![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6072 Scalenie oraz podział nieruchomości, Administracyjne postępowanie, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, oddalono skargę, II SA/Kr 759/20 - Wyrok WSA w Krakowie z 2020-10-14, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Kr 759/20 - Wyrok WSA w Krakowie
|
|
|||
|
2020-07-06 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie | |||
|
Joanna Tuszyńska /przewodniczący/ Magda Froncisz Małgorzata Łoboz /sprawozdawca/ |
|||
|
6072 Scalenie oraz podział nieruchomości | |||
|
Administracyjne postępowanie | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2018 poz 2096 art. 156 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie : WSA Magda Froncisz WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Protokolant : starszy referent sądowy Anna Bubula po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 października 2020 r. sprawy ze skargi K. K. i E. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] marca 2020 r. znak [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział działki skargę oddala. |
||||
|
Uzasadnienie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 29 listopada 2019 r., znak: [...], na podstawie art. 158 § 1 i art. 157 § 1 i 2 w zw. z art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm.) w zw. z art. 93 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2010 r., poz. 102, nr [...]) po rozpoznaniu wniosku E. i K. K. odmówiło stwierdzenia nieważności Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka z dnia 5 sierpnia 2011 r. (znak: [...]). Organ ustalił, że Burmistrz Miasta Sucha Beskidzka decyzją z dnia 5 sierpnia 2011 r. (znak: [...]) zatwierdził podział działki ewidencyjnej nr [...] stanowiącej własność G. F., położonej w S. , dla której prowadzona jest w Sądzie Rejonowym w S. Księga Wieczysta nr [...], zgodnie z załącznikiem do decyzji, którym jest mapa z projektem podziału nieruchomości, w ten sposób, że działka ewidencyjna nr [...] o powierzchni 0,1092 ha dzieli się na: działkę ewidencyjną nr [...] o powierzchni 0,0601 ha i działkę ewidencyjną nr [...] o powierzchni 0,0491 ha. W dniu 5 lipca 2019 r. i 8 lipca 2019 r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie wpłynęły jednakowej treści wnioski K. i E. K. o stwierdzenie nieważności ww. decyzji, poprzez ustalenie, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Na uzasadnienie wniosków podniesiono, że decyzja, w toku postępowania poprzedzona była negatywną opinią zawartą w postanowieniu Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka z dnia 13 maja 2011 r. (znak [...]) opartą na stwierdzeniu, że przedłożony wstępny projekt podziału nieruchomości - działki nr [...] nie jest zgodny z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Miasta Sucha Beskidzka. Wstępny projekt nie spełniał wymogu zawartego w § 15 ww. planu miejscowego. Organ w postanowieniu z dnia 25 maja 2011 r. uwzględnił złożone na nie zażalenie i pozytywnie zaopiniował przedłożony wstępny projekt podziału. W konsekwencji w ocenie wnioskodawców ostateczna decyzja o zatwierdzeniu przeprowadzonego podziału jest następstwem rażącego naruszenia prawa miejscowego przez organ I instancji, dokonanego już na etapie postanowienia o pozytywnym zaopiniowaniu przedłożonego projektu podziału. Niezależnie od ww. zarzutów, wnioskodawcy wskazali na szereg oczywistych, w ich ocenie, naruszeń przepisów wykonawczych wydanych do ustawy o gospodarce nieruchomościami, a regulujących procedurę dokonywania podziałów nieruchomości tj. § 6 ust.1 pkt 2 w zw. z ust. 3 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości, wskazując, że naruszenia te potwierdził Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego. Zarzucili bezpodstawne przyjęcie przez geodetkę, że granice nieruchomości przyjęte zostały według stanu prawnego nieruchomości, podczas gdy nie dopełniła ona obowiązku należytego zbadania dokumentacji. Ponadto nie odszukano znaków granicznych. Geodetka przyjęła położenie punktów granicznych w sposób dowolny, powołując się na jednostronne oświadczenie G. F., pomijając w zupełności stanowisko E. K.. Nie wzięto pod uwagę stanu użytkowania nieruchomości. Znajdująca się zaś w aktach księgi wieczystej dokumentacja nie mogła doprowadzić do graficznego zobrazowania przebiegu granic pomiędzy działką dzieloną i nieruchomościami sąsiednimi, bowiem jak wynika z protokołu badania księgi wieczystej, brak tam dokumentów, które pozwalają na ustalenie przebiegu owej granicy w sposób jednoznaczny. W przypadku zaś zastosowania § 6 ust. 1 pkt. 2 w zw. z ust. 3 i 4 rozporządzenia tj. do poparcia przyjęcia granic na podstawie danych wykazanych w ewidencji gruntów i budynków, tak jak to miało miejsce w sprawie, o czynnościach geodezyjnych winni być każdorazowo zawiadamiani właściciele działek sąsiednich. Geodetka nie podjęła się próby ustalenia właścicieli działki nr [...]. Było to zaś niezbędne z uwagi na prawdopodobieństwo wystąpienia sporu granicznego. W oparciu o tak, niewłaściwie ustalone granice zewnętrzne nieruchomości, brak jest pewności, co do rzeczywistego przedmiotu toczącego się postępowania. Ze względu na podnoszone okoliczności, mające wskazywać na niewłaściwe ustalenie granicy działki objętej podziałem z działką nr [...] (należącą obecnie do wnioskodawców), wywiedziono jednocześnie uprawnienie do ochrony interesu prawnego wnioskodawców w niniejszym postępowaniu. Ponadto podniesiono, że ustalone w wyniku podziału nowe punkty, nigdy nie będą punktami pewnymi. Ponadto wnioskodawcy zarzucili, że organ I instancji nie uwzględnił w toku postępowania treści przepisu § 4 rozporządzenia określającego warunki podziału nieruchomości zabudowanych. Przedmiotowa nieruchomość była zabudowana budynkiem mieszkalnym, przez który to budynek, zgodnie z wątpliwymi ustaleniami geodety, przebiegała granica działek nr [...] i [...]. Z objętej wnioskiem decyzji o zatwierdzeniu podziału nie wynika jednak, czy budynek posiadał ścianę przeciwpożarową i czy była ona usytuowana na całej wysokości budynku. Od tego zależy natomiast ustalenie, czy istnieje możliwość jego podzielenia na samodzielne obiekty w sensie budowlanym. Te elementy decydujące o przebiegu granicy, zgodnie z § 4 ust. 2 rozporządzenia, winny być przedstawione na rzutach poszczególnych kondygnacji. Z dokumentacji postępowania podziałowego nie można ustalić, że zatwierdzony decyzją projekt podziału budynku przebiegał wzdłuż opisanej wyżej ściany pionowej. Niezbędnymi dokumentami obrazującym przebieg odcinka granicy wewnątrz budynku muszą być każdorazowo rzuty poszczególnych kondygnacji. Wydanie decyzji pomimo braku takich dokumentów stanowi rażące naruszenia prawa. Samorządowe Kolegium Odwoławcze wszczęło postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności ww. decyzji i wezwało do zajęcia stanowiska w sprawie. W odpowiedzi na ww. wnioski A. T. przedstawił swoje stanowisko w sprawie, wskazując, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji. Wnioskodawcy z kolejnych pismach polemizowali ze stanowiskiem strony, podtrzymując wcześniejszą argumentację. Przechodząc do oceny sprawy organ w pierwszej kolejności poczynił uwagi natury ogólnej odnośnie możliwości stwierdzenia nieważności decyzji ze względu na rażące naruszenie prawa. Wskazał, że uznania, że wystąpiło kwalifikowane naruszenie prawa, konieczne jest stwierdzenie, jaki konkretny przepis został naruszony i wykazanie, dlaczego miało ono charakter rażący w danej, konkretnej sprawie. Bezwzględnym obowiązkiem organu administracyjnego orzekającego w sprawie jest wykazanie, że dane naruszenie ocenić należało jako rażące. Przytaczając treść art. 93 ustawy o gospodarce nieruchomościami (obowiązującym w dacie wydania decyzji), organ wskazał, że podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. Zgodność z ustaleniami planu dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu. Przy czym zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego, z wyjątkiem podziałów, o których mowa w art. 95, opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Organ właściwy w sprawie podziału nieruchomości w sytuacji, gdy istnieje postanowienie pozytywnie opiniujące ten podział, nie może odmówić takiego podziału wbrew takiej opinii, oznaczałoby to bowiem naruszenie zasady zaufania do organów władzy publicznej. W toku prowadzonego postępowania o zatwierdzenie podziału nieruchomości działki nr [...] na działki nr [...] i [...] wydane zostało ostateczne postanowienie Burmistrza Miasta S. z dnia 25 maja 2011 r. w którym pozytywnie zaopiniowano wstępny projekt podziału ww. działki nr [...] i w którym zawarto stwierdzenie, że podział jest zgodny z § 15 planu zagospodarowania przestrzennego miasta Sucha Beskidzka, zatwierdzonego uchwałą Rady Miejskiej nr XIII/129/03 z dnia 18 grudnia 2003 r. (publ. Dz. Urz. Woj. Mał. z 2004 r., Nr 28, poz. 377). W oparciu o to ostateczne postanowienie, organ I instancji, będąc związany jego treścią, wydając kwestionowaną decyzję zasadnie rozstrzygnął, że przedmiotowy, projektowany podział spełnia zasadniczy wymóg wynikający z art. 93 ust. 1 i 2 ustawy. Po dacie wydania ww. postanowienia pozytywnie opiniującego wstępny projekt podziału, nie uległy zmianie okoliczności sprawy. Istniały zatem podstawy, aby organ właściwy do zatwierdzenia podziału nieruchomości, oparł się na tym postanowieniu. Przyjęte w decyzji rozstrzygnięcie o zgodności projektowanego podziału z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wydane zostało w zgodzie z art. 93 ust. 1 w zw. z art. 93 ust. 4 i 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W ocenie Kolegium przedmiotowa decyzja nie narusza także pozostałych przesłanek określonych w art. 93 ustawy. Wymóg z art. 93 ust. 2a ustawy, wprowadzający ograniczenia w zakresie powierzchni wydzielanych działek w sytuacji gdy położone są na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśnie, nie ma zastosowania w przedmiotowej sprawie, bowiem działka nr [...] nie leży w terenach o takiej destynacji (są to tereny o przeznaczeniu pod zabudowę mieszkaniową MNP i pod drogi KW). Jak wynika z mapy z projektem podziału, obie powstałe w wyniku podziału działki mają zapewniony dostęp do drogi publicznej klasy KL - drogi powiatowej - ul. [...], poprzez istniejącą drogę wewnętrzną. Ustalenia w tym zakresie zawarł także organ I instancji w uzasadnieniu decyzji. Spełniony został zatem wymóg z art.93 ust. 3 ustawy. Decyzja nie narusza treści art. 93 ust. 3b ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ani też, przywoływanego we wniosku przepisu § 4 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz.U. z 2004 r., Nr 2663, poz. 268). Z redakcji przepisu art. 93 ust. 3 b ustawy jednoznacznie wynika, że znajdzie on zastosowanie tylko do tych sytuacji, gdy proponowany podział działki objętej wnioskiem powoduje jednocześnie podział budynku, tj. gdy ustalona w projekcie linia podziału objętej wnioskiem działki przebiega także przez budynek. Sytuacja taka nie ma miejsca w przedmiotowej sprawie. Wprawdzie działka objęta podziałem (dz. nr [...]) jest działką zabudowaną, jednakże sam podział tej działki na dwie mniejsze (nr [...] i [...]) nie wiąże się z koniecznością podziału budynku. Budynek nr [...] w całości znajdować się ma na nowo wydzielonej działce nr [...]. Z tych samych przyczyn nie znajdują zastosowania przepisy § 4 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia. Zarzut rażącego naruszenia ww. przepisu przez skarżoną decyzję należy uznać za chybiony. W przedmiotowej sprawie nie zaistniały podstawy do załączania do decyzji podziałowej graficznego przedstawienia rzutów kondygnacji budynków, gdyż podział przedmiotowej działki nie wiązał się z podziałem budynku. Kolegium wyjaśniło, że wszystkie wyżej wymienione wymogi określane przepisami ustawy, czy rozporządzenia, odnoszą się stricte do czynności podziałowych, tj. czynności które zmierzają do podziału nieruchomości objętej wnioskiem, i polegają na ustaleniu przebiegu i naniesieniu na mapie granic projektowanych do wydzielenia działek gruntu. Od tych czynności podziałowych, odróżnić należy natomiast czynności przyjęcia granic nieruchomości objętej podziałem i ustalenia stanu prawnego tej nieruchomości określone w § 3 ust. 2 pkt 1 i 2. Sposób przyjęcia granic nieruchomości objętej podziałem określony został w rozporządzeniu w § 6 na potrzeby opracowania mapy z projektem podziału. Cytując jego brzmienie Kolegium podało, że w trakcie postępowania zmierzającego do wydania decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości nie jest możliwe ustalanie przebiegu granic między nieruchomością mającą ulec podziałowi, a gruntami sąsiednimi. Należy jedynie przyjmować stan granic wynikający z księgi wieczystej, innych dokumentów obrazujących stan prawnych gruntów oraz katastru nieruchomości. Faktycznie geodetka zaniechała zawiadomienia czynnościach przyjęcia granic właścicieli nieruchomości sąsiednich, w tym działki nr [...], co stanowi uchybienie w podjętych czynnościach geodezyjnych. Uchybienie to stwierdził zresztą Małopolski Wojewódki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w piśmie z dnia 28 lutego 2017 r. (znak [...]), a operat pomiarowy - opracowanie nr [...]. uznał w tym zakresie wadliwy. Z faktu, że wnioskodawca nie uczestniczył ww. czynności, z uchybieniem § 6 ust. 4 rozporządzenia i nie zajął wówczas stanowiska w sprawie przebiegu granic między działką nr [...] i działką nr [...] i że przyjęta została wówczas ostatecznie na potrzeby tego podziału, granica między tymi działkami ujawniona w ewidencji gruntów i budynków, wnioskodawcy nie mogą wywodzić, że sama decyzja o zatwierdzeniu tego podziału jest nieważna. Organ podkreślił, że jak zwrócił uwagę Małopolski Wojewódki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w piśmie z dnia 28 lutego 2017 r. (znak [...]) w wyniku ww. kwestionowanych czynności geodezyjnych, nie nastąpiły zmiany przebiegu granicy pomiędzy działką nr [...] i działką nr [...], a stwierdzony przez geodetkę i powoływany we wniosku błąd w kartowaniu granicy, tych działek nie został sprostowany. W związku z tym zastrzeżenia wnioskodawcy i sugestie wedle których granica przyjęta przez geodetę między ww. spornymi działkami przebiegają w innymi miejscu, odnoszą się de facto do przebiegu tej granicy oznaczonego na mapie ewidencyjnej, i w dalszym ciągu ujawnionego w ewidencji gruntów i budynków. Kolegium argumentowało dalej, że z samej istoty postępowania o podział nieruchomości wynika, że organ administracji publicznej posiada uprawnienia do wkraczania w prawo własności tylko tej działki, co do której złożono wniosek o podział. Czynność taka nie ma wpływu na granice zewnętrzne dzielonego gruntu, które pozostają niezmienione (§ 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości - Dz. U. Nr 268, poz. 2663, granice te geodeta opracowujący projekt podziału nieruchomości ustala na podstawie ksiąg wieczystych i innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości, a także danych wskazanych w katastrze nieruchomości). Ewentualne spory co do przebiegu granicy między działką objętą podziałem, a działkami sąsiednimi rozstrzygane winny być w odrębnym postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości. O braku wpływu ww. wadliwości w czynnościach geodezyjnych na ważność kontrolowanej decyzji przesądzają także realia konkretnej sprawy. Proponowany podział tj. ustalenie przebiegu linii między działkami jakie mają powstać w wyniku podziału, i ustalenie w związku z tym nowych punktów granicznych, nie wchodzi w zakres przebiegu granicy między nieruchomością objętą podziałem a nieruchomością sąsiednią — działką nr [...] (tak: projekt podziału na mapie załączonej do decyzji). W tym kontekście za niezasadną i nieprzydatną Kolegium uznało argumentację, w której wskazywano, że ze względu na wątpliwości co do przebiegu granicy między działką nr [...] i działką nr [...], ustalone w wyniku podziału nowe punkty graniczne mają charakter niepewnych. W związku z ustaleniem przebiegu granicy między zaprojektowanymi do wydzielenia nowymi działki, nowy punkt graniczny zaprojektowany został w przebiegu granicy między działką nr [...] i [...] Reasumując Kolegium stwierdziło, że nie dopatrzyło się rażącego naruszenia prawa. Zaskarżona decyzja nie została także wydana bez podstawy prawnej, nie nastąpiło naruszenie kryterium właściwości miejscowej, rzeczowej oraz funkcjonalnej organu, decyzja ta nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną ostateczną decyzją, decyzja nie jest niewykonalna w dacie jej wydania, ani nie zawiera wady powodującej jej nieważność z mocy prawa. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej wyżej opisaną decyzją Kolegium złożyli E. K. i K. K.. Wniesiono o uchylenie decyzji i stwierdzenie nieważności decyzji organu I instancji o zatwierdzeniu podziału. W uzasadnieniu wniosku zakwestionowano stanowisko wyrażone przez Kolegium w wydanej decyzji. W szczególności podniesiono, że nie można się zgodzić, że powstałe w wyniku podziału działki [...] i [...] posiadają zapewniony dostęp do drogi publicznej klasy KL tj. do ul. [...] poprzez istniejąca drogę o charakterze drogi wewnętrznej. Przywołano art. 93 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Działki [...] i [...] nie miały w czasie toczącego się postępowania podziałowego bezpośredniego dostępu do drogi publicznej, a zatem w decyzji zatwierdzającej podział winno się znaleźć zobowiązanie skierowane do ich właścicielki, że przy dokonywaniu zbycia zostanie ustanowiona służebność drogowa. Wynika to z art.99 ustawy, jak również § 8 rozporządzenia w sprawie trybu dokonywania podziałów (...). Na poparcie stanowiska przywołano tezę uchwały SN III CZP 34/09. Dalej odwołujący wskazali na toczące się przez Sąd Rejonowy w S. postępowanie w sprawie o ustanowienie na rzecz nabywców działki [...] P. T. postępowanie o ustanowienie drogi koniecznej. Argumentowali również, że przedmiotem podziału była nieruchomość zabudowana budynkiem [...] i dokonano podziału domu, który nie był własnością zleceniodawcy i naruszając własność innych osób, których nie powiadomiono. Wreszcie wskazali na kwestię postanowienia wyrażającego opinię o zgodności proponowanego projektu podziału z zapisami planu miejscowego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z dnia 16 marca 2020 r., znak: [...], na mocy art. 156 § 1, art. 157 § 1 i § 2, art. 158 § 1 kpa w zw. z w zw. z art. 93 ustawy o gospodarce nieruchomościami w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymało w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 29 listopada 2019 r. Uzasadnienie decyzji w pierwszej kolejności zawiera wyjaśnienie specyfiki postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej. Kolegium podkreśliło, że jest wyjątkiem od ogólnej zasady stabilności decyzji wynikającej z art. 16 kpa. Stąd też instytucja ta może mieć zastosowanie jedynie w przypadku, gdy rozstrzygnięcie dotknięte jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 kpa. Ocenie podlega więc zgodność z prawem według przepisów obowiązujących w czasie podejmowania rozstrzygnięcia. Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, pod pojęciem rażącego naruszenia prawa trzeba rozumieć rozstrzygnięcie sprawy ewidentnie sprzeczne z wyraźnym i nie budzącym wątpliwości co do jego bezpośredniego rozumienia przepisem prawa. Nadto za kwalifikowaną wadę nie można uznać praktyki mającej oparcie w przepisie, którego interpretacja może rodzić wątpliwości. Kolegium nie podzieliło wykładni wnioskodawców zmierzającej do wykazania rażącego naruszenia prawa przepisu art. 93 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. W odpowiedzi na zarzut niezapewnienia dostępu do drogi publicznej Kolegium zacytowało wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 13 listopada 2019 r., II SA/Po 290/19, gdzie podano, że art. 93 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 99 u.g.n. wprowadzają ogólny zakaz dokonywania podziału prawnego nieruchomości, jeżeli w jego wyniku miałaby powstać nieruchomość pozbawiona dostępu do drogi publicznej. Jednocześnie sąd podkreślił, że w obecnym stanie prawnym brak jest podstaw do ustalania w treści decyzji podziałowej konkretnego sposobu (przebiegu) służebności mających zapewnić taki dostęp ani nawet wskazania działek, na jakich mają zostać ustanowione. W samej decyzji o zatwierdzeniu podziału nieruchomości umieszcza się jedynie zastrzeżenie konieczności zapewnienia dostępu do drogi publicznej wydzielonym działkom gruntu, bez wskazywania konkretnych rozwiązań projektowych w tym względzie. Ustawowe zastrzeżenie niedopuszczalności dokonania podziału nieruchomości, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej, należy więc odnieść do chwili, w której działki te będą zbywane. Mogą być zatem wydzielone w ramach podziału nieruchomości, bez zapewnienia im prawnie odrębnego dostępu do drogi publicznej na etapie zatwierdzenia podziału, ale ich zbycie na odrębną własność jest możliwe tylko przy jednoczesnym zapewnieniu przez zbywcę prawnego dostępu do drogi publicznej. W tych okolicznościach zarzut rażącego naruszenia prawa, zdaniem Kolegium nie może zostać uwzględniony, a jak wynika z decyzji nowo wydzielana działka ewidencyjna nr [...] posiadała bezpośredni dostęp do drogi publicznej (ul. [...]) poprzez istniejącą drogę wewnętrzną będącą we władaniu Gminy Sucha Beskidzka (tj. dz. [...]). Podobnie z zatwierdzanego podziału wynika bezpośredni dostęp poprzez działkę [...] działki [...]. Wynika to z mapy z projektem podziału i ustalenie w tym względzie zawarł również organ I instancji w treści decyzji. Kolegium podtrzymało również swoje wcześniejsze stanowisko, że kwestia prawidłowości wytyczenia granicy na gruncie nie jest badana przez organ w postępowaniu o zatwierdzenie podziału, i tym samym nie może być przedmiotem oceny w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej. Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego stwierdził, że brak powiadomienia wnioskodawcy o czynnościach geodezyjnych na działce sąsiadującej z jego działką, nie miał wpływu na ustalenie granicy między działkami. Organ ten stwierdził też, że zastrzeżenia E. K., że granice nieruchomości przyjęte w operacie pomiarowym między działkami [...] i [...] w rzeczywistości przebiegają w innym miejscu, odnoszą się w istocie do przebiegu tej granicy ujawnionej na mapie ewidencyjnej. Wnioskodawcy mogli natomiast złożyć wniosek o rozgraniczenie, jeżeli nie zgadzali się z tymi granicami. Proponowany podział nie wchodzi natomiast w zakres przebiegu granicy miedzy nieruchomością objętą podziałem a nieruchomością sąsiednia nr [...] (tak projekt podziału na mapie załączonej do decyzji.). Kolegium ponownie rozpoznając sprawę nie dopatrzyło się także obarczenia decyzji pozostałymi wadami nieważności o których mowa w art. 156 kpa. E. K. i K. K. wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, domagając się jej uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji skarżący zarzucili naruszenie art. 156 § 1pkt 2 kpa przez błędną wykładnię przepisu polegającą na ponownym uznaniu, że decyzja Burmistrza Miasta Sucha Beskidzka, która zatwierdziła podział działki ewidencyjnej nr [...] nie stanowiła rażącego naruszenia prawa, które powinno skutkować stwierdzeniem nieważności tej decyzji, pomimo okoliczności, że decyzja ta naruszyła w sposób rażący przepisy § 6 ust. 2 pkt 2 w zw. z ust. 3 i 4 rozporządzenia w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości. W uzasadnieniu skarżący podtrzymali swoje wcześniejsze stanowisko, że stwierdzone naruszenia uzasadniają stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział. Podkreślili, że okoliczności wystąpienia tych naruszeń potwierdził jednoznacznie Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego, w trakcie postępowania kontrolnego, prowadzonego pod sygnaturą: [...] Organ ten wskazał, że podczas wykonywania prac związanych z projektem podziału nieruchomości w protokole z czynności przyjęcia granic nieruchomości z dnia 18 lipca 2011 r., uprawniona geodetka zawarła stwierdzenie, że granice nieruchomości dzielonej zostały przyjęte według jej stanu prawnego. Stwierdzenie takie poprzedzone być musi każdorazowo szeregiem działań podejmowanych w oparciu o § 6 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia o podziałach nieruchomości. Przy czym dokumenty o którym mowa w przepisie mogą być przydatne dla przyjęcia granic nieruchomości w zasadzie jedynie w sytuacji gdy w takich dokumentach znajdą się dane umożliwiające graficzne zobrazowanie granicy nieruchomości. W okolicznościach sprawy dokumentacja tego typu nie mogła doprowadzić do owego graficznego zobrazowania przebiegu granic pomiędzy działką dzieloną, a nieruchomościami sąsiednimi, bowiem jak wynika z protokołu badania kw nr [...] we wskazanej księdze wieczystej brak dokumentów, które pozwalają na ustalenie przebiegu owej granicy na mapie w sposób jednoznaczny. Co więcej pomimo deklarowanego opierania się na stanie prawnym dzielonej nieruchomości badanie to, przeprowadzone przez uprawnioną geodetkę w dniu 19 lipca 2011 r. nie odnosiło się w żaden sposób do przechowywanego w aktach tej księgi operatu pomiarowego nr [...], który to operat wskazywał, że istniejąca granica między działkami [...] a [...], wykreślona jest w sposób niekompletny, nie dzieli istniejącego budynku nr [...], a dobiega jedynie do jego ścian zewnętrznych od strony zachodniej. Przeprowadzenie badania powołanego wyżej operatu i ewentualna ocena, że nie jest on przydatny do ustalenia granic między działkami [...] a [...] z uwagi na wskazane wątpliwości co do przebiegu granicy w bezpośrednim sąsiedztwie budynku nr [...], powinno w konsekwencji doprowadzić do zastosowania § 6 ust 1 pkt 2 w zw. z ust. 3 i 4 rozporządzenia o podziałach nieruchomości to jest do oparcia przyjęcia granic na podstawie danych wykazanych w ewidencji gruntów i budynków. Brak zawiadomienia o którym mowa w przepisie doprowadził do braku możliwości wzięcia udziału w tym postępowaniu przez skarżących, co uzasadnia stwierdzenie nieważności kwestionowanej decyzji. Co więcej, uprawniona geodetka w trakcie dokonywanych czynności stwierdziła, że istnieje błąd w kartowaniu granicy pomiędzy działkami ew. [...] i [...], co prowadzi do oczywistego wniosku, że koniecznym jest wyjaśnienie owego błędu przy udziale stron zainteresowanych z uwagi na duże prawdopodobieństwo wystąpienia sporu granicznego w tym zakresie. W przypadku ustalenia przez geodetę przeprowadzającego czynności o istnieniu takiego sporu w zasadzie całkowicie wykluczonym jest podział nieruchomości do czasu przeprowadzenia postępowania rozgraniczeniowego w odniesieniu do tej granicy. Pomimo jednoznacznej treści § 6 ust 3 i 4 rozporządzenia o podziałach oraz stwierdzenia wskazanego wyżej błędu w kartowaniu granicy wykonująca czynności geodetka nie podjęła żadnych istotnych prób ustalenia tożsamości właścicieli działki [...], bądź też ustalenia osób, które ową działką władają. Nie można uznać, że była ona uprawniona do przyjęcia, że sytuacja gdy działka [...] objęta jest postępowaniem spadkowym zwalnia ją z obowiązku ustalenia przynajmniej osób, które faktycznie władają ową nieruchomością. Żaden z przepisów regulujących postępowanie działowe nie przyznaje jej uprawnień tego rodzaju, które jednocześnie zwalniałyby z obowiązków określonych w § 6 ust 3 i 4 rozporządzenia. Wykluczonym jest również przyjęcie w takiej sytuacji przebiegu granicy w oparciu o twierdzenia wnioskodawcy. Przyjęcie granic na podstawie oświadczeń stron przewiduje bowiem jedynie procedura rozgraniczeniowa uregulowana w art. 29 i nast. ustawy Prawo Geodezyjne i Kartograficzne. Zastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy oświadczeń jednej ze stron zainteresowanych, przy braku udziału osób, których nieruchomości to oświadczenie bezpośrednio dotyczy stanowi rażące naruszenie przepisów prawa geodezyjnego poprzez całkowicie błędne zastosowanie elementów procedury rozgraniczeniowej w toczącym się postępowaniu odnoszącym się do podziału działki. Okoliczność wskazania przebiegu granicy między działkami [...], a [...] w sposób zaproponowany przez G. F. nie pozostawała bez znaczenia dla sytuacji prawnej skarżących, bowiem wspomniana dokumentacja podziałowa, i wskazany tam przebieg granic był podstawą szeregu dalszych działań następców prawnych G. F. - A. i I. T. - obejmujących uzyskanie pozwolenia na budowę nr [...] z dnia 6 września 2013 r. dotyczącego m.in. budynku nr [...]. Działania te stanowiły jawne pokrzywdzenie uprawnień właścicielskich skarżących. Skarżący nadmienili również, że AWZ poprzedników prawnych G. F. jest nieprawomocny, na co dowodem jest wpis w dziale III w księdze wieczystej ostrzeżenia o niegodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym polegającym na ujawnieniu właściciela, m.in. działki [...], w oparciu o AWZ nr [...] Naczelnika Miasta w Suchej Beskidzkiej nieopatrzony klauzulą ostateczności ani też wzmianką, że stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej. Co więcej w archiwum Starostwa Powiatowego w Suchej Beskidzkiej nie zachowały się akta sprawy zakończonej wydaniem aktu własności ziemi nr [...] z dnia 16 grudnia 1975 r, natomiast zachowała się adnotacja o treści "[...] w Komisji Wojewódzkiej", co świadczy o tym, że decyzja ta została zaskarżona. Akta sprawy nie zachowały się również w Archiwum Państwowym w Bielsku- Białej. Wobec tego nie ma aktualnie możliwości potwierdzenia ostateczności ww. aktu własności ziemi i koniecznym dla usunięcia stanu niezgodności jest skorzystanie z drogi sądowej. Brak waloru ostateczności aktu własności ziemi nr [...] skutkuje tym, że R. i J. Ś. (beneficjenci tej decyzji) nie legitymowali się skutecznym tytułem prawnym do nieruchomości obejmującej dawną działkę [...]. Tym samym wpis prawa własności na rzecz ich spadkobierczyni G. F. obarczony był błędem, co z kolei skutkuje tym, nie legitymuje się skutecznym tytułem własności działki [...], która powstała z działki [...] Podstawę nabycia działki [...] przez G. F., a następnie powstałej z niej działki [...] stanowiły rozporządzenia nieodpłatne i nie chroniła ich rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych ( art. 6 ust. 1 u.k.w.h.) W ocenie skarżących granic zewnętrznych nieruchomości obejmującej działkę [...] "wyznaczonych" przez geodetkę na drodze opisanych wyżej czynności nie sposób uznać za granice prawne nieruchomości. Następstwem przyjęcia owych granic częściowo w oparciu o inne dane katastralne np. w oparciu o mapę ewidencyjną oraz w oparciu o wskazane wyżej bezprawnie zebrane oświadczenia od wnioskodawców podziału jest brak pewności, co do rzeczywistego określenia przedmiotu toczącego się postępowania działowego -rzeczywistej działki która podlega wydzieleniu za pomocą wyznaczonych linii granicznych. Skoro bowiem zewnętrzna granica nie jest granicą prawną zatem punkty w których nowe granice łączą się z zewnętrznym obrysem działki są zawsze punktami "niepewnymi". Nie można z całą pewnością stwierdzić że punkt taki nie powinien być przesunięty w stosunku do granicy zewnętrznej. W zasadzie o nowej granicy można powiedzieć jedynie że jej kierunek jest pewny. Jako punkty "pewnie" można w zasadzie w takiej sytuacji uznać wyłącznie nowe punkty graniczne, które znajdować by się mogły jedynie wewnątrz dzielonej nieruchomości. Zaś wszelkie nowe punkty znajdujące na granicy zewnętrznej dzielonej działki nie są w żadnym razie punktami określającymi granicę prawna a co najwyżej punktami określającymi jej kierunek. W oparciu o powyższe nie można zgodzić się z interpretacją przedstawioną w decyzji Kolegium, że wskazane wyżej uchybienia nie są wystarczające do ustalenia, że decyzja podziałowa wydana została w warunkach rażącego naruszenia prawa, bowiem w ocenie skarżących wadliwe określenie granic zewnętrznych gruntu pociągać za sobą musi niepewność również w odniesieniu do granic wyznaczanych w trakcie dokonywanego podziału. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. W piśmie z dnia 11 września 2020 r. A. T. wniósł o oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania. Uczestnik przedstawił swoje stanowisko w sprawie, wywodząc, że decyzja Burmistrza Miasta S. B. z dnia 5 sierpnia 2011 r. nie została obarczona wadą nieważności. W jego ocenie brak pisemnego zawiadomienia o czynnościach geodezyjnych nie miał żadnego wpływu na ustalenie granicy między działkami. Skarżący nie skorzystali z możliwości ustalenia granic w postępowaniu rozgraniczeniowym. Skoro w wyniku podziału działki nr [...] nie doszło do żadnej zmiany w uwidocznionym w dokumentach przebiegu granicy pomiędzy działką [...] a [...], to bezzasadne są argumenty o rzekomych "niepewnych punktach granicznych". Uczestnik podkreślił, że skarżący kwestionują cały czas przebieg granicy pomiędzy działkami na wysokości budynku o numerze 613 - granica bowiem biegnie przez środek domu, ale skarżący upierają się, że cały budynek należy do nich, choć nie potrafią wyjaśnić, dlaczego posiadają tylko jego połowę, podczas gdy druga połowa należy do uczestnika i jego żony. W toku licznych postępowań skarżący przyznają czasem jednak, że granica pomiędzy działkami przebiega przez budynek, dzieląc go na ich część oraz część uczestnika i jego żony (tak chociażby w postępowaniu w sprawie [...] Starostwa Powiatowego w S. Także WSA w Warszawie w wyroku z dnia 6 czerwca 2019 r. zwrócił uwagę, że skarżący uczestniczyli w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji o pozwoleniu na przebudowę budynku przy ul. [...] i nie wnosili zastrzeżeń do oświadczeń inwestorów – uczestnika i jego żony o prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zdaniem uczestnika decyzja o podziale nieruchomości, w której konsekwencji doszło do zbycia powstałych w wyniku tego podziału działek gruntu, przy założeniu, że nowy stan prawny został ujawniony w księdze wieczystej, jest decyzją która wywołała nieodwracalne skutki prawne. Odnośnie ostrzeżenia w dziale III księgi wieczystej nr [...], uczestnik wyjaśnił, że na podstawie aktu własności ziemi z dnia 16 grudnia 1972 r., Nr [...] i postanowienia spadkowego, w 1993 roku założono księgę wieczystą nr [...] z wpisem własności na rzecz R. Ś. i G. F.. Po prawie 40 latach od założenia księgi, na skutek inicjatywy skarżących, w Wydziale Ksiąg Wieczystych SR w S. wskazano, że oryginał aktu własności ziemi znajdujący się w dokumentach księgi nie jest opatrzony klauzulą ostateczności ani też wzmianką, że stanowi podstawę wpisu w księdze wieczystej. Uczestnik przedstawił na to inny egzemplarz dokumentu AWZ nr [...], który ma stanowić kopię a na którym zamieszczono klauzulę prawomocności, jednak dokumentu tego nie zaakceptowano z powodu nieczytelnego podpisu osoby zamieszczającej klauzulę prawomocności. Został odesłany na drogę postępowania administracyjnego po zaświadczenie, że akt własności ziemi jest prawomocny. Jak na razie postępowanie w tej sprawie trwa i ustalane jest, co się stało z dokumentami uwłaszczeniowymi w Starostwie, kiedy zaginęły, kto miał z nimi jako ostatni do czynienia. Kategoryczność wniosków skarżących co do tego, że nie będzie możliwe potwierdzenie ostateczności AWZ jest zatem przedwczesna. Ponadto zaskarżenie AWZ nr [...] dotyczyło kwestii prawa dożywocia ustanowionego dla T. W.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. W pierwszym rzędzie należy zreasumować stan faktyczny, który jest źródłem zarzutów skarżącego. Chodzi bowiem o decyzję Burmistrza Miasta S. z dnia 5 sierpnia 2011r. znak [...] o podziale działki nr [...] o pow. 0,1092 ha S. na działki nr [...] o pow. 0,0601 ha i nr [...] o pow. 0,0491 ha /k.8 akt adm./. Ówcześnie obowiązujący art. 93 u.g.n., będący wraz z art. 96 ust. 1 u.g.n. podstawą orzekania, brzmiał następująco: Art. 93 1. Podziału nieruchomości można dokonać, jeżeli jest on zgodny z ustaleniami planu miejscowego. W razie braku tego planu stosuje się przepisy art. 94. 2. Zgodność z ustaleniami planu w myśl ust. 1 dotyczy zarówno przeznaczenia terenu, jak i możliwości zagospodarowania wydzielonych działek gruntu. 2a. Podział nieruchomości położonych na obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w przypadku braku planu miejscowego wykorzystywanych na cele rolne i leśne, powodujący wydzielenie działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha, jest dopuszczalny, pod warunkiem że działka ta zostanie przeznaczona na powiększenie sąsiedniej nieruchomości lub dokonana zostanie regulacja granic między sąsiadującymi nieruchomościami. W decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości określa się termin na przeniesienie praw do wydzielonych działek gruntu, który nie może być dłuższy niż 6 miesięcy od dnia, w którym decyzja zatwierdzająca podział nieruchomości stała się ostateczna. Przepisu nie stosuje się w przypadku podziałów nieruchomości, o których mowa w art. 95. 3. Podział nieruchomości nie jest dopuszczalny, jeżeli projektowane do wydzielenia działki gruntu nie mają dostępu do drogi publicznej; za dostęp do drogi publicznej uważa się również wydzielenie drogi wewnętrznej wraz z ustanowieniem na tej drodze odpowiednich służebności dla wydzielonych działek gruntu albo ustanowienie dla tych działek innych służebności drogowych, jeżeli nie ma możliwości wydzielenia drogi wewnętrznej z nieruchomości objętej podziałem. Nie ustanawia się służebności na drodze wewnętrznej w przypadku sprzedaży wydzielonych działek gruntu wraz ze sprzedażą udziału w prawie do działki gruntu stanowiącej drogę wewnętrzną. Przepisu nie stosuje się w odniesieniu do projektowanych do wydzielenia działek gruntu stanowiących części nieruchomości, o których mowa w art. 37 ust. 2 pkt 6. 3a. Warunku, o którym mowa w ust. 2a, dotyczącego wydzielenia działki gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha, nie stosuje się do działek gruntu projektowanych do wydzielenia pod drogi wewnętrzne. 3b. Jeżeli przedmiotem podziału jest nieruchomość zabudowana, a proponowany jej podział powoduje także podział budynku, granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu powinny przebiegać wzdłuż pionowych płaszczyzn, które tworzone są przez ściany oddzielenia przeciwpożarowego usytuowane na całej wysokości budynku od fundamentu do przekrycia dachu. W budynkach, w których nie ma ścian oddzielenia przeciwpożarowego, granice projektowanych do wydzielenia działek gruntu powinny przebiegać wzdłuż pionowych płaszczyzn, które tworzone są przez ściany usytuowane na całej wysokości budynku od fundamentu do przekrycia dachu, wyraźnie dzielące budynek na dwie odrębnie wykorzystywane części. 4. Zgodność proponowanego podziału nieruchomości z ustaleniami planu miejscowego, z wyjątkiem podziałów, o których mowa w art. 95, opiniuje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. W przypadku podziału nieruchomości położonej na obszarze, dla którego brak jest planu miejscowego, opinia dotyczy spełnienia warunków, o których mowa w art. 94 ust. 1. 5. Opinię, o której mowa w ust. 4, wyraża się w formie postanowienia, na które przysługuje zażalenie. Zgodnie z cytowanym art. 93 ust. 5 opinia została wyrażona w formie postanowienia z dnia 25.05.2011r., opiniującego podział pozytywnie, jako zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego /k.6/. Następnie został sporządzony przez geodetę operat pomiarowy, który finalnie stał się podstawą do sporządzenia projektu podziału /k.13/, zatwierdzonego decyzją o podziale /k.7/. W protokole z czynności przyjęcia granic nieruchomości geodetka wskazała, że działała na podstawie § 3 i 4 Rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości z dnia 7 grudnia 2004 r. (Dz.U. Nr 268, poz. 2663, dalej "Rozporządzenie"), zaś przyjęcie granic nastąpiło według stanu prawnego /k.12/. W sprawozdaniu technicznym geodetka wzmiankowała, że stwierdzono błąd w kartowaniu granicy działki nr [...] i [...] (czyli naniesieniu na podkład mapy topograficznej nowych szczegółów dotyczących wybranego tematu, na podstawie bezpośrednich obserwacji w terenie), który nie został sprostowany. Biorąc to pod uwagę obliczono ze współrzędnych powierzchnię nowo wydzielanej działki nr [...] nie graniczącej z działką nr [...], a powierzchnię drugiej nowo wydzielanej działki nr [...] przyjęto z różnicy, nie wyrównując aby można było w przyszłości wyrównać zaistniały błąd i dopiero wtedy obliczyć właściwą powierzchnię działki nr [...] /k.20/. Współwłaściciel działki nr [...], sąsiadującej z nowo wydzieloną działką nr [...] (poprzednio nr [...]) złożył wniosek o wznowienie postępowania podziałowego z uwagi na to, że będąc stroną postępowania bez własnej winy nie wziął w nim udziału. Postępowanie zostało wznowione, gdyż jakkolwiek co do zasady właściciel nieruchomości sąsiedniej nie jest stroną postępowania podziałowego, to z uwagi na okoliczność kwestionowania granicy między nieruchomościami organ uznał to za zasadne. Jak się okazało w toku postępowania wznowieniowego, geodeta w badanym postępowaniu naruszył przepisy Rozporządzenia w zakresie trybu postępowania. Rozporządzenie bowiem stanowi: § 6 1. Do opracowania mapy z projektem podziału nieruchomości, o której mowa w art. 97 ust. 1a pkt 8, przyjęcie granic nieruchomości podlegającej podziałowi następuje w wyniku badania: 1) księgi wieczystej nieruchomości podlegającej podziałowi oraz innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości; 2) danych wykazanych w katastrze nieruchomości. 2. W przypadku stwierdzenia niezgodności danych, o których mowa w ust. 1 pkt 2, z danymi wykazanymi w dokumentach, o których mowa w ust. 1 pkt 1, granice nieruchomości podlegającej podziałowi przyjmuje się na podstawie danych wykazanych w dokumentach, o których mowa w ust. 1 pkt 1. 3. W przypadku braku dokumentów, o których mowa w ust. 1 pkt 1, granice nieruchomości podlegającej podziałowi przyjmuje się na podstawie danych, o których mowa w ust. 1 pkt 2. 4. W przypadku, o którym mowa w ust. 3, o czynnościach przyjęcia granic zawiadamia się właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości podlegającej podziałowi oraz właścicieli bądź użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, a w przypadku braku danych o tych osobach - osoby władające tymi nieruchomościami. 5. Do zawiadomień, o których mowa w ust. 4, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące zawiadomień w postępowaniu o rozgraniczenie nieruchomości. Jak wynika z pisma Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego /k.88/, ujawnionego w trakcie postępowania wznowieniowego, geodeta mimo wskazania na stan prawny nieruchomości, w istocie przyjął granice nieruchomości dzielonej działki nr [...] w oparciu o dane ujawnione w ewidencji gruntów i budynków w obecności właścicieli działki dzielonej, oraz nr [...] i [...], jednakże bez zawiadomienia i udziału właścicieli działki sąsiedniej nr [...], co było sprzeczne z treścią § 6 ust. 1 pkt 4 cytowanego wyżej Rozporządzenia. W świetle powyższego w postępowaniu wznowieniowym podniesiono, że geodeta winien był ustalić właściwie strony postępowania, oraz umożliwić czynny udział w postępowaniu właścicielom działki nr [...], co z uwagi na spór graniczny mogłoby doprowadzić do zawieszenia postępowania do czasu jego rozstrzygnięcia. Organ jednocześnie podkreślił, że czynności prowadzone przez uprawnionego geodetę w trybie Rozporządzenia nie są wewnętrzną częścią składową postępowania podziałowego i nie podlegają kontroli organu wydającego decyzję o podziale, zatem E. K. (współwłaściciel działki nr [...]) nie mógł być uznany przez organ za stronę. Niemniej materiały przygotowane przez geodetę zawierały poważną wadę, która po jej wykryciu w stosownym czasie winna skutkować odmową przyjęcia projektu podziału do zasobu powiatowego, co w konsekwencji uniemożliwiłoby wydanie decyzji podziałowej. Ostatecznie decyzja wznowieniowa stwierdzała wydanie decyzji zatwierdzającej podział z naruszeniem prawa, ale odmawiała jej uchylenia wobec stwierdzenia nieodwracalnych skutków prawnych. Skutki te polegały na zmianie właścicieli wydzielonej nieruchomości nr [...], ujawnieniu tego faktu w księdze wieczystej oraz dalszemu podziałowi tej działki z przeniesieniem własności /k.111/. Przechodząc do meritum sprawy, a więc oceny wskazywanego naruszenia, przede wszystkim trzeba zreasumować, co oznacza rażące naruszenie prawa, o którym jest mowa w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. W tym celu przytoczyć należy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 grudnia 2019 r. II OSK 3270/18, LEX nr 2763711: "O rażącym naruszeniu prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja, uznana za rażąco naruszającą prawo. Chodzi o skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa. Z nieważnością postępowania mamy do czynienia wtedy, gdy wada tkwi w samej decyzji" (podobnie wyrok NSA z dnia 3 marca 2020 r. II OSK 2173/18, LEX nr 3034247) . Orzeczenie to precyzyjnie podaje wszystkie konieczne elementy, które muszą wystąpić, aby uznać naruszenie prawa za rażące. Wśród tych elementów NSA podkreślił między innymi fakt, że wada ma tkwić w samej decyzji. Co to oznacza, wyjaśnił NSA następująco: "O tym, czy naruszenie prawa jest rażące w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., można więc mówić, gdy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią danego przepisu, a rozstrzygnięciem objętym decyzją wydaną na jego podstawie, tj. gdy zestawienie treści rozstrzygnięcia z treścią zastosowanego przepisu prawa wskazuje na ich oczywistą niezgodność" (por. wyrok NSA z dnia 28 sierpnia 2020 r. II OSK 636/20, LEX nr 3053848). Należy więc zestawić treść decyzji z przepisem. Zgodnie z treścią kwestionowanej decyzji, podstawę prawną jej wydania stanowiły przepisy art. 93 ust. 1, art. 96 ust. 1 i ust. 4 oraz art. 97 ust. 1 u.g.n. Żaden z tych przepisów, zestawiony z treścią decyzji, nie prowadzi do wniosku nie tylko o rażącym, ale o jakimkolwiek naruszeniu prawa. Wskazywane bowiem w decyzji wznowieniowej naruszenie przepisów nie dotyczy prawa materialnego, ale przepisu Rozporządzenia dotyczącego obowiązku zawiadomienia stron w określonej sytuacji (§ 6 ust.1 pkt 4 Rozporządzenia), a więc przepisu procesowego. Co więcej, jak podkreślono w decyzji wznowieniowej, czynności prowadzone przez uprawnionego geodetę w trybie Rozporządzenia w ramach postępowania podziałowego, nie są wewnętrzną częścią składową tego postępowania i nie podlegają kontroli organu wydającego decyzję o podziale. Z kolei stwierdzony przez geodetę błąd w kartowaniu granicy między działkami nr [...] i [...], który nie został wcześniej sprostowany /k.20/, nie miał wpływu na przebieg granicy ewidencyjnej między tymi działkami ujawnionej na mapie ewidencyjnej w ramach podziału, co stwierdził Małopolski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego (albowiem nie został także sprostowany przez geodetę w postanowieniu podziałowym) /k.87/. Jak z tego wynika, geodeta stwierdziwszy błąd, pozostawił granice na mapie jak dotychczas. Wobec tego stwierdzenie tego błędu nie miało wpływu na sam podział; natomiast, jak to stwierdzono w decyzji wznowieniowej, wpływ ten mogło mieć niezawiadomienie właścicieli działki nr [...] o czynnościach geodety, gdyż w efekcie mogłoby dojść do zawieszenia postępowania w celu wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, że naruszenie prawa polega na naruszeniu § 6 ust.1 pkt 4 Rozporządzenia, przepisu mówiącego o czynnościach geodety, a więc przepisu procesowego. W świetle zatem tego, co do tej pory powiedziano odnośnie oceny rażącego naruszenia prawa, nie mamy do czynienia z sytuacją, że zestawienie treści decyzji podziałowej z treścią zastosowanego przepisu prawa wskazuje na ich oczywistą niezgodność. Nie można w żaden sposób powiedzieć, że wada tkwi w samej decyzji o podziale. Żeby dostrzec błąd, należy zbadać operat pomiarowy, a co więcej, błąd ten tkwi nie w czynnościach procesowych organu, tylko w czynnościach geodety, na których organ się opiera i na które nie ma wpływu. Wobec tego ponownie wskazać należy, że "O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy ma ono charakter oczywisty, jasny i bezsporny oraz nie dopuszcza możliwości odmiennej wykładni, a stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli status ostatecznej decyzji administracyjnej, a także kiedy istnieje oczywista sprzeczność pomiędzy treścią przepisu, a rozstrzygnięciem objętym decyzją (wyrok NSA wyrok z dnia 18 maja 2020 r. I OSK 356/19, LEX nr 3028175) . Wyraźną wypowiedź w tej kwestii znajdujemy w wyroku NSA z dnia 24 lipca 2020 r. I GSK 481/18, LEX nr 3056058: "Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźniej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu, to znaczy istnienie tej sprzeczności da się ustalić poprzez proste ich zestawienie". Z badanej decyzji podziałowej taka sprzeczność w żadnym razie nie wynika. Idąc dalej: podkreślenie, że w omawianym naruszeniu prawa chodzi o czynności procesowe, jest istotne. W orzecznictwie sformułowano bowiem pogląd, że zasadniczo przepisy proceduralne nie mogą być podstawą do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Warto przytoczyć szereg orzeczeń NSA dotyczących tego zagadnienia. W wyroku NSA z dnia 29 stycznia 2020 r. II OSK 641/18, LEX nr 3010472 Sąd ten wskazał, że "Wada decyzji z art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. odnosząca się do jej wydania z "rażącym naruszeniem prawa" winna być zaliczana do materialnoprawnych, albowiem odnosi się do elementów stosunku prawnego nawiązywanego na mocy tego aktu administracyjnego". Szerzej wypowiedział się NSA w wyroku z dnia 13 lutego 2020 r. I OSK 2035/18, LEX nr 3022100: "Rażąco naruszony w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. może być tylko przepis prawa materialnego będący podstawą prawną decyzji, a przepis postępowania tylko wtedy gdy jego naruszenie skutkuje tym, że przepis będący podstawą decyzji został zastosowany w taki sposób, że w jego wyniku powstał stosunek prawny, który nie tylko nie mógł powstać na gruncie tego przepisu, ale jego powstanie urąga zasadom demokratycznego państwa prawa". "Co do zasady, naruszenia procedury nie mogą stanowić samoistnej podstawy stwierdzenia nieważności decyzji. Jeżeli już są przytaczane jako uzasadnienie stwierdzenia nieważności decyzji, to muszą być połączone z wadami materialnoprawnymi" (tak NSA w wyroku z dnia 19 grudnia 2019 r. I OSK 987/18, LEX nr 2782352). Podsumowaniem, w ocenie Sądu, trafnym i nie pozostawiającym wątpliwości jest teza wyroku NSA z dnia 18 grudnia 2019 r. I OSK 1034/18, LEX nr 2799496: "Naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę stwierdzenia nieważności badanego aktu, jeżeli zostało wyszczególnione w art. 156 § 1 k.p.a. (np. wydanie decyzji z naruszeniem przepisów o właściwości, wydanie decyzji w sprawie już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, skierowanie decyzji do osoby nie będącej stroną w sprawie). W konsekwencji inne naruszenia przepisów proceduralnych nie mogą być kwalifikowane jako wyczerpujące dyspozycję art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Inaczej mówiąc, rażące naruszenie prawa musi tkwić w treści decyzji administracyjnej, a nie w postępowaniu, w którym decyzja ta została wydana. Ocena postępowania wyjaśniającego, postępowania dowodowego, a także jego uzupełnienie, może nastąpić jedynie w ramach postępowania odwoławczego, a także w toku postępowania, o którym mowa w art. 145 k.p.a.". Reasumując, naruszenie prawa, o którym mowa, nie wynika z treści decyzji o podziale, miało miejsce bowiem w trakcie procedury prowadzącej do wydania decyzji; co więcej, nie leżało po stronie organu prowadzącego postępowanie, tylko dotyczyło czynności geodety. W świetle przedstawionej wykładni art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zakresie pojęcia rażącego naruszenia prawa – wskazywane naruszenie nie spełnia kryteriów uznania go za rażące. Wniosek ten jest w ocenie Sądu bezdyskusyjny, zwłaszcza w świetle faktu, iż stwierdzenie nieważności decyzji wskutek rażącego naruszenia prawa na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. jest wyjątkiem od zasady trwałości decyzji ostatecznych, a zatem pojęcie to musi być interpretowane wąsko, co oznacza, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić tylko wówczas, gdy podjęte rozstrzygnięcie jest w sposób oczywisty sprzeczne z treścią nie budzącej wątpliwości i mającej zastosowanie w danej sprawie normy materialnoprawnej (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2020 r. I OSK 2062/18, LEX nr 3038186). Podobne stanowisko wyraził NSA w wyroku z dnia 16 czerwca 2020 r. II OSK 3745/19, LEX nr 3052016: "Domaganie się stwierdzenia nieważności decyzji wskazanych w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie może obejmować wszystkich uchybień, jakich dopuścił się organ wydając decyzję. Wyeliminowanie jej z obrotu prawnego w tym nadzwyczajnym trybie postępowania jest wyjątkiem od zasady trwałości czasowej rozstrzygnięć ostatecznych. Wyjątek ten nie powinien podlegać wykładni rozszerzającej". Końcowo należy zauważyć, że skarżący uzyskali w postępowaniu wznowieniowym decyzję stwierdzającą, że decyzja podziałowa została wydana z naruszeniem prawa. Natomiast w kontrolowanym postępowaniu zarówno organy, jak i obecnie Sąd, nie oceniają tego naruszenia jako rażącego z powodów, które zostały zaprezentowane powyżej. Trzeba także końcowo podnieść, że żądanie stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie ma charakteru bezwzględnego i musi być oceniane z - wynikającą z art. 2 Konstytucji - zasadą pewności prawa oraz zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r. VII SA/Wa 2229/18, LEX nr 3043619). Co zaś do pozostałych zarzutów skargi, a mianowicie kwestionowania przez skarżących AWZ będącego podstawą wpisu do ksiąg wieczystych poprzedników prawnych właścicieli dzielonej działki, a tym samym wpisów prawa własności, czy też twierdzenia o tym, że granic zewnętrznych działki nr [...] wyznaczonych przez geodetę nie sposób uznać za granice prawne, wobec tego brak jest pewności co do przedmiotu podziału – to nie wpływają one na sposób rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Okoliczności ujawnione po wydaniu kwestionowanej decyzji dotyczące prawa własności nie mają znaczenia dla oceny decyzji z punktu widzenia art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Kwestia prawidłowości przebiegu granic "zewnętrznych" na mapie ewidencyjnej czy też sposób ich wyznaczania przez geodetę nie jest zaś w żadnym razie okolicznością należącą do sfery mieszczącej się w zakresie "oczywistego i bezdyskusyjnego" naruszenia prawa. Poza tym okoliczność, na którą wskazują skarżący, że te granice są błędnie wyznaczone, winna znaleźć potwierdzenie ( bądź nie) w ramach postępowania rozgraniczeniowego, gdyż jest to zasadnicze postępowanie, w którym dochodzi do weryfikacji i ustalenia granic. W tym postępowaniu bada się przede wszystkim stan prawny nieruchomości i w sytuacji, gdy można go ustalić, prowadzi się granicę zgodnie z nim. Warto zauważyć, że w decyzji wznowieniowej organ wskazał na hipotezę, że w sytuacji, gdyby geodeta przy czynnościach prawidłowo powiadomił skarżących o postępowaniu podziałowym, z uwagi na spór graniczny być może nie doszłoby do przedłożenia mapy o podział do zasobu i należałoby zawiesić postępowanie do czasu zakończenia rozgraniczenia. Na marginesie niniejszej sprawy Sąd pragnie zauważyć, że jest niezrozumiałym, dlaczego skarżący do chwili obecnej nie zainicjowali takiego postępowania – jedynego, które może przynieść jednoznaczne i ostateczne rozstrzygnięcie kwestii przebiegu granicy między dawną działką nr [...] a nr [...]. Z powyższych względów, skoro skarżona decyzja jest prawidłowa, na zas. art. 151 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. |
||||