![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 849/18 - Wyrok NSA z 2018-10-03, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II GSK 849/18 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2018-04-17 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Cezary Pryca Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący sprawozdawca/ Tomasz Smoleń |
|||
|
6460 Znaki towarowe | |||
|
Własność przemysłowa | |||
|
VI SA/Wa 318/17 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-09-18 | |||
|
Urząd Patentowy RP | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2013 poz 1410 art. 132 ust. 2 pkt.2 Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Cezary Pryca Sędzia del. WSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 3 października 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 318/17 w sprawie ze skargi [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr Sp. [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 września 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 318/17, oddalił skargę [...] na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...]w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy. Sąd I instancji przyjął za podstawę rozstrzygnięcia następujące okoliczności faktyczne i prawne. I W dniu 27 grudnia 2013 r. do Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: Urząd Patentowy RP, UPRP lub organ) wpłynął sprzeciw [...] (dalej: wnoszący sprzeciw) wobec decyzji Urzędu Patentowego RP z dnia [...] stycznia 2013 r. o udzieleniu prawa ochronnego na słowno-graficzny znak towarowy "basic" o numerze [...] (sporny znak towarowy) na rzecz [...] (dalej: uprawniony, skarżący). Sporny znak towarowy został przeznaczony do oznaczania kosmetyków zawartych w klasie 3 Międzynarodowej Klasyfikacji Towarów i Usług (dalej: klasyfikacja nicejska). Wnoszący sprzeciw wskazał stwierdził, że prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust. 1 pkt 1 oraz art. 132 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (t.j. Dz. U. z 2013 r., poz. 1410; dalej: p.w.p). Wnoszący sprzeciw podniósł, że sporny znak towarowy jest łudząco podobny do słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego "basic" o numerze [...] (przeciwstawiony znak towarowy) zarejestrowanego na jego rzecz z wcześniejszym pierwszeństwem. Wskazał również, że niezależnie od podobieństwa tego znaku towarowego do znaku przeciwstawionego, znak ten jest również podobny do firmy, pod którą wnoszący sprzeciw prowadzi działalność gospodarczą. Wnoszący sprzeciw dokonując analizy podobieństwa porównywanych znaków towarowych stwierdził, że kluczowe znaczenie ma identyczny w tych znakach element słowny "basic". Wskazał także, że dla osób władających językiem angielskim znaki te będą identyczne na płaszczyźnie znaczeniowej jako że wyraz ten posiada określone znaczenie i będzie tłumaczony jako: "podstawowy, fundamentalny, zasadniczy". W ocenie wnoszącego sprzeciw zastosowana w porównywanych znakach towarowych grafika ma skromny charakter, przez co konsumenci mogą przypuszczać, że towary oznaczane spornym znakiem towarowym stanowią nową linię produktów wnoszącego sprzeciw lub podmiotu z nim powiązanego. Wnoszący sprzeciw podniósł także, że ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd jest tym większe, że kosmetyki należą do towarów powszechnych, często nabywanych w sposób spontaniczny i szybki w trakcie wykonywania codziennych zakupów. Uprawniony w piśmie z dnia 27 września 2014 r. nie zgodził się z zarzutami zawartymi w sprzeciwie i uznał go za bezzasadny. W tym kontekście podniósł, że szata graficzna obu oznaczeń jest znacząco odmienna, dobór kolorystyki jest całkowicie różny, a warstwa słowna (jako jedyna ewentualnie podobna) uznana powinna być jako mało znacząca. Stwierdził, że jednym ze środków odróżniających znak towarowy jest grafika, natomiast w spornym znaku towarowym "warstwa fonetyczna (...) jest niedystynktywna i opisuje właściwość przedmiotu wskazanego do ochrony". Ponadto uprawniony wskazał, że zastosowane w spornym znaku towarowym czarne tło nie jest ograniczone do jakiegokolwiek kształtu. Stwierdził, że skoro słowo "basic" może mieć charakter opisowy dla towaru, to należy przyjąć, że "dystynktywność oznaczenia stanowi warstwa wizualna w postaci kolorów, kroju pisma, liniowego przekreślenia wyrazu "basic" (...)". Warstwa znaczeniowa stanowi zaś przekaz dla klienta, że "towar nią chroniony jest podstawą dla działu towarów tego rodzaju, jest klientowi niezbędny jako prosty w użyciu i niezbędny". Podniósł, że znak przeciwstawiony w warstwie fonetycznej składa się z trzech członów: pierwszy to "bas", drugi to cyfra "1", a trzeci to litera "c". Wskazał, że nad członem drugim, który "wydaje się nie mieć kropki" umieszczony jest punkt o barwie czerwonej. Stąd też znak przeciwstawiony składa się z trzech członów nie tworzących jednego słowa, a oznaczenia są całkowicie niepodobne zarówno w warstwie wizualnej, fonetycznej jak i znaczeniowej. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. Urząd Patentowy RP - działając na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 246 i art. 247 ust. 2 p.w.p. - unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy. Organ analizując podniesioną podstawę sprzeciwu - art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. wskazał na treść tego przepisu i uznał, że wymienione w nim przesłanki powinny być spełnione kumulatywnie. Dokonując oceny podobieństwa na podstawie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. organ wyjaśnił, że w pierwszej kolejności poddane jest ocenie podobieństwo samych towarów. W niniejszej sprawie przeciwstawiony przez wnoszącego sprzeciw znak towarowy "basic" o numerze [...] przeznaczony został m.in. do oznaczania kosmetyków zawartych w klasie 3 klasyfikacji nicejskiej. Dla tych samych towarów (kosmetyki) przeznaczony został sporny znak towarowy "basic" o numerze [...]. Zdaniem organu, użycie w wykazach towarów tych samych terminów oznacza, że znaki towarowe zostały przeznaczone do oznaczania towarów identycznych. Organ analizując niniejszą sprawę wskazał, że uznanie identyczności towarów, dla których przeznaczone zostały porównywane w sprawie znaki towarowe wymaga oceny podobieństwa samych znaków towarowych. Zgodnie z ustaloną praktyką oraz orzecznictwem oznaczenia powinny być oceniane jako całość z uwzględnieniem ogólnego wrażenia wywieranego przez te oznaczenia na odbiorcy. Dokonanie oceny porównawczej powinno się odbywać na różnych płaszczyznach postrzegania, mając na uwadze jednocześnie ogólne wrażenie, jakie znaki wywierają na odbiorcy. Dokonując oceny podobieństwa porównywanych w sprawie znaków towarowych UPRP podkreślił, że przedmiotem tej oceny jest ich zarejestrowana postać. Bez znaczenia jest zatem kwestia faktycznego nakładania znaku towarowego na określony towar oraz forma jaką przybiera w obrocie. Poza powyższą oceną pozostaje również kształt opakowań oraz obecność innych elementów słownych lub graficznych towarzyszących znakowi towarowemu na towarze lub jego opakowaniu. Bez znaczenia dla oceny podobieństwa znaków towarowych ma zatem podnoszona przez uprawnionego do prawa ochronnego na sporny znak towarowy okoliczność, że na produktach uprawnionego widnieje zawsze nazwa producenta: [...]. Nazwa ta nie jest elementem spornego znaku towarowego. Obydwa znaki zawierają jeden, identyczny element słowny "basic". Wyraz ten jest elementem, który będzie postrzegany w sposób natychmiastowy bez jakichkolwiek zniekształceń, gdyż zastosowane w porównywanych znakach towarowych elementy graficzne nie utrudniają prawidłowego odczytu tego wyrazu. Dlatego organ nie podzielił stanowiska uprawnionego, który stwierdził, że znak przeciwstawiony składa się z trzech członów: gdzie pierwszy to wyraz "bas", drugi to cyfra "1", a trzeci to litera "c". Bowiem przeciętny odbiorca nie analizuje w sposób szczegółowy poszczególnych liter, jeśli całość przywodzi mu na myśl wyraz, z którym mógł się już wcześniej zetknąć lub też gdy daną sekwencję liter można odczytać w sposób nie nastręczający problemów interpretacyjnych. Przeciętny odbiorca przyzwyczajony jest natomiast do tego, że oznaczenie sygnujące towar zawiera elementy słowne zapisane różnymi krojami czcionek co ma, choćby w niewielkim stopniu, nadać oznaczeniu dodatkowy walor oryginalności. W ocenie organu, uwzględniając całościowe postrzeganie porównywanych znaków nie można odmówić elementowi słownemu "basic" pierwszoplanowej (przewodniej) roli jaką w nich odgrywa. Nawet bowiem jeśli element złożonego znaku towarowego sam w sobie jest słabo odróżniający nie musi to oznaczać, że element ten nie stanowi istotnego elementu w ocenie podobieństwa, jeśli w szczególności z uwagi na jego umiejscowienie lub rozmiar może on zdominować postrzeganie oznaczenia przez konsumenta i zachować się w jego pamięci. W niniejszej sprawie taką rolę odgrywa element słowny "basic" w porównywanych znakach towarowych. Dalej UPRP wyjaśnił, że w sprawie mamy jednak do czynienia z dwoma znakami zawierającymi wyłącznie ten jeden element słowny oraz wyraźnie ubogą grafikę, która w spornym znaku towarowym samodzielnie nie mogłaby utrwalić się w świadomości odbiorców. Zdaniem organu uprawniony do prawa ochronnego na sporny znak towarowy nie wykazał, że wyraz "basic" pozbawiony jest zdolności odróżniającej w odniesieniu do konkretnych produktów, a mianowicie kosmetyków i wskazuje na określoną cechę, która pozwala zdefiniować i podzielić kosmetyki jako te, które należą do kategorii "basic" i te, które nie mieszczą się w tej kategorii. UPRP mając na uwadze dokonane ustalenia stwierdził, że zastosowanie w porównywanych znakach towarowych tego samego elementu słownego, zasadniczo wypełniającego treść tych znaków, znaki te będą wyraźnie podobne na płaszczyźnie wizualnej i identyczne na płaszczyźnie fonetycznej. Zastosowanie odmiennej kolorystyki i czcionki jedynie w niewielkim stopniu różnicuje znaki towarowe na płaszczyźnie wizualnej co powoduje, że znaki te wprawdzie nie są identyczne, lecz elementy te nie eliminują wrażenia podobieństwa. Przy relatywnie małej oryginalności ocenianych znaków towarowych przeciętny odbiorca może nie pamiętać określonej stylizacji graficznej. Natomiast z uwagi na zastosowanie w tych znakach identycznego wyrazu zaczerpniętego z języka angielskiego porównywane znaki towarowe będą także identyczne na płaszczyźnie znaczeniowej. Cechy wspólne porównywanych oznaczeń kreują ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd. Towary oznaczane porównywanymi znakami towarowymi, (kosmetyki) są skierowanie do potencjalnie nieograniczonego kręgu osób, które pomimo, że powinny być dostatecznie zorientowane, nie muszą wykazywać podwyższonych standardów uwagi przy podejmowaniu decyzji zakupowej. Tymczasem towary sąsiadujące ze sobą na półkach sklepowych powinny różnić się w sposób, który nie wymaga dłuższego zastanowienia i nie budzi wątpliwości. Zdaniem organu, przeciętny odbiorca widząc obydwa znaki na towarach sąsiadujących ze sobą albo uznałby te towary za pochodzące z jednego źródła albo próbowałby ustalić ich pochodzenie poprzez poszukiwanie na opakowaniu towaru innych informacji np. dotyczących producenta. Tymczasem rolą znaku towarowego jest taka identyfikacja źródła pochodzenia, by przeciętny odbiorca nie musiał dokonywać dodatkowych ustaleń w celu odróżnienia towaru jednego przedsiębiorcy od pozostałych. Dlatego też organ uznał za zasadne unieważnić prawo ochronne na sporny znak towarowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 18 września 2017 r. oddalił skargę uprawnionego . Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że w sprawie zachodzi identyczność towarów, gdyż wykaz towarów wskazany dla spornego znaku towarowego, obejmujący wyłącznie kosmetyki całkowicie pokrywa się w tym zakresie z wykazem towarów znaku przeciwstawionego. Natomiast okoliczność, że uprawniony posługuje się należącym do niego znakiem towarowym wyłącznie do oznaczania wąskiej grupy kosmetyków z kl. 3, tj. lakierów do paznokci nie ma istotnego znaczenia w sprawie. Przy ustalaniu podobieństwa towarów nie bierze się bowiem pod uwagę jedynie faktycznego wykorzystania znaku, ale uwzględnia się klasę towarów, do oznaczania których prawo ochronne zostało udzielone. WSA uznał, że wykazana identyczność towarów skutkowała przyjęciem ostrzejszych kryteriów przy ocenie podobieństwa samych oznaczeń. Urząd Patentowy RP dokonał porównania obu znaków mając na uwadze płaszczyznę wizualną, fonetyczną i znaczeniową. Całościowa ocena oznaczeń doprowadziła organ do słusznego wniosku, że sporny znak jest konfuzyjnie podobny do znaku wnoszącego sprzeciw. WSA zgodził się ze stanowiskiem organu, że dominującym i odróżniającym elementem jest oznaczenie słowne "basic", zaś grafika w porównywanych znakach ma jedynie charakter dekoracyjny i służy uwypukleniu elementu słownego. WSA podkreślił, że nabywający towary w pierwszym rzędzie zwrócą uwagę na słowo "basic", zaś pozostałe elementy graficzne obu znaków nie pozwalają na rozróżnienie ich w sposób wystarczający. W szczególności wykorzystanie w porównywanych znakach towarowych różnych czcionek nie oznacza, że różnice mogą przesądzać o wyeliminowaniu ryzyka wprowadzenia odbiorcy w błąd. Wbrew twierdzeniom skargi organ nie zaprzeczył, że słowo "basic" oznacza "fundamentalny, podstawowy, niezbędny". Jednakże odnosząc to słowo do kosmetyków uznać należy, że nie jest ono pozbawione zdolności odróżniającej. Słowo to wskazuje na określoną ich cechę, która pozwala podzielić kosmetyki na te, które należą do kategorii "basic" i te, które nie mieszczą się w tej kategorii. Poza tym nawet jeśli przyjmie się, że "basic" ma słabą zdolność odróżniającą należy uwzględnić, że jest ono dominujące w obu znakach towarowych i to ono przyciągnie uwagę konsumentów nabywających te towary. Według Sądu I instancji z uwagi na identyczność towarów i podobieństwo oznaczeń w znakach towarowych, jak słusznie podkreślił organ, istnieje ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów. II W skardze kasacyjnej [...] jako uprawiony zaskarżył powyższy wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 – dalej: p.p.s.a.) naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności: 1) zastosowanie przez WSA art. 151 p.p.s.a., czyli nieuwzględnienie skargi pomimo faktu, że wnoszący sprzeciw w postępowaniu administracyjnym nie wykazał naruszenia przepisów art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.; 2) art. 145 § 1 pkt. 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 p.p.s.a. polegającym na braku kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z przepisem art. 132 ust 2 pkt 2 - poprzez nieuwzględnienie skargi, pomimo naruszenia przez UPRP (organ w postępowaniu administracyjnym) przepisów prawa materialnego i uchybienia przepisom postępowania (art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 77 § 4, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust 1 p.w.p., w szczegółach zgodnie z treścią skargi złożonej do WSA); - WSA nie wywiązał się w sposób właściwy z oceny przedmiotu sporu, a to poprzez pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności mających znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. II. Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt.2 p.w.p. poprzez przyjęcie: - błędnej oceny merytorycznej podobieństwa towarów spornych znaków towarowych, - błędnej oceny merytorycznej podobieństwa oznaczeń spornych znaków towarowych, - błędnej oceny w zakresie możliwości skojarzenia identycznego pochodzenia towarów dla spornych znaków towarowych, a to poprzez złą ocenę kręgu docelowych odbiorców, kanałów dystrybucji, uwagi konsumenta, - a także całokształtu materiału, która to doprowadziła do wydania zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej uprawniony przedstawił argumenty na poparcie podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnoszący sprzeciw wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. III Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie z powodu braku usprawiedliwionych podstaw. W postępowaniu kasacyjnym obowiązuje wynikająca z art. 183 § 1 p.p.s.a. zasada związania Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami i granicami zaskarżenia, wskazanymi w skardze kasacyjnej. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości kwestionowanego orzeczenia determinują zakres jego kontroli przez Sąd drugiej instancji. Do podjęcia działań z urzędu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie w sytuacjach określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a., które w sprawie nie występują. Jak akcentuje się w orzeczeniach sądów administracyjnych w sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej zarzuca się zarówno naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania – jak ma to miejsce w rozpoznawanej sprawie - w pierwszej kolejności Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje zarzut naruszenia przepisów postępowania. Zamierzonego skutku nie mogły również odnieść zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów postępowania sformułowane w pkt I ppkt 2) petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzuty naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w powiązaniu z art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 77 § 4, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. oraz art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 256 ust 1 p.w.p. Zdaniem autora skargi kasacyjnej Sąd I instancji nie wywiązał się w sposób właściwy z oceny przedmiotu sporu, a to poprzez pominięcie istotnych dla sprawy okoliczności mających znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia. Na wstępie wymaga podkreślenia, że konstrukcja skargi kasacyjnej w zakresie ww. zarzutów jest wadliwa. Bowiem - odwołując się do treści art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - przypomnieć należy, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Przez "wpływ", należy zaś rozumieć istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu środka prawnego, a wydanym w sprawie orzeczeniem sądu administracyjnego pierwszej instancji (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1333/09). Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc wykazać, że gdyby do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania nie doszło, wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny (por. wyrok NSA z 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II GSK 315/11). W tym miejscu należy wskazać, że konstrukcja skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli sprawowanej przez sąd kasacyjny. Rozpoznanie sprawy w granicach skargi kasacyjnej, poza przypadkami nieważności oznacza bowiem, że Naczelny Sąd Administracyjny związany jest jej podstawami, czyli że władny jest do badania tylko tych zarzutów, które zostały skonkretyzowane w skardze kasacyjnej. Powyższe obliguje zatem stronę wnoszącą skargę kasacyjną do prawidłowego konstruowania tak zarzutów, jak i ich uzasadnienia. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zaś zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało, a w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym – również wykazanie – o czym była już mowa, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny, działający jako sąd kasacyjny, nie został bowiem wyposażony w kompetencje do konkretyzowania, uściślania, czy też korygowania zarzutów strony skarżącej (por. wyrok NSA z dnia 10 sierpnia 2016 r., sygn. akt II GSK 155/15). Odnosząc powyższe rozważania do postawionych zarzutów procesowych należy stwierdzić, że ich uzasadnienie jest na tyle lakoniczne, że nie pozwala na ustalenie, na czym w istocie polegało uchybienie tym wskazanym w pettium skargi kasacyjnej przepisom postępowania. Przykładowo kasator w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zarzuca brak całościowej oceny przez organ zebranego materiału dowodowego, jednakże nie wyjaśnia, na czym ten brak polegał. Ponadto autor skargi kasacyjnej nie wykazał, czy ewentualne uchybienia przepisom procedury administracyjnej, których nie dostrzegł Sąd I instancji mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. To zaś powoduje, że nie jest w zasadzie możliwe merytoryczne ustosunkowanie się do tak skonstruowanych zarzutów naruszenia przepisów postępowania. Jak wynika z uzasadnienia skargi kasacyjnej jej autor podnosi, że Urząd Patentowy RP dokonał błędnej oceny podobieństwa towarów i oznaczeń oraz nie dokonał całościowej analizy materiału dowodowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego orzekającego w rozpoznawanej sprawie - wbrew twierdzeniom kasatora zawartym w uzasadnieniu skargi kasacyjnej - Urząd Patentowy RP przeprowadził prawidłową ocenę podobieństwa towarów i oznaczeń dla wykazania konfuzji, o której stanowi art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Sąd I instancji słusznie zaaprobował ustalenia co do identyczności towarów oznaczonych spornym znakiem towarowym "basic" o numerze [...] i przeciwstawionym przez wnoszącego sprzeciw unijnym znakiem towarowym "basic" o numerze [...], bowiem oba znaki zostały przeznaczone do oznaczania kosmetyków zawartych w klasie 3 klasyfikacji nicejskiej. Wbrew stanowisku kasatora zawartemu w uzasadnieniu skargi kasacyjnej - Urząd Patentowy RP szeroko ustosunkował się do elementu słownego "basic", wspólnego dla obu znaków towarowych i stwierdził, że to słowo w odniesieniu do kosmetyków nie jest pozbawione zdolności odróżniającej, co słusznie zaakceptował Sąd I instancji. Ponadto, Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organu, że dominującym i odróżniającym elementem jest oznaczenie słowne "basic", zaś grafika w porównywanych znakach ma jedynie charakter dekoracyjny i służy uwypukleniu elementu słownego. Nieusprawieliwione są również zarzuty naruszenia art. 3 § 1 i 2 p.p.s.a. w zw. z art. 1 p.p.s.a. polegające na braku kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Odnosząc się do tak sformułowanych zarzutów podkreślenia wymaga, że powołane przepisy prawa należą do przepisów ustrojowych, a nie do przepisów postępowania. Naruszenie tych przepisów nie może w związku z tym stanowić samoistnej podstawy zarzutu naruszenia przepisów postępowania sądowoadministracyjnego, bez wskazania konkretnej normy procesowej, która została naruszona. O naruszeniu tych przepisów można mówić tylko wówczas, gdy sąd wyjdzie poza zakres przedmiotowy postępowania sądowoadministracyjnego (tzn. poza kontrolę działalności administracji publicznej, rozpoznając skargę na akt lub czynność nieobjęte jego kognicją), bądź w sprawach należących do jego właściwości uchyli się od badania legalności działalności administracji, ewentualnie zastosuje środki ustawie nieznane oraz posiłkować się przy tym będzie innym kryterium niż zgodność z prawem (por. wyrok NSA z dnia 4 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1293/13). Żadna z takich sytuacji w rozpoznawanej sprawie nie zaistniała. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a., zawarty w pkt I ppkt 1) petitum skargi kasacyjnej. Zgodnie z tym przepisem sąd oddala skargę w razie jej nieuwzględnienia. Podkreślenia wymaga, że przepis art. 151 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Jest to przepis ogólny (blankietowy) i ta jego właściwość sprawia, że na stronę skarżącą, chcącą powołać się na zarzut naruszenia tej regulacji nałożona została powinność powiązania go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym uchybił sąd I instancji w toku rozpatrywania sprawy (por. wyroki NSA z dnia: 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 379/14; 28 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 229/13; 14 maja 2014 r., sygn. akt II GSK 384/13; 24 maja 2012 r., sygn. akt II GSK 563/11). Tego zaś wymogu skarga kasacyjna nie spełnia. Przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego, wskazanego w pkt II peitutum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 132 ust. 2 pkt.2 p.w.p. należy stwierdzić, że jest on niezasadny. Autor skargi kasacyjnej zarzuca dokonanie błędnej oceny merytorycznej w zakresie podobieństwa towarów, podobieństwa oznaczeń kręgu docelowych odbiorców, czy kanałów dystrybucji. Tak sformułowany zarzut skargi kasacyjnej oraz jego uzasadnienie - w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego - oznacza kwestionowanie poprzez zarzut naruszenia prawa materialnego ustalonych faktów oraz ich oceny, czego skutecznie w świetle obowiązujących przepisów prawa regulujących postępowanie kasacyjne uczynić nie można. Wypada w tym miejscu ponownie zauważyć, że prawidłowość ustaleń faktycznych oraz ocenę tych ustaleń można zwalczać jedynie za pomocą zarzutu naruszenia przepisów postępowania, wykazując przy tym, że określone uchybienia proceduralne mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Nie można natomiast tego skutecznie czynić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (por. wyrok NSA z dnia 28 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 166/11, LEX nr 1082668, wyrok NSA z dnia 17 lipca 2008 r., sygn. akt II FSK 662/07, LEX nr 418209 oraz wyrok NSA z dnia 12 czerwca 2008 r., sygn. akt I FSK 920/07, LEX nr 468874). Z tych wszystkich przyczyn Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi kasacyjnej i orzekł jak w sentencji wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a. |
||||