![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6192 Funkcjonariusze Policji, Policja, Komendant Policji, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 498/18 - Wyrok NSA z 2018-08-02, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OSK 498/18 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2018-02-08 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Monika Nowicka Rafał Wolnik Wiesław Morys /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6192 Funkcjonariusze Policji | |||
|
Policja | |||
|
IV SA/Gl 782/17 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2017-10-25 | |||
|
Komendant Policji | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2011 nr 287 poz 1687 art. 132 ust. 1, art. 134 pkt. 6, art. 134 h, art. 135 f ust. 6, art. 135 j ust. 1 pkt. 6, ust. 7 i 9, art. 135 m ust. 1, art. 135 p ust. 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wiesław Morys (spr.) Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. WSA Rafał Wolnik Protokolant st. asystent sędziego Rafał Kopania po rozpoznaniu w dniu 2 sierpnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 25 października 2017 r. sygn. akt IV SA/Gl 782/17 w sprawie ze skargi M. P. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] z dnia [...] grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie wydalenia ze służby w policji 1) oddala skargę kasacyjną, 2) zasądza od M. P. na rzecz Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 25 października 2017 r., sygn. akt IV SA/Gl 782/17, oddalił skargę M. P. na sprecyzowane w sentencji orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...]. Jak wynika z jego uzasadnienia wyrok ten został wydany w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy: Komendant Miejski Policji w B.-B. orzeczeniem z dnia [...] października 2015 r., wydanym w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko młodszemu aspirantowi M. P. – dyżurnemu Zespołu Dyżurnych Komisariatu Policji [...] w [...], obwinionemu o to, że: 1) w dniu [...] sierpnia 2015 r., ok. godz. [...] w miejscowości [...], wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, będąc w czasie wolnym od służby kierował pojazdem [...] o nr rej. [...], naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadzając do zderzenia z prawidłowo jadącym samochodem marki [...] o nr rej. [...], kierowanym przez R. W., w wyniku czego obrażeń ciała doznali: R. W., A. K. i M. S., a następnie, wbrew obowiązkom wynikającym z art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j.: Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.), nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego i nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, czym naruszył zasady etyki zawodowej policjanta; tj. art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tj.: Dz. U. z 2015 r., poz. 355 ze zm.), dalej ustawa, w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003r.; 2) w dniu [...] sierpnia 2015 r. w nieustalonym miejscu, lecz ze skutkiem w [...], wbrew nakazowi dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy oraz podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej oraz obowiązkowi takiego postępowania, które mogłoby być przykładem praworządności i prowadzić do pogłębiania społecznego zaufania do Policji, bezpośrednio po spowodowaniu zdarzenia drogowego i oddaleniu się z tego miejsca w trakcie rozmowy telefonicznej nakłaniał K. K. do składania fałszywych zeznań mających służyć jako dowód w prowadzonym postępowaniu przygotowawczym w sprawie wypadku drogowego, co do jej udziału w kierowaniu w dniu [...] sierpnia 2015r. ok. godz. [...] opisanym wyżej samochodem oraz spowodowania zdarzenia drogowego, w którym obrażeń ciała doznały wymienione wyżej osoby, tj. art. 132 ust. 1 ustawy w zw. z § 2 i § 23 Zasad etyki zawodowej policjanta stanowiących załącznik do Zarządzenia 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003 r.; uznał go winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę wydalenia ze służby. Komendant Wojewódzki Policji w [...] nie uwzględnił odwołania obwinionego i orzeczeniem z dnia [...] grudnia 2015 r. powyższe orzeczenie utrzymał w mocy. W jego uzasadnieniu przedstawił ustalenia faktyczne, które potwierdziły popełnienie zarzucanych czynów. W jego ocenie obwiniony dopuszczając się tego nie podporządkował się obowiązującym przepisom, a swym zachowaniem dał dowód braku gotowości do przestrzegania dyscypliny służbowej. W konsekwencji organ uznał, że brak jest możliwości pozostawienia obwinionego w służbie, co skutkowało orzeczeniem kary wydalenia ze służby. Poza tym stwierdził, że obwiniony, dopuszczając się zarzucanych mu czynów, utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy policjant. Trudno przypisać przymiot nieposzlakowanej opinii osobie, która podejmuje ucieczkę z miejsca wypadku drogowego, a następnie nakłania inną osobę do składania fałszywych zeznań w celu uniknięcia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku drogowego. Jednocześnie organ odwoławczy zauważył, że w sprawie nie występują ustawowe przesłanki mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary. Jako okoliczność obciążającą przyjęto, że obwiniony po zdarzeniu podjął działania mające na celu uniknięcie kontaktu z policjantami i nieudzielanie im pomocy w zakresie wyjaśnienia szczegółów wypadku drogowego. Zdaniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], wymierzona kara jest adekwatna do ciężaru gatunkowego zarzuconych obwinionemu przewinień dyscyplinarnych. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 10 października 2016 r., sygn. akt IV SA/Gl 143/16, uwzględnił skargę M. P. na to ostateczne orzeczenie i je uchylił. Skarga zasadzała się na zarzutach naruszenia: art. 135j ust. 7 ustawy przez doręczenie orzeczenia w odpisie w sytuacji, gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale, art. 135f ust. 6 ustawy przez niedoręczenie obwinionemu decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r., nr [...], o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy przez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia w sposób niewłaściwy, art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy przez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami, na skutek których istotnie zostało ograniczone prawo do obrony obwinionego, w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego sprawozdania w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu, co uniemożliwiało należyte zapoznanie się z nim i przygotowanie obrony, nadto przez wyznaczenie terminu stawiennictwa do raportu na dzień przypadający w dwa dni po doręczeniu obrońcy zawiadomienia o tej czynności, wreszcie mimo sygnalizacji przez obrońcę powyższych uchybień – niewyznaczenie innego terminu stawiennictwa do raportu i poinformowanie obrońcy o braku możliwości przesunięcia tego terminu na pół godziny przed tą czynnością, art. 135n ust. 4 pkt 1 w zw. z art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135p ust. 1 ustawy w zw. z art. 171 § 1 i 2 K.p.k. przez utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia organu pierwszej instancji w sytuacji, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne dotknięte jest rażącymi uchybieniami polegającymi na niezawiadomieniu o czynnościach postępowania dyscyplinarnego obrońcy obwinionego, tj. o przesłuchaniu świadka K. K. w sytuacji, gdy była to czynność niezwykle istotna, art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 Kodeksu wykroczeń, poprzez ich błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że obwiniony nie dopełnił obowiązków wynikających z tego przepisu w sytuacji, gdy przepis posługuje się pojęciem "wypadku drogowego", a nie "zdarzenia drogowego", a w konsekwencji obwiniony nie może ponosić odpowiedzialności za zaniechanie, którego ustawa nie penalizuje, art. 134h ustawy przez wymierzenie obwinionemu kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary. Sąd Wojewódzki uznał za słuszny zarzut skargi istotnego uchybienia polegającego na niezawiadomieniu obrońcy obwinionego o czynnościach postępowania dyscyplinarnego, tj. o przesłuchaniu świadka K. K. Naruszenie art. 171 § 2 K.p.k. w związku z art. 135p ust. 1 ustawy mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podzielił zarzut skargi dotyczący naruszenia w postępowaniu dyscyplinarnym art. 135f ust. 3 w zw. z art. 135j ust. 9 ustawy, tj. zarzut ograniczenia prawa do obrony obwinionego w wyniku doręczenia obrońcy obwinionego zawiadomienia o terminie raportu oraz sprawozdania z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego w terminie rażąco krótkim przed terminem stawiennictwa do raportu. Z akt niniejszego postępowania wynika, że obwinionemu i jego obrońcy sprawozdanie, wraz z zawiadomieniem o terminie raportu, zostało doręczone w dniu [...] października 2015r., a termin raportu został wyznaczony na dzień [...] października 2015 r. o godz. [...]. Zdaniem Sądu meriti powyższe działanie organu spowodowało ograniczenie prawa do obrony obwinionego poprzez uniemożliwienie stawiennictwa obrońcy. Przyjął także, iż naruszenie przepisów stanowiło niedoręczenie obwinionemu i jego obrońcy decyzji nr [...] o powołaniu Komisji do zbadania orzeczenia organu pierwszej instancji, gdyż według art. 135f ust. 6 ustawy, nie tylko orzeczenia, postanowienia i zawiadomienia, ale również inne pisma wydane w toku postępowania dyscyplinarnego, doręcza się obwinionemu oraz obrońcy, a więc także takie pisma, od których nie przysługuje odwołanie lub zażalenie. Końcowo Sąd pierwszej instancji wskazał, iż z uwagi na stwierdzone uchybienia przepisom postępowania ocena zasadności zarzutów skargi dotyczących niewłaściwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia oraz zarzutu wymierzenia kary z pominięciem ustawowych dyrektyw wymiaru tej kary jest przedwczesna. Z kolei odnosząc się do zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy, poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie stwierdził, że jest on niezasadny. Zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k., stosowanym w postępowaniu dyscyplinarnym z mocy art. 135p ust. 1 ustawy, orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie. Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 135 i art. 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), dalej P.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku. Na skutek skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], zasadzającej się na zarzutach naruszenia: 1. art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z: a) art. 135p ustawy przez błędne przyjęcie, że umieszczone w nim odesłanie do Kodeksu postępowania karnego dotyczy również możliwości stosowania w toku postępowania dyscyplinarnego uprawnień obwinionego i obrońcy wynikających z K.p.k. w zakresie szerszym, niż podaje wspomniany przepis, podczas gdy odesłanie to wskazuje na konieczność posiłkowania się K.p.k. w zakresie nieuregulowanym w ustawie o Policji, lecz wyłącznie z obszaru przepisów o doręczeniach, terminach, wezwaniach i świadkach; b) art. 135f ustawy przez błędnie przyjęcie, że katalog czynności i uprawnień przysługujących obwinionemu nie jest zamknięty, podczas gdy konstrukcja i systematyka przepisów w ustawie o Policji wskazuje obszar i zakres działalności obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym, a odesłania do K.p.k. nie przewidują obowiązku organu odnośnie zawiadamiania obwinionego i jego obrońcy o przesłuchaniach świadków, zaś przekonania takiego nie sposób wywieść z dyspozycji art. 135f ustawy, bowiem tylko poszczególne normy tylko samego tego artykułu mogą stanowić podstawę kontroli sądowej przy ocenie zarzutu naruszenia uprawnień obwinionego (w tym prawa do obrony); c) art. 135j ustawy przez błędne przyjęcie, iż w zakresie uprawnień obrońcy, obwinionego mieści się udział w czynności stawania do raportu przed przełożonym dyscyplinarnym, podczas gdy czynność ta, jakkolwiek mieszcząca się w zakresie postępowania dyscyplinarnego, nie stanowi czynności objętej odesłaniem do K.p.k., a nawet nie koresponduje z uprawnieniami obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym; 2. art. 141 § 4 P.p.s.a., poprzez wybiórcze przedstawienie okoliczności sprawy, bez podania motywów rozstrzygnięcia w oparciu o zbadany stan faktyczny, jak również poprzez pominięcie odniesienia się do stanowiska organu stosującego w postępowaniu normę prawną, jakiej zastosowanie nie zostało w uzasadnieniu ocenione, tj. art. 135f ustawy, z którego jasno wynika zakres uprawnień obwinionego, którego to zakresu nie mogą przekraczać uprawnienia ustanowionego przez obwinionego obrońcy, do czego Sąd nie odniósł się w odpowiedzi na argumentację, iż katalog czynności w tym przepisie wskazanych stanowi trzon uprawnień obwinionego, zaś odesłanie mieszczące się w art. 135p ustawy jest normą prawną skierowaną do organu, nie zaś do obwinionego, który postępowania nie prowadzi, wobec czego nie może dokonywać doręczeń, przesłuchiwać świadków, czy nakładać terminów, Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 347/17, uchylił ten wyrok i przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Gliwicach do ponownego rozpoznania oraz orzekł o kosztach postępowania. W jego uzasadnieniu podał, iż postępowania dyscyplinarne i postępowanie karne są autonomiczne, także w przypadku, gdy dotyczą one tego samego działania sprawcy. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, co oznacza, że przepisy regulujące to postępowanie nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy ustawy o Policji w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów zawierają regulację zarówno materialnoprawną, jak i procesową postępowania dyscyplinarnego. W orzecznictwie przyjmuje się, że w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania jest to unormowanie pełne oraz że przepisy Kodeksu postępowania karnego stosuje się w tym postępowaniu tylko "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy. Odpowiednie stosowanie przepisów K.p.k. oznacza, że nie obejmuje ono wszystkich spraw nieuregulowanych w ustawie, lecz dotyczy tylko tych kwestii, które zostały wyszczególnione przez ustawodawcę. W postępowaniu dyscyplinarnym policjantów zastosowanie mają między innymi zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy dotyczące świadków. Takie rozwiązanie nie oznacza jednak, że w postępowaniu dyscyplinarnym policjantów stosuje się wyłącznie przepisy rozdziału 21 Kodeksu postępowania karnego zatytułowanego "Świadkowie" (art. 177 do art. 192a K.p.k.). W jego przekonaniu nieprawidłowe jest stwierdzenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, że skoro osobą przesłuchiwaną, o której mowa w art. 171 § 2 K.p.k., jest także świadek, to powołany przepis Kodeksu postępowania karnego ma zastosowanie również w postępowaniu dyscyplinarnym i zgodnie z tym przepisem oraz z art. 135f ust. 3 ustawy, w postępowaniu dyscyplinarnym obwiniony i jego obrońca – tak jak oskarżony i obrońca oskarżonego w postępowaniu karnym – mają bezwzględne prawo do zadawania pytań wszystkim przesłuchiwanym świadkom, a także, że organ dyscyplinarny bezwzględnie jest zobowiązany poinformować obwinionego i jego obrońcę o terminie planowanego przesłuchania oraz zapewnić im możliwość udziału w takiej czynności procesowej. W postępowaniu karnym ustawodawca przepisem art. 171 § 2 K.p.k. przyznał przedmiotowe uprawnienia stronom, czyli między innymi oskarżonemu, a także jego obrońcy. Tej regulacji nie można jednak przenosić na grunt postępowania dyscyplinarnego policjantów. Zawarte w Kodeksie postępowania karnego przepisy odnoszące się do oskarżonego i obrońcy oskarżonego nie mają bowiem odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym w stosunku do obwinionego i jego obrońcy. Tym samym przyjął, iż z mocy art. 135p ust. 1 ustawy – dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego - art. 171 § 2 K.p.k. nie ma zastosowania do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz jego obrońcy. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, poprzez zastosowanie niedopuszczalnej, rozszerzającej wykładni art. 171 § 2 K.p.k., w istocie dokonał błędnej wykładni art. 135p ust. 1 ustawy o Policji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że uchylenie przez Sąd pierwszej instancji orzeczeń organów obu instancji wydanych w postępowaniu dyscyplinarnym nastąpiło z mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy naruszeniem art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 135f ust. 2 i z art. 135p ust. 1 ustawy oraz art. 171 § 2 K.p.k. Natomiast nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., gdyż uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymogi określone w tym przepisie i poddaje się kontroli instancyjnej. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu, że organ zamierzając wezwać obwinionego do raportu, o jakim mowa w art. 135j ust. 9 ustawy, nie ma obowiązku powiadomić o tym ustanowionego w sprawie obrońcy obwinionego. Obrońca ma bowiem prawo uczestniczyć we wszystkich czynnościach procesowych z udziałem swego mocodawcy. Oznacza to, że organ jest zobowiązany zawiadomić obrońcę obwinionego o wyznaczonym terminie takich czynności i umożliwić mu w nich udział. Zauważył jednak, iż naruszenie przepisów procesowych może stanowić podstawę do uchylenia przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolowanego aktu tylko w przypadku, gdy uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W toku ponownej rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Gliwicach pełnomocnik skarżącego podtrzymał dotychczasowe stanowisko i stwierdził, że nie podziela zapatrywania Naczelnego Sądu Administracyjnego ujawnionego w wyroku z dnia 5 lipca 2017 r., sygn. akt I OSK 347/17. Uznał nadto za nierozpoznane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny poprzednio orzekający w sprawie, a co za tym idzie za niepoddane kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzuty naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy poprzez doręczenie orzeczenia w odpisie, w sytuacji gdy wskazany przepis nakazuje doręczyć orzeczenie w oryginale, i art. 135f ust. 6 ustawy przez niedoręczenie obwinionemu decyzji nr [...], z dnia [...] grudnia 2015 r., o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia, a tym samym utajnienie jej składu i stanowiska, co uniemożliwiło weryfikację czy Komisja miała skład zgodny z ustawą, tj. z przepisami art. 135m ust. 2 i 5 w zw. z art. 135c ust. 1-3 ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, obecnie zaskarżonym wyrokiem, uznał skargę za nieusprawiedliwioną, bowiem w jego opinii zaskarżone orzeczenie dyscyplinarne zostało wydane zgodnie z prawem. Przede wszystkim wskazał na treść art. 190 P.p.s.a., którego adresatem w stanie faktycznym sprawy po jej przekazaniu przez Naczelny Sąd Administracyjny do ponownego rozpoznania jest ten Sąd, dla którego wykładnia prawa dokonana w postępowaniu kasacyjnym jest wiążąca. We wspomnianym wyżej wyroku Naczelny Sąd Administracyjny zakwestionował trafność poglądu o naruszeniu przez organy Policji art. 135f ust. 2 w związku z art. 135p ust. 1 ustawy i art. art. 171 § 2 K.p.k. wykluczając, by art. 171 § 2 K.p.k. dotyczący oskarżonego i obrońcy oskarżonego, z mocy art. 135p ust. 1 ustawy, miał zastosowanie do policjanta obwinionego w postępowaniu dyscyplinarnym oraz jego obrońcy. W konsekwencji powyższego procesowe zarzuty skargi obejmujące wskazane przepisy nie mogą zostać uznane za skuteczne. Także, zgodnie z wyrażoną przez Naczelny Sąd Administracyjny oceną prawną, zamieszczony w skardze zarzut naruszenia art. 135j ust. 9 ustawy należy odeprzeć, gdyż skutki tego uchybienia nie były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść zaskarżonego orzeczenia. Mimo ujawnionego naruszenia przepisów postępowania, rozstrzygnięcie sprawy przez organy administracyjne nie byłoby inne. Nadto, wbrew twierdzeniom pełnomocnika skarżącego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach poprzednio orzekający rozpoznał zarzut uchybienia art. 135j ust. 7 ustawy i przyjął, że w sprawie nie doszło do naruszenia jego normy przez doręczenie orzeczenia w odpisie, gdyż zgodnie z art. 128 § 1 K.p.k. - stosowanym w tym postępowaniu z mocy art. 135p ust. 1 ustawy – orzeczenia i zarządzenia doręcza się w uwierzytelnionych odpisach, jeżeli ustawa nakazuje ich doręczenie. Stanowisko to nie podlegało kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego, gdyż skarżący nie wniósł od wyroku z dnia 10 października 2016 r. skargi kasacyjnej. Jest ono zatem wiążące dla Sądu obecnie orzekającego. Wprawdzie Naczelny Sąd Administracyjny uchylił tenże wyrok, jednak "granice sprawy", o których mowa w art. 134 § 1 P.p.s.a., podlegają zawężeniu do granic, w jakich rozpoznał Sąd ten skargę kasacyjną i wydał orzeczenie na podstawie art. 185 § 1 P.p.s.a. Z tych też względów kolejny - ponownie postawiony zarzut naruszenia art. 135f ust. 6 ustawy poprzez niedoręczenie obwinionemu decyzji z dnia [...] grudnia 2015 r., nr [...], o powołaniu Komisji do zbadania zaskarżonego orzeczenia - również nie mógł zostać uwzględniony. Natomiast Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 października 2016 r., sygn. akt IV SA/Gl 143/16, nie dokonał kontroli orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji pod kątem wskazanych w skardze zarzutów prawa materialnego uznając je za przedwczesne wobec stwierdzonych uchybień proceduralnych. Dlatego w obecnie prowadzonym postępowaniu Sąd ten poddał je analizie. W tych ramach jako naruszony eksponowano art. 44 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 K.w. przez ich błędną wykładnię. Sąd meriti zwrócił uwagę, że skarżący nie kwestionował ustalonego przez organ stanu faktycznego. Ten stan faktyczny wskazuje natomiast jednoznacznie, że zdarzenie jakie miało miejsce w dniu [...] sierpnia 2015 r. około godz. [...] w miejscowości [...], nosi znamiona wypadku komunikacyjnego. W zdarzeniu tym uczestniczyły bowiem dwa pojazdy z napędem silnikowym, miało ono miejsce na drodze publicznej, a jego skutkiem były szkody zarówno majątkowe jak i szkody zdrowotne osób w zdarzeniu tym uczestniczących. Niekwestionowany przez skarżącego stan faktyczny sprawy wskazuje także jednoznacznie, że skarżący nie pozostał na miejscu zdarzenia, nie udzielił niezbędnej pomocy ofiarom zdarzenia drogowego, nie wezwał zespołu ratownictwa medycznego i Policji oraz nie podjął odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Tymczasem z brzmienia art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym wynika, iż kierujący pojazdem, jak też uczestnik wypadku, w razie uczestniczenia w nim, są obowiązani m.in. do podjęcia odpowiednich środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa ruchu w miejscu wypadku, do podania swoich danych personalnych. Jeżeli w wypadku jest ranny, kierujący pojazdem i uczestnik wypadku jest obowiązany ponadto udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać zespół ratownictwa medycznego i Policję, nie podejmować czynności, które mogłyby utrudnić ustalenie przebiegu wypadku, pozostać na miejscu wypadku, a jeżeli wezwanie zespołu ratownictwa medycznego lub Policji wymaga oddalenia się - niezwłocznie powrócić na to miejsce. Wbrew wywodom skarżącego, organ w sposób właściwy odczytał brzmienie normy art. 44 ust. 1 i 2 w zw. z ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zarzut błędnej wykładni zastosowanego w sprawie prawa materialnego uznał Sąd I instancji zatem za bezzasadny. Podobnie ocenił wytyk dotyczący wymiaru kary. Po myśli art. 134h ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W świetle brzmienia tego przepisu organy Policji poddały analizie zachowanie funkcjonariusza. Jego zachowanie po wypadku drogowym w sposób jaskrawy wskazuje, że podejmował czynności, które utrudniły prowadzenie czynności na miejscu - zbiegł z miejsca zdarzenia oraz nakłaniał świadka do składania fałszywych zeznań, działał z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Oceniając zachowanie funkcjonariusza organ wskazał, że swoim zachowaniem dał dowód braku gotowości do podporządkowania się dyscyplinie służbowej i utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, jaką musi wykazać się każdy funkcjonariusz Policji. Wziął pod uwagę okoliczności łagodzące, takie jak dotychczasowa nienagannie pełniona służba w Policji. Uznał jednak, że wskazane okoliczności łagodzące nie są w stanie zrównoważyć ciężaru gatunkowego stawianych mu zarzutów oraz negatywnej wymowy towarzyszących im okolicznościom. Chcąc uniknąć niewygodnego dla niego powiązania go ze zdarzeniem drogowym, zbiegł bowiem z miejsca wypadku nie udzielając pomocy osobom poszkodowanym w wypadku, nie przejawiając większego zainteresowania ich losem, mimo że nie znał następstw wypadku, a zatem nie mógł wykluczyć bezpośrednio po zdarzeniu, że osoby te znajdują się w sytuacji zagrażającej ich zdrowiu, a nawet życiu. Sąd meriti w pełni podzielił również wyrażone przez organy Policji stanowisko co do tego, że popełnienie przez skarżącego przypisanego mu czynu o znamionach wykroczenia w istotny sposób narusza interes służby, tożsamy z ważnym interesem społecznym. Interes ten przejawia się w tym, że bezpieczeństwo i porządek publiczny winny być realizowane przez osoby spełniające wymogi określone w art. 25 ustawy o Policji. Skarżący, zachowując się w sposób opisany w zarzuconych mu czynach niewątpliwie sprzeniewierzył się zasadom, które winien przestrzegać będąc funkcjonariuszem. Zatem pozostawienie skarżącego w służbie przeczyłoby ogólnie przyjętemu poczuciu sprawiedliwości społecznej oraz świadczyłoby o niewiarygodności Policji. Oczywisty fakt popełnienia zarzucanego czynu spowodował bowiem utratę przez skarżącego przymiotu osoby o nieposzlakowanej opinii wskutek niepraworządnego działania. Uniemożliwia to pozostawienie go w służbie z uwagi na szczególny charakter zawodu policjanta ukierunkowany na ochronę bezpieczeństwa ludzi i utrzymania porządku publicznego. Wobec powyższego Sąd Wojewódzki uznał, że nie została naruszona zasada współmierności kary, o której mowa w art. 134h ustawy. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) – dalej: P.p.s.a., orzekł jak w sentencji tegoż wyroku. W skardze kasacyjnej M. P. zaskarżył go w całości. Zarzucił mu: I. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1) art. 134 i art. 135 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. przez nierozpoznanie zarzutów skargi, bliżej sprecyzowanych w uzasadnieniu, w tym: a) art. 135j ust. 7 ustawy (doręczenie orzeczenia w odpisie w miejsce oryginału), b) art. 135f ust. 6 ustawy (niedoręczenie decyzji o powołaniu Komisji), c) art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy (sporządzenie uzasadnienia orzeczenia w sposób niewłaściwy), d) art. 135j ust. 9 ustawy (zawiadomienie o stawiennictwie do raportu w terminie rażąco krótkim od doręczenia sprawozdania Komisji), e) art. 135p ust. 1 ustawy w zw. z art. 117 § 1 i 2 K.p.k. (niezawiadomienie o przesłuchaniu świadka K. K.), f) art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym (przez uznanie, że obwiniony nie dopełnił obowiązków ustawowych w nim ujętych), g) art. 134h ustawy (wymierzenie kary z pominięciem ustawowych dyrektyw kary), 2) art. 2 Konstytucji w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. przez oddalenie skargi na orzeczenie obarczone znaczną ilością uchybień, które nie pozwalały na pozostawienie go w obrocie prawnym, II. Naruszenie prawa materialnego, a mianowicie: 1) art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym w zw. z art. 93 K.w. przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zdarzenie z [...] sierpnia 2015 r. było wypadkiem komunikacyjnym, którym to sformułowaniem te przepisy się nie posługują, a w konsekwencji uznanie, że obwiniony nie wypełnił wynikających z nich obowiązków, 2) art. 134h ustawy przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że organ prawidłowo ocenił zachowanie obwinionego, a wymierzona mu kara była współmierna do popełnionego przewinienia oraz stopnia zawinienia. Na tych podstawach wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuty te rozwinięto. W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania, negując wywody przedstawione przez skarżącego kasacyjnie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna pozbawiona jest usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się przypomnieć, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając sprawę na skutek wniesienia skargi kasacyjnej związany jest granicami tej skargi, a z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania, która zachodzi w wypadkach określonych w § 2 tego przepisu, jak też podstawy do odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed sądem I instancji (art. 198 P.p.s.a.). Podstaw nieważnościowych, ani podstaw do odrzucenia skargi czy umorzenia postępowania przed Sądem I instancji w tej sprawie nie stwierdzono. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego orzeczenia zdeterminowały zakres kontroli dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Podstawy, na których można oprzeć skargę kasacyjną, zostały określone w art. 174 P.p.s.a. Przepis art. 174 pkt 1 tej ustawy przewiduje dwie postacie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Przez błędną wykładnię należy rozumieć nieprawidłowe zrekonstruowanie treści normy prawnej wynikającej z konkretnego przepisu, natomiast przez niewłaściwe zastosowanie dokonanie wadliwej subsumcji przepisu do ustalonego stanu faktycznego. Również druga podstawa kasacyjna wymieniona w art. 174 pkt 2 P.p.s.a. - naruszenie przepisów postępowania - może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, przy czym w tym wypadku ustawa wymaga, aby skarżący nadto wykazał możliwość istotnego wpływu wytkniętego uchybienia na wynik sprawy. Oparcie skargi kasacyjnej na obu podstawach wymusza dokonanie w pierwszej kolejności oceny zarzutów procesowych, gdyż dopiero po przesądzeniu prawidłowości ustaleń faktycznych i poprawności procedowania przez Sąd I instancji, można przejść do badania zagadnień materialnoprawnych. Przede wszystkim wypada stwierdzić, że skarga kasacyjna nie w pełni odpowiada przepisanym wymogom, gdyż w ramach zarzutów formalnych przywołała przepisy materialne, nadto odnośnie art. 134, art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., art. 44 Prawa o ruchu drogowym, art. 93 K.w., art. 134h ustawy, nie sprecyzowała ich jednostek redakcyjnych. Przeto nie jest oczywiste, jaka norma jest przedmiotem zaskarżenia, a Sąd II instancji nie jest władny dokonywać samodzielnych ustaleń w tej materii. Dalej celowe jest podkreślenie, że w sprawie orzekał już Naczelny Sąd Administracyjny, stąd zawarta w jego wyroku z dnia 5 lipca 2017 r. wykładnia prawa wiąże Sąd I instancji. Nie można oprzeć skargi kasacyjnej od ponownego wyroku na podstawach sprzecznych z tą wykładnią. Brzmienie art. 190 P.p.s.a. jest oczywiste i nie może zmienić tego, nieznajdujące zresztą aprobaty i oparcia w przepisach, odmienne stanowisko pełnomocnika skarżącego kasacyjnie, stąd nie ma znaczenia jego zdanie, że nie podziela on tej wykładni. Ponadto, po myśli art. 170 P.p.s.a. orzeczenie to wiąże też Naczelny Sąd Administracyjny obecnie rozpoznający sprawę. Przepisy te trafnie zastosowano w zaskarżonym wyroku, w konsekwencji poprawnie dostrzegając kwestie prawomocnie przesądzone, jak i zagadnienia wiążące, jak wreszcie materię nieobjętą tymi zakresami. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku, postępowanie dyscyplinarne, w jakim zapadło zaskarżone orzeczenie, toczyło się wedle reguł sformułowanych w przepisach zawartych w rozdziale 10 ustawy o Policji, która to regulacja jest autonomiczna, a przepisy innych aktów prawnych stosowane są tylko w zakresie nieuregulowanym tamże jedynie odpowiednio i to w odniesieniu do pewnych kategorii czynności procesowych, co wynika z brzmienia art. 135p tej ustawy. Odpowiednie stosowanie przepisów oznacza - zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny i judykatury - w uproszczeniu - stosowanie przepisów wprost, czyli w całości, bądź z modyfikacjami koniecznymi ze względu na specyfikę danej regulacji prawnej, bądź niestosowanie ich wcale. Ewentualne modyfikacje dotyczą przepisów stosowanych odpowiednio, a nie uzupełnianych. Specyfika postępowania dyscyplinarnego w Policji wyklucza proste stosowanie przepisów postępowania karnego, bo przyjmowanie jego zasad oraz jego instytucji musi uwzględniać przede wszystkim charakter tego postępowania, charakter służby, a w dalszej kolejności okoliczności konkretnej sprawy. Niepodobna zatem w całości przenosić reguł postępowania karnego na poziom postępowania dyscyplinarnego, tym bardziej że w gruncie rzeczy jest to rodzaj postępowania administracyjnego. Dlatego zostało już przesądzone, że w niezakwestionowanym stanie faktycznym (bo słusznie przyjął Sąd meriti, że nie został on podważony, skoro skarżący kasacyjnie poprzedniego wyroku nie zaskarżył), chybione są zarzuty dotyczące ewentualnych wad popełnionych przez organ w toku przesłuchania świadków, a więc naruszenia art. 135p ust. 1 ustawy w związku z art. 117 § 1 i 2 K.p.k. Natomiast ewentualne naruszenia art. 135f ust. 6 i art. 135j ust. 9 ustawy należy oceniać według ich wpływu na wynik sprawy. W przekonaniu Naczelnego Sądu Administracyjnego obecnie orzekającego w sprawie Sąd I instancji prawidłowo ocenił brak wpływu tych okoliczności na wynik sprawy. Niedoręczenie decyzji o powołaniu Komisji nie ma znaczenia dla treści orzeczenia dyscyplinarnego, gdyż pomiędzy tymi zdarzeniami brak jest związku wywołującego skutek w postaci możliwej odmiennej jego treści. Brak wiadomości o powołaniu Komisji nie oddziaływał na prawa obwinionego. Komisja jest tylko organem pomocniczym. Krótki czas (które to pojęcie ma charakter ocenny, a ustawa go nie zastrzega) pomiędzy doręczeniem sprawozdania Komisji a terminem raportu mógłby mieć taki wpływ wówczas, gdyby doszło do wykazania, że pominięto jakieś wnioski, czy środki dowodowe, a ogólnie naruszono prawa obwinionego np. przez uniemożliwienie mu ich zgłoszenia czy przygotowania się do obrony. Tak się jednak nie stało, a nawet skarżący kasacyjnie takich okoliczności skutecznie nie dowodzi. Dalej, uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia odpowiada przepisom ustawy, toteż zarzut i w tej materii jest oczywiście nieuzasadniony. Tym bardziej, że orzeczenie to zostało wcześniej poddane kontroli z urzędu także w tym zakresie, zaś skarżący kasacyjnie wyniku tej kontroli dotąd nie kwestionował. Nie kwestionował też konkluzji Sądu I instancji poprzednio orzekającego, co do sposobu doręczenia orzeczenia w odpisie. Tym samym zgodził się z wnioskiem o braku naruszenia art. 135j ust. 7 ustawy. W konsekwencji czego nie dowiódł uchybienia przez Sąd Wojewódzki art. 134 P.p.s.a., gdyż ten ani nie wykroczył poza granice sprawy, ani nie pominął okoliczności, które winien wziąć pod rozwagę z urzędu (§ 1), ani nie orzekł na niekorzyść skarżącego (§ 2). Nie złamał też art. 135 P.p.s.a., bo nie stosował tej regulacji. Natomiast wytyk uchybienia art. 2 Konstytucji został umieszczony w kasacji zapewne na skutek nieporozumienia, gdyż zupełnie nie nadaje się do obrony. Ujęta w nim reguła demokratycznego państwa prawa urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej nie doznała uszczerbku poprzez wydanie zaskarżonego wyroku. Nawet gdyby doszło do eksponowanych w kasacji uchybień, szermowanie tą regułą w okolicznościach tej sprawy musi być uznane za przesadzone. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego niezasadne są także wytyki podniesione w kasacji w ramach podstawy naruszenia prawa materialnego. Przede wszystkim z niezakwestionowanych ustaleń faktycznych wynika, że skarżący kasacyjnie nie zachował się po zdarzeniu stosownie do wymogów zawartych we wszystkich jednostkach redakcyjnych art. 44 ust. 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym. Natomiast kwestia sformułowania "wypadku komunikacyjnego", czy "zdarzenia drogowego", zamiast "wypadku drogowego" nie ma żadnego znaczenia dla zastosowania wskazanych w kasacji norm prawa materialnego Nie doszło więc do jego naruszenia. Tym bardziej nie uchybiono art. 93 K.w., bo nie za wykroczenie skarżący kasacyjnie został skazany w tym postępowaniu, a organy Policji nie są organami wymiaru sprawiedliwości. Niepodobna podzielić też argumentacji kasacji w kwestii wymiaru kary. Wszelkie okoliczności, jakie należy uwzględniać w tym zakresie, ujęte w odpowiednich jednostkach redakcyjnych art. 134h ustawy, zostały przez Sąd meriti ocenione i rozważone, a stanowisko zajęte w tej materii jest przekonująco zaprezentowane w motywach zaskarżonego wyroku. W okolicznościach tej sprawy, mając na uwadze formację, w jakiej skarżący kasacyjnie służył, zastosowana kara jest adekwatna do popełnionych czynów. Wymiar kary został pozostawiony uznaniu organu, co oznacza znaczne zawężenie możliwości oceny legalności w tym zakresie, bo ogranicza się ona do zbadania czy kara mieści się w katalogu kar oraz czy nie naruszono przepisów obowiązujących w tym zakresie (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 31 stycznia 2014 r., sygn. akt I OSK 2687/12, publ. CBOSA). Przy wymiarze kary należy mieć na uwadze zarówno czynniki obiektywne, a więc oddziaływanie na innych funkcjonariuszy, dobro służby, jak i czynniki subiektywne, a więc odnoszące się do konkretnego obwinionego, w tym jego postawę, wagę czynu, pobudki i stopień zawinienia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 kwietnia 2014r., sygn. akt I OSK 709/13, publ. CBOSA). Jak zasadnie skonstatował Sąd I instancji zaskarżone orzeczenie tym wymogom sprostało. Zastosowanie niższej kary nie odniosłoby pożądanego rezultatu. Co mając na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny na zasadzie art. 184 i art. 204 pkt 1 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji niniejszego wyroku. |
||||