![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Przywrócenie terminu, Minister Rozwoju, Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin, II OZ 191/22 - Postanowienie NSA z 2022-04-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OZ 191/22 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2022-03-18 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Grzegorz Czerwiński /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części, wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz | |||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
VII SA/Wa 1714/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-11-18 | |||
|
Minister Rozwoju | |||
|
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin | |||
|
Dz.U. 2019 poz 2325 art. 86 par. 1, art. 87 par. 2, art. 188, art. 193, art. 197 par. 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia A. Spółka akcyjna z siedzibą w G. od postanowienia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 1714/21 odmawiającego przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi A. Spółka akcyjna z siedzibą w G. na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z dnia [...] maja 2021 r. znak: [...] w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z 18 listopada 2021 r. sygn. VII SA/Wa 1714/21 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. S.A. z siedzibą w G. (dalej jako skarżąca lub Spółka) na decyzję Ministra Rozwoju, Pracy i Technologii z [...] maja 2021 r. znak: [...] w przedmiocie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, w piśmie z 7 stycznia 2021 r. wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia ww. wyroku. W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej przedstawił okoliczności wskazujące w jego ocenie na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku uzupełnione o dokumentację medyczną. Zaskarżonym postanowieniem z 27 stycznia 2022 r., sygn. akt VII SA/Wa 1714/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 i art. 87 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm. dalej jako P.p.s.a.) odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku W uzasadnieniu Sąd przywołał przepisy P.p.s.a. dotyczące instytucji przywrócenia terminu (art. 85 - art. 87 P.p.s.a.) i wskazał na jej wyjątkowy charakter. Stwierdził, że przesłanki wskazane w tych przepisach musza wystąpić łącznie a szczególne znaczenie ma uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że nie ponosi on winy w niedochowaniu terminu. W ocenie Sądu właśnie brak spełnienia przez skarżącego tego ostatniego warunku zadecydował o nieuwzględnieniu przedmiotowego wniosku. Przedstawione przez pełnomocnika skarżącej wyjaśnienia nie potwierdzają tego, że do uchybienia terminu doszło bez jego winy. Sąd zdefiniował pojęcie braku winy w uchybieniu terminowi i zauważył, że okoliczności świadczące o braku winy strony należy wiązać z osobą jej pełnomocnika gdy taki został ustanowiony w sprawie. Wówczas poziom staranności zachowania strony musi uwzględniać to, że brak winy odnoszony powinien być do obiektywnego miernika staranności, który wyznaczyć trzeba z uwzględnieniem zawodowego charakteru działalności profesjonalnego pełnomocnika reprezentującego stronę (por. P. Wajda, Instytucja przywrócenia uchybionego terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, PPP 2011, nr 4, s. 40). Sąd zauważył, że stan zdrowia, jak i innego charakteru zdarzenia mogą stanowić uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniającej wniosek o przywrócenie terminu procesowego, ale uwzględnienie takiego wniosku wymaga jednoznacznych ustaleń, że wykazywana we wniosku sytuacja stanowiła niedającą się usunąć przeszkodę w zachowaniu uchybionego terminu. O braku winy uzasadniającym przywrócenie terminu można mówić, jeżeli stan zdrowia pełnomocnika lub inne zdarzenie zaistniałe z jego udziałem uniemożliwiły mu podjęcie działania osobiście lub skorzystanie z pomocy innych osób. Sąd wskazał, że sporządzenie uzasadnienia wyroku wydanego w niniejszej sprawie i doręczonego pełnomocnikowi 24 grudnia 2021 r., wymagało złożenia w tym przedmiocie stosownego wniosku przez pełnomocnika skarżącego do 31 grudnia 2021 r. Pełnomocnik skarżącego wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie złożył we wskazanym terminie, podnosząc, że okoliczności przedstawione przez niego w piśmie z 7 stycznia 2022 r., uzupełnionym pismem z 10 stycznia 2022 r. potwierdzają, iż do zaniechania doszło bez jego winy. Sąd nie podzielił tej oceny, albowiem uznał, że brak było wystarczających podstaw, by można było mówić w sprawie o tego rodzaju niezdolności pełnomocnika skarżącej do wykonywania obowiązków zawodowych, która wykluczałaby możność podjęcia przez niego wymaganej czynności procesowej do dnia 31 grudnia 2021 r. Sąd przyjął, że na gruncie art. 86 § 1 P.p.s.a. mogą i powinny podlegać uwzględnieniu ewentualne ograniczenia związane z obniżeniem sprawności fizycznej, a także wpływ stanu zdrowia lub innych zdarzeń na sytuację psychiczną strony lub jej pełnomocnika i związane z nim utrudnienia w prawidłowym wywiązywaniu się z powinności procesowych. Sąd zauważył, że z dokumentacji medycznej dołączonej do wniosku nie wynika by jego stan zdrowia w okresie biegu terminu uniemożliwiał złożenie wniosku lub traktowane z tą czynnością równoważnie - ubieganie się o zastępstwo w realizacji tegoż obowiązku o charakterze techniczno-formalnym. Sąd zauważył, że jeżeli stan zdrowia osoby fizycznej ma być traktowany jako uniemożliwiający tejże osobie działanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to okoliczność ta powinna być co do zasady wykazana poprzez przedłożenie dokumentu, który stwierdza niezdolność tejże osoby fizycznej do wykonywania obowiązków zawodowych (pracowniczych) z powodu upośledzenia funkcji organizmu powodującego w danym okresie niezdolność do pracy. Pełnomocnik skarżącego tego rodzaju dokumentacji poświadczającej jego stan zdrowia w okresie biegu terminu i czasie bezpośrednio po nim następującym nie przedłożył. W ocenie Sądu, dokumentacja poświadczająca skorzystanie po kilku dniach od dnia wyznaczającego zakończenie biegu terminu ze zdalnej (telefonicznej) porady internistycznej (6 stycznia 2022 r.), konsultacji psychologicznej (7 stycznia 2022 r.) i porady specjalistycznej (psychiatrycznej) 10 stycznia 2022 r. wskazuje, że jakkolwiek stan rozpoznany u składającego wniosek przyporządkowany został do jednostki chorobowej F.32.9 (epizod depresyjny, nieokreślony) i mogły go wywołać przepracowanie i wskazywane przez wnioskodawcę wypalenie zawodowe, to zaostrzenie tego stanu miało związek z negatywnie ocenianym przez wnioskodawcę niedopełnieniem obowiązku złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w wymaganym terminie. Wobec tego stan zdrowia poddany konsultacji medycznej powinien być traktowany w tych warunkach zasadniczo jako skutek a nie przyczyna zaistnienia ocenianego przez Sąd stanu odnoszonego do niepodjęcia czynności procesowej. Sąd podkreślił, że deklarowana we wniosku ocena trudności czy wręcz niemożności wypełniania obowiązków zawodowych nie znajduje potwierdzenia w zaleceniach konsultowanego 10 stycznia 2022 r. specjalisty, jest z nią również bezpośrednio sprzeczna opinia psychologa, który diagnozując wnioskodawcę w analizowanym okresie, określił, że pozostaje on "[...] w dobrym kontakcie słownym, o jasnej świadomości i pełnej orientacji, nastrój w normie [...]", nie znajdując, co istotne, podstaw do udzielenia wnioskodawcy zwolnienia lekarskiego ("Nie wymaga"). Nie inaczej wnioski swoje formułowała porada internistyczna. Jeżeli wskazywany podczas przeprowadzonego wywiadu z wnioskodawcą stan przygnębienia i obniżonego nastroju łączyć z okresem dłuższym, a więc poprzedzającym moment biegu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, to według Sądu niesporne pozostaje, że w tym czasie pełnomocnik skarżącej wykonywał czynności zawodowe, a stan przepracowania wynikający z kumulacji obowiązków zawodowych w zakresie świadczenia pomocy prawnej pod koniec roku kalendarzowego i podkreślana absencja aplikanta radcowskiego zatrudnionego w kancelarii nie mogą być uznane za dostateczny powód znoszący z wnioskodawcy stan zawinienia. Sąd stwierdził, że sposób zorganizowania obsługi prawnej, na które wpływ ma skarżąca i zastępujący ją pełnomocnik, ze względu na swoją naturę nie może uprawdopodabniać w wymagany sposób, że strona skarżąca nie ponosi winy w niedochowaniu terminu. Zdaniem Sądu ograniczenia możliwości złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie stanowiło zdarzenie odnoszone przez wnioskodawcę do okoliczności bezpośrednio mającej poprzedzać deklarowane odstąpienie od wykonywania czynności zawodowych, tj. fakt pojawienia się 30 grudnia 2021 r. w siedzibie kancelarii J. B., która w rozmowie z sekretarką miała nalegać na spotkanie z wnioskodawcą i podanie jego numeru telefonu. Sąd wskazał, że we wniosku sformułowana została ocena, zgodnie z którą zdarzenie mające miejsce w podanym dniu miało skutkować u wnioskodawcy kondycją psychofizyczną prowadzącą do tego, że ciążące na nim zobowiązania zawodowe tego dnia nie zostały podjęte, jak również nie był on w stanie zadbać o to, aby ubiegać się o zastępstwo w realizacji tychże obowiązków. Sąd za niesporną uznał okoliczność uprzedniego przypisania J. B. dopuszczenia się czynu polegającego na uporczywym nękaniu wnioskodawcy i kierowaniu do niego gróźb wzbudzających u wnioskodawcy poczucie zagrożenia. Potwierdza ją treść załączonego do wniosku postanowienia Sądu Rejonowego w Sopocie II Wydział Karny z 15 marca 2017 r. sygn. II K 471/16. Tenże kontekst, który uzupełnia złożone przez wnioskodawcę zawiadomienie z 19 listopada 2021 r. o możliwości popełnienia przez J. B. przestępstwa i kolejne pismo wnioskodawcy jako pokrzywdzonego z 30 grudnia 2021 r., zdaniem Sądu, nie stwarzał dostatecznych podstaw, by uznać za uprawdopodobnione twierdzenie, że konsekwencją obawy ponownego "uaktywnienia się" wskazanej wyżej osoby była zobiektywizowana niemożność wywiązania się z powinności procesowych, w tym że deklarowana przez wnioskodawcę obawa potwierdzała w świetle podwyższonego miernika staranności wymaganej od profesjonalnego pełnomocnika, że wnioskodawca uczynił wszystko, co w branych pod uwagę warunkach było racjonalnie możliwe i celowe, dla zapobieżenia uchybienia terminowi. Sąd wskazał, że nawet stosując umiar przy rozważeniu sformułowanych przez wnioskodawcę argumentów i nie przejaskrawiając bez dostatecznie uzasadnionej przyczyny wątpliwości, nie da się nie uwzględnić, że próba nawiązania przez J. B. kontaktu z wnioskodawcą wpisywała się w uprzednie zachowanie tejże poddane ocenie prawnokarnej w ww. postanowieniu sądu karnego i korespondowała z faktem złożenia kolejnego zawiadomienia z 19 listopada 2021 r., w którym wnioskodawca wskazał, że począwszy od czerwca 2020 r. do dnia złożenia zawiadomienia w dalszym ciągu jest przez nią nękany. Wnioskodawcy musiało być wiadome, że wymieniona aczkolwiek dopuściła się zarzucanych jej uprzednio czynów w warunkach zniesienia zdolności rozpoznawania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem, to w opinii biegłych psychiatrów i psychologa może przebywać w warunkach domowych i jej leczenie może odbywać się w warunkach ambulatoryjnych. Taka decyzja ze względu na jej postać nie mogła zapobiec możliwości popełnienia przez J. B. ponownie czynów zabronionych, co znalazło swoje potwierdzenie w podjętych następczo przez wnioskodawcę jako pokrzywdzonego działaniach mających na celu zapobieżenie kolejnym skierowanym w niego zachowaniom wymienionej. Sąd biorąc pod uwagę te działania w kontekście rozstrzyganego w niniejszej sprawie wniosku, uznał, że niewątpliwie odpowiadały one tym środkom prawnym, którymi wnioskodawca mógł się racjonalnie posłużyć. Odnosi się to również do sytuacji, która miała zaistnieć 30 grudnia 2021 r. w siedzibie kancelarii, ponieważ jej opis zamieszczony w piśmie złożonym osobiście przez wnioskodawcę w biurze podawczym Prokuratury Rejonowej w S. tego samego dnia miał na celu uzupełnienie złożonego miesiąc wcześniej zawiadomienia. Zachowaniu J. B. w rozważanych warunkach, zdaniem Sądu, nie można przypisać cechy zdarzenia nagłego i niemożliwego do przewidzenia, a jednocześnie wyłączającego możność podejmowania czynności zawodowych przez wnioskodawcę jako pełnomocnika skarżącego, w tym możliwość podjęcia zabiegów o posłużenie się w ramach kancelarii, z którą współpracuje, ewentualną pomocą w złożeniu wniosku. Sąd uznał, że nie jest uprawniony do oceny, czy konieczną racjonalnością cechowała się deklarowana przez wnioskodawcę zmiana miejsca przebywania i rezygnacja z zaplanowanego wyjazdu świątecznego (noworocznego), niemniej jednak, jeżeli względem zachowania J. B., w sytuacji, gdy powinno się ono spotkać zdaniem wnioskodawcy z reakcją, był on w stanie 30 grudnia 2021 r. podjąć czynności procesowe nakierowane na ściganie jej i zastosowanie środków zabezpieczających, a w życiu prywatnym w sposób odpowiadający zmieniającej się sytuacji zmodyfikować dotychczasowe wyjazdowe plany rodziny, nie zachodziły warunki, by działania wnioskodawcy swoim zakresem nie obejmowały również złożenia równocześnie w sposób skuteczny wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 18 listopada 2021 r., a co najmniej podjęcia przez wnioskodawcę jako pełnomocnika skarżącej spółki czynności mających na celu zabezpieczenie się przed niemożliwością dotrzymania terminu upływającego dzień później. Sąd zauważył, że temu wnioskowi nie przeczy akceptowana w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym zasada, zgodnie z którą skoro ustawa przewiduje do dokonania czynności określony termin, to strona może dokonać jej w ostatnim dniu tego terminu bez ujemnych dla siebie skutków. Konkretyzacja tejże zasady, zdaniem Sądu, musi zawsze uwzględniać uwarunkowania danego przypadku. W kontekście oceny dbałości o skuteczność czynności procesowej wnioskodawca jako pełnomocnik skarżącej niewątpliwie nie mógł swoim zamiarem obejmować złożenia wniosku w ostatnim dniu terminu (31 grudnia 2021 r.), zgodnie z wcześniej przyjętym harmonogramem pracy, jeżeli sytuacja związana z zachowaniem J. B. w świadomości wnioskodawcy prowadziła – zgodnie z wyjaśnieniami zamieszczonymi w piśmie z 7 stycznia 2022 r. – do konieczności zmiany wszystkich prywatnych i zawodowych planów. Z zamieszczonych we wniosku wyjaśnień wynika, że podjęta 30 grudnia 2021 r. po złożeniu w biurze podawczym Prokuratury Rejonowej w S. zawiadomienia decyzja przewidywała kilkudniowy wyjazd wraz z rodziną w bezpieczne miejsce (dom rodziców). Stąd wnioskodawca, kierując się ograniczeniami wynikającymi z podjętej decyzji i potrzebą zabezpieczenia przed niemożliwością dotrzymania terminu, powinien był w okresie, gdy termin jeszcze pozostawał w biegu, wywiązać się z ciążącej na nim powinności procesowej, jako że zachodziły warunki, by ją zrealizować. Sąd stwierdził, że odmienne stanowisko wnioskodawcy sformułowane we wniosku, że 30 grudnia 2021 r. nie był w stanie przygotować i złożyć wniosku nie zasługiwało na aprobatę. Ocena przez Sąd zachowania wnioskodawcy w zakresie dbałości o skuteczność podejmowanych w ramach zastępstwa procesowego czynności nie powinna być przeprowadzana w sposób, który odnośnie do możności podjęcia wymaganego działania przez zobowiązanego, poddawanej rozważeniu na płaszczyźnie percepcyjnej, intelektualnej i wykonawczej, abstrahowałby od innych posunięć i zachowań, które zobowiązany podjął, tym bardziej jeżeli wspólne są ich kontekst faktyczny i tło prawne. Sąd wskazał, że konsekwencje przyjętej oceny łączącej się z uwzględnieniem miernika staranności, który należy przykładać do działań profesjonalisty mającego świadomość toczącego się postępowania sądowoadministracyjnego i wyznaczonych w nim terminów, stanowiły o niezasadności przywrócenia terminu do wystąpienia z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Uznał, że wyjaśnieniom pełnomocnika skarżącej z przedstawionych powodów nie można bowiem było nadać znaczenia uprawdopodobniającego, że niedochowanie terminu nastąpiło bez jego winy. W zażaleniu na powyższe postanowienie pełnomocnik skarżącej Spółki, zaskarżył je w całości, domagając się jego uchylenia i przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 18 listopada 2021 r., ewentualnie uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Pełnomocnik zarzucił naruszenie art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez uznanie, iż skarżąca we wniosku o przywrócenie terminu z dnia 7 stycznia 2022 r., uzupełnionym pismem z dnia 10 stycznia 2022 r., nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak swojej winy w uchybieniu terminu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Ponadto zarzucił naruszenie art. 86 § 1 P.p.s.a. poprzez wydanie postanowienia o odmowie przywrócenia terminu, podczas gdy w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do przywrócenie terminu wnioskodawcy. Pełnomocnik skarżącej uważa, że zaskarżone postanowienie jest nieprawidłowe i podnosi, że we wniosku o przywrócenie terminu przedstawiono szereg okoliczności uprawdopodobniających brak winy w uchybieniu terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 18 listopada 2021 r.: 1) ponowne uaktywnienie się p. J. B. - osoby nękającej pełnomocnika Skarżącej w latach 2016/2017. co jest potwierdzone prawomocnym postanowieniem Sadu Rejonowego w S. II Wydział Karny z 15 marca 2017 r. sygn. II K 471/16, poprzez pojawienie się tej osoby po ponad 5 latach w bezpośrednim otoczeniu tegoż w przedostatnim dniu biegu terminu na dokonanie czynności procesowej; 2) wystąpienie epizodu depresyjnego powodującego całkowitą niezdolność do podejmowania czynności zawodowych w ostatnich dwóch dniach terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, przy czym przedmiotowa okoliczność stanowiła efekt tej wskazanej w pkt 1. Powyższe okoliczności zostały uprawdopodobnione (w istocie dowiedzione) dołączoną do wniosku do pisma z 10 stycznia 2022 r. dokumentacją, w tym dokumentacją medyczną. Sąd przyjął, że twierdzenia pełnomocnika skarżącej zawarte we wniosku nie uprawdopodabniają braku winy w uchybieniu terminu argumentując, iż podane przyczyny niedotrzymania terminu nie stały na przeszkodzie w terminowym sporządzeniu i nadaniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Takie rozstrzygnięcie wniosku przez Sąd należy uznać za wadliwe. Po pierwsze, z uwagi na zbyt jednoznaczne i nieuprawnione oceny Sądu w zakresie obiektywnie możliwych i występujących reakcji psychicznych na strach i zagrożenie życia rodziny (w tym trójki małych dzieci) i własnego związane z nękaniem w sposób bezpośredni przez osobę ze stwierdzoną chorobą psychiczną. Po drugie, z uwagi na dokonanie przez Sąd samodzielnej interpretacji i oceny przedłożonej dokumentacji medycznej w sposób sprzeczny z jej treścią, przy jednoczesnym braku odwołania się do źródła wiedzy specjalistycznej w tym zakresie (biegłego). Po trzecie wreszcie, rozpatrując twierdzenia i dokumenty przedłożone przez skarżącą z wnioskiem o przywrócenie terminu Sąd wywiódł kilka konkluzji sprzecznych z faktami sprawy, co wpłynęło na wadliwe jego rozstrzygnięcie. Odnośnie do reakcji na nękanie przez osobę ze stwierdzoną schizofrenią paranoidalną, pełnomocnik podnosi, że chybionym argumentem Sądu jest stwierdzenie, iż uaktywnienia się J. B. i jej najścia w dniu 30 grudnia 2021 r. w siedzibie kancelarii, z którą współpracuje pełnomocnik skarżącej, mógł on się spodziewać. Sytuacje tego typu (stalking, najścia w miejscu pracy i zamieszkania przez osoby ze stwierdzoną schizofrenią paranoidalną) nie należą do zdarzeń normalnych, przewidywalnych, powszechnych, a co za tym idzie zazwyczaj towarzyszyć im będzie miano zaskakujących i niemożliwych do przewidzenia. Należy podkreślić, że ostatni przypadek bezpośredniego nachodzenia pełnomocnika skarżącej przez ww. osobę miał miejsce w lipcu 2016 roku, a zatem upłynęło ponad 5 lat od dnia, w którym ww. osoba po raz pierwszy ponownie pojawiła się w jego bezpośrednim otoczeniu. Wcześniejsze zachowania J. B., których dotyczyło złożone przez pełnomocnika skarżącej w listopadzie 2021 r. zawiadomienie do Prokuratury, polegały wyłącznie na wysyłaniu maili, sporadycznie w roku 2020, następnie latem 2021 r. oraz z okresowo większym nasileniem w październiku 2021 r. Samo zaś złożenie zawiadomienia zmierzało do spowodowania, że organy uprawnione (sąd na wniosek prokuratury) skontrolują sposób wykonywania przez J. B. sądowego nakazu poddania się leczeniu, który to nakaz nie był połączony z pobytem w zakładzie zamkniętym. Wydarzenia z dnia 30 grudnia 2021 r. stanowiły zatem pierwszą po ponad 5 latach próbę nawiązania bezpośredniego osobistego kontaktu osoby chorej na schizofrenię paranoidalną z obiektem jej wcześniejszego ataku, polegającego m.in. na kierowaniu gróźb spowodowania krzywdy fizycznej, samemu pełnomocnikowi skarżącej, jak również jego najbliższym – trójce małych dzieci, żonie. Wydaje się obiektywnie rozsądne przyjęcie, że wydarzenie to mogło spowodować i spowodowało u pełnomocnika skarżącej bardzo wysoki poziom lęku i obawę o życie członków najbliższej rodziny oraz swoje. J. B. ma obsesję na punkcie M. S., co jest potwierdzone prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w S.. Osoba obsesyjna może być nieobliczalna. Z kolei, niemożliwym jest przewidzieć z całą pewnością jak zareaguje osoba w stanie wysokiego poziomu lęku postawiona w sytuacji zagrożenia dla siebie i/lub swojej rodziny ze strony osoby, o której wie, że jest chora psychicznie i nie jest zdolna pokierować swoimi czynami w sposób świadomy, a jednocześnie już w przeszłości kierowała poważne groźby uzasadniające obawę o zdrowie i życie osoby nękanej i jej rodziny. Mając powyższe na względzie twierdzenia Sądu, że mimo potencjalnego zagrożenia zdrowia/życia pełnomocnik skarżącej mógł w terminie dokonać czynności procesowej, opiera się na nieuzasadnionych klinicznie przesłankach. W tej kwestii mógłby się wypowiedzieć wyłącznie biegły w dziedzinie psychiatrii lub psychologii klinicznej, po przeprowadzeniu kilkudniowej obserwacji lub poddaniu długotrwałemu leczeniu. W tym kontekście stanowcze twierdzenia i oceny Sądu, jakoby pełnomocnik skarżącej powinien był się spodziewać bezpośredniego nękania ze strony J. B. poprzez przybycie w dniu 30 grudnia 2021 r. do kancelarii, z którą pełnomocnik skarżącej współpracuje i przewidując takie jej działanie nie reagować w sposób nagły na realne zagrożenie z jej strony, należy uznać za nieuprawnione i błędne. Zasadne jest w tej sytuacji przyjęcie, że Sąd nie ma dostatecznej wiedzy w zakresie klinicznych objawów lęku, by móc z wystarczającym prawdopodobieństwem ocenić, że na tle zaistniałych ekstremalnych wydarzeń, pełnomocnik skarżącej był w stanie podejmować czynności zawodowe w sposób niezakłócony. Pełnomocnik stwierdził, że podkreślenia wymaga, iż wszystkie działania podjęte przez r. pr. M. S. w dniach 30-31 grudnia 2021 r. nastawione były tylko i wyłącznie na zapewnienie bezpieczeństwa trójce małych dzieci, żonie oraz sobie. Działania te były podejmowane pod wpływem silnych emocji (działanie w afekcie) i w pośpiechu celem jak najszybszego opuszczenia Trójmiasta i wyjazdu z rodziną do domu rodziców, gdzie dzieci miały zapewnioną lepszą ochronę przed potencjalnym zagrożeniem ze strony J. B.. Wbrew błędnym twierdzeniom Sądu, żadnych działań podejmowanych w dwóch ostatnich dniach biegu terminu przez pełnomocnika skarżącej nie można uznać za czynności zawodowe, w tym złożenia 30 grudnia 2021 r. uzupełnienia zawiadomienia z 19 listopada ub. r. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jest oczywiste, że również ta czynność, chociaż podjęta w ramach postępowania karnego, dokonana została wyłącznie w sprawie własnej, w interesie prywatnym, w trosce o bezpieczeństwo rodziny pełnomocnika skarżącej oraz swoje. Postępowanie to miało na celu zmobilizowanie Prokuratury do działania w związku ze zmianą charakteru aktywności J. B. w nękaniu zgłaszającego - z wysyłania e-maili, przeszła do bezpośredniej obecności w otoczeniu r. pr. M. S.. Pełnomocnik skarżącej działał w afekcie wywołanym zagrożeniem. Osoba pozostająca pod wpływem afektu nie kieruje się przesłankami rozumowymi, a wyłącznie względami uczuć, których nie sposób pohamować. Następnie zarzucono, że Sąd oceniając kwestię zdrowia psychicznego pełnomocnika bezpodstawnie uznał, iż dokumentacja medyczna przedłożona przez niego nie stwierdza jego niezdolności do wykonywania obowiązków zawodowych w okresie biegu terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Pełnomocnik uważa, że Sąd w sposób nieuprawniony wszedł w kompetencje biegłego psychiatry/psychologa przy ocenie stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej jednoznacznie stwierdzając "zaostrzenie tego stanu miało związek z negatywnie ocenianym przez wnioskodawcę niedopełnieniem obowiązku złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w wymaganym terminie". Z żadnej przedstawionej dokumentacji medycznej nie wynika wprost, że "zaostrzenie tego stanu miało związek" z niedopełnieniem wskazanego w cytacie obowiązku. A co za tym idzie, niezasadne jest stwierdzenie Sądu, że "stan zdrowia poddany konsultacji medycznej powinien być traktowany w tych warunkach zasadniczo jako skutek a nie przyczyna zaistnienia ocenianego przez Sąd stanu odnoszonego do niepodjęcia czynności procesowej". O tym jaki jest/był stan zdrowia psychicznego r. pr. M. S. może orzec jedynie specjalista psychiatra/psycholog po przeprowadzeniu kilkudniowej obserwacji lub długotrwałego leczenia. Sąd podnosi brak jednoznacznej opinii specjalisty. Jednak psychiatra/psycholog nie mógł wydać innej opinii na podstawie pierwszej wizyty. W przypadku gdy pacjent pierwszy raz prosi pomoc specjalistę, z którym nie miał wcześniej kontaktu, to specjalista psychiatra/psycholog zapisuje (opisuje) to co pacjent mu mówi, tak też było w tym przypadku. Dopiero długotrwałe leczenie bądź kilkudniowa obserwacja może być podstawą do wydania jednoznacznej opinii przez specjalistę. Dalej wskazuje się, że dokumentacja medyczna przedstawiona przez pełnomocnika Skarżącej w sposób dostateczny uprawdopodabnia, iż nie był on w stanie wykonywać obowiązków zawodowych w ostatnich dwóch dniach biegu terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Z dokumentu z dnia 6 stycznia 2022 r., poświadczającego skorzystanie z telefonicznej pomocy internistycznej wynika, iż u pełnomocnika Skarżącej rozpoznano "inne epizody depresyjne" oraz przepisano mu lek antydepresyjny Aciprex. Zalecono konsultacje u psychiatry i psychologa. Zaproponowane przez lekarza zostało także zwolnienie lekarskie ("zwolnienie lekarskie - zaproponowano, nie wydano"). Pełnomocnik skarżącej zrezygnował ze zwolnienia lekarskiego nie dlatego, że nie było ono uzasadnione, lecz z uwagi na to, że jako osoba prowadząca własną działalność gospodarczą wykonująca zawód radcy prawnego, z wieloma biegnącymi obowiązkami, w tym terminowymi przed organami administracji, czy w ramach postępowań sądowych, nie byłby w stanie dokonać, zgodnie z prawem, żadnej czynności zawodowej w trakcie przebywania na zwolnieniu lekarskim. W tym stanie rzeczy pełnomocnik M. S. nie mógł pozwolić sobie na nagłe przerwanie wywiązywania się z bieżących obowiązków. Jednocześnie zgodnie z zaleceniem lekarza psychiatry z 10 stycznia br. pełnomocnik skarżącej zdecydowanie ograniczył aktywność zawodową, m.in. udzielając także substytucji w niniejszej sprawie innemu radcy prawnemu. Dnia 7 stycznia br. pełnomocnik skarżącej skorzystał z konsultacji psychologicznej, w wyniku której zalecono mu kontynuację terapii oraz konsultację psychiatryczną. Odnosząc się do twierdzenia Sądu, jakoby w toku konsultacji psycholog stwierdził brak podstaw do zwolnienia lekarskiego, pełnomocnik skarżącej podkreśla, że psycholog nie jest uprawniony do wystawiania zwolnień lekarskich. Z kolei rubryka "zwolnienia lekarskie" w programie rejestrującym świadczenie usług medycznych firmy Lux-Med" z której korzystał pełnomocnik skarżącej, wymagała zaznaczenia któregoś z trzech dostępnych wariantów ("nie wymaga"; "zaproponowano, nie wydano"; ."wystawiono"). W tej sytuacji zaznaczenie przez psychologa podrubryki "nie wymaga" należy uznać -za jedyne możliwe (niezgodne z prawem byłoby "zaproponowanie" bądź "wydanie" zwolnienia przez psychologa), a w związku z tym pozbawione znaczenia dla dokonywanej przez Sąd oceny okoliczności niniejszej sprawy. Niewątpliwe jest, że psycholog uznał za niezbędną m.in. konsultację psychiatryczną osoby badanej. Podkreślenia wymaga również to, że dzień wcześniej takie zwolnienie lekarskie zainteresowanemu zaproponował lekarz internista, właśnie z uwagi na rozpoznanie u niego cech epizodu depresji, czego z kolei nie neguje wywiad przeprowadzony przez psychologa. Dnia 10 stycznia 2022 r. pełnomocnik skarżącej skorzystał z porady specjalistycznej lekarza psychiatry, co jest potwierdzone załączoną do wniosku dokumentacją medyczną. Z dokumentacji tej jasno wynika, iż w wywiadzie lekarz psychiatra stwierdził, że od dnia 30 grudnia 2021 r. nasiliły się u pełnomocnika skarżącej objawy depresji, zaś stan depresyjny uniemożliwiał funkcjonowanie i wypełnianie obowiązków zawodowych. Lekarz psychiatra zalecił kontynuację farmakoterapii, psychoterapię oraz zmniejszenie aktywności zawodowej. Należy podkreślić, że to ostatnie zalecenie stanowiło niejako "zamiennik" zwolnienia lekarskiego, gdyż z przyczyn opisanych wyżej, pełnomocnik skarżącej M. S. nie miał możliwości od razu przejść na zwolnienie. Oznaczałoby to bowiem nagłe zaprzestanie wykonywania jakichkolwiek obowiązków zawodowych, podczas gdy mnogość zobowiązań nakazywała stopniowe przejście w tryb odciążenia zadaniami, m.in. poprzez ich przekazywanie innym radcom prawnym. Nieuprawniona była konstatacja Sądu, jakoby "stan zdrowia poddany konsultacji medycznej powinien być traktowany w tych warunkach zasadniczo jako skutek a nie przyczyna zaistniałego przez Sąd stanu odnoszonego do niepodjęcia czynności procesowej". Należy stwierdzić, iż Sąd nie posiada specjalistycznej wiedzy medycznej, jak również nie zostały w sprawie przeprowadzone żadne przeciwdowody pozwalające w istocie podważyć treść dokumentów medycznych przedłożonych przez wnioskodawcę. Jak opisano wyżej, dokumentacja sporządzona przez lekarza psychiatrę wskazuje wprost, iż stan depresyjny pełnomocnika Skarżącej nasilił się od dnia 30 grudnia 2021 r.. To oznacza, że stan ten zaistniał już w czasie biegu terminu na dokonanie przez tegoż czynności procesowej, a nie nastąpił po tym okresie. Siłą rzeczy dopiero utrzymywanie się tego stanu przez jakiś czas spowodowało poszukiwanie i skorzystanie z pomocy specjalistycznej. Brak zatem podstaw do przyjęcia przez Sąd, że epizod choroby pełnomocnika procesowego był wynikiem, a nie przyczyną zaniechania podjęcia czynności procesowej. Na poparcie powyższych twierdzeń skarżąca przytacza treść postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 stycznia 2012 r. w sprawie o sygnaturze I OZ 46/12 (nr LEX 1107878), który wskazuje, iż "Jeśli [...] przyczyną uchybienia terminu była choroba pełnomocnika, która w ocenie lekarza uniemożliwiła mu wykonywanie obowiązków zawodowych, to dokonanie przez Sąd pierwszej instancji oceny odmiennej wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną albo wykazania fałszu dokumentu co do treści lub formy wraz z konsekwencjami wykrycia czynu karalnego". Pełnomocnik skarżącej stwierdza, iż okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu na złożenie wniosku o sporządzenie i uzasadnienia wyroku znajdują odzwierciedlenie w załączonej dokumentacji medycznej. Dokumentacja ta co najmniej uprawdopodabnia, w wysokim stopniu, brak winy w niedotrzymaniu terminu na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Żalący się uważa, że Sąd w uzasadnieniu swojego postanowienia błędnie wskazuje, iż "[...] niesporne pozostaje, że w tym czasie (biegu terminu przedawnienia) pełnomocnik skarżącego wykonywał czynności zawodowe) [... ]". Jak już wskazywano w samym wniosku o przywrócenie terminu - pełnomocnik skarżącej nie wykonywał czynności zawodowych od dnia 30 grudnia 2021 r. (potwierdzone jest to także a dokumentacją medyczną w sprawie). Wbrew błędnym twierdzeniom Sądu, nie można uznać za wykonanie czynności zawodowej złożenia 30 grudnia 2021 r. uzupełnienia zawiadomienia z 19 listopada ub. r. o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Czynność ta dokonana została w imieniu własnym pełnomocnika skarżącej, wyłącznie w sprawie prywatnej i w celu przyspieszenia działań Prokuratury dających szansę na skontrolowanie przez uprawnione instytucje miejsca przebywania i sposobu realizacji sądowego nakazu leczenia przez osobę nękającą tegoż. Było to działanie mające na celu ochronę rodziny pełnomocnika i jego samego przed potencjalnym zagrożeniem dla zdrowia i życia. Było to więc takie samo działanie jak zmiana wcześniejszych planów weekendowych i wyjazd do domu rodziców, dla zapewnienia dzieciom ochrony. Jak wskazano w treści wniosku z 7 stycznia 2022 r., a co potwierdza załączona do niego dokumentacja, pełnomocnik procesowy w związku z pojawieniem się w Jego otoczeniu J. B. zrezygnował z wyjazdu do ośrodka K.. Zamiast wyjazdu rekreacyjnego, pełnomocnik procesowy wraz z rodziną wyjechał do domu swoich rodziców, mając na względzie zapewnienie lepszej opieki trójce małych dzieci przed osobą nękającą. Do wniosku o przywrócenie terminu dołączono wydruk z maila stwierdzającego automatyczne anulowanie rezerwacji w ośrodku wypoczynkowym co potwierdza okoliczność rezygnacji z wyjazdu i brak podejmowania działań w celu realizacji planów wypoczynku z rodziną, nie zaś okoliczność odwrotną, jak to wywiódł Sąd, tj. zdolności do podejmowania czynnych aktów dbałości o sprawy życiowe (powinno być zawodowe) przez pełnomocnika procesowego skarżącej. Nieuzasadnione są twierdzenia Sądu, wedle których skoro pełnomocnik Skarżącej był w stanie anulować rezerwację wyjazdu sylwestrowego oraz uzupełnić zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, to był także w stanie złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Opisane wyżej okoliczności świadczą, iż wszystkie czynności podjęte przez r. pr. M. S. w dniach 30 i 31 grudnia 2021 r. były podejmowane w strachu i pod wpływem silnych emocji i były nakierowane tylko i wyłącznie na zapewnienie bezpieczeństwa rodzinie i sobie. Pełnomocnik skarżącej w tym czasie nie był (w sposób niezawiniony, uzasadniony zaistniałymi okolicznościami) w stanie myśleć o obowiązkach zawodowych, a co więcej wykonywać czynności zawodowych. Potwierdza to złożona w sprawie dokumentacja medyczna. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej P.p.s.a.) jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (art. 87 § 1 P.p.s.a.). We wniosku o przywrócenie terminu należy przy tym uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 P.p.s.a.). Podkreślić należy, że przesłankę braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Zatem przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło w skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Chodzi więc o okoliczności od strony całkowicie niezależne i nieprzewidywalne. W orzecznictwie ukształtowany jest pogląd, że obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od osoby należycie dbającej o swoje interesy podlega bardziej rygorystycznej ocenie gdy chodzi o działania podejmowane przez profesjonalnego pełnomocnika. Nie ulega bowiem wątpliwości, że od osoby zawodowo przygotowanej i ponoszącej odpowiedzialność za właściwe prowadzenie powierzonej sprawy należy wymagać więcej niż od zwykłej strony. W ocenie NSA, uwzględniając okoliczność, że osobą zobowiązaną do dokonania uchybionej czynności (złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku) w niniejszej sprawie był zawodowy pełnomocnik i przyjmując jego wyższy miernik staranności, Sąd I instancji niezasadnie przyjął, że w okolicznościach sprawy i po analizie dołączonej do wniosku dokumentacji, w tym dokumentacji medycznej, należało uznać, że nie zostało uprawdopodobnione, iż uchybienie czynności procesowej nie nastąpiło przy braku winy pełnomocnika skarżącej. Po pierwsze bezpodstawne było przyjęcie, że epizod depresyjny pełnomocnika skarżącej wynikał z zaniechania terminowego złożenia wniosku o sporządzenia uzasadnienia wyroku w niniejszej sprawie a zatem był skutkiem a nie przyczyną tegoż uchybienia. Oczywiście podczas teleporady u internisty w dniu 6 stycznia 2022 r. nie zostały przytoczone okoliczności związane z obecnością J. B. w dniu 30 grudnia 2021 r. w kancelarii i cały kontekst tego zdarzenia np. sprawa karna z 2016 r. gdyż lekarz skupił się na wykonywanym przez pacjenta zawodzie, jego sytuacji rodzinnej i związanym z tym samopoczuciem określonym jako "trwające od dłuższego czasu zdenerwowanie, drażliwość, frustrację, przeciążenie obowiązkami, problemy z zasypianiem". Jednak wynika z niego rozpoznanie innego epizodu depresyjnego i zalecenie przyjmowania leku Aciprex będącego antydepresantem, konsultację psychiatry i psychologa. Pacjent odmówił zaproponowanego mu zwolnienia lekarskiego, co jak wynika z wyjaśnień pełnomocnika zawartych we wniosku było motywowane ciążącymi na nim obowiązkami zawodowymi. O ile z zaleceń psychologa z dnia 7 stycznia 2022 r. nie wynika niepokojący stan zdrowia pacjenta, to jednak zaleca się kontynuację terapii i konsultację psychiatryczną. Stan ten nie wymagał udzielenia zwolnienia. Wykonana konsultacja psychiatryczna także wskazuje epizod depresyjny mający swe podstawy w trwającym od kilku miesięcy stanie przygnębienia, obniżonym nastroju, braku snu, uczuciu ciągłego zmęczenia, okresowo niepokoju o silnym nasileniu. Odnotowuje, że nasilenie objawów depresji nastąpiło od 30 grudnia 2021 r., co uniemożliwiło mu funkcjonowanie i wykonywanie obowiązków zawodowych. Stan ten pogłębił się w kolejnych tygodniach. Zalecono kontynuację leczenia farmakologicznego depresantem wskazanym przez psychologa, kontynuację psychoterapii i zmniejszenie aktywności zawodowej. Z powyższej dokumentacji nie wynika, co było bezpośrednią przyczyną rozpoznania epizodu depresji ale potwierdza, że takie zdarzenie o takim charakterze miało miejsce i potwierdzają to objawy wskazywane przez pacjenta. O ile nie sposób mówić o udowodnieniu wystąpienia choroby depresji, bo taka diagnoza nie została postawiona (zapewne było na nią za wcześnie), to przyjąć należało, że dokumentacja medyczna dołączona do wniosku o przywrócenie terminu uprawdopodobnia, że pełnomocnik skarżącej w czasie na dokonanie uchybionej czynności doświadczył epizodu depresyjnego, który uniemożliwiał funkcjonowanie i wypełnianie obowiązków zawodowych. W dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako okoliczność uzasadniająca przywrócenie terminu wskazywana była choroba nagła i obłożna. Była więc to zwykle choroba układu ruchu lub innego fizykalnego mechanizmu organizmu ludzkiego skutkująca takim upośledzeniem funkcji organizmu, który uniemożliwiał podjęcie działań własnych lub działań nakierowanych na wyręczenie się inną osobą. Inaczej jednak należy postrzegać sytuację gdy powodem uchybienia terminu ma być wyłączenie stan psychiczny strony. Choroby psychiczne stanowią szeroką i złożoną grupę dysfunkcji organizmu ludzkiego przejawiającą się w różny sposób, w tym zaburzeniami emocjonalnymi, zaburzeniami działania narządów lub objawami psychosomatycznymi. Ich istota sprowadza się jednak głównie do zaburzenia przyjętych w danej grupie społecznej wzorców zachowań, sposobów myślenia, czucia, postrzegania, innych czynności umysłowych i relacji z innymi ludźmi. W przypadku chorób psychicznych może się zdarzyć, iż strona postępowania nie będzie obłożnie chora, będzie zdolna do samodzielnego poruszania się, jej organizm nie będzie wykazywać zaburzeń w sferze fizykalnej, lecz nie będzie ona mieć świadomości otaczającej jej rzeczywistości, ani nie będzie zdolna do prawidłowego myślenia i nadawania odpowiedniego znaczenia zdarzeniom odbywającym się z jej udziałem lub jej dotyczących. W powyższych kategoriach należało rozpatrywać stwierdzony u pełnomocnika skarżącej epizod depresyjny, który uległ nasileniu od dnia 30 grudnia 2021 r., tj. w czasie gdy biegł termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku w niniejszej sprawie, a miało to bezpośredni związek z obecnością w tym dniu J. B. w kancelarii pełnomocnika, osoby chorej na schizofrenię paranoidalną, poddaną terapii, dokonującą już wcześniej czynów zabronionych w stosunku do osoby pełnomocnika i jego rodziny (postanowienie Sądu Rejonowego w S. II Wydział Karny z 15 marca 2017 r., sygn. akt II 471/16), która od czerwca 2020 r. do dnia 19 listopada 2021 r. ponownie zaczęła nękać pełnomocnika mailami lub telefonami. Niewątpliwie ładunek emocjonalny takiego zdarzenia mógł mieć wpływ na utrzymujący się od przeszło pół roku stan napięcia emocjonalnego pełnomocnika wywołanego uaktywnieniem się J. B.. Mniejsze znaczenie miało w tym przypadku obciążenie zawodowe, gdyż to właśnie obawa o własne życie i zdrowie oraz życie i zdrowie najbliższych doprowadziło do tego, że pełnomocnik działając w uzasadnionym okolicznościami afekcie (stanie wzburzenia emocjonalnego) zaniechał wykonywania obowiązków zawodowych. Nie sposób pominąć znaczenia jakie miał tutaj utrzymujący się u pełnomocnika od pół roku stan napięcia emocjonalnego. Pojawienie się zagrożenia w osobie J. B. po upływie prawie 5 lat w miejscu pracy pełnomocnika należy postrzegać jako zdarzenie nie do przewidzenia i nagłe. Nie można jak to przedstawił Sąd I instancji oczekiwać, że skoro osoba chora psychicznie poddawana jest terapii w warunkach otwartych i nic nie dzieje się przez okres kilku lat, to należy przewidywać, że zagrożenie z jej strony cały czas aktualne i brać je pod uwagę w czynnościach życia codziennego. Zdaniem NSA, tak szeroko pojęta zapobiegliwość nie mieści się w obiektywnym mierniku staranności osoby należycie dbającej o własne sprawy, nawet przyjmując jego podwyższony poziom właściwy dla zawodowego pełnomocnika. Wbrew ocenie Sądu I instancji, nie można przypisać działaniom podejmowanym przez pełnomocnika w dniu 30 grudnia 2021 r. charakteru czynności zawodowych. Słusznie w zażaleniu dowodzi się, że złożenie pisma do Prokuratury Rejonowej w S. z 30 grudnia 2021 r. o zaistniałym incydencie z udziałem J. B. było działaniem osobistym podjętym dla zabezpieczenia siebie i rodziny, zwłaszcza w kontekście złożonego w dniu 19 listopada 2021 r. zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Także inne działania jak odwołanie zaplanowanego wyjazdu na sylwestra z rodziną czy niezwłoczny wyjazd z rodziną do rodziców do miejscowości oddalonej kilkadziesiąt kilometrów od miejsca swojego zamieszkania były obliczone na zapewnienie osobistego bezpieczeństwa. Nie jest racjonalnym oczekiwanie aby osoba, nawet profesjonalny pełnomocnik, przedkładał w sytuacji niewątpliwie uzasadnionego okolicznościami zagrożenia życia i zdrowia własnego i swojej rodziny sprawy zawodowe nad osobiste. Nie można też przypisać winy pełnomocnikowi z tego powodu, że nie posłużył się inną osobą, która w jego zastępstwie dokonałaby uchybionej czynności złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Pewnie byłoby to możliwe gdyby działał racjonalnie, chociaż niewątpliwie byłoby to utrudnione zważywszy na okres świąteczny i brak w tym dniu pracowników kancelarii, którzy mogliby go wyręczyć w tej rzeczywiście niewymagającej szczególnych kwalifikacji czynności. W przedstawionych okolicznościach silnego stresu, zagrożenia życia i zdrowia, skutkującego epizodem depresyjnym pełnomocnik nie był zdolny do prawidłowego myślenia i nadawania odpowiedniego znaczenia zdarzeniom odbywającym się z jego udziałem lub jego dotyczącym. Wobec powyższego, wbrew stanowisku Sądu I instancji w zaskarżonym postanowieniu, uznać należało, że pełnomocnik w okolicznościach tej konkretnej sprawy uprawdopodobnił, że brak złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku był wynikiem okoliczności za które nie ponosi winy. Nie mógł bowiem przewidzieć i założyć, że w terminie do złożenia wniosku wystąpią zdarzenia, które wpłyną na bezpieczeństwo życia i zdrowia jego i jego rodziny. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że uchybienie terminu do dokonania czynności przez pełnomocnika skarżącej w takim jego stanie emocjonalnym uzasadnia przyjęcie na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 87 § 2 P.p.s.a., iż nie dopełnił jej bez własnej winy oraz uzasadnia przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Zastosowanie w takich sytuacjach dotychczas przyjętego w orzecznictwie miernika staranności mogłoby spowodować ograniczenie Konstytucyjnego prawa do sądu jednostki znajdującej się w szczególnie niekorzystnej sytuacji (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Za przesłankę przywrócenia terminu do dokonania danej czynności procesowej w zależności od okoliczności sprawy można uznać nagłe i gwałtowne pogorszenia się stanu zdrowia skarżącego. W niniejszej sprawie wykazane zostało, że takie pogorszenie stanu zdrowia miało miejsce i nie mogło zostać przewidziane. Racjonalnie myśląc i przewidując swoje działania nawet zawodowy pełnomocnik, mający już wcześniej prawie 5 lat temu negatywne doświadczenia odnośnie kontaktu z osobą chorą psychicznie nie mógł założyć, że będzie musiał podejmować czynności zawodowe w stanie zagrożenia życia i zdrowia własnego i rodziny. Nie sposób twierdzić, że każdy zawodowy pełnomocnik, bez względu na rodzaj grożącego mu zagrożenia, podejmując się reprezentacji w sprawie, powinien zabezpieczyć się na wypadek takiego zagrożenia lub wywołanego nim nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Takie stanowisko byłoby niedopuszczalne, biorąc pod uwagę istotę takich właśnie zdarzeń losowych. W ocenie NSA, pełnomocnik skarżącej na podstawie przekazanych informacji popartych załączoną dokumentacją medyczną i uprawdopodabniając zaistnienie innych szczególnych okoliczności uprawdopodobnił brak jego winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Spełnił tym samym przesłankę z art. 87 § 2 P.p.s.a. Konieczność zapewnienia bezpieczeństwa sobie i rodzinie w pierwszej kolejności w sytuacji zagrożenia życia i zdrowia miały wpływ wykonywanie obowiązków zawodowych, w tym na opóźnienie w terminowym złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Z tych względów, na podstawie art. 188 P.p.s.a. w związku z art. 197 § 1 i § 2 P.p.s.a. i art. 87 § 2 P.p.s.a. w zw. z art. 193 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. |
||||