![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6271 Ochrona cudzoziemca, w tym nadawanie statusu uchodźcy, azyl, zezwolenie na pobyt tolerowany i ochrona czasowa, Cudzoziemcy, Inne, Oddalono skargę, IV SA/Wa 2157/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2014-03-07, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
IV SA/Wa 2157/13 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2013-09-11 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Agnieszka Wójcik Małgorzata Małaszewska-Litwiniec /przewodniczący/ Wanda Zielińska-Baran /sprawozdawca/ |
|||
|
6271 Ochrona cudzoziemca, w tym nadawanie statusu uchodźcy, azyl, zezwolenie na pobyt tolerowany i ochrona czasowa | |||
|
Cudzoziemcy | |||
|
Inne | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2012 poz 270 art 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2012 poz 680 art 15 ust 1 pkt 2-3, 97 ust 1 pkt 1, art 13 ust 1, 19 ust 1 Ustawa z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Małaszewska-Litwiniec, Sędziowie sędzia WSA Agnieszka Wójcik, sędzia WSA Wanda Zielińska-Baran (spr.), Protokolant ref. staż. Paweł Smulski, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 marca 2014 r. sprawy ze skargi S. R. na decyzję Rady do Spraw Uchodźców z dnia [...] lipca 2013 r. nr [...] w przedmiocie odmowy nadania statusu uchodźcy 1. oddala skargę; 2. przyznaje ze środków budżetowych Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz adwokat O. P. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych oraz kwotę 55,20 (pięćdziesiąt pięć 20/100) złotych stanowiącą 23 % podatku od towarów i usług tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. |
||||
|
Uzasadnienie
IVSA/Wa2157/13 UZASADNIENIE Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie decyzją z dnia [...] Rada do Spraw Uchodźców utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców nr [...] z dnia [...]. 1. odmowie nadania S. R. statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej, 2. o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej 3. braku zgody na pobyt tolerowany 4. o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, oraz uchyliła decyzję co do punktu [...] zakazującego ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy i umorzyła postępowanie organu I instancji w tym zakresie. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podał, że cudzoziemiec jako miejsce stałego zamieszkania od [...] do wyjazdu do Polski wskazał miasto G. w [...], wyznaje [...], jest żonaty, ma wykształcenie średnie, nie posiada wyuczonego zawodu ani stałej pracy. Przed wyjazdem do Polski był bezrobotny. W latach [...] odbył służbę wojskowej. Jest zdrowy i pełnosprawny. Nie brał udziału w działaniach wojennych w sposób czynny oraz nie był członkiem żadnej partii politycznej, organizacji religijnej, społecznej lub kulturalnej. Nie był zatrzymywany lub aresztowany, nie prowadzono przeciwko niemu postępowania administracyjnego lub sądowego i nie był skazany wyrokiem sądu. Uważa się za osobę prześladowana i poddawaną przemocy, gdyż ludzie w maskach przychodzili do jego domu, grozili, bili i torturowali przy użyciu prądu. Jako przyczynę wyjazdu z [...] i wszczęcia postępowania uchodźczego podał problemy, jakie miał z powodu jego udziału w operacjach bojowych. Polegały one na nachodzeniu jego domu, grożeniu mu, biciu, w tym również i jego syna. Z obawy o jego bezpieczeństwo zdecydował się na wyjazd. Rada podała, że w trakcie przesłuchania statusowego cudzoziemiec wyjaśnił, że Polskę opuścił w trzy dni po złożeniu wniosku o nadanie mu statusu uchodźcy, gdyż dowiedział się, że jacyś dwaj mężczyźni pytali o niego w ośrodku. Powrócił dobrowolnie do Polski, gdyż wiedział, że i tak zostanie deportowany. Cudzoziemiec podał, że w [...] nie miał własnego domu mieszkał w różnych miejscach, w tym również w [...]. Do wybuchu [...] ([...]) zajmował się prowadzaniem gospodarstwa rolnego swojej matki znajdującego. Wcześniej mieszkał przez okres [...] roku w [...] w T., gdzie miał czasowe zameldowanie. W czasie ostatnich dwóch lata przed wyjazdem do Polski pracował jako kierowca ciężarówki w G. Rada wskazała, że jako powód wyjazdu z [...] wskazał nachodzenie jego domu od śmierci jego brata S. R., przez mężczyzn w mundurach z bronią. Podał, że był przesłuchiwany na temat brata. Bito go rękoma po głowie i nerkach, tak aby nie pozastawiać śladu. Rada wskazała także, że dołączony do akt zapis obserwacji psychologicznej poczynionej w trakcie przesłuchania statusowego podaje, że skarżący podawał różne wersje tych samych wydarzeń, wielu szczegółów nie mógł sobie przypomnieć, miał obniżony nastrój. W ocenie psychologa może to świadczyć o lęku i stanach nerwicowych, znajdowaniu się w ciężkim stanie psychicznym i wskazuje na symptomy depresji. Rada podała także, iż dokonała analizy deklaracji strony ze złożonymi przez jego żonę K. R. Podkreślono, że w procesie analizy okoliczności sprawy wzięto pod uwagę pełny materiał dowodowy, w tym przede wszystkim zeznania wnioskodawcy. Pozwoliło to na przyjęcie, że powody dla których strona obawia się powrotu do kraju pochodzenia nie mogą być uznane za "uzasadnioną obawę" i nie stanowią podstawy do nadania mu statusu uchodźcy. W ocenie organu cudzoziemiec nie udowodnił, jak też nie uprawdopodobnił, że władze [...] lub [...] bądź inne podmioty wymienione w art.15 ust.1 pkt. 2-3 cytowanej ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP podejmowały i mogłyby podejmować w przyszłości wobec niego jakiekolwiek działania krzywdzące na tle jego rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. W ocenia Rady należy uznać za dowiedziony zamiar wprowadzenia przez cudzoziemca władz polskich w błąd poprzez składanie fałszywych oświadczeń w momencie wypełniania wniosku o nadanie mu status uchodźcy takich, jak aktywny udział w walkach w latach [...], co miało skutkować nachodzeniem go przez funkcjonariuszy struktur siłowych i stosowania przemocy wobec niego w domu, grożenia mu i jego synowi. Rada stwierdziła, że cudzoziemiec nie był w żaden sposób formalny powiązany z bojownikami lub ugrupowaniami [...]. Nie uczestniczył w działaniach wojennych, nie podejmował żadnej działalności, którą władze [...] lub [...] mogłyby odczytać, jako konfrontację lub zagrożenie porządku publicznego. Nigdy nie był aresztowany, nie postawiono mu zarzutów, nie wszczęto postępowania administracyjnego lub sądowego, jak też nie został skazany wyrokiem sądowym. Organ odwoławczy odmówił dania wiary deklaracjom, że w [...] lat po zaginięciu jego brata, który jak sam stwierdził, że nie był nigdy ani powiązany z bojownikami, ani też nie udzielał im jakiejkolwiek pomocy -przedstawiciele struktur porządku publicznego nachodzą go, wzywają na posterunek i stosują przemoc w celu uzyskania od niego informacji na temat jego zaginionego brata. Rada odnosząc się do Dyrektywy Rady z [...] z dnia [...] w kwestii [...]- odmówiła też uznania za wiarygodnych wyjaśnień strony, że był on systematycznie nachodzony przez struktury siłowe tylko z tego powodu, że żył najbliżej z bratem S. W ocenie Rady analiza oryginałów [...] wezwań jednoznacznie wskazuje, że zostały one opisane jako pismo Oddziału nr [...] w [...] Rejonie Urzędu Spraw Wewnętrznych miasta G. a opatrzone pieczęcią tego Oddziału Milicji nr [...]nie [...] Rejonu, lecz [...]- czyli Oddziału do Walki z Nielegalnym Obrotem Narkotykami w [...], czyli zupełnie innego organu ścigania i porządku publicznego niż milicja - zajmującego się ściganiem przestępstw związanych z nielegalnym obrotem narkotykami i substancjami odurzającymi. Ten błąd, zdaniem organu, nie wspominając o wypisaniu wszystkich wezwań tym samym charakterem pisma i ręcznego wpisania Oddziału nr [...], jest jednoznacznym dowodem fałszerstwa i to skrajnie nieudolnego. Rada wskazała również, że deklaracja żony cudzoziemca jednoznacznie wskazuje, że jej mąż ani nie był obiektem specjalnego zainteresowania władz w trakcie wykonywania tych czynności, ani też nie padał ofiarą przemocy. Wobec powyższego Rada stwierdziła, że w przypadku cudzoziemca nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem, wobec czego należało odmówić nadania mu statusu uchodźcy w RP. W ocenie Rady do Spraw Uchodźców S. R. nie jest także uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego, a wnioskodawcę należało uznać za migranta, który w celu poprawy warunków życia i w poszukiwaniu lepszych perspektyw i przyszłości dla siebie opuścił kraj pochodzenia, przedstawiając, jako powód domniemane obawy o swoje bezpieczeństwo. Organ podkreślił, że w ramach prowadzonego postępowania o nadanie statusu uchodźcy poczynił ustalenia, czy w przypadku odmowy uznania za uchodźcę zachodzą przesłanki do udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany na terytorium RP, bądź ochrony uzupełniającej. Rada podała, że źródła międzynarodowe nie wskazują na takie pogorszenie się sytuacji w [...] w ostatnim czasie, które miałoby skutkować koniecznością udzielania ochrony międzynarodowej wszystkim osobom narodowości [...] . Naruszenia praw człowieka wprawdzie mają miejsce, ale dotyczą one indywidualnie wskazanych osób, a nie ogółu ludności. Rada wskazała, że twierdzenie Strony, iż sytuacja w kraju pochodzenia uniemożliwia jej powrót do kraju pochodzenia nie znajduje pokrycia w faktach obiektywnych. Cudzoziemiec nigdy nie prowadził żadnej działalności politycznej, nie wspierał ani skrzydła nacjonalistycznego, ani też fundamentalistycznego ruchu bojowników, nie był przedmiotem zainteresowania władz, które bez problemów wydały paszport zagraniczny i nie stawiały przeszkód w podróżowaniu po terytorium Federacji Rosyjskiej i opuszczenia jej granic. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, zdaniem organu odwoławczego, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia strona nie byłaby narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Z tych też względów Rada do Spraw Uchodźców uznała, że cudzoziemiec nie spełnia przesłanek do objęcia go ochroną uzupełniającą na terytorium RP. Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, że dokonała w oparciu o opracowania eksperckie ponownej analizy sytuacji w kraju pochodzenia strony w celu ustalenia, czy zaistnieją przesłanki wskazane w przytoczonym artykule 97 ust.1 pkt 1 powoływanej ustawy. W konkluzji Rada stwierdziła, że w przypadku powrotu strony do kraju pochodzenia nie można uznać za wiarygodne, aby znalazła się w sytuacji rzeczywistego ryzyka zagrożenia jej prawa do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub też, aby została poddany torturom albo nieludzkiemu traktowaniu, karaniu, zmuszany do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego czy ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Obywatela sporządzonej Rzymie dnia 04.11.1950 r., zaś Strona ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Rada uznała także, że wydalenie strony z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej nie narusza jej prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, bowiem S. R. przebywa w Polsce z żoną, synem i może z nimi bezpiecznie powrócić do kraju pochodzenia, gdzie nie grożą mu realne i rzeczywiste zagrożenia jego wolności, bezpieczeństwa, zdrowia i życia z powodów konwencyjnych. Rada wskazała również, że wnikliwie zbadała podnoszone przez stronę argumenty, że jego stan psychiczny przemawia za udzielaniem mu jednej z form opieki. Zawarte w odwołaniu twierdzenie, że nerwice oraz stany depresyjne nie mogą być leczone w [...], w tym w [...] są, w ocenie organu, tendencyjne i całkowicie błędne jako sprzeczne ze stanem faktycznym. Służba zdrowia w [...] została odbudowana i rozbudowana i zapewnia ogólną oraz specjalistyczną opiekę pacjentom. Wydalenie skarżącego do kraju pochodzenia nie będzie stanowiło, zdaniem organu II instancji, naruszenie przepisu art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Ponadto odmawiając objęcia wnioskodawcy jedną z form ochrony międzynarodowej oraz podtrzymując decyzję o wydaleniu go wraz z małoletnim synem z terytorium RP - bynajmniej nie narusza zasadę jedności rodziny i życia rodzinnego. Jednocześnie uchylając decyzję Urzędu do Spraw Cudzoziemców w kwestii odmowy wjazdu na terytorium RP i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy, Rada uznała, że rozstrzygnięcie w tym zakresie pozbawione jest podstawy prawnej. Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniósł S. R. zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie: - art. 80 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na podważaniu wiarygodności skarżącego przy jednoczesnym zaniechaniu analizy wyjaśnień składanych w toku postępowania o nadanie statusu uchodźcy, w szczególności dotyczącego psychicznego stanu zdrowia i zgromadzonej dokumentacji lekarskiej, zakwestionowaniu faktu, że był poddawany przemocy, - art. 107 § 3 K.p.a. w zw. z art. 11 K.p.a. oraz 15 K.p.a. poprzez nieodniesienie się w uzasadnieniu decyzji organu II instancji do powoływanych okoliczności dotyczących stanu zdrowia, - art. 7 w zw., z art. 77 § 1, 76 § 1 oraz 80 K.p.a. poprzez dowolną ocenę zgromadzonych w sprawie dowodów z dokumentów w postaci wezwań do stawiennictwa w oddziale milicji. W obszernym uzasadnieniu skargi S. R. skupił się głównie na swoim złym stanie zdrowia psychicznego. Podniósł, że w materiale dowodowym dotyczącym jego sprawy znajdują się dokumenty potwierdzające, że jest w złym stanie psychicznym, jednakże ta okoliczność nie została prawidłowo skonfrontowana z oceną wyjaśnień w zakresie pojawiających się rozbieżności i organ odwoławczy nie wyjaśnił, dlaczego okoliczność ta nie wpływa na ocenę jego wiarygodności. W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Organy orzekające w niniejszej sprawie na podstawie prawidłowo przyjętego stanu faktycznego zasadnie uznały, że w stosunku do skarżącego nie zachodzą okoliczności, które pozwalałby na uznanie, że spełnia on przesłanki do nadania statusu uchodźcy, udzielenia ochrony uzupełniającej, czy wyrażenia zgody na pobyt tolerowany oraz, że nie jest możliwe jego wydalenie z terytorium RP. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2012 r., poz. 680), cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju. Zauważyć należy, że pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz że musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim przeprowadzenie oceny oświadczeń ubiegającego się o tą ochronę. Oświadczenia te nie mogą być jednak rozważane w oderwaniu od sytuacji, która je określa. Ocena, czy obawa cudzoziemca przed prześladowaniem jest uzasadniona, musi być więc dokonana w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno-prawnej i polityczno-ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy. Zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony, cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia. Zgodnie z art. 15 ustawy cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez: 1) orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji, 2) tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie, 3) poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Ponadto organy obowiązane są do oceny przesłanek pozwalających na zastosowanie w sprawie art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, zgodnie z którymi cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczpospolitej polskiej gdy jego wydalenie: - mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.; - naruszałoby prawo do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub naruszałoby prawa dziecka określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526 oraz z 2000 r. Nr 2, poz. 11), w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu. W niniejszej sprawie organy przeanalizowały sytuację skarżącego pod kątem każdej z powyższych przesłanek. Z ustalonego przez organy i przyjętego przez Sąd stanu fatycznego wynika, że S. R., obywatel [...], deklarujący narodowość [...] w dniu [...] złożył do Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców wniosek o nadanie mu statusu uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej. Wnioskiem objął małoletniego syna I. R. Z wniosku o nadanie statusu uchodźcy w RP wynika, że miejscem stałego zamieszkania cudzoziemca od [...] do wyjazdu do Polski była miasto G. w [...], skarżący wyznaje [...], jest żonaty, ma wykształcenie średnie, nie posiada wyuczonego zawodu ani stałej pracy. Przed wyjazdem do Polski był bezrobotny. W latach [...] odbył służbę wojskowej. Jest zdrowy i pełnosprawny. Zadeklarował, że w latach [...] nie brał udziału w działaniach wojennych w sposób czynny oraz nie był członkiem żadnej partii politycznej, organizacji religijnej, społecznej lub kulturalnej. Nie był zatrzymywany lub aresztowany, nie prowadzono przeciwko niemu postępowania administracyjnego lub sądowego i nie był skazany wyrokiem sądu. W [...] nie miał własnego domu mieszkał w różnych miejscach, w tym również w [...]. Do wybuchu [...] ([...]) zajmował się prowadzaniem., gospodarstwa rolnego swojej matki. W czasie ostatnich dwóch lata przed wyjazdem do Polski pracował jako kierowca ciężarówki w G. Wskazał, że od śmierci jego brata nachodzą go różne osoby. Podał, że brat nie walczył, lecz wraz z dwunastoma innymi osobami został zatrzymany w punkcie kontrolnym i ślad po nich zaginał. Podał, że był przesłuchiwany na temat brata. Bito go również rękoma po głowie i nerkach, tak aby nie pozastawiać śladu. W czasie jednego z najść domu jeden z funkcjonariuszy przytrzymał dziecko i groził, że je zabierze. Jako zasadniczy powód opuszczenia [...] podał obawę o bezpieczeństwo syna. Z dołączonego do akt zapisu obserwacji psychologicznej poczynionej w trakcie przesłuchania statusowego wynika, że postawa skarżącego może świadczyć o lęku i stanach nerwicowych, znajdowaniu się w ciężkim stanie psychicznym i wskazuje na symptomy depresji. Wskazać także należy, że organy orzekające w sprawie dokonały także analizy zeznań złożonych przez żonę skarżącego K. R., która w postępowaniu uchodźczym dotyczącej jej osoby oświadczyła, że przyjechała do Polski ponieważ była prześladowana w kraju pochodzenia, oświadczyła, że nie brała udziału w działaniach wojennych, była poddana przemocy psychicznej ponieważ ludzie w maskach grozili jej, że zabiorą jej dziecko. Nie była nigdy zatrzymana ani aresztowana, nie było prowadzone przeciwko niej żadne postępowanie sądowe, ani administracyjne, nie była skazana wyrokiem sądu, ani nie należała do żadnych organizacji politycznych, religijnych, kulturalnych, społecznych czy etnicznych. K. R. oświadczyła, że w trakcie najść w ich domu jej mąż nie był poddawany przemocy fizycznej. Żona wnioskodawcy nie stwierdziła, aby podczas przesłuchań skarżący był bity czy stosowano wobec niego przemoc. Zadeklarowała, że jej mąż był wzywany na przesłuchania, na które się stawiał. Przesłuchania trwały kilka godzin, jednak żona skarżącego nie stwierdziła na jego ciele śladów pobicia. W ocenie Sądu w tak ustalonym stanie faktycznym za prawidłowe należało uznać stanowisko organów orzekających w niniejszej sprawie, że w świetle przesłanek z art. 13 powołanej na wstępnie ustawy nie jest możliwe przyznanie skarżącemu ochrony międzynarodowej w postacie przyznania statusu uchodźcy. Skarżący w kraju pochodzenia nie jest bowiem prześladowany z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej. Z oświadczeń złożonych przez skarżącego i jego żony wynika, że nie był przedmiotem szczególnego zainteresowania jednostek siłowych, w dodatku po każdym przesłuchaniu wracał do domu, bez oznak stosowania przemocy. Wątpliwości budzi także autentyczność części dokumentów (wezwań na przesłuchanie) jakie skarżący przedstawić w toku postępowania administracyjnego. Zauważyć należy, że zeznania skarżącego i jego żony różnią się od siebie. W ocenie Sądu zostały one jednak w sposób prawidłowy ocenione i wyciągnięto z nich logiczne wnioski. Organy orzekające w niniejszej sprawie szczegółowo wyjaśniły, dlaczego zeznania żony skarżącego mają znaczącą wartość dowodową w postępowaniu dotyczącym S. R. i dlaczego porównanie obu zeznań miało znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podkreślić należy, że dostępne opracowania na temat aktualnej sytuacji w [...] nie pozwalają na przyjęcie, że w razie powrotu skarżącego i jego rodziny do kraju pochodzenia władze będą podejmować w stosunku do niego działania krzywdzących na tle rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej, czy poglądów politycznych. Skarżący, jak trafnie uznały organy orzekające w sprawie, nie jest także uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej i Protokołu Nowojorskiego. Powyższe okoliczności potwierdzają, że w stosunku do skarżącego nie zachodzi obawa prześladowania. Organy prawidło także uznały, że w stosunku do skarżącego nie zachodzą przesłanki udzielenia ochrony uzupełniającej, o której mowa w art. 15 powołanej ustawy. Powrót do kraju pochodzenie nie narazi go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji ponieważ Sąd Konstytucyjny [...] wprowadził moratorium na orzekanie i wykonywanie kary śmierci. Brak jest także podstaw do uznania, że skarżący może być poddany torturom, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, skoro w kraju pochodzenia nie jest poszukiwany, w dodatku nie brał czynnego udziału w działaniach wojennych w [...]. Nie zachodzi także przesłanka poważnego i zindywidualizowanego zagrożenia dla życia lub zdrowia wynikająca z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia. Organy orzekające w sprawie na podstawie materiałów dotyczących sytuacji panującej w [...] ustalił, że sytuacja polityczna, z racji podejmowanych prób niepodległościowych, jest niestabilna, jednak fakt przebywania na terenie [...] nie naraża osób na doznanie krzywdy, o ile w przypadku danej osoby nie występują okoliczności także zagrożenie zwiększające. Organy orzekające w sprawie przeanalizowały także sytuację skarżącego pod kątem udzielenia cudzoziemcowi zgody na pobyt tolerowany, stosownie do art. 97 ust. 1 pkt 1 lub 1a ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Przedstawiona powyżej sytuacja w [...], a także sytuacja w [...] nie pozwala na przyjęcie że wydalenie w terytorium RP mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. Wydalenie skarżącego z Polski nie narusza także prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., ponieważ skarżący przebywa w Polsce wraz z żoną i synem i na co trafnie zwróciły uwagę organy orzekające w niniejszej sprawie może z nimi bezpiecznie powrócić do kraju pochodzenia. Ponadto wedle oświadczenia strony w kraju pochodzenia przebywa jego bliska rodzina. W ocenie Sądu, organy administracji orzekające w niniejszej sprawie w sposób wyczerpujący i rzetelny zebrały materiał dowodowy, a następnie dokonały prawidłowej jego oceny pod względem zastosowania przepisów ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, Konwencji dotyczącej statusu uchodźcy sporządzonej w Genewie dnia 28 lipca 1951 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 515 ze zm.), Protokołu dotyczącego statusu uchodźców sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. (Dz. U. z 1991 r. Nr 119, poz. 517), a także przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Materiał dowodowy zebrany w postępowaniu dowodowym został oceniony w sposób prawidłowy, wyciągnięto z niego logiczne wnioski i dano im wyraz w uzasadnieniu decyzji. W toku prowadzonego postępowania skarżący miał możliwość wypowiedzieć się co do zebranych materiałów, zaś przesłuchania prowadzono w zrozumiałym dla niego języku. Zatem za niezasadny należało uznać zarzut naruszenia art. 7, 77, 80 K.p.a. Stan zdrowia psychicznego nie miał w ocenie Sądu, znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem z akt sprawy nie wynika, by skuteczne leczenie mogło przebiegać jedynie w Polsce. W dokumentach medycznych nie ma żadnej wzmianki co do przeciwwskazań do przemieszczania się czy też metodzie leczenia możliwej tylko do zastosowania w Polsce. Z akt sprawy nie wynika także, by przez przybyciem do Polski skarżący leczył się psychiatrycznie. Wobec tego podnoszone kwestie dotyczące zdrowia skarżącego jako przesłanki do objęcia ochroną międzynarodową i przemawiające za jego niewydalaniem z terytorium RP ze względu na konieczności leczenia zostały przez organ wnikliwie zbadane. W ocenie Sądu także decyzja Rady uchylająca pkt 4 decyzji organu I instancji zakazującej ponownego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i państw obszaru Schengen przez okres 6 miesięcy i umarzająca postępowanie organu I instancji jest prawidłowa, ze względu na brak podstawy prawnej do orzekania w tym zakresie. Sąd nie dostrzegł także w zaskarżonej decyzji takiego naruszenia prawa, które wymagałoby uchylenia zaskarżonej decyzji z urzędu. W tym stanie rzeczy na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) należało orzec jak w sentencji. |
||||