A. W., A. W. wspólników spółki cywilnej "W." od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] lipca 2010 r. Nr [...] o nałożeniu na stronę kary pieniężnej w wysokości 15.000 zł w związku z wykonywaniem przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:

a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,

b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,

c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych,

utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji.

Z akt sprawy wynika, iż w dniu 8 kwietnia 2010 r., o godz. 12:22 w W., na ulicy E. przeprowadzono kontrolę pojazdu marki M. o nr rej. [...] kierowanego przez R. S. Kierowca okazał dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu wraz z polisą OC, zaświadczenie o spełnieniu wymagań ustawy, informacje o kasie, wypis nr [...] z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowe osób, wydany na rzecz W. z siedzibą [...] W., ul. M.

W wyniku oględzin pojazdu kontrolujący ustalili, że w samochodzie zamontowane jest urządzenie pomiarowo-liczące "Elite Taxi – fiskalny", będące kasą rejestrującą.

W trakcie kontroli stwierdzono również, że na dachu pojazdu zamontowane jest urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem "[...]", reklamą "Klub D." z instalacją elektryczną. Urządzenie było podświetlane.

Kontrolerzy stwierdzili, że na tylnej klapie bagażnika umieszczono napis "zamówienia SMS-em [...]", a na obu bokach pojazdu napis "Taxi [...]".

W notatce służbowej z dnia 8 kwietnia 2010 r. inspektor transportu drogowego podał, że celem sprawdzenia, czy numer telefonu umieszczony na pojeździe należy do właściciela licencji, około godz. 13.00 zatelefonował pod numer "[...]". Po wybraniu numeru osoba odbierająca telefon przedstawiła się "[...] słucham". Na tej podstawie ustalono, że numer "[...]" jest numerem do firmy "W. ".

W związku z poczynionymi ustaleniami stwierdzono naruszenie art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.

Powyższe ustalenia utrwalono w protokole kontroli pojazdu z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...]. Kierujący pojazdem odmówił podpisania protokołu kontroli.

Kierowca po odczytaniu mu przysługujących praw w związku występowaniem w charakterze świadka stwierdził, że nie złoży wyjaśnień i odmówił podpisania protokółu. To stanowisko kierowcy utrwalono w protokole przesłuchania świadka z dnia [...] kwietnia 2010 r.

Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną.

Pismami z dnia 9 kwietnia 2010 r. skarżący zostali zawiadomieni przez [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o wszczęciu z urzędu w wyniku kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu [...] kwietnia 2010 r. postępowań administracyjnych w sprawie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym, wyszczególnionych w protokole z zatrzymania i kontroli pojazdu z dnia [...] kwietnia 2010 r. Nr [...].

W piśmie procesowym z dnia 26 kwietnia 2010 r. skarżący zarzucili organowi niewłaściwe ustalenie stanu faktycznego, w tym: rodzaju licencji, rodzaju wykonywanego przewozu (podczas kontroli w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą, zaś organ nie dysponuje zeznaniami osoby potwierdzającymi fakt przewozu), sposobu zawierania umowy, sposobu wykonywanego przewozu, faktu przewozu osoby, danych osoby przewożonej.

W związku z powyższym, skarżący wnieśli o przeprowadzenie dowodu w postaci: przesłuchania w charakterze świadka pasażerów, na okoliczność ustalenia czy w momencie kontroli wykonywany był zarobkowy przewóz osób, przesłuchania kierowcy pojazdu na okoliczność: ustalenia czy w momencie kontroli skarżący wykonywali przewóz pasażerów, ustalenia czy osoba kontrolująca zażądała od skarżących wydania paragonu fiskalnego lub raportu dobowego z kasy fiskalnej oraz czy podała mu podstawę prawną dla takiego działania, ustalenia czy osoba kontrolująca pouczyła go o możliwości odmowy podpisania protokołu kontroli, ustalenia czy kontrola zakończyła się nałożeniem kary pieniężnej, przeprowadzenia dowodu z zaświadczenia o wpisie do właściwego rejestru, celem ustalenia, czy oznaczenie na pojeździe odpowiada nazwie przedsiębiorcy wynikającej z tego rejestru, przeprowadzenia dowodu z zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego na okoliczność ustalenia, czy skarżący są abonentami wykazanego numeru telefonu, przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, celem ustalenia, czy plastykowa puszka bez zasilania jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu ustawy, przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, celem ustalenia, czy urządzenie zamontowane w pojeździe było drogomierzem czy też taksometrem.

Po dokonaniu analizy zgromadzonego materiału dowodowego [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał decyzję z dnia [...] lipca 2010 r., na podstawie której – w oparciu o przepisy art. 92 ust. 1, art. 92 ust. 4 u.t.d. w związku z art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2, 3 załącznika do u.t.d. nałożył na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł z tytułu wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (kara 5.000 zł), umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy (kara 5.000 zł) oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (kara 5.000 zł).

W uzasadnieniu, organ I instancji wskazał, że podstawą nałożenia kary były ustalenia faktyczne dokonane w dniu [...] kwietnia 2010 r., z których wynikało, że na dachu kontrolowanego pojazdu zostało umieszczone urządzenie reklamowe z dwustronnym napisem, reklamą "Klub D." z instalacją elektryczną (podświetlane). W tym samym miejscu i czasie stwierdzono, że na bokach pojazdu umieszczono napis "Taxi [...]", a na tylnej klapie bagażnika napis "zamówienie sms-em [...]". Na czołach urządzenia reklamowego znajdował się napis: "[...]" W tym samym miejscu i czasie stwierdzono, że w kontrolowanym pojeździe zamontowano urządzenie pomiarowe - liczące (Elite Taxi - fiskalny).

Na dowód wykonano dokumentację fotograficzną oraz przesłuchano kierowcę w charakterze świadka, który odmówił składania zeznań i podpisania protokołu kontroli.

Odnosząc się do pisma strony z dnia 26 kwietnia 2010 r. organ zawarte w nim zarzuty uznał za niezasadne. Organ podkreślił, że analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym okazana do kontroli licencja na przewóz osób oraz zamontowane w pojeździe urządzenia, w tym kasa rejestrująca, potwierdziły, że kontrolowanym pojazdem wykonywano przewóz osób.

Organ I instancji odrzucił zarzuty dotyczące naruszenia art. 89 w związku z art. 87 udt. 1 pkt 1 u.t.d. uznając prawidłowość postępowania dowodowego polegającego na zabezpieczeniu paragonu fiskalnego. Zauważył jednak, że w tej sprawie nie został zabezpieczony dowód w postaci paragonu fiskalnego.

Organ nie uwzględnił wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania kierowcy pojazdu, stwierdzając, że czynność ta została wykonana w trakcie kontroli, a okoliczności, na które powołała się strona zostały ustalone przez organ. W konsekwencji należało stwierdzić, że kierowca w momencie kontroli nie przewoził pasażerów, osoba kontrolująca zażądała przedstawienia paragonu fiskalnego, pouczyła kierowcę o możliwości odmowy podpisania protokołu kontroli, co kierowca uczynił. Nadto, kontrola nie zakończyła się nałożeniem kary pieniężnej, gdyż [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nakłada kary pieniężne w drodze decyzji administracyjnej po uprzednio przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym. Organ odrzucił także wniosek strony o przeprowadzenie dowodu z zaświadczenia o wpisie do właściwego rejestru oraz zaświadczenia właściwego operatora telekomunikacyjnego, gdyż okoliczności, na które powołała się strona nie mają żadnego znaczenia dla sprawy. Zgodnie z ustalonym orzecznictwem sądów administracyjnych (wyrok NSA II GSK 143/09, wyrok NSA II GSK 146/09), aby stwierdzić naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., nazwa umieszczona na pojeździe nie musi być tożsama z firmą pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. Organ uznał, że wnioski dowodowe zgłoszone przez skarżących nie miały znaczenia dla sprawy, a okoliczności, na które się powołano zostały bez żadnych wątpliwości ustalone podczas kontroli i w trakcie postępowania administracyjnego.

W odwołaniu z dnia 19 lipca 2010 r. od powyższej decyzji skarżący, wnosząc o jej uchylenie stwierdzili, że decyzja została oparta na dowolnej ocenie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego. W ocenie skarżących organ administracyjny nałożył karę bezpodstawnie ustalając, że strona wykonywała przewozy okazjonalne. Strona podkreśliła, że prowadzi działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego rzeczy pojazdami o dmc poniżej 3,5 t, a przewozy osób mają charakter incydentalny. Podczas kontroli w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba, co, zdaniem skarżących, wykluczało możliwości przyjęcia, że był to przewóz okazjonalny. W uzasadnieniu odwołania podniesiono, że kontrolowanie paragonów fiskalnych przez inspekcję jest niezgodne z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d, a to oznacza, że stan faktyczny sprawy, w tym określenie strony postępowania, nie może zostać ustalony w oparciu o paragon fiskalny. Skarżący zauważyli, że zgodnie z art. 75 u.t.d. wyniki kontroli drogowej mogą być wykorzystane do enumeratywnie wymienionych w nim postępowań. Nie jest w oparciu o ww. przepis możliwe wszczęcie postępowania w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej. Kara pieniężna może zostać wymierzona jedynie podczas kontroli drogowej. Postawiono także zarzut wadliwego sporządzenia protokołu kontroli.

Odnosząc się do stwierdzonych naruszeń odwołujący zwrócili uwagę, że na dachu kontrolowanego pojazdu nie umieszczono lampy lub innego urządzenia technicznego, o którym mowa w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. Zainstalowane w pojeździe urządzenie pomiarowo - liczące było drogomierzem a nie taksometrem, w dodatku nie było używane, a tylko jego zainstalowanie i używanie jest sankcjonowane. Wskazano również, iż na pojeździe nie widniały oznaczenia kontrolowanego przedsiębiorcy w postaci jego nazwy lub numeru telefonu. Skarżący stwierdzili, iż organ nie przeprowadził żadnego dowodu w tym zakresie, a także bezpodstawnie odmówił przeprowadzenia innych wnioskowanych dowodów.

Do odwołania załączono opinię dr A. C. dotyczącą interpretacji terminu "urządzenie techniczne" oraz wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

W wyniku rozpatrzenia odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, powołując się na przepisy prawa materialnego, w tym art. 4 pkt 11 i art. 18 ust. 5, art. 87 ust. 1 pkt 1 oraz art. 92 ust. 1 u.t.d. oraz lp. 2.9 pkt 1, 2.9. pkt 2 oraz 2.9 pkt 3 załącznika do u.t.d. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.

Organ odwoławczy przyjął, że w toku czynności kontrolnych kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z licencji nr [...] na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób udzielonej A. W. i A. W. wspólnikom spółki cywilnej W. oraz zaświadczenie o zatrudnieniu oraz spełnianiu przez kierowcę wszystkich wymagań określonych ustawą.

Na podstawie powyższych okoliczności organ odwoławczy przyjął, że podmiotem wykonującym przewóz w dniu kontroli byli A. W. i A. W. wspólnicy spółki cywilnej W.

Organ odwoławczy uznał, że na dachu zatrzymanego pojazdu było umieszczone urządzenie techniczne z instalacją elektryczną. Na boku pojazdu znajdował się napis "TAXI [...]". W samym pojeździe zamontowane było urządzenie pomiarowo – liczące "Elite Taxi – fiskalny" połączone z kasą fiskalną.

Powyższe okoliczności udokumentowano za pomocą zdjęć wykonanych aparatem fotograficznym.

Po analizie zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego organ odwoławczy stwierdził, że argumenty strony podniesione w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie.

Organ odwoławczy nie podzielił poglądu strony jakoby zaskarżona decyzja została skierowana do spółki cywilnej "W." a nie do jej wspólników. Jako adresatów decyzji wyraźnie wskazano obu wspólników A. W. i A. W., którzy byli oddzielnymi adresatami zawiadomień o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz zostali wymienieni w protokole z przeprowadzonej kontroli drogowej.

Organ odwoławczy za nietrafne uznał stanowisko skarżących, zgodnie z którym organ nie może wykorzystywać wyników kontroli, tj. protokołu kontroli do wszczęcia postępowania w zakresie naruszenia ustawy o transporcie drogowym. Organ odwołał się do § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. z 2009 r. Nr 145, poz. 1184), w myśl którego stwierdzone w toku kontroli naruszenia uzasadniające nałożenie kary pieniężnej kontrolujący zamieszcza w protokole kontroli, który stanowi podstawę do wydania decyzji administracyjnej o nałożeniu kary pieniężnej. Ze specyfiki postępowania kontrolnego, w przypadku kontroli przestrzegania przepisów transportowych wynika, że zasadnicza część czynności musi odbywać się na drodze. Organ kontrolny nie ma zatem innej możliwości, jak oprzeć się na dowodach zgromadzonych w czasie kontroli drogowej. Powoływany przez stronę art. 75 u.t.d., nie wskazuje natomiast zamkniętego katalogu czynności, do których wykorzystane mogą być wyniki kontroli. Przepis ten wskazuje, że wyniki te mogą być wykorzystane w działalności innych służb niż Inspekcja Transportu Drogowego. W ocenie organu, analiza pozostałych przepisów ustawy o transporcie drogowym nie pozostawia wątpliwości, co do możliwości wykorzystania wyników kontroli do nałożenia na przedsiębiorcę wykonującego przewóz kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej. Przepis art. 50 u.t.d. określa zakres kompetencji kontrolnych Inspekcji Transportu Drogowego. Zgodnie natomiast z art. 56 pkt 1 u.t.d., inspektor ma prawo w szczególności do nakładania i pobierania kar pieniężnych zgodnie z przepisami ustawy. Zgodnie z art. 74 ust. 1 u.t.d., z przeprowadzonych czynności kontrolnych inspektor sporządza protokół kontroli. Ustawodawca w art. 92 a ust. 3 i 4 oraz 93 ust. 8 u.t.d. wprost określił możliwość wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli wobec podmiotów wykonujących przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem. Podstawę do wszczęcia postępowania administracyjnego w zakresie naruszeń stwierdzonych podczas kontroli dają przepisy ustawowe, zatem kwestia badania zakresu umocowania ustawowego art. 89 ust. 5 u.t.d. jest bezprzedmiotowa.

Zdaniem organu odwoławczego, przyjęcie argumentacji skarżących doprowadziłoby do sytuacji, w której uprawniony do przeprowadzenia kontroli nie miałby możliwości wykorzystania jej wyników. Rozwiązanie takie byłoby sprzeczne z celem ustanowionych przepisów.

W opinii organu odwoławczego nie budzi wątpliwości fakt, że strona wykonywała działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego osób pomimo, iż w chwili kontroli w zatrzymanym pojeździe nie znajdował się żaden pasażer. Główny Inspektor Transportu Drogowego odwołał się do definicji działalności gospodarczej zawartej w art. 2 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 r. Nr 155 poz. 1095 ze zm.), zgodnie z którą działalnością gospodarczą jest zarobkowa działalność wytwórcza, budowlana, handlowa, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i wydobywanie kopalin ze złóż, a także działalność zawodowa, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

O wykonywaniu działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług przewozu przez skarżących świadczy fakt, iż kontrolowany pojazd został oznaczony w sposób jednoznacznie wskazujący, że wykonywany jest nim przewóz osób. Organ podkreślił, że przedsiębiorca poprzez umieszczone na pojeździe oznaczenia wykazuje zamiar zawarcia umowy z potencjalnym pasażerem o odpłatne wykonanie usługi przewozu. Do uznania za działalność gospodarczą nie jest konieczne faktyczne wykonanie usługi, ale sam fakt, iż jest ona oferowana i możliwa do realizacji. Ponadto, kierowca okazał kontrolującym wypis z licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Powyższe świadczy o tym, że przedsiębiorca powziął kroki w celu wykonywania w sposób zorganizowany i ciągły swojej działalności. Odnośnie przymiotu zarobkowości organ odwoławczy wskazał, iż każda działalność gospodarcza ukierunkowana jest na osiągnięcie zysku, jego brak nie świadczy o tym, że przedsiębiorca działalności takiej nie wykonuje. Zatem okoliczność, że w pojeździe nie znajdowała się - poza kierowcą - żadna inna osoba, która skorzystałaby odpłatnie z usługi przewozu nie mogła, w ocenie organu odwoławczego, stanowić o tym, że strona nie wykonywała działalności gospodarczej. Organ wskazał, że w przypadku przewozu osób normalną sytuacją jest oczekiwanie w wyznaczonym w tym celu miejscu postojowym na klienta. Sam fakt oczekiwania również należy uznać za formę działalności ukierunkowanej na osiągnięcie zysku.

Zgodnie z art. 80 k.p.a., organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. W opinii organu II instancji zebrany w postępowaniu materiał dowodowy w sposób dostarczający potwierdza wykonywanie przez stronę zarobkowego przewozów osób, mimo, że w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer. Organ odwoławczy zauważył, że w rozpatrywanej sprawie nie wykonano wydruku z zamontowanej w pojeździe kasy fiskalnej. Wszystkie zatem odniesienia strony do dowodu w postaci takiego wydruku należało uznać jako nieodnoszące się do przedmiotowej sprawy.

Zdaniem organu odwoławczego, nie zasługuje również na uznanie zarzut dotyczący niezgodnego z prawem nieuwzględnienia przez organ I instancji wniosków dowodowych składanych w toku postępowania. Organ odwoławczy, odwołując się do treści art. 78 § 2 k.p.a., zgodził się z organem I instancji, że okoliczności których dowodzenia żądała strona, zostały już udowodnione na podstawie innych dowodów. Formułując wniosek o przesłuchaniu w charakterze świadka pasażerów pojazdu skarżący nie wskazali ich danych, a więc nie sposób było uwzględnić przedmiotowego wniosku.

Nie było również zasadne przeprowadzenie wnioskowanego dowodu z ponownego przesłuchania w charakterze świadka kierowcy zatrzymanego pojazdu na wskazane we wniosku okoliczności. Mimo że kierowca nie podpisał protokołu kontroli, w oparciu o ten protokół, jak i protokół przesłuchania świadka należało uznać, że został o tej możliwości pouczony.

W ocenie organu odwoławczego, podobnie bezspornym było, że karę pieniężną nałożono na stronę w drodze decyzji administracyjnej po przeprowadzeniu postępowania w sprawie, a nie "na drodze" w toku kontroli drogowej. Nie było zatem zasadne przeprowadzanie dowodów na tę bezsporną okoliczność.

Organ nie zgodził się, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika, aby w trakcie postępowania stwierdzono istnienie przesłanek odpowiedzialności strony za naruszenie art. 18 ust. 5 u.t.d., co pozwoliłoby organowi I instancji na wydanie decyzji administracyjnej. Podkreślić należy, że w zaskarżonej decyzji w sposób wyczerpujący wskazano ustalony stan faktyczny, który wypełniał dyspozycję zawartą w wyżej powołanym przepisie. W opinii organu odwoławczego uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji spełniało wymagania określone w art. 107 § 3 k.p.a.

Organ odwoławczy nie zgodził się również, że znajdujące się na pojeździe oznaczenia oraz znajdujące się na dachu pojazdu urządzenia techniczne nie naruszały ustawy o transporcie drogowym. Mając na uwadze treść art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. organ uznał za niezasadne utożsamienie urządzenia technicznego z lampą, a także twierdzenie, że lampa powinna być podłączona do instalacji elektrycznej. Przepisy nie definiują pojęcia urządzenia technicznego. Konieczne jest zatem posłużenie się wykładnią językową a także celowościowo - funkcjonalną tego terminu.

W opinii organu odwoławczego, czynnikiem decydującym o uznaniu umieszczonego na dachu pojazdu urządzenia za urządzenie techniczne, w myśl ww. przepisu, jest to aby w odbiorze skierowanym do nieograniczonej liczby osób, tego rodzaju oznaczenie, wywarło lub mogło wywrzeć wrażenie, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Takie urządzenie pełni bowiem rolę znaku identyfikującego wykonującego okazjonalny transport drogowy osób. Celem zaś regulacji z art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. jest, aby pojazdy te nie wyróżniały się względem pozostałych oraz, aby sposób oznakowania pojazdu nie wpływał na możliwość jego zatrzymania, którego celem było zawarcie umowy przewozu. Innymi słowy o zatrzymaniu pojazd nie może decydować przeświadczenie przeciętnego pasażera, że zatrzymując pojazd z takim urządzeniem będzie z pewnością mógł skorzystać z umowy przewozowej. W celu skutecznej ochrony przewoźników taksówkowych, a także pasażerów korzystających z ich usług, ustawodawca wprowadził takie rozwiązanie legislacyjne, które nie pozwala podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne potencjalnych klientów wprowadzać w błąd, co do rodzaju przewozu. Nie ulega wątpliwości, że jedną z najbardziej charakterystycznych cech odróżniających taksówkę od innych pojazdów, dla przeciętnego pasażera, jest właśnie umieszczenie na dachu pojazdu dodatkowego podświetlanego napisu "TAXI". Zdając sobie sprawę z powyższych okoliczności stworzono takie instrumenty prawne, aby całkowicie uniemożliwić podmiotom wykonującym przewozy okazjonalne upodabnianie pojazdu do pojazdów wykonujących transport drogowy osób taksówką. W omawianym wyżej kontekście nie może być przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony, za stwierdzone w czasie kontroli naruszenia przesłana wraz z odwołaniem opinia polonisty, nazywanego przez skarżących "biegłym", dotycząca rozumienia pojęcia "urządzenie techniczne". W opinii organu II instancji, dla wyjaśnienia użytego przez ustawodawcę pojęcia "urządzenie techniczne" konieczne jest użycie nie tylko wykładni językowej, ale również celowościowo - funkcjonalnej.

Odnosząc się do naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą lub telefonem przedsiębiorcy, organ II instancji uznał, że we wskazanej podstawie prawnej nie chodzi o dosłowne utożsamianie nazwy z firmą, pod którą przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze lub ewidencji. Co więcej, w obrocie gospodarczym przedsiębiorcy nadają różne nazwy wyodrębnionym przez siebie składnikom majątkowym. Częstą praktyką jest, że są to nazwy, które nie mają nic wspólnego z firmą danego przedsiębiorcy, chociaż bezsprzecznie jego działalności służą. Nie ma zatem znaczenia fakt, że umieszczona na pojeździe nazwa "[...] TAXI" nie pokrywa się z firmą przewoźnika. Innymi słowy w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. nie chodzi o to, aby nazwa przedsiębiorcy ściśle pokrywała się z jego firmą. Interpretacja ta wynika także z tego, że w powyższych przepisach ustawodawca nie posłużył się pojęciem firmy, które ma swą definicję w art. 43 i nast. k.c.

Nie może być również przesłanką do wyłączenia odpowiedzialności strony fakt, że w pojeździe zamontowany miał być drogomierz a nie taksometr, gdyż urządzenia te pełnią takie same funkcje.

W opinii organu odwoławczego, ustalony w sprawie stan faktyczny nie budzi wątpliwości, że kontrolowanym pojazdem wykonywany był przewóz okazjonalny.

Organ przyznał, że strona trafnie zauważyła, że na podstawie udzielonej licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób można również wykonywać (po uzyskaniu odpowiedniego zezwolenia) przewóz regularny lub przewóz regularny specjalny. Jednakże zgodnie z art. 18b ust. 1 pkt 1 u.t.d. do przewozów regularnych w krajowym transporcie drogowym używane są wyłącznie autobusy odpowiadające wymaganym ze względu na rodzaj przewozu warunkom technicznym. Stosownie do art. 2 pkt 41 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 105, poz. 908 z późn. zm.), autobus to pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą. Zatrzymany do kontroli pojazd nie był autobusem w rozumieniu wyżej cytowanego przepisu. Podobne argumenty, w ocenie organu odwoławczego, należało odnieść do sugestii skarżących, że zatrzymanym pojazdem mógł być wykonywany przewóz regularny specjalny, który zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 9 u.t.d. jest wyodrębnioną formą przewozu regularnego.

Nieuzasadniony był również zarzut, że przedmiotowym pojazdem mógł być wykonywany przewóz kabotażowy w rozumieniu art. 4 pkt 12 u.t.d. lub przewóz okazjonalny w międzynarodowym transporcie drogowym. Na podstawie udzielonej skarżącemu licencji nie mógł on natomiast wykonywać międzynarodowego przewozu okazjonalnego osób. Do takiego przewozu konieczne jest uzyskanie licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego osób, udzielonej przez ministra właściwego do spraw transportu. Powoływane przez stronę zezwolenie na wykonywanie przewozów okazjonalnych, które miały by być realizowane w czasie kontroli, dotyczy natomiast zgodnie z art. 18 ust. 2 i 3 ustawy o transporcie drogowym jedynie przewozów okazjonalnych w międzynarodowym transporcie drogowym. Taki przewóz z pewnością nie był wykonywany w chwili kontroli.

Zdaniem organu odwoławczego, zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozostawiał również wątpliwości, że wykonywany przewóz nie był przewozem wahadłowym w rozumieniu art. 4 pkt 10 u.t.d. W takiej sytuacji zastosowanie musi mieć art. 4 pkt 11 u.t.d.

Pismem z dnia 27 września 2010 r. skarżący wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r., wnosząc o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji z uwagi na rażące naruszenie prawa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości z uwagi na naruszenie prawa materialnego oraz prawa procesowego.

W skardze zawarli wniosek o zawieszenie postępowania z uwagi na toczące się przez Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie w zakresie zgodności z Konstytucją art. 18 ust. 5 u.t.d. (sygn. TS 224/09).

Zaskarżonej decyzji zarzucili:

1. naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 75 u.t.d. poprzez wydanie decyzji w postępowaniu nieznanym ustawie;

2. naruszenie art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. w zw. z art. 92 ust. 2 u.t.d., poprzez nałożenie kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej podczas, gdy ustawa obliguje organ do nałożenia kary tylko podczas kontroli drogowej lub kontroli w przedsiębiorstwie;

3. naruszenie art. 156 § 1 pk. 2 k.p.a. w zw. z art. 89 w zw. z art. 87 u.t.d. poprzez posłużenie się przez organy kontrolujące - celem przypisania naruszenia skarżącym - dokumentami, do których kontroli ani wykorzystania organy te uprawnień nie posiadają;

4. naruszenie art. 7 oraz 77 k.p.a. poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego,

5. naruszenie art. 77 § 2 k.p.a. w zw. z art. 123 k.p.a. poprzez odmowę dopuszczenia dowodów wnioskowanych przez stronę, które zostały zgłoszone w odpowiednim terminie. Skarżący wskazali, że obowiązkiem organów obu instancji było wydanie postanowień w przypadku odmowy dopuszczenia zgłoszonych przez stronę dowodów;

6. naruszenie art. 11 ust. 1 pkt 7 w zw. z art. 18 ust. 5 u.t.d. poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż przedsiębiorca wykonywał przewóz okazjonalny osób, podczas gdy ani z udzielonej licencji, ani z zebranej dokumentacji nie wynika fakt przewozu jakiejkolwiek osoby;

7. naruszenie art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie iż plastykowa puszka zamontowana na dachu pojazdu jest lampą lub innym urządzeniem technicznym w rozumieniu niniejszego przepisu;

8. naruszenie art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, iż na pojeździe umieszczone były oznaczenia z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy;

9. naruszenie art. 18 ust. 5 lit a) u.t.d. przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji bezzasadne przyjęcie, że w samochodzie zainstalowany był taksometr, podczas gdy w samochodzie zainstalowany był drogomierz, tj. urządzenie, którego umieszczania nie zabraniają przepisy, urządzenia, które było jedynie umieszczone, ale nie używane.

W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, że okazana podczas kontroli licencja na krajowy transport drogowy nie zawierała ograniczeń w zakresie wykonywania przewozów w krajowym transporcie drogowym, o których mowa w art. 4 pkt 7, 9, 10, 11, 12 u.t.d. Zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 7 u.t.d., licencja zawierała określenie rodzaju przewozu, na który została wydana.

Strona podkreśliła, że wykonuje działalność gospodarczą polegającą na transporcie drogowym rzeczy samochodem o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony (co jest działalnością, do której nie stosuje się w ogóle przepisów ustawy o transporcie drogowym; vide art. 3 ust. 1 pkt. 2 u.t.d.). Przewoźnik incydentalnie wykonuje przewóz osób (obsługa konferencji, wesel, rautów itp.), z wyłączeniem zakazów określonych w art. 18 ust. 5 u.t.d.

W tym kontekście organ nie ustalił więc kwestii najbardziej podstawowych, tj.

1. rodzaju licencji,

2. rodzaju wykonywanego przewozu,

3. sposobu zawierania umowy,

4. sposobu wykonywanego przewozu,

5. faktu przewozu osoby,

6. danych osoby przewożonej

W ocenie skarżących, wadliwe ustalenia faktyczne skutkowały niewłaściwą subsumcją przepisów ustawy o transporcie drogowym. Postępowanie, w którym organ administracji nie przeprowadza rzetelnego postępowania dowodowego, arbitralnie i stronniczo zakładając pewne fakty, nie dopuszczając zgłoszonych w terminie wniosków dowodowych, jest postępowaniem, które rażąco narusza prawo (art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a.).

Zdaniem skarżących, w przedmiotowej sprawie nie zgromadzono dowodów, z których wynika, że w momencie kontroli strona wykonywała przewóz okazjonalny osób. Podczas kontroli w pojeździe nie znajdowała się żadna osoba poza kierowcą - a tylko faktyczny, zarobkowy przewóz w oparciu o licencję podlega ograniczeniom, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.

Strona wskazała, że art. 75 u.t.d. wskazuje rodzaj postępowań w jakich mogą być wykorzystane wyniki kontroli drogowej. Nie ma w tym katalogu postępowań (który jest katalogiem zamkniętym), postępowania administracyjnego, którego przedmiotem jest nałożenie kary pieniężnej.

Niemożliwość wszczęcia postępowania innego niż określone w katalogu z art. 75 u.t.d. oznacza niezgodność z prawem w przypadku wszczęcia postępowania o innym charakterze.

Powyższe stwierdzenie koreluje z treścią art. 92 ust. 2 u.t.d., zgodnie z którym suma kar nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 15.000 zł w odniesieniu do kontroli drogowej lub 30.000 zł w odniesieniu do kontroli w przedsiębiorstwie. Karę pieniężną można nałożyć tylko podczas kontroli. Albo więc kontrola drogowa skończy się nałożeniem kary pieniężnej (art. 92 ust. 2 u.t.d.), albo wyniki kontroli w postaci protokołu staną się podstawą do wszczęcia któregoś z postępowań określonych w art. 75 u.t.d. Kontrola drogowa ma zakończyć się nałożeniem kary pieniężnej, gdyż nie jest możliwe następnie wszczęcie postępowania innego niż określone w art. 75 ust. 5 u.t.d., w którym kara mogłaby być nałożona. Skoro nie nałożono kary pieniężnej w momencie kontroli drogowej, to nie można nałożyć jej w później wszczętym postępowaniu administracyjnym, gdyż to postępowanie wszczęte być nie może - katalog ustawowy go nie obejmuje. Nałożenie kary pieniężnej w sprawie, stanowi zatem rażące naruszenie prawa skutkujące nieważnością decyzji.

Mając na uwadze art. 89 w związku z art. 87 u.t.d., skarżący podkreślili, że katalog dokumentów wskazanych w podanych przepisach, podlegających kontroli przez funkcjonariuszy Policji lub funkcjonariuszy inspekcji transportu drogowego jest katalogiem zamkniętym, który nie obejmuje paragonu fiskalnego czy raportów dobowych z kasy fiskalnej. Wspomniane podmioty nie mają uprawnienia do kontrolowania paragonu fiskalnego, a co za tym idzie ustalać w oparciu o jego wydruk stanu faktycznego.

Odnosząc się do stwierdzonego przez organ naruszenia z art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., skarżący wskazali, urządzenie zamontowane na dachu pojazdu nie było lampą ani urządzeniem technicznym. Ponieważ ustawa o transporcie drogowym nie definiuje lampy ani innego urządzenia technicznego organ zobowiązany był odnieść się do językowego rozumienia tych sformułowań, zgodnie z którym lampą jest żarówka (żarówki) połączona z zasilaniem elektrycznym. Urządzeniem technicznym jest zaś urządzeniem posiadające mechanizm, który należy uruchomić, celem wywołania jego działania. Mechanizm ten może być różny i posiadać różny sposób skomplikowania, jednakże zawsze chodzi o taką konstrukcję, która poprzez celowe użycie elementów technicznych lub praw fizyki, będzie wywoływać określone działanie.

Akta postępowania nie zawierają żadnego dowodu wskazującego na fakt pracy urządzenia, ani kompletności instalacji i wyposażenia plastykowej puszki. Nawet posiadanie kabla na zewnątrz pojazdu nie oznacza, iż mamy do czynienia z kompletną lampą czy innym urządzeniem technicznym. Posiadanie kabla nie jest zabronione, posiadanie plastykowej puszki nie jest zabronione. Zabronione jest dopiero posiadanie pracującej lampy lub innego urządzenia technicznego - a istnienia takowego organ nie wykazał.

Skarżący za nietrafny uznali także zarzut posiadania w skontrolowanym pojeździe taksometru. Strona podkreśliła, że taksometr to urządzenie posiadające prawną definicję i prawnie określone cechy stosownie do wymagań określonych w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 18 grudnia 2006 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla przyrządów pomiarowych (Dz. U. z 2007 r. Nr 3, poz. 27). Tymczasem w pojeździe zamontowano drogomierz, który wskazuje jedynie liczbę przejechanych kilometrów, nie posiadając trybu "kasa". Drogomierz nie przelicza więc liczby kilometrów na konkretną wartość pieniężną. Tę czynność wykonuje za niego kasa fiskalna. Wartość konieczna do zapłaty powstaje dopiero po użyciu drogomierza, a następnie kasy fiskalnej. Taksometr zaś robi to samodzielnie.

Nadto, art. 18 ust. 5 lit. a) u.t.d., nakazuje umieszczanie i używanie taksometru łącznie. Jeżeli więc taksometr jest umieszczony, ale nie jest używany, nie dochodzi do naruszenia wskazanego przepisu.

Za niezasadny strona uznała zarzut naruszenia zakazu umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy. Nazwa danego podmiotu wynika z wpisu do właściwego rejestru. W stosunku do spółek z o.o. jest to Krajowy Rejestr Sądowy, w stosunku do przedsiębiorców działających w formie spółki cywilnej, jest to Ewidencja Działalności Gospodarczej. Przed postawieniem zarzutu naruszenia takiego zakazu organ winien porównać nazwę widniejącą w rejestrze z ewentualnym oznaczeniem umieszczonym na pojeździe. Na skontrolowanym pojeździe nie widniały oznaczenia skarżących. Nie był wskazany także adres, a numer telefonu nie był numerem telefonu skarżących wspólników.

Dowodu w tym zakresie organ nie przeprowadził.

W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.– Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z późn zm., dalej: "p.p.s.a.").

Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie.

W pierwszej kolejności należy zaznaczyć, że Sąd nie znalazł uzasadnionych podstaw do uwzględnienia złożonego przez skarżących wniosku o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym pod sygnaturą TS 224/09 postępowanie dotyczące stwierdzenia niezgodności z Konstytucją art. 18 ust. 5 u.t.d. Zgodnie z art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd może zawiesić postępowanie z urzędu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy zależy od wyniku innego toczącego się postępowania administracyjnego, sądowoadministracyjnego, sądowego lub przez Trybunałem Konstytucyjnym. Jest to podstawa fakultatywnego zawieszenia postępowania, a o jego zawieszeniu decydują względy celowościowe, które pozostawione są do uznania Sądu.

Rozstrzygając zgłoszony przez stronę w niniejszej sprawie wniosek Sąd podzielił stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjnym w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt II GSK 202/09, w którym stwierdził, że przy rozpatrywaniu wniosku o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowanie zainicjowane skargą konstytucyjną nie można abstrahować, że skarga ta została zgłoszona na podstawie art. 79 ust. 1 Konstytucji RP, który stanowi, że każdy, czyje konstytucyjne wolności lub prawa zostały naruszone ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zgodności z Konstytucją ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o jego wolnościach lub prawach albo o jego obowiązkach określonych w Konstytucji. Na mocy tego przepisu jednostka zyskała środek ochrony na drodze szczególnego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Wniesienie skargi konstytucyjnej jest bowiem możliwe tylko w przypadku, gdy orzeczenie sądu było ostateczne. Natomiast każdy sąd na mocy art. 193 Konstytucji może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Użyte w art. 193 Konstytucji określenie "może" należy rozumieć w ten sposób, że to sąd określa jaki jest stopień niezgodności danego przepisu z Konstytucją i od jego oceny zależy, czy uznaje go za zgodny z Konstytucją, czy też poweźmie poważne wątpliwości co do niezgodności z Konstytucją. Zgodnie bowiem z art. 178 ustawy zasadniczej, sędziowie podlegają również Konstytucji, a to oznacza, że w razie rozpoznawania konkretnej sprawy, szczególnie gdy strona podnosi istnienie niezgodności pomiędzy przepisami ustawy a Konstytucją, sąd rozpoznający sprawę ma obowiązek zbadać, czy wskazany przepis jest zgodny z Konstytucją z uwagi na uregulowania zawarte w art. 193 tej ustawy. Sąd winien ocenić argumenty strony przedstawione w tym względzie. Oznacza to, że wszystkie wyżej przedstawione aspekty sąd jest zobowiązany uwzględnić rozpoznając wniosek o zawieszenie postępowania sądowego na podstawie art. 125 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie orzekającym w niniejszej sprawie nie powziął wątpliwości co do zgodności art. 18 ust. 5 u.t.d. z Konstytucją RP.

Przedmiotowa decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2010 r. oraz utrzymana nią w mocy decyzja [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego dnia [...] lipca 2010 r. nie naruszają ani przepisów prawa materialnego zawartych w ustawie o transporcie drogowym, ani przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, w tym w szczególności art. 7 k.p.a. i art. art. 77 § 1 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Zdaniem Sądu, nakładając karę pieniężną w wysokości 15.000 zł organy obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu [...] kwietnia 2010 r. skarżący wykonywali przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem lub telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d. Przewóz był wykonywany przez kierowcę zatrudnionego w W. s.c. czyli przez skarżących, na co wskazuje treść zaświadczenia z dnia 16 listopada 2009 r. wystawionego przez W. S.C. A. W., A. W. (k. 84 akt administracyjnych).

W myśl art. 4 pkt 1 u.t.d. krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na podejmowanie i wykonywanie transportu drogowego, jako gospodarczej działalności usługowej, stosownie do art. 5 ust. 1 u.t.d., wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji.

W niniejszym postępowaniu, skarżący posiadają licencję nr [...], uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób (kserokopia wypisu Nr [...] z licencji nr [...], k - 80 akt administracyjnych). Zatem, wbrew stanowisku strony, licencja określała rodzaj przewozu, który mogli wykonywać skarżący.

Wspomniana licencja nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 u.t.d. dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała, zgodnie z tym przepisem – obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób. Zatem przedstawiona do wglądu licencja, która nie odpowiadała warunkom licencji taksówkowej, uprawniała do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 u.t.d., jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego.

Dowód w postaci okazanego do kontroli wypisu z licencji (k.-80 akt administracyjnych) oraz zaświadczenie o wykonywaniu przewozów przez kierowcę na rzecz skarżących jednoznacznie wskazują na charakter świadczonych usług transportowych. Istotny jest fakt umieszczenia w pojeździe urządzenia pomiarowo-liczącego (Elite Taxi – fiskalny), które jest kasą rejestrującą. Bez znaczenia dla przyjętego rozstrzygnięcia pozostaje rzeczywiste wykonywanie przewozów w dniu kontroli, jak również fakt, iż w chwili kontroli w pojeździe nie znajdował się pasażer, który potwierdziłby okoliczność przewozu.

W art. 5 ust. 1 u.t.d. ustawodawca wyraźnie wskazał, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne, których wykonywanie bezsprzecznie wykazano w rozpatrywanej sprawie oraz inne dla licencji "taksówkowej" (art. 6 u.t.d.), uprawniającej do charakterystycznego znakowania i wyposażania pojazdu, tj. taksówki. W następstwie tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji uprawniającej do przewozów okazjonalnych w stosunku do przedsiębiorców wykonujących przewozy osób na podstawie licencji "taksówkowej". Znalazło to stanowisko jednoznaczny wyraz w dyspozycji przepisu art. 12 ust. 1b u.t.d., według którego licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.

Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a) – c), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się:

a) umieszczania i używania w pojeździe taksometru,

b) umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy, a także,

c) umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.

W skardze strona wskazuje zarzuty dotyczące naruszenia przez organy art. 18 ust. 5 lit. a), b) i c) u.t.d.

W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że skarżący nie legitymowali się licencją uprawniającą do wykonywania transportu drogowego taksówką, o której mowa w art. 6 u.t.d. Posiadali jedynie licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego osób. Tym samym nie mieli prawa do umieszczania i używania urządzeń oraz oznaczeń, o których mowa w art. 18 ust. 5 u.t.d.

Odnosząc się do zarzutu błędnego, zdaniem strony, utożsamienia taksometru z drogomierzem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. W pojeździe poddanym kontroli było zamontowane urządzenie pomiarowo-liczące (Elite Taxi – fiskalny) będące w rzeczywistości urządzeniem równoważnym dla taksometru, gdyż służy temu samemu celowi, tj. wyliczaniu należności za wykonywany przewóz osób. Kwestia różnic pomiędzy taksometrem a drogomierzem (dalmierzem), która w opinii skarżących powinna zaważyć na wydanym rozstrzygnięciu, była już przedmiotem rozważań Naczelnego Sądu Administracyjnego, który w wyroku z dnia 13 maja 2009 r. w sprawie o sygn. akt. II GSK 911/08 uznał, że "nie jest trafny zarzut skargi kasacyjnej, że kontrolowany samochód nie był wyposażony w taksometr, lecz drogomierz (dalmierz) a więc urządzenie, którego nie wymienia art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym. (...) Dalmierz połączony z kasą fiskalną jest urządzeniem równoważnym dla taksometru w rozumieniu art. 18 ust. 5 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż urządzenie to służy temu samemu celowi co taksometr, a więc dla wyliczania należności za wykonywany taksówką przewóz osób, na co wymagana jest licencja, której skarżący nie posiadali". Podobne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny zawarł w wyroku z dnia 24 sierpnia 2010r. sygn. akt II GSK 733/09. Wojewódzki Sąd Administracyjny powyższy pogląd podziela.

Zdaniem Sądu, jako niezasadny należało również uznać zarzut o bezpodstawnym nałożeniu, na podstawie art. 92 u.t.d., kary za umieszczenie na dachu kontrolowanego pojazdu urządzenia i potraktowania go przez organy jako lampy lub urządzenia technicznego, o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.

Odnosząc się do stanowiska strony, która podkreśliła, że organy nie przedstawiły żadnego dowodu potwierdzającego pracę urządzenia, bądź wskazującego na taką możliwość, należy wskazać, że przy interpretacji pojęcia "lampy lub inne urządzenia techniczne umieszczone na dachu pojazdu", o których mowa w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d., stosownych wskazówek dla wykładni użytych zwrotów (podobnie jak przy pojęciu "taksometru") należy poszukiwać w wykładni celowościowej wprowadzenia zakazów zdefiniowanych w podanym przepisie. Zakazy te wprowadzono w celu zapewnienia skutecznej ochrony przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką przed konkurencją ze strony przedsiębiorców, którzy nie mają stosownej licencji oraz ochrony pasażerów przed wprowadzeniem w błąd, co do charakteru wykonywanego przejazdu. Stosując ten rodzaj wykładni uznać należy, że nie ma znaczenia prawnego ustalenie czy lampa umieszczona na dachu pojazdu była podłączona do instalacji elektrycznej, czy też nie, jak i dokładne rozróżnienie przedmiotów określanych przez ustawodawcę jako lampa lub inne urządzenie techniczne. Istota problemu sprowadza się bowiem do ustalenia, czy zainstalowane na dachu pojazdu urządzenie wyraźnie sugeruje, że oznaczony nim pojazd wykonuje przewóz w oparciu o licencję na wykonywanie transportu drogowego taksówką (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II GSK 638/09).

Zatem, istotne są nie tylko rozwiązania techniczne spornego urządzenia, na co przede wszystkim zwracają uwagę skarżący, lecz również jego funkcja, mająca na celu wywarcie wrażenia, że pojazd może zatrzymać się w celu zawarcia umowy przewozu. Zastosowanie wykładni celowościowej w powyższym zakresie było zasadne. Jak trafnie zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, dopuszczając stosowanie tego rodzaju wykładni w podobnej sprawie (wyrok z dnia 24 sierpnia 2010 r. sygn. akt II GSK 733/09), "Przepis art. 18 ust. 5 u.t.d. ma więc na celu przeciwdziałanie wprowadzaniu w błąd potencjalnych klientów, którzy mogą uważać, że odbywają podróż taksówką, a w istocie odbywają podróż pojazdem, który nie posiada standardów wymaganych dla taksówki, zaś kierujący pojazdem nie ma kwalifikacji wymaganych przy transporcie drogowym taksówką".

W rozpatrywanej sprawie na dachu skontrolowanego pojazdu znajdowało się urządzenie reklamowe, na którego szczytach znajdował się napis "[...]" (załącznik do protokołu kontroli, dokumentacja fotograficzna), które z uwagi na miejsce położenia (charakterystyczne dla taksówek) mogło wywołać u potencjalnego odbiorcy wrażenie, że usługa przewozu zostanie wykonana przez podmiot legitymujący się licencją na wykonywanie transportu drogowego taksówką (dokumentacja fotograficzna, k.- 88 akt administracyjnych), zważywszy, że nazwa "[...]" kojarzy się z korporacją taksówkową [...] TAXI działającą na terenie [...]. Nazwa "TAXI [...]" została umieszczona na bocznej szybie skontrolowanego pojazdu, co u potencjalnego pasażera tym bardziej mogło potęgować przekonanie, że usługa będzie świadczona taksówką. Nadto, należy zauważyć, że podany na urządzeniu numer telefonu "[...]" umożliwiał złożenie zamówienia na wykonanie usługi przewozowej świadczonej przez skarżących, co bezspornie zostało potwierdzone w trakcie przeprowadzonej rozmowy telefonicznej (v. notatka służbowa z dnia [...] kwietnia 2010 r., k – 78 akt adm.).

W świetle przedstawionych wyżej argumentów należało uznać, że umieszczone na dachu pojazdu urządzenie reklamowe, na którym na szczytowych ściankach reklamy klubu "D." umieszczono napis "[...]" naruszało zakaz ustanowiony w art. 18 ust. 5 lit. c) u.t.d.

Zdaniem Sądu, za niezasadne należy uznać również zarzuty dotyczące naruszenia art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d., gdyż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezspornie potwierdził, iż do takiego naruszenia doszło. Wskazany przepis zabrania umieszczania na pojeździe, który nie jest taksówką, oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy.

Podzielając pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyrokach z dnia 23 marca 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 194/10 oraz z dnia 19 kwietnia 2010 r. sygn. akt VI SA/Wa 353/10 należy podkreślić, że dla zaistnienia deliktu administracyjnego określonego w cytowanym przepisie wystarczy, że ziści się tylko jedna z wymienionych tam sytuacji, a mianowicie, że na pojeździe umieszczona jest nazwa przedsiębiorcy albo adres, albo jego telefon. Jako przedsiębiorcę rozumie się nie tylko przedsiębiorcę – stronę postępowania, ale również innego przedsiębiorcę, jeżeli zostanie wykazana między tymi podmiotami więź, która sprawia, że umieszczenie nazwy innego przedsiębiorstwa ma na celu przysporzenie klientów przedsiębiorcy wykonującemu transport drogowy. Tym bardziej w dyspozycji art. 18 ust. 5 lit. b u.t.d. mieści się sytuacja, gdy na pojeździe została umieszczona nazwa, która częściowo pokrywa się z nazwą przedsiębiorstwa wykonującego transport. Naczelny Sąd Administracyjny w orzeczeniu z dnia 18 listopada 2009 r. sygn. akt II GSK 180/09 stwierdził, że podany powyżej przepis nie może być rozumiany w ten sposób, że do naruszenia zawartego w nim zakazu dochodzi tylko wtedy, gdy nazwa przedsiębiorcy umieszczona na pojeździe jest tożsama z firmą, pod jaką przedsiębiorca figuruje we właściwym rejestrze. W przepisie tym ustawodawca nie posłużył się bowiem pojęciem "firmy" lecz "nazwy", która może być nadana przez przedsiębiorcę wyodrębnionym składnikom majątkowym i różnić się od jego firmy.

W związku z tym umieszczenie przez skarżących na pojeździe nazwy "TAXI [...]" (k. 88, 92 akt administracyjnych), której jeden z elementów stanowił część firmy skarżących "W. S.C. " należało uznać za naruszenie zakazu określonego w art. 18 ust. 5 lit. b) u.t.d.

Ustosunkowując się do zarzutu naruszenia zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia art. 7 w związku z art. 77 § 1 k.p.a. uznając, że organy administracji w sposób wyczerpujący zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej. Organy wskazały w uzasadnieniu decyzji dowody, na podstawie których został ustalony stan faktyczny. W tym miejscu należy podkreślić, że postępowanie dowodowe przeprowadzone przez organy było zgodne z art. 75 § 1 k.p.a., który jako dowód nakazuje dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje przy tym zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustalaniu faktu. W przepisach k.p.a. nie ma podstaw do wprowadzenia zróżnicowania środków dowodowych. (p. Kodeks Postępowania Administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, str. 393, Wyd. C.H. Beck, 2005 r.). Ustalenie bez wyraźnej podstawy ustawowej, że pewne fakty mogą być udowodnione jedynie za pomocą ściśle określonych dowodów, byłoby sprzeczne z art. 75 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 kwietnia 1992 r. sygn. akt III SA 1838/91).

W świetle powyższego, bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 89 w związku z art. 87 u.t.d., który stanowi, że podczas wykonywania przewozu drogowego kierowca pojazdu samochodowego jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać, na żądanie uprawnionego organu kontroli, dokumenty wymienione w tym przepisie, wśród których ustawodawca nie wymienił paragonu fiskalnego, co skutkuje (zdaniem strony skarżącej) brakiem zezwolenia na jego kontrolowanie przez inspektorów inspekcji drogowej. Skarżący, formułując podane stwierdzenie, pominęli treść art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d., w myśl którego inspektor wykonując zadania, o których mowa w art. 50 (m.in. kontrola: dokumentów związanych z wykonywaniem transportu drogowego lub przewozów na potrzeby własne oraz przestrzegania warunków w nich określonych), ma prawo do: wstępu do pojazdu oraz kontroli dokumentów. Art. 55 ust. 1 pkt 2 u.t.d. nie ogranicza więc kontroli dokumentów jedynie do tych ściśle wskazanych w art. 87 u.t.d. Regulacja zawarta w tym przepisie dotyczy dokumentów, które kierowca obowiązany jest mieć przy sobie i okazać na żądanie uprawnionego organu kontroli. Nie można z niej jednak wywodzić, że tylko w oparciu o dokumenty wymienione w tym przepisie możliwe jest ustalenie stanu faktycznego sprawy albowiem, jak wskazano powyżej, w myśl art. 75 § 1 k.p.a., stanowiącego zasadę równej mocy środków dowodowych, jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.

Odnosząc się do zarzutu niewydania przez organy postanowień o oddaleniu wniosków dowodowych należy podkreślić, że zasadą jest, że organ administracji powinien wydać postanowienie rozstrzygające złożony wniosek, jednakże organ nie ma obowiązku przeprowadzania dowodu, jeśli w jego ocenie wniosek dowodowy strony dotyczy okoliczności wyjaśnionych w postępowaniu. W takim przypadku winien wskazać konkretne motywy takiego stanowiska, zgodnie z art. 78 § 2 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2008r. sygn. akt VIII SA/Wa 617/07, Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 marca 1986 r. sygn. akt III SA 1160/85).

W uzasadnieniu decyzji organu I instancji zostały wskazane powody, dla których odmówiono przeprowadzenia dowodów żądanych przez stronę, stwierdzając zasadnie, że kwestionowane przez nią ustalenia zostały bezspornie wyjaśnione w trakcie kontroli oraz postępowania administracyjnego.

W związku z powyższym, organ administracji, wbrew zarzutom skargi, nie miał podstaw do wydawania postanowienia o dopuszczeniu lub odmowie dopuszczenia wniosków dowodowych zgłoszonych przez stronę w piśmie z dnia 26 kwietnia 2010 r. Tym samym organ nie naruszył art. 123 k.p.a. oraz art. 124 k.p.a. w związku z art. 78 k.p.a.

Bezpodstawny jest również zarzut naruszenia przez organy art. 75 u.t.d., zgodnie z którym wyniki kontroli wykorzystywane są do formułowania wniosków o wszczęcie postępowania: administracyjnego o cofnięcie uprawnień przewozowych przedsiębiorcy, określonych przepisami ustawy, karnego lub karno-skarbowego, w sprawach o wykroczenia, przez organy Państwowej Inspekcji Pracy, przewidzianego w umowach międzynarodowych w stosunku do przedsiębiorców zagranicznych. Podanego uregulowania nie można odczytywać bez odwoływania się do innych przepisów u.t.d., jak art. 48, mówiącego, że inspekcja transportu drogowego została powołana do kontroli przestrzegania przepisów w zakresie transportu drogowego i niezarobkowego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego wykonywanego pojazdami samochodowymi, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w art. 3 ustawy. Wyłączenie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.t.d. nie miało zastosowania w niniejszej sprawie, gdyż zostało wykazane, że kontrolowanym pojazdem nie był wykonywany niezarobkowy przewóz drogowy osób. Ponadto z art. 93 ust. 1 u.t.d. wynika, że uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1 (w tym inspektorzy inspekcji transportu drogowego w zw. z art. 87 u.t.d.), mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej. W tym kontekście art. 75 u.t.d. wskazuje, w jakich jeszcze postępowaniach protokół kontroli jest podstawą do formułowania wniosków o ich wszczęcie. Inaczej mówiąc, zarzut strony należy uznać za chybiony, gdyż przepis art. 75 u.t.d. nie stanowi, wbrew twierdzeniu strony, zamkniętego katalogu postępowań, które mogą być wszczęte na podstawie wyników kontroli, w tym postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 listopada 2010 r. sygn. akt II GSK 993/09).

W kontekście powyższego z art. 92a ust. 3 i art. 93 u.t.d. w zw. z art. 89c u.t.d. wynika jednoznacznie, że kara pieniężna może być także nałożona ( i najczęściej bywa) po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, wszczynanego na podstawie przeprowadzonej kontroli drogowej.

Reasumując, skoro przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą był wykonywany w dniu [...] kwietnia 2010 r. przez skarżących z ewidentnym naruszeniem zakazu umieszczania i używania w pojeździe taksometru, umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, organy administracji prawidłowo zastosowały dyspozycję przepisu art. 92 ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.9. pkt 1, 2 i 3 załącznika do tej ustawy, nakładając na skarżących karę pieniężną w łącznej wysokości 15.000 zł.

Zdaniem Sądu organy oparły się na materiale dowodowym prawidłowo i wyczerpująco zebranym w toku kontroli, dokonując jego odpowiedniej oceny, a swoje stanowisko uzasadniły zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.

Wobec niezasadności zarzutów skargi oraz niestwierdzenia przez Sąd z urzędu tego rodzaju uchybień, które mogłyby mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, które Sąd ma obowiązek badać z urzędu - skargę należało oddalić.

Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.



Powered by SoftProdukt