drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 31/26 - Wyrok NSA z 2026-04-01, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 31/26 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-04-01 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2026-01-08
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Elżbieta Czarny-Drożdżejko /sprawozdawca/
Karolina Kisielewicz-Sierakowska
Małgorzata Rysz /przewodniczący/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 4328/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-08-05
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 131 ust. 2 pkt 1
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Małgorzata Rysz Sędzia NSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędzia del. WSA Karolina Kisielewicz-Sierakowska Protokolant starszy asystent sędziego Jolanta Dominiak po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. Spółka z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2025 r. sygn. akt VI SA/Wa 4328/24 w sprawie ze skargi A. Spółka z o.o. w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2024 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, wyrokiem z 5 sierpnia 2025 r., sygn. akt VI SA/Wa 4328/24, oddalił A. Sp. z o.o. z siedzibą w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z 15 maja 2024 r. w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy.

Sąd I instancji orzekał w następującym stanie sprawy.

Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej zaskarżoną decyzją z 15 maja 2024 r. po rozpoznaniu wniosku J. Sp. j. z siedzibą w L. (wnioskodawca, uczestnik postępowania) o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny FASTPLAST o nr R.203493, udzielonego na rzecz P. S. A. z siedzibą w K. i przejętego przez A. Sp. z o. o. z siedzibą w W. (skarżąca, uprawniony) na podstawie art. 131 ust. 2 pkt 1 ustawy z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst. jedn. Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej "p.w.p.") oraz art. 98 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 468 z późn. zm., dalej k.p.c.) w zw. z art. 256 ust. 2 p.w.p. unieważnił prawo ochronne na ten znak towarowy oraz przyznał Uczestnikowi postępowania od Skarżącej 2217 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie.

Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.

28 grudnia 2018 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek Uczestnika postępowania skierowany przeciwko Skarżącej o unieważnienie prawa ochronnego na ww. znak towarowy. Jako podstawę swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. W uzasadnieniu wnioskodawca podkreślił, że jest podmiotem gospodarczym funkcjonującym na polskim rynku wyrobów medycznych oraz farmaceutycznych co najmniej od 2002 r. Od 2003 r. stale zajmuje się m.in. działalnością wytwórczą i dystrybucją plastrów rozgrzewających na terytorium Polski. Jeszcze przed wprowadzeniem na polski rynek produktu FASTPLAST wnioskodawca wprowadzał na rynek pozaapteczny produkt o zbliżonych parametrach (również plastry rozgrzewającej pod nazwą KURTPLAST). Wnioskodawca rozpoczął przygotowania do wprowadzenia na rynek plastrów rozgrzewających o nowej nazwie i rozpoznawalnej szacie graficznej. W tym czasie nawiązał kontakt z koncernem farmaceutycznym P. S.A., który miał umożliwić mniejszemu podmiotowi, jakim był wnioskodawca, wprowadzenie na niedostępny dla niego dotychczas rynek apteczny jego własnych produktów, na zasadach określonych w umowie o współpracy. P. S.A. miała dystrybuować produkt należący do wnioskodawcy, natomiast dystrybutor miał możliwość znacznego poszerzenia swojej dotychczasowej oferty. Wnioskodawca podkreślił, że przed nawiązaniem współpracy P. nie wprowadzała na rynek podobnego produktu, czyli plastrów rozgrzewających. Wnioskodawca wyjaśnił, że w dniu 22 listopada 2006 r. przedstawiciele obu przedsiębiorstw odbyli spotkanie w Krakowie i zawarli umowę o zachowaniu poufności, która miała zabezpieczyć interesy obydwu stron, uzgadniając wstępny zakres ich współdziałania. Zdaniem wnioskodawcy przedmiotem współdziałania obu podmiotów miał być nowy produkt wnioskodawcy, tj. plastry rozgrzewające pod nazwą FASTPLAST, który miał być dystrybuowany przez P. Wnioskodawca wskazał, że kilka dni po ww. spotkaniu, tj. w dniu 4 grudnia 2006 r. P. dokonała zgłoszenia spornego oznaczenia w wersji słownej. Wnioskodawca nie wiedział o dokonaniu przez P. tego zgłoszenia i nie mógł skutecznie przeciwstawić się tymże nielojalnym działaniom, podjętym w celu podstępnego przejęcia cudzego oznaczenia i poprawy pozycji gospodarczej P. na wypadek ewentualnego konfliktu z wnioskodawcą. Następnie wnioskodawca w dniu 19 grudnia 2006 r. podpisał umowę ramową z P. S.A. o współpracy w zakresie sprzedaży i dystrybucji produktu FASTPLAST. W treści postanowień tej umowy nie sposób odnaleźć informacji o przekazaniu jakichkolwiek praw do znaku towarowego przez którąkolwiek ze stron na rzecz drugiej strony umowy. Po podpisaniu umowy wnioskodawca przez okres ponad 11 lat nieprzerwanie wprowadzał na polski rynek produkt o nazwie FASTPLAST oraz FASTPLAST plastry rozgrzewające za pośrednictwem swojego dystrybutora, tj. P., a później za pośrednictwem następcy prawnego tego przedsiębiorcy, czyli A. (Skarżącej). Przez cały ten okres produkty były oznaczane wyłącznie danymi wytwórcy oraz producenta/dystrybutora na terytorium Polski, tj. wnioskodawcy. Zdaniem wnioskodawcy, zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w sposób naruszający zapisy umowy o zachowaniu poufności z 22 listopada 2006 r. i nie miało na celu ochrony znaku należącego do P. Stanowiło ono wyłącznie podstępne i nielojalne posunięcie międzynarodowej korporacji farmaceutycznej, zmierzające do zagwarantowania sobie mocniejszej pozycji względem mniejszego kontrahenta i ewentualnego uniemożliwienia mu swobodnego wprowadzania produktu do obrotu na terenie Polski. Wobec postawy wnioskodawcy, który od chwili, gdy tylko dowiedział się o zgłoszeniu znaku w złej wierze, jednoznacznie kwestionował prawo ochronne, uprawniony w dniu 25 czerwca 2018 r. ostatecznie złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy ramowej o współpracy. W konsekwencji 26 października 2018 r. uprawniony złożył wniosek o udzielenie zabezpieczenia roszczeń z tytułu naruszenia przysługujących mu praw ochronnych na znaki towarowe FASTPLAST i FASTPLAST Plaster rozgrzewający. Według wnioskodawcy, to on wymyślił jego nazwę, logotyp, a także przygotował i wdrożył do produkcji produkt pod nazwą FASTPLAST. Zdaniem wnioskodawcy, zgłaszając sporny znak towarowy uprawniony działał w złej wierze, dążąc do uniemożliwienia posługiwania się stworzonym przez wnioskodawcę oznaczeniem, a w szczególności do uniemożliwienia posługiwania się tym oznaczeniem w przypadku zakończenia współpracy.

Uprawniony w piśmie z 1 marca 2019 r., wniósł o odrzucenie wniosku, ewentualnie o jego oddalenie. Zdaniem uprawnionego, podniesione przez wnioskodawcę zarzuty, oparte na art. 1291 ust. 1 pkt 6 p.w.p. są nieuzasadnione, gdyż wnioskodawca nie udowodnił, że udzielenie spornego prawa nastąpiło z naruszeniem powyższego przepisu. Uprawniony zauważył, że z uwagi na to, iż prawo ochronne na sporny znak zostało nabyte przez niego w dobrej wierze w trybie art. 492 § 1 pkt 1 ustawy z 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 18 z późn. zm.) w 2011 r. - jako spółkę przejmującą wraz z całym majątkiem przejmowanej spółki P., jakiekolwiek zarzuty działania w złej wierze w dacie zgłoszenia spornego znaku, nie mogą być kierowane do uprawnionego.

Decyzją z 9 listopada 2020 r. nr Sp. 259.2018 Urząd Patentowy RP oddalił wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy oraz przyznał uprawnionemu od wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 2 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 57/23 uchylił powyższą decyzję. Zdaniem Sądu, przyjęta przez Organ konstrukcja uzasadnienia skarżonej decyzji, nie spełnia wymogu z art. 107 § 3 k.p.a. W istocie bowiem Urząd Patentowy RP, pomimo, że przytoczył prezentowaną w toku postępowania przez Skarżącego argumentację na poparcie tezy, iż to właśnie M, jeszcze przed rozpoczęciem rozmów oraz nawiązaniem współpracy z P. S.A., pracowała nad koncepcją stworzenia zarówno spornego znaku, jak i projektu graficznego dla opakowania produktów nim sygnowanych, nie poddał jej ocenie, zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 107 § 3 k.p.a.

Wskazaną na wstępie decyzją z 15 maja 2024 r. Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej unieważnił prawo ochronnego na znak towarowy słowny FASTPLAST o nr R.203493 stwierdzając, że zostały naruszone przepisy art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. który jest samoistną i wystarczającą podstawą do unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę, uznając ją za niezasadną.

WSA podzielił stanowisko Urzędu Patentowego RP zaprezentowane w zaskarżonej decyzji. Wstępna przesłanka złej wiary (co najmniej podobieństwo przeciwstawionych znaków) jest spełniona w analizowanym stanie faktycznym, gdyż zgłoszenie znaku identycznego lub istotnie podobnego do wcześniejszego znaku innego przedsiębiorcy należy kwalifikować, jako zgłoszenie w złej wierze. Urząd Patentowy odnosząc się w zaskarżonej decyzji do stwierdzenia WSA wyrażonego w wiążącym w tej sprawie wyroku, w sposób uprawniony stwierdził, że wnioskodawca wprowadzał produkt sygnowany spornym oznaczeniem na rynek już kilka miesięcy przed podjęciem współpracy z P., co ewidentnie rzutuje na kwestię przypisania jej potencjalnie złej wiary w zgłoszeniu znaku FASTPLAST. Dlatego Urząd Patentowy w konsekwencji trafnie stwierdził, że poprzednik prawny Skarżącej przy dochowaniu należytej staranności, wymaganej od przedsiębiorcy, co najmniej powinien był wiedzieć, że wnioskodawca faktycznie posługiwał się oznaczeniem z określeniem FASTPLAST przed datą zgłoszenia spornego znaku.

Sąd I instancji podzielił tę ocenę i w konsekwencji stwierdził, że Urząd Patentowy wydając zaskarżoną decyzję nie dopuścił się mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania, a w szczególności zarzucanych w skardze art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. oraz art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (w brzmieniu obowiązującym na dzień zgłoszenia spornego znaku), gdyż wyjaśnił wszystkie okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a także dokonał właściwej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego w zakresie oceny złej wiary po stronie Skarżącej w dacie zgłoszenia spornego znaku do ochrony. Ponadto, uzasadnienie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 k.p.a. Organ nie naruszył przy tym wyrażonej w art. 153 p.p.s.a. zasady związania oceną prawną wyrażoną w prawomocnym i wiążącym w tej sprawie wyroku WSA w Warszawie z 2 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 57/23.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła skarżąca spółka, zaskarżając go w całości i zarzucając mu naruszenie:

A. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), tj.:

1. art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez brak dostatecznego odniesienia się przez Sąd I instancji do wskazanych w skardze zarzutów dotyczących wybiórczej i dowolnej oceny materiału dowodowego przez Organ, co uniemożliwia kontrolę kasacyjną i stanowi istotne uchybienie procesowe. WSA w zaskarżonym Wyroku nie odniósł się do wielu istotnych zarzutów podniesionych w skardze, w szczególności dotyczących:

a. oceny zeznań J. C. co do wizerunku smoka (zarzut nr 1 lit. c),

b. oceny zeznań J. C. dotyczących powodów wysyłania w latach 2015-2017 wiadomości e-mail do pracowników Skarżącej (zarzut nr 1 lit. e),

c. nieuwzględnienia przez Organ oceny prawnej co do dopuszczalności uwzględnienia okoliczności powstałych po dacie zgłoszenia znaku (zarzut nr 1 lit. g),

d. kwestii, czy poprzednik prawny Skarżącej w dacie zgłoszenia Spornego Znaku miał świadomość używania oznaczenia FASTPLAST przez Uczestnika (zarzut nr 2 lit. a, d, e, h),

e. oceny korespondencji między pracownikiem poprzednika prawnego Skarżącej a rzecznikiem patentowym (zarzut nr 3 lit. b),

f. oceny dowodów datowanych po zgłoszeniu Spornego Znaku (zarzut nr 3 lit. d—g),

g. zaniechania przez Organ wyjaśnienia pominięcia części dowodów przedłożonych przez Skarżącą (zarzut nr 4 lit. b).

Pominięcie tych zarzutów i dowodów powoduje, że Wyrok WSA nie zapewnia pełnej I rzetelnej analizy sprawy, co stanowi naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a.

2. art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez zaakceptowanie decyzji Urzędu Patentowego RP wydanej z rażącym naruszeniem wiążących ocen prawnych i wskazań co do dalszego postępowania wyrażonych w wyroku WSA z 2 sierpnia 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 57/23, w szczególności poprzez:

a. błędne uznanie, że wskazania WSA miały charakter przesądzający co do poszczególnych ustaleń faktycznych i zwalniały Organ z obowiązku dokonania własnej oceny dowodów, podczas gdy w rzeczywistości miały one charakter wiążący co do sposobu oceny prawnej przesłanki złej wiary, a nie co do ustalenia faktów;

b. nieuwzględnienie, że Organ przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonał odmiennej oceny prawnej pojęcia złej wiary, uznając, iż może ona wynikać z naruszenia relacji zaufania między podmiotami współpracującymi, podczas gdy WSA w wyroku z 2 sierpnia 2023 r. wskazał jednoznacznie, że złą wiarę należy rozpatrywać wyłącznie przez pryzmat świadomości naruszenia cudzych praw;

c. pominięcie przez Organ obowiązku dokonania samodzielnej oceny dowodów, do czego WSA wyraźnie go zobowiązał, w tym:

i. sprzecznych zeznań J. C. i A. Z.co do autorstwa oznaczenia FASTPLAST oraz wizerunku smoka,

ii. zeznań dotyczących genezy projektu graficznego opakowań i jego konotacji z firmą poprzednika prawnego Skarżącej,

iii. e-maili J. C. z lat 2015-2017 potwierdzających, że pomysłodawcą oraz właścicielem Spornego Znaku jest Skarżąca,

iv. okoliczności dotyczących wprowadzenia produktu na rynek przed współpracą stron,

v. dynamiki procesu zgłoszenia Spornego Znaku;

d. zaakceptowanie przez Sąd I instancji tego, że Organ zignorował wskazania WSA dotyczące dopuszczalności uwzględnienia okoliczności po dacie zgłoszenia znaku, mimo że w wyroku WSA z 2 sierpnia 2023 r. Sąd jednoznacznie dopuścił taką możliwość w ramach oceny dobrej lub złej wiary;

- w konsekwencji - uznanie przez WSA za prawidłową decyzji wydanej z przekroczeniem granic wskazań Sądu, a tym samym samowolne odejście przez Sąd od własnej oceny prawnej, co stanowi naruszenie art. 153 p.p.s.a, a dodatkowo prowadzi do naruszenia art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi pomimo wydania decyzji sprzecznej z art. 153 p.p.s.a.

3. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.,

a. poprzez bezpodstawną akceptację przez Sąd i instancji decyzji Urzędu Patentowego RP wydanej z naruszeniem zasad postępowania dowodowego, tj. poprzez dokonanie przez Organ oceny materiału dowodowego w sposób dowolny i wybiórczy, sprzeczny z zasadami prawidłowego rozumowania i doświadczenia życiowego, co doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych, a w konsekwencji do nieprawidłowego przyjęcia, że zgłoszenie Spornego Znaku nastąpiło w złej wierze. W szczególności Organ - wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 77 § 1 k.p.a. - nie rozpatrzył w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, lecz dokonał dowolnych ustaleń, w tym że:

i. w dacie zgłoszenia Spornego Znaku poprzednik prawny Skarżącej (dalej także jako: "P.") miała wiedzę, bądź przy zachowaniu należytej staranności powinien był wiedzieć, że Uczestnik posługiwał się oznaczeniem FASTPLAST przed datą zgłoszenia Spornego Znaku, skoro zgłoszenie Spornego Znaku nastąpiło tuż przed podpisaniem umowy ramowej z 19 grudnia 2006,

ii. P. działała z zamiarem uzyskania prawa ochronnego bez wiedzy i zgody Uczestnika w celu zabezpieczenia własnych interesów,

iii. Uczestnik wprowadzał produkt sygnowany Spornym Znakiem na rynek kilka miesięcy przed podjęciem współpracy z P.,

iv. P. zleciła projekty opakowań w celu "ubiegnięcia" Uczestnika w opracowaniu opakowania produktu.

v. korespondencja e-mail z lat 2015-2017 nie potwierdzała praw Skarżącej do Spornego Znaku, a jej treść miała wynikać z "przymusowej sytuacji" Uczestnika,

Powyższe ustalenia zostały dokonane bez oparcia w materiale dowodowym i z pominięciem licznych dowodów przeciwnych, w szczególności zeznań świadków, korespondencji i dokumentów potwierdzających, że to poprzednik prawny Skarżącej zainicjował projekt FASTPLAST, ponosił koszty opracowania Spornego Znaku i projektu opakowania, jak i materiałów reklamowych czy marketingu.

4. art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. w związku z art. 256 p.w.p. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez bezpodstawną akceptację przez Sąd I instancji decyzji Urzędu Patentowego RP, mimo że decyzja ta została wydana z naruszeniem wskazanych przepisów postępowania, w szczególności poprzez dowolne i niespójne dokonanie przez Organ oceny materiału dowodowego oraz niezasadne odmówienie poszczególnym twierdzeniom i dowodom przedłożonym przez Skarżącą wiarygodności lub przydatności w sprawie, zwłaszcza z uwagi na ich datowanie po zgłoszeniu Spornego Znaku, podczas gdy inne dowody również datowane po tej dacie zostały uznane przez Organ za istotne.

Takie działanie stanowiło naruszenie zasady obiektywizmu i rzetelności postępowania administracyjnego (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.) oraz zasady swobodnej, a nie dowolnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), co miało istotny wpływ na wynik sprawy i doprowadziło do błędnych ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, a mianowicie do:

a. bezzasadnego odmówienia wiarygodności twierdzeniom Skarżącej, że w dacie zawierania Umowy ramowej z 19 grudnia 2006 r. zamiar uzyskania prawa ochronnego wyłącznie na rzecz poprzednika prawnego Skarżącej był znany Uczestnikowi;

b. błędnej oceny, że korespondencja e-mail z 6-7 listopada 2006 r. pomiędzy J. D. a A. D. oraz przelew z 14 listopada 2006 r. potwierdzają jedynie profesjonalizm P., a nie faktyczne działanie w ramach współpracy z Uczestnikiem;

c. przyjęcia, że dowody dotyczące wprowadzenia produktu FASTPLAST do oferty, materiałów promocyjnych, reklam oraz danych z rynku (lata 2013-2018) "wskazują co najwyżej na informowanie opinii publicznej", z pominięciem ich znaczenia dowodowego dla wykazania faktycznego używania znaku przez Skarżącą;

d. uznania, że pozew z 30 listopada 2018 r. i odpowiedź Uczestnika "nie mają znaczenia", gdyż są z okresu po zgłoszeniu znaku, mimo że potwierdzają one rzeczywiste postrzeganie autorstwa i własności oznaczenia przez strony sporu;

e. uznania, że faktury VAT z 6 grudnia 2006 r. i 23 lutego 2007 r. potwierdzają chęć "ubiegnięcia" Uczestnika, zamiast dowodzić inwestycji poprzednika prawnego Skarżącej w rozwój oznaczenia;

f. odmówienia znaczenia dowodom z pism Skarżącej z 25 czerwca 2018 r. (wypowiedzenie umowy i wezwanie do zaprzestania używania znaku) jako rzekomo odnoszącym się wyłącznie do konfliktu, mimo że obrazują one utrwaloną świadomość Skarżącej co do jej praw do znaku;

g. pominięcia znaczenia decyzji Prezesa URPL z 14 maja 2018 r. oraz danych dokonanego w tym samym roku zgłoszenia unijnego znaku FAST - PLAST jako dowodów istotnych dla ustalenia późniejszego sposobu postrzegania i używania i oznaczenia FASTPLAST przez Uczestnika, mimo posiadania przez Skarżącą wyłącznej ochrony znaku FASTPLAST, oraz pominięcia okoliczności leżących u podstaw wypowiedzenia przez Skarżącą umów łączących ją z Uczestnikiem, w wykonaniu których Uczestnik mógł wcześniej korzystać z chronionego na rzecz Skarżącej znaku towarowego FASTPLAST.

Sąd I instancji, akceptując powyższą dowolną ocenę dowodów przez Organ, naruszył art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez nieuchylenie decyzji obarczonej istotnym naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy.

5. art. 11 oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 p.w.p. poprzez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji faktów, które Organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a w konsekwencji brak przekonującego i logicznego uzasadnienia, dlaczego w realiach niniejszej sprawy zasadne było stwierdzenie nieważności prawa ochronnego na Sporny Znak, co stanowi naruszenie obowiązku sporządzenia uzasadnienia w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną decyzji oraz świadczy o braku wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W szczególności Organ:

a. zaniechał wyjaśnienia, z jakich przyczyn dokonał diametralnie odmiennej oceny tych samych dowodów przedłożonych przez Skarżącą, niż ta, która została przedstawiona w uzasadnieniu decyzji z 9 listopada 2020 r., nr Sp.259.2018;

b. zaniechał odniesienia się do części dowodów przedstawionych przez Skarżącą, w tym w szczególności:

i. zeznań świadków A. Z., M. J. oraz M. R., potwierdzających, że pomysłodawcą i autorem oznaczenia FASTPLAST oraz opakowania produktu był A. Z.,

ii. Umowy o zachowaniu poufności z 22 listopada 2006 r., z której nie wynika, aby Uczestnik był pomysłodawcą oznaczenia FASTPLAST ani ujawnił go P. przed dokonaniem zgłoszenia,

iii. Umowy Sprzedaży Produktów Leczniczych i Suplementów Diety z 1 października 2010 r., oświadczenia Skarżącej oraz zrzutów z programów księgowych potwierdzających sprzedaż produktów FASTPLAST i FAST- MAŚĆ przez Skarżącą na rzecz Uczestnika, co dowodziło, że Skarżąca występowała w relacji handlowej nie jako zwykły dystrybutor, lecz podmiot faktycznie dysponujący produktami oznaczonymi Spornym Znakiem i ponoszący ryzyko gospodarcze związane z ich sprzedażą i promocją.

6. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez błędne oddalenie przez WSA skargi Skarżącej, mimo że zachodziły przesłanki do jej uwzględnienia. Sąd I instancji błędnie uznał, że Urząd Patentowy RP nie naruszył przepisów postępowania, podczas gdy organ dokonał oceny dowodów w sposób dowolny, a nie swobodny, i nie wyjaśnił wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co miało istotny wpływ na wynik postępowania. W szczególności Sąd:

a. zaakceptował irracjonalne ustalenia Organu, jakoby duży podmiot farmaceutyczny (P.) miał z własnej inicjatywy rejestrować nieznany odbiorcom znak w złej wierze w tajemnicy przed drobnym kontrahentem handlującym importowanymi produktami na małą skalę, przyjmując na siebie jednocześnie zobowiązanie do czynienia znacznych inwestycji mających na celu zbudowanie oraz rozwój jego rozpoznawalności,

b. pominął fakt, że Uczestnik nie tylko nie kwestionował praw Skarżącej do znaku, lecz przez wiele lat nabywał od niej produkty oznaczone tym znakiem, co jednoznacznie potwierdzało utrwalone relacje handlowe oparte na uznaniu praw Skarżącej do znaku przez Uczestnika,

c. nie odniósł się do dowodów wskazujących, że rzekoma wiedza poprzednika prawnego Skarżącej o wcześniejszym używaniu znaku przez Uczestnika jest nieprawdopodobna z ekonomicznego i organizacyjnego punktu widzenia,

d. bezpodstawnie przyjął, że korespondencja e-mail z 2015-2017 r. była wynikiem "przymusowej sytuacji" Uczestnika, mimo że jej treść jednoznacznie potwierdzała uznanie przez niego praw Skarżącej do Spornego Znaku w toku wieloletniej, zgodnej współpracy,

W rezultacie Sąd naruszył art. 151 p.p.s.a. poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi, co skutkowało utrzymaniem w mocy decyzji wydanej z istotnym naruszeniem przepisów postępowania. Naruszenie to stanowi konsekwencję uchybień opisanych w zarzutach 2-5.

B. prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.), tj.: art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (w brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia Spornego Znaku) poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że poprzednik prawny Skarżącej dokonując zgłoszenia Spornego Znaku do ochrony w UPRP pozostawał w złej wierze bowiem rzekomo dokonał ww. zgłoszenia bez wiedzy i zgody Uczestnika, podczas gdy dokonana w toku postępowania wykładnia pojęcia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze, przyjęta zarówno przez UPRP orzekający po raz pierwszy w sprawie, jak i następnie przez WSA (a która powinna znaleźć zastosowanie w niniejszej sprawie) nie przewiduje, aby brak uzyskania zgody lub rzekomy brak wiedzy kontrahenta o dokonaniu zgłoszenia automatycznie świadczył o złej wierze. Zła wiara wymaga świadomości naruszenia cudzych praw, czego w sprawie nie wykazano.

W konsekwencji błędne zastosowanie art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. doprowadziło do przyjęcia nieprawdziwej przesłanki złej wiary, która była podstawą decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego, mając istotny wpływ na wynik sprawy.

W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skargi w trybie art. 188 p.p.s.a., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Strona wniosła o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej, a także o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarg kasacyjna nie została oparta na usprawiedliwionych podstawach.

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu.

Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia oparte na art. 174 p.p.s.a., determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Granice skargi są więc wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż – z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej – Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 września 2000 r., sygn. akt IV CKN 1518/2000, OSNC 2001/3, poz. 39 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36, wyrok NSA z 12.09.2019 r., II GSK 634/19, LEX nr 2739689).

Skarga kasacyjna została oparta na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 1 jak i pkt 2 p.p.s.a., to jest na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie oraz na naruszeniu przepisów postępowania, których uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W takiej sytuacji, co do zasady, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, ponieważ dopiero po ustaleniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony, można przejść do skontrolowania wykładni prawa materialnego oraz subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowane w sprawie przepisy prawa materialnego (por. wyrok NSA z 9 marca 2005 r., sygn. akt FSK 618/04, wyrok NSA z 3.12.2024 r., II GSK 1000/24, LEX nr 3788107).

W pierwszej kolejności należy więc rozważyć zarzut najdalej idący, a więc dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

Zgodnie z ustalonym już orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego art. 141 § 4 p.p.s.a. określa elementy, które powinny znaleźć się w uzasadnieniu wyroku. Zgodnie z jego dyspozycją uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania, co do dalszego postępowania. Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego, jeżeli nie wiadomo, jaki stan faktyczny sąd I instancji przyjął jako podstawę wyrokowania, a także w sytuacji, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może być podstawą uwzględnienia skargi kasacyjnej, gdy wada uzasadnienia nie pozwala na kontrolę instancyjną orzeczenia lub gdy uzasadnienie obejmuje rozstrzygnięcie, którego nie ma w sentencji orzeczenia. W ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie jest możliwe kwestionowanie stanowiska sądu I instancji w zakresie prawidłowości przyjętego za podstawę orzekania stanu faktycznego, ani stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa.

Wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. zasadniczo wówczas, gdy uzasadnienie sporządzone jest w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Funkcja uzasadnienia wyroku wyraża się bowiem i w tym, że jego adresatem, oprócz stron, jest także Naczelny Sąd Administracyjny, co tworzy po stronie wojewódzkiego sądu administracyjnego obowiązek wyjaśnienia motywów podjętego rozstrzygnięcia w taki sposób, który umożliwi przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji realizuje wymagania określone art. 141 § 4 p.p.s.a. Wynika z niego, jaki stan faktyczny został w tej sprawie przyjęty przez Sąd, dokonano też jego oceny, jak również zawarto rozważania dotyczące wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego i procesowego. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego powszechnie prezentowany jest pogląd, iż z samego faktu braku wyraźnego odniesienia się przez Sąd pierwszej instancji do niektórych zarzutów skargi lub pominięcia w rozważaniach niektórych elementów stanu faktycznego sprawy, nie można wywodzić, że zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem art. 141 § 4 p.p.s.a. Sąd administracyjny pierwszej instancji nie jest zobowiązany odnosić się w uzasadnieniu wydawanego orzeczenia do zarzutów i argumentacji niemających istotnego znaczenia dla oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu (zob. Wyrok NSA z 25 marca 2025 r., III OSK 273/22, LEX nr 3845361).

Wobec powyższego za nieuzasadniony należy uznać zarzut wskazany w pkt A.1. petitum skargi kasacyjnej.

Również nie jest zasadny zarzut przedstawiony w pkt A.2 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.

Zgodnie z powołanym przepisem ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Powszechnie w judykaturze przyjmuje się, że przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie (czynności), jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał ten akt (czynność), zostało uznane za błędne. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. Wskazania nie mogą z góry narzucać sposobu rozstrzygnięcia konkretnych kwestii związanych z treścią przyszłego rozstrzygnięcia sprawy. Związanie oceną prawną, jak i zawartymi w orzeczeniu wskazaniami, co do dalszego postępowania, powoduje, że determinują one działania każdego organu w postępowaniu administracyjnym, podejmowane w sprawie, której dotyczy postępowanie sądowoadministracyjne, aż do czasu jej rozstrzygnięcia (zob. wyrok NSA z 16.01.2024 r., I OSK 801/22, LEX nr 3755636).

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji nie naruszyły art. 153 p.p.s.a. Prawidłowo zostały wypełnione wskazania Sądu wyrażone w uzasadnieniu wyroku z 2 sierpnia 2023 r. (sygn. akt VI SA/Wa 57/23). Należy przy tym mieć na uwadze, że wyrokiem tym została uchylona zaskarżona decyzja Urzędu Patentowego z 9 listopada 2020 r., która dla skarżącej kasacyjnie była korzystna, gdyż oddalała wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na sporny znak towarowy. Tym niemniej skarżąca kasacyjnie nie zaskarżyła powyższego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego, stąd stał się on prawomocny i wiążący dla organu, który ponownie rozpatrywał wniosek w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Wskazania więc zawarte w powyższym wyroku stały się dla organu wiążące, jak również dla wszystkich sądów administracyjnych rozpoznających niniejszą sprawę.

Zarówno organ, jak i Sąd I instancji prawidłowo zastosowali wytyczne wskazane w tymże wyroku, co trafnie potwierdził kontrolujący go Sąd I instancji. Zresztą, należy również zaakcentować, że wytyczne te były prawidłowe i wynikały z zebranego przez organ materiału dowodowego. Fakt odmiennej oceny skarżącej kasacyjnie co do kwestii wywiązania się przez organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji, nie może być mylony z naruszeniem art. 153 p.p.s.a.

Powyższe oznacza, iż Sąd I instancji nie naruszył art. 153 p.p.s.a., gdyż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniósł się do zaleceń zawartych w poprzednim wyroku WSA z 2 sierpnia 2023 r. (sygn. akt VI SA/Wa 57/23) - prawidłowo zauważając, że organ zastosował się do zaleceń Sądu zawartych w poprzednim orzeczeniu.

W niniejszej sprawie pozostałe zarzuty dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, których uchybienie, zdaniem Skarżącej kasacyjnie, mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego są jednak ze sobą funkcjonalnie powiązane i z tego względu należy rozpoznać je łącznie. Wykładnia bowiem przepisów prawa materialnego wyznaczała zakres ustaleń faktycznych, jakich należało w sprawie dokonać, a więc wyznaczała granice postępowania dowodowego oraz wpływała na formułowane na tej podstawie oceny w zakresie kompletności materiału dowodowego.

Zgodnie z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. (obowiązujący w momencie zgłaszania znaku towarowego przez uprawnionego), nie udziela się praw ochronnych na oznaczenie, które zostało zgłoszone w złej wierze. W prawie pozytywnym nie zdefiniowano pojęcia złej wiary, które z uwagi na różnorodność stanów faktycznych jest kształtowane przez judykaturę i doktrynę prawa.

Na wstępie konieczne jest więc poczynienie ogólnych uwag dotyczących "złej wiary". Należy zauważyć, że pojęcie to zostało wprowadzone do polskiego systemu prawnego znaków towarowych dopiero w ustawie Prawo własności przemysłowej, która miała na celu dostosowanie polskiego prawa do obowiązujących w Unii regulacji prawnych, z uwagi na planowaną akcesję Polski do tej organizacji międzynarodowej. Pojęcie "złej wiary" funkcjonowało jednak na gruncie ustawy Prawo o znakach towarowych (Ustawa z 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, Dz. U. Nr 5, poz. 17 z późn. zm.), gdyż uznawano, że ta bezwzględna przesłanka odmowy rejestracji oznaczenia mieści się w ramach przesłanki niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (tak R. Skubisz, Prawo znaków towarowych. Komentarz, Warszawa 1997, s. 73 i n.). Natomiast pojęcie "złej wiary" funkcjonowało w systemie prawnym unijnym zarówno w kolejnych dyrektywach i rozporządzeniach dotyczących znaków towarowych, chociaż w żadnym z aktów prawnych nie zostało zdefiniowane. Stąd istotne jest w tej mierze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE który niejednokrotnie wypowiadał się na temat interpretacji pojęcia "zła wiara".

Kluczowy jest w tym zakresie pogląd Trybunału Sprawiedliwości wyrażony w wyroku z 11 czerwca 2009 r. (C‑529/07, ECLI:EU:C:2009:361). W sprawie tej Trybunał uznał, że w celu oceny istnienia złej wiary zgłaszającego sąd krajowy zobowiązany jest uwzględniać wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia dotyczącego rejestracji oznaczenia jako wspólnotowego znaku towarowego, a w szczególności:

– okoliczność, że zgłaszający wiedział lub powinien wiedzieć, iż osoba trzecia używa w co najmniej jednym państwie członkowskim oznaczenia identycznego lub podobnego dla towaru identycznego lub do złudzenia podobnego do oznaczenia zgłoszonego do rejestracji;

– zamiar uniemożliwienia przez zgłaszającego dalszego używania tego oznaczenia przez osobę trzecią; a także

– stopień ochrony prawnej, z której korzystają oznaczenie osoby trzeciej i oznaczenie zgłoszone do rejestracji.

W stanie faktycznym, na kanwie którego zostało wydane wyżej wymienione orzeczenie, równolegle ze zgłoszonym oznaczeniem funkcjonowało oznaczenie identyczne lub podobne do zgłoszonego w jednym z Państw Członkowskich.

Należy także zauważyć, że wymienione powyżej trzy czynniki stanowią jedynie przykładowe przesłanki, które mogą zostać wzięte pod uwagę na potrzeby oceny ewentualnego istnienia złej wiary zgłaszającego znak towarowy w momencie dokonywania zgłoszenia.

W późniejszym wyroku (wyrok TSUE z 12 września 2019 r., C‑104/18 P, ECLI:EU:C:2019:724, pkt 45-47) uznano, że zgodnie ze zwykłym rozumieniem w języku ogólnym, pojęcie "złej wiary" zakłada istnienie nieuczciwego stanu duchowego lub zamiaru, pojęcie to należy ponadto rozumieć w kontekście prawa znaków towarowych, jakim jest obrót handlowy. Reguły dotyczące unijnego znaku towarowego mają w szczególności na celu przyczynienie się do ustanowienia systemu niezakłóconej konkurencji w Unii, w którego ramach każde z przedsiębiorstw, aby móc przywiązać do siebie klientów dzięki wysokiej jakości swych towarów lub usług, powinno mieć możliwość rejestrowania w charakterze znaków towarowych oznaczeń umożliwiających konsumentowi – bez ryzyka wprowadzenia w błąd – odróżnienie tych towarów lub usług od towarów lub usług pochodzących z innych przedsiębiorstw (zob. podobnie wyroki: z 14 września 2010 r., C‑48/09 P, EU:C:2010:516, pkt 38; z 11 kwietnia 2019 r., C‑690/17, EU:C:2019:317, pkt 40). W konsekwencji wskazana w art. 52 ust. 1 lit. b) rozporządzenia nr 207/2009 bezwzględna podstawa unieważnienia ma zastosowanie, gdy z istotnych i spójnych poszlak wynika, że właściciel unijnego znaku towarowego dokonał zgłoszenia tego znaku towarowego nie w celu konkurowania w sposób uczciwy, lecz z zamiarem naruszenia, w sposób niezgodny z uczciwymi obyczajami, interesów osób trzecich lub z zamiarem uzyskania, nawet bez odniesienia się do konkretnej osoby trzeciej, wyłącznego prawa w celach innych niż cele związane z funkcjami znaku towarowego, w szczególności ze wspomnianą w pkt 45 niniejszego wyroku podstawową funkcją wskazywania pochodzenia. Zamiar zgłaszającego znak towarowy jest elementem subiektywnym, który jednak w sposób obiektywny powinny ustalić właściwe organy administracyjne i sądowe. W konsekwencji każde twierdzenie dotyczące złej wiary należy oceniać całościowo, uwzględniając wszelkie istotne okoliczności faktyczne danego wypadku (zob. podobnie wyrok z 11 czerwca 2009 r., C‑529/07, EU:C:2009:361, pkt 37, 42). Jedynie w ten sposób możliwe jest przeprowadzenie obiektywnej oceny twierdzenia dotyczącego złej wiary zgłaszającego.

Z kolei w polskiej doktrynie w odniesieniu do interpretacji pojęcia "złej wiary" istnieją spory, dotyczące po pierwsze kwestii, czy jest to pojęcie autonomiczne, czy też należy go odczytywać w świetle cywilistycznej koncepcji dobrej i złej wiary. Po drugie, czy ma ono znaczenie subiektywne, subiektywno-obiektywne, czy obiektywne. Po trzecie, spory dotyczą kwestii samodzielności pojęcia złej wiary w odniesieniu do innych przesłanek bezwzględnych uniemożliwiających uzyskanie prawa ochronnego na znak towarowy, a zwłaszcza w odniesieniu do przesłanki dobrych obyczajów. (zob. J. Adamczyk, Zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze, Warszawa 2023, s. 225 i n.).

Z kolei do kategorii znaków zgłoszonych w złej wierze doktryna zalicza przede wszystkim znaki zgłoszone w celu zablokowania, czy w celu spekulacyjnym. Dodatkowo wskazuje się na takie okoliczności jak zgłoszenie znaku celem wydłużenia okresu karencji dopuszczalnego nieużywania znaku (J. Ożegalska-Trybalska, Znaki towarowe a zła wiara [w:] Qui bene dubitat, bene sciet. Księga jubileuszowa dedykowana Profesor Ewie Nowińskiej, red. J. Barta, J. Chwalba, R. Markiewicz, P. Wasilewski, Warszawa 2018, s. 493), zgłoszenie znaku identycznego jak firma zlikwidowanego konkurencyjnego przedsiębiorcy (U. Promińska [w:] Własność przemysłowa i jej ochrona, Warszawa 2014, s. 445). W orzecznictwie dodatkowo wyróżnia się takie kategorie zgłoszenia w "złej wierze", jak zgłoszenie znaku z naruszeniem szczególnego stosunku zaufania, czy zgłoszenie znaku motywowane wykorzystaniem jego renomy, czy z naruszeniem cudzych praw bezwzględnych lub względnych. Można jednak uznać, że są to pewne podkategorie dwóch ogólnych przesłanek działania zgłaszającego w celu zablokowania wnioskodawcy lub w celu spekulacyjnym.

W kontekście powyższego jako naturalny jawi się wniosek, że w celu uznania zgłoszenia za dokonane w złej wierze należy wykazać, że postępowanie uprawnionego, w kontekście całokształtu istotnych okoliczności mających miejsce – co do zasady – najpóźniej w dacie zgłoszenia, jest co najmniej naganne, czynione ze świadomością naruszenia czyjegoś prawa lub bezrefleksyjną albo lekkomyślną formą oceny zastanej sytuacji, w tym potencjalnej możliwości naruszenia cudzego uprawnienia. Oprócz tego muszą zaistnieć obiektywne okoliczności odnoszące się do naganności samego zgłoszenia, a wskazujące generalnie na działanie w celu blokowania cudzej działalności, czy też działania w celu spekulacyjnym.

W orzecznictwie podkreśla się, że kryterium decydującym, świadczącym o złej lub dobrej wierze uprawnionego, jest całokształt okoliczności dotyczący stanu świadomości uprawnionego w dacie zgłoszenia spornego znaku. Tylko zła wiara istniejąca w dacie zgłoszenia znaku do rejestracji jest podstawą do jego unieważnienia, bowiem tylko wtedy można mówić o istnieniu negatywnej przestanki rejestracyjnej. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości (wyrok NSA z 3.09.2013 r., II GSK 730/12, LEX nr 1558946). Istotne jest przy tym, że okoliczność, że dokonujący zgłoszenia wie, że na chwilę zgłoszenia, inny podmiot używa identycznego lub podobnego oznaczenia oczywiście nie wystarcza sama w sobie do tego, aby wykazać istnienie, w rozumieniu omawianego przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., złej wiary dokonującego takie zgłoszenie. Aby wykazać istnienie złej wiary po stronie zgłaszającego należy uwzględnić wszystkie istotne czynniki występujące w danej sprawie a istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji (wyrok NSA z 14.06.2017 r., II GSK 2871/15, LEX nr 2332864).

Z uwagi na fakt, że przedmiotem oceny w przypadku złej wiary jest zawsze nastawienie podmiotu zgłaszającego (podmiotu uprawnionego), a zarzut ten nie jest ograniczony czasowo, to odnosi się on do pewnej zaszłości historycznej. W orzecznictwie wskazuje się, że zbycie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) nie pociąga za sobą zmiany treści tego prawa, a w szczególności nie konwaliduje ewentualnych naruszeń prawa związanych z rejestracją znaku towarowego. Innymi słowy, zbycia prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) jest jedynie przejawem zmiany podmiotowej, nie zaś przedmiotowej związanej z treścią przenoszonego prawa. Z tych względów w postępowaniu o unieważnienie prawa z rejestracji znaku towarowego (prawa ochronnego) aktualny uprawniony ze znaku towarowego nie może skutecznie podnieść zarzutu, że brak spełnienia ustawowego warunku wymaganego do rejestracji znaku towarowego zaistniał w momencie, gdy nie był on jeszcze uprawnionym z rejestracji znaku towarowego. Zła wiara nie może być bowiem uzdrowiona z upływem czasu (quod ab initio est vitiosum, non potest tractu temporis convalescere) (wyrok NSA z 2.06.2009 r., II GSK 950/08, LEX nr 563511, wyrok NSA z 17.02.2010 r., II GSK 387/09, LEX nr 591920).

Jak już wyżej zostało wskazane, przy ocenie złej wiary należy brać pod uwagę wszelkie istotne czynniki właściwe w danym przypadku i istniejące w chwili dokonywania zgłoszenia. Kluczowym dla dokonania oceny jest więc moment, w którym następuje zgłoszenia oznaczenie do Urzędu Patentowego celem uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy. Nie mają więc decydującego znaczenia okoliczności późniejsze, które wystąpiły po tej dacie. Jeżeli więc z zebranego materiału dowodowego wyraźnie wynika istnienie złej wiary w chwili zgłoszenia znaku towarowego, to następcze zachowanie wnioskodawcy nie może powodować odmiennej oceny dowodów zamiaru uprawnionego na dzień zgłoszenia znaku towarowego. Każdy ma bowiem prawo do obrony swoich interesów prawnych w związku z zajściem niekorzystanych dla niego okoliczności. Stąd nawet późniejsze oświadczenie wnioskodawcy, że uprawniony zgodnie z prawem uzyskał prawo ochronne na znak towarowy, nie może skutkować przyjęciem braku naruszenia prawa do oznaczenia wnioskodawcy wbrew przedstawionym dowodom odnoszącym się do momentu dokonania zgłoszenia. Zła wiara nigdy nie podlega konwalidacji, a zarzut może zostać postawiony w każdym czasie. Oznacza to, że jeżeli znak towarowy faktycznie został zgłoszony w złej wierze, to nie istnieją żadne okoliczności konwalidujące umożliwiające sanację tej bezwzględnej przeszkody rejestracji znaku towarowego. Stąd trafna jest ocena organu korespondencji mailowej z 2015 i 2017, iż nie świadczy ona o tym, że to uprawniony jest właścicielem oznaczenia.

W tym miejscu należy wskazać, że w jednym z wyroków Trybunału Sprawiedliwości (wyrok z 10 lipca 2025 r., C‑322/24, ECLI:EU:C:2025:556) wskazano, że jeżeli podstawa, na której opiera się powództwo o unieważnienie prawa do znaku, polega na złej wierze właściciela późniejszego znaku towarowego w momencie dokonywania zgłoszenia do rejestracji tego znaku, właściciel ten nie może w celu odparcia tego powództwa skutecznie powoływać się na utratę roszczenia w wyniku tolerowania, przewidzianą w art. 9 ust. 1 dyrektywy 2008/95, wobec właściciela wcześniejszego znaku towarowego. Stąd późniejsze zachowanie wnioskodawcy, jak w niniejszej sprawie, które było de facto tolerowaniem udzielonego prawa ochronnego na znak towarowy uprawnionemu, nie ma znaczenia dla oceny istnienia złej wiary w momencie dokonania samego zgłoszenia. Innymi słowy, nie jest to okoliczność konwalidująca złą wiarę.

Należy również podkreślić, że wnioskodawca posługiwał się oznaczeniem FASTPLAST co najmniej już w 2005 r. Oznaczenie to nie było wówczas chronione na zasadzie prawa wyłącznego. Tym niemniej nie jest konieczne dla przyjęcia zgłoszenia przez uprawnionego znaku towarowego w złej wierze, aby samo oznaczenie było wcześniej chronionym znakiem towarowym. Wystarczające jest, aby oznaczenie to funkcjonowało, a nawet samo ustalenie, że wnioskodawca zamierzał się posługiwać podobnym lub identycznym oznaczeniem w przyszłości, oraz że jego uprawnienie do zgłoszenia wyprzedza uprawnienie podmiotu zgłaszającego w złej wierze, a taka sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie (zob. wyrok NSA z 19.03.2026 r., II GSK 97/23). Należy także zauważyć, że literaturze wskazuje się, istnieją "podstawy, by dostrzegać w prawnie chronionej sferze interesów uprawnionego do znaku niezarejestrowanego prawo podmiotowe. Za pomocą postanowień art. 10 u.z.n.k. można wyznaczyć pozytywny zakres uprawnień względem znaku niezarejestrowanego, podobny do treści prawa ochronnego na znak towarowy, z zastrzeżeniem, że przesłankę rejestracji zastępuje warunek pierwszeństwa użycia w obrocie. Ponadto model ochrony cywilnoprawnej przyjęty w art. 18 u.z.n.k. właściwy jest ochronie praw podmiotowych, w szczególności ze względu na włączenie do katalogu środków ochrony roszczeń zakazowych. Taka kwalifikacja prawna ma znaczenie dla analizy modelu ochrony wszystkich znaków towarowych, zarówno zarejestrowanych, jak i niezarejestrowanych" (A. Tischner, 2. Powstanie, funkcje i treść prawa do znaku towarowego [w:] Odpowiedzialność majątkowa za naruszenie prawa do znaku towarowego, Warszawa 2008, zob. również M. Trzebiatowski, Prawo do niezarejestrowanego znaku towarowego, jako składnik przedsiębiorstwa (krytyka wyroków WSA i NSA w Warszawie), Rejent 2009, nr 5, s. 108. Krytycznie o tej koncepcji R. Skubisz, M. Mazurek, Względne podstawy odmowy udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy, SPP 2009, z. 3-4, s. 194). Należy jednak podkreślić, że w ramach oceny, czy dochodzi do zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze problematyka ta nie ma większego znaczenia. Nigdzie nie jest bowiem w przepisach prawnych wskazane, że jednocześnie musi dojść do naruszenia prawa podmiotowego poprzez zgłoszenie oznaczenia w złej wierze. Co więcej, w praktyce może się zdarzyć, że za zgłoszony znak w złej wierze zostanie uznane oznaczenie, które przed samym zgłoszeniem nie funkcjonowało w obrocie. Dotyczyło to przykładowo stanu faktycznego w którym nazwa urządzenia, które było jeszcze w fazie projektowej, została nieuczciwie zgłoszona jako znak towarowy (zob. wyrok NSA z 19.03.2026 r., II GSK 97/23). W niniejszej sprawie oznaczenie FASTPLAST niewątpliwie jednak funkcjonowało na rynku przed zgłoszeniem go do Urzędu Patentowego celem uzyskania prawa ochronnego.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących prawidłowości ustalenia stanu faktycznego należy stwierdzić, że organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji prawidłowo ocenili zebrany materiał dowodowy oraz wynikającą z niego chronologię zdarzeń. 22 listopada 2006 r. przedstawiciele obu przedsiębiorstw odbyli spotkanie w Krakowie i zawarli umowę o zachowaniu poufności, która miała zabezpieczyć interesy obydwu stron, uzgadniając wstępny zakres współdziałania. Przedmiotem współdziałania obu podmiotów miał być nowy produkt wnioskodawcy, tj. plastry rozgrzewające pod nazwą FASTPLAST, które miały być dystrybuowany przez przedsiębiorstwo P. 4 grudnia 2006 roku P. dokonała zgłoszenia spornego znaku w postaci słownej. Z kolei 19 grudnia 2006 r. doszło do podpisania umowy ramowej pomiędzy wnioskodawcą a przedsiębiorstwem P. o współpracy w zakresie sprzedaży i dystrybucji produktu FASTPLAST. Na mocy zawartej umowy P. została wyznaczona przez wnioskodawcę jako wyłączny dystrybutor produktu na rynku pozaaptecznym i aptecznym na terytorium Polski. Jak trafnie ustalił organ oraz kontrolujący go Sąd I instancji, w samej umowie nie było jakiejkolwiek wzmianki o dokonaniu zgłoszenia spornego znaku słownego FASTPLAST 4 grudnia 2026 r. Również nie było jakiejkolwiek klauzuli wskazującej, że to dystrybutor miał uzyskać prawo ochronne do znaku towarowe, pod którym będzie sprzedawany plaster rozgrzewający. Nie budzi natomiast wątpliwości, że to wnioskodawca posługiwał się oznaczeniem FASTPLAST dla plastrów rozgrzewających już w 2005 r., co wynika z faktur z okresu 2005-2006. Także z materiału dowodowego wynika, że wnioskodawca pracował nad koncepcją stworzenia zarówno spornego oznaczenia, jak i projektu graficznego dla produktów nim sygnowanych. Przedmiotem bowiem umowy zlecenia z 22 września 2006 r. było przygotowanie wstępnego projektu graficznego dla opakowana produktów, m.in. FASTPLAST. W następstwie zawartej 19 grudnia 2006 r. umowy przedsiębiorstwo P. S.A. dystrybuowało plastry z naniesionym znakiem FASTPLAST dostarczane przez wnioskodawcę.

Z kolei pospieszne zgłoszenie znaku słownego FASTPLAST 4 grudnia 2026 r., a więc pomiędzy 22 listopada 2006 r., kiedy to doszło do zawarcia umowę o zachowaniu poufności, a 19 grudnia 2006 r., kiedy podpisano umowę ramową pomiędzy wnioskodawcą a przedsiębiorstwem P. o współpracy w zakresie sprzedaży i dystrybucji produktu FASTPLAST, rzutuje na przyjęcie oceny co do istnienia zamiaru uniemożliwienia wnioskodawcy dalszego używania tego oznaczenia w sytuacji, gdyby ten nie chciał kontynuować współpracy z uprawnionym. Z kolei nie budzi wątpliwości, że to wnioskodawca dostarczał plastry w opakowaniu ze słownym oznaczeniem FASTPLAST uprawnionemu, które tenże następnie jedynie dystrybuował.

Wobec powyższego nie sposób przyjąć, że uprawniony w momencie dokonywania zgłoszenia spornego znaku nie wiedział, że wnioskodawca używał oznaczenia FASTPLAST.

Należy przy tym zauważyć, że Urząd Patentowy stosownie do art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a., jest zobowiązanym do oceny zgromadzonego materiału dowodowego i na jej podstawie poczynienia stosownych ustaleń faktycznych, jak i oceny prawnej. Ciężar dowodu, spoczywający na stronach (także na mocy art. art. 255(2) ust. 2 i art. 255(3) ust. 3 p.w.p.) oraz specyfika postępowania spornego zwalnia organ z obowiązku wykazywania inicjatywy dowodowej. Zatem dowody na okoliczności podnoszone przez daną stronę powinny być przez nią przedłożone. Zasada oficjalności postępowania dowodowego w postępowaniu spornym doznaje w świetle powyższego ograniczeń. Oznacza to, że przepisy k.p.a. stosuje się jedynie wtedy i w takim zakresie, gdy brak jest regulacji dotyczących postępowania spornego w ustawie Prawo własności przemysłowej (por. wyroki NSA z 28 listopada 2018 r. sygn. akt II GSK 4103/16; 3 sierpnia 2021 r. sygn. akt II GSK 1537/18; 23 maja 2016 r. sygn. akt II GSK 2966/14; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl). Organ, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocenił cały materiał dowodowy przedstawiony przez strony, we wzajemnym powiązaniu i wszechstronnie. Odmienna ocena materiału dowodowego, niż oczekiwała tego skarżąca kasacyjnie, nie stanowi naruszenia przepisów postępowania administracyjnego przez organ, to jest art. 7, 77 § 1, 80 k.p.a.

Z uwagi na fakt, że organ poprawnie ustalił stan faktyczny w niniejszej sprawie, prawidłowo również dokonał jego subsumcji uznając, że uprawniony dokonał zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Stąd zarzut wskazany w pkt B petitum skargi kasacyjnej jest nieuzasadniony.

Skutku oczekiwanego przez skarżącą nie mógł również odnieść zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a, oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. wskazany w pkt A.6 petitum skargi kasacyjnej.

Wymienione przepisy prawa, jako tzw. przepisy wynikowe, nie mogły stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej (por. np. wyroki NSA z dnia: 20 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 425/18; 15 lutego 2108 r., sygn. akt II FSK 297/16; 8 grudnia 2017 r., sygn. akt II GSK 2547/17). Przepisy te, jak jednoznacznie wynika to z ich treści, odnoszą się do kompetencji sądu administracyjnego realizowanej w rezultacie rozpoznania skargi wniesionej na zaskarżony akt. Oznacza to, że warunkiem ich zastosowania jest spełnienie hipotezy w postaci odpowiednio stwierdzenia albo niestwierdzenia przez sąd administracyjny naruszeń prawa. Naruszenie wymienionych przepisów jest zawsze następstwem naruszenia innych przepisów stanowiących wzorce kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu i nie może tym samym stanowić samoistnej podstawy skargi kasacyjnej. W związku z tym, zmierzając do wykazania naruszenia wymienionej regulacji – poprzez niezasadne zdaniem strony skarżącej oddalenie skargi w miejsce jej uwzględnienia poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji – strona skarżąca powinna powiązać zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. z zarzutem (zarzutami) naruszenia konkretnych przepisów prawa, którym – jej zdaniem – uchybił wojewódzki sąd administracyjny stosując je, jako wzorce kontroli zgodności z prawem zaskarżonego aktu. Brak zaś wskazania i wykazania tego rodzaju powiązań oznacza, że zarzut naruszenia przywołanych przepisów wynikowych nie może odnieść skutku oczekiwanego przez stronę skarżącą.

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.



Powered by SoftProdukt