![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inne, oddalono skargę, III SA/Kr 1638/12 - Wyrok WSA w Krakowie z 2013-11-21, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III SA/Kr 1638/12 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2012-11-06 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Bożenna Blitek /sprawozdawca/ Dorota Dąbek Wojciech Jakimowicz /przewodniczący/ |
|||
|
6037 Transport drogowy i przewozy | |||
|
Transport | |||
|
II GSK 1033/14 - Wyrok NSA z 2015-06-17 II GZ 323/13 - Postanowienie NSA z 2013-07-04 |
|||
|
Inne | |||
|
oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2012 poz 270 Art. 3 par. 1, art. 134 par. 1, art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2002 nr 153 poz 1269 Art. 1 par. 2 Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Dz.U. 2007 nr 125 poz 874 Art. 4 pkt 6a, art. 92a ust. 1, ust. 2, ust. 6 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071 Art. 10 par. 1 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie WSA Bożenna Blitek (spr.) WSA Dorota Dąbek Protokolant Ewelina Knapczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2013 r. sprawy ze skargi D. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 31 lipca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej skargę oddala. |
||||
|
Uzasadnienie
W dniu 15 marca 2012 r. na drodze krajowej w miejscowości S. upoważniony kontrolujący Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w K. dokonał kontroli samochodu ciężarowego [....] o nr rej. [....] w oparciu o przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i z tej kontroli sporządzono "protokół kontroli" znajdujący się w aktach administracyjnych. Pismem z dnia 15 marca 2012 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w K. zawiadomił D. S. prowadzącego firmę pod nazwą "A" D. S. o wszczęciu postępowania administracyjnego doręczając powyższy "protokół kontroli" i pouczając o możliwości składania wniosków, wyjaśnień, uwag i zastrzeżeń w ciągu 14 dni od daty doręczenia tego zawiadomienia. Zawiadomienie to zostało wysłane na adres C. [...] i odebrane w dniu 26 marca 2012 r. w imieniu skarżącego przez dorosłego domownika – matkę skarżącego A. S., jednak przedsiębiorca nie skorzystał z możliwości złożenia wyjaśnień i zastrzeżeń w zakreślonym terminie. Decyzją z dnia [....] 2012 r. Nr [....] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na D. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą: "A", [...] D. S., karę pieniężną w wysokości 10.000 zł. Organ I instancji zaznaczył, że łączna suma kar wymierzonych za stwierdzone naruszenia wyniosła 10.550 zł, jednak z uwagi na treść art. 92a ust. 2 ustawy o transporcie drogowym karę ograniczono do kwoty 10.000 zł. W uzasadnieniu organ I instancji podał, że w dniu 15 marca 2012 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli samochód marki [...] o nr rej. [....], którym kierował J. M. Podczas kontroli drogowej stwierdzono, że wykonywany był transport drogowy rzeczy na trasie C. (Polska) – G.(Słowacja) przez przedsiębiorcę: D. S. "A" z siedzibą w miejscowości C. [...]. Organ I instancji podał, że podczas kontroli drogowej kierowca okazał wypis nr [...] zaświadczenia nr [....] na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne wystawiony dla przedsiębiorcy D. S., jednak przewożony podczas kontroli ładunek (ziemniaki, kapusta, ciastka) był własnością K. S. z siedzibą w miejscowości C. [...]. Zdaniem organu I instancji, kierowca w takiej sytuacji powinien był okazać do kontroli wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Jednak kierowca oświadczył do protokołu przesłuchania, że nie został wyposażony przez pracodawcę w wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy. Organ I instancji podał, że z informacji uzyskanych od Głównego Inspektora Transportu Drogowego (Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego) wynika, że w dniu kontroli przedsiębiorca D. S. nie został zarejestrowany w systemie informatycznym jako podmiot posiadający licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego towarów lub posiadający zaświadczenie na wykonywanie międzynarodowych przewozów drogowych rzeczy na potrzeby własne. Organ I instancji uznał zatem, że D. S. wykonywał transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji co stanowiło naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i za to wymierzył karę w wysokości 8.000 zł. Organ I instancji podał, że w trakcie kontroli stwierdzono również: - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – o czas powyżej 15 minut do 30 minut, co stanowiło naruszenie art. 7, art. 4 lit. d i lit. j rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. L 102 z 11.4.2006 r., str. 1-14) i za to przekroczenie organ wymierzył karę 150 zł; - przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy – za każde następne rozpoczęte 30 minut, co stanowiło naruszenie art. 7, art. 4 lit. d i lit. j rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., przy czym organ stwierdził, że analiza wykresówek wykazała, że kierowca w dniu 17 lutego 2012 r. przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i prowadził pojazd przez 5 godzin i 30 minut w okresie od godziny 1405 do godziny 1950; w dniu 28 lutego 2012 r. kierowca przekroczył maksymalny czas prowadzenia pojazdu bez wymaganej przerwy o 1 godzinę i 50 minut prowadząc pojazd przez 6 godzin i 20 minut w okresie od godziny 1215 do godziny 2010, a zgodnie z art. 7 Rozporządzenia WE nr 561/2006, po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej 45 minut. Przerwę taką może zastąpić przerwa o długości co najmniej 15 minut, po której nastąpi przerwa o długości co najmniej 30 minut. W konsekwencji organ wymierzył za to naruszenie karę 800 zł. Organ I instancji podał, ze w czasie kontroli drogowej stwierdzono także: - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, stanowiące naruszenie art. 6 ust. 1, 4, art. 4 lit. k rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. i za to organ wymierzył karę 100 zł; - przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu – za każdą następną rozpoczętą godzinę, stanowiące naruszenie art. 6 ust. 1, 4, art. 4 lit. k rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., przy czym organ stwierdził, że analiza wykresówek wykazała, iż dzienny "okres prowadzenia pojazdu" (okres pomiędzy każdymi dwoma okresami dziennego odpoczynku lub między okresem dziennego i tygodniowego odpoczynku) rozpoczął się w dniu 17 lutego 2012 r. o godzinie 235, a zakończył w tym samym dniu o godzinie 1950 i w okresie tym kierowca prowadził pojazd łącznie przez 11 godzin i 30 minut, co oznacza, że przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o 1 godzinę i 30 minut, a w tym przypadku dopuszczalnym było prowadzenie przez kierowcą pojazdu w wymiarze 10 godzin. Organ I instancji podał, że zgodnie z art. 4 lit. k Rozporządzenia WE nr 561/2006, dzienny czas prowadzenia pojazdu oznacza łączny czas prowadzenia pojazdu od zakończenia jednego dziennego okresu odpoczynku do rozpoczęcia następnego dziennego okresu odpoczynku lub pomiędzy dziennym okresem odpoczynku a tygodniowym okresem odpoczynku, przy czym, zgodnie z art. 6 ust. 1 w/w rozporządzenia, dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin, a może zostać przedłużony do nie więcej niż 10 godzin nie częściej niż dwa razy w tygodniu. W konsekwencji organ wymierzył karę w wysokości 200 zł. Nadto organ I instancji podał, że w czasie kontroli drogowej stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku – o czas powyżej 15 minut do jednej godziny, stanowiące naruszenie art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1, art. 4 lit. g Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. i za to naruszenie organ wymierzył karę 500 zł oraz stwierdzono skrócenie dziennego czasu odpoczynku (za każdą następną rozpoczętą godzinę), stanowiące naruszenie art. 8 ust. 1-5, art. 9 ust. 1, art. 4 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r., przy czym: a) analiza wykresówek wykazała, że w dniu 17 lutego 2012 r. o godzinie 235 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 6 godzin i 45 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 1950 dnia 17 lutego 2012 r. do godziny 235 dnia 18 lutego 2012 r. Oznacza to, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 2 godziny i 15 minut. Natomiast w niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin; b) analiza wykresówek wykazała, że w dniu 22 lutego 2012 r. o godzinie 1145 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jednak jedynie 7 godzin i 30 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 2145 dnia 22 lutego 2012 r. do godziny 515 dnia 23 lutego 2012 r. Oznacza to więc, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 30 minut, przy czym w tym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin; c) analiza wykresówek wykazała, że w dniu 24 lutego 2012 r. o godzinie 445 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9- godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jednak jedynie 7 godzin i 20 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 2125 dnia 24 lutego 2012 r. do godziny 445 dnia 25 lutego 2012 r. Oznacza to więc, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę i 40 minut. Natomiast w niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin; d) analiza wykresówek wykazała, że w dniu 28 lutego 2012 r. o godzinie 425 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9- godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jedynie 8 godzin i 15 minut nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 2010 dnia 28 lutego 2012 r. do godziny 425 dnia 29 lutego 2012 r. Oznacza to więc, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 45 minut. Natomiast w niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin; e) analiza wykresówek wykazała, że w dniu 6 marca 2012 r. o godzinie 320 rozpoczął się 24-godzinny okres rozliczeniowy, w ciągu którego kierowca powinien odebrać minimum 9-godzinny nieprzerwany odpoczynek. W okresie tym kierowca odebrał jednak jedynie 8 godzin nieprzerwanego odpoczynku, tj. od godziny 1920 dnia 6 marca 2012 r. do godziny 320 dnia 7 marca 2012 r. Oznacza to więc, że kierowca skrócił dzienny czas odpoczynku o 1 godzinę. Natomiast w niniejszym przypadku dopuszczalnym było odebranie przez kierowcę odpoczynku w wymiarze skróconym do 9 godzin. Organ I instancji podał, że zgodnie z art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w każdym 24- godzinnym okresie po upływie poprzedniego dziennego okresu odpoczynku lub tygodniowego okresu odpoczynku kierowca musi wykorzystać kolejny dzienny okres odpoczynku. Jeśli część dziennego okresu odpoczynku zawarta w 24-godzinnym okresie wynosi co najmniej 9 godzin, ale mniej niż 11 godzin, wówczas ten dzienny okres odpoczynku uznaje się za skrócony dzienny okres odpoczynku. Ponadto zgodnie z art. 4 lit g w/w rozporządzenia regularny dzienny okres odpoczynku oznacza nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Alternatywnie, regularny dzienny okres odpoczynku można wykorzystać w dwóch częściach, z których pierwsza musi nieprzerwanie trwać co najmniej 3 godziny a druga co najmniej 9 godzin. Skrócony dzienny okres odpoczynku oznacza natomiast nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin. Kierowca może mieć najwyżej trzy skrócone dzienne okresy odpoczynku pomiędzy dwoma tygodniowymi okresami odpoczynku. W konsekwencji organ I instancji wymierzył za to naruszenie karę pieniężną w wysokości 800 zł. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podniósł, że podczas kontroli kierowca J. M. oświadczył, że naruszenie związane z czasem jazdy i odpoczynku wynikły z winy pracodawcy, gdyż tak miał zaplanowaną jazdę, że nie mógł przestrzegać norm związanych z czasem jazdy i odpoczynku, a zatem organ uznał, że w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Od powyższej decyzji organu I instancji odwołał się D. S., który wniósł o jej uchylenie i umorzenie postępowania względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji przez organ odwoławczy i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W odwołaniu D. S. zarzucił, że zarówno w dniu 15 marca 2012 r. tj. w dacie kontroli, jak również obecnie, skarżący nie prowadzi działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego towarów, a kierujący kontrolowanym pojazdem J. M. nie wykonywał transportu drogowego na zlecenie skarżącego, albowiem w dacie kontroli z kierowcą kontrolowanego pojazdu nie łączyły już skarżącego żadne stosunki prawne a zarówno pojazd jak i ładunek były własnością osoby trzeciej. Odwołujący się podniósł, że J. M. był uprzednio pracownikiem skarżącego i wykonywał pracę kierowcy lecz od dnia 8 lutego 2012 r. do dnia 12 marca 2012 r. przebywał na urlopie, a z datą 12 marca 2012 r. rozwiązano z nim umowę o pracę i na te twierdzenia dołączył kartę urlopową kierowcy i rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron z datą 12 marca 2012 r. Odwołujący się podał, że kierowca otrzymał od niego dokumenty niezbędne do wykonywania tej pracy w tym zaświadczenie na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu rzeczy na potrzeby własne, jednak nie rozliczył się z pobranych dokumentów i w toku kontroli posłużył się nimi w sposób nieuprawniony. Odwołujący się zaznaczył, że jeżeli J. M. wykonywał w dniu 15 marca 2012 r. jakąkolwiek usługę transportu drogowego, to czynił to we własnym imieniu i na własną rzecz względnie na zlecenie osoby ujawnionej jako właściciel przewożonego ładunku. W związku z powyższym odwołujący się uznał, że nie był w jakikolwiek sposób powiązany ze sprawą i z tego względu nie jest odpowiedzialny za naruszenia opisane w zaskarżonej decyzji, których dopuścił się kierujący pojazdem. Odwołujący się podniósł, że w świetle przedstawionych przez niego twierdzeń i dowodów nie ma żadnych podstaw do ustalenia, że skarżący wykonywał międzynarodowy transport drogowy towarów, jak również że występował w roli jednego z uczestników usługi transportowej w okolicznościach opisanych w ust. 7 art. 92a ustawy, a zatem nie był zobowiązany do posiadania licencji na wykonywanie tego rodzaju działalności gospodarczej w rozumieniu art. 5 ust. 1 ustawy i nie może zostać ukarany za jej brak, a tym bardziej za inne naruszenia przepisów, których miał dopuścić się kierowca kontrolowanego pojazdu. Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 31 lipca 2012 r. Nr [....] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną decyzji organ podał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 5, art. 33, art. 92a ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), art. 6, art. 7 i art. 8 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz.UE.L.102/1), art. 1 Decyzji wykonawczej Komisji Europejskiej z dnia 07.06.2011 r. w sprawie obliczania dziennego czasu prowadzenia pojazdu zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady, oraz Ip. 1.1, Ip. 5.1.1, lp. 5.2.1, Ip. 5.3.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Na uzasadnienie organ odwoławczy podał, że z analizy materiału dowodowego, a w szczególności z dokumentacji w postaci wykresówek, protokołu przesłuchania świadka i kontroli pojazdu, w tym z podpisanego bez zastrzeżeń "protokołu kontroli", który jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 76 kpa wynika jednoznacznie, że zostały naruszone przez kierowcę J. M. normy czasu pracy kierowcy. Odwołujący się chcąc podważyć "protokół kontroli" zobowiązany jest to przedstawienia dowodów przeciwnych, czego jednak – zdaniem organu II instancji – odwołujący się nie przedstawił. Zdaniem organu odwoławczego, argumenty zawarte w odwołaniu nie zasługują na uwzględnienie, a nawet organ uznał je za "niedorzeczne". Twierdzenia odwołującego się, że w dniu kontroli drogowej nie był wykonywany transport drogowy na jego rzecz, albowiem do kontroli drogowej kierowca okazał wypis z zaświadczenia nr [...] na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne przedsiębiorcy, dokument w postaci dokumentu WZ nr [...] podpisany przez przedsiębiorcę, zaświadczenia o nieprowadzeniu pojazdu przez kierowcę wystawione przez przedsiębiorcę, był w posiadaniu pojazdu przedsiębiorcy oraz wykonywanie przewozu na rzecz przedsiębiorcy potwierdził w protokole przesłuchania kierowcy w charakterze świadka. W tej sytuacji organ odwoławczy nie dał wiary dokumentowi w postaci rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron pomiędzy kierowcą i przedsiębiorcą jako powstałemu po kontroli. Organ II instancji stwierdził, że skoro przewożony towar nie należał do przedsiębiorcy, to przedsiębiorca powinien posiadać licencję na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy. Zdaniem organu odwoławczego, w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki do uznania, że w chwili kontroli doszło do naruszenia przepisów prawa, albowiem przedsiębiorca może wykonywać działalność w oparciu o uprawnienia wynikające z licencji. Jeśli natomiast decyduje się na wykonywanie transportu drogowego bez posiadania stosownych uprawnień, to musi się liczyć z konsekwencjami, w tym w postaci kosztów związanych z nałożonymi karami pieniężnymi. Organ II instancji zwrócił uwagę na treść zeznań przesłuchanego, pod groźbą odpowiedzialności karnej, w charakterze świadka kierowcy J. M., który stwierdził: "Oświadczam, iż naruszenia związane z czasem jazdy i odpoczynku nie powstały z mojej winy. Powyższe naruszenia wynikały z faktu, że tak miałem zaplanowana jazdę przez pracodawcę, iż nie mogłem przestrzegać norm związanych z czasem jazdy i odpoczynku." Organ podkreślił, że postępowanie w trakcie kontroli drogowej unormowane jest w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym w przepisach art. 68-74 i są to przepisy szczególne w stosunku do ogólnych reguł postępowania administracyjnego określonych w kpa. Zgodnie jednak z art. 86 kpa, jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne do rozstrzygnięcia sprawy, organ administracji publicznej dla ich wyjaśnienia może przesłuchać stronę. Zdaniem organu, zeznania kierowcy złożone w charakterze świadka są pełne i wystarczające, a tym samym dowód z przesłuchania strony na okoliczności już dostatecznie wyjaśnione może mieć na celu jedynie przewleczenie sprawy i dlatego organ odmówił uwzględnienia wniosku, stosownie do treści art. 78 § 2 kpa. Zdaniem organu II instancji, przedsiębiorca nie może zwolnić się z tego ustawowego obowiązku przestrzegania przepisów prawa, poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże tej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach "braku wpływu" czy okoliczności "których nie można przewidzieć", bowiem przedsiębiorca ma obowiązek organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem przepisów, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Brak stosowania przez przedsiębiorcę w tym zakresie właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę i nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągniecie zamierzonego celu. Organ zaznaczył, że odnośnie naruszeń polegających na naruszeniu norm czasu pracy, stosownie do art. 92b ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym, nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców m.in. przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz.Urz.UE.L102) i (WE) nr 561/2006 Parlamentu oraz rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz.Urz.WE.L370), a także w myśl pkt 2 zapewnił prawidłowe zasady wynagradzania, nie zawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu drogowego. Mając na względzie materiał dowodowy, organ odwoławczy nie znalazł podstaw aby zastosować przepisy wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy. Organ ten dodatkowo wyjaśnił, że wysokość nakładanych na stronę kar pieniężnych za dane naruszenie, jest ściśle określona w załączniku do ustawy o transporcie drogowym. Organy orzekające nie mają możliwości dowolnego kształtowania wysokości nakładanych kar pieniężnych, albowiem taryfikator w sposób ścisły określa wysokość kary za dane naruszenie. W konsekwencji stwierdzenie naruszenia przez inspektora transportu drogowego zawsze skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w odpowiedniej wysokości. Z powyższą decyzją nie zgodził się D. S., który w skardze wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżący zarzucił decyzji organu II instancji naruszenie art. 75 § 1 kpa, art. 78 § 1 kpa i § 2 kpa w zw. z art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa i art. 107 § 3 kpa w stopniu wpływającym na rozstrzygnięcie poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania skarżącego oraz świadka na fakt niewykonywania przez skarżącego zarobkowego transportu towarów pomimo, że stan faktyczny był sporny a zgłoszone wnioski dowodowe zmierzały do wykazania przeciwieństwa tego, co ustaliły organy obu instancji; art. 80 kpa w zw. z art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa i art. 107 § 3 kpa poprzez uznanie za niewiarygodny dokumentu rozwiązania umowy o pracę z kierowcą kontrolowanego pojazdu wobec niedysponowania przez organ całością materiału dowodowego, a także wyciąganie co do tego dokumentu wniosków nieznajdujących pokrycia w zebranym materiale dowodowym; art. 80 kpa poprzez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów wobec dowodu z zeznań J. M. i uznanie go wiarygodnym pomimo niedysponowania przez organ odwoławczy pełnym materiałem dowodowym, a nadto pominięcie przy tej ocenie faktu bezpośredniego zainteresowania świadka korzystnym dla siebie wynikiem postępowania; art. 8 kpa i art. 10 § 1 kpa poprzez uniemożliwienie skarżącemu czynnego udziału w postępowaniu odwoławczym i w konsekwencji naruszenia w/w przepisów postępowania błędne przyjęcie, że skarżący wykonywał usługę transportu drogowego towarów bez wymaganej licencji a nadto dopuścił do naruszenia przez kierowcę pojazdu przepisów regulujących czas pracy kierowców. Na uzasadnienie skargi D. S. przedstawił twierdzenia jak przedstawione w odwołaniu i podkreślił, że w odwołaniu złożono wnioski dowodowe o przesłuchanie skarżącego oraz właściciela ładunku oraz przedłożono dowody w postaci karty urlopowej i dokumentu rozwiązania umowy o pracę z kierowcą, które organ odwoławczy uznał za "niedorzeczne" motywując to dostatecznym wyjaśnieniem stanu faktycznego w oparciu o zeznania kierowcy oraz zgłoszeniem ich dla przewłoki postępowania. Skarżący zaznaczył, że organ odwoławczy nieprawidłowo zidentyfikował wnioski dowodowe skarżącego, bowiem odmówił dopuszczenia dowodu z przesłuchania kierowcy pomimo, że skarżący w ogóle nie składał takiego wniosku dowodowego, a w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji brak jest odniesienia do zgłoszonego przez skarżącego wniosku o przesłuchanie świadka K. S. - właściciela przewożonego ładunku, który miał posłużyć do ustalenia osoby wykonującej transport na jego rzecz. W skardze wskazano na konkretne orzeczenia sądownictwa administracyjnego, z których wynika, że wszelkie wnioski dowodowe strony mające za cel wykazanie okoliczności istotnych dla sprawy organ administracji ma obowiązek uwzględnić. Zdaniem skarżącego, okoliczności podane w odwołaniu zmierzały do rozstrzygnięcia czy skarżący istotnie wykonywał w dniu 15 marca 2012r. transport drogowy towarów, a więc – zdaniem skarżącego - są okolicznościami mającymi znaczenie dla sprawy, natomiast art. 78 § 2 kpa umożliwia organowi administracji oddalenie żądania strony o przeprowadzenie dowodów m.in. w sytuacji, gdy dotyczy ono okoliczności stwierdzonych innymi dowodami. Zdaniem skarżącego, organy obu instancji ustalały fakt wykonywania transportu drogowego przez skarżącego, a na okoliczność przeciwną nie przeprowadzano żadnego dowodu, co powoduje, że okoliczność ta "nie jest stwierdzona innymi dowodami i w tej sytuacji przepis art. 78 § 2 kpa nie znajdzie zastosowania". Zdaniem skarżącego, strona, która nie przytoczyła faktów ani dowodów w postępowaniu przed organem I instancji może je przytoczyć w postępowaniu przed organem II instancji, albo też podjąć obronę swoich interesów dopiero w postępowaniu nadzwyczajnym. Zdaniem skarżącego, pominięcie dowodów wskazanych przez skarżącego w postępowaniu odwoławczym powoduje, że organ II instancji nie dysponował kompletnym materiałem dowodowym. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy nie przytoczył powodów, dla których uznał "rozwiązanie umowy o pracę" z kierowcą za dokument niewiarygodny i dowolnie przesądził, że powstał on po kontroli drogowej sugerując tym samym jego sporządzenie przez skarżącego wyłącznie na użytek niniejszego postępowania. Zdaniem skarżącego, organ odwoławczy naruszyła art. 8 kpa i i art. 80 kpa bezkrytycznie oceniając dowód z przesłuchania kierowcy, któremu organ powinien przypisać naruszenia wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz dalsze, związane z czasem pracy kierowców. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Organ zauważył, że skarżący wskazuje na to, że rozwiązał umowę z kierowcą i w dniu kontroli nie łączyły go z nim już żadne stosunki prawne, że kierowca bez zgody i wiedzy skarżącego wykonywał przewóz oraz nie rozliczył się z dokumentacji, na podstawie której wykonywał przewóz, a tymczasem z dokumentu WZ, którego kopia znajduje się w aktach, wynika że transport wykonywano na rzecz gospodarstwa rolnego K. S., którego adres C. [...] jest adresem skarżącego. Organ podkreślił, że z protokołu kontroli z dnia 15 marca 2012 r. wynika, że przejazd wykonywano pojazdem o nr rej. [....] i tym samym pojazdem wykonywano przewóz w dniach 17, 22, 23, 24 i 28 lutego 2012 r. Nie sposób – zdaniem organu II instancji - przypuszczać, że kierowca wywiózł ładunek z adresu skarżącego bez jego wiedzy i zgody, tym samym pojazdem, którym wykonywał wcześniej przewozy posługując się jednocześnie dokumentami, z których się nie rozliczył. Nie można dać wiary tego rodzaju wyjaśnieniom gdyż są one sprzeczne z zasadami logiki oraz sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Organ odwoławczy podniósł, że zarzut naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie miało wpływ na wynik sprawy, a w ocenie organu, brak jest tego rodzaju wpływu na wynik sprawy. Na rozprawie w dniu 21 listopada 2013 r. pełnomocnik skarżącego podał, że skarżący nie złożył dokumentów związanych z rozwiązaniem umowy z kierowcą wcześniej, gdyż był zaangażowany sprawami, a w postepowaniu administracyjnym nie ma prekluzji dowodów. Nadto oświadczył, że nie ma wiedzy, czy skarżący zgłosił organom ścigania fakt zatrzymania przez kierowcę dowodów i posłużenia się nimi. Podał, że K. S. mieszkający pod tym samym adresem, co skarżący, to "chyba brat". Wyjaśnił także, że dokumenty "WZ" wystawiał skarżący przedsiębiorca, ale wystawiał je wcześniej "in blanco", a daty wysyłki towaru wpisywał sam kierowca. Nadto pełnomocnik oświadczył, że skarżący nie przedstawił dokumentów potwierdzających, że ma tytuł prawny do pojazdu, gdyż nie jest i nigdy nie był jego właścicielem. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.), Wojewódzki Sąd Administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Jednocześnie w oparciu o art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. W ramach tej kognicji Sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu administracyjnego nie naruszono przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania. Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – skarga przedsiębiorcy D. S., prowadzącego przedsiębiorstwo pod nazwą "A" D. S. jest nieuzasadniona. Na wstępie rozważań należy zaznaczyć, że na podstawie dokumentów organy ustaliły w toku postępowania administracyjnego, że w dniu 15 marca 2012 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] został zatrzymany do kontroli samochód marki [....] o nr rej. [....], którym kierował J. M. Kierowca okazał zaświadczenie o zatrudnieniu w firmie "A" D. S., C. [...]. Z dokumentów takich jak WZ (wydanie materiałów na zewnątrz) z dnia 15 marca 2013 r. i wypisu nr [....] zaświadczenia nr [....] na wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne wystawionego dla przedsiębiorcy D. S. wynika, że w dniu tym był wykonywany transport drogowy rzeczy na trasie C. (Polska) – G. (Słowacja) przez przedsiębiorcę D. S. prowadzącego firmę pod nazwą "A" S. D. z siedzibą w miejscowości C. [....]. Z dokumentu WZ wystawionego w dniu kontroli 15 marca 2012 r. wynika, że kierowca przewoził ziemniaki, kapustę i ciastka należące do K. S. prowadzącego gospodarstwo rolne pod adresem skarżącego w miejscowości C. [...]. Z dowodu rejestracyjnego pojazdu wynika, że kontrolowany pojazd był zarejestrowany na Z. M. zam. w R., ul. [....], a skarżący, wezwany przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. pismem z dnia 15 marca 2012 r. do przedstawienia kserokopii dokumentów potwierdzających posiadanie tytułu prawnego do dysponowania pojazdem marki [....] o nr rej. [....] nie przedstawił żadnego dokumentu, natomiast jego pełnomocnik stwierdził na rozprawie, że skarżący nie jest i nie był właścicielem pojazdu. Z protokołu kontroli i rozczytania wykresówek wynika, że pojazdem tym o nr rej. [....] kierowca J. M. – będący niekwestionowanym pracownikiem skarżącego - wykonywał przejazdy w dniach 17, 22, 23, 24 i 28 lutego 2012 r., co oznacza, że skarżący D. S. dysponował tym pojazdem. W czasie kontroli kierowca okazał dwa zaświadczenia z daty 29 luty 2012 r. i z daty 1 marca 2012 r. wystawione dla niego przez firmę "A" S. D. z siedzibą w miejscowości C. [....], podpisane przez J. S. – kierownika sprzedaży, na okoliczność wykonywania w dniach od 14 lutego do 16 lutego 2012 r. i w dniach od 29 lutego 2012 r. do 5 marca 2012 r. pracy innej niż prowadzenie pojazdu. Zdaniem Sądu, z przedstawionych w sprawie dokumentów wynika jednoznacznie, że w stwierdzonej sytuacji kierowca powinien zostać wyposażony przez przedsiębiorcę i okazać do kontroli wypis z licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, czego nie uczynił. Skarżący D. S. w odwołaniu domagał się przeprowadzenia dowodów z przesłuchania jego jako strony i przesłuchania K. S. jako świadka (zamieszkałego pod adresem skarżącego), którego towar był przewożony - na okoliczność, że w chwili kontroli, tj. w dniu 15 marca 2012 r. kierowca nie był u niego zatrudniony, a jedynie posłużył się w sposób nieuprawniony posiadanymi dokumentami, których nie zwrócił skarżącemu. Zdaniem Sądu, ma rację organ odwoławczy uznając przeprowadzenie tego rodzaju dowodów za nieprzydatne i zmierzające do przedłużenia postępowania. Wobec dokumentów przedstawionych w sprawie, jednoznacznie wskazujących na zgodny z faktami stan sprawy, co Sąd podkreśla, poważne wątpliwości budziłyby zeznania zarówno skarżącego jak i K. S. (według pełnomocnika skarżącego – "chyba brata skarżącego"). Zdaniem Sądu, z logiki i doświadczenia życiowego (na które powołuje się także strona skarżąca) wiadomym jest, że w sytuacji konfliktowej z kierowcą, który bezprawnie zatrzymuje dokumenty, jedynym rozwiązaniem dla przedsiębiorcy jest zawiadomienie organów ścigania o bezprawnym zatrzymaniu dokumentów, które mogłyby być wykorzystane przeciwko temu przedsiębiorcy, zanim do takiego wykorzystania mogłoby dojść. Tymczasem przedsiębiorca D. S. ani nie odebrał dokumentów od kierowcy, z którym "rozwiązał umowę o pracę" ugodowo, bo za porozumieniem stron, ani nie zawiadomił organów ścigania o możliwości posłużenia się tymi dokumentami przez inne osoby na jego szkodę. Świadczy to, co najmniej, o niedbalstwie przedsiębiorcy. Na lekkomyślność przedsiębiorcy natomiast wskazywałyby oświadczenia jego pełnomocnika złożone na rozprawie, a wskazujące na to, że przedsiębiorca wystawiał dokumenty "WZ" in blanco, które następnie wypełniała inna osoba. Zdaniem Sądu, już tylko takie podejście skarżącego do swoich obowiązków jako przedsiębiorcy prowadzącego firmę świadczy o lekceważeniu obowiązków, co z kolei nie wyklucza możliwości "wytworzenia" przez skarżącego takiego "dokumentu", jak "rozwiązanie umowy o pracę" z kierowcą z datą sprzed kontroli, a przedstawionego do akt prawie dwa miesiące po kontroli. Co prawda, postepowanie administracyjne nie zna pojęcia prekluzji dowodów, nie mniej jednak brak natychmiastowej reakcji skarżącego na wszczęcie w stosunku do niego postępowania administracyjnego, które według niego powinno toczyć się przeciwko innej osobie, może – w świetle doświadczenia życiowego i logiki – wskazywać jedynie na chęć uniknięcia przez skarżącego odpowiedzialności. W tej sytuacji, zdaniem Sądu, uznanie za niewiarygodny przedłożony przez skarżącego dokument "rozwiązania umowy o pracę" z kierowcą z datą sprzed kontroli nie budzi wątpliwości Sądu. Na takie "wytwarzanie" przez stronę skarżącą dokumentów wskazuje też przedłożona wraz z odwołaniem "Karta urlopowa Nr [....]" kierowcy, według której kierowca J. M. korzystał z urlopu wypoczynkowego od dnia 8 lutego 2012 r. do dnia 12 marca 2012 r. włącznie. Tymczasem z wykresówek zabezpieczonych w czasie kontroli w dniu 15 marca 2012 r. wynika, że kierowca J. M. wykonywał pojazdem o nr rej. [....] przewozy z miejscowości C. i do miejscowości C. w dniach 17, 22, 23, 24 i 28 lutego 2012 r. Sąd w szczególności podkreśla, że strona skarżąca nie zauważyła, że wytworzyła dokumenty całkowicie ze sobą sprzeczne. Mianowicie, do odwołania D. S. przedstawił jako dokument "Kartę urlopową Nr [....]" kierowcy, według której kierowca J. M. korzystał z urlopu wypoczynkowego od dnia 8 lutego 2012 r. do dnia 12 marca 2012 r. włącznie, natomiast kierowca w czasie kontroli w dniu 15 marca 2012 r. okazał dwa zaświadczenia opatrzone pieczątką strony skarżącej: "A" D. S., C. [....] (...) z daty 29 luty 2012 r. i z daty 1 marca 2012 r. wystawione dla J. M., podpisane przez J. S. – kierownika sprzedaży firmy "A" D. S., na okoliczność wykonywania w dniach od 14 lutego do 16 lutego 2012 r. oraz w dniach od 29 lutego 2012 r. do 5 marca 2012 r. pracy innej niż prowadzenie pojazdu. Świadczy to jednoznacznie o braku wartości dowodowej jakichkolwiek "dokumentów" wytworzonych jedynie na użytek postępowania administracyjnego przez stronę skarżącą w toku tego postępowania. Jeśli natomiast chodzi o złożone podpisy kierowcy na "rozwiązaniu umowy o pracę" czy "Karcie urlopowej", to – zdaniem Sądu - należy zauważyć, że wobec panującego bezrobocia pracownik firmy jest w stanie przyjąć na swoje barki odpowiedzialność za wiele spraw tylko po to, aby utrzymać pracę. W świetle ustalonego prawidłowo, na podstawie dokumentów przedstawionych w dniu kontroli, stanu faktycznego sprawy twierdzenie skarżącego, jakoby organy przekroczyły zasadę swobodnej oceny dowodów wobec dowodu z zeznań J. M., jest całkowicie nieuprawnione. Należy zauważyć, że zeznania tego świadka jedynie potwierdzają i korespondują z przedłożonymi w dniu kontroli dokumentami. W stwierdzonej wyżej sytuacji, zdaniem Sądu, organy administracyjne prawidłowo uznały, że skarżący D. S. wykonywał transport drogowy rzeczy bez wymaganej licencji, co stanowiło naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym i tym samym obowiązek wymierzenia kary w wysokości 8.000 zł. W ustalonym stanie faktycznym prawidłowo też – zdaniem Sądu – organy ustaliły przekroczenie przez kierowcę maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu i skrócenie dziennego czasu odpoczynku, niezgodnie ze wskazanymi przez te organy przepisami, co stanowiło naruszenia skutkujące obowiązkiem wymierzenia kary. Należy zwrócić uwagę na to, że podstawą prawną kontroli przedsiębiorcy wykonującego przewóz drogowy jest ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 874 z późn. zm.), która w art. 92a ust. 1, ust. 2 i ust. 6 stanowi: "Art. 92a. 1. Podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. 2. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 10.000 złotych. 6. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy." Konstrukcja wymienionych wyżej przepisów powoduje, że wykonywanie przewozu drogowego z naruszeniem obowiązków lub warunków tego przewozu skutkuje automatycznie wymierzeniem kary w wysokości określonej ściśle w załączniku. Z uwagi na zawarte w art. 92a ust. 1 sformułowanie "przewóz drogowy" Sąd przytacza pojęcie "przewozu drogowego", które określone jest w art. 4 pkt 6a omawianej ustawy o transporcie drogowym: "Art. 4. Użyte w ustawie określenia oznaczają: 6a) przewóz drogowy - transport drogowy lub niezarobkowy przewóz drogowy, a także inny przewóz drogowy w rozumieniu przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1), zwanego dalej "rozporządzeniem (WE) nr 561/2006;" Sąd podkreśla, że organy administracyjne obu instancji prawidłowo zastosowały i zinterpretowały obowiązujące przepisy prawa, przeprowadziły prawidłowo postępowanie w niniejszej sprawie i zapewniły stronie czynny udział w postępowaniu. Zdaniem Sądu, decyzje administracyjne obu instancji zostały wydane zgodnie z przepisami prawa materialnego i przepisami postępowania i zawierają pełne uzasadnienie podjętych rozstrzygnięć oraz uzasadnienie odmowy podzielenia zarzutów i argumentów skarżącego, które to uzasadnienie Sąd orzekający w pełni podziela. Sąd podziela także stanowisko organu odwoławczego o nieuzasadnionym zarzucie naruszenia przez organy art. 10 § 1 k.p.a. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Naczelnego Sądu Administracyjnego zawartym w wyroku z dnia 18 maja 2006 r., sygn. akt II OSK 831/05 (opub. ONSAiWSA 2006/6/157, OSP 2007/3/26 oraz LEX nr 204033), które Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela: "Zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 K.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych". Nie dostrzegając uchybień w przeprowadzonym postępowaniu, które miałyby lub mogłyby mieć wpływ na wydane rozstrzygnięcie, Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że skarga D. S. nie zawiera żadnego zarzutu mogącego być uwzględnionym, a w związku z tym, na podstawie powołanych wyżej przepisów i art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił. |
||||